Koszykówka: Wygrana w Stargardzie

Logo Legia.Net

Michał Grzegorczyk

Źródło: Legia.Net

07-01-2021 / 19:16

(akt. 08-01-2021 / 00:06)

W meczu rozpoczynającym 21. kolejkę Energa Basket Ligi, Legia Warszawa na wyjeździe wygrała z PGE Spójnią Stargard 79:73. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego w czwartkowy wieczór przede wszystkim dzięki dobrej grze w obronie pokonali, osłabiony kontuzjami zespól gospodarzy i z bilansem 14-6 utrzymują pozycję w czołówce rozgrywek.

Od punktów Lestera Medforda i efektownego wsadu Earla Watsona legioniści rozpoczęli mecz w Stargardzie, a po trafieniu trzypunktowym Jakuba Karolaka było 7:2 dla Legii. „Zieloni Kanonierzy" w kolejnych minutach grali agresywnie w obronie i skutecznie na dystansie. Gospodarzom po początkowych problemach, sygnał do ataku dał Raymond Cowels, "Wojskowi" z kolei zupełnie pogubili się w ataku i  po 5 minutach gry było tylko 14:12 dla Legii. Pomino, że obie drużyny słyną raczej z dobrej defensywy niż z ataku to w pierwszej odsłonie oglądaliśmy ciekawą ofensywną koszykówkę. W kolejnych minutach „Wojskowi” stracili skuteczność z początku spotkania, ale dzięki dobrej walce na tablicach utrzymywali niewielką przewagę, a kiedy w końcówce kwarty wróciła lepsza egzekucja akcji to legioniści wygrali pierwsze 10 minut 26:20.

Drugą ćwiartkę oba zespoły rozpoczęły bardzo chaotycznie od kilku nieskutecznych akcji. Po kiepskim początku oba zespoły odnalazły swój rytm. Legioniści grali bardzo dobrze w obronie, ale mieli problem z zatrzymaniem Mateusza Kostrzewskiego. Z kolei gospodarze nie radzili sobie z akcjami pick&roll legionistów, w których świetnie spisywał się Watson. Kiedy trudne rzuty za trzy zaczął trafiać Medford przewaga Legii urosła do 14 „oczek”. Ozdobą tej kwarty był ciekawy pojedynek podkoszowy Baylee’a Steele’a z Watsonem. W końcówce kwarty legioniści mieli problemy ze stratami co pozwoliło Spójni odrobić część strat, ale dzięki ładnie rozegranej akcji w końcówce zakończonej trójką Grzegorza Kulki, Legia schodziła do szatni prowadząc 48:36.

Po zmianie stron legioniści znajdowali czyste pozycje zza łuku, ale zawodziła skuteczność gdzie nie wpadły, aż cztery rzuty. Stargardzianie nie potrafili wykorzystać niemocy strzeleckiej Legii, ale w końcu na dystansie odpalił Jamel Morris dwukrotnie trafiając za 3 i po początku drugiej połowy wygranym przez legionistów 8:0, prowadzenie „Wojskowych” urosło do 20 „oczek”. Dopiero po ponad 4 minutach drugiej połowy pierwsze punkty dla Spójni zdobył Cowels. W kolejnych minutach przy wysokim prowadzeniu legioniści nie grali już z tą samą intensywnością i pojawiły się momenty rozkojarzenia, ale nie rewelacyjnie w tej odsłonie wyglądał Morris i dzięki jego dobrej postawie przewaga Legii utrzymywała się na wmiarę bezpiecznym poziomie i po 30 minutach było 67:53 dla koszykarzy z Warszawy.

Czwarta kwartę dużo lepiej zaczęli gospodarze, którzy szybko  odrobili 5 punktów straty. Legioniści pomimo problemów ze skutecznością cały czas utrzymywali bezpieczna przewagę, a po trafieniu za trzy Kulki prowadzenie Legii ponownie urosło do 14 "oczek". Spójnia w końcówce jeszcze próbowała zmniejszyć straty, dwukrotnie zbliżając się do "Wojskowych" na tylko sześć "oczek", ale ostatecznie to legioniści wygrali w Stargardzie 79:73 odnotowując 14. zwycięstwo w tym sezonie.

PGE Spójnia Stargard - Legia Warszawa 73:79 (20:26, 16:22, 15:19, 22:12 )

PGE Spójnia: Raymond Cowels 17 pkt. 6 zb. 3 as., Nick Faust 17 pkt. 3 as., Mateusz Kostrzewski 14 pkt. 13 zb. 1 as., Baylee Steele 12 pkt. 7 zb. 1 as., Jerome Dyson 5 pkt. 1 zb. 5 as. 3 str., Omari Gudul 5 pkt. 6 zb. 1 as., Szymon Walczak 3 pkt. 3 as., Filip Siewruk 0 pkt., Szymon Szmit 0 pkt., Piotr Potap -, Tomasz Śnieg -, Kacper Młynarski -.

Legia: Lester Medford Jr. 18 pkt. 2 zb. 3 as. 5 str., Jamel Morris 15 pkt. 6 zb. 2 as., Jakub Karolak 12 pkt. 2 zb., Earl Watson 8 pkt. 6 zb. 1 as., Dariusz Wyka 8 pkt. 8 zb. 1 as., Nick Neal 8 pkt. 2 zb. 6 as. 5 str., Grzegorz Kulka 8 pkt. 7 zb. 2 as., Grzegorz Kamiński 2 pkt. 3 zb., Adam Linowski 0 pkt. 3 zb., Przemysław Kuźkow 0 pkt., Jakub Sadowski -.

Komentarze (31)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał
  • 0 / 0
Gratulacje, panowie. Ważna wygrana, bardzo ważna :)
Czwarta kwarta: byle do końca.
A powinno być: gramy do końca.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
W zamyśle: byle do końca pisaniny.
Bardziej mi chodziło o koszykarzy w czwartej kwarcie.
Dokładnie o koszykarzy po trzeciej ćwiartce ;)
Pułkownik
  • 1 / 0
wyglada jakby tekst był przygotowany wczesniej i bez korekty puszczony - w zalaznosci od wyniku mieli skreslic i dopracowac zgodnie z tym jaki bedzie wynik ale..nie zrobili tego :-D
Podpułkownik
  • 1 / 0
zagrała/nie zagrała
przegrała/wygrała
79:73/73:79

Można wybierać, do wyboru do koloru. Ciekawe, czy jest jeszcze w dziennikarstwie (jeżeli można to w ogóle tak nazwać) coś takiego jak korekta.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Ja, wyżej podpisany, oświadczam, że zostałem dziennikarzem wbrew swojej woli.
W związku z powyższym proszę, aby moje dotychczasowe poczynania jako dziennikarza uznano za niebyłe, gdyż działałem zbałamucony obecnie panującą dziennikarską predylekcją, jednocześnie w pełni zgadzam się z powszechnie panującym przekonaniem, iż korekty nie było, nie ma i nie potrzeba...
Sierżant
  • 0 / 0
Cóż za erudycją, cóż za bel esprit...
Kopernik też był dziennikarzem!
Marszałek Polski
  • 0 / 1
— A może Resich-Modlińska też?!
Poezja ludowa
No co ty, Kopernik była dziennikarką ; - )
-A bo mnie zmylili...
Marszałek Polski
  • 2 / 1
— Podobno kiedyś dziennikarze byli na porządku dziennym...
Jednego ostatnio odkopano zamrożonego gdzieś na Syberii. Szukają w szczątkach DNA, żeby klonować i przywracać ten niegdyś stadnie występujący gatunek...
I śpiewamy na melodię: Prawdziwych dziennikarzy już nie ma...
;)
~kk
  • 0 / 0
chyba kolega redaktor był zbyt pojarany zwycięstwem, bo na stronie widać......porażkę
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Kolega już się poprawił. Bez dziękulszczaka:) za wskazanie babola.
Generał
  • 0 / 0
Zdarza się :)
Generał dywizji
  • 0 / 0
Czy to nie na odwołany trening w Spójni spieszył się śp. Marek Sobczyński, kiedy zginął w tragicznym wypadku?
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Spieszył się na trening w Unii (Tarnów). Zginął na DK 73.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Właśnie, nie mogłem sobie przypomnieć, bo w Spójni też grał. Nie mogę go zapomnieć. To już tyle lat... A nogę w aucie miał ciężką, oj ciężką. Niestety!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jego samochodem był Pontiac Firebird. Trzeciej generacji, o ile dobrze pamiętam.

PS. W filmie „Mistrz kierownicy ucieka” (“Smokey and The Bandit”) główna rolę wśród pojazdów odgrywał model poprzedniej generacji – w wersji Trans Am.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
PS. À propos całości tekstu – cytat z platformy edukacyjnej MEN:
„Przecinek to – obok kropki – najczęściej stosowany znak interpunkcyjny. Pełni wiele ważnych funkcji. Bez niego trudno byłoby zrozumieć niektóre zdania. Warto zapoznać się z zasadami jego stosowania.”
Pułkownik
  • 0 / 0
Racja jest oczywiście po Twojej stronie.
Ale to redakcja portalu . Nie oczekujmy zbyt wiele.
Choć mogliby się lepiej postarać...
Marszałek Polski
  • 0 / 1
W czasach netowych przecinek jest w zaniku.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Nie tylko przecinek jest w zaniku...
Na końcu każdego artykułu powinien być dopisek naczelnego: "Czy autor artykułu ma rację? Co sądzicie?"
Marszałek Polski
  • 1 / 1
„W meczu rozpoczynającym 21. kolejkę Energa Basket Ligi Legia Warszawa na wyjeździe przegrała/pokonała PGE Spójnię Stargard 79:73. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego zagrali i z bilansem 14-6 utrzymują pozycję w czołówce rozgrywek.”

Kolega rafi wskazał już na niechlujnie napisane pierwsze zdanie.
Dodam, iż drugie zdanie też doprasza się o pilną korektę.
Pułkownik
  • 0 / 0
ale na końcu jednak wygrała choć wynik mowi co innego - redakcja sie kłania dość grubo :-D
Pułkownik
  • 0 / 0
przegrała/pokonała - niepotrzebne skreślić