Jan Urban: Cieszy nie tyle wynik, co gra
06.02.2013 14:45
- Tak jak przed meczem, tak i po meczu cieszę się, że mogliśmy zagrać z bardziej wymagającym rywalem i pokazaliśmy, że na tle silniejszego przeciwnika potrafimy grać w piłkę. Wyglądaliśmy lepiej od Rumunów zarówno piłkarsko jak i pod względem fizycznym. Raduje mnie poziom zaangażowania, o to chodziło w tym spotkaniu. Zagraliśmy praktycznie jednym składem, a rywale wymienili całą jedenastkę i mieli na boisku graczy świeższych. Ale nic im to nie dało - skomentował tuż po meczu z Rapidem Bukareszt trener Legii Jan Urban.
- Przez większość spotkania prowadziliśmy grę, kreowaliśmy ją. Mieliśmy kilka sytuacji pod bramką Rapidu, brakowało jednak dobrych decyzji lub też odrobiny precyzji przy ich wykończeniu. Powinniśmy wygrać wyżej, wcześniej zapewnić sobie wygraną ale z drugiej strony stan boiska pozostawiał wiele do życzenia i nie pozwalał na zbyt wiele. Choć mimo wszystko dawaliśmy sobie radę z grą kombinacyjną.
- Kogo mogę pochwalić? Michał Efir kolejny raz wchodząc z ławki pokazał, że może być naszą groźną bronią. On z dużą łatwością trafia do siatki, zachowuje chłodną głowę w trudnych sytuacjach w polu karnym. To ważna cecha u napastnika i wcale nie taka częsta.
- Oczywiście podobnie jak w poprzednich sparingach nie o wynik dziś chodziło, nie wynik był najważniejszy. Mnie cieszy gra i styl w jakim odnieśliśmy wygraną. Choć by nie było zbyt optymistycznie to powiem, że wciąż mamy nad czym pracować. Widziałem kilka błędów i trzeba je wyeliminować. Jakich? A to już powiem w szatni chłopakom na odprawie - niech dowiedzą się pierwsi - zakończył Urban.
Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.