
Czesław Michniewicz i Mateusz Wieteska przed meczem z Karabachem
30.09.2020 16:27
(akt. 01.10.2020 11:34)
- Traktujemy mecz z Karabachem w kategoriach sportowych. Chcemy zagrać jak najlepiej. Nie mieszamy polityki w sport. Skupiamy się na przeciwniku, na jego umiejętnościach. O tym będziemy rozmawiać do rozpoczęcia spotkania.
- Jak wyglądały ostatnie dni treningowe? Powiedziałem na pierwszej konferencji prasowej, że chciałbym, żeby moja Legia grała w różnych systemach, płynnie przechodziła z ustawienia do ustawienia. Jesteśmy na to przygotowani przed czwartkowym spotkaniem. Pracujemy, aby być bardziej wszechstronni, nieprzewidywalni dla przeciwnika, ćwicząc różne zachowania na boisku.
- Czy czujemy presję, że musimy wygrać? Robimy wszystko, aby być jak najlepiej przygotowani. Będzie to spotkanie dwóch podobnych drużyn. Ranga spotkania jest znana. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę z konsekwencji awansu i jego braku. Skupiamy się na tym, na co mamy wpływ, czyli na grze i psychice. Przyjemnie patrzy się na zawodników podczas zajęć, ich umiejętności na treningach. Emreli – jego występ stoi pod znakiem zapytania, tak jak Zoubira. Ale skupiamy się na całej filozofii i sposobie grania Karabachu.
- Czy udało mi się już zdiagnozować problem Legii? Zajmuję się tym, co będzie. Wprowadzamy na boisku swoje zachowania. Czerpiemy garściami z doświadczeń z U-21. Chcemy bazować na tym, co wypracujemy w Legii, lecz na razie korzystamy z materiałów z kadry. Za kilka dni będziemy mieć na tyle duży materiał, że będziemy skupiać się na materiałach z Legii. Analizujemy praktycznie każdą minutę treningu, meczu. Nie myślimy o tym co było. Gdyby było dobrze, to pewnie by mnie tutaj nie było. Skupiam się na tym, co będzie.
- Codziennie rozmawiam z zawodnikami. Nie praktykuję rozmów jeden na jeden, na treningach krótka wymiana zdań mi na razie wystarcza. W przyszłości na pewno będę chciał lepiej poznać piłkarzy, dowiedzieć się o ich historii. Chciałbym, aby opowiedzieli o swojej przygodzie, karierze, jakie mają cele. Na dzisiaj mamy tyle pracy, że doba jest dla nas za krótka. Siedzimy od rana do nocy w ośrodku. Pracujemy nad tym, aby zawodnicy byli jak najlepiej przygotowani.
Trener odniósł się jeszcze do sztabu szkoleniowego. – Dołączył do nas Przemek Małecki, bardzo się z tego cieszę. Myślę, że doskonale odnajdzie się w Legii. Przez lata pracował w akademii Lecha i reprezentacji. Pracował z Jóźwiakiem czy Gumnym, Moder czy Puchacz również wyszli spod jego ręki. Znam go od wielu lat, wiem na co go stać. Może dać dużo drużynie, młodym zawodnikom, którzy będą przechodzić z CLJ czy rezerw. Dobrzy piłkarze potrzebują bardzo dobrego sztabu. Czy ktoś jeszcze dojdzie? Trudno powiedzieć, skupiamy się na razie na meczu z Karabachem.
Mateusz Wieteska: - Każdy trener chce wprowadzać swoje schematy do gry. Mieliśmy trochę czasu, aby przećwiczyć nowe rozwiązania i w najbliższym meczu będziemy chcieli je zaprezentować.
- Wiemy, jak ważny jest dla nas mecz z Karabachem. Jesteśmy do niego dobrze przygotowani. Przeanalizowaliśmy przeciwnika i wiemy, czego możemy się po nim spodziewać. Mieliśmy tydzień na przygotowania. Z treningu na trening wygląda to coraz lepiej. Jestem optymistycznie nastawiony przez spotkaniem z mistrzem Azerbejdżanu.
Mecz IV rundy eliminacji Ligi Europy odbędzie się w czwartek, 1 października, o godz. 20:00.
Multimedia

Allahyar Sayyadmanesh w końcu w Lechu Poznań. Frederiksen dopiął...

Oficjalnie. Wisła Kraków ma nowego skrzydłowego

Barcelona szykuje ofertę 130 mln euro za Alvareza

Rodrigo Conceicao będzie kosztował Jagiellonię 400 tys. euro

Mario Garcia nowym piłkarzem Widzewa. Hiszpan wzmocni lewą obronę



Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.