Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 23 października – Skromna wygrana na Węgrzech

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

23-10-2020 / 06:00

(akt. 22-10-2020 / 23:35)

Dwudziestego trzeciego października zawodnicy Legii rozegrali 9 meczów. Tego dnia pokonali m.in. Videoton Szekesfeherwar w Pucharze UEFA.

Minęło 35 lat od wyjazdowego zwycięstwa Legii z Videotonem Szekesfeherwar w pierwszym meczu 1/16 finału Pucharu UEFA. Spotkanie odbyło się na Węgrzech, ale legioniści grali jak u siebie, bo na trybunach zjawiło się kilka tysięcy Polaków pracujących w tym kraju oraz kilkudziesięciu najwierniejszych ze stolicy, którzy na mecz wybrali się autokarem. O skromnej wygranej (1:0) przesądził Jarosław Araszkiewicz. - Dobrze się wprowadził. Wykonał to, co miał wykonać. Prosiłem go, że jeżeli dostanie piłkę, niech jej nie podaje – pisał Jerzy Engel (Futbol na tak). Pomocnik wyprzedził obrońców Videotonu i na 2 min przed końcem zdobył zwycięską bramkę.

Zwycięstwo z niedawnym liderem

Równo 65 lat temu, w Krakowie przed 25-tysięczną publicznością, legioniści pokonali 1:0 niedawnego lidera, Włókniarza. Co prawda, prasa twierdziła, że bardziej sprawiedliwy byłby remis. Piłkarze ze stolicy (konkretnie Pohl), w przeciwieństwie do rywali, potrafili jednak strzelić gola i dzięki korzystnym wynikom w innych spotkaniach objęli samodzielne prowadzenie w tabeli, z punktem przewagi nad Stalą Sosnowiec, Gwardią Warszawa i Garbarnią.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Legia Warszawa – Widzew Łódź (2:0)

2011/2012

Żyro, Wolski

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa (3:0)

2004/2005

 

Legia Warszawa – Wisła Kraków (2:1)

1996/1997

Solnica, Staniek

Videoton Szekesfeherwar - Legia Warszawa (0:1)

1985/1986

Araszkiewicz

Legia Warszawa – ROW Rybnik (0:0)

1976/1977

 

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa (0:2)

1971/1972

Cypka II

Legia Warszawa – Pogoń Szczecin (3:1)

1960

Nowak, Boguszewski, Hlywa

Włókniarz Kraków - Legia Warszawa (0:1)

1955

Pol

 Lechia Gdańsk - Legia Warszawa (0:3)

1949

Mordarski, Olejnik, Oprych

Komentarze (9)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Araszkiewicz urwał się na skrzydle no i nikt go nie dogonił .Niestety wrócił do Lecha.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W rewanżu trochę się z Videotonem męczyliśmy. W końcu bramę sieknął Dziekan, z bani jak dobrze pamiętam. Siedziałem wtedy na łuku od Łazienkowskiej w samym końcu, przylegającym do Żylety i słabo było widać, bo ramka wpadła "od kanałku":)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
A potem dwumecz z Interem i łysy Fanna nas skarcił w dogrywce.... eh, co za czasy....
Inter wygrywa z legią w męczarniach i w równym dwumeczu dopiero po dogrywce - jak to brzmi dzisiaj? jakby pijany opowiadał o swoim locie na księżyc.
Pamiętam uderzenie Wdowca po przyjęciu piłki na klatę i ...spojenie słupka i poprzeczki.Zenga nawet nie drgnął. To był początek dogrywki, jeszcze przy 0 - 0.Albo pierwsze minuty i słupek po uderzeniu Tomka Arceusza.
Albo pierwszy mecz w Mediolanie i sytuacja Darka Kubickiego.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ten dwumecz z Interem to w ogóle jeden z tych pojedynków że do dzisiaj mam poczucie że można ich było wydymać i to wcale nie fartem tylko jakością, za to na przeszkodzie stanął własnie .... niefart.
Całkiem dobry dzień. I nawet Solnica bramkę zdobył :-)
Pamiętam tę bramkę Araszkiewicza, w rewanżu wyrównał na 1-1 Dziekanowski.
76r. ROW to pierwszy mecz na Legii w roli kibica. To nie mój pierwszy raz na Ł3, pierwszy kibicowski ze śp. najlepszym Kolegą. Sędzia nie podyktował karnego na śp.Kace.

Akcja bramkowa Araszkiewicza z Videotonem była po prawej stronie i przypominała tą Laty z meczu z Brazylią 74. Videoton to był wówczas aktualnym finalistą PUEFA - przegrał finał w dwumeczu z Realem