Koszykówka: Nowy zawodnik w Legii

Maciej Ziółkowski

Źródło: legiakosz.com, Legia Warszawa Sekcja Koszykówki

18-11-2020 / 10:50

(akt. 18-11-2020 / 10:56)

Nickolas Neal, 32-letni Amerykanin, który w trwającym sezonie reprezentował barwy HydroTrucku Radom, dołącza do zespołu Legii Warszawa prowadzonego przez trenera Wojciecha Kamińskiego.

fot. Maciej Biały

Mierzący 178 centymetrów zawodnik jest absolwentem Purdue University North Central. Karierę seniorską zaczął od gry we Włoszech – najpierw w lidze regionalnej, a później w III lidze. Rozgrywki sezonu 2017/18 to przenosiny zawodnika do Gruzji, gdzie związał się umową z Tskhum-Abkhazeti. W 32 rozegranych spotykaniach notował średnią na poziomie 16.9 punktów, 2.5 zbiórek i 5 asyst. Dobra gra Amerykanina zaowocowała propozycją gry w BC Cactus Tbilisi w którym zawodnik osiągał równie dobre statystyki. Po dwóch latach spędzonych w Gruzji rozgrywający postanowił spróbować swoich sił w lidze chorwackiej. W barwach KK Alkar koszykarz spisywał się jeszcze lepiej – w 20 rozegranych meczach zdobywał zazwyczaj 18.3 punktów, 2.4 zbiórek i 4.6 asysty. Statystyki te czyniły Nicka Neala czołowym zawodnikiem ligi – nowy koszykarz Legii znajdował się na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców oraz asystujących.

Nowym rozdziałem w karierze 32-letniego zawodnika jest gra w Energa Basket Lidze. W maju sięgnął po niego HydroTruck Radom w którym Amerykanin również pokazywał swój talent do zdobywania punktów. Najlepszym do tej pory występem Neala był mecz z  Polskim Cukrem Toruń w którym koszykarz zdobył aż 34 punkty. W zespole prowadzonym przez trenera Roberta Witkę rozgrywający rozegrał 13 spotkań podczas których spędzał na boisku zazwyczaj 29 minut w trakcie których do dorobku drużyny dostarczał średnio 14.9 punktów, 2.4 zbiórki i 4.6 asysty.

- Nick ma u nas wspomagać często Justina Bibbinsa na pozycji rozgrywającego, ale  obaj zawodnicy mogą też przebywać na boisku w tym samym czasie. W ostatnich meczach bardzo mocno dała nam się we znaki taktyka przeciwników, czyli duża presja, nacisk na Justina. Tak naprawdę do tej pory nie mieliśmy drugiego rozgrywającego więc potrzebowaliśmy zmiennika na tej pozycji, kogoś kto odciąży Justina. Przy naszych kłopotach z kontuzjami zdecydowaliśmy się na taki ruch. Nick Neal pokazał się w Energa Basket Lidze z dobrej strony, to była najlepsza opcja dla nas – mówi Wojciech Kamiński, trener Legii Warszawa.

Szansa na debiut Nickolasa Neala w barwach Legii Warszawa już w najbliższy piątek, 20 listopada. Wówczas, o godzinie 20:05 w hali OSiR Bemowo przy ul. Obrońców Tobruku 40,  Zieloni Kanonierzy podejmą GTK Gliwice.

Imię i nazwisko: Nickolas Neal
Data i miejsce urodzin: 17.11.1988, Detroit (USA)
Wzrost: 178 centymetrów
Pozycja: rozgrywający

Dotychczasowe kluby:

2020/21: HydroTruck Radom (EBL) – 13 meczów, śr.14.9 pkt., 2.4 zb., 4.6 as.
2019/20: KK Alkar Sinj (Chorwacja, A1 Liga) – 20 meczów, śr. 30.8 min. gry, 18.3 pkt., 3.8 zb., 5.5 as.
2018/19: BC Cactus Tbilisi (Gruzja, SuperLiga) – 18 meczów, śr.33.1 min. gry, 16.1 pkt., 3.8 zb., 4.4 as.
2017/18: Tskhum-Abkhazeti (Gruzja, SuperLiga) – 32 mecze, śr. 32.4 min. gry, 16.9 pkt., 2.5 zb., 5.0 as.
2012 – 2016: Sunshine BK  Vieste (Włochy, Serie C Silver)
2010-2012: Purdue-Northwest Falcons (USA, NAIA)

Komentarze (17)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Podporucznik
  • 0 / 0
Swietnie! Potrzebujemy dobrego zmiennika dla naszej malej gwiazdy. Jest nawet opcja ze moga grac razem, juz niedlugo zobaczymy jak duzo bedzie mogl dac druzynie. Powodzenia i sredniej 30pkt na mecz!
A doskakuje do obręczy? :)
Piętami.
Z trampoliny na pewno.
Dobry ruch, z pewnością wzmocnienie. Pytanie czy będzie mógł grać jednocześnie z Bibinsem i Morrisem. Ale na pewno będzie wsparciem dla Bibinsa, który ostatnio szaleje i ciągnie zespół. Odejście Sokołowskiego, kontuzja Karolaka, jakby jeszcze coś nie pykło z Bibinsem to bez typowego zmiennika robi się krucho.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
I kontuzja Watsona. Racja, gdyby Bibinsa jeszcze dopadła kontuzja to byłoby naprawdę krucho, więc z tej perspektywy jakiś transfer być konieczny
No właśnie jeszcze Watson na kilka tygodni. W zasadzie trzech z pięciu podstawowych do tej pory wypadło (w tym Sokołowski odszedł).
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Dobra wiadomość, bo brakowało zawodnika ostatnio i staty ma ekstra
Witamy i liczymy, że będzie wzmocnieniem.
Wyglada na kozaka.
Major
  • 1 / 0
Już w najbliższy piątek przekobamy się na ile NN wzmocni naszą drużyne. Witamy na pokładzie! Powodzenia.
Niewielu obchodzi koszykówka. Niestety.
Faktycznie w Polsce się jakoś ta dyscyplina nie zakorzeniła i nie cieszy taką popularnością jak np. siatkówka. Ostatnio jest trochę lepiej, poziom trochę wzrasta, otoczka medialna ligi jest lepsza, kilka nowych hal, transmisje telewizyjne. Wciąż jednak daleko do tego, co dzieje się w Polsce wokół siatkówki.
Ja tej popularności siatkówki nie ogarniam. Wielkie chłopy przebijają piłkę nad siatką z całej pary, nie dostrzegam w tym żadnej finezji. Serw, przyjęcie, rozegranie i jeeb. Punkt, albo czasem blok, czasem ktoś przyjmie, rozegra, jeeb. I tak cały mecz. Nie czuje tego sportu. Może jeszcze siatkówka kobieca, bardziej techniczna, nie aż tak siłowa, jest dla mnie zdatna do oglądania.
Koszykówka to co innego. Taktyka, technika, kreatywność, tysiące zagrywek i wariantów rozegrania akcji, ustawienia się w obronie, widowiskowość, popisy sprawności na bardzo wysokim poziomie często zahaczające wręcz o akrobatykę w powietrzu. Jesteśmy chyba jednym z niewielu krajów na świecie, w którym siatkówka tak przygniata swoją popularnością koszykówkę.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
hehe zabawne ale masz rację
Ja od 30 lat gram w kosza. Umrę na boisku ;)
Generał broni
  • 0 / 0
Jednak siatkówka daje radość kibicom .
Generał
  • 1 / 1
GTK z Szymonem Szewczykiem - będzie się działo :)
Witamy, panie NN, powodzenia ;)