Jarosław Jankowski o legijnej koszykówce

Piotr Kamieniecki

Źródło: legiakosz.com

03-04-2019 / 14:16

(akt. 03-04-2019 / 14:19)

- Progres jest i to cieszy. Mimo, że zeszły sezon nie był udany, bo co tu dużo mówić, wyciągnęliśmy wnioski, udało się skomponować dobry zespół - tak zawodników, jak i cały sztab szkoleniowy, jak i wszystkie osoby obecne w klubie ciężko na to pracują. To jest przyczyna tego sukcesu - mówi w rozmowie z "legiakosz.com" Jarosław Jankowski, przewodniczący RN sekcji koszykówki i wiceprezes piłkarskiej Legii.

W tym sezonie Legia zmierza do fazy play-off. Kiedy będziemy pewni, że Legii uda się awansować do ósemki?

- Myślę, że będziemy pewni za pięć meczów, bo do końca sezonu zasadniczego pozostało pięć spotkań. Wydaje się, że terminarz nie jest trudny, ale każdy mecz będzie walką o życie dla obu drużyn. Jedziemy teraz do Krosna, które broni się przed spadkiem i to na pewno nie będzie łatwy mecz, jak się wszystkim wydaje.

Zmian kadrowych w drużynie było wiele, co było wymuszone wynikami. Czy jest szansa, że na kolejny sezon w klubie zostanie więcej zawodników, aby kibice mogli się z nimi bardziej identyfikować?

- Tak byśmy chcieli. Na pewno wielu chłopaków zrobiło ogromny progres z nami. Na dzisiaj możemy powiedzieć, że na pewno zostanie z nami Sebastian Kowalczyk, bo jego kontrakt obowiązuje w przyszłym sezonie. Ci chłopcy, którzy się fajnie rozwijają mają szanse zostać. Sądzę, że sami też będą chcieli u nas zostać. Niedługo będziemy siadali do rozmów. Wydaje mi się, że aż tak wielkiej jak ostatnio rewolucji nie będzie, ale jeśli mamy rozwijać się w kolejnym sezonie, muszą być też wzmocnienia.

W trakcie sezonu były rozmowy z Omarem Prewittem, zatrudnieniem którego zainteresowane były inne europejskie kluby.

- Warunkiem przyjścia do Legii Omara Prewitta była niska kwota wykupu, która była aktywna do 15 lutego. Miał bardzo atrakcyjne propozycje, m.in. z Niemiec. Rozmawialiśmy z Omarem i on podjął fajną decyzję - powiedział, że tu się świetnie czuje, czuje się ważną częścią zespołu, ma bardzo dobre statystyki, i postanowił zostać z nami do końca sezonu, mimo że finansowo miał propozycje takie, z którymi na pewno nie moglibyśmy się ścigać. 

Wiadomo o przebudowie hali na Bemowie. Czy wiadomo już, gdzie Legia zacznie sezon 2019/2020?

- Trochę jesteśmy ofiarami własnego sukcesu, bo ten remont był zaplanowany tak, że zacznie się wcześniej. Nikt nie zakładał, że będziemy grali w play-offach, co jest dziś bardzo realne. Rzeczywiście, chcemy wrócić na Bemowo, bo to jest nasz dom, ale mamy zabezpieczone na wypadek przedłużającego się remontu, inną halę w Warszawie, gdzie zaczniemy treningi, bo to będzie okres wakacyjny, kiedy remont na pewno będzie trwał.

Cała rozmowa z Jarosławem Jankowskim dostępna jest w tym miejscu.

Komentarze (0)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094