Rafał Makowski: Sytuacja Legii nie ma dla nas znaczenia

Maciej Ziółkowski

Źródło: slaskwroclaw.pl, Gazeta Wrocławska, gazetawroclawska.pl

10-09-2021 / 08:30

(akt. 10-09-2021 / 00:16)

W Śląsku Wrocław, z którym w sobotę (11.09, godz. 20:00) zmierzy się Legia Warszawa, gra m.in. 25-letni pomocnik, Rafał Makowski. To wychowanek stołecznego klubu, który spędził w nim 14 lat, rozegrał 15 spotkań w "jedynce". Zawodnik wypowiedział się na temat nadchodzącego meczu z byłą drużyną.

Do końca roku Legię czeka bardzo intensywny czas. Oprócz rywalizacji w lidze i Pucharze Polski, zespół trenera Czesława Michniewicza zagra też w Lidze Europy. Już cztery dni po meczu ze Śląskiem we Wrocławiu, warszawiacy zmierzą się na wyjeździe ze Spartakiem Moskwa w 1. kolejce fazy grupowej europejskiego pucharu. - Dla nas nie ma znaczenia sytuacja Legii. Skupiamy się w stu procentach na sobie i na tym, co mamy grać. Chcemy się jak najlepiej przygotować do tego spotkania. To, jakie wyzwania stoją przed Legią, nie jest dla nas ważne. Warszawiacy awansowali do fazy grupowej Ligi Europy, gratulujemy im, bo to też ważne dla polskiej piłki, ale skupiamy się tylko na sobie – stwierdził Rafał Makowski, były piłkarz Legii, który występuje obecnie w Śląsku.

- Legia to mój pierwszy klub, wychowałem się tam. Na pewno mam sentyment do tego miejsca i ludzi stamtąd. Mam kilku przyjaciół z tego zespołu. Teraz reprezentuję jednak barwy Śląska i będę się skupiał na tym, by wypaść jak najlepiej w tym spotkaniu i żeby to Śląsk wygrał – dodał 25-latek w rozmowie z oficjalną stroną wrocławskiego klubu. - Dodatkowy dreszczyk się pojawia, ale raczej w pozytywnym sensie. Spędziłem w Legii 14 lat, debiutowałem w jej barwach w ekstraklasie, posmakowałem europejskich pucharów. Rozstanie trochę zabolało. Po powrocie z wypożyczenia dowiedziałem się, że mój wygasający kontrakt nie zostanie przedłużony. Dzisiaj jestem piłkarzem Śląska i zrobię wszystko, żebyśmy zwyciężyli. Jestem przekonany, że stać nas na to, jeśli zrealizujemy założony plan - przyznał "Makos", cytowany przez "Gazetę Wrocławską".

Oprócz niego, w Legii grało w przeszłości dwóch innych zawodników Śląska: Krzysztof Mączyński i Mateusz Praszelik. Czy Makowski widzi u nich dodatkową motywację przed meczem z warszawiakami? - Raczej nie. Pewnie, coś tam rozmawiamy na ten temat, każdy z nich pewnie indywidualnie o tym rozmyśla. Przynajmniej u mnie tak to wygląda, ale nie ma jakiegoś dodatkowego nakręcania się na Legię. To mogłoby wywołać dziwną i niepotrzebną presję. Wtedy rodzą się dziwne myśli w głowie, które mogą nas blokować. To nikomu nie jest potrzebne – powiedział wychowanek stołecznego klubu. Więcej można przeczytać na stronie gazetawroclawska.pl.

Komentarze (17)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
No i gratulacje. Tzw drugi garnitur dał radę.
Generał
  • 0 / 0
Kiedyś wydawało mi się, że to gość, który jako jeden z niewielu młodych się w Legii przebije i wywalczy miejsce w pierwszym składzie jak teraz Wieteska bądź osiągnie status np Jodłowca.
Ale życie zweryfikowało.
Nie wierzę w zapewnienia ,że to taki sam mecz jak wszystkie inne. Chłopcy przebierają nóżkami aby tylko dokopać LEGII. Ale wasze niedoczekanie. Co najwyżej któryś wyleci z czerwoną kartką za te starania. Ale raczej nie bo ta meenda Frankowski sędziuje a on widzi faule tylko legionistów .
Generał
  • 1 / 1
"Jestem przekonany, że stać nas na to [ma zwycięstwo], jeśli zrealizujemy założony plan."
W tej wypowiedzi przebija nielogiczna pewność, że wszystko zależy od Śląska - wypełnią założenia trenera, to zainkasują trzy punkty. Tymczasem to tak nie działa. Tak może mówić przedstawiciel drużyny lepszej przed meczem z zespołem słabszym, nigdy odwrotnie.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Rafał, Ma znaczenie i to jest oczywiste. Możecie wyjść na mecz - na przykład - przeciwko pierwszej jedenastce i polec bez butów i w pocie. Lub przeciwko jakiejś inne jedenastce - mniej lub bardziej składanej na okazję "zróbmy kilku ludziom wolne" i wtedy polec po nieco równiejszej walce.
Generał dywizji
  • 0 / 2
"... i będę się skupiał na tym, by wypaść jak najlepiej" - czyli "celuje" w dwie żółte kartki. ;).
~stiepa TAIWAN
  • 1 / 3
bedzie 3:0 Rafale
Generał broni
  • 2 / 2
3:0?Chyba przesadziłeś. Taka wysoka porażka Legii?
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Chłop patrzy ze swojej perspektywy, a nie malinowej:)
~stiepa TAIWAN
  • 0 / 0
trafilem kula w plot
Generał dywizji
  • 0 / 1
Typuję 1:3 dla Legii
Generał broni
  • 0 / 0
Jak każdy klub grający z Legia będą się podwójnie sprężać.
Generał broni
  • 1 / 0
To może być dobry mecz. Oby zwycięski dla nas
no to powodzenia Panowie, ale dopiero od następnej kolejki.
BDW Redakcja mogła by też wspomnieć o legijnym trenerze, skoro już tak poszły klubowe wypominki :)
Generał broni
  • 1 / 1
"ale nie ma jakiegoś dodatkowego nakręcania się na Legię" - nie więrzę w to
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dokładnie - wszyscy się nakręcają, choć mało kto się do tego przyznaje.
Generał broni
  • 0 / 0
Nakręcają, faulują, sędziowie pozwalają bo to Legia.