O koszykarskiej Legii oczami skauta NBA - wywiad z Rafałem Juciem

Logo Legia.Net

Michał Grzegorczyk

Źródło: Legia.Net

30-08-2020 / 12:46

(akt. 31-08-2020 / 16:19)

Przed rozpoczęciem sezonu 2020/2021 o koszykarskiej Legii porozmawialismy z Rafałem Juciem, skautem Denver Nuggets, ekspertem i komentatorem Polsatu Sport, a przede wszystkim specjalisty od koszykówki na światowym poziomie.

Zacznijmy może od Twojej oceny drużyny Legii z zeszłego sezonu. Czy możesz w kilku słowach powiedzieć jakbyś podsumował niedokończony sezon 2019/20 w wykonaniu stołecznego zespołu? 

-Poprzedni sezon na pewno nie potoczył się tak, jakby kibice Legii sobie tego życzyli. Choć teraz wydaje się on niczym odległe wspomnienie, to pamiętajmy, że legioniści mieli za sobą awans do fazy play off, a przed sobą ambitne cele grania w Europie. Ostatecznie 14 miejsce i walka o utrzymanie do samego końca to na pewno rozczarowanie, bo Legia to klub z ambicjami. Były też jednak pozytywy – to w Warszawie ze świetnej strony pokazał się Michał Michalak, który został królem strzelców i wywalczył sobie kontrakt w Niemczech. Udało się też wprowadzić kilku młodszych zawodników do rotacji, jak choćby Przemek Kuźkow, co na pewno zaprocentuje w przyszłości.

Legia w okresie przygotowawczym wygrała siedem z dziesięciu sparingów, co jest dobrym prognostykiem przed nowym sezonem. Czego Twoim zdaniem możemy się spodziewać po tego rocznej Legii jak Ci się podoba skład zespołu? 

-Biorąc pod uwagę szeroko rozumiane problemy logistyczno-organizacyjne, uważam że bardzo dobrym ruchem było szybkie skompletowanie składu i wczesne przystąpienie do przygotowań na pełnych obrotach. To na pewno zrobi różnicę w sezonie, zwłaszcza że Legia ma dość wymagający początek rozgrywek. Ze względu na tak szybki start ligi, drużyny w Energa Basket Lidze są na różnych etapach przygotowań i to, co wyróżniało Legię w sparingach to zgranie, rozumienie ról w zespole oraz dobrą realizację założeń taktycznych. Skład został dość mocno przebudowany, a także odmłodzony. Trener Kamiński już nie raz udowadniał, że nie boi się stawiać na młodszych, mniej doświadczonych koszykarzy. Sparingi pokazały, że Legia to będzie drużyna grająca szybko, przyjemnie dla oka i z dużym entuzjazmem. Nie wiem, czy nie zabraknie trochę doświadczenia, ale wydaje się, że walka o czołową „ósemkę”, może być w zasięgu.

Jaką charakterystykę może mieć zespół prowadzony przez trenera Wojciecha Kamińskiego? 

-Trener Kamiński to uznana firma na parkietach Energa Basket Ligi, taki szkoleniowiec to zdecydowanie jeden z największych atutów Legii. Sparingi pokazały, że Legia może być zespołem nieobliczalnym, takim który zaskakuje teoretycznie wyżej notowanych rywali. Justin Bibbins, który dba o kreowanie akcji, lubi napędzać tempo, szukać otwartych kolegów i grać od kosza do kosza. Bardzo często w Legii możemy widzieć naraz na boisku 5 zawodników grożących rzutem z dystansu, warszawianie mogą regularnie zdobywać powyżej 80 punktów. Do tego problemy z kontuzjami w strefie podkoszowej wymusiły trochę więcej grania niższym ustawieniem, co też może okazać się atutem i dać większe możliwości grania z kontry. 

Kto Twoim zdaniem powinien być liderem Legii w tym sezonie? 

-Może trochę przewrotnie, ale odpowiem, że największą siłą Legii wydaje mi się nie jeden dominujący lider, ale dobrze zbalansowany skład, gdzie każdego dnia liderem – tym punktowym – może być kto inny. Na pewno możemy spodziewać się, że piłka będzie głównie w rękach Bibbinsa, ale nie zapominajmy, że w Legii jest też dwóch kadrowiczów – Michał Sokołowski oraz Dariusz Wyka, a Jakub Karolak, ma potencjał, żeby niedługo znaleźć się w pierwszej reprezentacji. Hitowy transfer Sokołowskiego to ogromne wzmocnienie zarówno na boisku, jak i w szatni. „Sokół” to bardzo wszechstronny zawodnik, świetny obrońca, może grać na kilku pozycjach, a jego doświadczenie z kadry i europejskich pucharów może okazać się kluczowe w zaciętych końcówkach. To także świetny przykład, od którego będą mogli uczyć się młodsi legioniści. 

Czy Twoim zdaniem, któryś z obecnych graczy Legii ma szansę na granie na europejskim poziomie, z perspektywy skauta poleciłbyś, któregoś z koszykarzy Legii do mocniejszej europejskiej ligi?

-To nie sekret, że Sokołowski już od kilku lat jest na radarze europejskich klubów i wydaje mi się, że to tylko kwestia czasu zanim znajdzie się zagranicą. W ostatnich tygodniach dostawałem zapytania o niego od zaprzyjaźnionych trenerów z Francji i Niemiec. Należy jednak pamiętać, że tegoroczne okienko transferowe było i jest dość mocno specyficzne. Sytuacja związana z pandemią nie tylko znacząco wpłynęła na budżety klubów, ale pamiętajmy, że każdy kraj, a co za tym idzie każda liga, zostały dotknięte w innym stopniu. U nas jesteśmy już po inauguracji rozgrywek, ale w innych państwach zespoły nie rozpoczęły jeszcze przygotowań. Wracając do pytania uważam, że również Karolak ma szansę pójść śladami Michalaka i po dobrym sezonie w Warszawie, wyjechać do mocniejszej ligi.

Który z młodych zawodników Legii, Twoim zdaniem, powinien zanotować największy postęp? Kogo warto bacznie obserwować? 

-Trener Kamiński to świetny fachowiec jeśli chodzi o pracę z młodzieżą, a do tego jak już wcześniej mówiłem, że nie boi się dawać szans mniej doświadczonym chłopakom. Na marginesie, to ogromna szansa dla młodych talentów – nie tylko w Legii – że w dobie pandemii koronawirusa polskie kluby postanowiły nieco odmłodzić kadry i postawić na zawodników z 1 ligi, czy takich, którzy nie mogli się przebić do Energa Basket Ligi w mocniejszych klubach. Ja osobiście w Legii na pewno będę przyglądać się Grzegorzowi Kamińskiemu. Grał świetnie w rozgrywkach młodzieżowych, był MVP turnieju do lat 20 i jest po roku treningów w bardzo mocnej Arce Asseco Gdynia, która grała przecież w EuroCup. 

Czy zdarza Ci się obserwować poczynania Legijnej młodzieży? Jak oceniasz Koszykarską Akademię Legii i projekt Legia Basket Schools? 

-Oczywiście w miarę możliwości staram się śledzić poczynania Legii na polu koszykówki młodzieżowej i muszę przyznać, że stołeczny klub robi świetną pracę łącząc dwa aspekty, a mianowicie popularyzację naszej dyscypliny wśród najmłodszych, ale też rozwijanie i wprowadzanie utalentowanych chłopaków do koszykówki młodzieżowej. Na pochwałę zasługuje na pewno coraz prężniej działająca Akademia, która stała się ciekawą opcją dla najlepszych talentów w Polsce. Świetnym ruchem było powierzenie tego projektu Krzysztofowi Szablowskiemu, to bardzo doświadczony trener i jeden z najlepszych ekspertów w Polsce od pracy z młodzieżą.

Co powiesz o transferowym hicie Legii i podpisaniu, chwilę przed rozpoczęciem sezonu, kontraktu z reprezentantem Polski Michałem Sokołowskim? 

-To była nie tylko świetna wiadomość dla kibiców Legii, ale dla wszystkich fanów Energa Basket Ligi. Sokołowski to sprawdzona marka, zawodnik, który zawsze gra o najwyższe cele, ale też jest bardzo widowiskowy. Jak już mówiłem wcześniej – dla Legii to ogromna wartość, nie tylko na boisku, ale może i nawet przede wszystkim poza nim. Spodziewam się, że „Sokół” będzie grać dużo na pozycjach 3 i 4, jego umiejętność kreowania z piłką sprawia, że Legia będzie mieć na boisku 3-4 groźnych graczy 1 na 1. Nawet jeśli okaże się, że Michał wyjedzie w świat po kilku tygodniach czy miesiącach, to uważam, że było warto bo warszawianie już na początku sezonu mają kilka meczów, które mogą okazać się kluczowe w osiągnięciu ich celów sportowych.

Na koniec możesz nam powiedzieć jakie cele Twoim zdaniem powinny przyświecać Legii w tym sezonie? O co mogą powalczyć podopieczni trenera Kamińskiego?

-Uważam, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby mówić o konkretnych celach sportowych. Zwłaszcza biorąc pod uwagę tak odmłodzony i przebudowany skład. Jestem pewien, że trener Kamiński będzie uczulać swoich podopiecznych, żeby grać twardo i o zwycięstwo w każdym spotkaniu, a wtedy wynik powinien być na pewno lepszy niż przed rokiem. Z drugiej strony tegorocznych sezon ze względu na wszystkie czynniki pozaboiskowe, o których mówiłem wcześniej – to trochę niewiadoma. Spodziewam się, że zwłaszcza w kilku pierwszych tygodniach będziemy świadkami niespodzianek, liga wydaje się w tym roku dość wyrównana. Legia ma na pewno potencjał, żeby być jednym z największych pozytywnych zaskoczeń tych rozgrywek i wcale nie zdziwię się, jeśli zobaczymy ich w fazie play off.

Komentarze (132)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Poezja ludowa ,podziwiam za ogromną pracę ,którą wykonałeś .
Sierżant
  • 1 / 0
Już myślałem że świat zwariował 130 unikalnych komentarzy pod postem o koszu, ale to tylko reakcja live. Może dożyje takich czasów. :) brawo Legia, ten sezon może być przełomowy, tak jak sezon w którym awansowaliśmy do ekstraklasy
No właśnie, a przecież mecze koszykarskiej Legii cieszą się dużym zainteresowaniem, dlaczego by nie miało być też dużego zainteresowania na forum?
Poniższa relacja live była dla tych, którzy nie mogli być na meczu, ani nie mieli możliwości obejrzeć go w telewizji.
Generał broni
  • 0 / 0
Popatrz, ale co to za menda minusuje, to nie mam słów...
Jakiś kierowca Hydrotrucka.
Jakiś kibic Hydrotrucka tu grasuje z dyżurnym minusem.
Boli przegrana, oj boli...
Jeszcze taki oklep...
~Polar
  • 1 / 1
Raczej nikogo to nie interesuje.
Jednak kilka osób to interesuje.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Nikogo nie interesuje dlatego tu wszedłeś i jeszcze napisałeś :)
~Polar
  • 0 / 0
Wszedłem zobaczyć co tu się stało, bo byłem zszokowany liczbą komentarzy.
Za nami pierwsza w historii na legia.net transmisja tekstowa z meczu koszykówki Legii przeprowadzona na forum kibiców przez kibica.
Dziękuję za uwagę i wspólne emocje.
Pozdrowienia dla całej koszykarskiej braci!
Oby nam trójki siedziały a piłka nie uciekała w dryblingu.
Generał broni
  • 1 / 1
Nie pisz tak, bo zaraz każą Ci płacić za wykorzystanie strony do przeprowadzenia transmisji :D
Niech spadają, mogą przepisać ode mnie do swojej relacji.
Wiadomo że z telefonu to można strasznie dużo napisać. Ledwo nadążałem za kolejnymi akcjami.
79:57 dla Legii to wynik końcowy.
Bibins 19 punktow, 5 asyst, gracz spotkania.
Za dwa też wysoki procent, około 60%.
Ogólnie dobrze, może osobiste do poprawy.
Do poprawy też głupie straty, 15 strat to za dużo, jeśli chcemy się liczyć z mocnymi ekipami.
79:57 dla Legii to wynik końcowy.
Bibins 19 punktow, 5 asyst, gracz spotkania.
Generał broni
  • 0 / 1
Wielkie dzięki za transmisję :)
Aeż proszzzz :-)
Legia 15 strat, dużo. Trzy punkty Radomia na koniec.
Po zejściu Bibinsa i Morisa rozgrywa Konopatzki.
Dwa punkty Hydrotrucka, 79:54.
Strata Legii, pośliznął się Konopatzki i połowa.
Czyli piłka wróciła na połowę Legii bez kontaktu z przeciwnikiem.
Faul ofensywny, dobra obrona Legii. Minuta do końca.
79;52, najwyższa przewaga.
Konopatzki do Urbaniaka i swą punkty.
Dwa punkty.
Strata Radomia, kontra i niecelna trójka Legii.
Wynik 77:52 dla Legii.
Za trzy rzucał Warszawiak, Urbański.
Rzucał Kuźkow.
Faulowany Konopatzki, pierwszy osobisty niecelny, drugi celny.
Sadowski dwa razy niecelnie z osobistych, kontra i dwa punkty Radomian. 76:52 dla Legii.
76:50, jedziemy z nimi na maksa.
2 punkty wysokiego centra Legii, chyba Sidorowski jeśli dobrze widzę na koszulce.
Sadowski.
Generał broni
  • 0 / 1
Ale jadą nasi :D
Hydrotruck bez pomysłu strata piłki.
Ale kolejna trójka Morisa celna!
74:50 dla Legii, 4 minuty do końca.
Niecelny rzut za trzy Morisa, lepiej to wychodzi Bibinsowi.
Jeden celny osobisty gości. 71:50 dla Legii.
Wyka to twardziel, niesamowita walka fizyczna że środkowym gości.
Dwa punkty i osobisty dla Radomia, niecelny.
71:49 dla Legii.
Kolejna trójka Kamińskiego, ależ rękę ma ten młodziak.
6 minut do końca, zbiórka Legii.
Czas dla gości. Wydaje się że trudno będzie im wrócić do gry, pozostaje gra o wyjście z twarzą z wysokiej porażki.
W końcu Kamiński spod kosza za dwa, po świetnym podaniu z obwodu.
68:47 dla Legii
21 punktów przewagi!
Bibins niecelnie, Wyka niecelnie, okres gry bez punktów z obu stron.
Strata Legii i swą niecelne rzuty za trzy Radomian, Legia trochę im te rzuty odpuściła i zbiórkę, e mikl to Hydrotruck nie trafił.
*dwa pudła
66:47 dla Legii.
Zablokowany rzut Konopatzkiego po kontrze, ale kosz zaliczony bo już piłka opadała.
W akcji podkoszowej Moris i dwa punkty, w odpowiedzi trzy punkty gości.
64:47 dla Legii
Czwarta kwarta rozpoczęła się od dwójki Radomian.
Nadal 50% punktów to te zdobyte po akcjach trzypunktowych i osobistych zdobytych po rzutach za trzy punkty. Łącznie 31 punktów zdobytych w ten sposób.
Faul Legii, jeden celny Hydrotrucka z osobistych.
W odpowiedzi Bibins za dwa i prowadzimy 62:42, koniec kwarty. Wszystkie trzy kwarty wygrane przez Legię.
Generał broni
  • 0 / 1
Super, tak trzymać.
Niecelna trójka Legii. Zbiórka Radomia.
Osobisty Radomia, 60:41
Kolejne trzy punkty Morisa, 20 pkt przewagi Legii, 60:40 dla Legii!
Wyka dwa celne osobiste. 17 punktów przewagi, najwyżej meczu.
Lewandowski na trzy rzuty osobiste trafia tylko raz, 55:40 dla Legii.
Osobiste były dla Hydrotrucka, Lewandowski to gracz Radomian.
Karolak pudłuje za trzy, w akcji obronnej fauluje Sokołowski. Osobiste Radomia.
Osobisty celny Radomia, 55:39.
Po kontrze Legii piłka kilkukrotnie zatańczyła na obręczy, po kilku dobitkach dwa punkty Karolaka. 55:38 dla Legii. Legia odjeżdża.
Gra zaczyna być szarpana, pojawia się coraz więcej drobnych fauli, Radomianie dążą do zwarcia.
W odpowiedzi młody Kamiński za trzy!
53:38 dla Legii.
Radomianie próbują walki podkoszowej, jednak znowu odgrywaja na obwód i tracą piłkę.
Strata Bibinsa, nieudane wejście na wysokiego obrońcę.
Ok. 4 minuty do końca trzeciej kwarty. Ofensywny faul Centra Radomian.
Widać skuteczny czas, Radomianie trafili za trzy. 50:38 dla Legii.
Trener Hydrotrucka bierze czas, coś chcą na szybko ratować.
Legia rozbija obronę Radomian bez problemu, Bibins kozłując poprawia but, potem wjeżdża i odgrywa na obwód do Sokołowskiego, ten trafia za trzy!
50:35 dla Legii.
Strata Legii, kontra Radomian, ale w czterech na jednego zrobili jedynie ofensywny faul!
Karolak za dwa po kontrze, 47:35 dla Legii.
Trzy osobiste Radomia, są punkty Wyki. 45:35 dla Legii.
Na pewno osobiste do poprawy, na kilkanaście wykonywanych sporo niecelnych. Może około 60 % tylko. To zdecydowanie za nisko.
Faulowany Wyka, dwa osobiste, jeden celny.
Dwie akcje Hydrotrucka i 4 punkty z rzędu.
42:32 dla Legii.
Generał broni
  • 0 / 1
LOL, według flashscore mamy 3 zbiórki po 2 kwartach :D
Generał broni
  • 0 / 1
I to w ataku wszystkie :D
Do tego 9+10 w obronie. Może źle patrzysz.
Generał broni
  • 0 / 1
$ w ataku, 0 w obronie. Na pewno źle patrzę ;)
Legia zaczęła w składzie Bibins, Moris, Kulka, Wyka, Konopatzki.
Wracamy po przerwie, Kilka trafia osobistego 42:28 dla Legii.
*Kulka.
Do przerwy 41:28 dla Legii, pełna kontrola nad spotkaniem, utrzymujemy wypracowaną na początku przewagę, co jakiś czas ją powiększając.
Rewelacyjnie Bibins, robi co chce, 17 punktów do przerwy, w tym kilka trójek rzuconych na zupełnym luzie.
Dzielnie wspiera go Moris - 11 punktów (2 trójki).
Swoje dorzuca Sokołowski 5 punktów, Kamiński 3 pkt. reszta drużyny 5 punktów.
Co rzuca się w oczy to że Legia po zejściu Bibinsa miała chwilowe kłopoty z rozegraniem i rzutami, ale po uporządkowaniu gry zdobyła parę punktów.
Dobrze w obronie spisywali się Wyka, Konopatzki i Sokołowski, dużo zbiórek, zamykania wolnych stref, dobre zastawiania i wymuszanie na Radomianach odgrywanie na obwód.
Po powrocie Bibinsa na parkiet ponownie Legia dostała wiatr w żagle i powiększyła przewagę, która przy większej precyzji rozgrywającego mogłaby być nawet wyższa na koniec drugiej kwarty.
Źle zaliczyłem jedną trójkę, zamiast Karolakowi to Morisowi, zatem Moris 8 pkt , a Karolak 5 pkt w pierwszej połowie. Rzuciliśmy też - trójek a nie 7. Także punktów z trójek 18 i dodatkowo 4 punkty po osobistych po faulach przy rzutach za 3 pkt. Łącznie 22 pkt po akcjach rzutowych za 3 pkt. Ponad połowa punktów Legii
Generał broni
  • 0 / 1
Na razie wygląda, że defensywą niszczą Radomian.
Bardziej trójkami, mamy ich chyba z 7 już celnych, to połowa naszej zdobyczy punktowej. Dodatkowo 4 punkty zdobyty po faulach przy rzucie za trzy pkt, zatem z powodu rzutów trzy punktowych zdobyliśmy łącznie aż 25 punktów.
Generał broni
  • 0 / 1
No ale w 2 kwarcie pozwolili na zdobycie tylko 10 pkt. przeciwnikom.
To też ale też niecelne Radomian.
Bibins zdążył zrobić zwód przy rzucie, tzw. pompkę a obrońca sfaulował przy rzucie za trzy. Tezy rzuty wolne.
Trzy rzuty wolne ale tylko jeden wykorzystany.
Dwie sekundy do końca, czas wziął trener Kamiński, zobaczymy co przygotowaliśmy na taką okazję :-)
Kontra Radomian po stracie Wyki, efektowna paka Griffina. 40:28 dla Legii na kilkanaście sekund przed końcem drugiej kwarty.
Trochę niedokładności w ataku, strata piłki, mogły być dwa łatwe punkty, jest strata.
Bibins faulowany po dwutakcie, dwa celne osobiste. 40:26 dla Legii, 16 punktów Bibinsa.
Można śmiało powiedzieć że Bibins to taka legijna wersja Gardena z Houston Rockets.
38:24 dla Legii.
*Hardena
Generał broni
  • 0 / 1
Też brodacz?
Nie ale rzuca za trzy punkty tak samo, obrońcy skręcają kostki zostając dwa metry od Bibinsa, gdy ten rzuca właśnie za trzy.
Kolejna trójka Bibinsa, świetnie gra, super rzut z odskoku.
35:21, Legia powiększa przewagę.
Sokołowski dobre wejście, dwa punkty zaliczone i celny osobisty.
Konopatzki, Wyka, pod koszem nie pozwalają na dużo Radomianom.
Wyglądamy bardzo dobrze, kombinacyjna gra, punktują rozgrywający oraz wysocy, dobrze w obronie, dominujemy na zbiórkach.
Kolejna trójka Legii, Bibins za trzy, 32:21 dla Legii.
Bibins rewelacyjny drybling, step back niczym najlepsi z NBA, zostaje na czystej pozycji i pyk punkty. 29:21 dla Legii.
Kamiński złapał kontuzję, ale na jednej nodze jeszcze przechwycił piłkę.
Generał broni
  • 1 / 1
O, widzę, że relacja na żywo jest:)
Dzięki, bo nie mam Polsatu.
O czyli ktoś czyta, mogę kontynuować :-)
Generał broni
  • 0 / 1
Jak to Pawko do Skorży mówił: "Jedziesz, Maciek, jedziesz" :D
Jedziemy
Dobra, koniec tej relacji. :-)
Połowa punktów u nas to trójki, dwie Morisa, po jednej Bibins i młody Kamiński.
Dodatkowo Moris 3 punkty z osobistych po faulu przy rzucie za 3 punkty.
25:18 dla Legii, koniec pierwszej kwarty, Radom rzucił trójkę w ostatniej sekundzie.
Sokołowski już punktuje, 22:11 dla Legii, końcówka pierwszej kwarty.
Połowa kwarty, prowadzenie Legii 13:2.
Moris 8 pkt.
Fajnie że grają też Warszawiacy w Legii.
Początek 7:2 dla Legii.
Początek niezły, dobre zawody tego zawodnika z nr 24. Balans ciałem kozioł, punkty. Serb też fajnie.
Ten z 24 to Jamal Moris zdaje się.
Wzmocnienia, zgranie, zdolna młodzież, świetny trener i doskonałe warunki. Wszystko to mówi mi, że czeka nas dużo radości w tym sezonie, co najmniej pewne play-offy. Na początek trzeba uciąć głowę hydrze ;) (Hydrotruck Radom).
Start dziś 15:05, transmisja na Polsat Sport, przekonamy się jak to wygląda z naszą koszykarską Legią.
Generał broni
  • 0 / 1
Trzeba pamiętać, że do tej kadry dołączy jeszcze amerykański podkoszowy.
Czyli zakładając że byle kogo nie wezmą, może być tylko lepiej.
Generał broni
  • 0 / 2
Już wcześniej mieli go podpisanego ale doznał kontuzji. Zaczęli rozglądać się za kimś nowym, a on zaleczył szybciej uraz i za ok. 2 tyg. ma być u nas. Bodajże Watson.
Bodajże Watson :-)
Imię: Bodajże
Nazwisko: Watson
Ulubiona pozycja: być może
Wzrost: nawet nawet
Waga: słuszna
Dotychczasowe sukcesy: prawie prawie
:-)
Generał broni
  • 0 / 1
A co, wolałbyś jakieś słowiańskie imię? ;)
Niekoniecznie, raczej by nie pasowało do nazwiska Watson, po prostu imię w ogóle :-)