Z obozu rywala - Warta Poznań

Kamil Bloch

Źródło: Legia.Net

12-02-2022 / 12:00

(akt. 12-02-2022 / 09:27)

Po zeszłotygodniowym zwycięstwie nad Zagłębiem Lubin piłkarzy Legii Warszawa czeka kolejna walka o ligowe punkty. W drugim oficjalnym spotkaniu po zimowej przerwie aktualni wciąż mistrzowie Polski zmierzą się z Wartą Poznań. Sprawdzamy co słychać w obozie naszego najbliższego przeciwnika.

Warta to zespół, który aktualnie zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli. Po rozegraniu 20 kolejek poznaniacy mają na koncie 17 punktów. Na dorobek ten złożyły się 3 zwycięstwa, a także 8 remisów i 9 porażek. Jest to drużyna, która jak do tej pory zdobyła najmniej bramek wśród wszystkich ekip PKO Ekstraklasy. „Zieloni” mają ich zaledwie 15, czyli o sześć mniej od takich klubów jak Górnik Łęczna, Zagłębie Lubin i Wisła Kraków.

Sylwetka trenera

8 listopada 2021 roku nowym szkoleniowcem Warty został Dawid Szulczek, który zastąpił na tym stanowisku zwolnionego kilka dni wcześniej Piotra Tworka. 32-latek podpisał kontrakt do końca obecnego sezonu z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Aktualny trener „Zielonych” poprzednie miesiące spędził w Suwałkach, gdzie od sierpnia 2020 roku prowadził drugoligowe Wigry. Łącznie zasiadał na ławce trenerskiej tego zespołu w 55 meczach, z których 25 wygrał, 14 zremisował i 16 przegrał. Szulczek pracuje w seniorskiej piłce od 23. roku życia. To jeden z najmłodszych polskich trenerów, którzy mogą pochwalić się licencją UEFA Pro – najwyższymi uprawnieniami trenerskimi w Europie. Na szczeblu centralnym próżno szukać młodszego szkoleniowca. Przed podjęciem samodzielnego zatrudnienia w Suwałkach był asystentem w Górniku Wesoła, Rozwoju Katowice, Stali Mielec i Wiśle Kraków. Pracował również w Wigrach, gdzie w sezonie 2017/18 był członkiem sztabu najpierw Artura Skowronka, a następnie Dariusza Marca. W obecnych rozgrywkach Legia miała już okazję rywalizować z zespołem prowadzonym przez 32-latka. W pierwszej rundzie Pucharu Polski dowodzone przez niego Wigry uległy „Wojskowym” 1:3.

Zimowe transfery

W trakcie zimowej przerwy Warta była jedną z drużyn, które nie próżnowały na rynku transferowym. Zespół z Poznania wzmocniło łącznie aż siedmiu piłkarzy (nie licząc zawodników, którzy powrócili z wypożyczeń). Ekipa ta pozyskała m.in. trzech piłkarzy Rakowa Częstochowa – Daniela Szelągowskiego, Jordana Courtneya-Perkinsa oraz Miguela Luisa. W odwrotną stronę powędrował z kolei Szymon Czyż. Doskonała współpraca pomiędzy oboma klubami to zasługa Roberta Grafa, który obecnie pracuje dla Rakowa, ale jeszcze w poprzednim sezonie był dyrektorem sportowym Warty.

Najgłośniejszym nazwiskiem, które zimą trafiło do Poznania, jest jednak Frank Castaneda, czyli piłkarz, który jeszcze nie tak dawno był łączony z przenosinami do Warszawy. Były zawodnik Sheriffa Tyraspol, z którym występował w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, podpisał umowę do końca czerwca tego roku. Właśnie długość kontraktu była jednym z głównych powodów, przez które z Kolumbijczyka zrezygnowali działacze Legii. Nieoficjalnie mówi się, że Castaneda w czerwcu trafi do klubu z jednej z lig egzotycznych, a polska ekstraklasa jest dla niego tylko krótkim przystankiem i okazją na podtrzymanie formy fizycznej. Z klubów, które były zainteresowane 27-latkiem, jedynie Warta była w stanie przystać na takie warunki.

Sparingi w przerwie zimowej

Tak jak większość klubów PKO Ekstraklasy, także Warta do rundy wiosennej przygotowywała się w Turcji. Podopieczni trenera Szulczka spędzili tam dwa tygodnie i rozegrali trzy mecze kontrolne. W pierwszym z nich przegrali 2:4 z występującym w czeskiej ekstraklasie Slovanem Liberec. W kolejnym ulegli 1:3 macedońskiej Shkendiji Tetowo. Swoją turecką wyprawę zakończyli bezbramkowym remisem z ukraińskim Metalistem Charków. Wcześniej, jeszcze w Polsce, „Zieloni” zagrali ze Śląskiem Wrocław (0:1) oraz Arką Gdynia (1:0).

Legijne akcenty

W aktualnej kadrze Warty znajduje się trzech piłkarzy z przeszłością w Legii. To Michał Kopczyński, Konrad Matuszewski oraz Jan Grzesik. Kibice z Warszawy z pewnością kojarzą głównie Kopczyńskiego, który w barwach „Wojskowych” rozegrał w sumie 77 spotkań. Środkowy pomocnik jest pięciokrotnym mistrzem Polski oraz trzykrotnym zdobywcą krajowego pucharu. Wraz z kolegami z Łazienkowskiej zagrał również w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2016/17. Pozostała dwójka nie zaliczyła żadnego oficjalnego występu w pierwszej drużynie „Wojskowych”. Matuszewski grał sporo w drugim zespole w rozgrywkach III Ligi. Ma za sobą także występy w Młodzieżowej Lidze Mistrzów oraz Centralnej Lidze Juniorów.

W pierwszej kolejce po zimowej przerwie Warta zremisowała z Górnikiem Łęczna, choć do 96. minuty przegrywała 0:1. Gola na wagę punktu strzelił bramkarz „Zielonych” Adrian Lis, co było wydarzeniem bezprecedensowym w skali całej ligi. Ostatnia tego typu sytuacja miała bowiem miejsce 25 kwietnia 2016 roku, kiedy to Sebastian Nowak z Termaliki Bruk-Bet Nieciecza wbiegł w pole karne Wisły Kraków i strzelił gola na 2:2. – W tamtym tygodniu zremisowaliśmy z Górnikiem Łęczna, można powiedzieć, że cudem. W przekroju całego spotkania byliśmy jednak zdecydowanie lepsi. Zdajemy sobie sprawę, że jedziemy na Łazienkowską, na Legię, lecz ta liga już niejednokrotnie pokazała, że niespodzianki się zdarzają. Trzeba też powiedzieć, że stołeczny klub nie jest tak mocny, jak rok, dwa czy trzy lata temu. Jest szansa, żeby powalczyć o pełną pulę – powiedział ostatnio piłkarz Warty, Łukasz Trałka. Czy słowa doświadczonego zawodnika znajdą potwierdzenie w rzeczywistości? Czy Warta ma realną szansę wywieźć z Warszawy korzystny rezultat? Przekonamy się w najbliższą niedzielę, 13 lutego o godzinie 17:30. Relację tekstową z tego meczu tradycyjnie przeprowadzi serwis Legia.Net.

Przewidywany skład Warty na spotkanie z Legią: Adrian Lis – Łukasz Trałka, Dawid Szymonowicz, Robert Ivanov – Jan Grzesik, Mateusz Kupczak, Michał Kopczyński, Jakub Kiełb – Jayson Papeau, Daniel Szelągowski – Adam Zrelak.

Komentarze (10)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z uwagą będę się przyglądał grze Szelągowskiego. Fajny sposób Raków znalazł na ogrywanie swojego piłkarza - nie rezerwy, nie druga liga - a ekstraklasa. Uczcie się, legijni działacze.
Tym składem powinniśmy sobie poradzić. Styl nieważny, trzeba wygrać przynajmniej 1:0. W każdym meczu będziemy grali o 3 punkty. Musimy wykorzystywać atutu gry na własnym stadionie. Wygramy i powoli zyskamy spokój w tabeli.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W obecnym sezonie Legia wygrała ledwie cztery mecze na własnym stadionie (z dziewięciu), licząc tylko rozgrywki ligowe. Jest okazja poprawić tę statystykę i dobrze wejść w piłkarską wiosnę przy Łazienkowskiej. Warta na pewno ma mniej atutów sportowych niż Legia, więc umiarkowany optymizm można zachować.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Musimy to wygrać.
Generał broni
  • 0 / 0
Biorąc pod uwagę problemy kadrowe w Legii spotkanie z Wartą spacerkiem nie będzie, ważne by wygrać.
1:0 biorę w ciemno, takie minimum, wolałbym jednak, żeby mecz rozstrzygnął się już po 30 minutach oczywiście na korzyć Legii ;)
Może być nawet 1:0 grunt to 3 punkty i zmykamy że srefy spadkowej
Licze na gladkie 3:0.
To chyba warta musiałaby dac nam walkower
Nie będzie tak łatwo ale wygramy
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Sam jestem ciekaw, jak to bez Josue, ale z wahadłowymi będzie wyglądało :)