+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Z obozu rywala - Górnik Zabrze

Łukasz Pazuła

Źródło: Legia.Net

05-03-2016 / 10:15

(akt. 07-12-2018 / 16:52)

W sobotę, o godzinie 20:30, Legia Warszawa zmierzy się z Górnikiem Zabrze. „Górnicy” do stolicy Polski przyjechali z tymczasowym trenerem – Janem Żurkiem. Poprzedni szkoleniowiec, Leszek Ojrzyński, został zwolniony ze swojego stanowiska po porażce z Lechem Poznań 0:2. - Po meczu z Lechem Poznań odbyło się spotkanie zarządu klubu z trenerem Leszkiem Ojrzyńskim. Szkoleniowiec przedstawił koncepcję i warunki dalszej pracy z zespołem, które nie zostały zaakceptowane przez władze Górnika Zabrze. W związku z tym strony zdecydowały się zakończyć współpracę z dniem 3 marca 2016 r - poinformował zabrzański klub.

Górnik Zabrze po raz drugi w tych rozgrywkach zmienia szkoleniowca. „Górnicy” sezon 2015/2016 rozpoczęli z duetem trenerskim: Robert WarzychaJózef Dankowski. Później ich miejsce zajął Leszek Ojrzyński, a w Warszawie zabrzańską ekipę poprowadzi Jan Żurek. – Zwolnienie Ojrzyńskiego to było jedyne wyjście. Zarząd chciał uspokoić sytuację. Słyszałem między innymi o niesnaskach, jakie były pomiędzy trenerem a zawodnikami. Nie wiem, ile jest w tym prawdy, ale to jak drużyna gra, nie wystawiało dobrego świadectwo trenerowi. Zespół znalazł się w trudnym położeniu i działacze doszli do wniosku, że za jej odbudowę musi wziąć się ktoś inny. Można było przypuszczać, że tak się stanie – powiedział Zygmunt Anczok.


Zabrzanie po przerwie zimowej rozegrali cztery mecze i w żadnym z nich nie strzelili gola. Górnik przegrał z Cracovią (0:3), z Ruchem (0:2) oraz Lechem (0:2). We Wrocławiu natomiast bezbramkowo zremisował z miejscowym Śląskiem. - Jestem przegrany, bo zostałem zwolniony, ale nie można nazywać mnie przegranym z innego powodu - przecież z Górnikiem nie spadłem. Decydujące mecze będą po sezonie regularnym i wtedy piłkarze zaczną grać lepiej. Doświadczyli w tym sezonie presji, porażek. To ich wzmocni, a nie pognębi. Ważne jest to, aby te porażki przekuć na coś pozytywnego. Spójrzmy, jak kiedyś było w Zabrzu. Adam Nawałka miał długą serię spotkań bez wygranej, a później wyciągnął drużynę oraz stał się selekcjonerem kadry narodowej. Leicester też niedawno walczył o utrzymanie, a teraz znakomicie sobie radzi w lidze angielskiej. Myślałem, że władze klubu zaufają mi, ale tak się nie stało – powiedział po zwolnieniu Ojrzyński. Pod jego wodzą drużyna rozegrała dwadzieścia jeden spotkań, na które złożyły się cztery zwycięstwa, dziesięć remisów i siedem porażek.


- Wszędzie i za wszelką cenę szukam tych pozytywów. Dla mnie bardzo ważny jest uśmiech i koncentracja. Dostałem propozycję poprowadzenia zespołu w bardzo trudnym dla niego momencie i nie mogłem odmówić. Po prostu Górnikowi się nie odmawia – powiedział nowy opiekun „Górników” na konferencji prasowej przed meczem z Legią.


Obecny szkoleniowiec Górnika wcześniej prowadził już dwa razy zabrzan jako trener. 7 marca 1998 roku podczas jego drugiej kadencji, w swoim pierwszym spotkaniu mierzył się właśnie z „Wojskowymi” na własnym stadionie. Goście byli zdecydowanym faworytem, jednak przegrali na Roosevelta 0:2. Dwa gole w tym starciu strzelił Marcin Kuźba. - Z każdym można powalczyć, także z Legią. Nie ma zespołów niepokonanych. O ile pamiętam, to rzeczywiście w moim debiucie wygraliśmy z Legią w Zabrzu 2:0 po dwóch golach Marcina Kuźby. Jakieś pół roku później, w następnym sezonie, zwyciężyliśmy przy Łazienkowskiej 1:0, po bramce Tomka Sobczaka. Uciszyliśmy wtedy „Żyletę”. Wtedy po raz ostatni Górnik pokonał warszawiaków na ich stadionie – dodał Żurek.

Komentarze (1)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wczoraj Piast Nam zrobił kolejny prezent, musimy dziś wygrać i odskakiwać im jak najdalej. Dobrze by było przypieczętować MP większą przewagą.