Waldemar Sobota o meczu z Legią

Maciej Ziółkowski

Źródło: Canal+

21-10-2020 / 21:40

(akt. 21-10-2020 / 21:51)

- Wydaje mi się, że po pierwszej połowie - kiedy było 0:0, mimo że Legia przeważała – nastawiliśmy się na to, iż wyjdziemy bardziej ofensywnie na drugą połowę. Nasze plany trochę się pokrzyżowały, bo tuż po przerwie straciliśmy gola, praktycznie z niczego. Ale takie się zdarzają. No i nasz plan się nieco zmienił – powiedział zawodnik Śląska, Waldemar Sobota, w rozmowie z Canal+.

- Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że jeżeli przyjeżdżamy na Legię, to nie będziemy mieć wielu szans na strzelenie gola. I te, które sobie stworzymy będzie trzeba wykorzystać. Niestety, trzeba przyznać, że było nas trochę za mało w ofensywie i nie było z czego strzelać.

Komentarze (38)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Chorąży
  • 0 / 0
wygral lepszy i tyle, nie ma co roztrzasac
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Waldek Sobota nie od parady nosi bardzo istotne, wrocławskie imię.
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
W tym wszystkim to chyba Lavicka był najbardziej wqrwiony jak porobił zmiany a Jędza bramkę oddał, bo pewnie inne by były
Major
  • 0 / 0
To prawda. Cała taktyka poszla w pizdu ;)
Pułkownik
  • 2 / 0
Z niczego to niektóre w ciążę zachodzą.
Major
  • 1 / 0
Waldziu ale mnie rozbawiłeś :)
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
A co pokazał Praszelik ?? Taki był lament jak odchodził, że takiego gwiazdora tracimy a jedyne kiedy go widziałem to jak składy przedstawiali
Pułkownik
  • 1 / 0
Zagrał jak cały Śląsk co nie znaczy , że nie należy żałować jego odejścia.
Major
  • 1 / 0
Moim zdaniem Praszelnik wyróżniał sie w Ślasku. Szkoda,ze nie dostał szansy s Legii, ale sam z tego zrezygnował
Pułkownik
  • 0 / 0
Nie sam Vuko mu skutecznie pomógł stawiając na słabszego Gvilie.
Pułkownik
  • 0 / 0
Legia była po prostu lepsza . To wszystko.
„Na 2 połowę zapragnęliśmy wyjść ofensywnie ale strata bramki sprawiła że zapomnieliśmy jak mieliśmy wyjść i do końca meczu nie mogliśmy sobie przypomnieć„

Czego nie rozumiecie?
Dzidziuś,
jak Ty mnie teraz zaimponowałeś :-) Chyba jakiś sobotni kurs czytania ze zrozumieniem kończyłeś ;-)
Co potwierdzałoby wymianę przez Trenera Trójki z przodu w tym Soboty za jednym zamachem
Ledarg
Kilka lat pracy w terenie nareszcie zaczyna procentować ;)
Zatem warto było :-)
Pozdrawiam
Podporucznik
  • 0 / 0
Wyszli nastawieni ofensywnie na drugą połowę, dostali gola i zaczęli grać defensywnie? Przecież to bez sensu.
Marszałek Polski
  • 3 / 1
To jest ekstraklasa, tu nie ma sensu
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Czy któryś z kolegów podejmie się przełożenia cytowanej wypowiedzi z Waldkowego na język polski?
Panie, tu nie poradzi nikt... Osiągnął wyżyny. Czytałem, czytałem, czytałem... I nic!
W sumie mam taką odpowiedź:
https://www.youtube.com/watch?v=XAYhNHhxN0A
Pułkownik
  • 0 / 0
Manekin
Niestety. Przeczytalem i ... nie zrozumiałem.
Pomoc z mojej strony niemożliwa.
Generał broni
  • 0 / 0
Oby tylko takie gole były z niczego .
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jedynie gol dla Śląska był po pięknej akcji
Marszałek Polski
  • 1 / 0
" Nasze plany trochę się pokrzyżowały, bo tuż po przerwie straciliśmy gola, praktycznie z niczego."
Waldziu, z niczego to jest twoja wypowiedź, czyli z głowy.
Z d...y, Alaryku, z d...y :-) Taka to wypowiedź pana Waldemara :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
— Treść jest krótka. Można ją umieścić w trzech zdaniach. Jestem sam. Nie mam mózgu krztyny. I jest mi niedobrze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ja bym to streścił do:
"yyy...???"
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ledarg, doopa to już jest coś, a Waldek zapodał z niczego, czyli z głowy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
— Zwłaszcza ten fragment: MmmmMmmmMm!
W sumie racja :-)
Pułkownik
  • 1 / 2
Wyobrazam sobie jak przemawial w szatni St.Pauli :-))
Skoro po polsku plecie takie farmazony to co musi sie dziac po niemiecku?????
Może jak Smuda lepiej mówi po niemiecku.
Pułkownik
  • 0 / 0
Niemiecki Smudy to tragedia.Polski zresztą też.Taka już ma genetykę.
Pułkownik
  • 2 / 2
Stracili gola z niczego... dobre
To powiedz Waldziu w takim razie z czego strzeliliscie gola na 2:1? Po pieknej zespolowej akcji pewnie powiesz
" Wydaje mi się, że po pierwszej połowie - kiedy było 0:0, mimo że Legia przeważała – nastawiliśmy się na to, iż wyjdziemy bardziej ofensywnie na drugą połowę" - co za idiotyczna wypowiedź... Wydawało mu się, że wyjdą nastawieni bardziej ofensywnie na drugą połowę?
Mało tego, chciał wyjsc w 2 połowie ofesywnie ale niestety szybko stracowa bramka pokrzyżowała im plany. I musieli grać nie wiem, z kontry nagle czy co.

Sobota nigdy nie wyglądał na intelektualistę, ale dziś mu chyba cała krew po meczu nogach została i mózg został wyjatkowo niedotleniony bo tak idiotycznej wypowiedzi dawno nie widziałem.
No ja właśnie też :-)
Swoją drogą nie wiedziałem, że przy remisie może się wydawać ;-) że wyjdzie się na drugą połowę ofensywnie, ale przy wyniku niekorzystnym nie sprawdza się już bardziej ofensywna gra, bo może o to mu chodziło :-) Nie no, straszny bełkot! Sobota w środę - to nie mogło się udać ;-)