Z obozu rywala - Karabach Agdam

Kamil Bloch

Źródło: Legia.Net

30-09-2020 / 14:00

(akt. 01-10-2020 / 09:10)

W meczu o awans do fazy grupowej Ligi Europy Legia Warszawa zagra z Karabachem Agdam. To zdecydowanie najtrudniejszy rywal „Wojskowych” w tegorocznej edycji europejskich pucharów.

Karabach jest 8-krotnym mistrzem Azerbejdżanu i 6-krotnym zdobywcą krajowego pucharu. W poprzednim sezonie ekipa ta wygrała ligę z przewagą ośmiu punktów nad drugim Nefczi Baku. Od sezonu 2013/14 nie ma w lidze azerskiej drużyny, która potrafiłaby przeciwstawić się zespołowi z miasta Agdam. Siedem tytułów mistrzowskich z rzędu uczyniło z Karabachu prawdziwego hegemona tamtejszych rozgrywek.

Ekipa mająca swoją siedzibę w mieście Agdam sześć razy grała w fazie grupowej europejskich pucharów. Po raz pierwszy w sezonie 2014/15, kiedy udało im się awansować do fazy grupowej Ligi Europy. W kolejnych dwóch sezonach Karabach powtórzył ten sukces, aż w końcu w rozgrywkach 2017/18 drużynie udało się awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W grupie z Chelsea FC, AS Romą i Atletico Madryt zespół z Agdam zajął ostatnie miejsce i odpadł z rozgrywek, ale i tak sam awans uznano wtedy za wielki sukces całej azerskiej piłki. Przez dwa kolejne sezony Karabach dalej występował w fazie grupowej europejskich pucharów, jednak już tylko w Lidze Europy. Drużynie tej jak dotąd nigdy nie udało się awansować do fazy pucharowej.

Dotychczasowe wyniki w obecnym sezonie

Liga azerska wystartowała w drugiej połowie sierpnia i od tego czasu zespół Karabachu zdążył rozegrać w niej cztery spotkania. Po zwycięstwie na inaugurację z Sabah Baku 2:0, aktualni mistrzowie kraju zremisowali z Keshla FK 0:0 i Sumgait PFK 2:2 oraz przegrali z Nefci Baku 1:2. Pięć punktów zdobyte w czterech meczach pozwala im zajmować obecnie piąte miejsce w tabeli ze stratą dwóch oczek do lidera.

Przygodę w rozgrywkach europejskich w tym sezonie Karabach rozpoczął od eliminacji Ligi Mistrzów, gdzie ich premierowym rywalem był Sileks Kratovo z Macedonii Północnej. Azerowie wygrali pewnie 4:0 i awansowali do kolejnej rundy, w której trafili na Sheriffa Tiraspol. Tego rywala również pokonali (2:1), dzięki czemu mogli cieszyć się z awansu do III rundy eliminacji LM. W spotkaniu przeciwko norweskiemu Molde FK mistrzowie Azerbejdżanu mieli przewagę, jednak nie potrafili jej wykorzystać i odpadli po serii rzutów karnych. Co ciekawe, wszystkie dotychczasowe mecze w tym sezonie europejskich pucharów Karabach zagrał jako gospodarz. Przeciwko Legii po raz pierwszy będą zmuszeni grać jako drużyna gości.

Sylwetka trenera

Od wielu lat w drużynie z Karabachu na ławce trenerskiej zasiada Gurban Gurbanov, który objął zespół 1 lipca 2008 roku. Szkoleniowiec z Azerbejdżanu przejmował drużynę jako zaledwie 36-letni niedoświadczony trener i przez 12 lat pracy stworzył z zespołu potęgę, która rządzi na krajowym podwórku, a także od paru lat regularnie awansuje do fazy grupowej europejskich pucharów. Do długiej listy sukcesów tego szkoleniowca należy zaliczyć sześć tytułów krajowych, cztery Puchary Azerbejdżanu oraz awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2017/18.

- Wiemy, że przed nami ważny mecz. Ta runda składa się z jednego spotkania. Dodatkowo zagramy na wyjeździe. Legia rozegra czwarty mecz eliminacyjny u siebie. Postaramy się osiągnąć dobry wynik. Nie przegramy. Jesteśmy dobrze przygotowani do gry. Nie boimy się przeciwnika - nawet jak będziemy przegrywać, to postawimy się rywalowi i damy z siebie wszystko, by wygrać. Wierzę, że zawodnicy rozumieją sytuację – powiedział przed meczem z Legią pewny siebie trener Karabachu.

Co ciekawe, Gurbanov w czasie pełnienia funkcji pierwszego trenera Karabachu przez pewien czas prowadził także narodową kadrę Azerbejdżanu. Przez nieco ponad rok pracy poprowadził Azerów w 10. meczach, z których 4 wygrał, 3 zremisował i tyle samo przegrał. Po zakończeniu pierwszej edycji Ligi Narodów w listopadzie 2018 podziękowano mu za współpracę z tamtejszym związkiem.

Karabach kontra polskie kluby w europejskich pucharach

W dotychczasowej historii europejskich pucharów Karabach Agdam dwukrotnie mierzył się z polskimi klubami. Po raz pierwszy do polsko-azerskiego dwumeczu doszło w sezonie 2010/11, kiedy to naprzeciw ekipy z Agdam stanęła Wisła Kraków. Był to pojedynek w III rundzie eliminacji LE. W pierwszym spotkaniu w Krakowie lepszy był Karabach, który zwyciężył po trafieniu Vuqara Nadirova. W rewanżu w Baku również skuteczniejsi byli Azerowie. Karabach wygrał u siebie 3:2 i awansował do kolejnej rundy. W tamtym okresie porażka Wisły odbierana była w Polsce jako wielki blamaż, ponieważ Karabach dopiero wchodził na szczyt azerskiej piłki i w naszym kraju był zespołem zupełnie anonimowym.

Dwa sezonu później Karabach ponownie stanął na drodze polskiego zespołu w eliminacjach Ligi Europy. Tym razem był to Piast Gliwice i II runda eliminacji. Pierwszy mecz w Baku zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. W rewanżu w Gliwicach lepszy był Piast, który wygrał w takim samym stosunku bramkowym. Niestety dla polskiej drużyny Karabach wyrównał w dogrywce i dzięki temu awansował do kolejnej rundy.

Dotychczasowe spotkania polskich drużyn przeciwko ekipie Karabachu nie były udane. Wszyscy mamy nadzieję, że Legia przerwie tę niekorzystną serię, wyeliminuje mistrza Azerbejdżanu i tym samym awansuje do fazy grupowej europejskich pucharów po raz pierwszy od sezonu 2016/17. 

Spotkanie mistrza Polski z Karabachem rozpocznie się w najbliższy czwartek, 1 października o godzinie 20:00. Mecz transmitowany będzie wTelewizji Polskiej. Relację tekstową tradycyjnie przeprowadzi także serwis Legia.Net.

Przewidywany skład Karabachu na spotkanie z Legią: Mahammadaliyev – Medvedev, B. Huseynov, Medina, A. Huseynov – Matić, Qarayev – Kwabena, Ozobić, Zoubir – Emreli.

Komentarze (13)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Qarabağ FK jest z Baku.
Pułkownik
  • 1 / 0
To już nie ten Karabach co przed kilkoma laty.Legia też pozbyła się trenera który był "taktycznym' geniuszem.Jestem optymistą i uważam że spokojnie wygramy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Oby było tak jak mówisz z tym karabachem
~kibic zwykły
  • 0 / 1
''To zdecydowanie najtrudniejszy rywal Wojskowych''. Jeśli tak, to bardzo zła wiadomość. Omonia, nie wiem, czy była silna, ale bardzo dobrze poukładana. Silny Olympiakos Pireus u siebie swoje musiał odczekać, zanim w końcu strzelił im gola z karnego. Do tego czasu, mogli się Grecy frustrować, bo praktycznie żadnej wyraźnej sytuacji nie stworzyli. Legia z Omonią, choć swoje dołożył sędzia, wypadła bardzo kiepsko (pierwszy celny strzał ok. 74 minuty). No, więc jeśli Azerowie są silniejsi niż Omonia, to ja cienko to widzę. Nie dostrzegłem, aby Legia poprawiła grę w porównaniu z meczem przeciwko Omonii. Sądząc po dostępnych tutaj urywkach z youtube, Karabach gra w tej chwili lepiej niż Legia. Oby to krakanie okazało się nic nie warte po meczu i awansie Legii, ale ...
Z jakiego Agdam?
Przecież oni nigdy tam nie grali, nie mieli siedziby...
Można by to porównać, gdyby np. w Warszawie powstał klub Pogoń Lwów grający w Warszawie, w polskiej lidze...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co za różnica. Wygrać, awansować i tyle
Chorąży
  • 0 / 0
redakcjo, smialo mozna do skladu wstawic Donalda ;-) jednak przyleci.... a jak twierdza to ich jeden z lepszych pilkarzy.

Patrzmy na siebie wyjdzmy na mecz skoncentrowani walczmy i bedzie dobrze to nie Real czy inna Barcelona...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zonaczymy jak na.jego formę ta cała sytuacja zadziała
Podpułkownik
  • 4 / 0
Karabach Baku przegra 2:0.
Jak przegra to 0:2
Taki będę złośliwy, co mi tam
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Brzmi dobrze
Podporucznik
  • 0 / 0
A jak tam wyniki na covid?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
U nas dobrze. Ciekawe jak u nich