Wewnętrzny sparing. Hat-trick Kostorza - wideo

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

13-01-2021 / 17:00

(akt. 14-01-2021 / 22:09)

Piłkarze Legii Warszawa w środowe popołudnie rozegrali między sobą mecz. Zawodnicy zostali podzieleni na dwa zespoły - niebiescy zmierzyli się z żółtymi. Zasady gry były nietypowe - mecz rozgrywany był systemem 2x30 minut, nie można było podawać do tyłu, zaś karą za wślizg było opuszczenie boiska.

W pierwszej połowie meczu w zespole Niebieskich zagrali zawodnicy, którzy są bliżej wyjściowego zestawienia na spotkanie z Podbeskidziem. I przewaga tej drużyny była ogromna, choć nie wskazywał na to wynik. Po przerwie doszło do kilku roszad. Najlepszym "transferem" okazało się przejście do drugiego zespołu Kacpra Kostorza, który strzelił cztery gole, ale jeden nie został uznany i "Kosti" musiał się zadowolić trzema trafieniami. Ostatecznie Niebiescy wygrali aż 6:0 - poza Kostorzem do siatki trafiali jeszcze Bartosz Kapustka, Walerian Gwilia i Paweł Wszołek.

W pierwszej połowie w starciu z Wszołkiem urazu doznał Mateusz Hołownia i zszedł z boiska. Zastąpił go na lewej obronie Kacper Tobiasz

Poniżej składy oraz skrót wideo ze spotkania.  

Niebiescy - Żółci 6:0 (0:0)

1:0 - Kostorz
2:0 - Kostorz
3:0 - Kapustka
4:0 - Gwilia
5:0 - Wszołek
6:0 - Kostorz

I połowa

Niebiescy: Boruc - Wszołek, Lewczuk, Wieteska, Mladenović - Martins, Kapustka, Gwilia - Valencia, Cholewiak, Luquinhas

Żółci: Miszta - Niski, Jędrzejczyk, Mosór, Hołownia (25’ Tobiasz) - Slisz, Macenko, Kisiel - Skibicki, Kostorz, Ciepiela.

II połowa

Niebiescy: Boruc - Wszołek, Lewczuk, Wieteska, Jędrzejczyk - Kapustka, Gwilia, Slisz- Luquinhas, Kostorz, Mladenović

Żółci: Cierzniak - Niski, Mosór, Macenko, Tobiasz - Kisiel, Miszta, Ciepiela - Valencia, Cholewiak, Skibicki

 

QUIZ Quiz. Rekordowe transfery z Legii

Komentarze (116)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Major
  • 0 / 0
Brak straconej bramki przez niebieskich to pewnie zasluga Wieteski
Ale ten Hołownia jest szklany...
Pułkownik
  • 4 / 5
Szkło połączone razem z drewnem
Podporucznik
  • 1 / 2
Dobre:D Byli u nas drewniani byli szklani ale szklano drewnianego jeszcze nie było. Chociaż dosyć bliski był Efir ale on nie był tak drewniany
Też tak myślę, popłakał nad konstytucją, do drugiej tury nie wszedł... nic z niego nie będzie.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Poszło info, że na treningu był Mariusz Rutz z JSK Architekci, więc może coś ze szkłem i drewnem nawet, jest na rzeczy.
Kapitan
  • 3 / 7
Naprawdę ludzie w klubie dalej wierzą w Kostorza? Chlopak od zawsze podejmuje zle decyzje. O takich piłkarzach Ancelotti mówił że poświęcisz im 5 lat życia, a nic sie nie zmieni. Brak zrozumienia piłki.
To będzie jego runda! A za 1-2 lata będzie podstawowym napastnikiem Legii.
Mnie na razie nie przekonywał, ale akurat po tym meczu trochę dziwi ten komentarz :-)
Generał
  • 0 / 0
W sumie czemu komentarz ma dziwić, skoro tak uważa?
Jak ktoś strzeli 3 bramki w wewnętrznej gierce, to automatycznie staje się świetny?
No nawet nie liga, gdzie Klatt strzelał hat tricka.
Generał
  • 0 / 1
Balde

Niewiele widziałem Kostorza w akcji, ale mam podobne odczucia. Chociaż w tym przypadku warto by było się mylić :)
Kapitan
  • 0 / 0
Berg serio czy to sarkazm?
Kapitan
  • 3 / 0
Ile jesteśmy warci pokaza mecze z Dynamo i Krasnodarem.
Och rezerwowi lapaliby u nas pierwszy sklad
Generał
  • 0 / 0
Naprawdę tak bardzo wierzysz w moc sparingów? Szczególnie w okresie przygotowawczym?
Jednostronne widowisko, ogromna przewaga niebieskich.
Przewaga bramkowa oczywiście ogromna, ale wszystkie bramki padły po szybkich atakach. Wykończenia szybkich ataków brakowało nam na jesieni. Młodzi chyba za bardzo chcieli się pokazać w ataku i zostali skarceni.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Swoją drogą, tak zupełnie na marginesie, zastanawiam się, czy jest możliwa sytuacja w oficjalnym meczu, gdy zawodnik z pola, np. taki Miszta, ustawiony na środku pomocy, w trakcie spotkania zamienia się pozycjami z bramkarzem Cierzniakiem? Czy przepisy dopuszczają taką sytuację w oficjalnych spotkaniach?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Oczywiście nie sam z siebie, po zasygnalizowaniu takiej sytuacji sędziemu :-) Ale ciekaw jestem czy coś takiego w ogóle może mieć miejsce i czy jest jakaś luka w przepisach :-)
Jeżeli dobrze pamiętam przepisy, to taka zmiana jest możliwa. Tylko jest to traktowane jak normalna zmiana. Na pewno zawodnik z pola może zastąpić bramkarzy, który musiał opuścić boisko ze względu na kontuzję lub czerwoną kartkę. Jestem prawie pewny, że jest przepis, który mówi, że drużyna musi mieć w składzie bramkarza.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Dzięki za wyjaśnienie Sylwek! Właśnie pamiętałem, choćby na przykładzie słynnego meczu Legii z Sampdorią, że zawodnik z pola może wejść na bramkę, gdy bramkarz wylatuje, a limit zmian wyczerpany. Natomiast zastanawiałem się czy możliwe jest dokonanie takiej zmiany taktycznej między zawodnikami, którzy już są na boisku. :-) Chilavert takie zmiany by lubił pewnie ;-)

Dzięki jeszcze raz za ciekawe i pożyteczne nakreślenie sprawy :-)
Generał dywizji
  • 2 / 0
Skład Żółtych z drugiej połowy i podany skrót, trochę przypominają mi scenę z "Sensu życia według Monty Pythona" - mecz uczniów z nauczycielami.
Major
  • 1 / 9
Jakoś nikt nie bierze pod uwagę transfer Koseckiego z Turcji. Niestety te zagrożenie jest realne :(
Podporucznik
  • 2 / 1
tp69 Błagam cie, chyba do drugiej drużyny
Powinni przede wszystkim ćwiczyć wyjście z pod silnego pressingu przeciwnika. Ostatnie mecze pokazały, że piłkarze sobie z tym ewidentnie nie radzą, nawet Jędza, a tak zaczną grać już teraz przeciwnicy, bo oglądali, że to jedyny sposób jak grać z Legią żeby wygrać.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Grałeś kiedyś w piłkę???? Zasady gry które pozwalają na podawanie tylko do przodu (o ile to nie jest laga na aferę) są podstawą do wyjścia z pod pressingu. Taki trening wymusza pokazywanie się zawodnikowi z piłką i ciągły ruch piłkarzy. Uważam że fajny pomysł.
Niech ten Bayern sie odpyerdoli od naszych brylantow: Pyrdoła i Kostorza.
Lewandowski wiecznie grał nie będzie. Niemcy dybią na kolejnego wychowanka Legii.
Skoro taki Kostorz zapakował defensywie dowodzonej przez Mosóra 3 bramy, to może jednak niektórych ponosi, z tymi oczekiwaniami? Znalezienie stopera na już wcale nie będzie takie proste.
Michniewicz mowil, ze Mosór jest chujowy, wiec skoro Czesiek tak twierdzi, to znaczy, ze Mosor jest dobrym pilkarzem. Bo jak Czesiu posadzil na lawce z Karabachem Karbo i Kapustke, to znaczy, ze jest gigantem trenerki
Generał dywizji
  • 1 / 0
Nie mówił, że ch...y, tylko że niski.
Ciekawe, co o Niskim twierdzi?
Pewnie że Niski na bok za wysoki ;)
Starszy kapral
  • 2 / 0
Pragnę zauważyć, że drużyna Mosóra grała dwoma bramkarzami w polu, w tym jednym w obronie.
Pozdrawiam
Generał dywizji
  • 0 / 0
know(L)edge

Dla odmiany można powiedzieć, że gdy Mosór zagrał w duecie z ogranym, dobrym stoperem, nikt niczego Żółtym nie zapakował.
Moim zdaniem niewiele można powiedzieć po fragmentach takiego sparingu,
Oczywiście, że masz rację.
Jednak wciąż twierdzę, że liczenie, że naszą defensywę ma zbawić zawodnik, który w erupejskich pucharach zagrał - no ile? A w tej beznadziejnej ekstraklapie - no ile?
Nic do Mosóra nie mam. Pamiętam ojca i charakter miał na Legię jak się patrzy. Budził strach, choć sam wcale wiekoludem nie był.
Uważam, że powinien dostawać szansę, ale na boje o LE, z otrzaskanymi napastnikami (lepszymi niż Kostorz) Mosór na razie jest za cienki. Jak każdy z naszych juniorów.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Podobnie można powiedzieć o Lewczuku, a zwłaszcza o Jędzy i Wietesce po ich wyczynach z Omonią i Karabachem.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wolę Mosóra, który się będzie rozwijać niż zgrane karty w postaci wyżej wymienionych. Jestem fanem talentu Igora, ale niestety swój szczyt miał kilka lat temu i wtedy był stoperem na solidnym, europejskim poziomie. Nie bez powodu grał w Ligue 1.
Generał broni
  • 1 / 0
No to temat drugiego napastnika mamy już opanowany.
Podporucznik
  • 0 / 2
Teraz już wszyscy mogą zobaczyć jaki ten Valencia genialny. Faktycznie wychodzi na to, że to drugi Vadis. Ale ja głupi byłem, że go krytykowałem. To jest geniusz, artysta, zbawiciel. Te jego zabójcze, mierzone strzały to jest coś pięknego.
~WKWL
  • 0 / 1
Kostorz jest dużo lepszy od pompowanego na siłe (żeby przykryć brak transferów) Valencii. W jednym meczu strzelił prawie tyle goli, co Valencia przez całą swoją seniorską karierę.
Generał
  • 0 / 0
W jednym sparingu. I "prawie" robi różnicę ;)
Kapitan
  • 0 / 0
Póki grał Jędza, nic nie wpadło...
Generał dywizji
  • 1 / 1
Dlatego właśnie wydaje mi się, że, zwłaszcza jeśli o środek obrony chodzi, warto testować młodych w zestawieniu z doświadczonymi zawodnikami, i to jest najbardziej miarodajne. Głowacki w jednym z wywiadów mówił, że z jednego meczu przeciwko USA, u boku Zielińskiego, nauczył się więcej, niż podczas wielu treningów. Zieliński ciągle podpowiadał, korygował ustawienie. Myślę, że jeden mecz u boku Lewczuka czy Jędzy, może być już dużym wsparciem.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Wieteska też tak uważa:)
Bo po prostu Wieteska jeszcze nie grał z Zielińskim. Dali go na jakiegoś kierownika, a tu trzeba korki odwiesić i uczyć na żywo.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Henning Berg

Doceniam udany sarkazm, ale Wieteska dostał już wystarczająco dużo szans i przy każdym stoperze, nawet z reprezentacyjną przeszłością(lub niemal teraźniejszością), gra tak samo. Ma już blisko 24. Dlatego moim zdaniem przykład personalny kiepski. Dostał już mnóstwo szans.
Po prostu nie dziwię się, że Mosór, który w odróżnieniu od Wieteski jest nadal w wieku juniorskim, przeciwko tak doświadczonemu przeciwnikowi mógł grać pewniej u boku Jędrzejczyka, niż w parze z Matsenką. Ciężko jest natomiast oceniać ten mecz po fragmentach, więc chętnie obejrzałbym pełen sparing, z silniejszym rywalem, gdy Mosór gra z Jędzą lub Lewczukiem w duecie. To jest moim zdaniem najlepsza droga do rozwoju.
Warto też zauważyć, że jeśli trafi na wypożyczenie, to też nie będzie grał w duecie z 18-19 latkiem, a z bardziej doświadczonym obrońcą, bo taki zestaw stoperów w klubie to spore ryzyko, i rzadko trenerzy decydują się na taki krok.

Summa summarum, podtrzymuję, że występ w młodzieżowym składzie, z trzema bramkarzami, w tym dwoma w polu, przeciwko zespołowi mistrza Polski, nie jest bardzo miarodajny.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Podkreślę też, że w żadnym wypadku nie twierdzę, że Mosór czy Macenko to piłkarze gotowi, aby dać im szansę. Bo tego nie wiadomo i można mieć wątpliwości.
Ale po prostu nie dziwię się, że w parze z Jędzą, czy Lewczukiem mogą wyglądać lepiej, niż grając razem przeciwko wyjadaczom.
A anegdota z Głowackim jest moim zdaniem o tyle pozytywna, że młodzież Legii ma styczność ze stoperami ogranymi na międzynarodowym poziomie. Ich zadaniem jest jak najwięcej z tej sytuacji wynieść, nauczyć się. To jest ich czas.
Natomiast wydaje mi się, że więcej na temat gotowości tych zawodników będzie można powiedzieć jeśli zobaczymy któregoś z nich w parze z jednym z dwójki najlepszych stoperów Legii, w sparingu z Dynamem lub Krasnodarem.
Generał dywizji
  • 1 / 0
A oczywiście nic nie zaszkodzi też zapytać o radę wujka Zielińskiego :-)
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Młodzież patrząc po skrócie nie bardzo wiedziała co się dzieje. Gierka była dla nich zbyt szybka. Wiem, że to młode dzieciaki, ale jeśli to byli najzdolniejsi, to gigantyczna praca jeszcze przed nimi. Kapustka z Luquiniasem i Wszołkiem ich po prostu ośmieszali. Oprócz Skibickiego i Miszty to młodzieżowych wzmocnień do pierwszej drużyny nawet nie ma tam na razie co szukać. Tylko wypożyczenia i regularna gra na wyższym poziomie, niż IV liga może im pomóc w rozwoju.
Kapitan
  • 4 / 1
Tu raczej króluje opinia, że wszyscy nasi młodzi to supertalenty, tylko ich się 'marnuje'. I że każdy mógłby już teraz grać w jedynce nie gorzej od Cholewiaka...
Generał dywizji
  • 3 / 2
Daleko mi do wiążących ocen na temat młodzieży, zarówno pozytywnych, jak też negatywnych. Ale czego można się spodziewać po składzie, w którym w polu, w tym na środku pomocy, występują bramkarze? To trochę tak jak z tymi ostatnimi dwoma meczami w sezonie. Wydaje mi się. W takim składzie nigdy nie zagrają. Natomiast chętnie bym zobaczył ich grę w składzie złożonym z najlepszych piłkarzy. To dla mnie bardziej miarodajne.
Natomiast nie twierdzę, że nie jest tak, że regularna gra na wypożyczeniach do klubów I lub II ligi to dla większości, bądź nawet wszystkich może być lepsza opcja.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Przykłady Niezgody, Majeckiego, Modera m.in., pokazują, że jeżeli ktoś rzetelnie pracuje i ma talent, może wykorzystać taką szansę.
Nie rób jajec, najzdolniejsze dzieciaki na świecie by kiepsko wyglądały w takim zestawieniu z 3 bramkarzami, młodych się po mału wpuszcza do składu właśnie z jakiegoś powodu.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Albo lepiej się szkoli, aby młody w wieku 17-18 lat był gotowy wejść do jedynki.
To już nie te czasy, że 19 latka śle siey 2-3 razy na wypożyczenia, potem pozwoli wprowadza.
No i w wieku 23-25 lat nazywany młodym zdolnym.
Kapitan
  • 1 / 0
Jak masz powiedzmy 1000 chłopaków w roczniku (przykładowo), to pewnie znajdzie się 2-3, którzy odpowiednio prowadzeni, będą w stanie wejść do seniorów w wieku 17 lat. Jak masz kilkudziesięciu, to pewnie ta szansa jest mniejsza.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Przede wszystkim wydaje mi się, że po tym sparingu nie wiemy zbyt wiele. Zwłaszcza, że oglądaliśmy fragmenty. Tym co wiemy, jest np. to. że taki Mosór w parze z Jędzą stworzył duet stoperów na zero z tyłu, a w duecie z juniorem, przeciwko wyjadaczom z pierwszego składu popłynął. Czy czegoś to dowodzi? Nie wiem, bo pełną wiedzę ma trener i jego doradcy, którzy widzieli i na pewno analizują dokładnie grę piłkarzy.
Generał dywizji
  • 1 / 0
DareirL

To moim zdaniem zależy przede wszystkim od charakteru zawodnika, dobrze dobranego miejsca na wypożyczenie, aby ten zawodnik miał tam jakąkolwiek szansę na grę i po prostu szczęścia. Tacy zawodnicy jak Majecki, Niezgoda, Moder nie potrzebowali 2-3 wypożyczeń. Na pierwszym lepszym pokazali na co ich stać i wrócili jako lepsi piłkarze.
Generał dywizji
  • 1 / 0
DareirL

To moim zdaniem zależy przede wszystkim od charakteru zawodnika, dobrze dobranego miejsca na wypożyczenie, aby ten zawodnik miał tam jakąkolwiek szansę na grę i po prostu szczęścia. Tacy zawodnicy jak Majecki, Niezgoda, Moder nie potrzebowali 2-3 wypożyczeń. Na pierwszym lepszym pokazali na co ich stać i wrócili jako lepsi piłkarze.
Generał dywizji
  • 1 / 0
DareirL

To moim zdaniem zależy przede wszystkim od charakteru zawodnika, dobrze dobranego miejsca na wypożyczenie, aby ten zawodnik miał tam jakąkolwiek szansę na grę i po prostu szczęścia. Tacy zawodnicy jak Majecki, Niezgoda, Moder nie potrzebowali 2-3 wypożyczeń. Na pierwszym lepszym pokazali na co ich stać i wrócili jako lepsi piłkarze.
Podporucznik
  • 1 / 0
Yorick szczególnie ci którzy już poszli w świat a wsród nich takie asy jak Moneta,Bartczak,Makowski,Ryczkowski,Kosecki,Efir czy Arak
Chorąży
  • 3 / 1
Kostorza bardzo chciał Płatek latem ściągnąć do kurnika żebrze,a co jak co,ale oko do piłkarzy to on ma.Może mamy diamencik pod nosem i tego jeszcze nie wiemy.
Generał
  • 0 / 0
Nie tylko kurnik go chciał, Piastunki chyba też.
Chorąży
  • 1 / 0
Sparing wewnetrzny czy z obcymi a za 4 brameczki i tak gratki sie należą
A za sześć, które padło, co się należy ;-)?
~Zosiek
  • 1 / 1
Podobno Mioduskiego kupił jakiś klub z Dubaju, na menago
Generał
  • 0 / 0
Raczej firma postrzygaczy owiec :D
Tego grubaska ze sztabu trzeba odchudzić, niech bierze przykład z prezesa Mioduskiego chociaż w tym względzie!
No i pójdzie do statystyk, że Legia wygrała sparing!
Generał dywizji
  • 1 / 0
I dobrze, bo zarazem przegrała.
Ale że Wszołka do obrony wziął ... :)
Jednych na mundial nie zabierają, innych do obrony biorą. takie życie ;-)
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Sparingi zajjebbiste! Szparujemy z silnymi zespołami. Nie wiem czy to wystarczy na Podbeskidzie ale nasi walą bramę za bramą.
Starszy sierżant
  • 3 / 1
No proszę padały gole z kontry ale pod art.o taktyce wpisy po co oni trenują kontrę?
Właśnie po to.
Pułkownik
  • 6 / 1
tym występem Kostorz załatwił dwa transfery, mamy drugiego napastnika, Kante to przeszłość a Rosołek jest na wypożyczeniu, mamy młodzieżowca na wypadek odejścia Karbownika.
Lepiej postawić na Kostorza zamiast na jakiegoś ogóra z zagranicy którego transfer będzie miał za zadanie zatkać usta kibiców.
Jeśli ktoś ma przyjść to tylko piłkarz z odpowiednią jakością, może być jeden byle by był dobry
Mamy też nowego defensywnego pomocnika. Też młodzieżowiec !
Generał dywizji
  • 0 / 0
Rosołek też miał hattricka z Bełchatowem, a potem...
Oby Kostorz odpalił, jednak patrząc na jego statystyki, ciężko mieć nadzieję... Trzymam kciuki!
Młodszy chorąży
  • 4 / 9
Jak w sparingu muszą grać bramkarze w polu, to już wiesz, że ten klub nie tylko finansowo upada na samo dno.
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Wszędzie jest po tylu zawodników bo są obostrzenia a, że dwóch ma kontuzję to tak wyszło.
Generał
  • 0 / 2
To jest nowy lewy obrońca, kolego. Wszak Rocha może odejść ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Kostorz daje rade w każdej drużynie, żółtych, niebieskich i tak w ogóle. Czyli Wszołek może pakować wory.
To jest właśnie ta wyrównana kadra o której majączą zwolennicy Mioduskiego. Obecnie między pierwszym składem, a rezerwowymi jest ogromna przepaść. Ten drugi skład nie miałby najmniejszych szans na utrzymanie w Esie, a pewnie i w pierwszej lidze by sobie nie poradził.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Prezes i dyrektor sportowy zapewne oglądali.
Czy coś z tego wyniknie?
Generał
  • 4 / 4
Ochłoń. To tylko kolejna jednostka treningowa :)
Generał broni
  • 7 / 8
Bardzo pouczający sparing dla trenera Czesława przed startem Ekstraklapy. Jeśli Podbeskidzie wystawi 3 brakarzy w pierwszym składzie w meczu z nami to wygramy wysoko, ale jeśli my wystawimy w pierwszej jedenastce 3 bramkarzy to my przegramy wysoko.
Sierżant
  • 0 / 0
Nawet 2 nie warto jak widać
Zenek rozwaliłeś system :)
~SYLWEK990222
  • 0 / 1
Cierzniak sobie Dortmund przypomnial
Major
  • 1 / 6
To jest wstyd, żeby nie móc zebrać dwóch jedenastek na wewnętrzny sparing i łatać dziury dwoma bramkarzami w polu. To samo tyczy się brakiem napastników w składzie. W co gra Lopes? Każdy siniaczek to dla niego przerwa?
Drugi gol to podanie do tyłu :))
Marszałek Polski
  • 0 / 2
— Ta bramka została uznana niesłusznie. […] Sędzia powinien odgwizdać rzut rożny.
Tak, dla broniących!
Należy powtórzyć sparing.
Generał brygady
  • 2 / 2
Tobiasz na obronie, Miszta w pomocy. Szeroka kadra.
Zwłaszcza w ataku mamy spore pole do manewru
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wszołek w obronie
Sierżant
  • 0 / 0
A Kante i Rocha odpoczywają w Warszawie
Generał dywizji
  • 1 / 0
Robią kondycję z rezerwami.
Generał dywizji
  • 3 / 1
Wszolek na PO?
Chyba szybko łapie catenaccio, będąc tłumaczem, skoro tam wylądował:)
A tak poważnie, to może jest coś na rzeczy z transferem i inne opcje są sprawdzane na skrzydłach.
A to co widać plus Cholewiak na szpicy,...
Slabo, oj słabo.
~Obserwator
  • 0 / 1
Wszołek był na PO ze względu na kontuzję Juranovicia
No przecież Vesovic i Juranović kontuzjowani
Generał dywizji
  • 0 / 0
No tak, a za to Jedza LO,a Mladen na skrzydle.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tylu skrzydłowych że trzeba niektórym znaleźć nowe miejsce na boisku
Generał brygady
  • 6 / 0
Zabójca Valencia, który - jak się okazało na zgrupowaniu - okazał się urodzonym napastnikiem jakoś wiele nie strzela...nawet w gierce wewnętrznej...

...hmmm...ale pewnie przemawia przeze mnie zawiść, a tak naprawdę jego forma rośnie...

...w zastraszającym tempie...
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Co prawda nie strzela z trzecioligowymi arabskimi pół amatorami, ani w gierce wewnętrznej gdzie nawet junior wali hattricka, ale za to w dwóch treningach wyglądał dobrze.
Czyli jest progres, bo ostatnio w treningach też nie zachwycał ;)
Valencia z amatorami w pierwszym sparingu nie strzelił 4 goli, w wewnętrznym sparingu Legia-Legia nie strzelił już tylko trzech goli. Zapowiada się że z Krasnodarem i Kijowem nie strzelił odpowiednio dwóch i jednego gola. Zatem jak najbardziej forma rośnie i progres jest widoczny bezobjawowo. ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Kostorz strzelił trzy bramki dla niebieskich. Dwie w pierwszej połowie, jedną w drugiej. Brawo, to spory wyczyn patrząc na to że pierwszą połowę grał dla żółtych
Generał
  • 1 / 1
Widzisz, jaki sprytny napadzior nam rośnie :D
A do przerwy było 0:0 ;-)
Drugi Niezgoda, tamten też strzelał bramy dla niebieskich a potem jak zaczął dla Legii to aż do MLS go sprzedali.