
Grano dzisiaj (19.11). Remis na wagę utrzymania
19.11.2022 07:00
(akt. 18.11.2022 20:04)
Rozgrywki 1961 kończył wyjazdowy mecz Legii z Polonią Bydgoszcz (19.11), rywalem walczącym o utrzymanie. Doszło przed nim do spotkania drużyny z kierownictwem sekcji, podczas którego zakomunikowano piłkarzom, że w przypadku wygranej otrzymają nagrodę w wysokości 6600 tys. zł do podziału. Taka motywacja wystarczyła, Legia, co prawda, do przerwy przegrywała 1:2, ale ostatecznie zwyciężyła 4:2 i utrzymała 3. miejsce, a Polonia pożegnała się z I ligą. Medalowa pozycja niespecjalnie cieszyła, bo aspiracje były o wiele większe.
Remis na wagę utrzymania
W sezonie 1950 zespołowi, który miał walczyć o najwyższe laury, zajrzało w oczy widmo degradacji. Przed ostatnią kolejką drużyna Wacława Kuchara miała tylko punkt przewagi nad Górnikiem Bytom. Aby utrzymać się w I lidze, 19 listopada 1950 r. piłkarze CWKS musieli co najmniej zremisować w Poznaniu z zajmującym 3. lokatę Kolejarzem (należało się bowiem liczyć z tym, że bytomianie wygrają u siebie z Budowlanymi Chorzów, czyli AKS – co też się stało).
Na stadionie na Dębcu (tam wówczas grał późniejszy Lech) do przerwy po golu Mieczysława Chudzika w 41. min prowadzili poznaniacy. Zanosiło się więc na bolesny spadek CWKS. Na szczęście w drugiej połowie w 60. min Wacław Sąsiadek przedarł się przez obronę gospodarzy i strzałem z bliska wyrównał na 1:1. Od tego momentu zawodnicy CWKS, broniąc wyniku i ligowego bytu, skoncentrowali się na "murowaniu" własnej bramki, praktycznie więc już do końca spotkania nie opuszczali swojej połowy boiska. A że rywale nie kwapili się do bardziej aktywnej gry, skończyło się remisem 1:1. Tytuł relacji z "Przeglądu Sportowego" (92/1950) mówi wszystko: CWKS miał szczęście, remisując z Kolejarzem 1:1.
Stołeczny zespół wyprzedził Górnika Bytom tylko dzięki lepszemu bilansowi bramek, czemu zawdzięczał utrzymanie się w lidze.
W arcyważnym spotkaniu z Kolejarzem w drużynie CWKS debiutował Edmund Zientara. Ten "transfer" został przeprowadzony w błyskawicznym tempie. Jeszcze w przedostatniej kolejce, 12 listopada, wychowanek stołecznej Polonii grał w czarnej koszulce swojego klubu, 6 dni później, 18 listopada, został wcielony do wojska, a następnego dnia walczył już o utrzymanie CWKS na poznańskim Dębcu. Co ciekawe, próżno wypatrywać jego nazwiska w składzie wojskowych, grał bowiem wówczas jako Andrzej Szczepański – pod tym nazwiskiem ukrywał się, gdy uciekł z wojska, przed PRL-owskim wymiarem sprawiedliwości. Odpowiedzialności jednak nie uniknął. W 1949 r. został skazany na dwa lata więzienia. Za kraty jednak nie trafił, bo wyrok zawieszono. Musiał natomiast odsłużyć wojsko.
Mecz | Sezon | Strzelcy |
2017/2018 | ||
2011/2012 | ||
2010/2011 | ||
1994/1995 | ||
1989/1990 |
| |
1983/1984 | ||
1978/1979 |
| |
1972/1973 | ||
1967/1968 | ||
1961 | Błażejewski II, Brychczy II | |
1950 |

Johan Manzambi nie zagra przeciwko Argentynie

Sporting Kansas City kusi Mohameda Salaha

Leao ma problem. Tottenham go nie chce

Vinicius Junior wydał oświadczenie. Jasna deklaracja gwiazdora

Wisła Kraków wreszcie dopięła transfer Elie Youana. Miesiące negocjacji

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.