Koszykówka: Legia zmierzy sie z mistrzem Polski

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: legiakosz.com

08-10-2019 / 14:15

(akt. 08-10-2019 / 22:08)

Przed koszykarzami Legii spotkanie z Anwilem Włocławek - mistrzem Polski i głównym pretendentem do tytułu w sezonie 2019/20. We wtorkowy wieczór do ostatniego miejsca wypełniona zostanie hala Koło przy ulicy Obozowej.

Legioniści nie mają łatwego kalendarza w pierwszej fazie sezonu. Po wyjazdowym meczu z wicemistrzem kraju, teraz przyjdzie im mierzyć się z aktualnym mistrzem. Będzie to pierwsze spotkanie od czterech lat rozgrywane przez Legię w hali Koło - obiekcie, w którym od początku okresu przygotowawczego legioniści regularnie trenują. Tym samym własny parkiet oraz publiczność zgromadzona na trybunach, powinny stanowić przewagę dla warszawskiej drużyny. W pierwszej kolejce Legia przegrała w Toruniu z Polskim Cukrem, a do meczu przystępowała niemal z marszu, po męczącym wyjeździe do Rosji na mecz kwalifikacji Ligi Mistrzów. Anwil rozgrywki BCL rozpocznie od fazy grupowej, a sezon zainaugurował spotkaniem w Kaliszu o Superpuchar Polski, w którym rozgromił Stal Ostrów 95:66. W pierwszej kolejce EBL, włocławianie pokonali przed własną publicznością jeszcze bardziej okazale drużynę Polpharmy Starogard Gdański 110:72.

Po zdobyciu mistrzostwa kraju w roku poprzednim trener Anwilu postanowił przebudować skład. Największą niespodzianką było zrezygnowanie z Kamila Łączyńskiego, który od kilku lat prowadził grę tego zespołu. W drużynie nie ma również czołowej postaci, czyli Ivana Almeidy. We Włocławku zakontraktowano wyróżniających się graczy z innych ekip - Michała Sokołowskiego ze Stelmetu, Krzysztofa Sulimę z Polskiego Cukru Toruń, Kubę Karolaka z Legii, czy Milana Milovanovicia z Trefla Sopot. Najgłośniejszym transferem było jednak pozyskanie Tony'ego Wrotena, który ma na swoim koncie 151 meczów w NBA, w drużynach Memphis Grizzlies oraz Philadelphii 76ers. W ostatnich rozgrywkach Wroten występował w Kalevie Tallin, notując średnio 15,1 punktu i 5,1 asysty. Pierwsze spotkania pokazują, że zawodnik posiada nietuzinkowe umiejętności i z pewnością będzie czołową postacią całej ligi. Spośród obcokrajowców w Anwilu pozostał dobrze znany polskim kibicom Chase Simon. Zatrudniono natomiast uniwersalnego - Chrisa Dowe'a, łotewskiego silnego skrzydłowego, Rolandsa Freimanisa oraz Amerykanina, grającego na pozycjach 2-3, Rickiego Ledo. Trener Milicic dysponuje niezwykle mocną i wyrównaną kadrą, z którą zamierza powalczyć o podwójną koronę w Polsce, a jednocześnie o coś więcej w rozgrywkach europejskich niż przed rokiem.

Legia rozegrała z Anwilem dwie przedsezonowe gry kontrolne - podobnie było również rok wcześniej. W pierwszym spotkaniu górą byli włocławianie, którzy zwyciężyli 108:88, natomiast 31 sierpnia minimalnie (66:65) zwyciężyli zawodnicy prowadzeni przez Tane Spaseva. W ostatnich latach Legia tylko raz nawiązała walkę w meczu ligowym z Anwilem - tak było w połowie marca tego roku, kiedy stołeczny zespół przegrał w Hali Mistrzów 75:89. Wszystkie poprzednie gry kończyły się dominacją Anwilu i zwycięstwami tej drużyny co najmniej różnicą 30 punktów.

Zaplanowane na wtorek spotkanie Legia - Anwil rozpocznie się o godzinie 20:20 i będzie na żywo transmitowane przez Polsat Sport Extra. W sprzedaży nie ma już biletów na to spotkanie – hala Koło wypełni się w komplecie.

Komentarze (4)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Przegrana ale powiedzmy szczerze z murowanym faworytem do złota. Nawiązaliśmy walkę i momentami dobry basket
Kosxykowka cały czas idzie w górę. Zainteresowanie meczami ogromne.
Panowie walczcie chociaż wy bo na tamtych kopaczy nie ma co liczyć.
powodzenia
~Hardman
  • 0 / 0
znowu w beret