Koszykówka: Bolesna przegrana w Koszalinie

Logo Legia.Net

Michał Grzegorczyk

Źródło: Legia.Net

16-12-2018 / 04:38

(akt. 16-12-2018 / 17:53)

W meczu 10. kolejki EBL koszykarze Legii Warszawa zostali rozgromieni przez AZS Koszalin wynikiem 67:90. Przeciwnicy "Wojskowych" wysoko prowadzili już po pierwszej połowie, kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 61:39. „Akademicy” pod wodzą nowego szkoleniowca Marka Łukomskiego zasłużenie pokonali legionistów. Gracze Tane Spaseva zaliczyli trzecią przegraną z rzędu.

Legia neźle rozpoczęła spotkanie idąc na wymianę ciosów z „Akademikami”. Jednak szybko można było zauważyć, że w sobotnim pojedynku warszawiacy przegrywali walkę pod koszem i pozwalali na coraz więcej gospodarzom, którzy z każdą kolejną skuteczną akcją, nabierali wiatru w żagle. Od pierwszych minut błyszczał nowy nabytek koszalinian, Jacek Jarecki, który już w pierwszej kwarcie zdobył 10 punktów. Po stronie Legii rzutami trzypunktowymi odpowiadał wprowadzony z ławki Omar Prewitt, ale kiedy do skutecznie grającego Jareckiego dołączyli Marko Tejić i Dragosław Papić, to pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 34:24 dla rywali "Wojskowych".

W ciągu dwóch minut gry na przełomie pierwszej i drugiej kwarty, „Akademicy” zaliczyli serię punktową 13-0 i od wyniku 26:24 wyszli na 15-punktowe prowadzenie. Po kolejnych skutecznych akcjach gospodarzy, trener Tane Spasev poprosił o przerwę na żądanie, która tylko na chwilę uporządkowała grę Legii. Po kolejnych dobrych akcjach, gospodarze grali  pewniej i dominowali zarówno pod koszem, jak i na dystansie. Następny czas wzięty przez legionistów i zmiana obrony na strefę, również nie przyniosły efektów, ponieważ AZS zaczął trafiać z rogów boiska za trzy punkty. W drugiej kwarcie uaktywnił się Grzegorz Surmacz. Kapitan AZS-u zagrał swój najlepszy mecz w sezonie zdobywając 18 punktów, 11 zbiórek, 6 asyst i 4 przechwyty.

W pierwszej połowie gospodarze dominowali w każdym elemencie gry. Grali na rewelacyjnej skuteczności z gry, trafiali 64% rzutów za dwa punkty i 58% za trzy. Zdobyli także aż 18 "oczek" z rzutów wolnych przy tylko sześciu skutecznych rzutach legionistów. Pierwsza połowa była popisem gry AZS-u który zdobywając aż 61 punktów, pobił swój rekord w ilości zdobytych "oczek" do przerwy w historii występów w ekstraklasie.

Po zmianie stron, legioniści wyszli na parkiet z dużą energią. Ta przełożyła się jednak na straty i punkty dla gospodarzy. Po kolejnej skutecznej akcji tyłem do kosza Tejicia, AZS osiągnął najwyższe, 28-punktowe prowadzenie w meczu (69:41). Po kolejnej przerwie na żądanie, Legia zaczęła grać nieco lepiej i co raz częściej punktowała z linii rzutów wolnych. W drugiej części trzeciej kwarty gospodarze zaliczyli swój największych przestój w grze. W ciągu pięciu minut, Legia zanotowała serię punktową 14-0 i zmniejszyła straty do czternastu „oczek”. Niestety, AZS w sobotę zagrał tylko jedną gorszą ćwiartkę, a w pierwszej połowie wyglądał na tle słabej Legii, jak jedna z najlepszych drużyn w kraju. Zawodnicy z Koszalina bawili się grą i każda kolejna udana akcja pozwalała im nabierać więcej pewności, a legionistom podcinała skrzydła. W czwartej kwarcie podopieczni trenera Spaseva próbowali jeszcze nawiązać walkę, ale jak tylko wydawało się, że strata maleje, od razu następował seria błędów w obronie czy głupich strat i wynik ponownie uciekał.

Kiedy przewaga ponownie urosła do 21 punktów, trener Spasev pozwolił dokończyć mecz rezerwowym. W Koszalinie legioniści zaliczyli swój najgorszy mecz w tym sezonie. Indolencja ofensywy warszawskich koszykarzy biła w oczy, tak samo jak brak zdecydowania i niekonsekwencja w egzekwowaniu zagrywek. Wszystko to, skrupulatnie wykorzystywali zmotywowani gospodarze.  

Warto wspomnieć, że oprócz wspomnianych Surmacza, Tejicia i Papicia, bardzo dobre zawody w barwach AZS-u rozegrał Drew Brendon, który otarł się o triple-double i ostatecznie zakończył mecz z 13 punktami 10 zbiórkami i 8 asystami. Po stronie Legii na poziomie zagrali tylko Omar Prewitt (21 pkt., 12 zb., 5/9 z dystansu) i Jakub Karolak, który zanotował 18 punktów. Całkowicie zawiedli zawodnicy podkoszowi, a w szczególności Rusłan Patiejew, którego niemiłosiernie ogrywali sprawniejsi podkoszowi gospodarzy. Legia przegrała trzeci mecz z rzędu i z bilansem 5-5 musi wrócić do poziomu, który prezentowała na początku sezonu. W przyszłym tygodniu, przed własną publicznością, „Wojskowi” zagrają z Miastem Szkła Krosno.

AZS Koszalin - Legia Warszawa 90:67 (34:24, 27:15, 10:16, 19:12)

AZS: Grzegorz Surmacz 18 pkt. 11 zb. 6 as. 4 prz., Marko Tejić 18 pkt. 5 zb., Dragoslav Papić 17 pkt. 2 zb. 2 as. 4 str., Jacek Jarecki 14 pkt. 2 zb., Drew Brandon 13 pkt. 10 zb. 8 as., Maciej Kucharek 8 pkt. 4 zb., Bartosz Bochno 2 pkt. 1 zb. 4 as., Marek Zywert 0 pkt., Krzysztof Jakóbczyk -, Eryk Naczlenis -, Barndon Walters -

Legia: Omar Prewitt 21 pkt. 12 zb., Jakub Karolak 18 pkt. 2 zb., Sebastian Kowalczyk 15 pkt. 2 zb. 3 as. 3 str., Michał Kołodziej 7 pkt. 4 zb. 1 as., Rusłan Patiejew 2 pkt. 6 zb. 3 str., Patryk Nowerski 2 pkt. 2 zb. 1 as., Keanu Pinder 2 pkt., Mo Soluade 0 pkt. 5 zb. 6 as., Mariusz Konopatzki 0 pkt. 2 zb., Jakub Sadowski 0 pkt. 1 zb., Roman Rubinsztejn 0 pkt., Dawid Sączewski 0 pkt

Tabela EBL:

DrużynaMeczePunkty
1. Stelmet Zielona Góra1018
2. Anwil Włocławek1017
3. MKS Dąbrowa Górnicza1117
4. Stal Ostrów Wielkopolski916
5. Polski Cukier Toruń916
6. Arka Gdynia916
7. Polpharma Starogard Gdański915
8. Legia Warszawa1015
9. Rosa Radom1014
10. King Szczecin913
11. Start Lublin913
12. GTK Gliwice913
13. AZS Koszalin1012
14. Miasto Szkła Krosno1012
15. Spójnia Stargard911
16. Trefl Sopot910

 

Komentarze (0)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094