Jacek Zieliński: Bartosz Slisz? Świetny transfer

Maciej Ziółkowski

Źródło: polsatsport.pl, Polsat Sport

12-07-2020 / 21:00

(akt. 12-07-2020 / 22:45)

- Przygotowania były specyficzne. Tak naprawdę długo nie było wiadomo, kiedy wznowimy rozgrywki. Nagle pojawiła się informacja, że za trzy tygodnie gramy. Krótki okres przygotowawczy i do gry. Zespoły w różny sposób wykorzystywały ten czas. I w różnej formie wchodziły do ligi. Jedni zaczynali lepiej, drudzy gorzej. Na przestrzeni meczów można było dostrzec różnice. Ci, którzy zaczynali lepiej, potem szli w dół. I odwrotnie - mówił w Cafe Futbol Jacek Zieliński, dyrektor akademii Legii.

- Jestem pełen podziwu dla trenera Aleksandara Vukovicia i dla całego zespołu. Po takim meczu w Krakowie – fatalnym, trzeba przyznać – potrafili się na przestrzeni kilku dni na tyle pozbierać mentalnie, że wyszli na boisko i zdominowali Cracovię w pierwszej połowie. W drugiej - można dyskutować, czy wynik zadowalał Legię, czy czuła się usatysfakcjonowana. Ale generalnie wyglądało to dobrze. Nikt nie mówi o fizyczności, innych kwestiach, osłabieniach w drużynie.

- Domagoj Antolić był jednym z lepszych zawodników w tym sezonie, czy w drugiej części rozgrywek. Naprawdę bardzo dużo wnosił do gry Legii. Walerian Gwilia ma jeden mecz niezły, drugi może być słabszy. Troszeczkę niestabilny, w sobotę zagrał dobrze. Jeżeli dwóch piłkarzy wchodzi do środka i grają na dużo lepszym poziomie niż w ostatniej kolejce, to wiadomo, że gra się od razu klei. Mózg zespołu funkcjonuje lepiej. Innym gra się zdecydowanie lepiej, to robi różnicę.

- Jeśli mówimy o osłabieniach, to też bym tego nie bagatelizował. Zawodnicy, którzy wchodzą z drugiego planu, z cienia innych piłkarzy – jest ich tam 6-7, powiedzmy – często prezentują bardzo dobry poziom. Natomiast jeżeli wszyscy są użyci w tym samym czasie, negatywnie wpłynie to na jakość gry zespołu. Gdy do dobrze funkcjonującej drużyny dołożymy 1, 2, 3 graczy, oni nie będą słabsi od pozostałych, będzie to działało jak należy. Jeżeli wprowadzasz większą grupę, to musisz liczyć się z tym, że jakość gry może ucierpieć.

- Czy Legia wzmocniła się Bartoszem Sliszem? Zdecydowanie tak. Nie chcę go za bardzo chwalić, lecz to chłopak, który nie tylko biega, ale i myśli na murawie. Jest nieźle wyszkolony technicznie i dobry mentalnie. W Krakowie było widać jego boiskową złość. Zaangażowanie przy wyniku 0:2… Był chyba wówczas jednym z najaktywniejszych zawodników Legii. Próbował być w każdej części boiska. Myślę, że to świetny transfer. Z meczu na mecz będziemy się przekonywać,  jaki potencjał ma ten chłopak.

Materiał wideo z Jackiem Zielińskim można obejrzeć tutaj.

Komentarze (42)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ślisz rozpoczął słabo ale w jego grze naprawdę widać potencjał. Jest młody i z pewnością z czasem zaprezentuje w Legii swój potencjał.
~Andreas
  • 0 / 0
Nie wiem czy w sobotę nie był to kluczowy moment meczu co prawda wymuszony ale wejście Slisza było decydujące. Martins techniczny ok ale i chucherko jak na polska ligę A w PP zostaliśmy stlamszeni fizycznie plus agresywnoscia. Slisz podjął to wyzwanie A i inni też w sobotę bardziej zawalczyli. Karbownik i Luqu ćwiczyć decyzyjnosc i siłę strzałów bo dobiegają do 16 i rozpacz co zrobić z piłką.
Pułkownik
  • 2 / 3
Naprawdę bardzo trudno ocenić Bartosza Slisza.
Tylko w meczu z Cracovia pokazał kilka minut niezłej gry. Poza tym niewidoczny. Musimy poczekać co pokaże dalej.
To młody zawodnik ale dostatecznie doświadczony by prezentować stałą formę.
Jak na razie mieszane odczucia.
Generał broni
  • 3 / 0
Młody zawodnik ,dopiero zaczynający grę w Legii i już mieszane odczucia ? Wielu zawodników potrzebuje czasu na aklimatyzacje ,poznanie drużyny ,zrozumienie taktyki i to jest naturalne .W ilu meczach Bartek wystąpił ,ile minut spędził na boisku ,żeby mieć o jego grze taką opinię ?
Pułkownik
  • 0 / 0
Oj Kostia...
Co to za argumenty ?
Karbownik jest sporo młodszy a gra bez przerwy w podstawowym składzie i zna taktykę Legii.
Piszę ze trudno ocenić bo za mało grał.
Mieszane uczucia ? Bo do wyjściowej 11 trudno mu się przebić a w drużynie jest już jakiś czas.
Generał brygady
  • 0 / 0
Z perspektywy kibica oglądającego tylko mecze Legii - niewiele wiemy o Śliszu.
Trudno mu się przebić, bo w Legii jest spora konkurencja. Nie we wszystkich meczach potrzebny jest Legii defensywny pomocnik. Prawdziwy defensywny pomocnik. Bo tutaj czasem padają takie określenia względem Gwilii, Antolicia i Martinsa, którzy z defensywnymi pomocnikami nie mają nic wspólnego, a nie wiedzieć czemu, są tak nazywani, ale to chyba problem w tym, że wielu kibiców nie rozumie tej pozycji i zadań defensywnego pomocnika. Nic nie zmienia jednak faktu, że zawodnik o takiej charakterystyce był Legii potrzebny.

Czego należy od niego wymagać? W zależności od przebiegu meczu, od jedenastu z hakiem do ponad trzynastu przebiegniętych kilometrów na mecz, wysokiego procentu wygranych pojedynków, na przykład z Cracovią miał go na poziomie 83%, około 10 odzyskanych piłek na mecz, ograniczania możliwości rozgrywania piłki przez zawodników grających w środkowej strefie przeciwnika, od czasu do czasu takich agresywnych wejść pressingiem jak przy bramce na 2:0 z Cracovią, ale to nie będzie normą, w tej strefie rzadko dochodzi do takich sytuacji z udziałem defensywnego pomocnika. On nie będzie widowiskowy, często nie będzie widoczny, ale to nie jest jego zadaniem na tej pozycji. Jego zadaniem jest z********anie i "produkowanie" jak największej liczby odbiorów piłki oraz strat przeciwnika, z których użytek mogą zrobić piłkarze z ofensywy.
Pułkownik
  • 1 / 0
Poldi
Doskonale to ująłeś.
Tak tez to widzę.
To na razie taki zadaniowiec jak Cholewiak. I nie ma co robić z niego gwiazdy bez której Legia sobie nie poradzi.
Dlaczego mieszane uczucia...
Hm czy na pewno potrzebowaliśmy zadaniowca za 1,8 mln Euro ?
Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem...
Generał broni
  • 1 / 0
Darky faktycznie muszę przyznać że jak piszesz na zadaniowca 1,8 mln euro to duża suma ,wręcz na nasz rynek ogromna..Żurkowski do Włoch poszedł za 3,7 mln euro ,tak że zarobić na transferze Slisza można ,pod warunkiem rozwoju ,choć przebicie może nie być duże .Co do określenia pozycji na boisku ,dzisiaj tzw.6 musi poza odbiorem potrafić wyprowadzić piłkę ,czy zagrać prostopadłą piłkę ,gubiącą linię środkową przeciwnika .Powoli zaciera się podział na pozycję 6 i 8 .
Generał brygady
  • 2 / 0
Bartek może być naprawdę super transferem.
Generał brygady
  • 0 / 0
Jest już, jest teraz.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Oby chłopak wypalił, bo jest dobry, ale grać to musi już.
Pułkownik
  • 3 / 0
Kolejne mecze to Slisz w pierwszym składzie. Widać, że nabiera pewności i zgrania z zespołem
Podporucznik
  • 0 / 0
Dokładnie on tego potrzebuje żeby dobrze grać !!
Jak będzie miał takie przechwyty jak wczoraj to na pewno. W ogóle Legia grała wcześniej na wysokim skutecznym pressingu, po pandemii to siadło, ale liczę że wróci. Slisz się świetnie ustawia, dużo przewiduje, jest agresywny w odbiorze, walczy też w powietrzu. Przy Martinsie który na ziemi coś tam jeszcze odbiera, ale w powietrzu już nie, to duża zmiana. Oby się chłopak rozwijał i coś z nami jeszcze wygrał.
Generał brygady
  • 2 / 1
Myślę, że po pandemii Legia gra nierówno, ale II połowa meczu z Wisłą, mecze z Arką, Górnikiem(mimo porażki), czy choćby z Cracovią, ze szpitalem i kontuzjami na boisku, pokazały, że Legia nadal była zdolna do grania wysokim pressingiem. Nawet w ogólnie słabych meczach z Piastem i Lechem, Legia w II połowach potrafiła przycisnąć i zmusić do błędów rywala.
Ale zgadzam się, że zbyt dużo było wahań formy i Legia w mniejszym stopniu prezentowała swoją grę.
Wiążę też wiele nadziei ze Sliszem. Chłopak dobrze czuje grę.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Slisz to mocny transfer. Będziemy w (L) mieć pożytek z zawodnika. I takie transfery trzeba przeprowadzać. Młodzi, spragnieni gry.
Generał brygady
  • 0 / 0
Pamiętajmy, że jeszcze idzie tu o wolę sprzedaży innych klubów - mało który rozważa transfer do Warszawy, zamiast do Rosji, Włoch lub Niemiec.
Pełna zgoda. Duże pieniadze ale bardzo mądrze wydane.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
W przyszłym sezonie pewny punkt zespołu. Oby.
Teraz zapewne dwa mecze od pierwszych minut
Generał brygady
  • 4 / 0
Dokładnie, Antolić z Pekhartem do dobrego "sanatorium" na leczenie i wczasy, a Slisz, Rosołek i młode wilki na plac.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Roman
Teraz dwa mecze gdzie będą mieli okazję się pokazać dodatkowo Mosór zapowiadany na mega stopera. Włodar walący bramkę za bramką. I Cielemęcki, skrzydłowy zagadka jak dla mnie
Slisz wybrał sobie dobry moment, żeby pokazać swoje możliwości. Teraz będzie mu łatwiej. Już pojawiały się wątpliwości co sensowności tego transferu, że drogo, że nie warto, że lepiej było wydać na kogoś innego. Chociaż to i tak nic, na konkurencyjnej stronie pojawiły się już porównania z Masłowskim. U nas chyba wciąż jest takie podejście, że jak piłkarz kosztuje milion albo 1,5 miliona euro to musi być ten mityczny kocur, który sam będzie wygrywał nam mecze i wciągnie ligę nosem. Za rok, półtora, te 1,5 miliona euro będzie się wydawało promocją a chłopak odejdzie z Legii z wielokrotną przebitką.
Oby bo kibicuje takim transferom, młody krajan na dorobku. Jak na nim się poślizgniemy to może nie być więcej takich transferów. Co prawda wolałbym, żebyśmy ofensywnych ściągali, no ale 4 mln za Białka to już gruba przesada.
Nie sądzę żebyśmy się poślizgnęli na nim od strony sportowej. W jego przypadku - tfu - tylko jakaś poważniejsza kontuzja mogłaby zahamować rozwój. Nie liczyłbym jednak na to, że takie transfery będą regułą. Młodzi Polacy są bardzo drodzy, on przyszedł do nas wyłącznie dzięki klauzuli, gdyby ją wypisali z kontraktu lub jej nie miał, poszedłby za granicę za 3-4 miliony euro.

Slisz to najciekawszy defensywny pomocnik jaki pojawił się w polskiej lidze odkąd pamiętam. Bardzo mi się podobała jego gra praktycznie od czasu debiutu w Lubinie. W ogóle nawet nie myślałem, że mógłby trafić do Legii, byłem przekonany, że od razu pójdzie na Zachód. Do tej pory mieliśmy przede wszystkim przecinaków do rąbania i koszenia w środku pola, a Slisz to tak naprawdę pierwszy polski nowoczesny defensywny pomocnik, ładnie ułożony technicznie, inteligenty, ze znakomitą wydolnością (w Lubinie miewał mecze, gdy przebiegał po około 14 kilometrów), świetnym odbiorem. Jeśli on zacznie grać regularnie w pierwszym składzie to trudno będzie go zatrzymać za pół roku, góra rok, bo takich pomocników poszukuje cała Europa, a jeszcze młodych, rozwojowych, których da się później jeszcze odsprzedać, to przede wszystkim.
Generał broni
  • 2 / 0
Świetny transfer .Bartek dużo pracuje na boisku ,zawsze czołówka w przebiegniętych km ,dobry odbiór ,umie zamykać boczne strefy boiska ,długą piłkę też potrafi zagrać no i podłączenie do gry ofensywnej co pokazał wczoraj.Nie jest to laurka na wyrost już powinien mieć miejsce za Martinsa ,którego przewyższa zaangażowaniem ,warunkami fizycznymi i nadzieją na przyszłość,tak sportową jak i finansową dla klubu .Kroi się świetny duet Antolić -Slisz .
Mnie też się wydaje, że będzie grajek przez duże G
Slisz to zawodnik głodny sukcesu, na pewno przechodząc do Legii miał marzenia żeby być mistrzem Polski i to nie tylko jeden raz. Także z meczu na mecz jego rola będzie rosnąć, a wpływ na grę zespołu będzie coraz bardziej zauważalny.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
No to już mistrzem Polski jest.
Raczej na tym nie poprzestanie :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zdecydowanie. Najlepiej niech zgarnie przez następne lata same mistrzostwa, bez żadnego sezonu z przerwą od tego trofeum. Puchary Polski no i oczywiście fazę grupową europucharów
Uważam, że każdy młody powinien przychodzić do Legii i mieć cele:
1) zdobyć tyle pucharów i mistrzostw na krajowym podwórku ile na to pozwala okres kontraktu;
2) awansować co rok do grup pucharów europejskich, w pierwszej kolejności do Ligi Mistrzów;
3) jednocześnie rozwijać się i czerpać garściami z doświadczenia starszych kolegów, aby umiejętności i wartość rosły;
4) zadebiutować w kadrze jeszcze grając w Legii;
5) dopiero na samym końcu myśleć o transferze, ale o takim do czołowych zespołów czołowych lig Europy, za odpowiednią kwotę, z odpowiednim przygotowaniem.
Poezja,

O to to!
:-) sportowa Warszawa
To powinny być oczywiste cele każdego młodego piłkarza. Ciekawe czy np. Pyrdoł takie ma, albo czy np. Cielemięcki o takich myśli skoro już trenuje w szerokim składzie pierwszej drużyny.
Sukcesy, bramki, mistrzostwa, to powinien być cel każdego młodego (i nie tylko) Legionisty!!
No właśnie do tego te najbardziej indywidualne cele jak napisałeś.
Generał brygady
  • 0 / 0
Obecny tytuł nie smakuje Śliszowi na pewno tak, jakby mógł, gdyby ten zawodnik pełnił rolę wiodącą. On ma tego świadomość, ale też ma czas. Spokojnie. Bez presji. Z korzyścią dla klubu i piłkarza.