Koszykówka: Legia wygrywa z Hydrotruckiem Radom

Logo Legia.Net

Michał Grzegorczyk

Źródło: Legia.Net

24-07-2020 / 23:12

(akt. 24-07-2020 / 23:27)

W rozegranym w piątek wieczorem meczu sparingowym w hali przy Obrońców Tobruku, Legia Warszawa pokonała Hydrotruck Radom 94:82.

Oba zespoły do spotkania przystąpiły w mocno okrojonych składach. W zespole przyjezdnych zabrakło Artura Mielczarka, Filipa Zegzuły i Wojciecha Wątroby. Z kolei w barwach Legii wystąpić nie mogli kontuzjowany Earl Watson i zmagający się z drobnym urazem Mariusz Konopatzki.  
Jak to często bywa w meczach sparingowych obie drużyny rozpoczęły od serii niecelnych rzutów i na pierwsze punkty przyszło nam trochę poczekać. Niemoc strzelecką pierwsi przełamali Radomianie i to oni wyglądali lepiej w pierwszej kwarcie, głównie za sprawą celnych rzutów za trzypunkty. Wyróżniającymi się postacimi w drużynie trenera Roberta Witki byli Dayon Griffin ii Aleksander Lewandowski.

W drugiej kwarcie legioniści próbowali narzucić swój styl gry, ale problemy ze skutecznością mieli liderzy „Wojskowych” Justin Bibbins, Jakub Karolak i Dariusz Wyka. Gorszą dysposycję starszych kolegów wykorzystali młodzi rezerwowi Legii – Jakub Sadowski i Przemysław Kuźkow, którzy w tej odsłonie zaliczyli udane minuty. Jednak przed przerwą goście wykorzystali słabsza postawę defensywną legionistów i do szatni Hydrotruck schodził prowadząć 44:39.

Drugą połowę legioniści zaczęli w fatalnym stylu i po kilku minutach gry radomianie prowadzili 63:49. Ostatecznie gospodarze przegrali tę ćwiartkę 26:20 i przed otatnią odsłoną Legia miała 11 "oczek" straty do Radomian.

W czwartej kwarcie szkoleniowiec gości postanowił w większym stopniu sprawdzić swoich rezerwowych, co skrzętnie wykorzystali legioniści. „Zieloni Kanonierzy” zdecydowanie agresywniej zaczeli grać w obronie, a po atakowanej stronie parkietu szaleć zaczął Bibbins, który zdobywając kilka punktów z rzędu motywował kolegów do coraz lepszej gry. Kiedy po dobrej grze amerykańskiego rozgrywającego Legii, na dystansie odpalił Karolak, Legia wyszła na prowadzenie 80:79 na 4 minuty przed końcem. W kolejnych minutach gra podopiecznych trenera Kamińskiego wyglądała coraz lepiej i na 80 sekund przed końcem po celnej trójce z faulem Bibinsa Legia wyszła na 10 punktowe prowadzenie, ostatecznie pokonująca HydroTrucka Radom 94:82.

Legia Warszawa - HydroTruck Radom 94:82

(19:23, 20:21, 20:26, 35:12)

Legia: Justin Bibbins 24, Jakub Karolak 24, Grzegorz Kamiński 12, Grzegorz Kulka 10, Benjamin Didier-Urbaniak 8, Przemysław Kuźkow 5, Adam Linowski 4, Jakub Sadowski 4, Dariusz Wyka 3, Szymon Kołakowski 0, Wojciech Szpyrka -, Marcin Składanowski -.

HydroTruck: Dayon Griffin 22, Aleksander Lewandowski 15, Nick Neal 15, Marcin Piechowicz 12, Brett Prahl 7, Daniel Wall 4 Mikołaj Kurpisz 3, Patryk Stankowski 2, Jakub Zalewski 2, Kacper Rojek 0, Błażej Sowa -

Komentarze (5)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Trzeba wzmocnić skład.
Podporucznik
  • 0 / 0
Nie moge sie doczekac jak liga wystartuje, poprzedni sezon byl niestety dla nas bardzo slaby, ale mam taka cicha nadzieje ze w tym zostaniemy zaskoczeni.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Cieszę się ze zwycięstwa.
Bo Legia za baedzo nas nie rozpieszczała dobrymi wynikami w ostatnich czasach.
~Bearman
  • 0 / 0
i wygrali prawie składem polskim - oprócz jednego Amerykanina
Brawo, szkoda że ten nowy Jamal nie zagrał.