Reklama HEG

Jacek Magiera: Prezes był odpowiedzialny za konstruowanie zespołu

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: weszlo.com

02-02-2019 / 16:59

(akt. 13-02-2019 / 01:16)

- Prezes Dariusz Mioduski w jednym z wywiadów powiedział, że zwolnił mnie, bo nie podobał mu się sposób konstruowania drużyny. Tyle że za to odpowiedzialny był on - powiedział w programie "Stan Futbolu" Jacek Magiera, były trener Legii Warszawa.

 - Obejmowałem zespół Legii w 2016 roku. W kwietniu 2017 roku była zmiana właścicielska. Gdy przejmowałem drużynę była na 14. miejscu w tabeli, ze stratą 12 punktów do strefy pucharowej, po porażce 0:6 w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund. Nie miałem wtedy czasu be zejść niżej do akademii i przyjrzeć się wszystkim wyróżniającym się piłkarzom. Graliśmy co trzy dni w systemie środa – sobota. Gdy liga się skończyła, zdobyliśmy mistrzostwo Polski. Wycieńczenie mentalne było ogromne w zespole. Po zmianie właścicielskiej nie było dyrektora sportowego, dyrektora akademii – zwolnieni zostali przecież Mazurek, Wójcik i innych ludzi z akademii. Nie było dedykowanej osoby, która by przedstawiła nam, że w akademii jest piłkarz, któremu już teraz trzeba się przyjrzeć. Zaprosiłem mimo to Walukiewicza na dwa treningi, bo powiedział mi o nim Jacek Mazurek. Niestety już wtedy piłkarz mi oznajmił, że jest dogadany z Pogonią Szczecin i właściwie to jest już graczem „Portowców”. Nie jest wiec tak, że ja się nie poznałem na talencie Walukiewicza i przeze mnie nie ma go teraz w Legii. Ja miałem swoją misję, która wtedy wydawała się niemożliwa do wykonania. Zresztą dla Walukiewicza dobrze się stało, że poszedł do Pogoni. Tam dostał poważną szansę gry, a w Warszawie na pewno poważnej szansy by nie dostał – tłumaczył były piłkarz i trener Legii, Jacek Magiera w programie „Stan Futbolu”.

- Tak wiem, czytałem, że to Vadis Odjidja-Ofoe zdobył mistrzostwo, ale nie zamierzam z każdym dyskutować. Vadisa też trzeba było umiejętnie poprowadzić, Vadis był w Legii zanim zostałem trenerem i jakoś takiej jakości nie dawał. Zdobyliśmy mistrzostwo Polski, ale zwróćmy uwagę jaki był skład, jakie były transfery z klubu. Obejmując zespół miałem świetną drużynę, ale już w grudniu odszedł Nemanja Nikolić – prezes mówił, że obiecali mu transfer. Miałem jednak przekonanie, że zostanie Aleksandar Prijović. W ostatnim dniu grudnia odszedł jednak też Prijo. Dodatkowo odszedł też Bartosz Bereszyński. Jakoś to płataliśmy, zmieniliśmy pozycję Miroslavowi Radoviciowi. Wszystko dlatego, że przyszli Tomas Necid i Daniel Chima Chukwu, którzy nie dali takiej jakości, jak powinni. Zdobywamy mistrzostwo Polski i odchodzi Vadis Odjidja Ofoe, za nim Jakub Rzeźniczak. Poważne kontuzje mieli Miro Radović i Guilherme. To w sumie brak siedmiu-ośmiu zawodników ze składu, jakim zaczynaliśmy. Prezes Mioduski pyta mnie się, dlaczego nie gramy jak ze Sportingiem Lizbona. No to rozpisałem mu skład ze Sportingiem i skład z meczu z Sheriffem. Nie było wielu piłkarzy, a ci którzy dołączyli pojawili się na Łazienkowskiej dzień przed meczem o Superpuchar. Musiałbym prezentację zrobić, by pokazać ile było podróży, treningów,  a kiedy zjawili się Cristain Pasquato czy Armando Sadiku.

- Presem Mioduski w jednym z wywiadów powiedział, że zwolnił mnie, bo nie podobał mu się sposób konstruowania drużyny. Tyle, że za to był odpowiedzialny on, bo żaden z zawodników zagranicznych, jacy trafili do Legii, nie był na mojej liście. Ja chciałem Polaków. Pierwszym wyborem z napastników był Mariusz Stępiński, drugim wyborem był Artur Sobiech – kończył mu się kontrakt w Hannoverze. Chciałem Rafała Wolskiego. Nikt z tych piłkarzy na Łazienkowską nie trafił. Także to jest takie zrzucanie odpowiedzialności. Ale zostawmy to, dla mnie to jest temat zamknięty. Zrobiłem dla Legii bardzo dużo, byłem zżyty z tym klubem 20 lat. Następne 20 lat dalej będę zżyty. Dziś nie chcę do tego wracać. Czytam kolejne wypowiedzi prezesa i mam wrażenie, że ma wyrzuty sumienia, że coś takiego zrobił. Dla mnie najważniejszy był odbiór środowiska, to co mówią piłkarze czy trenerzy.

- Piłkarze mnie zwolnili? Zapytajcie ich. To był trudny czas. Faza przejściowa, zwolniono Jacka Mazurka, zatrudniono Jacka Zielińskiego. Nie było dyrektora sportowego, bo Michał Żewłakow wisiał na włosku. Nie było ludzi mogących podejmować decyzje. Trzy dni przed zwolnieniem mnie z Legii graliśmy ze Śląskiem, a trzy dni wcześniej spotkaliśmy się z Tomaszem Zahorskim, jednym z doradców prezesa Mioduskiego. Przyszedł do mnie i mówi, że polecimy na obóz na Florydę. Odpowiedziałem, że nie polecimy, bo to nie jest dobre miejsce i czas -  zmiana strefy czasowej, wyloty, przeloty i dlatego udamy się do Benidormu, bo to gwarantuje nam dobre przygotowania do sezonu. On mówi, że z punktu marketingowego będzie to dla Legii dobre. Ja mu odpowiedziałem, że z marketingowego punktu widzenia to jedziemy na sparingi to Karczewa, Otwocka czy Grójca bo tam więcej osób chętnie obejrzy Legię niż na Florydzie. Po tej rozmowie trzy dni później już mnie nie było. A gdy zaprezentowany został zaciąg chorwacki, to pierwszą decyzję jaką ogłoszono był wylot na zgrupowanie na Florydę.

- Po zwolnieniu miałem złość i to dużą. Miałem być trenerem Legii na lata, a było jak było. Nigdy nie było poważnej rozmowy o nowym kontrakcie, raczej stwierdzenia, jeszcze mamy czas, wrócimy do tego. A gdy zwolniono mnie z klubu przed treningiem 13 września, prezes zakomunikował mi decyzję, wróciłem do szatni i powiedziałem chłopakom, że przed chwilą straciłem pracę. Każdemu podziękowałem i wyszedłem. Wieczorem usiadłem sobie z żoną, wypiliśmy po lamce wina i przed oczami miałem wiele sytuacji sprzed miesiąca czy dwóch. Choćby fetę na Starówce, gdzie prezes śpiewał piosenki, również o mnie. Czułem się dziwnie, bo miesiąc wcześniej byłem dobry, a teraz okazałem się słaby.

Więcej można wysłuchać w programie "Stan Futbolu".

 

Komentarze (601)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 3
jacek wroc!!!
~kertoip1983
  • 0 / 2
szkodaPanie Jacku ze nie jestes z nami
Domyślny awatar Porucznik
  • 2 / 0
Widać pan Magiera ma parcie na szkło. Chce być celebrytą, ekspertem czyli wszystkim byle nie trenerem.
Nieciekawie, że teraz wyskoczył z takim wywiadem. Wydawało się, że opuścił Legię we względnym spokoju, nie spalił mostów i kto wie, co będzie w przyszłości. A tak - rozwalił całą sprawę.
Ciekawe ile Magiera wziął za występ w telewizji że taki zrobił atak na klub. Pewnie było tak że dajemy ci kilka tysi więcej ale smarujesz mocno.
Było było :) i ta wiosna, jak mecze ratował nam Vadis jak w tym mętliku brał w końcu piłkę szedł pol boiska i robił sytuacje.
Ale ale Jackowi Magierze nigdy nie zapomnę tego co zrobił z Legią w LM. To była jego zasługa, później pewnie też chciał dobrze ale juz go wszyscy ignorowali z drużynie i każdy robił co chciał, tak to widzę.
Panowie szczerze ? prośba do redakcji Legia Net zdejmijcie tego Magierę nie mogę już na niego patrzeć !!! teraz wielki trenejro , pamiętacie gdy Legia pod koniec jego pracy z zeszycikami grała totalny piach i jego wywiady ? omal się nie popłakał przy ich udzielaniu ten głos trzęsący widać było że kompletnie tego nie ogarnia . Teraz wielka fachura od siedmiu boleści !!!
~andreas
  • 1 / 0
Z szacunkiem dla p. Jacka jako człowieka, ale trener ciepłe kluchy zarówno do zawodników jak i właścicieli. Maksymalnie pół roku i zawodnicy wchodzą mu na głowę.
Hmmm - ciekawa rozmowa i warto wysłuchać całej. Problem polegał na tym że Mioduski przejmując klub nie przyprowadził swoich ludzi na kluczowe stanowiska a pozostawił na nich tych którym od początku nie ufał. W takim klubie jak Legia pewne stanowiska powinny być kluczowe i to wcale nie musi być trener. Stanowisko kluczowe to osoba odpowiadająca za wizję klubu w kwestii sportowej, czyli jak ta Legia ma grać i dobierająca do tego wykonawców - trenera i zawodników. I tą osobą nie był ani Lesnodorski ani Mioduski, bo taki osobnik to musi się znać na piłce nożnej nie na poziomie kibica. Gdyby w Legii była taka osoba i ona kierowała pionem sportowym, to ten klub byłby w innym miejscu, a nie od ściany do ściany, od Czerczesowa do Magiery od Jozaka do Sa Pinto itd.
Generał broni
  • 2 / 0
panparan, ująłeś sedno sprawy. Wielką Barcelonę zbudował Holender Johan Cruff. To on wymyślił system i sprowadził zawodników. Szkoda, że w Legii nie pojawił się ktoś taki od lat. Kazimierz Górski był takim wirtuozem dla polskiej reprezentacji podobnie jak Johan dla Barcelony. Odnoszę wrażenie, że Mioduski to rozumie, tylko znaleźć takiego człowieka jest niezmiernie trudno.
Generał broni
  • 0 / 2
panparan:
rozmowa ciekawa i jej wątek jest przejaskrawiony.
Ja od dawna mówiłem, że przyczyną tamtych wyników była wojna na górze.
Tylko jeśli piszesz o kompetentnych dyrektorach sportowych to w naszym kraju nie ma takich, bo albo to będzie bardziej ogarnięty były piłkarz typu Jacek Bednarz, Zieliński, Mielcarski albo skaut Kucharski albo ktoś z biznesu, kto nie do końca czuje piłkę.
A jak weźmiesz zagranicznych to może skończyć się jak z Jozak i Kepciją, którzy niby wszystko wiedzieli i wszystkich znali, a wielkie g...o z tego wyszło. A ci prawdziwi dyrektorzy sportowi z Zachodu przecież nie przyjdą do ligi polskiej pracować.
Mioduski musiałby zaoferować mega kasę dla takiej osoby.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia... a prawda czesto lezy po srodku.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
No leży, leży tylko po co do tego wracać, to raz, a dwa to takie zderzenie dwóch amatorów, jednym jest prezes( z całym szacunkiem dla jego kariery, klub piłkarski to nie to samo więc się tego uczył i uczy ciągle), drugi to trener na dorobku i żadnym doświadczeniu w roli trenera na najwyższym poziomie piłkarskim w naszym kraju. Obaj stanęli na przeciwko siebie i obaj się pogubili.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
jammm masz duzo racji bo wszystko mozna o nich bez mala powiedziec ale nie to, ze sa doswiadczonymi starymi wygami ;)
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 0
Jacek uwierzył że jest wielkim trenerem i te zwolnienie tkwi w nim jak drzazga .
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Nam to latwiej oceniac bo nie nas zwolniono z klubu, na ktorym Nam zalezy. Boli go, ze raz byl potrzebny a za chwile out. Nie bronie go bo sam uwazalem, ze to byla najwyzsza pora na rozstanie ale rozumiem tak troche po ludzku.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Każdy by miał żal, tylko nacieranie na siebie argumentami z d**y i jednego i drugiego robi farsę. Dlaczego Legia gra jak ze Sportingiem", gdy pól składu już nie było z tamtego meczu, a drugi " ale chciałem w składzie Polaków proszę: Stępiński, Wolski i Sobiech" Stępiński nawet nie myślał już o żadnym polskim klubie w tym czasie, a dwaj pozostali to najbardziej podatni na kontuzje polscy piłkarze. Jak tu budować drużynę?:) to tylko małe wyrywek ich argumentów.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Nie powinni to fakt ale jak jedna strona zaczela to w mysl przyslowia 'uderz w stol a nozyce sie odezwa' ruszylo dalej. Bylo minelo, teraz wazne jest co bedzie... a tym razem na Nasze szczescie mamy duzo lepszego Trenera niz Jacek i DM tez troche madzrejszy o kolejne lata doswiadczen, wiec wszystko wskazuje na to, ze powinno byc lepiej niz dobrze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lepiej będzie, gdy przyjdą pieniądze, a one przyjdą, gdy Pinto zdobędzie MP i awansuje do LE:)
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Lepiej juz jest, bo na zgrupowaniach pilkarze wykonali kawal dobrej roboty (a nie zawsze tak bywalo), obylo sie bez wiekszych urazow a jak przyjdzie to o czym piszesz MP i LE to bedzie jeszcze lepiej bo cele beda zrealizowane i finansowo znowu staniemy na nogi.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
dawać ligę;)
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
tez juz nie moge sie doczekac!!!
Generał broni
  • 2 / 0
LyonG, Magiera ma bardzo ubogie doświadczenia trenerskie. 7 spotkań w pierwszej lidze i sezon w Legii. Powstaje pytanie, czy przy takim doświadczeniu, można udawać eksperta. PZPN zatrudnił go ale widać, że ludzie nieprzychylni Legii próbują coś udowodnić. Co uprawnia Magierę do oceny sytuacji której sam nie rozumie. Widać dużą manipulacje i napędzanie ze strony Stanowskiego. Myślę, że Magiera nie do końca rozumie, że kopie dołek ale pod swoją osoba, kto w przyszłości zatrudni takiego doupka? Akurat tutaj nie widzę poprawności twierdzenia, że prawda leży po środku.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Zbylu mozesz nie widziec i masz do tego prawo. Ja nie bylem zadowolony jak zatrudniali JM ale podobnie nie podobal mi sie Urban, Kubicki i inni nowicjusze... niestety w Legii pracowalo duzo amatorow i nie tylko Jacek stawial tu swoje pierwsze kroki jako trener a tak byc nie powinno bo do takiego klubu jak Legia powinno sie brac trenerow doswiadczonych o ugruntowanej pozycji.
Generał broni
  • 0 / 0
LyonG, wielu ludzi z jednej strony cieszyło się (JM Legionista) z drugiej strony zadawało sobie pytanie czy da radę. Najbardziej smutne jest to, że człowiek który nie poradził sobie w Legii, teraz poucza i krytykuje, szuka winnych - czego? Przecież JM to młody trener, będzie mógł pokazać swój warsztat, tylko kto go zatrudni wiedząc, że ma takie parcie na szkło?
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Nie wiem kto ale mam nadzieje, ze kiedys ktos sie znajdzie tylko na razie niech ze swoim warsztatem trzyma sie z daleka od Legii.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
U Nas chyba jednak najlepiej sprawdzaja sie obcokrajowcy jako trenerzy. Oczywiscie madrze wybrani i z jakimis osiagnieciami i doswiadczeniem.
Generał broni
  • 2 / 0
LyonG, najlepiej sprawdzają się trenerzy którzy potrafią trenować na odpowiednio wysokim poziomie. Polska myśl szkoleniowa to kabaret. PZPN zajmuje się wszystkim, tylko nie rozwojem piłki klubowej. Polska na ostatnich MŚ się skompromitowała, czy PZPN wyciągnął z tego wnioski? Chyba nie zatrudniając Brzęczka itp., itd.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Brzeczek to juz wogole masakra ale pomysl, ze moglo byc gorzej bo przymierzano go do Nas.
~Pradziadek
  • 2 / 0
Pan Magiera nie mial autoryretu. Ktoryś piłkarz (bodajrze Tomasz Sokołowski ale pewności nie mam) mówił ze Jacuś dorośleje bo po kilku latach w Legii odwarzył sie powiedzieć przekleństwo mocniehsze niż "kurka". Może teraz mlodzieżowcy będą go słuchać bo dorośli to raczej nie traktowali go powarznie. To kolejny pseudotrener, jak wszystcy polscy trenerzy dla których Ekstraklasa jest dobrodziejstwem bo nikt z zagranicy sie po nich nie zgłasza. Zresztą na jakiej podstawie? Braku aktywności w europejskich pucharach i ślimaczego tempa walki o mistrzostwo kraju? Za to bufon z Magiery wysokiej klasy.
Generał dywizji
  • 5 / 2
Szkoda ze nie masz Panie Jacku sobie nic do zarzucenia,szkoda ze na własne życzenia ci ludzie wypisują się z klubu Legia ,ale tak to jest jak zatrudniło cie pijane KTS Weszło. Mioduski to nie moja bajka ale nie gryzie się ręki która cię karmiła nawet jak popełniała błędy ,co w rodzinie nie wychodzi na zewnątrz.
Podpułkownik
  • 2 / 2
Z drugiej strony, dlaczego ma brać gromy na siebie. Mówi jak jest.
tyle, że u niego zawsze "jak jest" oznacza, że winni są wszyscy inni a nie on. To nie jest pierwszy raz. on zawsze ma jakiś problem, w rezerwach było to samo, ciekawe jakie teraz los mu kłody rzuca pod nogi w kadrze u20, dowiemy się pewnie już niebawem.
~John Wetheran
  • 0 / 1
Przecie Magiera tu przytacza tylko same fakty.

Trzeba być mocno słabym umysłem by nie widzieć całej sytuacji jaka jest na prawdę.
Magiera dostał drużynę solidnych piłkarzy i szybko to poukładał.
Jak mu to zburzyli to impreza zdechła.


Ale on tak samo dobrze złożył drużynę w Sosnowcu i tak samo dobrze bedzie działał teraz.


A kiedyś jak w Legii będzie jakiś prezes z głową na karku to Magiera w końcu wypełni misję trenera na lata.
~Szacunek DLA TRENERA MAGIERY.
  • 0 / 2
Przecież Pan Trener Magiera nie obraża Legii - ,, Także to jest takie zrzucanie odpowiedzialności. Ale zostawmy to, dla mnie to jest temat zamknięty. Zrobiłem dla Legii bardzo dużo, byłem zżyty z tym klubem 20 lat. Następne 20 lat dalej będę zżyty. " Pan Prezes Mioduski w pewnym wywiadzie mówił, że Trener Magiera nie potrafił konstruować drużynę, a teraz po prostu odpowiedział na jego wywiad. Vadis Odjidja Ofoe po zwolnieniu Pana Trenera J.M powiedział: ,,– Byłem w szoku. Mieliśmy dobre relacje. Wiele nam pomógł w zeszłym sezonie. Potrafił dobrze prowadzić zespół, a gdy trzeba było, to i krzyknąć. Gdy dowiedziałem się, że stracił pracę, wysłałem mu wiadomość." I ten cytat zniszczył teorie, że to Vadis Odjidja Ofoe wygrał nam Mistrzostwo.
Nie rozumiem tego hejtu ja go szanuje to nie jest gośc który chodzi i płacze po mediach ..porostu leżało mu to na sercu co się wtedy stało w jaki sposób się to stało i napewno nie wyssał sobie tego z palca ...szanował. zawodników oni jego (przypomnijmy sobie jozaka ) zawsze będę go szanował
Jacek zafarbuj włosy na czarne to może będziesz lepszym trenerem. Dzięki Legii wyplyneles na trenerskie salony a teraz ja krytykujesz. Niedługo w kadrze też nie zagrzejesz z tymi wynikami.
Jako Legionista Pan Jacek powinien siebie darować takie wywiady. Legia tak naprawdę dała mu wszystko. Karierę piłkarską i start do kariery trenerskiej. Za s było dostał pierwszy zespół nie był na to przygotowany że względu na brak doświadczenia. Wys lo MP i trzeba się z tego cieszyć. A po rozstanie mieć honor i nie biegać po stacjach z płaczem, miałem być trenerem na lata. Życie trenera jest jak karuzela,.czasem te dba wypaść z fotela. A Jacek zamiast okazać wdzięczność pokazuje butę. Jak by był jakimś naprawdę nad trenerem. Jeszcze dużo się musi uczyć by zasłużyć na to miano. A że dał się tak wypuścić Stanno. To też o nim świadczy.
Jacek trochę pokory. Jesteś nowicjuszem wśród trenerów a już pokazujesz piórka. Nie wiem dlaczego w Legii prawie wszyscy byli zawodnicy są tak bardzo skrzywdzeni mentalnie że jadą po klubie
Właśnie jak piszesz, zabrakło pokory
Jacek uwieżył, że jest już super trenerem i nie może pogodzić się że zwolnieniem. Szkoda, że teraz daje się wykorzystywać nieprzychylnym Legii pseudo dziennikarzom.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Jak wygrywali ze Sportingiem to wszyscy piali z zachwytu, a dla mnie było jasne, że drużyna wcześniej grała przeciwko Hasiemu.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Jak wygrywali ze Sportingiem to wszyscy piali z zachwytu, a dla mnie było jasne, że drużyna wcześniej grała przeciwko Hasiemu.
Oj Jacuś Jacuś wszedłeś między wrony i kraczesz jak one. Jesteś drugi po Kowalu i Dziekanie co pieprzy na Legię i zwala wszystko na prezesa. To fakt gość słucha nie tych co trzeba ale ty gdybyś miał jaja to byś powiedział NIE odeszli ten i ten to chcę tego i tego!!! Zobacz co robi Rysiek? wszystkich poustawiał wokół siebie łącznie z tymi miernymi pismakami i gość budzi sobą szacun. A co ty zrobiłeś? MARIONETKA !!!!! nawet szatnia była przeciwko tobie, bo im dalej w las to tym bardziej wiem że to ona zdobyła mistrzostwo i to przy ogromnym farcie. Więc przestań płakać w mediach i nie rób z siebie miękkiej fai. Skoro byłeś tu jako pilkaż i asystent tyle lat to wiedziałeś jakie są układy. Nie wykorzystałeś szansy aby być trenerem na lata a mogłeś!!!!!
Domyślny awatar Kapitan
  • 7 / 2
Jeśli Magiera jest faktycznie dobrym trenerem to zainteresowanie rozpoznawalnych z nazwy klubow zapewne bedzie.Typuje ze moźe zasiadac na trenerskiej lawce Juventusu Poraz albo interu Gnojnica.
~Szacunek DLA TRENERA MAGIERY.
  • 2 / 9
Hasi - Taki dobry trener tylko jakoś wyników nie ma. Teraz jest trenerem Al-Raed i jaki ma bilans: 7 wygranych 4 remisów 8 porażek. Wcześniej doprowadził Olympiakos Pireus do upadku (Nie mieli Mistrza)... A w Legii Vadisa Odjidje Ofoe ustawiał na defensywnego pomocnika ... Podsumowując: Dobry dyrektor sportowy, ale słaby trener. Pan Trener Magiera odbudował piłkarzy psychicznie i fizycznie (VOO przed Magierą, a jak został trenerem to jednak miał inną sylwetkę.) Ustawił Vadisa Odjidje Ofoe na Ofensywnego pomocnika - Z Sportingiem VOO siedział na ławce co według mnie trochę go zmotywowało i Vadis Odjidja Ofoe wiele razy mówił, że Legijnym talizmanem jest Trener Magiera. Sezon 2016/2017 był udany i to była Bardzo Duża zasługa Pana Trenera (wiosna była dobra.), ale jak każdy trener miał słabe mecze - Z Sherifem, Z Astaną, ale nie tylko Pan Trener Magiera miał takie słabe mecze..Pan trener Czerczesow którego szanuję przegrał z Termalicą aż 3:0, ale także były inne mecze. Pan Sa Pinto przegrał z Wisłą. Płock.
~az
  • 2 / 0
Wiosna była dobra? To chyba w maju 2017 wybudziłeś się ze snu zimowego i oceniasz po tabeli końcowej. Legia wiosną była kompletie beznadziejna i wygrała tytuł na totalnym farcie, sam Vadis ten tytuł wygrał.
~Lazienkowska3
  • 10 / 2
Czy na Bońka też tak będziesz bracie pluł jak cię wywali z PZPN? Już niedługo to nastąpi bo ten młodzieżowy zespół raczej gra piach. Mały człowieczek ten Magiera.
~John Wetheran
  • 0 / 2
Ale jaja. Serio ? Mały człowiek ? Gość który wyszedł z grupy Ligi Mistrzów jest mały .

Ty ryju za tą klawiaturą jestes teraz mega wielki.



........
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 7 / 2
Panie Magiera okopał się pan w PZPN i strzela do Legii , nie warto za sobą zamykać drzwi powinien pan to wiedzieć
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 2
Witaj Kostia.Strzela bardziej do siebie niz do Legii.W Legii drzwi zamkniete z uwagi na kompetencje trenerskie a przez takie wypowiedzi szkodzi sobie jako czlowiek bo dotychczas raczej sadzilem ze to nieporadna ale dobroduszna ciapa a teraz wychodzi ze charakter bardziej skąplikowany.Ciekawi czy jak bral odszkodowanie za przedwczesne zwolnienie to tez byl do Mioduskiego rozmowny i czy mu zarzucał bledy ktore prał wczoraj ?
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 3 / 1
Cześć Josebry , Magiera faktycznie musi mieć skomplikowaną osobowość jak piszesz , bo chyba kieruje się nie chłodnym osądem swojej pracy a jakąś osobistą zemstą skrzętnie do tej pory ukrywaną .
Panie Magiera krótko był pan najsłabszym trenerem od lat jakich Legia miała co uzasadniam ; był Vadis , Prjović Nikolić czy Moulen ( samo grajki) była Legia z jakością gdy ich zabrakło a tych zastępców sam pan proponował lub podobnych którzy mieli przyjść za pana aprobacją a nie przyszli ( ten sam poziom) to śmiech na sali !!! , trzęsące się portki i głos niemal płaczący podczas wywiadów jak drużyna była w kryzysie nie zapomnę na długie lata . Zobacz pan w jakim momencie przyszedł do Legii p Sa Pinto i w jaki była kryzys Legia , GOŚCIU nie trząsł portkami wywalił graczy co próbowali siać ferment ;Malarz, Mączyński , Pazdany a wywali dalszych , praktycznie usunął , usunie "gwiazdy '' które wychodziłby panu na głowę a pan dalej by ich popierał , niestety taki ma pan charakter ( ciepła klucha ) . Sumując prawdziwego trenera poznaj się gdy drużyna jest w kryzysie szczególnie w Legii gdzie jedna druga porażka to dramat , dlatego pan nigdy do Legii się nie będzie nadawał !!! z całym szacunkiem dla pana to nie złośliwości tylko FAKTY co wyżej opisałem .
Panie Jacku uważałem pana za inteligentnego człowieka,ale widzę że się pomyliłem.Najpierw wyciąga pan wszystkie "brudy" na zewnątrz a później pan mówi żeby to zostawić,że to zamknięty temat.To się w ogóle nie trzyma kupy.A co do tego że pan zrobił dużo dla Legii to znam innych co zrobili dużo więcej niż pan,Kaziu Deyna,Lucjan Brychczy,Jacek Zieliński,Vuko i tak moglbym jeszcze dlugo.Także podobnie jak powiedział pana pomocnik,pan Krzepota(lepiej mądrze stać niż głupio biegać)powiem, że lepiej mądrze milczeć niż głupio gadać.A tak szczerze to Legia zrobiła dużo więcej dla pana niż pan dla Legii
Domyślny awatar Szeregowy
  • 11 / 2
Kolejny wychowanek „polskiej mysli szkoleniowej” który nie potrafi uderzyć się w pierś i powiedzieć to moja wina. Wszyscy w koło są winni tylko nie on. Śmieszny siwy pan z odwagą dziecka w żłobku, który nie potrafi się przyznać do tego kto pomylił nocniczki i zrobił kupę nie do swojego nocnika. Kolejny „legionista” z kriw i kości po Kowalczyku, Dziekanowski który pluję na Legię za jakieś śmieszne pieniążki. Tak właśnie panie Magiera traci się szacunek kibiców. Wyjazd na Florydę przeszkodził?? W czym?? Jakby miał pan warsztat trenerski, to zawodnicy by trenowali jak trzeba. Jakoś żaden z zawodników obecnej Legii nie wspomina, treningów za czasów Magiery jakoś szczególnie. Idąc dalej nawet nie są w stanie w myślach przypomnieć sobie treningów pana Jacka, przypadek? Odszedł Nikolic i Projovic? Niko i Prijo do dziś wspominają Legie i są jej „ambasodrami” w świecie, odeszli bo chcieli grać w LM, a pam wymyślił sobie że nie mogą grać razem. Umiejętne prowadzenie Vadisa?? Akurat Vadis odszedł bo miał do czynienia z amatorem, czemu tak zwodzil klub, liczył że pana odpalą. No i teraz najlepszy temat, nie miałem czasu żeby spojrzeć na mlodych zawodników. Na serio? Człowiek który w Legii był odpowiedzialny za monitorowanie i nauczanie młodych zawodników mówi że nie miał czasu żeby im się przyglądać?? Przecież nie było go tylko rok czasu w klubie, a wcześniej odpowiadał za II zespół.
Generał broni
  • 9 / 1
Dokładnie mam to samo zdanie. Dotąd uważałem Magierę za trenera bez doświadczenia, który po prostu nie podołał, popełniał błędy ale jest na dorobku i wszystko przed nim. Po tym programie nie mam złudzeń facet nie wyciąga wniosków i na siłę szuka winnych poza sobą, więc na karierę nie ma większych szans. Za wcześnie popadł w samozachwyt po 16 miesiącach bycia trenerem seniorów w ogóle. Szkoda mi reprezentacji młodzieżowej i każdego klubu, który poprowadzi w przyszłości a widać, że przez zaprzyjaźnionych dziennikarzy jest lansowany jako wielki specjalista podobnie jak Michniewicz.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 2
nic dodać nic ujac, wszyscy winni poza nim
Tyle że Michniewicz ma w sobie pokorę a Jacek zachowuje się jak mentor wszystkich trenerów. Nie jest to dobre dla rozwoju jego warsztatu.
Generał
  • 3 / 3
Życie jest z jednej strony pełne niespodzianek, a z drugiej jego zgrzebność i przewidywalność momentami boli niczym rwa kulszowa.
Jacek dźwignął ekipę będącą w zapaści i mocząca mecze (zwłaszcza te w LM) lub beznadziejnie tracącą punkty w lidze. Nawet w telewizjach zachwycali sie gościem a Redaktor Iwański z TVP nazwał go "Panem Trenerem". Mecz z Realem z 0:2 na 3:2 (szkoda że w efekcie tylko remis) to było jedno z najpiękniejszych moich kibicowskich przeżyć. Byłem wtedy wdzięczny Magierze za tchnięcie ducha w ten wcześniej wyglądający jak zlepek zabłakanych owiec zespół. Vadiś, Niko, Moulin, Prijo.
Potem przyszła zgrzebna wiosna i znowu zaczęły sie bóle zębów.
Jacek ma rację, ze spore zmiany w składzie były kluczową przyczyną ale trener z warsztatem wykrzesałby nawet z tej reszty "więcej i bardziej" - tu przychodzi czas na rozczarowanie. I to że najdalej po sezonie, bez względu na wynik Magiere odstrzelą - to miałem z tyłu głowy prawie całą tę szarą wiosnę17.
No i na koniec - każdy wykidany z roboty w szołbiznesie wcześniej lub później cos ulewa w mediach - mniejsza czy słusznie czy nie - to jest niemal pewne. nawet tak kulturalny i zdystansowany oraz spokojny kolo jak Jacek.
Generał dywizji
  • 6 / 4
"Jacek dźwignął ekipę będącą w zapaści (...)"

Bzdura, drużyna nie była w zapaści tylko grała na zwolnienie Hasiego, który okazał się totalnym gburem i pajacem, który zraził do siebie absolutnie wszystkich. Co do JM to widzi wszędzie winę tylko nie u siebie, on był wg. samego siebie cacy i robił wszystko nieomylnie. Niech przestanie gwiazdorzyć i zje Snickersa.
Generał
  • 4 / 6
"Bzdura, drużyna nie była w zapaści tylko grała na zwolnienie Hasiego"
- jestes tego na sto procent pewien czy się domyslasz?
Bo jeśli to drugie to byłbym ostrożny z "bzdurą". W ogole mógłbys zmienic tonacje jesli chcesz dyskutować. Chyba że to było oswiadczenie męza stanu.
Generał dywizji
  • 6 / 4
To są fakty znane wszystkim, którzy interesują się Legią.
Generał broni
  • 3 / 5
alaryk:
To bzdura, która kiełkuje tylko w szalonych głowach.
Oznaczałoby to, że Vadis grał przeciwko Hasiemu, który go sprowadził.
Generał
  • 4 / 3
Mógłbys przyblizyc termin "fakty znane wszystkim" do tego jeszcze"którzy interesują się Legią". czyli wedługh ciebie ja nie interesuję się Legią i do tego nie należę do "wszystkich'?
Generał
  • 3 / 3
Kacza - ma podobną refleksję, zresztą nie tylko w odniesieniu do vadisa.
Ale nie jesteśmy widać "wszystkimi, którzy interesują się Legią" tylko jakimiś ludźmi z pobocza, przypadkowym społeczeństwem czy cos w tym stylu.
Kiedy obserwowałem grę Legii wiosną 2017 r., podobnie jest większość z obserwujących miałem wrażenie, że za dużo zależy od Vadisa. Przyszedł jednak mecz, gdy Belg nie mógł zagrać ze względu na zawieszenie. Legia ten mecz wygrała, co uznałem za oznakę jakości trenera. Tych oznak było więcej, jak chociażby bardzo udane występy w Lidze Mistrzów, ale to tylko cząstka Jacka Magiery.
Teraz czytam zapis tej rozmowy i widzę tradycyjne walenie w bęben przez osobę, która została zwolniona. To ludzka rzecz, ale Pan Magiera robi to dość nieporadnie, co jest naturalne dla osoby, która przedstawia swoją wizję, tłumacząc się przed samym sobą. Wielbiciele warsztatu Pana Jacka lub też anty-wielbiciele obecnego właściciela klubu mnie zminusują, ale forum jest od wyrażania swojego zdania, a moje jest następujące (po kolei, w odniesieniu do treści):
Walukiewicz. Tę część chciałem pominąć do pojawienia się zdania „Zresztą dla Walukiewicza dobrze się stało, że poszedł do Pogoni. Tam dostał poważną szansę gry, a w Warszawie na pewno poważnej szansy by nie dostał”. To jednak Pan Magiera musiał opinię na temat tego piłkarza mieć skoro tak kategorycznie stwierdza, że szansy na poważną grę w Legii by nie dostał. Chyba, że Pan Magiera zakłada, że ktoś w klubie zrobiłby piłkarzowi na złość.
Odjidja-Ofoe zdobył mistrzostwo. Spore nadużycie, ale też nie widzę zbawiennego wpływu Pana Magiery na Belga. Też kilka dni minęło zanim VOO za Pana Magiery zaczął się dobrze prezentować, a wszedł z ławki. Jakoś bez tego VOO nasza gra się w kolejnym sezonie posypała. Wbrew mojej, osobistej nadziei, o której napisałem na wstępie. I tu kamyczek do ogródka trenera – dopuścił do uzależnienia gry od jednego zawodnika.
Nemanja Nikolić. No, powoływanie się na zawodnika, który później mówił, że przez Magierę odszedł to niezłe naginanie rzeczywistości. Tu odsyłam do materiału Przeglądu Sportowego, w którym Niko powiedział, że decyzję o odejściu pojął po meczu z Realem, ponieważ w nim nie zagrał (ogólnie mało dostawał minut w LM). Pada tam też stwierdzenie, że gdyby dostał lepszy kontrakt, to rozważyłby pozostanie. W tej sytuacji zgadzam się z podejściem ówczesnych władz. Po pierwsze, czemu mieli renegocjować kontrakt, skoro do jego wygaśnięcie pozostało 1,5 czy 2 lata. Po drugie, Legii wówczas potrzebne były pieniądze, których np. Prezes Leśnodorski szukał w renegocjacji umowy sprzedaży Ondreja Dudy do Herty – zmniejszenie kwoty transferowej w zamian za szybszą spłatę. Prijović to historia zawodnika, który po prostu kierował się chęcią zarabiania więcej. Nic w tym złego czy nienaturalnego.
Niezależnie od ruchów kadrowych, to Pan Magiera chyba oczekiwał, że wszystko będzie się działo w magiczny sposób i w oderwaniu od finansów. Tak nie jest. Tu mała różnica między Jackiem Magierą, a RSP – za Portugalczykiem przychodzi Martins, za Polakiem Sanogo z 1 ligi. Przyszedł ten Necid, który robił na Panu Jacku wrażenie, gdy był ekspertem, to dlaczego nie szły na wysokiego napastnika wyższe dośrodkowania? To rola trenera, aby nastawić odpowiednio taktycznie zawodników. Panie Jacku, prawda tak, że dał Pan d**y w okresie przygotowawczym po mistrzostwie. „Prezes Mioduski pyta mnie się, dlaczego nie gramy jak ze Sportingiem Lizbona. No to rozpisałem mu skład ze Sportingiem i skład z meczu z Sheriffem.” Kurde, Pan Mioduski, jako osoba, która Pana zatrudnia ma prawo do takiego pytania, a też na litość boską – Sheriff to nie Sporting!
Sposób budowania drużyny. Prezes Mioduski popełnił masę błędów, ale za swoje. Pan tu mówi o swojej wizji, która byłaby klęską za czyjeś lub ociera się o absurd. Stępiński? To tak jakby Klaf powiedział, że jego marzeniem był Reca – ani zawodnik do nas nie chciał, ani nie był w naszym zasięgu. Sobiech? Mnożnik razy 2 kontraktu, bo Legia i jakość piłkarska taka jak widać w Lechii. Wolski? Wieczna kontuzja, jak nie fizyczna, to psychiczna po europejskiej przygodzie.
Cóż, były fajne wspomnienia z europejskich rozgrywek, a jest niesmak po tym pitoleniu. Też miałem nadzieję, że będzie trener na lata. Jak dobrze zauważone zostało – gdy mówił to Dariusz Mioduski, to było to wyrażanie nadziei, a nie pewnik czy zobowiązanie.
~Emperor Ayeez
  • 2 / 0
Panie Magiera, w reprezentacji która Pan prowadzi nie ma Mioduskiego. Pochwali się Pan swoimi wynikami? Czy dalej będzie Pan klepał brednie o tonach zapisywanych zeszytów, których potem nikt włącznie z Panem nie czyta| i nie wyciaga wniosków z Pana kolejnych błędów
? Pan trenerem Legii na lata? Aż tak Pan źle życzy klubowi, w którym dostał Pan realną szansę zaistnienia? Koszałek Opałek.
Domyślny awatar Chorąży
  • 5 / 3
Chciał Polaków, bo żaden zachodnioeurpoejski język nie jest mu znany. Ciekawe w jakim języku z Vadisem rozmawiał, skoro, jak twierdzi, go ułożył. Chyba, że na kawę z Vadisem zabierał tłumacza.
Generał broni
  • 4 / 10
Po angielsku. Przecież to brednie hejterów, że on nie zna angielskiego.
Generał broni
  • 2 / 9
A minusy nie sprawią, że go nie zna.
Generał
  • 4 / 7
Chciał Polaków bo nie znał zachodnioeuropejskiego :)
A może chciał Polaków bo jest Legionistą z krwi i kości i zdawał sobie sprawę, że tylko w oparciu o wyróżniających się polskich graczy można zbudować mocną stabilną drużynę na lata.
Marszałek Polski
  • 4 / 1
eL1916
Mimo wszystko budowanie drużyny na dwóch chyba najbardziej podatnych na kontuzje polskich piłkarzy jest nieporozumieniem
Marszałek Polski
  • 1 / 1
piłkarzach
Generał broni
  • 2 / 3
jammm:
Ok, tego nie neguję.
Tylko stopień absurdów mu przypisywanych na tej stronie jest przerażający.
Porucznik
  • 13 / 1
- Cześć Jacek
- cześć Stano. Chcesz się ze mnie ponabijać?
- no co ty, Jacek! Nie rób sobie jaj. Byłeś najlepszym trenerem, jakiego Legia mogła sobie wymarzyć
- Racja i zeszyt miałem
- Zeszytu to zazdrościł ci cały świat trenerski
- Co chcesz?
- Coś cicho o Legii. Pinto rządzi, M. Nie robi żadnych głupot. Pokopiemy w przeszłości, napiszemy, jaki byłeś dobry i że to wszystko wina M.
- Ale wiesz to Legia, mam ją w sercu itd.
- Jacek, mogłeś być jak Guardiola, a M. zniszczył ci karierę. Nie możesz tak tego zostawić
- Racja, ile dostanę?
- 30 srebrników
- Zgoda!
#takbyło
~Akka
  • 2 / 2
Dziekuje panie Jacku za naświetleniu paru znaczących spraw. Mioduski niestety nigdy nie zyskasz szacunku. Narazie zrobiłeś dużo więcej złego niż dobrego. Magiera odpowiednio cie podsumował i pokazał ze ma pan zerowe pojęcie o Legii i piłce nożnej
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 11 / 1
Wszyscy winni ale nie grzeczny Jacek. Gdyby był trenerem z prawdziwego zdarzenia potrafiłby przygotować zespół pod względem kondycyjnym a to już pozwoliłoby zakwalifikować się do pucharów.
Pułkownik
  • 6 / 1
Taka jest prawda, to szatnia rządziła nim, a nie on szatnia....
Pułkownik
  • 2 / 1
To terener, który charakterem nie pasuje do takiego zespołu jak Legia.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 7 / 1
Panie Jacku wszystko było dobrze dopóki nie musiał Pan sam przygotować zespołu. Nawet nie dziwi mie że nie padło żadne pytanie typu czy wszystko Pan zrobił dobrze?Czy dobrze Pan przygotował zespół? Ale wiadomo kto Krzysiowi te pytania pisał.
Generał broni
  • 1 / 0
kadłub, pan Jacek zabrał na obóz przygotowawczy całą grupę młodzieży. W testach, gierkach i sparingach próbował młodziaków w różnych ustawieniach, po czym żaden nie dostał prawdziwej szansy, czy ktoś to rozumie? W wywiadzie jakoś to mu umknęło jak dziesiątki niezrozumiałych decyzji personalnych, z grą na 1napastnika i 3 piłkarzy ofensywnych łącznie.
Ciężkie zarzutu, ale faktycznie, żaden z tych 3 wymienionych polaków nie trafiła na ul. Łazienkowską, a zaciąg pseudo kopaczy był duży
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 4 / 1
Gdyby to Lech zdobył PP a nie Arka to takiego wala widzielibyśmy mistrzostwo. Dam sobie głowę uciąć, że w takim wypadku Lech by się podłożył Jagiellonie robiąc nam na złość. No ale, że walczyli o puchary a potrzebowali tej jeden punkt to trzymali to w garści. Bielica zostałby zwolniony za brak miejsca pucharowego dla Lecha, więc nie mieli wyboru. Powiem raz jeszcze. Puchar Polski dla Lecha oznacza el LE a dla nas 2 miejsce za Jagiellonią. Zamiast pocisnąć Lechie i zrobić co swoje na boisku to byly kalkulacje. Za to odpowiedzialny byl już trener bo to ostatni mecz sezonu byli trzeba dać z siebie wszystko. Wypruć się na boisku oddać serce, płuca i wątrobę a tam bylo pykanie od obrońców do obrońców, taka o to Magiery taktyka nie stracić gola
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
za dużo gdybania.. gdyby Lech to to my tamto.... itd. Równie dobrze można napisać , że bez chłodnej kalkulacji JM i wejścia Hammy stracony pkt w meczu z Lechem spowodowałyby brak mistrzostwa.
Zgadzam się, że ten ostatni mecz był absurdalnie słaby i grany na alibi, było minęło. Dla mnie słabe przygotowanie JM do prowadzenia drużyny potwierdziły kolejne eliminacje do pucharów, których absolutnie nie potrafił udźwignąć.
Zwolnienie Magiery było jedyną słuszną opcją.Skarżył się na niego do Prezesa nawet Mączyński którego bardzo chciał w drużynie. To znaczy,że nie zbudował sobie żadnego autorytetu wśród zawodników.Na koniec pracy już totalnie zwariował we Wrocławiu zagrał ustawieniem z 4 środkowymi pomocnikami bez klasycznych skrzydeł .Jodłowiec wtedy miał biegać w roli lewego skrzydłowego.Pózniej sam przyznał,że nigdy tego nie trenował,ale szukał nowych rozwiązań taktycznych.
Wg mnie miał z piłkarzami sztuczne relacje. Może po za Rzeźniczakiem, z którym się szanowali.
To że dzwonił w ostatniej chwili kilka razy dziennie do Vadisa gdy ten odchodził mówi mi że Jacek myślał że miał super kontakt a ten był jedynie grzecznościowy.
Starszy sierżant
  • 5 / 2
@TLW, ale jaki kontakt mógł mieć Jacenty z VOO, jak żadnego języka obcego nie znał... a Vadis po polsku nie mówił. Nikolić też po odejściu podkreślał w wywiadach: trener z dużą grupą zawodników, zwłaszcza zagranicznych, niemal w ogóle nie rozmawiał.
Dlatego Jacek byłby trenerem dobrym gdybyśmy grali za żelazną kurtyną.
~as
  • 0 / 0
Dwa komentarze zostawilem ze oczekuje miejsca za "zaslugi", widac redakcja nie chce takich komentarzy
Domyślny awatar Sierżant
  • 6 / 0
Niestety, Magierę trzeba było zwolnić, bo drużyna pod koniec jego kadencji grała straszny piach i odpadła z pucharów po beznadziejnych meczach z Astaną i Sheriffem Tyraspol. W lidze też było kiepsko. Rozumiem, że trener miał pod górkę, bo prezesi wyprzedawali czołowych zawodników i brakowało czasu na spokojny trening, ale legioniści ruszali się po boisku jak krowy w ciąży. Za to odpowiedzialny był sztab trenerski. Dlatego apeluję do szefów klubu, mediów i kibiców, aby nie używali sformułowań typu "trener na lata". W trenerskim fachu jest się raz na wozie, raz pod wozem. Bywa np., że dobry trener, który ma wyniki, po pewnym czasie wypala się i traci zdolność współpracy z zespołem. Wówczas klub musi się z nim rozstać - tak kiedyś było w Legii z Wdowczykiem czy Bergiem. Zdarzają się całkowite niewypały na ławce, jak Hasi czy Białas. Czasem szefowie klubu nie dogadają się z trenerem co do transferów i strategii na nowy sezon - tak jak z Czerczesowem - i ich drogi się rozchodzą. Każdy przypadek jest inny. W Legii, która zwykle gra o mistrza, trener nie ma paru rund na ułożenie i szlifowanie drużyny, tak jak Probierz w Cracovii. Tu trzeba wygrywać i zdobywać trofea!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 4 / 0
Pan Jacek ma u mnie szacunek jednak na Legie to nie jest trener - byłem bardzo zdzwiony ze tak zaatakował w stanie futbolu - widać ze boli go to i uwiera - tak nie można, trochę mostow sobie spalil a w tym zawodzie to nie popłaca - zawsze go miałem za gościa z klasa - nawet jak tak myśli albo nawet ja ma trochę racji bo faktycha zabrali mu kilku grajkow to nie jest wytłumaczenie - po to jest trenerem żeby reagować i znalesc wyjście - on nie znalazł i został zwolniony - tyle
Starszy sierżant
  • 0 / 0
+1, słusznie prawisz, ale język ojczysty to znasz w ogóle, czy tak metodą prób i błędów dopiero się go uczysz?
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
mysle ze zrozumiale i to chodzi :-) widze zes zrozumiał mój kulawy wywód wiec nie jest tak zle - jakbym pisał na portalu polonistycznym, dajmy na to to i o interpunkcje bym zadbał a tak bardziej merytoryka wchodziła w gre - tak na marginesie to uczymy się cale zycie naszego pięknego jezyka ;-) pozdrawiam najserdeczniej :-)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 2
http://www.sport.pl/pilka/7,65080,24421727,lukasz-bejger-jose-mourinho-znal-kazdego-pilkarza-rezerw-udzielil.html?fbclid=IwAR3i3HO7pliwkeFRHZQldsVD8Qhqp79H1LXN_GFk0K5-cGpLzxHfdEnajJs
Niech Jacuś uczy się od najlepszych .On nie widział kto jest dobry w rezerwach i nie maił czasu aby to sprawdzić
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 6 / 0
Sorry Jacek ale przed Tobą jeszcze dużo nauki. Otrzymał on do prowadzenia klub zanim zdobył doświadczenie co było błędem na wstępie a dodatkowo zespół był przygotowany oraz pełen gwiazd co zaburzylo odbiór przeciętnego trenera
Tylko, żeby się uczyć trzeba mieć świadomość swoich braków, niedoboru wiedzy, umiejętności, warsztatu czy kompetencji. Trzeba chcieć te deficyty zasypywać. Brać udział w szkoleniach, jeździć na staże, prowadzić seniorskie drużyny niższego szczebla.
Pan Jacek uważa jednak, że skoro ma już siwy włos na skroni to zapewne nadciągnęła wraz z nim trenerska mądrość. Po co mu ta cała nauka skoro ma swój „plastusiowy pamiętniczek”. Przecież tam są prawdy oświecone dzięki którym zdobywał MP, remisował z Realami, ogrywał Sportingi i kształtował Vadisów...

Po tym czego wczoraj wysłuchałem wydaje mi się, że pan Jacek nie powinien jednak zaczynać od nauki. Jeśli chce w przyszłości zostać choć w połowie tak dobrym trenerem za jakiego się uważa to na dobry początek powinien sięgnąć po Snickersa. Jak mu się cukier podniesie to może przyjdzie też autorefleksja i otrzeźwienie. Czego z całą sympatią panu Jackowi życzę...
Dokładnie Invicyus :)

SNICKERS. Tego najbardziej Jacek potrzebuje ;)
*Invictus
Generał dywizji
  • 14 / 1
Jaki ten Jacek biedny i niedoceniany, no skandal po prostu. Niektórzy jak widzę to pamięć mają dobrą ale krótką. Magiera przejął drużynę po Hasim, który ją przygotował do sezonu i sprowadził do niej kilku niezłych zawodników. Niestety dla Legii w tamtym momencie największym problem był sam Hasi, który zdążył w klubie zrazić do siebie wszystkich od prezesa i zarządu, kończąc na sprzątaczkach klubowych. Żadną tajemnicą nie jest, że w pewnym momencie drużyna tak po prostu zaczęła grać na jego zwolnienie, co finalnie się piłkarzom udało. I w tym momencie pojawił się Magiera, który nie miał żadnego wpływu na transfery i przygotowanie drużyny, przypomnę tylko, że Legia grała wtedy w oprócz ligi oczywiście w Pucharze Polski i Lidze Mistrzów. Faktycznie Legia zaczęła wtedy grać ale zasługi w tym JM wiele nie było, bo jak wspominałem wcześniej nie miał wtedy na to w ogóle czasu. Piłkarzom się chciało i chcieli się pokazać w LM a później w LE. Drużynę autorską JM zaczął budować dopiero w przerwie zimowej, a jego głównym pomysłem było granie na Vadisa, a ten coś wymyśli i zazwyczaj tak to wyglądało, tyle tylko, że zaczął przy tym wychodzić u niego przerost teorii nad praktyką i coraz gorsza gra drużyny. Jak przyszłość później pokazała, im dalej w las tym drużyna była coraz bardziej zapuszczona fizycznie. Pamiętacie tego "specjalistę" od przygotowania fizycznego, którego JM bronił jak niepodległości? Przecież to były kosmiczne jaja.
JM chyba zapomniał, kto wtedy faktycznie zarządzał klubem i kto mu sprzedał Niko, Prijo, Beresia, o tym ze obiecał VOO, ze będzie mógł odejść kiedy poczuje taka potrzebę? Nie miał wpływu na transfery? Nie miał wpływu na miejsce przygotowań? Naprawdę? Komu on te kity chce żenić? Załóżmy nawet jeśli by tak było, to powinien się postawić i w ekstremalnym przypadku rzucić papiery wtedy można by mówić o honorowej postawie, a jak wiemy tak się nie stało, więc to on firmował swoją twarzą ówczesną Legię i to jak z miesiąca na miesiąc zaczęła się sportowo staczać. Żałośnie brzmią dziś jego zarzuty i próba wybielania się, ze prawie na nic nie miał wpływu. jak słucham kogo on chciał sprowadzić do Legii to ręce opadają. Wolski i Sobiech piłkarze podatni na kontuzje jak jasna cholera. Stępiński? Gość, który przebierał nogami by jak najszybciej uciec z E-klapy. Nie wspomniał jeszcze o innych, o Furmanie, którego poważny futbol zweryfikował i spuścił w toalecie, o tym, ze widział w drużynie Brzyskiego, a i te jego słynne zeszyty i rozmowy przy kawie, to też zostanie zapamiętane.
Ciekawe czy JM będąc dziś kolegą Stana pamięta o czym portal tego ostatniego pisał? To na weszło były artykuły o "babci Kiepskiej" i jaką miękką fają w ocenie anonimowych piłkarzy był JM, zapomniał już o tym? Ciekawa postawa... Aha, JM przydało by się trochę pokory w odniesieniu do siebie i swojego warsztatu trenerskiego, którym tak się chełpi.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 2
Dodajmy ,że wypowiedzi pomeczowe przebijały nawet Janka /
Podpułkownik
  • 6 / 0
"Załóżmy nawet jeśli by tak było, to powinien się postawić i w ekstremalnym przypadku rzucić papiery wtedy można by mówić o honorowej postawie, a jak wiemy tak się nie stało, więc to on firmował swoją twarzą ówczesną Legię" - lepiej bym tego nie ujął.
Amen. Nic dodać, nic ująć...
Świetnie napisane Baron :)
Szkoda że ostatnio rzadko tu bywasz, pozdrawiam :)
Słusznie zauważyłeś Baron narrację Magiery wspartego Stanowskim co do sprzedaży Nikolica, Pijrovica i Bereszyńskiego. Mówią o tym w taki sposób że jakby człowiek nie wiedział jak było słuchając ich byłby pewien że sprzedał ich Mioduski.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
dokaldnie 35mln euro z LM a my oddajemy 3kluczowych graczy za 7mln euro... oczywiście o tym ani słowa
Generał dywizji
  • 3 / 0
Trudno się nie zgodzić tym podsumowaniem. Magiera miał 2 szanse na pokazanie swojego autorytetu:
1.Gdy BL sprzedawał mu najlepszych.
2.Gdy DM sprowadzał mu tych co nie chciał.
Nie zrobił nic, a za akcję z Vako, którego przecież sprowadził BL, a ten zawodnikowi na dzień dobry powiedział WON sam sobie wystawił laurkę niezbyt poważnego trenera.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 1
Zauważyłem, pewnie to nie jest bardzo odkrywcze, że Mioduski uczy się "piłki nożnej" tylko moim zdaniem, za wolno wyciąga odpowiednie wnioski. Być może wynika to z jego dotychczasowych doświadczeń biznesowych, gdzie liczy się bardziej wiedza i znajomości. Zauważcie, na początku, ten nieszczęsny Magiera, niby taki trener intelektualista, ale bez charyzmy i dokonań, a potem Jozak z Klafuriciem też taka parka intelektualna niby z wizją i strategią ale generalnie do d**y. Jak to nie wypaliło to został zatrudniony Sa Pinto, będący przeciwieństwem tych "miodzio trenerów". Twardy (to eufemizm), mało komunikatywny (to też eufemizm), edukator tylko zamiast bezstresowego wychowania stosuje regulamin i "linijkę metalową" do wymierzania kar. Nie wiem co z tego wyjdzie ale może jest w tym wszystkim jakaś metoda.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Moim zdaniem wnioski wyciąga bardzo szybko. RSP jest tego dowodem.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 0
Takie są fakty. Życzę Sa Pinto, żeby osiągał z Legią same sukcesy. Tylko uważam, że o jednego trenera "intelektualistę" było za dużo. Generalnie, na przestrzeni ostatnich lat w Legii sprawdzali się tylko trenerzy mający "trudny charakter".
Uważam że tylko koleżeńska pomocna dłoń P.Bońka sprawiła że P.Magiera mógł zaistnieć we wczorajszym programie .Żaden klub z ekstraklasy by go ani dziś ani gdy odchodził z Legii nie zatrudnił .Pewnie dalsze zatrudnienie będzie podobne jak u P.Stefana Majewskiego
Domyślny awatar Pułkownik
  • 7 / 1
dla niego kariera ala Majewski to super opcja, nic nie robisz a kasa się zgadza
Domyślny awatar Generał broni
  • 5 / 2
To jest bolesne, że tacy ludzie funkcjonują na stanowiskach.
Jeśli wszystko było tak źle i tyle kłód rzucano Magierze pod nogi dlaczego ten "jedyny sprawiedliwy" po prostu nie dał Mioduskiemu swojego wymówienia?
Co do słów Mioduskie o trenerze na lata jeszcze raz przypomnę że wypowiedź brzmiała "że CHCIAŁBY" a nie że jest "trenerem na lata" a to olbrzymia różnica i Magiera ordynarnie manipuluje.

Magiera od lat (tak, tak) lata po mediach i się skarży na cały świat przy okazji mówiąc co złego to nie ja i tu taka refleksja, jeśli porażki nigdy nie są winą Magiery tylko wszystkich w koło to trzeba być konsekwentnym czyli sukcesy to też nie jego zasługa.
Bardzo to kiepskie co robi Magiera ale w żaden sposób się nie zdziwiłem, taki typ człowieka tylko niektórzy się jeszcze łapią na poczciwego siwego trochę du...tego Jacka.
Generał dywizji
  • 4 / 1
No jest jak piszesz, a prasę ma dobrą bo jest to kumpel wielu dziennikarzy.
Domyślny awatar Chorąży
  • 11 / 1
Vadisa trzeba było poprowadzić, wielka zasługa Magiery? Koń by się uśmiał....

Niestety ale od poczatku wiosny grała padakę - zespół ciągnąl Vadis z pomocą Nagy’a. Tytul zdobyty dzieki nim i słabej postawie innych. Potem zepsute przygotowania do sezonu, w pucharach i lidze grali tragicznie. Nie mieli sily i chęci grać.
Starszy sierżant
  • 12 / 1
Prawda jest taka, że Legia grała tragicznie po jego przygotowaniach, przegrała w pucharach, a w lidze zaczęliśmy grać ze słabymi drużynami z kontry. Tłamsili nas nawet w naszej lidze. Nie było pomysłu na grę, bo odszedł Vadis i wszystko siadło. Skoro już w wakacje Belg odszedł to trzeba było poukładać klocki tak żeby hulało bez niego. Wszystko w temacie.
4 czerwca skończył się sezon a już na początku lipca byl następny sezon. A Vadis ciągnął temat jakoś do przełomu czerwca/lipca. Mioduski o tym że Vadis nie leci poinformowal Magiere jako ostatniego.
Jak miał te klocki poukładać. Dostał 4 hobby player. Grubego Berto, Sadiku czy Juventusiaka.
Skoro w wakacje odeszł...
Odszedł zaraz przed sezonem.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 2
wow to on jako trener nie miał kontaktu z kluczowym zawodnikiem i nie wiedział jakie są jego plany?
Starszy sierżant
  • 4 / 0
Ok czyli gdyby w sezonie Vadis złapał kontuzję to kończymy sezon? Magiera mógł się spodziewać tego że Belg odejdzie i zastanawiać się pod koniec rozgrywek co zrobić jeśli tak się stanie. Takie jest moje zdanie
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Ostatnia rzecz żeby nie było. Chwała mu za ligę mistrzów i MP, wtedy można było pomyśleć że to jest odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu, chociaż końcówka sezonu była toporna ale jednak był sukces. Jednak przygotowanie drużyny ...
Pozdrawiam wszystkich kibiców Legii i czekamy na meczyk z Wisłą
Jacek jest zbyt grzeczny. Tacy menago jak Miodek rozumieją tylko jeden argument, argument siły.
~piotrek19
  • 0 / 1
Dla niedowiarków co minusują - spójrzcie jak Miodka rozstawia po kontach Pinto. Nie ma pierdzielenia w wywiadach jaka to Legia będzie, co kto może, a na co komu jako prezes nie pozwala. Jak Pinto coś żąda to dostaje. Jacek tylko prosił.
Generał dywizji
  • 5 / 5
Jeśli naprawdę TYLKO wypożyczamy go wcale nie na pół roku, tylko na 3,5 miesiąca 37 kolejka eklapy jest 19 maja, a dziś mamy 3 luty łatwo policzyć. To jest to dla mnie strzał w drużynę, która zaufała trenerowi i naprawdę ciężko pracowali. Tymczasem za chwilę wpadnie tu kolo, któremu ostatnio mocno nie szło, a nie przyjdzie tu siedzieć i nadrabiać zaległości jak Martins bo nie ma na to czasu tylko, zapewne wskoczy od razu do gry. To może rozbić fundament zaufania i po prostu obrócić się przeciw RSP.
Chcę się mylić , ale jestem pewien obaw. Może szczegóły wypożyczenia dały by jakiś lepszy obraz, ale zapewne psinco się dowiemy.
Oni mają ciężko pracować bez względu na to czy ufają trenerowi czy nie.
Widocznie Sa Pinto uznał że skrzydła nie są na tyle mocno obsadzone, Kuchy jest testowany na PO, Vesović to bardziej wahadłowy, doszedł Agra, był tylko Nagy, przychodzi Medeiros, szkopuł w tym ze nie wiemy na jakich warunkach, oby z opcją wykupu.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Medeiros ma jeszcze ponad 3 lata kontraktu ze Sportingiem cena wykupu nierealna dla Legii oby była opcja przedłużenia wypożyczenia w razie dobrej współpracy.
@sprtowa
Naprawdę wierzysz w to co napisałeś??? Gra i praca bez zaufania. To się nigdy nigdzie nie sprawdziło.
Sporting ma mocno obsadzone skrzydła, skoro Nani mimo świetnych statystyk siedzi na ławie, gra Raphinha i Diaby, może Medeirosa zechcą sprzedać, coś musi być na rzeczy, na lige wystarczyło by nam to co mamy, nawet bez niego.Nawet gdyby nie wypalił, nic nie ryzykujemy, poczekajmy na szczegóły kontraktu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
No tak latem Szymański może odejść, liga kończy się w maju, powinien zostać odsunięty od drużyny bo wystawianie go przez 3,5 miesiąca to strzał w stopę.
Wystarczy konsekwencja. Nie bierzemy piłkarza na pół roku i koniec. A tu znowu naginanie zasad, które się wcześniej przyjęło.
Domyślny awatar Chorąży
  • 2 / 1
A skąd założenie że wskoczy do składu? Rysiek wstawial do składu za zaslugi?

Ogólnie teź nie jestem zwolennikiem wypożyczeń na 3 miesiące.
To jak ma nie wskakac od razu do składu to po co przychodzi na 3 miesiące?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 3
dlaczego mamy nie brac piłkarza na pół roku? kluby na całym świecie tak postepują, jak ktoś potrzebuje wzmocnień a go nie stać na transfer to wypozycza zawodnika, nic w tym niezwykłego
Generał dywizji
  • 0 / 1
@lesiu
Jak masz tak głupio pisać to lepiej nie pisz. Szymańśki jest naszym zawodnikiem, a Medeiros nie od taka ogromna różnica.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Matko w 40min. Z 340 komentarzy jest ich ponad 400 . Niech Komisarz to opisze.
Podpułkownik
  • 0 / 0
A ile kasy z reklam :)
Nagle po wystąpieniu Magiery duża część osób go broni, słusznie czy niesłusznie, Magiery i Leśnodorskiego w Legii już nie ma, i raczej nie będzie, nie ma co wracać do przeszłości, dwa razy pod rząd nie zagraliśmy w pucharach, najwyższa pora to zmienić, iść do przodu, wielu ludzi życzy Legii źle, zapraszają ludzi związanych kiedyś Legią do studia, szczują na Legie, to jest ich jedyny oręż, tyle mogą, to Legia Mioduskiego ale też nasza, po co te zgrzyty, każdy popełniał błedy, ale nie ma co wracać do tego co już było.
Legia Mioduskiego jest nasza też. Jak będzie ktoś inny właścicielem i będzie miał jak najlepsze intencje to będziemy razem z nim tak samo.
No chodziło mi że wspólna ;) Nie ważne co kto pisze i mówi, Mioduski chce jak najlepiej dla klubu.
Dokładnie. Póki chce jak najlepiej i mam do niego zaufanie to go wspieram. Jak będzie inny właściciel z podobnym nastawieniem to będzie miał to samo wsparcie. Liczy się na 1 miejscu Legia. Zawsze.
Porucznik
  • 1 / 10
No no... RKS Orzeł (Praga Południe - może nie wszyscy wiedzą). Gabinet prezesa. Tam stoi szafa. TA szafa. Wspierajcie, bez względu na to, co robi prezes.
Podpowiadam pierwsze takty: ŁUBU.........
...DUBU
Kapitan
  • 12 / 2
kodym1 no prezesa Leśnodorskiego nie ma, on tak..jakby troche zakochał się w Wiśle
Generał dywizji
  • 2 / 1
Nie ma czegoś takiego jak Legia Mioduskiego (choć w sumie akurat jest bo o ile prezesa można szybko zmienić to przecież DM jest przede wszystkim szefem i właścicielem całości) Legia BL Miklasów,Kosmali,Zygo czy panów prezesów oficerów WP czy wcześniej LWP. Jest Legia Warszawa i naszym celem sa jej sukcesy jak ktoś nie potrafi pojąć czegoś tak trywialnego to nie ma o czym w ogóle rozmawiać, a wydaje mi się ze nie mała część ponoć kibiców aż by zawyła z radości, gdyby Legia pod obecnym prezesem właścicielem najlepiej to spadła z ligi lub miała jeszcze większe problemy niż wisła. Naprawdę zastanówcie się co niektórzy nad sobą.
Owszem, wiele osób, nawet tutaj, życzy Legii jak najgorzej, Stanowski wieszczył upadek, nie wyszło, zaprasza więc Magiere żeby dołki kopać i tak w koło, Legia nigdy nie upadnie, to marka, to klub, to historia, to ich boli, wbijają szpilki, ale tylko na tyle ich stać.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 2
Cieszmy się ze mamy Miodulskiego, który rozumie ze Legia ma być zawsze pierwsza, bo moglibyśmy mieć takiego Rutkowskiego dla którego 2 miejsce byłoby okazja do robienia fety.
Podpułkownik
  • 3 / 1
Oni za 3 robili fetę :)
Generał broni
  • 2 / 4
kowal:
Lepiej, zrobili fetę za 4 miejsce :)
Bo weszli do pucharów.
Podpułkownik
  • 2 / 1
Kacza ale nas kompleksiorze minusuja za prawdę hihihi
Generał broni
  • 1 / 2
Mnie to minusują trolle, które udają kibiców Legii, a Ciebie to chyba za to, że się ze mną zgodziłeś.
Majecki- Hlousek, Remy, Jędrzejczyk, Kucharczyk- Cafu, Andre Martins- Nagy, Szymański, Medeiros- Carlitos

Ale to może żreć :)
Tylko że Medeiros i Nagy są lewonożni, mi bardziej pasuje Agra na prawej i jeden z nich na "10" kosztem Sebka niestety...
Różne są teraz opcje :)
Skrzydłowi klasyczni Agra z prawej i Nagy z lewej a na 10 Jurek Medeiros.
Odwróceni Jurek na prawej, Agra z lewej, Nagy lub Szymański na 10

No więcej kombinacji się zrobiło :)
Bogato się zrobiło, to cieszy, każda pozycja obsadzona.
To fakt :)
Materiał jest niezły. Nie wiem czy wystarczający by zrobić maszynkę a'la Wisła Kasperczaka, raczej nie ale można stworzyć drużynę, która w końcu wejdzie na fotel lidera i skończy na 1 miejscu.
Brakuje mi tu klasowej 9 jeszcze. Carlitos i Kulenović są nieźli a do tego jest jeszcze Niezgoda ale żaden z nich to nie jest mega kozak.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Nowy nabytek będzie potrzebował z 3 tygodni na nadrobienie treningów ale Fajnie to wygląda zgadzam się ze wsZystkimi którzy się zgadzają ale nie zapeszajmy okienko jeszcze trwa...
No niby jest 3 napastników, z tym że Niezgoda został bo oferta Midtjylland nie była satysfakcjonująca, Kulenović wskakuje dopiero na wyższy poziom, Carlitos chimeryczny, trzeba wierzyć że Rysiek to poukłada, a i swoje dołożą skrzydłowi.
No może być tak że bez klasowego bombardiera skupimy się na ofensywie opartej na skrzydłach bo wreszcie mamy tam moc- Nagy, Medeiros i być może Salvador.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Oczywiście, ze skupimy się na skrzydłach, bo Sa Pinto jest trener który zawsze grę zespołu opiera na bokach
Medeiros w końcu został wypożyczony do Legii. Skoro tylko na pół roku to czekamy na eksplozję od pierwszego meczu.
Generał broni
  • 2 / 5
Trochę nie rozumiem tego pół roku?
Bo skoro jest tak dobry jak mówią, czego ostatnio nie potwierdzał, to zajmie miejsce w składzie Veso, Szymiego, Agry lub Nagy'ego, a w eliminacjach do pucharów już go nie będzie.
Chyba, że za pół roku znowu przedłużymy, a nie wiadomo czy się to uda.
Porucznik
  • 1 / 7
Kacza
Nie masz rozumieć. Masz klaskać. Której części słowa "KLASZCZ" nie rozumiesz?
Chorwatów nie ma. Wnioski wyciągnięte.
Jest super. Jest super! Więc o co Ci chodzi?
Kodym,
O co Ci chodzi? To źle, że wypożyczamy tego piłkarza?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
a co tu nie rozumieć, wzmacniamy się na runde wiosenną i tyle
Magiera, a jednak się sprzedałeś. Za ile? Poczułeś klimat szatni i zapach? Gdzie? Chyba u Leśnodorskiego w Krakowskim klubiku przestępczym. Błysnąłeś dzisiaj poziomem Krzysi Stanowskiej. Wstyd
Porucznik
  • 2 / 11
Dragon... Smoczek Ci wypadł. Szkoda.
Starszy sierżant
  • 3 / 1
@kodym1, odpuść sobie, proszę, jazdę po innych kibicach. Dziś niedziela, to po pierwsze, a po drugie Legia jest nadal Legią, nawet, jeśli nie ma w niej już Leśnego. Prośba serdeczna, byś to przyjął do wiadomości. Bronisz przegranej sprawy, daruj sobie. Miłego dnia.
Offtopic

- Tak, miałem, ale... Po Legii to już nie to. Jako piłkarz tego klubu zrozumiałem, że w Polsce TYLKO Legia (słowo "tylko" Kante wypowiada po polsku). Klub, kibice, atmosfera... Dopiero będąc w środku tego wszystkiego rozumiesz, że czegoś takiego w innym polskim klubie nie doświadczysz.

Taka pozytywna odmiana do słów Magiery z dzisiaj.
Porucznik
  • 2 / 11
A widziałeś ten wywiad? Cały? Zrozumiałeś? Czy tak sobie bajasz?
- Mogłeś zrobić więcej, masz pretensje do Sa Pinto - jak odbierasz swoje niepowodzenie?
- Mogłem zrobić więcej, tu nie ma wątpliwości. Ale nie mogłem znaleźć formy, tej formy z Wisły Płock. Zatem winić mogę głównie siebie. Oczywiście, jak każdy piłkarz, chciałem mieć więcej zaufania od trenera, może wtedy bym "zaskoczył". Ale nie zwalam winy na innych: wiem, że sam ponoszę dużą część odpowiedzialności. Nie wyszło, trudno, szkoda, ale nie będę szukał winnych dookoła mnie. Legia traktowała mnie dobrze. Zarówno gdy grałem, jak i nie grałem. Nie robiła też problemów przy odejściu na wypożyczenie. I nie mówię tego, żeby ktoś z Legii to przeczytał i zrobiło mu się miło. Mówię jak było i jak to odczuwam.
- Kibice Legii?
- Najlepsi dla jakich grałem. Serio. Trybuny Legii to temat na zupełnie odrębne opowiadanie. Przecież tam co mecz, to show. Najbardziej zapamiętałem... czerwony dym. Mecz przerwany na kilkanaście minut, widoczność bardzo ograniczona, wszędzie ten czerwony dym. To na mnie zrobiło duże wrażenie.
Porucznik
  • 1 / 6
Brawo. I offtopic nawiązałeś do wywiadu Pana Magiery. Nie wyraziłem się jasno. Czy TAMTEN wywiad widziałeś. Cały. Bez wyciągania pojedynczych zdań z kontekstu. Bo piszesz, że to zupełnie co innego. Więc pytam o materiał, do którego się odnosisz. Off topic - oczywiście.
Oczywiście że widziałem.
Pułkownik
  • 1 / 0
No 90 minut jest wiadomość, że piłkarzem Legii został Medeiros jest tam na zielono.

http://www.90minut.pl/transfery.php?id_sezon=93&runda=2
2 lutego 2019, 22:31:39 - maciejko
Iuri Medeiros wypożyczony do Legii

Skrzydłowy Iuri Medeiros został wypożyczony do końca sezonu z portugalskiego Sportingu do warszawskiej Legii.

24-letni Portugalczyk ostatnio był wypożyczony do włoskiej Genoi, w której jesienią zagrał w dwóch meczach.
Pułkownik
  • 0 / 0
No to chyba kompletną kadrę już mamy. Teraz wszystko w nogach i głowach piłkarzy oraz SaPinto.
Idę po szampana ;)
Porucznik
  • 0 / 1
Klęczę obok JZ i czekam na Prezesa. Ten transfer zmienia wszystko.
Co dokładnie zmienia ten transfer, który tak de facto jest wypożyczenie?
*wypożyczeniem
Porucznik
  • 1 / 2
Sportowa - spytałbym, czy po będzie wykup. Ale wtedy musiałbym zadać trudne pytanie: "Czy Pan Mioduski dołoży z własnej kieszeni i - na początek - wykupi Cafu." Ale wiesz... Nie wypada, bo już wiemy od JZ166, że jestem płatnym pieskiem i trollem koralika, srenge i slabiaka. Więc nie mogę odpowiedzieć na Twoje - wrogie Legii - pytanie.
sportowaWarszawa, zyskujemy dobrego piłkarza, na pół roku, może to i mało, ale być może będzie jakaś klauzula, casus Higuaina, Genoa musiała przerwać wypożyczenie i opcje pierwokupu którą miała, a rok temu za jego wypożyczenie dali 1 mln euro.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Nawet jak nie Brdzie wykupu to trzeba się cieszyc
Dla mnie to był właśnie idealny trener na lata i zawsze będę uważał że to był duży błąd zwalniając go nawet jak jakiś chorwacki,portugalski czy nawet meksykański zaciąg wygrają po 20 mistrzost. Magiera ma Legię w DNA i miał ją dużo wcześniej niż obecny prezes. A tym którzy go obrażają życzę przejścia na stadion na Konwiktorskiej.
Podporucznik
  • 3 / 10
Dokładnie! Ten Pintol ma Legię w d***e posiedzi tu jeszcze kilka miesięcy i przy pierwszym kryzysie pójdzie tam gdzie mu dadzą 1 euro więcej. To jest straszne jak te hieny cmentarne z tego forum "jadą" po ludziach którzy tysiące dni poświęcili Legii. Parafrazując: Klub piękny tylko kibice (głownie ci internetowi) kur*y.
Bez przesady. Kibicom nie podoba się jego warsztat, wytykają mu błędy ale też chwalą za dobre chwile i mają szacunek do niego. A to, że Legia pod jego wodzą grała piach jesienią to jest fakt. Oczywiście było wiele czynników, które to sprokurowały ale niestety tak było. I pan trener mający Legię w sercu i legijne dna nie podołał. Życie.
Z takim składem jak miał na tamtą chwilę to i Mourinho by nie pomógł
Generał broni
  • 4 / 6
Sportowa:
"....ale też chwalą za dobre chwile i mają szacunek do niego"

Czyli wychodzi na to, że nie ma tu za wielu kibiców tylko jarząbki nakręcające syndrom oblężonej twierdzy, bo prawie nikt nie wspomnina o jego sukcesach, a każdy wypomina niepowodzenie.
Nawet niewątpliwe osiągnięcia są umniejszane tekstem, że Vadis to i tamto.
Tymczasem facet zrobił o wiele więcej dobrego w Legii niż złego.
Młodszy chorąży
  • 4 / 2
Szanujcie Legie bo obrażając obecnego trenera obrażacie swój klub a może nie swój?, przebierańcy? Jacek kolejna lekcja to juz historia i należy to zaakceptować i kibicować każdemu trenerowi nawet jeśli bedzie z meksyku.
Kacza,
Nie wiem o co tu chodzi. Mi się wydaje, że my, Polacy, tacy jesteśmy. Szybko zapominamy o sukcesach, pamiętamy i wytykamy ciągle porażki. Tylko nie wiem dlaczego tak jest. Dlaczego cieszymy się z czyichś niepowodzeń? Żeby na końcu powiedzieć: a nie mówiłem? To jakieś dziwactwo. Oby nowe pokolenia były lepsze od nas.
sportowa

Ale Jacek wszystkim przypomniał o swoich sukcesach nie raz. My tez je dobrze pamiętamy, za tamte chwile miał swoją chwałę.
Dobry trener jako strażak ale im dalej w las tym gorzej.
TLW,
"za tamte chwile miał swoją chwałę" - no wlaśnie, miał. A dlaczego jest non stop jeb.any za swoje błędy? Za dobre rzeczy chwała była i już jej nie ma ale za te złe cały czas zjebka. To chore.
Co do tego, że jest strażakiem, a nie trenerem... Na razie nie można tego stwierdzić bo nigdzie tak naprawdę nie zagrzał miejsca. Zobaczymy jak mu pójdzie z kadrą młodych teraz. Ja trzymam kciuki, oby jak najlepiej.
Generał broni
  • 1 / 3
Sportowa:
myślę, że w internecie i na tym forum jest pewna grupa, której zależy, że przedstawić niektórych tylko w negatywnym świetle, a każde słowo krytyki traktują jako atak na Legię.
Atmosferę nakręcają jarząbki tworząc słabą propagandę obecnym władzom Legii.
Generalnie u nas łatwo zapomina się, dzięki komu osiągaliśmy sukcesy, a wyolbrzymia się tylko złe momenty.
sportowa

Dzisiaj/wczoraj Jacek włożył kij w mrowisko a do tego przedstawił się w tv jako świetny fachowiec, któremu się tylko utrudnia życie, że wszystko co złe było winą Mioduskiego. Trudno żeby ktoś kto pamięta jak było siedział cicho. Jemu emocje nie opadły, wielu kibicom też.
Kacza,
W tym problem. Mnie do tej pory gęba się cieszy jak oglądam powtórki z Poznania, gdzie Hlousek i Hama zrobili akcję sezonu i widzę Magierę w objęciach albo gdy patrzę na 3-3 z najlepszą drużyną świata. Pamiętam też porażki w następnych eliminacjach i lidze ale jakoś bardziej wolę wspominać dobre chwile.
Tak jak z kobietami gdy sobie myślę o swoich eks to jednak wspominam te dobre chwile, a nie złe. A może ja jestem jakiś nienormalny, nie wiem...
Porucznik
  • 1 / 2
Sportowa - jesteś zupełnie nienormalny. O byłych dobrze? Skandal!
:D
Ale Magierze nikt nie odbiera zasług które uczynił dla Legii, ale po co po takim czasie do tego wraca, ma swoją prace, ma ważny turniej, nikt mu źle nie życzy, ale on takimi wypowiedziami sugeruje że Mioduski to nie jest odpowiednia osoba do prowadzenia Legii.Ma 42 lata, może dużo jeszcze osiągnąć, ale niech nie żyje przeszłością, bo to w niczym mu nie pomoże.
Savicus: Ja kibicuję klubowi Legia Warszawa a nie trenerowi dla mnie może klub prowadzić i sprzątaczka pani Zosia. Bo trenerzy się zmieniają, piłkarze, właściciele nawet pokolenia kibiców a Legia będzie tylko jedna.
TLW,
Okay, dzisiaj Magiera włożył kij w mrowisko. Zdarza się. Coś mu leżało na sercu. Może czytał forum (piłkarze czytają więc myślę, że i trenerzy czasem też) i się bronił. Może przejaskrawił trochę. Może miał za złe Mioduskiemu sposób w jaki go ten zwolnił? To Legia. Widać cały czas ma ją w sercu Magiera skoro prawie dwa lata po wszystkim nadal o tym gadał.
Ciekawi mnie tylko dlaczego krytykujesz tylko Magierę, a nie Leśnodorskiego i Mioduskiego. Przecież to oni rozsprzedali drużynę i "wzmocnili" ją ogórkami. Dlaczego nie masz im tego za złe tylko ciągle wklejasz teksty Vako mówiące o tym, że Magiera na niego nie stawiał. Magiera zły, a reszta dobra. I śmiechy z jego zeszytów. Nigdy nie widziałem go z zeszytem ale to szczegół.
Generał broni
  • 3 / 4
Sportowa:
też do dziś mam ciary jak przypominam sobie akcję na 3:2 z Realem czy wygraną w Poznaniu :)
Ogólnie stawiam wyżej jego osiągnięcia w Legii niż niepowodzenia, bo tych pierwszych było więcej i były niezwykłe.
Mam świadomość, że później mogło być gorzej i raczej miałby problem z osiąganiem takich wyników jak wcześniej, ale na to złożyło się wiele czynników np sytuacja w klubie.
Natomiast absurdalne jest nazywanie go pomyłką trenerską czy odbieranie bycia legionistą za to, że odpowiedział na kilkukrotne wspomnienie jego osoby w wywiadach przez prezesa.
Ja akurat dużo widziałem jak się tym chwalił i pękał z dumy. Wtedy mi to nie przeszkadzało bo wyglądaliśmy ok i na prawdę uwierzyłem że to była przede wszystkim zasługa Magiery. Potem jego decyzje i prowadzenie zespołu zaczęły się kojarzyć tylko z wkurzającymi czasami za Skorży i niestety złe momenty wyparły te dobre.

Ja osobiście Jacka zawsze ceniłem w roli do której najbardziej pasuje. Jako ktoś z drugiego planu ale bardzo pomocny, służący dobrą radą ale też odpowiednio nagradzany, żeby nie było. Kiedy zapragnął wejść w buty charyzmatycznego lidera wszystko stanęło na głowie. Ja tak to widzę.
Druga sprawa, że do tej pory jestem na niego może nie wściekły ale mam uraz z Vako, że postąpił tak a nie inaczej. Już mówiłem o meczu w Białymstoku gdzie nie widziałem takich rzeczy wcześniej by 1 piłkarz był tak olany w meczu przez resztę drużyny a reakcji niby trenera nie było żadnej. Nie czuję większego współczucia dla Magiery, uważam że potoczyło się to dość sprawiedliwie a i tak spadł na 4 łapy dzięki Bońkowi.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
No tak, to nic ze trener fizycznie nie 7mial przygotować drużyny, ze taktycznie po odejściu 3 piłkarzy wszystko mu padło. Ale powinien pracować bo zna klub.
Ze składu z meczu z Realem na następny sezon zabrakło 4 zawodników ( Nikolic,Rzezniczak,Bereszynski, Vadis) dodać trzeba jeszcze Prijovica to 5 kluczowych graczy a zastopiono ich ogórkami to są fakty.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
ale w kolejnym sezonie nie mieliśmy wyeliminować Realu czy Sportingu, takie są fakty
Ale drużyny nie zbuduje się w pół roku nawet Klop w Liverpoolu potrzebował 1,5 roku aby stworzyć wspaniała drużynę a jak czas pokazał ludzie którzy mieli zastąpić tych którzy odeszli w 90 procentach się nie sprawdzili
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 7 / 5
Złotousty dostał od kumpli z PZPN ciepłą posadkę i poczuł się super trenerem. Przypomnij sobie lepiej swoje mądrości po kolejnych porażkach z najcieńszymi cieniasami Europy, których powinieneś był pyknąć dziewięcioma juniorami...
Podporucznik
  • 5 / 9
To czemu cfaniaczku nastepcy wybrani przez prezesa Wokulskiego nie pykali wszystkich nawet pierwszą 11? Przypomnę ci ułomie że w tym sezonie odpadlismy z LUKSEMBURGIEM. A Magiera remisował z Realem i wygrywał ze Sportingiem.
I przegrywał z Kazachstanem i Mołdawią...
Porucznik
  • 1 / 5
Złotousty Pan Dariusz Mioduski ma posadę w PZPN??? Umknęło mi coś???
Porównaj skład z meczu z Realem a ten o którym mówisz krawiec tka jakie nici ma
To wyobraź sobie gdyby Jacek został jeszcze rok ;) Jest szansa że kapitanem na stałe byłby Kopczyński, za reżyserię odpowiadał Mąka a w ataku grałby/kurował się szklany Sobiech.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
Odpadliśmy z Luksemburgiem, hmm tylko popatrz jak ta drużyna później grała i jakie kluby miały z nią problemy.
Stanowski cały czas na luzaku i zgasił lekko tekstem Magierę, który opowiadał że obcokrajowcy są najemnikami a Polacy, wychowankowie marzą by grać w swoim klubie z którym są zżyci.
-Po Ciebie przyszła Legia i miłość do Rakowa minęła :D
A potem reprezentował Legię przez wiele lat i był jej wierny.
Drugie to zarzut jaki stawiał Magiera Mioduskiemu że ten tydzień wcześniej zapewniał go że jest trenerem na lata a póxniej go zwolnił. Na co Stanowski:
-Chodzi o to że dziennikarze, którzy zadają pytanie co z trenerem nie zadają wtedy kiedy idzie dobrze a wtedy kiedy idzie źle i wszystko zmierza w wiadomym kierunku
Gwoli ścisłości to Mioduski mówił, że Magiera może być trenerem na lata, a nie że nim jest.
Niestety, w wymiarze czysto trenerskim, szybko udowodnił że jeszcze nie czas na Legię.
Dziś dorzucił do tego kolejny wymiar...
Jeżeli on będzie kiedyś trenerem Legii to tylko w przypadku że nam mocno nie pójdzie. Więc oby nie...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 1
Niestety, ale chyba Jacek tym wystąpieniem stracił dość sporą liczbę kibiców. Mimo wszystko Legionista, ale takie wywiady u stanowskiego to powinien sobie raczej odpuścić. Postawił się w jednej linii z kowalczykiem i dziekanowskim, a to raczej nie jest powód do dumy. Jacek fajny facet, ale na trenera Legii sie nie nadawał. Za wysokie progi. Legia potrzebuje takich Czerczesowów albo Pintów. Zrobili mu krzywdę biorąc go w tamtym czasie chociaż wynik wykręcił ponad swój stan. Tak samo jak amikorze wzięły tego durevicia na trenera. Wiadomo było, że to nie ma szans na dłuższą metę. Chociaż Jacek przy tym dureviciu to jakby Mourinho :)
Muszą mieć wszystko co było w Legii, mieli Skorże, mieli Urbana, dziś czytałem artykuł po wykładzie Magiery.Kibice Lecha tam piszą że jest dobry, może też tam kiedyś trafi.Jak na razie mieli Ivana, mało groźnego.Syndrom Adama Miauczyńskiego, wiecznie drudzy.
arteta84

10/10 uśmiałem się :D
Porucznik
  • 1 / 6
TLW - ja też. Nigdy nie będą mieli Ligi Mistrzów. HaHaHa - może częściej zaglądaj na Legię. Skomentujesz rzadziej - patrząc na rangę tutaj - ale mądrzej.
:) dawaj szampana
No na pewno nie z Nawałkami i Magierami czy innymi Djurdjevicami a w dodatku z kompleksem Wielkiej Legii.
Symboliczne jest to że Magiera przechodzi na drugą stronę rzeki w towarzystwie Wojtka Kowalczyka. Brakowało tam jeszcze Maćka Szczęsnego i Darka Dziekanowskiego.
Węgrzyn z Mielcarskim też by się odnaleźli choć masz rację, że legijna przeszłość jakoś bardziej dokucza...
Przykre, bo wszyscy najlepsze lata kariery spędzili w Legii, dla Magiery jest jeszcze ratunek i nadzieja.
No właśnie chodzi o to że były Legionista zaczyna rzucać w swój były klub. Niby niepozornie ale jednak. Od czegoś się zaczyna. Widać że dalej w nim to siedzi.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Swoją droga ciekawe dlaczego powiedział ze prezes a nie prezesi budowali drużynę, skoro zima inny sprzedał mu kilku piłkarzy a pozyskał obcokrajowcow, którzy nic nie dali na boisku
Ale się Miodkowi czkało ..
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
No i znów sie udało. Gwno w wentylator jest tak samo skuteczne jak patykiem po płocie żeby psy się rozszczekały. Ten tani chwyt nigdy kuwa nie zawodzi.
Jutro się wszystko uspokoi gdy oficjalka ogłosi tego Medeirosa. Transferowi onaniści będą mieli chwile dla siebie a na forum zapanuje radość i nadzieja
~aasdas
  • 0 / 0
ciag dalszy palenia za soba mostow - kolejna osoba ktora uwaza ze miejsce w Legii jej sie nalezy. Tyle czasu go szkolono, tyle pieniedzy wydano, a on zamiast podziekowac to tylko jadem pluje
Bagienko, jak weszlo to złego słowa na Lesnego a za przeproszeniem gówno na Miodka.
Serio, nie da się traktować poważnie materiału z weszlo: dogadane, zmanipulowane, stronnicze i na okrase garść faktów, zsby uwiarygodnic całość. Miodka nie bronię ale po kruccjacie weszlo przeciw niemu nie pozostaje mi nic innego niż stanąć po właśnie jego stronie, bo komu jak komu ale "portalowi dla polonii" nie wierzę jak psu. Najjaskrawsi oszuści polskich mediów, co mieli to nawet w regulaminie zapisane. To jest centrum polskiego g*wna medialnego, ktore bardziej szkodzi naszej piłce niz kibole. Tskie jest moje zdanie. A większości z Was dziwię się, że punktujecie klikami tego antylegijnego cwaniaczka.
Porucznik
  • 2 / 8
Uwaga! Nad Łazienkowską mgła! Weszło rozpyliło i żaden autobus nie może podjeżdżać!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 8 / 1
Jak mogą powiedzieć złe słowo na Leśnego? Przecież wiadome, że on jest właścicielem tego ich radyjka. Stanowski szczeka tak, jak mu Leśny zagra. Popatrz na sytuację z Wisłą, napieprzał w nich mocniej niż w Legię Mioduskiego. Nagle Leśny tam wjeżdża na białym koniu, a ten jakieś zbiórki zaczyna robić na ich ratowanie.
Myślę,że trochę źle znosicie krytykę Legii (najczęściej słuszną) przyjmujecie to zbyt osobiście.Kto coś powie złego na Legię ten wróg.
Ostatnio przechodzili przez to kibice Wisły a teraz im głupio.
Hans,
To nie o to chodzi, że gdy ktoś powie coś złego na Legię to z miejsca wróg.
Chodzi o to, że Magiera dostał od Legii ogromny kredyt zaufania, Legia postawiła na niego mimo braku doświadczenia, warsztatu, sztabu i zaplecza. Dzięki Legii może pochwalić się MP i grą w LM w swoim CV. Z tego co sam mówi zanim się to wszystko stało Legia w niego inwestowała, budowała go i szkoliła. Zarobił w niej kupę pieniędzy, etc. Po tym wszystkim (nawet jeśli w niektórych aspektach może mieć rację) powinien zachować swoje przemyślenia dla siebie lub wygarnąć to co mu leżało na wątrobie w gabinetach jak rzekomo ma w zwyczaju, a on się zwąchuje z tym marnym klakierem i ciśnie po Legii pod jego dyktando. I to jest po prostu słabe. Nic więcej...
Wg mnie skoro tak ochoczo się wypowiada to wydaje mi się nie miał wcześniej oporów "rozmawiać sobie co w klubie piszczy". Jak widać trudno nie jest coś od niego wyciągnąć gdy chodzi o jakąś swoją korzyść.
Porucznik
  • 2 / 5
Invictus
Popatrz, co wyżej napisał kolega Boateng.
Ja nie mam pytań. Niestety.
Nie dziwię się Magierze frustracji gdy z perspektywy czasu,wiedział kogo zatrudniono w Legii na jego miejsce.I jeszcze ten komiczny wyjazd na Florydę. Wg mnie taki Zahorski propagator tego wyjazdu powinien wylecieć z tego klubu za takie pomysły.
Przynajmniej oczyszczono Jozaka z pomysłu z Floryda. Chyba...
Niby tak ale Jozak też entuzjastycznie podchodził do tego wyjazdu,dopiero ponoć po powrocie marudził ,że to nie był żaden obóz.
Ja bym jednak Jozaka z autorstwa tego pomysłu tak szybko nie zwalniał. Przecież nie wziął się z dnia na dzień. Rozmawiano z nim wcześniej i jakieś swoje wizje musiał roztaczać. Czymś niestety prezesa omamił.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
jak był taki sflustrowany to dlaczego nie złożył rezygnacji? bo miło było przytulać kasę co miesiąc?
Stanowski się z tego śmieje.
...z czego?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 7 / 0
Stanowski jeszcze niedawno na swoim portalu wyśmiewał Magierę, a dzisiaj bał się mu jednego, trudnego pytania zadać. Jakby mógł to wszedłby pod stół i wiadome co zrobił. A u Magiery wszyscy winni, tylko nie on. Żenujący jest Stanowski, piesek co zaszczeka co mu Leśny i Boniek powiedzą.
Z tego co i w jaki sposób opowiada Magic ;)
Zbyt mocno się nie wysilał, na luzie zadawał pytania bo wiedział że będzie nadawał na Mioduskiego śpiewająco. Niby się wybielił ale przypomina to bardziej jęczenie Malarza co zostawiło za sobą sporo smrodu i niepotrzebnego złego wrażenia.
Stano bił w Magierę gdy ten był trenerem bo bił w Legię Mioduskiego. Teraz gdy Magiera sączył te rzadkie wynurzenia najwyraźniej znalazł w nim sprzymierzeńca i było mu to na rękę. Całości dopełniał radosny pan Wojtek. No słabe i tyle..,
To i tak długo milczał. Jakby mi szef powiedział ze jestem niezastąpiony, a po tygodniu mnie zwolnił to bym go zmieszal z błotem.
A o Magierze mówił że trener na lata a zaraz go zwolnil. Niestety trzeba brać odpowiedzialność za swoje słowa.
Porucznik
  • 4 / 6
Robson
Widzisz poziom dyskusji? My o liczbach i faktach. Bez ukrywania "krzepot" Pana Magiery. A dalej masz odrealnienie. Napisałem niżej - jak "fani" Wisełki. Klapki na oczy i jazda. I Ty czy ja wciąż wypowiadamy się z szacunkiem dla Pana Mioduskiego, jako człowieka. A tu masz koraliki, łebengi i inne wynurzenia. Szambo.
Na szczęście Redakcja czuwa. Przypominam tejże, że jeden z Was na Weszło powiedział - do odsłuchania - że wie, co się teraz dzieje w klubie, ale... "jeszcze teraz nie powiem". Brawo! Bo co? Sa nie wpuści na konfę? Wiem, ale nie powiem. Dziennikarstwo najwyższej próby.
Coraz ciekawsze historie.Piłkarze sami grali bez trenera Magiery,bo przecież Jacek to żaden trener.
Ba umówili się nawet ze po zwolnieniu trenera Hasiego, zremisuja z Realem. Eeehh
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 4 / 0
JM wykonał pracę ważną, ale stosunkowo prostą.
Miał zespół z żelazną kondycją, zrobioną jeszcze przez Czerczesowa. Później był Hasi, nie lubiany przez zawodników i od początku z nimi skonfliktowany. Indywidualne umiejętności były na przyzwoitym poziomie, kondycja była, niechciany trener właśnie wyleciał, a liga mistrzów czeka - w takiej sytuacji względnie łatwo gasi się pożar i to właśnie zrobił Magiera. W zasadzie pozwolił im grać to co potrafią (nie, nie sugeruję, że nie był potrzebny - widać było różnicę w założeniach taktycznych w meczu ze Sportingiem w porównaniu do wcześniejszych) i nie walczył z nimi. Ale gaszenie pożaru to nie budowanie drużyny. Zima była w zasadzie stracona - na wiosnę nie było ani kondycji, ani taktyki, ani jakiejś głębszej myśli, a mistrzostwo zawdzięczamy tylko słabości rywali; byliśmy po prostu najmniej słabi (podobnie rok temu). Panu Jackowi brakuje praktyki i tyle. Może on kiedyś być dobrym trenerem, ale uczyć się zawodu powinien w (z całym szacunkiem) Chojniczance a nie w Legii.
Niestety poszedł "w selekcjonery", więc chyba uczyć się nie chce - bo praca selekcjonera jest zupełnie inna. To jest głównie selekcja właśnie, i ustawianie tych wyselekcjonowanych klocków; selekcjoner nie buduje kondycji, nie wpaja pomysłu na grę, nie uczy poruszania się po boisku. Magiera nie nauczy się tam, jak zbudować drużynę, nie zdobędzie odpowiedniej praktyki. Pewnie gdy podziękują mu za obecną pracę (bo kiedyś to nastąpi) trafi za jakieś biurko w PZPN i dokona tam służbowego żywota.
Dla mnie wyglądało to na ukartowaną sytuację jeśli chodzi o zmianę na stanowisku trenera Hasi-Magiera.
Leśny jak wspominał Jacek obiecał mu drużynę w przyszłości a nie było lepszego gruntu niż wtedy.
Znienawidzony poprzedni trener przez wszystkich, po awansie do LM(pal licho w jakim stylu) Leśny z obrzydzeniem na murawie po meczu ściska Albańczyka, jakby wiedząc że przyniósł mu awans do elity ale niech sp...dala. Drużyna w rozsypce(kto nie poskłada tego ten totalny amator i nieudacznik).
Bum! Jest! Oto i on! Cały na biało!
Tak ukartowali sobie ze przegraja 0-6 z Borussia a późnej zremisuja 3-3 z Realem.
Czego to się człowiek nie dowie.
TLW,
Drużyna robiła wówczas co chciała. Grali piach bo chcieli zwolnić Hasiego. Spinali się w eliminacjach bo na tym im zależało. Tu nie było miejsca na późniejsze odrabianie strat.
Jak osiągnęli swoje i Hasi wyleciał zabrali się za gonitwę za MP. Grali co umieli najlepszego LM bo każdy chciał się tam pokazać. Magiera był w tym wszystkim figurantem, a dziś opowiada o swojej kluczowej roli. Zachowując proporcje przypomina mi to bełkot Jarka o swim heroiźmie podczas strajków w stoczni. Te wydarzenia po prostu się działy przy biernym udziale jednego i drugiego...
To jest zatem niesamowita historia. Drużyna bez trenera zremisowała z Realem.Pokonała Sporting. Odrobila punkty do MP.
No no. Coraz ciekawsze info.
Porucznik
  • 2 / 4
Robson
Spisek :)
Kiedyś by padło "wroga gra na oczywiste korzyści określonych czynników, podsycane przez wiadomych prowokatorów".
Sorry - gimby nie zrozumiały :(
Wywiad z Cristiano Ronaldo po latach.
Nie byliście tacy mocni
Jak to
Ten wielki Real nie potrafił pokonać Legii bez trenera.
Nie mówię, że bez trenera. Ktoś jednak skład ustalał, treningi zarządzał i kapitana wybierał.
Tyle było jego w tamtym czasie.
Jak zaczerpnął ze swoich zeszytów i wymyślił „mądre stanie” oraz przygotowanie do sezonu z kolejnym dyletantem to dopiero wówczas odcisnął swoją pieczęć na drużynie.
Mioduski zapewne widział to bliska i dlatego mu podziękował. Niestety zmiennika wybrał równie niedośwaiadczonego, a do tego z większym ego.
Nikt się mądry nie urodził. OK. Wszystkiego trzeba się w życiu nauczyć. Tylko pokory trochę by się przydało. Bo te opowieści o swoim mitycznym warsztacie są zwyczajnie zabawne...
Zyjemy w kraju gdzie kupowanie meczów stało na porządku to dziennym to tym bardziej układy koleżeńskie są całkiem możliwe. Nie mówię że tak jest tylko że tak to wygląda.
Invictus777

Mam dokładnie takie samo przekonanie :)
Nie musieli się spinać bo czuli się mocni więc mogli zaryzykować znienawidzonego Hasiego a później zmniejszać straty w lidze. Mecz z Jagą w 1 połowie wyglądał jak próba i pokaz siły. Takiej gry nawet za Czerczesowa nie widziałem. Druga połowa to zaś dno dna. Cudem ten mecz został i tak zremisowany.
Dzięki za link. Obejrzałem zanim tu się pojawiło.
Spoko :)
Magiera nie miał kontaktow. Naiwnie liczył na nasz dział skautingu a ten mu nie był w stanie nic załatwić. Raz trafiali raz nie trafiali.
Teraz się dziwić ze Pinto woli swoich. Jakby miała polegać na naszym skautingu to dodałby kogo by się dało.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 3
A czy to nie były jeszcze czasy Żewłak Travel i kongijskiego księcia Łebenenge?
Pod koniec pracy Żewłakow dopinal transfery na urlopie. Taka prawda.
Jednak nawet po jego odejściu liczba wtop nie zmalała a Żewłakow miał też złote strzały.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 3
No to dlaczego Magiera wali jak w bęben w Mioduskiego jak zimą to jeszcze prezes tysiąclecia zrobił fantastyczne transfery, a latem jego ludzie?
A tego to nie wiem czemu nie wali BL. Może dlatego że to Mioduski go zwolnil mówiąc ,że jestem trenem na lata. No wiesz sam byś się nie wku..l?Tak zupełnie po ludzku. Tydzień po tym jak mówił o trenerze na lata go zwolnil.
Porucznik
  • 3 / 7
Boateng
A pokaż - w swej mądrości - kogo kupiła Legia za czasów Pana Mioduskiego (nie zniżę się do Twojego poziomu w określaniu ludzi, którzy zrobili więcej dla Legii, niż Ty dla siebie w całym swoim życiu) i sprzedała z zyskiem. I czasy Pana Mioduskiego liczę od marca 2017.
Wiesz co możesz pokazać? 0. Takie ładne i okrągłe. Słownie - ZERO.
Także ten - jak nazwałeś? EBESRENGE, KORALIK, i co tam jeszcze chcesz - za samego DUDĘ wzięli więcej, niż NadPrezes Pan Mioduski przez prawie dwa lata pracy.
Milcz dziecko, bo nie wiesz, o czym mówisz. I w dodatku obrażasz ludzi, którzy naprawdę coś dla Legii zrobili.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 3
Pjetras już się przelogowałeś? Już ci tłumaczyłem, że ja nie kibicuje Leśnemu, Mioduskiemu, Kowalskiemu czy Nowakowi, ale Legii. I kto by nie był na stanowisku prezesa będę mu życzył jak najlepiej, bo to będzie znaczyło, że będzie dobrze w Legii.

I co ty chcesz się we Wronki bawić? Kogo sprzedał Mioduski? Mają się zgadzać puchary w gablocie, a nie Excel. Zresztą jakby pewnie chciał robić wyprzedaż jak to Leśny zrobił zimą na którą tak Magiera narzeka to spokojnie znalazłby chętnych na pół drużyny.
Porucznik
  • 1 / 4
Boateng - ochłoń. Ja piszę pod swoim nickiem zawsze. I nawet na awatarze pokazuję swoja twarz. Pokaż swoją. Dawaj "twardzielu".
Widzisz mnie? W rękach Puchar Polski na Legii. Pochwal się, co tam masz.
Idziesz chłopczyku w złą stronę w dyskusji!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
a skąd miał je mieć? jak jego kariera to polska liga
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 12 / 2
Jacek prawda taka że zawodnicy odchodzili bo nie czuli że się przy tobie rozwijają. Pamiętam jak dziś jak forowałeś swoich kolegów, pupilków na boisku a Prijo czy Niko sadzałeś na ławie. Kopę to już chyba wszyscy mieli dosyć a ty na siłę go wystawiałeś. Najlepszy strzelec Niko w LM wchodził tylko z ławki. W tamtych czasach Vadis jako grający trener wykręcił by ten sam wynik. Jacek dobrze że nie dostałeś co chciałeś bo Sobiech teraz nie wiem czy łapałby się w rezerwach a Wolski co roku poważna kontuzja, zrobiłbyś drugą Lechię Gdańsk, pełną rozczarowań. Ten cyrk z Vuko na ławkach, wieczne upomnienia i zawieszenia to była jakaś wiocha. Nie oczerniaj teraz naszego prezesa tylko patrz na siebie. Ja widzę u ciebie błędy a nie u prezesa.
Tzn ze kto grał w ataku zamiast Prijovicia albo Niko? Kopczyński?
Obaj grał. Akurat dzięki Magierze strzelił gole z Dortmundem.
Prijovic nie odszedł że względu na Magiere. Odszedł bo dostał lepszy kontrakt. Zawsze tak robił. Zobacz gdzie jest teraz...
Niko w wywiadzie mówił że na siłę go wypchnieto z Legii. I co Magiera tak chciał?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 13 / 5
Magiera to był trener na chwilę, a nie na żadne lata. Taki dobry wujek, który oczyścił atmosferę po Hasim i natychmiast pojawiła się lepsza gra. Poluzował zawodnikom tylko potem zimą trzeba było znowu ładować akumulatory i się podczas tych przygotowań skompromitował. A Chukwu i Necida za Niko i Prijo to mu wcisnął prezes dziesięciolecia, a nie Mioduski. Potem wiosną to już jedyny pomysł na grę to było podaj do Vadisa, niech on coś wymyśli. Doczołgaliśmy do mistrzostwa. Potem zdziwienie, że Vadis odszedł? W jakim on świecie żył? Przecież wiadome było, że jak nie chce wracać z urlopu to tutaj już nie wróci. A bez Vadisa to w każdym meczu inna jedenastka, inna koncepcja i tak naprawdę zero pomysłu na grę. Na co było czekać z jego zwalnianiem? Chciał Mączyńskiego, który do niego potem latał na skargi, że to uj nie trener? Dostał. Chciał powrotu Monety? Wrócił. I ten się jeszcze chwali, że chciał Sobiecha, który rok bramki w 2.Bundeslidze nie mógł strzelić, a teraz przegrywa z Arakiem, chciał Wolskiego, który od tego czasu ledwie dwa razy zerwał więzadła. Czy też chciał Stępińskiego, który wtedy przechodził do Serie A i zapowiadał, że do polskiej ligi nie wróci. Dużo się przecież wtedy pisało jeszcze o Możdżeniu. To byłby skład: Mączyński Kopczyński Możdżeń - Kucharczyk Sobiech Moneta.

Stanowski też jest dobry, na weszło pisał teksty, że to kulfon, nie ma jaj na prowadzenie Legii, a dzisiaj jakby mógł to by pod stół wszedł. No, ale w sumie jak Leśny za pieniądze z LM opłaca te ich radyjka i programy to szczekają jak im zagra.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 10 / 3
Ty idź na kkslech, bo ty nie jesteś kibicem Legii, tylko kibicem Leśniodorskiego. Zapamiętaj kulfonie, że nie kibicuje się prezesom, ale klubom. Prezesów Legia miała i będzie miała jeszcze dziesiątki. A ty sikasz w majtki z radości jak Legia przegrywa, bo to przecież Mioduch. Takich "kibiców" powinno się eliminować.
Domyślny awatar Generał broni
  • 6 / 3
Daj sobie spokój z tym chamem.
Porucznik
  • 3 / 10
Jarząbek JZ nazywa kogoś CHAMEM.
Dziecko - kręgosłup moralny nie wyszedł z Tobą podczas porodu.
W Y P I E R
Idź na spacer :) Błaźnie :)
Najlepiej do pracodawcy :)
Będzie mleczko :)
Domyślny awatar Generał broni
  • 8 / 4
Leśnodorskie osierocone trolle szczekają, karawana w Legii idzie dalej. Żyjcie sobie dalej historią, która już nie wróci i swoimi obsesjami na punkcie Mioduskiego. Legia idzie do przodu, z tyłu zostają uwstecznione umysłowo i emocjonalnie leśnodorskie sieroty.
Porucznik
  • 2 / 5
JZ - psychiatria przegrała. Nie są w stanie lekarze ogarnąć Twojego smutnego przypadku.
Pozostają - niestety - weterynarze. I @Rredakcja. Uśpić.
Bez szacunku. Zmusiłeś mnie.
~Andreas
  • 3 / 0
Trener ciepłe kluchy. Taki nie nadaje się. Było kilku takich np. Miro Jabłoński były wyniki A jak piłkarze zobaczyli ciepłe kluchy było po trenerze. No i to przytakiwanie prezesowi może i chciał transfery ale tylko chciał A nie wymusił
Całe zło dzielo się głównie od piłkarzy. Nie wierze ze tylu trenerow było złych. A jednak co roku na jesieni praktycznie zawsze był problem. Nawet teraz nie jestem pewny jaka będzie jesien.
Co roku myślę że tym razem normalnie wejdziemy w sezon. Nie wiem czy to w ogóle jest możliwe, bo gra w pucharach jest kluczowa a w lidze odpuszczamy i zaraz robi się smród. Kto sobie z tym poradzi to będzie dla mnie mega trenerem.
Narazie ratowanie MP skutecznie zrobili Czerczesow, Magiera, Jozak-Klafuric, ale na jesieni już ich nie było.....
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Czerczesowa nie było, bo się nie dogadał. A Magiera i Klaf to tacy "charakterni" trenerzy, że piłkarzyki robili co chcieli. Chociaż trenerzy w ich przypadku to też należy wziąć w cudzysłów.
Wiem dlaczego nie było Czerczesowa to i się nie dowiemy jakby pogodził puchary z liga. Chociaż gdy objął Legie to już nie dal rady wyjść z grupy LE.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Właśnie, że byli źli.
Mieliśmy przez dwa lata trenerów bez żadnego doświadczenia. Na Legii uczyli się dopiero zawodu. Oni po prostu nie mieli pojęcia jak przeprowadzić przygotowania zimowe, jak zbudować drużynę od podstaw. Czerczesow wiedział i "pary" naszym piłkarzom wystarczyło aż do ligi mistrzów. Potem - to była parodia nie trenowanie i tyle.

Dziś znów mamy trenera o którym wiadomo już, że potrafi przygotować drużynę - bo już to robił. Więc optymizm jest uzasadniony.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
dokładnie, liczmy na to, że przygotowania pod wodzą normalnego trenera w końcu wypalą i już nikt nie będzie tu zatrudniał ludzi uczących się zawodu
~Yorick
  • 5 / 3
Byłem przeciwnikiem zatrudniania człowika w sumie znikąd - Magiery, ale później byłem przeciwnikiem jego zwolnienia. I nadal uważam, że zwolnienie w tamtym momencie było błędem. Tego się nie dowiemy, w każdym razie cała masa błędów została popełniona dookoła. Złe lub bardzo złe transfery, kuriozalne tłumaczenia zwolnienia ("ryzyko, że nie będzie mistrza").
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 3
Moim zdaniem Magiera nie jest złym trenerem. Uważam, że Legii dałby jeszcze wiele jedyny problem jaki pamiętam za Magiery to tragiczne przygotowanie fizyczne zawodników przez Krzepotę. Do dziś nie wiem jak ten gościu znalazł się w Legii jak ewidentnie nie podołał. Magierę jeszcze kiedyś bym w Legii zobaczył. Niech zdobędzie jeszcze trochę doświadczenia. Moim zdaniem brakowało mu trochę przebicia w Legii, fakt w Lidze Mistrzów sobie poradził, ugrał ten awans ale tam piłkarze nie mieli żadnej presji jedynie okazje na pokazanie się i okazje na odzyskanie honoru po katastrofie z Hasim. Potrenuje U20, zobaczymy jak poradzi sobie na turnieju choć nie wróżę sukcesów, będzie miał tak naprawdę jedną z najgorszych kadr na Mistrzostwach. Nic tylko życzyć powodzenia i dozobaczenia na Ł3!
Straszne świństwo zrobili wtedy Magierze. Jak się później okazało ze szkodą dla klubu. A już to ze piłkarze latali do prezesa by zwolnić Magiere.... Teraz też mamy podchody pod Sa Pinto. Robi się z niego tyrana a niektórzy piłkarze nawet piszą, że chce ich się zniszczyć. Po tej akcji straciłem szacunek do tych piłkarzy. Gdy grali z Realem czy Sportingiem to im trener nie przeszkadzal.
Ile wtedy błędów popełniono to szkoda gadać. Mam nadzieję że Mioduski się czegos nauczył po tej wpadce, bo to jest 99% jego wina. Przestrzelone transfery plus doktor Jozak.
Mam nadzieję że drugi raz błędu nie popełni jak mu piłkarze pod gabinet przyjdą. A kto wie może już Arek był u prezesa?
Przyklad Magiery, a takze Jozaka, Klaufurica oraz Djurdevica z Lecha nauczyl mnie jednego. Trener powinien miec co najmniej kilkuletnie doswiadczenie w zawodzie, zdobyte w najwyzszej klasie rozgrywkowej. Magiera mial zerowe doswiadzczenie w pracy na stanowisku pierwszego trenera, dodatkowo cala kariere zawodnicza spedzil w Polsce. Od kogo on mial sie niby nauczyc nowoczesnej pilki? W notesach mial zapisane zlote mysli Pawla Janasa i Stefana Bialasa, a za trenera od ktorego nauczyl sie najwiecej uwazal Jana Urbana. To wszystko wyszlo. Gdy zaczely sie problemy, Magiera nie potrafil znalezc wyjscia z sytuacji. Zobaczmy co zrobil Sa Pinto. Poswiecil dwa ligowe mecze i w srodku sezonu urzadzil zawodnikom ciezki okres przygotowawczy. Magiera miotal sie bez ladu i skladu i opowiadal dretwe gadki o presji, odpowiedzialnosci, przywiazaniu do barw klubowcyh itp.Pamietam, ze Magiera w gescie desperacji probowal nawet Jodlowca na lewym skrzydle. Kazal Legii grac z kontry i stosowac niski presing. Kazdy chyba doskonale pamieta jak z tego zespolu uchodzilo powietrze, jak z kazdym meczem bylo coraz gorzej.
Zgadza się, to wszystko powinno się odbywać stopniowo, Jacek został rzucony na głęboką wode, i nie utrzymał się zbyt długo.Nie miał gdzie zebrać doświadczenia.Taki np.wariant niemiecki : Klopp czy Tuchel, od Mainz przez BVB do Liverpoolu i PSG, Nagelsmann w Hoffenheim, od przyszłego sezonu RB Lipsk, krok po kroku.To jest Legia, tu jest presja i oczekiwania.
Magiera nie miał takiego poparcia jak Sa Pinto. Klafuric zresztą też. Zupełnie inną pozycję w klubie mial Jozak czy teraz za Sa Pinto a inną np Magiera. A czy był słabym trenem. Zobaczymy. Zdobył MP i odmienił nasza grę w pucharach. Stawiania go razem z trenerem amiki jest niesprawiedliwe.
Arteta o czym Ty piszesz. Niezbyt długo? Rok jak na Legie to jest bardzo długo. Rok jak na klub qwktórym trener nie zawsze miał dużo do powiedzenia.
Rok, przez który uwierzył że jest nieomylny, gdy przyszedł kryzys, nie potrafił sobie poradzić z presją, zabrakło mu doświadczenia, ale oczywiście swoich błędów nie widzi, tylko Mioduski winny.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
rampampam
Jest sporo trenerów którzy przeczą Twojej teorii. Poczynając od Guardioli, Simeone, Kloppa czy innych młodych trenerów którzy osiągali sukcesy. Liczy się inteligencja, wiedza i umiejętności przywódcze.
Prawdziwy trener mówi otwarcie o tym, podczas swojej pracy.Potrzebuje wzmocnień, tak jak robi to wspomniany przeze mnie Tuchel w PSG
cd.Tuchel czy Sa Pinto mówią otwarcie o brakach w zespolem Magiera mówi o tym po 16 miesiącach.
Jeżeli chciał innych piłkarzy a dostal Berto, Porsche czy juventusiaka to się nie dziwię.
Jeżeli była szansa na Stepinskiego a wzięto Porsche...
Boras44, Guardiola to absolutny fenomen, on zaczął od Barcy B i po roku objął pierwszy zespół, Klopp fachu uczył się kilka lat w Mainz, Simeone w Argentynie i we Włoszech, dopiero potem został trenerem Atletico.
Szansa na Stępińskiego??Wtedy był zawodnikiem Nantes, nie miał zamiaru wracać do Polski, wypożyczyło go Chievo, a potem wykupiło za 2,5 mln euro, to taka mrzonka jak Żurkowski w Legii.
Temat może jednak był. Nie wiem.
Wtedy liczyła się kasa i utrzymanie najlepszej posady w Polsce zaraz po selekcjonerze Reprezentacji.
~sadownik58
  • 0 / 5
Letnie przygotowanie do sezonu trwało praktycznie tydzień !!!! Wcześniej brakowało 10 reprezentantów kraju. Nowi doszli jeszcze póżniej. W lipcu i w sierpniu Legia grała non-stop 3-4 dni (liga, Puchar Polski, eliminacje), nie było szans na poprawę gry. Sa Pinto mógł poświęcić dwa mecze , bo Legia grała w tym okresie tylko w lidze i co tydzień. Zimowe przygotowanie Magiery były ok. Był czas na solidne przygotowanie i wiosną były efekty. Mistrzostwo Polski.
Boras44
Dobrym trenerem moze byc Lukasz Piszczek, ktory gral pod okiem takich fachowcow jak Klopp. Guardiola gral z njlepszymi pilkarzami i uczyl sie fachu od najlepszych trenerow. Mourinho pracowal jako drugi trener w Barcelonie. Magiera jako drugi trener u boku Janka Urbana. Moja teoria zaklada, ze dobrymi trenerami moga byc co, ktorzy uczyli sie od najlepszych, albo uczyli sie przez lata praktyki na wlasnych bledach.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Niestety to prawda. Magiera sobie teraz siedzi jako selekcjoner kadry u20 jeździ sobie na mecze pije kawkę i ogląda dzieciaków do turnieju o takiej sobie randze. Kiedyś zostanie z tego stanowiska zwolniony i ciekawe co wtedy będzie robił. Może posadka w PZPN na ciepłym fotelu. Sa Pinto poświęcił mecze ligowe żeby nadrobić straty wziął towarzystwo za mordy i pogonił do harówki. Każdy widział jak Krzępota z Magierą przygotowali drużynę w zimie. Jasne ubytki byly nieocenione, ale wciąż skład był tak mocny by wciągnąć ligę nosem przejście tych Szeryfów powinno być psim obowiązkiem nawet w tak kiepskiej formie. O Jozaku pisać nie będę bo zostało już wszystko powiedziane. Po prostu Magiera przy Jozaku to Czerczesow.
Domyślny awatar Chorąży
  • 6 / 9
Mądry Polak po szkodzie. Teraz kiedy Magiera nie pracuje w klubie najłatwiej mówić jaki to słaby trener, ale kiedy przejmował klub miał wsparcie większości kibiców bez względu na słabe doświadczenie. Watykanie mu teraz błędów i jeszcze przypominanie o Lesnodorskim, który go zatrudnił jest śmieszne. Przypominam, ze do Legii w ostatnim czasie trafiali bardziej amatorscy trenerzy lub asystenci trenera.
Mówienie również, ze Vadis ciągnął wtedy grę również jest śmieszne, to raczej dobre transfery w takowym czasie przyczyniły się do tego, ze Legia grała w LM i zremisowała nawet z Realem. Prijovic, Nikolic, Guilherme, Bereszynski, Moulin, Ofoe, a teraz? Jedziemy na ochlapach i na szczęście jest dobry trener w koncu, który próbuje z nich wykrzesać maksimum
Domyślny awatar Generał broni
  • 4 / 5
No i co z tego że może nawet i bardziej "amatorscy"? Czy oni teraz jadą po swoim byłym szefie, których ich zwolnił? Tak zachował się tylko Magiera, ponoć "mający Legię w sercu", a tak naprawdę przez to zachowanie bezapelacyjnie najbardziej amatorski trener w historii klubu.
Trollu jeden. To że uczciwe ocenił prezesa Legii to nie znaczy że pluje na klub. Legia była przed i będzie po Mioduskim. I miał do tego prawo. Darek też zawsze zrzuca winę głównie na innych. Jakoś wtedy nie pisałeś że Darek pluje na Legie. A przecież Magiera więcej był związany z naszym klubem niż twój bozek Mioduski. Z jakiejś dziwnej miłości do Mioduskiego nie potrafisz go realnie ocenić.
Porucznik
  • 6 / 8
Jarząbek, większych amatorów od Jozaka i Klafuricia nigdy w Legii nie było i już nie będzie. Choćbyś nie wiem jak się starał i jakich technik mydlenia oczu i zaklinania rzeczywistości użył, nie będziesz temu w stanie zaprzeczyć. I zrobił to twój bożek Odwrotny Midas ze swoim przyduppasem wspomnianym w całym wywiadzie przez Magierę. Nikt inny.

Nikt nigdy w historii Legii w tak krótkim czasie nie zatrudnił w klubie tylu amatorów. Jozak, Klafurić, Kepcija, Sos, Bezhani, Prelec. Ten który ich wymyślił jest takim samym amatorem. Dobrze wiesz kto.

To że ma Legię w sercu nie oznacza, że ma obowiązek wpisywania się w waszą żenującą propagandę jaką uprawiacie od 3 lat, której pozazdrościć mogliby wam nawet PR-owcy ITI z lat 2007-2011 a nawet telewizja partyjna zwana dla niepoznaki publiczną.

Bardzo dobrze, że to wszystko powiedział. Szkoda tylko, że powiedział tak mało. Czas pokaże, kto miał rację. Póki co rzeczywistość co chwila weryfikuje wasze pijarowe pierdy i bzdety, a weryfikuje ją do tego stopnia, że wasze brednie wychodzą z tych starć niczym Gołota w walce z Brewsterem.
Domyślny awatar Generał broni
  • 5 / 2
W trollowaniu nigdy ci nie dorównam, atrapo kibica. Na czym polega na uczciwość oceny? Na tym, że pasuje do twoich obsesji na punkcie Mioduskiego?
Zatrudnie gangu Jozaka to był numer, ktory może kiedyś znajdzie się na netflixe. Taki klub i zatrudnić takiego amatora. Doktora piłki.
Jaka obsesja idioto jeden.
Mioduski zatrudnil Sa Pinto to dobrze zrobił. Brawo.
Zatrudnil Jozaka źle zrobił.
Tak powinies go trollu ocenić a nie jarzabek. Wszystko co zrobi Mioduski to jest super.
Domyślny awatar Generał broni
  • 4 / 2
Idiotę poszukaj sobie w lustrze, obsesjonacie.
Dobra skończ. Idz się pomodl do obrazka. Wiesz kogo...
Starszy szeregowy
  • 2 / 8
Dla mnie Magiera to był trener na lata. Kurka, nie zapomnę tego entuzjazmu, tej nadziei, tej wewnętrznej radości, gdy ogłoszono, że Magiera obejmuje Legię. Po prostu było czuć w powietrzu, że to najlepsza decyzja, że w końcu klub obejmie człowiek, który ma go w sercu. I to było widać. Na boisku i poza nim, jakby uwolniono jakieś zawory. Bo to niemożliwe aby z dnia na dzień drużyna zaczęła grać jakby wstąpił w nią nowy duch. Poza tym jego podejście do zawodników, do drugiego człowieka bezcenne. Dosłownie każdy pracując z nim mógł się od niego wiele uczyć podejścia do życia, do pracy, do obowiązków. Potem jak zatrudniali Jozaka już tego nie było. Do dziś żałuję że nie ma go w Legii bo takich jak on jest niewielu i jeśli już gadamy o legijnym DNA to Magiera był jednym z nielicznych, który takowe posiada.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Jeszcze zapomniałeś dodać, by robił kartkówki Vadisowi i opaska dla Kopczyńskiego to już apogeum.braku doświdczenia trenera. Sory ale ja wolę trenera, ktory ma pojęcia o przygotowaniu drużyny niż półamatora na ławce trenerskiej wpisanym DNA Legia bo to nam sukcesów nie przyniesie.
" Dzień przed meczem ligowym z Górnikiem Zabrze dostałem telefon, że jest na rynku taki zawodnik jak Pasquato. Skoro wiedziałem, że nie dostanę tych piłkarzy, których chciałem, to zadzwoniłem do analityków z prośbą o sprawdzenie tego gracza. W dniu meczu z Górnikiem musiałem być skoncentrowanym na spotkaniu ligowym, a oprócz tego oglądać wycinki meczów z udziałem naszych potencjalnych wzmocnień."

"Skoro nie dacie mi tego kogo chcę, to bierzcie jak leci"...
Jak to się mówi :lepszy rydz niż nic.
Plutonowy
  • 3 / 0
Magiera sprawdził się super w strażaka po "szurnietym" Hasim, którego dosłownie każdy w klubie miał dosyć. Legia przyniosła masę radości w Lidze Mistrzów a na krajowym podwórku pewnie wygrywała az do przerwy zimowej...
Na wiosnę jak przyszły pierwsze przygotowania to zespół grał DRAMATYCZNIE. Gdyby nie geniusz Vadisa to by nie było mistrzostwa, bo mogliśmy oglądać na boisku typowe męczenie buły.
W ostatnim spotkaniu Magiera ugrał "zwycięski remis" i przez 7 minut modliliśmy się, żeby Jaga nie wcisnęła trzeciego gola.
A potem były drugie koncertowo zje... przygotowania do sezonu, spektakularne porażki w eliminacjach do LM i LE. Ale czemu się dziwić jak za speca od przygotowania robił trener pływaków poznany przez Lesnodorskiego na siłowni. Do tego doszedł pomocnik z A klasy, którego Jacek przygarnął do Legii. No i przede wszystkim brak autorytetu w szatni oraz nieznajomość języków obcych doprowadziły do porażki, czyli zwolnienia z Legii.
Podsumowując Jacek dał nam zarówno dużo radości jak i powodów do wstydu. Nie był zdecydowanie gotowy na przejęcie Legii, ale podjął się tego wyzwania. Na krótką metę poradził sobie z nawiązką, ale długoterminowo nawalil. A mężczyznę poznaje się po tym jak kończy a nie zaczyna :-)
Plutonowy
  • 4 / 1
Sprawdził się super w roli strażaka* Niestety tym wywiadem stracił sporo w oczach wielu ludzi. Czasem lepiej się ugryźć w język a nie wylewać żale.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Sajmon
To samo można powiedzieć o tak uwielbianym Staszku. Zremisował z Lechią i losy tytułu decydowały się w ostatnim meczu z Pogonią.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Gdyby to Lech zdobył PP a nie Arka to takiego wala widzielibyśmy mistrzostwo. Dam sobie głowę uciąć, że w takim wypadku Lech by się podłożył Jagiellonie robiąc nam na złość. No ale, że walczyli o puchary a potrzebowali tej jeden punkt to trzymali to w garści. Bielica zostałby zwolniony za brak miejsca pucharowego dla Lecha, więc nie mieli wyboru. Powiem raz jeszcze. Puchar Polski dla Lecha oznacza el LE a dla nas 2 miejsce za Jagiellonią. Zamiast pocisnąć Lechie i zrobić co swoje na boisku to byly kalkulacje. Za to odpowiedzialny byl już trener bo to ostatni mecz sezonu byli trzeba dać z siebie wszystko. Wypruć się na boisku oddać serce, płuca i wątrobę a tam bylo pykanie od obrońców do obrońców, taka o to Magiery taktyka nie stracić gola.
~Leś Ny
  • 2 / 2
jajcuś placuś wacik milion razy podkreślił, że zdobył punkty w LM, mistrzostwo i że chciał takich ogórków jak Wolski czy Stępiński

szkoda, że nie przypomniał że jego autorskie pomysły z poplamionego zeszytu to również Męczyński, Samogon czy kapitan Kopipaczyński ale winę zrzucił na wylokowanego Janusza


niech dalej podgląda dzieci w parku, jełop
Vadis zrobił wynik Magierze i taka jest prawda. A jak grali piłkarze po przygotowaniach przeprowadzonych pod dyktando Magiery to każdy pamiętać powinien.
Mogłaby być to prawda, ale oznaczałoby to, że Vadis grał jednocześnie na bramce, obronie, pomocy i ataku. Zaryzykuje stwierdzenie, że kilku innych piłkarzy też się przyczyniło do zrobienia wyniku.
Idealnie podsumowane
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 3
Poldi1916
I jeszcze trenował zespól i załatwiał kasę.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 9 / 1
Ten wywiad to kolejny argument by nie zatrudniać rodzimych trenerów. A już szególnie jakoś blisko związanych z klubem. Zawsze gdy jakaś grupa ludzi współpracuje ze sobą dłuższy czas rodzą się wewnątrz układy i układziki. Dla tego trener powinien być zupełnie nie związany z klubem a nawet krajem.
A tak nagle przychodzi moda na walenie w klub w mediach i taki rozżalony trener który jest pod ręką chętnie popluje na klub któremu zawdzięcza to że w ogóle zaistniał w piłce.
I z człowieka którego się lubiło nagle staje się osobą do której nabiera się negatywnych odczuć. Zagranicznego trenera pamięta się z tego co wygrał, co zawalił i jest jakaś obiektywna ocena człowieka. Taki Berg będzie pamiętany dobrze chociaż przyszedł moment że ten model się wypalił. A Magierze teraz zamiast super spotkań w LM oraz wielu lat w klubie będę pamiętał iż na koniec poszedł do cwaniaka dziennikarza i gadał tak by się wpasować w aktualny nurt pismaka.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
cobrax
Trzeba mieć pamięć i z niej korzystać. W Legię walą z tego powodu, bo budzi najwięcej emocji w reszcie Polski. Cokolwiek się zdarzy to wina Legii, a teraz wina Mioduskiego.
Dla mnie jest ważne czy w Legii dzieje się dobrze czy nie? A jak się dzieje źle to warto o tym mówić, bo jak inaczej zmieniać coś na lepsze. Krytyki boją się zakompleksieni z niskim poczuciem własnej wartości. Jako Legionista nie mam takiego poczucia, chociaż chciałbym lepiej i będę dopytywał dlaczego nie jest lepiej? Dlaczego mając taki budżet ścigamy się w lidze o piczy włos do MP, dlaczego przegrywamy w eliminacjach? To nie jest totalna krytyka ale pytanie dlaczego jesli jest tak dobrze, to jest tak sobie?
Plutonowy
  • 1 / 0
@Boras44 Na brak dominacji składa się wiele czynników:
1. Legia gra najdłużej w eliminacjach do pucharów i w grupowych rozgrywkach europejskich jak się uda awansować :-) podczas gdy inne drużyny mogą o tym pomarzyć.
2. Przeciwko Legii każda inna drużyna gra z reguły mecz życia. Zawodnicy jeżdżą na dupie, aby tylko urwać Legii punkty. Nie ważne, że kilka innych męczy potem przegrają, ale przeciwko naszej sali z siebie wszystko...
3. Sędziowie częściej się mylą przeciwko Legii i do tego "boją sie" podejmować decyzje przeciwko naszym przeciwnikom, gdyż wtedy mogą się spodziewać nagonki w mediach.
4. Nasi piłkarze jeśli nie czują nad sobą ciężkiej ręki to czasem trochę odpuszczają i zachowują się jak tłuste, nasycone koty.
5. Mamy niestety nadal sporą grupę wypalonych i przepłaconych piłkarzy, którzy wychodzą z założenia, że tak czy inaczej kase dostaną, mimo że od siebie niewiele dają.
6. Rozwijając poprzedni punkt powinny być podpisywane kontrakty, gdzie pieniądze będzie trzeba podnieść z boiska. Czyli podstawa zbliżona do konkurencji a spore bonusy za ilość rozegranych meczów w pierwszym składzie.
7. Brak stabilności wśród trenerów. Prawdziwy trener to był ostatnio Czerczesow i zapowiada sie, że podobnie będzie z RSP. I tego nam życzę :-)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 2
Sajmon
Piłkarze wolą grać niż trenować. Sami to mówili wielokrotnie.
To że przeciwko Legii grają na 100% to dobrze, bo Legia się hartuje w walce. Jeśli nie będzie mogła wygrywac w lidze, to czego oczekiwać w pucharach.
Co do sędziów, to inni mają zupełni odmienne zdanie. Ja nie uważam żeby był jakiś spisek. Mylą się wszyscy i przeciw wszystkim. Ludzka niedoskonałość.
A co do kadry, to jest bardzo trudne do zbilansowania między głodem i sytością. Najlepiej grac młodym składem jak Ajax, ale nie mamy tych głodnych w wystarczającej liczbie.
Ja dostrzegam w działaniach Legii próbę złapania tego balansu, ale jest on niezwykle trudny, bo nie mamy w Polsce wystarczająco dużo dobrych młodych zawodników a ci z zagranicy wolą inne ligi.
Co do trenerów, to ostatnio z MU odszedł wybitny trener, przyszedł początkujący i robi wyniki. Tu nie ma jakiegoś pewnego rozwiązania. Musimy zatrudniać trenerów na dorobku, bo inni wolą trenować w lepszych ligach i za większe pieniądze.
Jesteśmy w takim miejscu że musimy się nauczyć kreować zawodników i trenerów, a jak będziemy w tym dobrzy, to będą do nas walili i zawodnicy i trenerzy. Na razie idzie nam średnio.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 0
Problemem jest nasza pozycja na rynku europejskim. To co wydaje się mocną kasą jak na nasz rynek to tak na prawdę grosze w skali europejskiej. Nie pozwoli to sprowadzić nawet wyróżniających się ligowców w dobrym wieku. Pozwala minimalizować ryzyko porażek w lidze ale nie daje gwarancji budowy drużyny na Europę co sezon. Jak już uda się zebrać grupę ciekawych zawodników to po odniesieniu sukcesu co lepsi odejdą a zostajemy z tymi dla których to był szczyt możliwości, czują że ugrali już wszystko co się dało więc zaliczają zjazd formy a i motywacja już nie ta. Krótko mówiąc da się zbudować coś na Maks 2-3 sezony. Następne 2-3 sezony to oczyszczenie drużyny i budowa od nowa.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 5 / 5
Panowie,bez obrazy,ale obie strony mają swoje rację i winy na swoim koncie-tak pan Jacek,jak i nasz Prezes.Nie rozumiem czemu nagle wszyscy opluwają Magierę,jak kiedyś wynosili go pod niebiosa.Owszem uważam,że trenerem jest średnim,ale nie ma wątpliwości, że L ma w sercu.I chociaż za to go szanujmy.Przygotowaniem, składem i taktyką za....bał Jacek,ale transfery do klubu,to niestety wina Prezesa.Polscy trenerzy mają w Legii ciężko,nikt ich nie słucha,ale za to zagraniczni trenerzy dostają wolną rękę w kwestii transferów i to jest fakt.Moim zdaniem wywiad z d..py z nastawieniem na sianie fermentu.I cel osiągnięty,kłócimy się bez sensu, chociaż wszyscy kochamy naszą Legię.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
Viking
Tak naprawdę kręcimy się w sferze domysłów, bo nie wiemy kto definitywnie decyduje o transferach.
W ogóle nie wiemy jak wewnętrznie działa klub. Jedyne co możemy oceniać, to mecze bo je widzieliśmy. A i tak oceny mogą być skrajnie różne.
Na tym forum jak wszędzie indziej panuje zasada czerni i bieli, z gruntu fałszywa i wprowadzająca w błąd, bo nie pozwala właściwie ocenić sytuacji. Mamy odruch stada psów ktore szczekają na każdego obcego bez żadnej refleksji i merdającego ogonami na tego kto niesie michę.
Trochę ubogi repertuar jak na homo sapiens. Przecież wielu pracuje w różnych firmach i powinna wiedzieć jak rózne ścierają się w nich osobowości i interesy. I nie da się wszystkich zadowolić i nie każdy ma całkowitą rację. Klub pod względem nie różni się od firmy, tam tez pracują ludzie.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 1
Boras 44
Masz rację ,ale niewielu na tym forum to rozumie.My nigdy nie poznamy prawdy,ale większość feruje wyroki kto winien,bez żadnych dowodów,albo chociaż faktów.Jak czytałem ten artykuł z 2 godziny temu to było 19 komentarzy,a teraz jest ponad 200 i jazda na maxa .I po co? Przecież wszyscy? jesteśmy Legionistami i kochamy nasz klub.Wiec po co te kłótnie i ubliżanie nawzajem?
Kapitan
  • 1 / 0
Z Mioduskim to jest tak, ze dobre decyzje przeplata nagminnie ze zlymi, ale przesledzmy to obiektywnie:

Zespol jesienia 2016 gra piach, traci dystans do lidera, mistrzostwo staje sie coraz mniej realne. Zwolnienie Hasiego to dobre posuniecie, zatrudnienie Magiery tez, bo okazuje sie, ze Legia wygrywa jednak lige, co wiecej wychodzi z grupy Champions League. Tylko ze to nie sa decyzje samego Mioduskiego, bo w klub mial wtedy ciagle trzech wlascicieli. No to do kogo pretensje, ze Magiera w ogole pojawil sie przy Lazienkowkiej?

Dalej. Jezeli trener wygrywa ci tytul i robi jakis wynik w Lidze Mistrzow, to raczej zostawiasz go na stanowisku. Nie ma sie, co Mioduskiemu dziwic. Potem Magiera odpada, bo popelnia mnostwo bledow. W Europie sie kompromituje, a w Ekstraklasie jego zespol znow traci dystans do lidera. Decyzja starego-nowego, ale juz samodzielnego prezesa sluszna.

Przychodzi trener z Chorwacji, ale co to za trener? W zasadzie debiutuje w Legii - decyzja zla. Po paru miesiacach odstrzal - dobra. Pierwszym szkoleniowcem dotychczasowy trener kobiet - obled, ale decyzja dobra, bo druzyna robi dublet! Tylko ze to byla decyzja "na chwile", interwencyjna i w zadnym razie Klafurica nie mozna bylo zostawiac na kolejny sezon - decyzja zla. (Okolicznosci byly tak rozne niz te sprzed roku, sprzed sezonu 2017/2018, tak wyjatkowe, ze nie miala zastosowania zasada, ze zostawia sie trenera, ktory zrobil wynik - zreszta w ilu meczach Klafuric poprowadzil zespol? W dziesieciu?). Szybko przyszlo zwolnienie i sprowadzenie Sa Pinto - decyzja dobra...

I tak w kolko jest z Mioduskim.

A Magiera, coz, trener bardzo przecietny, ale lepsi od niego nie zdobywali z Legia mistrzostwa.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Adriano
Ja w dalszym ciagu wierzę w Mioduskiego, bo jest z pewnością inteligentny i potrafi się uczyć.
Miodsuki przyszedł z biznesu i miał myślenie biznesowe, czyli racjonalne. Ale jednocześnie próbował to żenić z działaniem piarowskim ( to moja prywatna opinia a nie prawda objawiona) żeby tworzyć wizerunek faceta który teraz zapanuje nad tym chaosem który przejął. Ale pewnie nieoczekiwanie dla niego samego, ten chaos nie był do opanowania kilkoma decyzjami z pozoru racjonalnymi. Najpierw chciał pokazać że ma koncepcję na lata stawiając na Magierę i wynosząc to na front. Ale zaczeło się sypać. no to postanowił zatrudnic ludzi z Chorwacji żeby zaczęli robić z Legii drugie Dinamo Zagrzeb. Wszystko wydawało się racjonalne, ale się sypało. Myślę że teraz złapaliśmy właściwy wektor z Sa Pinto, ale wystarczy potknięcie w eliminacjach do pucharów zeby całe media się rzuciły na Mioduskiego i Sa Pinto i zaczęły burzyć jakiś porzadek w Legii.
Przygotowania do tego już trwają. Te dyskusje o zaciągu portugalskim, o osobowości Pinto są takim podkopem pod Legię w którym zdetonują ładunki jeśli cos nie pójdzie. Wtedy się zacznie festiwal zarzutów że Mioduski to amator i pozwolił Pinto rządzić, że Pinto to cham który ściągnął ziomali i nie dał pograć naszym "zdolnym" i cała seria.
Pytanie jest czy Mioduski i Pinto to wytrzyma i czy by bedą konsekwentni. Mioduski kilka razy pękł i nie wygląda na twardziela.
Mam nadzieję że tym razem nam wyjdzie i medialne hieny bedą się musiały tylko oblizać i szykować się do napaści na Legię za to że nie wyszła z grupy w pucharach "co było jej obowiązkiem, z takim budżetem"
Kapitan
  • 1 / 0
Boras,
nie wiem, czy rzeczywiscie tyle jest hien gotowych rzucac sie na Legie, jesli Sa Pinto powinie sie noga, natomiast zgadzam sie, ze retoryka w mediach bedzie wlasnie taka, jak opisales. Jak zawsze wszystko w sporcie bedzie podlegalo ocenie przez pryzmat wynikow. Dla mnie Legia z DM (paradoksalnie stabilniejsza niz za trojwladzy), Legia z BL, Legia z Sa Pinto, Magiera, czy chocby z Wojciechem Lazarkiem w roli szkoleniowca baedzie zawsze klubem sukcesu, jezeli odzwieciedlenie tego znajde w zdobywaniu kolejnych tytulow. Jak dotad Mioduski ugral dwa (ktos zaraz napisze, ze 1,5), czyli maksimum z tego, co mogl. A Europa?

To naprawde fajnie ogladac jesienia Legie na arenie miedzynarodowej, kapitalnie isc w Warszawie na mecz z SSC Napoli, albo zobaczyc, jak druzyna prezentuje sie na tle "Krolewskich". Ale osbiscie traktuje to jako swoisty bonus i nie cierpie, kiedy jeden(!) sezon pod tym wzgledem sie nie uda. Mioduski swoja decyzja zawalil jeden (pozostawiajac Klafurica), Magiera wczesniej tez (w 2017), ale ten sam Magiera zrobil 3:3 z Realem i wyszedl z grupy Champions League, a ten sam Mioduski swoje bledy, jak sie okazuje, potrafi naprawiac, bo masz racje - jest inteligenty i, mimo wszystko, wyciaga wnioski, choc kosztowne.

Jak oceniac obu panow? No mozna roznie, wiadomo. Magiera popelnil cala serie bledow, Mioduski tez mial sporo potkniec decyzyjnych, przy czym nie chodzi tylko o personalia - ja pamietam, jak rok temu zachwalal wspomniany w wywiadzie wypad zespolu na Floryde. Tylko czy ten ich bilans, podobnie jak calej Legii w ostatnich sezonach, nalezy oceniac z tak kategoryczna doza negacji wszystkiego, jesli juz sie jest nieprzejednanym krytykiem? To o to najbardziej chodzi we wszystkich moich postach pod niniejszym artykulem.
~greyson
  • 1 / 1
nie bronie magiery bo uważam że mimo wszystko jest trochę za spokojny, natomiast faktem jest że zwolniono go właściwie przy pierwszym większym kryzysie a dwa wynalazek chorwacki jaki pojawił się na ł3 zamiast magica to już totalna kompromitacja prezesa. Można było magierę zwolnic mając w zanadrzu koozacką kandydaturę w zamian a nie gościa co to nigdy trenerem nie był....
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 5
Panowie, ale dlaczego musimy wybierać miedzy błędami klubu a Magiery osobiście. ja nie potrafię rozstrzygnąć tego dylematu, bo nie mam konkretnej wiedzy. Po prostu zbiegło się w czasie kilka spraw i ich suma spowodowała dół.
Magiera byłby świetnym trenerem Legii jeśli ta by nie musiała ciągle wygrywać a była w sytuacji np. Cracovii. Gdzie nie ma ciśnienia na MP a górna ósemka jest akceptowana z zamkniętymi oczami. Wtedy Magiera mógłby jak Probierz spokojnie budować kadrę, wprowadzać młodych i ich rozwijać. Nie wykluczone że nawet by zdobył MP.
Ale w Legii tak nie jest. To jest bardzo trudny klub do prowadzenia, bo z jednej strony oczekuje się wyników a z drugiej udowadniania że akademia dobrze pracuje. To się na razie średnio spina chociaż też nie ma co przesadzać, bo mamy przecież grających Wieteskę, Szymańskiego, Majeckiego i Kulo. Cokolwiek zrobi trener to może być źle.
Polscy trerzy mają ciężko w Legii bo gra w niej wielu obcokrajowców i trudno być dla nich autorytetem. Magiera nie mówi biegle w żadnym obcym jezyku i nie ma międzynarodowego szlifu. Dlatego trudno mu być autorytetem dla obcokrajowców.
Myślę że jeszcze przez jakiś czas Legia będzie skazana na trenerów z zagranicy własnie z tego powodu. Bo w pewnym momencie decyduje nie to jaki masz warsztat, tylko to czy zawodnicy pójdą za trenerem i będą grać to czego od nich wymaga.
Więc ja bym nie był kategoryczny w stwierdzeniach czy Magiera jest dobrym trenerem, ale czy był dobry dla Legii. Według mnie nie był a czy kiedyś będzie to się okaże. Wszystko jest mozliwe.
Generał broni
  • 11 / 0
Boras44, odpowiem ci wypowiedzią Czerczesowa: Legia to nie przedszkole.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 4
Zbylu
A mógłbyś wyjaśnić co przez to rozumiesz?
Generał broni
  • 5 / 1
Boras44, tylko proszę nie obrażaj się na mnie bo to nie o to chodzi. Ja uważam, że Legia to marka, to najlepszy klub w Polsce. W jaki sposób jest uprawniony trener z doświadczeniem 7 spotkań w pierwszej lidze, do prowadzenia takiego zespołu? To nie jest etap nauki przedszkolaków tylko ciężka harówa. Robił to Czerczesow, robi to Sa Pinto. za każdym razem te same mendy ze Stanowskim na czele mają pod włos, po co w to wpisuje się ten ton Magiera, bo jest młokosem nie powiedzieć gówniarzem?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 2
Zbylu
Absolutnie się nie obrażam, tylko uważam że za kazdym stwierdzeniem powinno iść uzasadnienie.
Ja cie zapytam, czy Ajax to przedszkole, albo czy Salzburg to przedszkole?
To przedszkole Salzburga ograło w LE swojego pryncypała na którego idą dużo większe pieniądze, czyli RB Lipsk. Jaki z tego wniosek wypływa? Według mnie taki że przedszkole to nie średnia wieku, tylko średnia umiejętności i motywacji.
Powiedz mi czy gdyby Legia awansowała do LM składem ze średnią wieku 24 lat, to byś był oburzony że gramy przedszkolem? Ja bym był zachwycony, pewnie tak samo jak właściciel Legii.
Legia to nie przedszkole, to jasne. Zatrudnienie Magiery, który jak słusznie kolega Zbylu zauważył, przed Legią miał kilka spotkań w Sosnowcu jako pierwszy trener to jednak było nieporozumienie. Ale abstrahując już od tego na końcową porażkę Magiery miało wpływ wiele czynników. Jego brak doświadczenia w kryzysowych sytuacjach, brak charyzmy, pomysłów taktycznych - przecież to co graliśmy to była porażka straszna. Koncertowo przegrane eliminacje też do jego koszyka. Ale.... prezesi mu osłabili drużynę strasznie dając w zamian jakichś pozorantów. Z g... bata nie ukręcisz.
Ja uważam ze Magiera popełnił jeden podstawowy błąd, nie był liderem drużyny tylko dobrym wujkiem.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 3
sportowa
No czyli jednak trudno o jednoznaczną ocenę. Czy Mourinho przestał byc dobrym trenerem bo poległ w MU? To wszystko jest skomplikowane i jest rodzajem magii. To jest małżeństwo, muszą być dobrani i czuć chemię, bo inaczej nie pójdzie. Musi być ktoś kto kojarzy takie pary, tym kims powinien być dyr. sportowy, ale on też może tylko minimalizować ryzyko a nie eliminować.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 3
Piotrek
Tego też nie wiesz na pewno.
Boras,
Dokładnie. Sytuacja nie jest czarno biała.
Domyślny awatar Szeregowy
  • 11 / 3
Dla mnie Magiera to słaby trener mówiłem to już wcześniej i powtórzę teraz to trener nie dla Legii.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 4
Słaby i nie dla Legii, to mogą byc 2 różne sprawy. Zgadzam się że nie dla Legii w tej chwili a czy słaby to się okaże za kilka lat.
Pułkownik
  • 3 / 0
Boras44

A czy uważasz, że Magiera ma odpowiedni charakter, aby prowadzić takie zespoły jak Legia? Warsztat trenerski można zdobyć, ale charakteru się już nie wyrobi innego.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 4
Mnie się wydaje że Magiera objął Legię za szybko, ale nie mogę stwierdzić że jest słabym trenerem.
W końcu w LM dał radę i to swoim sposobem a nie byłego trenera. Nie bał się grac w piłkę z zespołami dużo mocniejszymi od nas. I to z dobrym rezultatem.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 2
Xtro
Wydaje mi się że kilka razy napisałem że NIE. Ale to nie wyklucza że w przyszłości będzie się nadawał.
~Shot
  • 0 / 0
Obaj Panowie mieli połowiczny wkład w to gdzie dziś jest Legia. Czy czas będzie działał na korzyść DM, zobaczymy!
Dużo prawdy jest w tym co nowi JM o modelu zarządzania, poziom mierny. Ale taki sam poziom przygotowania taktycznego prezentował zespół. Także remis!
Podporucznik
  • 10 / 5
Magiera dal sie sprzedać Stanowiskiemu. Mialem go za inteligenta, a to zwykły placzek co placze jak mu podpowiedzą. Fakt że stracil czołowych piłkarzy, ale czy piłkarz wiedzący prawdzwego trenera tak chętnie odchodzi czy jednak idzie za trenerem jak ostatnio zawodnicy za RSP? Po tym ala wywiadzie zmieniam o Magierze zdanie i nie wróżę mu "kariery" w ekstraklasie mimo ze za uszy jest ciągany przez PZPN
Porucznik
  • 3 / 6
Jeśli już - to kupić.
Polski to trudny język.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
kodym1
No chyba że jest ktoś kto Magierę sprzedawał i Magiera był tylko przedmiotem w tej transakcji. Wtedy wypowiedź nabiera sensu.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 3
Pan Stanowi aż piał z radości ,że J.M płacze i wini obecnego prezesa za wszystko .Zapomniał dodać ,że Boguś i tak postawił na nim krzyżyk , sam o tym wspomniał i nic by go nie uratowało .Zapytam kto sprowadził niejakiego Necida ,czy też Chukwu .Mógł powiedzieć " jak ich Boguś z Darkiem zakontraktuje , to będą wzmocnieniem dla rezerw , bo on ich nie zna i będzie stawiał na swoich faworytów !!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
cobus
Stanowski żyje ze skandalu i aferki. Jak jej nie ma to ją wymyśli. A Magiera nie powiedział nic takiego co by mnie zszokowało. Sam mam wrażenie że Mioduski trochę się miota, chociaż jestem jego zwolennikiem.
Magiera został zwolniony bo miał coraz gorsze wyniki oraz styl gry i była to słuszna decyzja.
Specem od przygotowania fizycznego za jego kadencji był Krzepota-trener pływaków!

Od trenera oczekuje się wyników, od taryfiarza że dowiezie do ustalonego celu.
Jeżeli drużyna wygrywa mecze to trener ma dużą swobodę, a za miesiąc nikt nie pamięta ewentualnego słabego stylu. Gdy wpada w ciąg przegranych, wszyscy tracą cierpliwość, a morale zespołu spada.
I można dodać, że im dłużej trwał sezon, tym wyżej podnosiły się brwi kibicom, kierownictwu i komentatorom...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
a problem z jakością gry zaczął się już wiosną, więc nic dziwnego że poleciał
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 13
Mam wątpliwości czy Magiera był faktycznie trenerem na lata, ale fakty są takie, że zespół po sukcesie w LM został mocno osłabiony, a wzmocniony ogórkami. Mioduski kłamał i będzie kłamać. Kibicuje Legii, a nie temu prezesikowi bez pojęcia...Porównywanie Magiery do Sa Pinto przez niektórych też jest zabawne. Sa Pinto bowiem nic jeszcze z Legią nie wygrał, a sam styl dotąd nie zachwycał. Obym wiosną zobaczył lepiej grającą Legię i uwierzył w tego szalonego mesjasza z Portugalii...
Porucznik
  • 2 / 9
Brawo
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 2
tak, ale osłabianie zaczął Boguś i on pozyskał ogórki przed walką o MP
Porucznik
  • 0 / 3
Lesiu - nazwiska. Kogo pozyskał Bogusław Rozrzutny? I za ile? Przypomnij, bo nie pamiętam, a stawiasz ciekawą tezę.
Domyślny awatar Sierżant
  • 4 / 9
Chłop ma sporo racji.. Wyrwać 8 zawodników z pierwszej jedenastki w tym Vadisa grającego za 3 i dostać Necida Chukwu i Pasquato to nie mogło się udać nawet z Guardiola na ławce. Wygrać lige to jedno, ale europejskie puchary to całkiem inny poziom.
Oczywiście, że chłop ma sporo racji, co nie zmienia faktu, że pod koniec jego kadencji Legia grała jak trędowaty - ani to oglądać, ani wierzyć, że wyzdrowieje.
A takie gadanie: ja chciałem mieć w składzie Polaków - Stępińskiego, Sobiecha i Wolskiego - to tylko niepotrzebnie wkooorwia człowieka, bo to zwykła podłość.
Grała ta Legia jak kupa, z Monetą zagubionym na boisku, z Kopczyńskim bez jakości, z Jędzą, któremu się nie chciało i jakoś Jacek nie potrafił ogarnąć tego bałaganu.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 2 / 1
Ma rację tylko że też tę drużynę nie rozwalił mu tylko jeden Prezes i nie był nim tylko Mioduski....to też mógł dodać
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
dokładnie, poszło na Miodulskiego a rozbiór zaczął Boguś
Generał dywizji
  • 3 / 0
Nie dodał bo tego ten program nie pozwala na takie oczywiste oczywistości,a szkoda bo jak się mówi A to trzeba mieć odwagę powiedzieć i B.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 3 / 2
Ale odpalenie Vako bo się go nie zna a liczenie na to że przyjdzie Wolski i zbawi drużynę to też nie powód do dumy. A Vako to był dobry grajek i mógł w pewnym stopniu zastąpić Vadisa i pociągnąć drużynę.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
lesiu
Czy Ty się w końcu nauczysz jak nazywa się nasz prezes? czy to dla Ciebie zbyt trudne?
Porucznik
  • 5 / 10
Żeby nie strzępić ryja - jak mawia klasyk.
Zachowujecie się Panie i Panowie jak "kibice" Wisły Kraków. Wrzask na każde słowo krytyki - słusznej, czy nie. Na wskazywanie faktów, nie fantazji, co się dzieje w klubie i jak jest "profesjonalnie zarządzany".
A potem lament, że nikt nie mówił, jak było.
I na tym kończę, czekając na pierdyliard minusów.
Porucznik
  • 2 / 6
Mocne porównanie, lecz prawdziwe. Poziom wyparcia osiągnął szczytowy poziom a pijarowcy osiągnęli swój cel.
Ich zadaniem było zaszczepienie wśród społeczności syndromu oblężonej twierdzy i mogą zameldować wykonanie zadania. Gdzieś tam pomiędzy tkwią takie wyrzutki jak my, masowo minusowane i szczute za to, że ośmielamy się mieć inne zdane i nie łykamy ich propagandy. Każda osoba, która nie mieści się w określonych przez nich ramach jest uznawana za wroga Legii, mąciciela, trolla. W tej chwili aż trudno zliczyć wykreowanych przez nich wrogów Legii. Dziennikarz odważył się napisać coś niezgodnego z linią propagandy? Wróg. Były piłkarz lub trener Legii powie coś, co nie pasuje do wykreowanego przez nich obrazu Legii? Wróg. Kibic na stronie lub socialmediach? Wróg, troll Leśnodorskiego. Ciężko pracowali na wytworzenie wrażenia, że wszyscy są przeciwko Legii i to też im się udało. To pomaga w skonsolidowaniu się grup i podobnego reagowania na często słuszną krytykę i uwagi.

Miejmy nadzieje, że nie skończy się na lamentowaniu i masowym przepraszaniu.
Generał broni
  • 4 / 1
Pjetras, Trzeba było na końcu napisać jakąś konkluzję a tak, wypadło na zasadzie: siała baba mak..... Po pierwsze realia. Realia są takie, że czasy Magiery to walka właścicielska. Tam na górze właściciele wyrywali Legię i chcieli wyrwać jak najwięcej kasy. Transfery jak z horroru z DCC na czele. W klubie zmiany powodujące kolejne zmiany, czy Magiera o tym nie wiedział? Czego mógł spodziewać się trener z doświadczeniem 7 spotkań w pierwszej lidze? Gdyby miał ambicję to zostałby w Zagłębiu aby awansować do e-klapy ale Jacuś to Jacuś, uda się albo się nie uda, nie mój cyrk nie moje małpy, byle kasa się zgadzała. Jak kolego stawiasz wnioski to bierz rzeczywistość pod uwagę.
Porucznik
  • 1 / 4
Po tym co napisałeś wnioskuję, że niczego nie zrozumiałeś. Ja tu tylko o trollach-szczujach, które podręcznikowo spełniły swoje zadanie. Niecałe 3 lata temu dokładnie opisałem tutaj, że tak się stanie i się nie pomyliłem ;]
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Pjetras
Ta mentalność oblężonego służy wielu panom. I oblegającym i obleganym. Oblegający mogą rozładować frustracje a oblegani mogą to wykorzystać dla zdobycia posłuchu. Jako obleganych rozumiem grupy kibolskie, które przekuwają to na własny użytek.
Ja osobiście mam to gdzieś i wkurza mnie tylko poziom dyskusji, bo stosowana jest prymitywna manipulacja która ogłupia ludzi. Żyjemy w epoce post prawdy gdzie nic nie jest pewne i to prowadzi do kompletnej dezorientacji ludzi a w konsekwencji do chaosu w którym ktoś łowi swoje rybki. Piłka nożna jest tylko małym ułamkiem tych działań. Prawdę mówiąc bardzo to mnie niepokoi, bo za chwilę już nie będę pewny czy jestem Polakiem, bo to że nie jestem dobrym Polakiem to juz i ktoś wytłumaczył. Tak samo jak Magierze że nie jest dobrym trenerem. Może karkołomne zestawienie ale ja widzę w tym sens.
Może łycha tak mi rozszerzyła świadomość :-)?
Pułkownik
  • 11 / 0
A wystarczyło tylko okazać jakąkolwiek wiedzę i umiejętności szkoleniowe podczas obozu przygotowawczego. Nawet po osłabieniach składu, był on na tyle mocny że mistrzostwo powinien po prostu na luzie wybiegać. A wiemy jak Legię przygotowali "specjaliści" Magiera i Krzepota. Właśnie dlatego Magiery nie ma teraz w Legii. I dlatego zapraszają go do weszło, gdzie mogą sobie dalej jechać po złym Mioduskim.

Swoją drogą, biada nam gdybyśmy zrealizowali te "wzmocnienia" polecane przez Magierę. Wolski to człowiek kontuzja a Sobiech nie wyróżnia się w Lechii w żaden sposób. Ale wiadomo, obcokrajowcy to zło, jak Boniek przykazał.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
dokłądnie, albo wymusić wzmocnienia, w końcu byliśmy po rundzie w LM, a z tego co pamiętam Magiera sam przyklepał Necida i Chukwu, ale o tym już nie mówi
Ciekawe jest to co powiedział o Vadisie i Prijo że to nie są Legioniści i przy pierwszej dobrej ofercie odchodzą. OK. Ale dodał też że Legionista, wychowanek to by chciał zostać jak najdłużej a dopiero gdzieś na końcu kariery wyjechać. CO?????
Kucharczyk i Kopczyński na pewno by tak chcieli.
I nie bez powodu.
~Dziekan
  • 2 / 0
Dla mnie Magiera to słaby trener mówiłem to wcześniej i mówię to teraz takie jest moje zdanie.
Ogólnie program to roast Dariusza Mioduskiego.
Nie stawia też Legii w dobrym świetle.
Porucznik
  • 2 / 6
TL - każdy wywiad z DM i głoszone "mądrości" stawiają Legię w złym świetle. Oczywiście tylko wtedy, gdy czytelnik rozumie, co czyta.
Co zrobił do dzisiaj DM? Więcej, niż BL. Nic.
Akademia? Czekam na koparki.
Czerniakowska? Czekam na koparki.
Puchary? 0:5
Sklep? Spadek.
Loże? Spadek.
Mam dalej wymieniać?
Litości.
I to jest - trudne słowo - MERYTORYKA.
Nie mam osobiście nic do Pana Mioduskiego. Po prostu niczym się nie broni. Niczym.
Chyba, że CZYMŚ jest zatrudnienie trenera po chorwackim cyrku. No to tak. COŚ zrobił.
Generał dywizji
  • 5 / 0
Ale wiesz ze to co było za czasów współpracy panów DM i BL idzie na konto ich obu!!! Sam BL i DM, o tym mówili nie raz więc pisanie jakieś 0-5 jest zakłamywaniem rzeczywistości.
Domyślny awatar Generał broni
  • 4 / 4
Chociażby to, że dołożył do klubu sporo pieniędzy, które to kwoty przerastają Leśnodorskiego o Himalaje.
Porucznik
  • 1 / 7
Ale bolą fakty i liczby. Więcej tych minusów! Czekam :) Dramat.
Porucznik
  • 3 / 6
JZ166 - nie "dołożył", tylko udzielił oprocentowanej (nie wiemy jak bardzo) pożyczki. I odbierze sobie z tymi nieznanymi procentami sprzedając klub. Widziałeś pozycję DAROWIZNA w bilansie kretynie? Czy BONY (oprocentowane), POŻYCZKA (oprocentowana). Do szkoły analfabeto ekonomiczny, bo już mi się kończy cierpliwość.
Domyślny awatar Generał broni
  • 4 / 4
Niestety dla ciebie, ale Mioduski potwierdził niedawno, że wie, że tych pieniędzy nie odzyska.
Porucznik
  • 2 / 5
1313
Pewnie, że wiem. Zwłaszcza po wywiadach DM. Wszystko co dobre wspólne, wszystko co złe BL :D Bądźmy poważni.
Porucznik
  • 3 / 5
JZ166 - niestety dla Ciebie - słowa Pana Mioduskiego nie są prawdą objawioną. I mam prawo nie wierzyć w żadne z nich. Tyle razy się mylił w głoszonych tezach - żeby nie powiedzieć kłamał - że mam wielki dystans.
A ekonomia to liczby. Pokaż DAROWIZNĘ, nie POŻYCZKĘ. Wtedy uwierzę, że "dołożył".
JZ166
mówił, że liczy się z tym że pieniędzy nie odzyska
Mioduski nie podniósł kapitału firmy poprzez wpłatę na kapitał on udzielił swojej firmie POŻYCZKI
Generał dywizji
  • 2 / 2
No właśnie bądź poważny bo nie jesteś, a szkoda. To co napisałem nie jest tematem tabu wystarczy cofnąć się do archiwum.
Starszy sierżant
  • 3 / 2
Nie mam nic do DM, wydaje się, że gość jest ogarnięty. Jednak brak jemu tego czegoś co miał BL, czyli klasycznego nosa w sytuacjach kiedy trzeba podejmować decyzje szybkie i trudne. Więcej w tym klasycznego PR aniżeli przemyślanych działań.
Pułkownik
  • 4 / 2
Kodym, tylko jeden bezstronny komentarz. Dariusz Mioduski robi to wszystki za SWOJE nie TWOJE pieniądze. Klubu nie sponsoruje miasto, spółka skarbu państwa ani żaden podmiot publiczny. Finansowanie pochodzi z zyskw i prywatnej kieszeni własciciela. To jego cyrk i jego małpy!
Porucznik
  • 1 / 2
@Masi
Nie. Robi to za MOJE pieniądze, bo to ja co sezon kupuję karnet. Raz.
Dwa. Właśnie Miasto zadeklarowało dokładanie.
Trzy. Za pieniądze z praw telewizyjnych, sponsoring itd.
Cztery. NIC nie dokłada, tylko POŻYCZA, co jest jasno napisane w sprawozdaniu finansowym.
TO JEST ... ... ... SPÓŁKA AKCYJNA! Tu się nie "daje" i nie "dokłada". Ludzie! Kodeks Spółek Handlowych! A pierdzenie w wywiadach? Jeśli Pan Mioduski mówi że dołożył, czyli DAROWAŁ, to kwity! Od DAROWIZNY się płaci podatek. Czy Urząd Skarbowy otrzymał odpowiednią informację oraz przelew? ZBUDŹCIE SIĘ!
W Krakowie Sarapata (już inne nazwisko?) z********e zarządzała klubem. Bo tak mówiła.
I nie porównuję absolutnie Pana Mioduskiego z powyższą. Ale to nie ZA SWOJE Pan Mioduski "ratuje" Legię. Aż tak Was oślepiło?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Swoją drogą ciekawe ile pod tym artykułem będzie komentarzy, 700 jak po porażkach , czy 200 jak po zwycięstwach :)
Pierwsza opcja.
lesiu, jak utrzymasz tempo to spokojnie do 1000 dojedziemy.
Przynajmniej trzyma wysoki poziom. Nic w tym złego a wręcz przeciwnie.
Pułkownik
  • 2 / 0
Nie będzie 700, bo jutro przyjedzie Medeiros i wszyscy się tam przerzucą :-)
Niech już przychodzi ten Medeiros bo nie wytrzymię, może wreszcie przestaną mnie triggerować na tematy związane z Jackiem. Patrzę właśnie na instagrama i faktycznie jest jak ktoś dzisiaj pisał, Iuri obserwuje już Legię i Andre Martinsa, także to już kwestia czasu nim przyjdzie.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Pisalem o tym :) W tych czasach to poważna sprawa z tym instagramem :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
a może do 2000
I jeszcze jedno. Miał być trenerem na lata? Ok. No ale chyba miał świadomość, że do tego potrzebne są wyniki... DOBRE wyniki! A jak wtedy było, każdy wie. Jasne, sezon wcześniej ugasił pożar, ale pożar ugasił też Klaf, jako strażacy się sprawdzali, dostając szansę pracy z zespołem (obóz!), nie wykorzystali jej, tyle... Zatem jak można było wtedy trzymać kogoś takiego na lata? Chyba że chcieliśmy dojść do poziomu jakiegoś średniaka z dolnych rejonów tabeli... Panie Jacku, więcej pokory!
Pułkownik
  • 3 / 1
Klaf miał trudniejsze zadanie, bo nie miał Vadisa :-)
Generał broni
  • 6 / 1
Tak na poważnie, każdy dzieciak musi kiedyś stać się mężczyzną. Panie Jacku, życzę panu tego z całego serca, aby stało się to możliwie szybko. Legia to projekt zamknięty dla pana, no chyba, że Boguś przejmie klub.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 7 / 0
to może niedługo Wisła Kraków?
Domyślny awatar Generał broni
  • 4 / 1
Przejmie? Za co?
Generał broni
  • 3 / 1
lesiu89, patrząc na sąsiada to nie jest wykluczone,że Magiera obejmie 2-gą drużynę Wisły lub gdy pierwsza drużyna spadnie do 2-giej ligi! To jest żenujące żeby w obecności takiej zawistnej pijaczyny wywnętrzać się na temat Legii - wstyd!
Może być metoda na pana Wannę i Hulka Hogana. Kupią Wisłę, ale zapłaci ktoś inny, a jak już będą mieli, to zapłacą temu co kupił.
Podpułkownik
  • 6 / 0
Były dni, kiedy myślałem, że Magiera zostanie z nami na dłużej. Chyba za wcześnie trafił do Legii? Zabrakło autorytetu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 0
autoryteru? wątpie, raczej profesjonalizmu, a może doświadczenia?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 0
bo czym innym jest wejść w czyjeś buty i coś poprawić na chwilę, a co innego samemu przygotowywać zespół
Podpułkownik
  • 2 / 0
Brak doświadczenia? Z taką siwą głową.
Pułkownik
  • 2 / 0
Brak doświadczenia, znajomości języka i jeszcze odpowiedniego charakteru (czyli cojones) do prowadzenia takiego zespołu jak Legia.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Co powodowało brak autorytetu i szatnia rządziła.
Prawda, jak zwykle, leży pewnie pośrodku... Jednak nie lubię tego żalenia się po czasie... Słabe to jest po prostu i tyle. Czasami trzeba się uderzyć w pierś i zastanowić, czy sam też czegoś nie zawaliłem. A jak się nie umiesz uderzyć w pierś, to się ugryź... w język!
Podpułkownik
  • 1 / 0
Ale każdy ma prawo do obrony.
Generał broni
  • 1 / 1
Ledarg1916 i ten sąsiad, przy stoliku, wstrętne.
Zbylu,
wyjaśnisz, o co chodzi? Przepraszam, ale nie zrozumiałem.
Pozdrawiam
Oczywiście, ma prawo do obrony, ale nie wiem, czy właściwą linię obrał. Oczywiście mówię jako kibic. Może nazbyt emocjonalnie. Nie upieram się, że mam rację.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ledarg, a miał inną?
Generał broni
  • 2 / 1
Ledarg1916, przy stoliku siedzi obok Magiery Andrzej Iwan. To osoba która jest byłym piłkarzem, która przedwcześnie zakończyła karierę przez problemy z alkoholem. Przy każdej okazji pluje na Legię.
Zbylu,
później załapałem, siedziałem przed kompem z dwuletnią córeczką, bo chciałem to poczytać, ale średnio się dało;-) No, to prawda, ten sąsiad to w ogóle jest super... I nie wiem, dlaczego takich ludzi zaprasza się jako ekspertów...
Pozdrawiam
LW_MP,
nie wiem, czy miał, wydaje mi się, że taką bardziej samokrytyczną, szukajmy najpierw u siebie, że tak powiem> Nie upieram się jednak, tak jak mówiłem. Poza tym zawsze szanowałem Pana Jacka, tylko teraz trochę mi to zgrzyta...
Pozdrawiam
Zbylu

Z Iwanem nie przesadzaj. Wiem że to Wiślak ale akurat nie zauważyłem by pluł na Legię. W programie Stan Futbolu ogólnie nie jest obrzydzana Legia a Legia Mioduskiego. To różnica.
TLW,
Legia, to Legia, bez względu na to, kto jest akurat prezesem. Z drugiej strony wiadomo, że pewien przyjaciel Iwana ma pewnego przyjaciela NIE Mioduskiego, lecz innego byłego prezesa, więc trzeba tę Legię, jak to określiłeś, Mioduskiego obrzydzać. Układy, układy, układy... Wiesz, jak jest...
Pułkownik
  • 10 / 0
Z listy transferowej Magiery byłem zwolennikiem Stępińskiego - odnośne wpisy w archiwum LegiaNet., pozostali dwaj byli za słabi na Legię.

Co dzieli trenera , który ma szansę na sukces od innych - Magiera, Skorża, Urban i inni? Ma swoje zdanie i potrafi twardo, bezkompromisowo przeć do celu. RSP nie dogadywał się z szatnią, ze starszyzną. Nie pęka przed prezesem, tylko realizuje swoje, czyli to co ustalili podczas rozmów przed podjęciem pracy. Czy: Magiera, Skorża, Urban tacy byli...nie. Bali się utraty pracy i szli na zgniłe kompromisy.
Dobre porównanie RSP do tej trójki trenerów.
Jednak Urban z największą klasą odszedł a nawet Skorża nie żalił się jak teraz Magiera
Niestety tak było,Polski trener dostawał i musiał bez gadania to zaakceptować.Trener zagraniczny zawsze więcej mógł jeśli chodzi o zawodników,.
Domyślny awatar Chorąży
  • 7 / 0
Doradcą prezesa Zahorski kompletnie nie mający pojęcia o tworzeniu drużyny.
Drugi amator to Magiera, grzeczny facet, ułożony a trener zaden.
Panie Jacku skoro Pan taki dobry to po odejściu z Legii z jakich klubów miał Pan oferty?
Uprzedze odp
Z zadnych, nawet z II ligi ich nie było.
I to jest konentarz do Pana oceny jako trenera.
To samo Klaf.
~L
  • 1 / 0
Vadis to miał zaległości,brak płki przy nodze i jak tylko mógł potrenować i pograć gdziekolwiek to pokazał co potrafi, żadna w tym zasługa Jacka. Zgoda że odszedł Nikolić Prijo, Bereszyński, ale doszli nowi. A że słabsi, no przepraszam trener też podpisuje się pod tym kogo ma mieć w drużynie, a jak siedzi cicho jak d..pa w korach, ze strachu (pisałem o braku charyzmy), to czy taki trener może być w Legii i odpowiadać z poziom sportowy największej klubowej drużyny w tym kraju? W mojej opinii nie. A szczekać po czasie jak już nic nie grozi ze strony zarządu to każdy potrafi. Nieeleganckie to. A nazwiska Stępińskiego Sobiecha czy Wolskiego (gdzie oni teraz są piłkarsko he he?) to ręce opadają również. Zwolnienie Jacka to była jedna z lepszych decyzji, choć, jak zwykle, spóźniona. Szkoda tylko tej młodzież co to ma ją Jacuś teraz pod swoimi ogromnymi "skrzydłami orła". A odnośnie przeszłości ogólnie. To największym błędem było zwolnienie Czerczesowa, który wcale nie chciał za bardzo odchodzić (Rosja to pojawiła się później dużo) , ale się postawił ,w przeciwieństwie do Jacka i postawił sprawę jasno: Wy ode mnie oczekujecie tego i owego. A ja mówię. To jest maksimum z tym składem. Potrzebuję pozostawienia trzonu i wzmocnień na kilku pozycjach inaczej pod tym się nie podpiszę. Tak to wyglądało myślę.
Trochę racji ma, trochę nie ma, ogólnie był i jest bardzo słabym treenrem, tyle w temacie Jacka aka Placka Magiery
Tak słucham i słucham jak Jacek mówi i on cały czas się tłumaczy, szuka usprawiedliwień i przygotowuje wszystkich na różne, złe scenariusze mówiąc drżącym głosem.
Dla mnie jest to normalne zachowanie człowieka, jakiegoś typu osobowości ale nie jest to zachowanie charyzmatycznego trenera, który z optymizmem i pewnością siebie patrzy w przyszłość.
Domyślny awatar Generał broni
  • 5 / 2
Nic dziwnego, zdaje sobie sprawę, że po Legii błyskotliwej kariery trenerskiej nie zrobi.
Póki będzie Boniek rządził w Polsce to będzie miał zawsze ciekawe oferty, podobnie jak Nawałka.
Cały czas ma przyśpieszony oddech z nerwów na słuchawkach to najlepiej słychać.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
dokładnie, trener nie powinnien szukac winnych wszędzie poza sobą
Domyślny awatar Generał broni
  • 2 / 1
No właśnie w Polsce tak wyglądają "kariery" (po znajomości).
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 7
Panowie, zanim rozszarpiecie na forum Magierę to się zastanówcie co on dokładnie powiedział. Według mnie powiedział że po znaczących ubytkach kadrowych nie zdążono właściwie uzupełnić składu bo wszystko się zbiegło w jednym momencie. Zmainy właścicielskie spowodowały organizacyjny zamęt, co utrudniło zrobienie transferów a dodatkowo krótka przerwa i nieobecność wielu reprezentantów skomplikowała przygotowania. Mnie się to wydaje logiczne i prawdopodobne.
A to czy Magiera juz był gotowy do prowadzenia Legii to jest zupełnie inna sprawa. W LM jego działania mi się podobały a najbardziej to że nie bał się pójść na noże z Borussią. Nawet tak wysoka porażka zmieniła nastawienie zawodników bo w końcu my też im nastrzelaliśmy bramek a więc potrafimy. Dalej było gorzej.
Ale ja uważam że magiera jest myślącym trenerem i prostolinijnym człowiekiem. Chociaż byłem i jestem zwolennikiem Mioduskiego to nie uważam go za nieomylnego, ale najważniejsze żeby on też się za takiego nie uważał.
Racjonalna krytyka jest pożyteczna i kto ją odrzuca będzie miał problemy z korygowaniem błędów.
A więc zamiast pluć na Magierę, zastanówcie się co jest w jego słowach racjonalne a co nie. On też nie jest idealny, ale nie oczekujmy tego od ludzi. Myślenie ma przyszłość.
Domyślny awatar Generał broni
  • 7 / 4
Sam sobie zaprzeczasz, bo skoro Magiera "nie był gotowy do prowadzenia Legii", to te jego medialne żale, do których się odnosisz, nie mają żadnego znaczenia. Poza tym, jeżeli "nie był gotowy", to po co się w ogóle godził na objęcie Legii???
Podporucznik
  • 2 / 6
Po to żeby dla Niej zdobyć dublet i wyjść z Nią z grupy LM.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
tak powiedział to, ale jednocześnie zrzucił całą wine za drużyne z siebie, a jednoczesnie swoich błedów nie wskazał, wiec sorry ale pokazał, że to zwykłe wybielanie się
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
poza tym trzeba pamiętać, że drużyna może być słabsza piłkarsko, ale dalej być mocna fizycznie, taktycznie, mieć pomysł na grę, ale z racji jakości zawodników słabiej go realizować, a co w Legii Magiery wiosną i jesienią było dobrego? nic i to już wina w 100% trenera
Generał broni
  • 2 / 0
Boras44, zdecydowanie nie podzielam twojego poglądu. Rozumiem młodość, gorąca krew, ale mierz zamiary na siły! W każdej robocie poleciałby na zbity pysk, z zapiskami czy bez. Trzeba mieć szacunek do samego siebie i dystans do pracy którą się wykonuje.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
i tu najlepszym przykładem jest np Korona Lettieriego, piłkarsko drużyna słaba, ale styl ma, raz wygra raz nie, ale pokazuje się z mocnej strony pod względem fizycznym czy ogranizacji gry, a Magiera nawet przy osłabieniach zimowych czy już później letnich miał mocną drużyne i co ona pokazywała? nic
Po letnich faktycznie nic nie pokazała, ale po zimie to już ci niżej napisałem. Przeczytaj sobie to może odświeży ci się trochę pamięć.
Boras, masz sporo racji ( jak zawyczaj ) ale... Przecież latem odszedł tylko Vadis a kadra była jednak dość mocna, na pewno wystarczająco na Astanę i Sheryfa. A że nie była wzmocniona to wina przede wszystkim JM, którego horyzonty kończą się na Polakach, od których zresztą sam szybko poległ. Mam wrażenie, że szrot i wynalazki to wpychano na siłę tylko takim charakterom jak Magiera czy Klafurić. Jakoś Czerczesowowi czy RSP takich typów jak Sadiku, Pasquato, Hildeberto, Moneta czy nawet Kante nikt nie wcisnął. Przygotowanie fizyczne zespołu też już jest legendarne.

Magiera po prostu nie dał rady w sierpniu, choć mało brakowało by wszystko się posypało już w maju bo żeby bolały patrzeć na większość meczów. Owszem, nie przeszkadzać potrafił ale już coś samemu skonstruować to nie bardzo. Vako jak się okazało grać w piłkę potrafi doskonale.
Uważalem i uważam, że zwolnienie Magiery było błędem, Trafił na wojnę na górze i r**********a jaka dopadła klub musiała zachwiać wynikami. Winni są zarówno DM i BL bo pocięli się o kasę i rozpierdzielili działanie klubu. Problemy przerosły Magierę ale w tamtej sytuacji przerosły by wielu bardziej doświadczonych trenerów. Jeśli prawdą jest rozmowa z Zahorskim to próba przejęcia kontroli i próba odzyskania samodzielności zakończyła się zwolnieniem - typowe.
Magiera mógł zostać wybitnym trenerem profesjonalnych piłkarzy, ale nie nadawał się do pracy jako poganiacz niewolników do pełnienia takiej roli nie ma odpowiedniego charakteru.
Boras44, masz rację myślenie ma przyszłość ale w przypadku 80% populacji myślenie boli - a bólu każdy organizm próbuje unikać
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Lesiu
"i tu najlepszym przykładem jest np Korona Lettieriego"
I chciałbyś żeby Legia miała styl Korony?
Pułkownik
  • 8 / 0
Od początku pisałem (wnikliwi mogą sprawdzić), że zabranie Magiery z Zagłębia do Legii jest zrobieniem mu krzywdy. On nie był na to gotowy. Na Legię. Na presję. Na brak wyrozumiałości u kibiców, u których dziś jest się zbawcą, a jutro banitą! Przetrącono mu kręgosłup. Młodemu, niedoświadczonemu trenerowi. Pięć, może dziesięć lat za wcześnie na Legię.
W sumie nic dodać, nic ująć... Pełna zgoda.
Szkoda, że ktoś o tym nie pomyślał. Dla Pana Jacka był to na ten czas zbyt duży klub...
Pozdrawiam
Kapitan
  • 1 / 0
Magiera przez lata przygotowywal sie do objecia Legii i przygotowac sie na dobre nie zdolal. To zreszta byla przesada - te wszystkie skrupulatne notatki, wieczne teoretyzowanie... Latem 2017 szybko okazalo sie, ile ten warsztat szkoleniowy jest wart. Ale prawdopodobne, ze nikt inny bedacy jesienia 2016 w zasiegu Legii nie zdolalby szybko naprawic druzyny i zdobyc z nia tytulu.
Pułkownik
  • 0 / 1
Adriano, widocznie te lata, o których mówisz, to i tak było za mało. Tak naprawdę trenerem ekstaraklasowej drużyny był przez trzy miesiące. Myślę, że chyba jednak za krótko. Nie sądzisz?
Kapitan
  • 1 / 0
masi,
na pewno Magiera mial zbyt malo doswiadczenia na Legie, pisze o praktyce samodzielnego prowadzenia klubu. Czy jednak zrobiono mu krzywde sciagajac na Lazienkowska? Pamietajmy, ze on sie na te propozycje zgodzil i cokolwiek teraz twierdzi, zapewne nie wspomina roku na lawce trenerskiej wylacznie negatywnie.
Domyślny awatar Generał
  • 3 / 8
Mniejsza o to kogo chciał.. ale to co mówiłem.. Mioduski ściąga szrot zagraniczny. Ktoś sie dziwi, że za Leśnym ludzie tęsknią.. On miał wady, ale wiedział kogo ściągnąć. Magiera też nad gangami nie panował. Grupka była, która trzymała szatnię. Dopiero teraz Pinto to ogarnia. I jeszcze jedno.. Od lat Legia od sierpnia do września wygląda tak samo.. A nawet od lipca. Oglądamy jakieś panienki, które dopiero na jesień odżywają.

Z drugiej.. A moze to efekt krótkich wakacji, gry do końca o MP.. Przy tak krótkich przerwach gdzieś nerwy muszą dac o sobie znać. Z drugiej.. Jakbyśmy mieli team, który 2-3 kolejki przed końcem ma MP, to też te 2-3 kolejki mogłaby pograć młodzież lub ci, co grają mniej, a podstawa by odpoczęła.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
no tak pozyskując Wolskiego i Sobiecha nikt nie nazwałby ich szrotem, z jednego powodu, przez większość rundy by się leczyli, więc nawet nie widzielibyśmy ich na boisku
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Mówienie, że chciało się Sobiecha (ciągłe kontuzje i kilka bramek na sezon to max), Stepińskiego (gdzie on gra i jak?) i Wolskiego (nastepne szklane dziecko polskiego futbolu, za pewnie jakiś 1mln euro i 300tys kontraktu) to nie jest najlepsze świadectwo swojej piłkarskiej świadomości.
Generał broni
  • 2 / 3
Stępiński gra w Chievo w Serie A i ma 6 goli.
Patrząc jaka jest podjarka na temat Piątka, to świetny wynik.
Stępińśki w tym sezonie strzelał już z Juve, Romą i Fiorentiną, jego bilans jest bardzo dobry, zważywszy na klub w jakim gra.Zimą interesowała się nim Parma i Fiorentina.Ale w czasie gdy znalazł się na liście Magiery, był już chyba poza naszym zasięgiem finansowym.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
5 bramek no świetny wynik jak na napastnika, jak Magiera go chciał strzelił 4 w poprzednim sezonie i 5 przez cały sezon po oknie letnim 2017, słabiutko...
Generał broni
  • 1 / 2
Nie no 6 goli w Serie A to bardzo słaby wynik.
Ilu polskich napastników ma taki bilans w TOP5 lig Europy?
Myślę, że w Legii mogliby się sprawdzić ale faktycznie koszty były by zbyt duże.
Przez rok siedział cicho, po zwolnieniu.W międzyczasie dostał posade w PZPN, następnie został szkoleniowcem kadry młodzieżowej.We wrześniu 2018 przypomniał sobie o Legii i złym Dariuszu, który go zawiódł.Dzięki za MP i za LM, ale nie ma co wracać do tego co było, rozdrapywać ran.Pan Jacek niech się skupi na kadrze U-20 bo w Elite League jego zespół pokonał tylko Czechów, a tak to same porażki.Niebawem mistrzostwa, niech się tym zajmie, a nie wraca do przeszłośći.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 3
dokładnie, po co teraz wylewać żale, nie można było wtedy powiedzieć na głos co jest źle? brakowało odwagi? czy fajnie było kasować Legię na kilkadziesiąc tysięcy miesięcznie
Pułkownik
  • 2 / 0
"Miałem być trenerem Legii na lata, a było jak było. Nigdy nie było poważnej rozmowy o nowym kontrakcie" No uwierzył, że jest super trenerem. Przede wszystkim, to nie ten charakter a i doświadczenia mało. MP i puchary to był przede wszystkim Vadis. Z kadrą U20 to chyba wszystko przegrał, więc cóż tutaj więcej mówić, gdyby nie Boniek, to teraz nikogo by nie trenował.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 2
ciekawe jak przygotuje reprezentację na MŚ i jaka będzie wymówka po nieudanym turnieju na własnych boiskach
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
swoją droga polscy trenerzy są mistrzami wymówek, może naprawdę w nie wierzą i dlatego są w miejscu w jakim są?
Pułkownik
  • 1 / 0
Po nieudanym turnieju na własnych boiskach powie, ze nie miał piłkarzy. A za pół roku kluby tych zawodników odpalą za 5 mln do ligi włoskiej :-)
Generał dywizji
  • 0 / 0
A ja mimo wszystko mam nadzieje, że U-20 dobrze się zaprezentuje bo tu nie o Magierę chodzi tylko przyszłość kilku naprawdę dobrych piłkarzy i dorosłej reprezentacji.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Już się tlumaczył, że liga się skonczy a za kilka dni grają już mecz :)
Denerwujące jest to, że zaraz po odejściu z Legii jest cisza medialna takich byłych trenerów lub piłkarzy. Gdy tylko złapią nowa dobrze płatną robotę, lub wiedzą, że więcej do Legii nie wrócą to zaczynają się gorzkie żale.
To akurat prawda, ale warto zauważyć, że nie bierze w tym udziału Janek Urban. I to dlatego jest lubiany i szanowany nie tylko przez kibica 50.
Pułkownik
  • 1 / 1
Akurat, że Magiera do Legii nie wróci, to bym się nie założył.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Co by nie mówić na Urbana j i jego sposób pracy to jednak to z nim Legia najszybciej zapewniła sobie MP chyba w 33 kolejce.
Za Urbana i Berga wygraliśmy ligę na największym spokoju. To było miłe, jak w przedostatnich kolejkach była multiliga, graliśmy na wyjazdach w Chorzowie i potem Szczecinie będąc mistrzem. Wiele bym dał, żeby i teraz wygrywać w takich okolicznościach.

Ja pana Janka lubię. Nie tak, jak kibic 50, ale jednak. Mógłbym napisać o nim wiele dobrego, ale chwalenie go jest tutaj jeszcze gorzej odbierane niż dobre słowo o Magierze.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Poldi, bo Urban nie pluje na Leśnego, dlatego jego się tutaj nie lubi. Ot mentalność wprost z samych swoich.
Pułkownik
  • 13 / 5
Jacuś nie oszukujmy się. Byłeś, jesteś i będziesz cienkim bolkiem. Żeby trenować taki klub jak Legia, trzeba mieć warsztat i odpowiedni charakter. Byleś za słaby i dlatego juz Cię tu nie ma. Takiemu Pinto możesz buty czyścić.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Magiera okazał się rewelacyjnym strażakiem, ale już sam nie potrafił przygotować drużyny jak należy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
dokładnie, Pinto jakoś potrafi ułożyć sobie przygotowania itp, skoro ma siłę przebicia to o czymś świadczy
Kapitan
  • 0 / 1
To ze Magiera nie jest trenerem na Legie, wiadomo. Ale z ocenami Sa Pinto warto sie jeszcze wstrzymac, bo na razie jest na podobnym etapie, jak Magiera w przerwie zimowej sezonu 2016/2017 i dopiero wyniki go zweryfikuja, chociaz dzis trudno sobie wyobrazic, ze nie zdobedzie z Legia tytulu, jak Magiera, a potem zawali przygotowania do europejskich pucharow.
Podporucznik
  • 1 / 8
Ten Pintol to do pięt Magierze nie dorasta. Jacek w pół roku pracy zaszedł dalej niż ten kudłaty buc przez 10 lat trenowania takich klubów jak Sporing itp. które na dzień dobry mają o wiele większy potencjał. Zobaczymy gdzie Nas ten portugalski zaciąg zaprowadzi: czy jak zespół Magiery wyjdzie z grupy Ligi Mistrzów czy będzie powtórka z Luksemburga.
Pułkownik
  • 2 / 1
Cichy, wróć do swoich. Krytykować możesz - każdemu wolno mieć własne zdanie. Ale nie obrażaj osób związanych z Twoim, rzekomo, klubem!
Generał dywizji
  • 3 / 1
@cichy
Zacznijmy od tego, że awans do LM to nie za Magiery, więc jego zespół NIGDZIE nie awansował.
Wydaje mi się ,że jednak Magierze należy się trochę szacunku.To Legionista a Pinto najemnik który jeszcze nic nie wygrał
Podpułkownik
  • 0 / 0
Co wy tym Pinto się podniecacie. Na razie jeszcze nic nie wygrał. W hierarchii jest niżej od.... Klafa.
"Wygrywaliśmy z kim chcieliśmy, po 5:0, 4:0 itp bo graliśmy intensywnością z Ligi Mistrzów"...
Rozumiem że ta intensywność pojawiła się za pstryknięciem palca. Pstryk. "Panowie kończymy wygłupy, gramy teraz na intensywności z Ligi Mistrzów i golimy frajerów w lidze"...
Może ktoś mu tę bazę przygotował a nie że sama się pojawiła a na wiosnę zniknęła?
Krzepota :)
Przygotowania Hasiego z czerwca odpaliły w październiku. A nie, czekaj. Chyba pojechali na przygotowaniu Czerczesowa ze stycznia.
Nic z tych rzeczy. Magic. Ta ksywa mówi wszystko :D
Magic - it's a kind of magic ;)
One dream one soul one prize one goal
One golden glance of what should be
It's a kind of magic
The waiting seems eternity
The day will dawn of sanity
Generał dywizji
  • 3 / 1
Poldi
Zamiast głupio w każdym poście ironizować to to przypomnij sobie jak było, a nie piszesz jak potłuczony.
BL podczas obozu w czerwcu 2016. dla Legia.net mówił, że nie spodziewał się ze zawodnicy będą pracować ciężej niż za Czerczesowa.
Gdyby nie letnie przygotowania to jajco by było jesienią. Po prostu był kwas z Hasim i każdy o tym wiedział. Przyszedł JM pozwolił zawodnikom robić co chcą i poszło, aż do zimy gdzie wbrew trenerowi BL sprzedał mu 3 ważne ogniwa, a kolejnym 3 obiecał odejście po sezonie. To są fakty, które się wydarzyły. CZemu wtedy JM nie był taki hardy mógł zagrozić odejściem z klubu wtedy był na świeczniku wiec była by presja na BL aby utrzymać skład.
Przecież ja o wszystkim doskonale wiem, nie musisz mi tego pisać. Ironizuje z głupot wypisywanych tutaj przez innych.
Generał dywizji
  • 2 / 0
No chyba że tak, ale nie bardzo wyczułem twojej ironii. Po prostu irytuje mnie jak kilku krzykaczy próbuje zakłamywać rzeczywistość i absolutnie nie mam tutaj ciebie na myśli.
Ja nie próbuję, ale staram się bronić Magiery w granicach rozsądku. Czasem ironizuje, ale co mi pozostaje, stoję na z góry przegranej pozycji. Natomiast nie mam zamiaru zakłamywać rzeczywistości w kwestiach, w których Magiery wybronić się nie da, a jest ich całkiem sporo.
To już nawet szlachetny Jacek.... Jacek dobry, Darek zły...

Chciałem Polaków i to młodych, bo z innymi bym się nie dogadał. Językowo i charakterologicznie. Bo jak wziąłem Mączyńskiego to ten z kolegami przyczynił się do mojego pogonienia. A horyzonty piłkarskie to mam takie właśnie sięgające Karczewa, Otwocka czy Grójca. No bo przecież nie Pireusu czy Lizbony.

Jacku dziękuj Bogu, że w Warszawie Zidane wystawił 4 napastników, że trafił Ci się Vadis i że Arka zdobyła w maju 2017 Puchar Polski. Bo inaczej to nawet nie trzeba byłoby doliczać 8 minut w Białymstoku a Ty byś był twarzą wielkiej katastrofy, który nawet z Vadisem ugrał tylko srebrny medal. Za to na ławce trzymając Vako i Necida.

Zweryfikowała cię Astana i Tyraspol, gdzie to przez decydujące pół h Twój zespół nie oddał strzału na bramkę. Taki z Ciebie trener.

Pan Darek popełnił mnóstwo błędów, czasem nadal je popełnia i w dużej mierze jest odpowiedzialny a to gdzie dziś jesteśmy. Ale jak słyszę- coraz częstsze - wypowiedzi takie jak dziś, jak widzę tę zmasowaną krucjatę mediów to coraz mocniej trzymam kciuki by mu się w lecie udało.

Forza Darek, Forza Ricardo, Forza Legia!
Chciał Polaków...obcokrajowcy mu się rozjeżdżali...potem został wybrańcem Bońka słynącego z niechęci do obcokrajowców w ekstraklasie hmmm...ciekawe co kierowało wszechwiedzącym Zbyszkiem z Rzymu by powierzyć kadrę Jackowi...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 2
jak to co, super wizje wzięte wprost z 201 zeszytów
~geo
  • 1 / 0
A ja slyszalem ze Monete, Maczynskiego to Magiera sprowadzil.
Sklad druzyny na mcz to zaczynal od Kopczynsakiego.
Ciekawe jest to że Magiera jest odpowiedzialny za kadrę młodzieżową i ważny turniej a Walukiewicza nie zauważył w Legii?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 2
Nie miał czasu aby mu się przyjrzeć . Wszystkich pozwalniali i nie miał od kogo uzyskać informacji na jego temat :)
Magiera jak Magiera, ale że taki geniusz i znawca piłkarzy jak Hasi nie zauważył Walukiewicza w Legii?
przy Hassim było inaczej chciał zrobić jak najlepszą Legie w jak najkrótszym czasie i nie patrzył za bardzo na młodzież
A, ok. Jak tak to spoko.
Hasi był tak naiwny że zjedli go przeciętni piłkarze i wypluli. Zupełnie nie znał zgniłego w pewnych miejscach środowiska piłkarskiego, które wymaga naprawy.
To że poległ z perspektywy czasu mnie zupełnie nie dziwi. Teraz by mnie zdziwiło gdyby on to przetrwał.

Teraz widzę to tak że Hasi był ofiarą by teraz ktoś podobnie wymagający jak RSP mógł pracować po swojemu czyli mieć wysokie wymagania.
Tylko przed Hasim był jeszcze bardziej wymagający i bezwzględny trener - Czerczesow. Jego jakoś ci przeciętni piłkarze nie zjedli i nie wypluli. Przyczyn wyplucia szukałbym jednak w charakterze Hasiego. W Olympiakosie nie miał tych przeciętnych polskich miernych ale wiernych kopaczy i wyleciał równie szybko. Coś z tym kolesiem musi być mocno nie tak.
I tu się zgadzam że miał zbyt trudny. jak na nie w pełni profesjonalnych piłkarzy. Czerczesow był wymagający ale czasem umiał poluzować śrubę a do tego miał, co ważne, poczucie humoru.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 1
Hasi za to zauważył Vadisa, czy Moulin, i zmontował pakę na awans do LM
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
a Magierze jak odebrano dwóch podstawowych zawodników i jednego zmiennika, to drużyna kompletnie sobie nie radziła na wiosnę w lidze
Obawiam się, że nawet w pełni profesjonalni piłkarze nie będą w stanie przed dłuższy okres pracować z tak cholerycznym i antypatycznym osobnikiem jak Hasi.
No, taka paka, że koniec-końców głównym architektem awansu do Ligi Mistrzów został Malarz, który w Trenczynie musiał rozegrać mecz życia na notę 10, bo paka zmontowana przez Hasiego zagrała tam takie porywające zawody ;)

Wiosną odeszło nie dwóch podstawowych zawodników tylko trzech. Kontuzji kolana doznał Radović, który jesienią był obok Nikolicia (19 bramek, 2 asysty), Prijovicia (8 goli, 4 asysty) i Odjidji (3 gole, 8 asyst) kluczowym zawodnikiem z 9 bramkami i 10 asystami na koncie. Legia jesienią strzeliła 62 gole, więc masz tutaj podane jak na tacy, jak gigantycznym osłabieniem było ich odejście oraz kontuzja. Policz sobie, jaki był ich procentowy udział przy tych wszystkich strzelonych golach.

"Kompletnie sobie nie radziła w lidze". Bilans 11-5-1 wiosną, 27 strzelonych bramek i tylko 9 straconych. Co ciekawe, tamtej wiosny Legia straciła tylko 4 gole "z gry" i to wszystkie w lutym. Od końca lutego do końca sezonu nikt nie był nam w stanie inaczej strzelić gola niż ze stałego fragmentu gry. Tak właśnie ta drużyna była kompletnie nieprzygotowana. No chyba, że po amputacji trzech kluczowych dla ofensywy zawodników oczekiwałeś takiej samej gry na wiosnę, no to spoko.

Masz coś jeszcze do dodania, lesiu?
Najważniejsze w tym wszystkim było to:

CEL

Cel został zrealizowany. W choojowym stylu ale wreszcie po 20 latach weszliśmy do upragnionej LM.
Tak nawiasem mówiąc, Jacka jeszcze nie było w Legii.
Kapitan
  • 2 / 7
Mistrzostwa 2017 nikt Magierze nie odbierze. Prawdopodobnie nikt inny nie wyciagnalby zespolu z takiej zapasci, jaka byla jesienia 2016, a on zdobyl tytul i wyszedl z grupy Champions League.

Sezon 2017/2018, kiedy Legia miala trzech szkoleniowcow, zakonczyl sie triumfem w lidze i Pucharze Polski. Z perspektywy kibica nie ma wiec wiekszego znaczenia, jak uklada sie w klubie w trakcie rozgrywek, ani kto prowadzi zespol, jezeli na koncu przychodzi sukces i mozna oglosic realizacje celu.

Magiere mozna lubic albo nie, doceniac lub krytykowac, ale nie sposob uniknac zarazem truizmu, ze licza sie prawie wylacznie wyniki i to one, niezaleznie od okolicznosci, decyduja o trenerskim losie. Nie inaczej bylo z Magiera, nie inaczej bedzie tez z Sa Pinto.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Nikt absolutnie nikt nie odbiera mu sukcesów,a le on sam siebie oczyszcza z tego co złe, a to jest MEGA słabe.
Kapitan
  • 0 / 0
Oczywiscie, ze slabe, ale zarazem zupelnie w srodowisku trenerskim powszechne, zaden to wiec wyjatek. Wiadomo, ze Magiera popelnil mnostwo bledow i tak jak napisalem wyzej, praktycznie sam wykopal sie z Legii - zdecydowaly wyniki, w tym tez nie ma nic szczegolnego.
Mioduski popełnia błędy,ale jestem pewny,że gdyby Leśnodorski był nadal Prezesem to by Niezgode od razu sprzedał za te 2,5mln euro co dawali Duńczycy i Williama Remy też by puścił do Championship za 2mln euro skoro on Beresia oddał za 2mln euro a Prijovicia za 1,9mln euro
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
wiadomo, w końcu najlepszego napastnika od lat w tej lidze oddał za niecałe 3mln euro, a drugiego za 2mln... do tego młody polski prawy obrońca w promocji za 2,5mln i to wszystko przy wpływach na poziomie 35mln euro z LM
A przypomnij za ile Miodek oddał Vadisa ?:)
Oddał Vadisa bo Leśnodorski mu obiecał odejście latem.Nawet Magiera w tym programie powiedział,że Vadis przyjechał i powiedział mu,ze już się wypalił osiągnął tutaj wszystko nic więcej z Legią nie ugra i odchodzi.
Mioduki próbował go przekonać dając rekordowy kontrakt ponad 1mln euro za sezon a ten za żadną kase nie chciał tu grać.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Sam menago Vadisa mówił, że z obecnymi władzami Legii trudno się dogadać.
Wiadomo ze odejście takich pilkarzy jak Vadis, Niko i Bereś obniżyla jakość drużyny ale to co zagrali po "przygotowaniach" na jesien to przypominalo czwartoligową druzyne, nie miało ani pomysłu, ani ładu ani nadziei ze bedzie lepiej wiec decyzja o zwolnieniu jak najbardziej słuszna.
Podpułkownik
  • 9 / 1
Jak Magiera nie został by zwolniony można by było pomarzyć o MP
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 1
dokładnie, szkoda że nie powiedział, czemu drużyna wiosną grała tak słabo
Nasz Szefuncio popełniał błędy! Miejmy nadzieję, że wyciąganie wnioski!
Marszałek Polski
  • 8 / 1
Papierkiem lakmusowym będzie U-20 i kazda kolejna praca
Liczy się powtarzalnośc a tego nie ma jak zweryfikować
Nie będę tu wyciągał za i przeciw
Tylko jeden argument. Szatnia i Pana Magiery to był burdel na kółkach
No i ta lista transferowa od Pana Jacka
Stepinski Sobiech Wolski.
Teraz weźmy Kownasia Kurzawę i Kapustkę
Pułkownik
  • 3 / 0
A jak miał ustawić szatnie jak u niego brak cojones!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
zawsze można powiedzieć, że nasi młodzi nigdzie nie grają i w sumie wtopa na MŚ była do przewidzenia i tak dostać kolejne 2lata z jakąś młodzieżówką...
Generał dywizji
  • 2 / 0
@JohnoQ
10/10 nie ma co zdzierać szat bo każdy ma prawo do oceniania Magiery przez pryzmat jego czasu w Legii nie tylko przez pryzmat wyników.
Moje jest takie, że miał super skład jesienią 2016, który chciał grać i sie wypromować i tak się stało. Zwalanie zwolnienia tylko na DM jest słabe.
Oby MŚ u-20 poszły jego ekipie dobrze bo inaczej na długo pozostanie bez pracy.
Domyślny awatar Generał broni
  • 8 / 6
Magiera pokazał swoje prawdziwe ja, grzeczny i ugładzony Jacuś okazał się człowiekiem pozbawionym klasy i poziomu. Bo to, że był pomyłką na stanowisku trenerskim, było wiadomo od początku.
Porucznik
  • 3 / 8
To zupełnie jak Odwrotny Midas na stanowisku prezesa i właściciela Legii.
Kacza: rozumiem, że Astana i Tyraspol są zaprzeczeniem pomyłki? i te upokarzające 8 minut czekania na gwizdek w Białymstoku?
Przecież jakby grali sami Polacy jak chciał Boniek to żadna Astana i Tyraspol nie byłyby nam straszne!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Magiera super uratował sezon, ale też trzeba miec na uwadze, że rewelacyjnie spie... dwa okresy przygotowawcze
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
a że do drużyny nie przychodzili piłkarze jakich chciał to uderza tylko i wyłącznie w niego
Generał broni
  • 0 / 3
wojtunio:
upokarzające 8 minut??
Porażka w Gdańsku za Czerczesowa też była upokarzająca?
Cel został osiągnięty, w dodatku bez porażki w ostatnich 15 meczach.
Rozumiem, że remis z Realem i wygrana ze Sportingiem to potwierdzenie pomyłki
W lecie puchary zawalił, ale wojna na górze mu nie pomogła, a następny rok pokazał, że można jeszcze gorzej się zaprezentować.
Weszło temat pod kliki Magiera uderza w Mioduskiego.Oczywiście Stanowskiemu by przez gardło nie przeszło,że uderza też w jego szefa Leśnodorskiego.
-Obejmując zespół miałem świetną drużynę, ale już w grudniu odszedł Nemanja Nikolić – prezes mówił, że obiecali mu transfer. Miałem jednak przekonanie, że zostanie Aleksandar Prijović. W ostatnim dniu grudnia odszedł jednak też Prijo. Dodatkowo odszedł też Bartosz Bereszyński. Jakoś to płataliśmy, zmieniliśmy pozycję Miroslavowi Radoviciowi. Wszystko dlatego, że przyszli Tomas Necid i Daniel Chima Chukwu, którzy nie dali takiej jakości, jak powinni. Zdobywamy mistrzostwo Polski i odchodzi Vadis Odjidja Ofoe, za nim Jakub Rzeźniczak. Poważne kontuzje mieli Miro Radović i Guilherme. Zapomniał Jacek tylko dodać,że Prezes Leśnodorski też Vadisowi obiecał odejście.
Generał dywizji
  • 4 / 1
JM napierydala w DM ale że mu BL rozprzedał skład,a kolejnym 3 obiecał odejscie po sezonie to nie powie bo to do koncepcji ataku na DM nie pasuje.
Będzie trzeba to obejrzeć.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 6 / 5
J.M był przeciętnym piłkarze i jest takim samym trenerem .Jak strzelił na Legii gola , to wszyscy łapali się za głowę z niedowierzania a jak był przy piłce , leżeli ze śmiechu . Staży kibice Legii mogą to potwierdzić !!
Porucznik
  • 4 / 13
Jak słabym trenerem i piłkarzem nie był, powiedział kilka słów prawdy o Odwrotnym Midasie i jego stylu zarządzania klubem.

Gdzie są Jarząbki? Ustalacie z Arturem co będziecie o tym pisać?
Generał broni
  • 3 / 4
"Staży".
Jak tarzam się ze śmiechu jak widzę
twoją znajomość polskiego i czytam newsy transferowe.
Porucznik
  • 2 / 3
Nie zapomnijcie tylko zawołać posiłków. Może Sobczak wpadnie?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 1
szkoda klawiatury aby ci opowiedzieć :)
Generał broni
  • 2 / 4
Żeby odpowiedzieć to najpierw naucz się pisać po polsku.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 1
Pan wielki uczony .Każdy na tym forum ma Cie w głębokim poważaniu ...... Zawsze uważasz się za kogoś lepszego od nas wszystkich .Normalnie narcyz !! Z panem wielkim trenerem na pewno znalazłbyś wspólny język :(
Generał broni
  • 2 / 6
Nie moja wina, że nie znasz podstaw ortografii i wszystkie twoje newsy transferowe okazały się bzdurami :)
Wypowiadasz się za całe forum, choć jesteś tu od niedawna? Ciekawe :)
Czy zrobiłeś sondę u kolegów z biura: jz i bipera i doszliście do tak genialnych wniosków, że wypowiadasz się za całą społeczność LN, która jakoś nie potwierdza twoich bzdur.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
sorry, ale mówiąc to co mówi, uderzył w siebie a nie w prezesa
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
po pierwsze dlatego, że jak jesteś trenerem a nie potrafisz przeforsować swoich pomysłów to wzmocnienie drużyny tzn, że żaden z ciebie trener i godzisz się na bycie pachołkiem, trzeba było złożyć rezygnację, powiedzieć, że klub nie realizuje wizji prowadzenia drużyny i tyle... ale nie lepiej brać 20tys euro miesięcznie i siedzieć cicho
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 1
po drugie, skoro był taki nieomylny i nie popełniał błędów (a z wywiadu to wynika) to dlaczego nie przekonał Vadisa do pozostania w drużynie? niemożliwe, może, ale ja myślę, że Vadis zobaczył jak drużyna fizycznie i taktycznie wygląda po zimie z Magic team i postanowił odejść, a jakby był normalny trener to z propozycją 1mln euro można by coś zdziałać
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
i po trzecie jak chcesz sprowadzać zawodników wiecznie kontuzjowanych jak Wolski czy Sobiech to nie powinno CIę być w ogóle w piłce, jeszcze brakuje, żeby powiedział że to młodzi i zdolni piłkarze
Generał broni
  • 0 / 3
A czemu to on miał przekonywać Vadisa do zostania w drużynie?
Przecież to prezes się zadeklarował, że Vadis nie odejdzie.
Może wizja prezesa co do rozwoju klubu nie spodobała się VOO i wolał odejść?
Podpułkownik
  • 0 / 1
Nie ma to jak lżyć z gościa, który przez kilkanaście lat w Legii dawał całego siebie... Niżej już nie można,,
Domyślny awatar Kapral
  • 11 / 0
Trener, wzór cnót - Jacek Magiera
Do Stanu Futbolu sie wybiera
I płacze tam rozżalony
Że winny jest przełożony
Że gdy o tym myśli to gniew w nim wzbiera

Że on miał plan
Że on Trener-Pan
I że dobre wyniki
To nie skutek Vadisa lecz jego taktyki
I że Mioduski to cham
Podpułkownik
  • 5 / 0
I to wszystko w swoim magicznym notesie mam :)
młody nie doświadczony trener
z czasem sie połapiesz , że łaska prezesa na pstrym koniu jeździ ...dzisiaj dobry a jutro już nie :)

i jeszcze jedno - jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz a wyleciałes chyba po nie zbyt udanych ...

zacznie sie lanie jadu
Podpułkownik
  • 0 / 0
Pamiętaj, że totalnie mu rozmontował prezes drużynę, najpierw zimą później latem. Nie pamiętacie już... "nie sprzeda Vadisa"..?
Porucznik
  • 5 / 8
Wreszcie zostało powiedziane to, o czym wszyscy wiemy. Tylko i aż tyle. A teraz czekamy na wysyp "mądrości" od jz166.
To raz. Dwa - Krzepota zap... przygotowania i o tym też trzeba głośno powiedzieć. A Pan Magiera - niestety - był tego współautorem.
Także jest w tym odcień szarości.
Porucznik
  • 3 / 9
Pisałem o tym o czym wszyscy wiemy dawno temu. Krok po kroku wychodzi kto serwował ludziom pijarową papkę a kto pisał jak było. Teraz doskonale widać jaką wiarygodność mają jarząbki166 i krissy1916. Będą zaprzeczać i się bronić, ale po tylu latach materiał porównawczy jest wystarczający.
Podpułkownik
  • 0 / 0
i sypnęło minusami :)
Jedno jest pewne. Dziś na legia.net nudno nie będzie mimo braku newsów transferowych.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
coś w tym jest
Podpułkownik
  • 0 / 0
Okazało się prawdą:)