Koszykówka: Zwycięstwo Legii na inaugurację FIBA Europe Cup!

Maciej Ziółkowski

Źródło: legiakosz.com

13-10-2021 / 19:40

(akt. 13-10-2021 / 22:35)

Koszykarze Legii z przytupem rozpoczęli rywalizację w FIBA Europe Cup. Stołeczny zespół wygrał na wyjeździe 76:66 z CSM CSU Oradea w 1. kolejce fazy grupowej.

Rumuni zaczęli mecz od prowadzenia 8:0. Legioniści przełamali złą passę dzięki udanej akcji Dariusza Wyki, który dał zespołowi pierwsze punkty. Warszawiacy ruszyli do ataku, zaliczając serię 11:2, dzięki której wyszli na prowadzenie 11:10. Do końca pierwszej kwarty trwała wyrównana walka, ale to Legia okazała się minimalnie lepsza w tej części gry, wygrywając ją 15:13. Druga kwartę od celnego rzutu za trzy punkty rozpoczął Łukasz Koszarek. Zawodnicy trenera Wojciecha Kamińskiego nabrali pewności siebie, zbierali piłki pod własną tablicą nie pozwalając rywalom na ponawianie akcji. Legia ciągle utrzymywała kilkupunktową przewagę, którą wynosiła w najlepszym momencie nawet 12 punktów. Stratę Oradei rzutem zza łuku zmniejszył Stephen Holt i na przerwę Zieloni Kanonierzy udali się prowadząc 37:28.

Rywale starali się zmniejszyć stratę tuż po powrocie z szatni, ale dwa ciosy w postaci celnych "trójek" zadali legioniści – najpierw Koszarek, a po chwili Grzegorz Kulka. Jak się okazało po kilkunastu sekundach obaj zawodnicy powtórzyli swoje trafienia, a z dystansu przymierzył też Raymond Cowels i Legia prowadziła aż 57:35. Gospodarze nieco zmniejszyli stratę, ale przed ostatnią kwartą warszawiacy, mimo wszystko, mieli solidną zaliczkę w postaci 18-punktowej przewagi (58:40).

Miejscowi nie zamierzali rezygnować z walki o zwycięstwo. Oradea postawiła na agresywną obronę dokładając do tego skuteczność z dystansu i w krótkim czasie odrobiła połowę strat. Trafienia Dovisa Bickauskisa i Holta dały rywalom legionistów impuls do lepszej gry. Na pięć minut przed końcem czwartej kwarty Legia wygrywała 65:57, ale celna "trójka" Cowelsa ostudziła zapędy ofensywne miejscowej drużyny. Warszawianie nie pozwolili przeciwnikom na więcej i zwyciężyli 76:66 udanie inaugurując zmagania w fazie grupowej FIBA Europe Cup.

- Cieszymy się ogromnie bo wiemy, że Oradea grała w minionym sezonie w Final Four FIBA Europe Cup. Świetnie zaczynamy fazę grupową, to ważne zwycięstwo, ale dopiero  pierwsze zwycięstwo. Wciąż musimy pracować nad swoją grą, bo wypracowaliśmy sobie przewagę, a w końcówce prawie ją straciliśmy. Mamy wiele do poprawy, ale wygrana bardzo cieszy, gratuluję swoim zawodnikom dobrej postawy - powiedział trener Kamiński.

CSM CSU Oradea - Legia Warszawa 66:76 (13:15, 15:22, 12:21, 26:18)

CSM CSU: Dovis Bickauskis 16, Stephen Holt 12, Kris Richard 10, Garlon Green 8, Nikola Marković 7, Alex Gavrilovic 6, Bogdan Nicolescu 6, Martynas Paliukenas 1, Catalin Baciu 0, Vlad Marinau -, Enzo Vescan -.

Legia: Łukasz Koszarek 15, Raymond Cowels 12, Grzegorz Kulka 12, Dariusz Wyka 12, Muhammad-Ali Abdur-Rahkman 9, Jure Skifić 8, Adam Kemp 5, Grzegorz Kamiński 3, Benjamin Didier-Urbaniak -, Szymon Kołakowski -, Jakub Sadowski -.

Komentarze (4)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Bardzo nierówna gra, za łatwo tracona przewaga, są długie minuty z punktami a za chwilę spore fragmenty bez punktów, to trzeba ustabilizować… a za wygrana należą się gratulacje.
Śladami piłkarskiej Legii w Lidze Europy.
Pierwsze zwycięstwo na wyjeździe.
Brawo.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Ha, mamy to! Wielkie brawa, panowie!!!