
Wkrótce poznamy trenera kadry
19.06.2012 14:28
(akt. 11.12.2018 09:59)
- Dostaliśmy już pierwsze oferty od chętnych, którzy chcieliby poprowadzić reprezentację Polski. Spłynęła do nas nawet propozycja z Brazylii. Zostaje wdrażana procedura wyboru nowego selekcjonera. Wybór kandydata musi zaakceptować zarząd PZPN, który zbiera się pod koniec czerwca. Nie podam jednak dokładnej daty, kiedy wybierzemy opiekuna biało-czerwonych - twierdził Lato na konferencji prasowej.
- Nie było żadnych rozmów ze Stefanem Majewskim, ani z Maciejem Skorżą. Dopiero od dziennikarzy słyszę, że Smuda coś mówił o byłym opiekunie Legii. Nazwisko Skorży nie padło w moich rozmowach ze Smudą. Trudno powiedzieć czy reprezentacja będzie miała szkoleniowca Polaka czy obcokrajowca. Wiadomo, że opcje zagraniczne chcą więcej pieniędzy, chociaż są też tacy, którzy wezmą mniejszą pensję, a gigantyczną kwotę za awans na wielką imprezę. Przykładem może być Leo Beenhakker - w głowie się kręci jaką wziął kasę - opowiadał prezes PZPN-u.
Lato musiał w czasie konferencji wiele mówić na temat wyboru nowego selekcjonera. - Decyzję musimy podjąć szybko, ale rozważnie. Nie ma opcji, że trener kadry zmieni się po wyborach do władz związku. W normalnym kraju jest generalnie tak, że nowym opiekunem ekipy zostaje asystent starego szkoleniowca.
Dziennikarze prosili również Stefana Majewskiego o ocenę dokonań Smudy. "Doktor" mocno zbulwersował się pytaniem. - Franek to mój kolega po fachu. Dwa lata temu praktycznie wszyscy z was chcieli go na tym stanowisku. Dodatkowo chcielibyście żebym go oceniał. Nawet nie powinniście o to prosić! - mówił wzburzony Majewski.

Roma wykupi Malena z Aston Villi, ale pod pewnymi warunkami

Koszmarne wejście Zwolińskiego. Dwie żółte kartki w 10 minut

Borussia Dortmund finalizuje transfer brazylijskiego 17-latka z Cruzeiro

Dyrektor turnieju w Dubaju żąda ostrzejszych kar za wycofania. Świątek...

Liverpool rozważa transfer Lloyda Kelly’ego z Juventusu. Cena robi...

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.