Co wiadomo przed startem sezonu? Jakim składem na Gibraltar?

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

08-07-2019 / 23:00

(akt. 17-07-2019 / 00:07)

Piłkarze Legii Warszawa w czwartek rozpoczną nowy sezon. Pierwszym oficjalnym spotkaniem stołecznej drużyny będzie wyjazdowa rywalizacja z gibraltarskim zespołem Europa FC. Jakiego składu można spodziewać się w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy? Kto jest bliżej, a kto dalej wyjściowej jedenastki?

Okres przygotowawczy dobiega końca. Legia wciąż musi się zgrywać, trenować nowe rozwiązania taktyczne, szlifować dotychczasowe schematy, ale to wszystko od czwartku będzie musiała godzić ze spotkaniami o stawkę. W składzie zespołu Aleksandara Vukovicia jest już kilku pewniaków, którzy mogą się szykować,a by wybiec na murawę w czwartek 11 lipca, kiedy to dojdzie do pierwszej weryfikacji drużyny, która latem przeszła znaczące zmiany. 

W bramce wicemistrzów Polski powinien stanąć Radosław Majecki. Zimą do ostatniej chwili o miejsce między słupkami walczył Radosław Cierzniak. Role odwróciły się po sparingu wewnętrznym, w ostatniej chwili. Młody golkiper przez ostatnie miesiące umocnił swoją pozycję, z dobrej strony pokazał się na mistrzostwach świata do lat 20, a w trakcie przygotowań nie dał choćby jednego powodu, by hierarchia z końca poprzednich rozgrywek miała ulec zmianie. Dodatkowo dla 19-latka korzystnie działa prawo rynku. Im więcej będzie grał, im lepiej, tym będzie droższy. To i tak na dzisiaj największe aktywo legionistów.  

Radosław Majecki

Początek sezonu wskazuje również, że rozgrywki na bokach obrońca rozpoczną Marko Vesović Artur Jędrzejczyk. Polak może być dość pewny swego, gdyż Luis Rocha, nominalnie występujący na lewej stronie defensywy, wciąż nie doszedł do zdrowia, odkąd doznał urazu stawu skokowego w grze wewnętrznej kończącej pierwszy obóz w Warce. "Veso" ma wśród konkurentów Igora Lewczuka Pawła Stolarskiego. Zwłaszcza na początku sezonu to pozycja, na której realne będą rotacje, ale Czarnogórzec wydaje się najbliżej podstawowego zestawienia, także dlatego, że pozyskano dwóch skrzydłowych. Mniej pewności mogą mieć z kolei gracze występujący na środku obrony. Duet, który kibice zobaczą prawdopodobnie na początku sezonu będzie się składał zapewne z Williama Remy'ego oraz Mateusza Wieteski. Kolejną opcją będą Lewczuk oraz Jędrzejczyk, którego można spodziewać się w środku, gdy ustabilizuje się sytuacja z nominalnymi lewymi obrońca (m.in. gdy na tę pozycję zostanie pozyskany nowy zawodnik). Na tę pozycję można także rozpatrywać kandydaturę Michała Kopczyńskiego

Wśród skrzydłowych pojawiły się dwie nowe twarze: Arvydas Novikovas oraz Luquinhas. Pierwszy wszedł do zespołu w Austrii. Początki nie były imponujące, ale z meczu na mecz Litwin wygląda coraz lepiej i można się go spodziewać na prawej flance w pierwszej fazie sezonu. Nie powinien także zdziwić Dominik Nagy biegający z lewej strony. Na szansę z pewnością zasłużył Salvador Agra, który powinien otrzymać szansę w rotacji. Można odnieść wrażenie, że doszło do reaktywacji Portugalczyka, który dobrze wyglądał zwłaszcza w dwóch pierwszych sparingach "Wojskowych". Piłkarz sprowadzony zimą poczuł, że ma okazję się zaprezentować, dostał drugą szansę i stara się z niej skorzystać. W odwodzie pozostają również młodzieżowcy, jak Kacper Kostorz czy Mikołaj Kwietniewski, którzy powinni walczyć o wejścia na murawę z ławki rezerwowych. 

Arvydas Novikovas

W środku pola wyborem numer jeden jest Andre Martins, chyba najrówniej grający zawodnik poprzedniego sezonu. Portugalczyk gdy rozgrywa dobre spotkanie, jest liderem wicemistrzów Polski. Od niego można rozpocząć ustawianie formacji. Największe szansę na grę obok niego zdają się mieć Walerian Gwilia oraz Tomasz Jodłowiec. Pierwszy ma dodatkowy argument w postaci dobrze wykonywanych stałych fragmentów gry. Gruzin zdaje się być o krok bliżej wyjściowego zestawienia niż piłkarz wypożyczony ostatnio do Piasta Gliwice. Dalej w kolejce do gry znajdują się Domagoj Antolić Cafu, dla którego sztab szkoleniowy szuka okazji do gry wyżej. 

Absolutnym pewniakiem do miejsca w składzie jest Carlitos, który w okresie przygotowawczym bardzo dobrze wyglądał w roli "dziesiątki". Hiszpan strzelał gole, asystował kolegom i wywierał duży wpływ na grę stołecznej drużyny. Piłkarz nie ma wielkiej konkurencji na swojej pozycji, a sztab szkoleniowy szuka alternatywy m.in. w Cafu, który póki co nie jest najbliższy wyjściowego składu w parze z Martinsem. Trzeba pamiętać, że Cafu grał już wyżej i właśnie wtedy "robił" najlepsze liczby w Legii. W jego przypadku trzeba wziąć pod uwagę uraz, którego doznał w meczu sparingowym z Pogonią Siedlce (6:0). Portugalczyk może potrzebować nawet miesiąca na dojście do pełni zdrowia. 

Carlitos

Nieco bliżej do wyjściowego składu wicemistrzów Polski w ataku ma Jarosław Niezgoda. Napastnik potrafi być niewidoczny, ale we właściwym czasie potrafi się znaleźć w odpowiednim miejscu i strzelić. Jeśli zdrowie dopisze, to nie ma wątpliwości, że będzie odgrywał ważną rolę w zespole Vukovicia. Innym typem napastnika jest Vamara Sanogo, który przez oba zgrupowania dostawał szanse, ale długimi momentami potrafił być chaotyczny i tracić zbyt wiele piłek. Francuz może być alternatywą, choć póki co skuteczność nie jest jego najmocniejszą stroną. Były gracz Zagłębia Sosnowiec wprowadza jednak siłę pod bramkę przeciwników, potrafi się przepchnąć i może być opcją na spotkania z niektórymi rywalami. Wciąż jednak zdaje się, że to Niezgoda powinien zacząć sezon w podstawowym składzie. Warunkiem jest dojście do pełni zdrowia po urazie kostki w sparingu z Red Bull Bragantino. Trzecią opcją na początku rozgrywek zdaje się być Sandro Kulenović. Do zespołu nie dołączył jeszcze Jose Kante, który w niedzielę zakończył Puchar Narodów Afryki. Reprezentant Gwinei będzie zawodnikiem o charakterystyce, której żaden z innych, obecnych już przy Łazienkowskiej graczy, nie reprezentuje. 

Przewidywany skład Legii na początek sezonu: Majecki - Vesović, Wieteska, Remy, Jędrzejczyk - Novikovas, Martins, Gwilia, Nagy- Carlitos - Niezgoda.

Komentarze (149)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Legia Warszawa to klub że 100 milionowym budżetem, czy właściciela nie stać na dobrego zawodnika? Czy to był wielki problem przeanalizować U20 czy U21? Widać tak bo pion sportowy jest na to za słaby, za mało ludzi albo sam nie wiem. Potem się dziwimy że emeryt nie ma siły grać. W Legii dzieje się źle bo drepcze w miejscu a inni nas dogonili albo przegonili.
Kapitan
  • 0 / 0
Legia Warszawa to klub z dużymi długami (Dawidziuk mówi że jeszcze ok 25 mln do spłacenia, Stanowski że nawet 50), który na dodatek na bieżąco wydaje więcej niż zarabia. Zostały wprowadzone spore oszczędności, zaczniemy wychodzić na prostą jak awansujemy do grupy LE, jak nie trzeba będzie spróbować kogoś jeszcze sprzedać.
Tak więc jak widać choćby po nieudanej próbie wykupu Kirkesova, nie stać.
Wiadomo juz ze na LO zagra Ivan O. :))) dobre okienko Pana Radoslawa
~Niedzielny kibic
  • 0 / 0
Coś wiadomo na temat nowych koszulek? Kiedy prezentacja? Czy z Giblartarem już w nowych?
Generał broni
  • 0 / 3
Na razie wiadomo że są brzydkie. Im później zaprezentują, tym lepiej.
Podany przypuszczalny skład na początek sezonu wydaje się OK. Zgadzam się z poprzednikiem, że dobrze by było rozpocząć sezon dobrze i nie tracić punktów. Oby przebudowana Legia spełniła pokładane przez nas kibiców nadzieję. Trzeba jednak pamiętać, że oprócz czterech zespołów obarczonych grą w pucharach, reszta drużyn w lidze idzie inną drogą przygotowań a później meczów. Czy mają słabsze zespoły? Część tak, ale nie wszyscy. Wydaje się że obecna Legia nie przerasta poziomem całej Ligi o kilka klas, a tylko to dawało by podstawy do dużego optymizmu. Według mnie, dla Legii najważniejsze są niestety puchary europejskie a w lidze trzeba ponieść w tym okresie jak najmniej strat. Tak jest od kilku lat, więc nie wydaje się,żeby mogła zajść drastyczna zmiana. Pamiętajmy o rankingu Legii w Europie. W tym roku odjęta zostanie Legii duża liczba punktów. Aby ranking utrzymać konieczna jest gra w fazie grupowej Ligi Europy. Jeżeli nie, to będziemy mogli zapomnieć o rozstawianiu Legii w kolejnych sezonach pucharowych. Przy obecnym słabym poziomie finansowym Legii, o kolejne wzmocnienia dobrych graczy może być bardzo trudni lub może okazać się to niemożliwe.
Generał broni
  • 1 / 3
"Według mnie, dla Legii najważniejsze są niestety puchary europejskie a w lidze trzeba ponieść w tym okresie jak najmniej strat."
Był przepis który pomagał ewentualnym uczestnikom pucharów w tej sprawie. To był podział punktów po fazie zasadniczej. Jak wiadomo polskie kluby, nawet Legia, nie maja takich środków żeby trzymać szeroką kadrę na ewentualność gry w pucharach. Bo awans do pucharów jest niepewny a koszty utrzymania kadry są pewne w 100%. A więc po kadrowym "napięciu się" na puchary i braku awansu, te koszty trzeba było niwelować sprzedażą zawodników i zaczynać budowę od nowa.
W ten sposób mieliśmy niestabilność kadr klubów które potencjalnie mogły nas reprezentować w pucharach, co prostą drogą prowadziło do osłabiania tych zespołów.
Podział punktów pozwalał na utrzymanie węższych kadr i granie ligi rezerwowymi i młodzieżą a pucharów "na galowo" a ewentualne straty punktowe odrabiać wiosną i zniwelować podziałem punktów. W ten sposób mielibyśmy większą powtarzalność klubów grających w pucharach i optymalizację budowy ich kadr.
Ale to się nie podobało, bo było "niesprawiedliwe". W Polsce słabo funkcjonuje pojęcia dobra wspólnego, w zasadzie jest kompletnie nie zrozumiałe. Prawie nikt nie potrafi rozwinąć tematu, co będą z tego miały słabsze kluby jeśli dorobimy się 2-3 klubów regularnie grających w pucharach? Do polskiej ligi napłyną pieniądze za udział w pucharach stanowiące 30-40% obecnych dochodów eklasy. Podniesie się prestiż rozgrywek i ceny płacone za piłkarzy z polskiej ligi wzrosną o kolejne kilkadziesiąt %. Większość tej kasy będzie mogła pójść na rozwój szkolenia, budowanie infrastruktury.
Ale to jest zbyt trudne myślenie, dominuje myślenie plemienne, żeby innym się nie udało, żeby nie byli lepsi. Trzeba się przestawić na myślenie konstruktywne i współpracę.
A mi się marzy, jeden spokojny sezon, wejście z kopa w ligę, wypracowania na starcie kilkupunktowej przewagi, oraz stopniowe jej powiększanie, pewne i przekonywujące wygrane, dobry styl gry, którego nie ma od kilku lat, twierdzy na Łazienkowskiej i awansu do grupy LE.
Tylko tyle, to wszystko, po ostatnich sezonach, taki jeden na odreagowanie.
~CVADSVSDFBGD
  • 1 / 1
kibicuj Barcelonie.............
Podporucznik
  • 1 / 0
Życzę Ci tego
Jestem za!
Tylko tyle i aż tyle! Oby twoje życzenia stały się rzeczywistością!
Wystarczy, gdy Legia będzie dość regularnie punktować. Równa forma przez cały sezon bez kryzysów w postaci 2-3 porażek z rzędu spokojnie daje MP.
Widzę że nie zrozumiałeś
Ramos, Zbylu
Właśnie o to chodzi. Nie ma wizji dla klubu. Tzn wiem jakby Mioduski chciał 3-4 grających wychowanków w składzie i 3-4 na rezerwie. W ogóle Mioduski tak to sobie założył. Analizując wszystkie wywiady itd. założył że na dużą metę bez stawiania na młodych Polaków nie jestemy w stanie rywalizować z innymi klubami w Europie.

Naszla mnie pewna refleksja. Po 5 latach regularnej gry w LE czy nawet LM my dalej mieliśmy taka sama politykę transferowa. Okazję z Polski gdy komuś kończy się kontrakt, ktoś z zagranicy do od budowania i transfery max 800 tys euro. (Ba teraz jest podobnie)

A świat się zmienia... Już nie tylko czołówka Europy, ale Kopenhaga płaci za piłkarza 3,5 mln, Ludogorets po 1,5, Czesi, Węgrzy, Azerbejdżan, Kazachstan. Coraz więcej klubów czy państw dochodzi.
I tutaj ta wizja oparta o dobry skauting, akademie czy stawianie na młodych zdolnych miało w sumie sens.

Jednak do ku... j ne... y to nie było realizowane.
bo Legia musi grać o MP
bo Darek sobie założył że będziemy grać w LE
bo młodzi Polacy są za drodzy i kluby nie chcą nam ich sprzedawać.

Tylko że trzeba wyciągać młodych piłkarzy zanim staną się zadrodzy. Skauting Legii powinien być najlepszy w Polsce. A młodzi powinni widzieć że na młodzież się stawia.

A ja mam wrażenie że nawet teraz dalej stawia się na zagranicznych piłkarzy i to jest błędne koło. W sumie kto w tym sezonie z młodych wskoczy?Chyba nikt....

W tym wszystkim totalnym absurdem było ściąganie Jozaka z Klafem i kupowanie piłkarzy po całej Europie Jednak wpisuje się to w całość. Nie wyjdzie jeden plan to drugi, jak nie drugi to trzeci i tak w kółko.

Nie wiem jaki teraz jest plan na młodych. Wieteska, Majecki czy Kulenovic to piłkarze z poprzednich sezonów. Szanse powinni dostawać nastepni.
Co Wy z tymi młodymi ?
Na tysiąc klubów grających młodymi odpalił jeden.
To dobrze źe Mioduski zmienia strategie, bo gdyby brnął w ta która mu nie wyszła, to dopiero byłaby kicha.
Skąd Legia ma brać po 3 mln € na zawodnika, a potrzebnych jest kilku, nigdy tak nie było i szybko nie będzie.
A Legia zawsze ma grać o mistrza i tu nie ma tematu.
Jedyne wyjście w tej chwili na wielka Legie, kupująca za miliony i miliony płacącą, to dogadać jakiegoś szejka, oni lubią takie inwestycje. Legia to jednak marka i znak rozpoznawczy, i wcale by taki szejk nie musiał wywalać po 200 mln €, wystarczyło by po kilkadziesiąt, dla nich to pikuś.
Tylko trzeba takiego szejka znaleść i zachęcić do inwestycji....
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Oczywiście wykupmy wszystkich młodych, bo cała ekstraklasa, 1 liga tylko czekają na naszych młodych, ale jeszcze nie gotowych do gry zawodników Legii. Wysłali już pisma do Mioduskiego i spółki i już biją się w kolejce o naszego młodego zawodnika, by go tylko wypożyczyć i ogrywać. Obiecują wręcz, że wszyscy będą grali od deski do deski, a za rok, czy dwa będą dzięki temu w pierwszym składzie Legii.
"Nie wiem jaki teraz jest plan na młodych. Wieteska, Majecki czy Kulenovic to piłkarze z poprzednich sezonów. Szanse powinni dostawać nastepni."
A jaki ma być plan? Czego tu nie rozumiesz, przecież to proste. Jeśli jeden, czy drugi jest już na tyle dobry by wygryźć ze składu przeciwnika na swojej pozycji będzie grał, a jeżeli w tym czasie wpadnie w oko jakiemuś zagranicznemu skautingowi, to zostanie sprzedany. Jakich tu ukrytych planów się doszukujesz, czego tu nie można rozumieć?haha
Ciekawy wywiad z Walerianem Gwilią przeprowadził Piotr Koźmiński. Też mi się zdaje, że to transfer nr 1 Legii w tym okienku jak do tej pory:
sport.se.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/walerian-gwilia-aa-389n-ET96-14L2.html
Chorąży
  • 1 / 0
Nie oglądałem sparingu z Rumunami, ale te co widziałem to zagrał dobrze.
Az byłem zaskoczony że On jest taki dobry. Nie boi się, gra do przodu itd.
Potrafi ładnie dograć, dużo widzi, moim zdaniem będzie bardzo pożyteczny. Ale wtedy pojawią się za niego dobre oferty z zagranicy.
Porucznik
  • 7 / 9
Ostatnia szansa

"W sumie to możemy się cieszyć, że nie przegraliśmy" - dokładnie tak mówił po meczu ligi mistrzów z Realem Madryt Zinedine Zidane. Mijają 3 lata i Legia musi grać od 1 rundy eliminacji LE z drużyną z Gibraltaru. Marzenia o polskiej drużynie grającej w europejskich pucharach gasły z roku na rok. Jak to możliwe, że zespół regularnie grający w europejskich rozgrywkach musi walczyć o byt w europie? Powodów jest wiele, ale jeden główny - konflikt właścicielski, a w zasadzie sprzeczność filozofii i interesów. Kiedy pojawiły się pieniądze, kiedy klub rósł w siłę zrodziła się chęć walki o tron. Zarowno obecny właściciel i prezes Dariusz Mioduski, jak i Bogusław Leśnodorski mięli twarde argumenty przemawiające za ich kandydaturą do przejęcia udziałów. Sprzeciwiła się filozofia oszczędzania, rozsądku z filozofią ryzyka, rozgłosu. I kiedy na żywo wyszły fakty o wysokich kontraktach, niespłaconych długach kibice z lekką dozą niepewności pogodzili się z całkowitym przejęciem władzy przez Dariusza Mioduskiego. Belka była wówczas postawiona niesamowicie wysoko, nikt nie zastanawiał się nad LE, każdy chciał powtórzenia awansu do LM. Po hucznych zapowiedziach przez Warszawę przechodziły kolejne rewolucje. Mijały miesiące, a Legia stawała się coraz słabsza. Okienko za okienkiem, trener za trenerem, wizja za wizją. Pieniądze przelewały się na kolejnych abstrakcyjnych ludzi. Zapowiadany rozsądek został zalany oszczędnością. Do Legii trafiali piłkarze i trenerzy bez doświadczenia lub z problemami. Magiczna jakość zamieniła się w ilość, a piękne sukcesy w dotkliwe porażki. Tak dotkliwe, że na dzień 2019.07.09 Legia gra o byt w lidze europejskiej. Słabe rezultaty, a w zasadzie ich brak w ostatnich 3 latach skutkuje pokaźnym spadkiem punktów w rankingu klubowym UEFA. Znając sytuację klubu warto byłoby w ostatecznej chwili zaryzykować, przyznać się do błędu i zmienić sposób myślenia. Nic bardziej mylnego, Legia w tym okienku co prawda pozbyła się "starego balastu", ale oprócz Novikovasa nie dokonała poważnych wzmocnień, a przecież mówimy o drużynie, która przegrała mistrzostwo z Piastem Gliwice w zasłużony sposób. Jarosław Niezgoda niegdyś był murowanym kandydatem na ławkę lub na trybuny, dziś liczy się, że będzie podstawowym napastnikiem. Tak wygląda obecnie kadra Legii. Filozofia Bogusława Leśnodorskiego była ryzykowna, ale należy zadać sobie pytanie: kiedy Legia miała lepszą sytuację finansową, wtedy gdy mogła pozwolić sobie na zakup piłkarza za 1,5 miliona euro, czy teraz kiedy nie stać nas na lewego obrońcę, kiedy zostaje na starcie ligi bez nominalnego piłkarza na tej pozycji? W każdej firmie zakup nowoczesnych maszyn, budynków, wykształconego personelu wiąże się z większymi kosztami. Tak samo jest w piłce nożnej, lepsi piłkarze zasługują na większe kontrakty. Prowadząc taką politykę jak teraz nie dożyjemy czasów kiedy Legia będzie grała w europejskich pucharach. Do LE i LM doprowadzili nas obcokrajowcy, nie doprowadzą nas piłkarze z klubów ekstraklasy, bo jak mają to zrobić piłkarze, którzy grają w jednej z najsłabszych lig w europie. Pan Dariusz Prezes zdecydował się wykupić Legię, nikt mu nie zabrał pieniędzy, nikt mu ich nie ukradł, zastał Legię murowaną, a jaka jest teraz?

Zaczynamy decydujący sezon jeśli chodzi o przyszłość Legii. Stawiam, że możemy zatrzymać się już na 3 rundzie LE, chciałbym się mylić.
Marszałek Polski
  • 2 / 11
Ramos26 dotykasz sedna problemu! To jest niekończąca się opowieść o klubie, w którym najważniejszy jest zysk właściciela a nie poziom sportowy! Nie ważne, że klub pod względem sportowym pilike w dół, ważne że jest gruby zysk. To bardzo krotkowzroczna strategia i jeżeli nic się nie zmieni, przy Legii zostanie kibicowanie z klasą i garstka KLAKIEROW!
Chorąży
  • 3 / 0
Ramos26
Po przeczytaniu dopadł mnie dołek.
Może jednak nie jest tak żle jak piszesz ?
Ja chce żeby on miał jedna wizję. Jak ma stawiać na młodych Polaków to niech stawia.
A jak na piłkarzy z ligi to z ligi.
A on tak skacze z pomysłu na pomysł i tak w kółko.
Nie ma czegoś takiego jak stawianie na młodych, musi być wszystko wyważone, dwóch młodych w składzie to już dużo, młodymi niczego Legia nie wygra.
Nie wiemy co by Legie spotkało gdyby nadal był tu Leśny, nie ma go i dodatkowo zabrał z sobą cała kasę która Legia miała na czysto, po wyjściu z długów, dodatkowo zostawił balast w postaci ogromnych wynagrodzeń nie tylko dla piłkarzy.
Masz rację Legia jest słabsza, ale nie można powiedzieć, że Mioduski nie chce zmian, chce je i to widać, nie zawsze wychodzi, ale dopiero co przestaje sprzątać po Leśnym, swoje błędy też popełnił.
I wcale Legii murowanej nie dostał, albo może ujmijmy tak, murowana na glinianych fundamentach, bo mogło to j****ć tak że nie byłoby co zbierać.
oprócz Novikovasa nie dokonała poważnych wzmocnień, a przecież mówimy o drużynie, która przegrała mistrzostwo z Piastem Gliwice w zasłużony sposób. Jarosław Niezgoda niegdyś był murowanym kandydatem na ławkę lub na trybuny,
----------------------------------------------
bzdury jak zawsze zmień płytę, piszesz zawsze to samo.
O Gvilli zapomniał a Jaro zawsze był szykowan na pierwszego napastnika i nim będzie a z ciebie kibic Legii co na meczu nie był żadnym a wpisy pojawiają się 5 min od rozpoczęcia spotkań hahaha Kogo chcesz tu chcesz oszukać gimbaze? :)
0-4 dla Szkotów. Nasz rywal co prawda jest teoretycznie mocniejszy, ale obraz meczu pewnie będzie wyglądał podobnie. Byle szybko napocząć...
Bramki dla Rangers padły dopiero w drugiej połowie. Mam nadzieję, że Legia będzie skuteczna, bo licznych okazji nie powinno brakować.
Marszałek Polski
  • 2 / 7
Na nowy zespół trzeba będzie popatrzeć z dystansem. Nie ma wzmocnień są uzupełnienia do tego przebudowa drużyny. Nie ma optymizmu.
Marszałek Polski
  • 9 / 2
Gwillia i Novikovas to uzupełnienia?
Marszałek Polski
  • 6 / 1
Niby dlaczego dzieje się kiepsko, ja zadałem pytanie tobie bo według mnie te dwa transfery to wzmocnienia a nie uzupełnienia więc się zdziwiłem, że o wszystkich mówisz uzupełnienia.
Marszałek Polski
  • 1 / 5
Jeśli przykładem poziomu gry jest e-klapa to masz rację. Mnie się wydaje że trzeba równać do poziomu fazy grupowej LE.
Hahaha nie ma wzmocnień buhahaha.

Wywalenie Radovicia, Kuchego, Pasquato, Malarza.
Sprowadzenie czołowych zawodników ligi na swoich pozycjach (Novikovas i Gvilia) , uzupełnienie środka obrony doświadczonym Lewczukiem, Brazylijczyk, Muzyk.
Powrót Sanogo i ,,szklanki" Niezgody.

Uzupełnieniem to może być Lewczuk i Muzyk, a tak to Legia się bardzo mocno umocniła.

Jak nic tylko UZUPEPNIENIE składu......
Co wy ludzie macie w głowie to naprawdę, aż żal czytać takie wypociny.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Zbylu
A właśnie takimi zawodnikami z naszej ligi można zrobić grupę LE i oby się tak stało:)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jammm pożyjemy zobaczymy obyś miał rację.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Ja sie nigdzie nie wybieram:) nie mam w planach:)
Generał
  • 1 / 3
jammm:
na razie nie ma żadnego powodu, żeby mówić, że są to wzmocnienia w stosunku do tych, którzy odeszli.
Gwilia w sparingach prezentuje się nieźle, ale na razie zagrał jedną dobrą rundę w lidze polskiej, a dla Novikovasa w wieku 28 lat Legia jest szczytem, więc większe prawdopodobieństwo jest odpadnięcia w eliminacjach niż awansu do grupy LE chyba, że będziemy mieli bardzo dobre losowania aż do 4 rundy.
O tym, że w przypadku kontuzji Niezgody naszym głównym napastnikiem ma być Sanogo to już nie wspominam, bo to odbiera nadzieję.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Każdy uważa inaczej:) dla mnie wzmocnienia.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Dodam, że ja tu pisze o dwóch zawodnikach tj. Gwillia i Novikovas, to dla mnie wzmocnienia
Na tym samym stadionie w Gibraltarze grają właśnie Glasgow Rangers z St. Joseph's i wynik jest po 30 minutach bezbramkowy, z lekką jedynie przewagą Szkotów, którzy ciągle są przyłapywani na spalonym. Trudno z tego wyciągać jakieś ogólniejsze wnioski, ale na pewno będzie potrzeba Legii maksymalnego wysiłku i skupienia, by odnieść tam przekonujące zwycięstwo.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Sugerujesz duże problemy? Nie ma takiej opcji!
Nic nie sugeruję, ale Legia musi zagrać skutecznie i mocno popracować na wynik.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Gdyby Legia nie wygrała z Giblartarem na wyjeździe to byłby duży problem.
Podporucznik
  • 0 / 0
Liga szkocka startuje dopiero 3 sierpnia, stąd możesz sobie wyobrazić na jakim są oni teraz etapie przygotowań. Pewnie dlatego jakiś czas temu Celtic Glasgow przegra mecz w Gibraltarze.
Dzisiaj Celtic pokazał moc w Sarajewie, spokojnie wygrywając 1-3.
Sierżant
  • 4 / 1
a gdzie masz gwarancje ze Niko Prijo Giu i Vadis jakby wrocili to graliby to samo co kilka lat temu ? czas leci trzeba szukac mlodych zdolnych a nie żyć przeszloscia. Wraca Niko nie strzela i co ? i jest szydera a tak wspomina sie Go z szacunkiem
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Tu raczej chodzi o poziom drużyny za czasów Prijo, Nico i dzisiaj
No potężny poziom! Szczególnie Kopczyniak czy Rzezniczak, Czerwiński (który sam powiedział, że Legia to dla niego za wysokie progi), Kucharczyk.

No po prostu czołówka swiatowa!
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Jeżeli przyjmiemy za poziom sportowy grę w LE wiosną to otym mówimy. Jeśli o łomot z Rakowem to masz rację
Chorąży
  • 1 / 0
Jakim składem ?
Proste, takim który strzeli parę goli i żadnego nie straci.
~LegionistaRealista
  • 1 / 3
Szkoda ze po przesunieciu Carlitosa na 10 nie mamy praktycznie napastnika. Niezgoda ciagle kontuzjowany, a te 3 wysokie tyczki z zerowa technika to nie sa gracze na Legie, tylko co najwyzej do zespolow walczacych o utrzymanie. Nemanja Nicolic jest do wxiecia bo skonczyl kontrakt, wiec moze warto sie nim by bylo zainteresowac.
Sanogo, Niezgoda, Kulenović, Kante.

No no, nie mamy napastnika!
Typ co buchnął w poprzednim sezonie kilkanaście bramek i na wypożyczeniu miał lepsze liczby niż Niezgoda w Ruchu to cienias bo w sparingach nie strzelił......

Pewnie byś chciał, aby Legia kolejnych 2 napastników ściągnęła, bo przecież nie mamy napastnika......
Ludzie....litości.

Nikolić jest stary, dużo pewnie by chciał i co najważniejsze mówił, że wraca do Videotonie.Skonczcie z tym Nikoliciem i Odjadą, który zresztą przedłużył kontrakt w Belgii
Obecnie najlepszy sklad, a Sanogo mam nadzieję że zacznie strzelać i pozamyka mordy wszelkim jego hejterów, pajacy....

Co on wam zrobił?
Mnie na ten przykład niczego złego nie zrobił. Wspomniałem tylko kilka razy, że na tę chwilę nie przekonuje swoją grą, ale mam nadzieję, że faktycznie zacznie coś strzelać. Na pewno nigdy nie hejtowałem Sanogo i nie zamierzam tego robić, nawet jeśli nadal nie będzie porywał swoją grą.
Pozdrawiam
Sierżant
  • 5 / 7
Nic nam nie zrobil pajacu on jest tylko beznadziejnie slaby ale to nie jego wina ze ktos go zatrudnil w Legii. Ty jestes taki naiwny czy taki glupi ?
Beznadziejny to jest pan szklanka.Dwa razy kopnie piłkę i już kontuzja.

W sparingach najpierw jad na Sanogo, że nie trafia, a Niezgoda w tych samych sparingach z patelnii nie potrafił wykorzystać.

Kulenović kolejny który pod koniec zgrupowania przyjechał i ma tylko grać bo jakieś memlony już na Sanogo X postawili.

Pewnie też w zimę wypychsleś Carlitosa jak inni za dychę Danii Legii.
I no pewnie jest beznadziejny, taki bez adziejny, że zrobił lepsze liczby na wypożyczeniu niż pan szklanka.
Szok co nie?
Major
  • 3 / 0
w poprzednim sezonie oglądałem sporo spotkań Sosnowca pod kątem przyszłej gry Sanogo w Legii. Jak dla mnie pilkarz bardzo chaotyczny i (co jest dla mnie zaskoczeniem) bardzo slaby technicznie. W końcówce sezonu dwa niestrzelone karne i idiotyczna czerwona kartka tez nie działają na jego korzyść. Za słaby na Legie.... ale będę bardzo zadowolony gdybym nie miał racji
Mam nadzieje technojezus, ze pan Niezgoda zamknie ci buzie swoimi bramkami....

Co on ci zrobil? ;-)
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Sanogo jak zacznie strzelać to będzie git
Jak na razie umie powalczyć o pozycję i odegrać na ścianę
Ten szklany Niezgoda w każdym sparingu brama a móģł wiecej wsadzić
Widać że piłeczk go szuka
Sanogo niestety nie ma tego czegoś więc musi pracować nad sobą mocniej
Henning

Nic nie musi udowadniać, bo ja wiem że to dobry zawodnik.
Każdy wie też ,że to szklanka.
Generał
  • 0 / 3
Techno ale pojechałeś buractwem normalnie jak nie ty. Co do Sanogo nic do niego nie mam po prostu jest za słaby na Legię i jest to opinia na podstawie obejrzeniu kilkunastu spotkań ZS przez cąły sezon. Wolałbym 1 Nikolicia zamiast Kante i Sanogo razem wziętych.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Sanogo jest słaby ale najgorsze że się nie rozwija! Nie ma dla niego miejsca w Legii.
1313

I po czym tak sądzisz jak on nawet w oficjalnym spotkaniu nie dostał prawdziwej szansy od pierwszych minut?
Jedynie pod koniec z Arką w SP zagrał.

Znając jaki jest Niezgoda i Kulenović to Sanogo jest idealny do współpracy z Carlitosa.
Najlepiej z w.w. gra tyłem do bramki i jest silny.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Problem w tym, że potrafi tylko się zastawic i tyle, od roku nie robi postępu. Słaby techniczne, nieskuteczny. Poziom 1 ligi
Zbylu skoro Sanogo jest nieskuteczny dla ciebie, który strzelił więcej bramek na wypożyczeniu od Niezgody na wypożyczeniu to niestety, ale radzę przejść się do lekarza bo coś ewidentnie ci szwankuje w głowie.
WW porównaniu do Sanogo to Chinyama jest świetnym technikiem i ma świetne wykończenie, taki snajper:P
Kufel,
przypomniałeś mi Chinyamę...:-) To były czasy! Ileż on potrafił zepsuć, ale ile dawał też radości swoją szaloną grą:-)
Porucznik
  • 7 / 7
Po co zaczynać mecz skoro kibice już przesądzili wynik? 4-0, 8-0, ileż to bramek nastrzelamy. Chciałbym tak dobrze przewidywać przyszłość jak owe osoby. Ciekawe czy rok temu te same naczelniki przewidzieli kompromitację na 3 frontach. Nie wiedziałem, że Legia już jest tak silna. Chyba coś przeoczyłem, bo chyba o ile dobrze pamiętam 2 miesiące temu straciliśmy MP. Awans do LE, pierwszy faworyt do MP, fantazja nie zna granic. Tymczasem Legia Warszawa, najbogatszy klub w Polsce nie ma lewego obrońcy.
Czy pamięć mnie nie myli, że takie samo lekceważenie było przed mistrzem Mołdawii, czy Albanii? Historia nie uczy, brak pokory, pycha, zbyt proste myślenie. Idealizowanie Legii jest co najmniej nierozsądne i głupie. Biorąc pod uwagę ostatnie 3 lata nie ma póki co podstaw żeby twierdzić, że obecny sezon będzie lepszy, a tym bardziej, że Legia awansuje do LE, Nie ma osoby, która podałaby sensowny kontrargument na tą tezę, są tylko żałosne minusy i czasami obelgi, które świadczą o frustracji tych osób i braku jakichkolwiek przemyślanych wniosków. Inaczej mówiąc "Prawda boli"
Sierżant
  • 7 / 9
he he nie przejmuj sie minusami jest to kilka osob z multikontami z fabryki trolli szopena i nawiedzonych wyznawcow prezesa. Daja max 20-25 minusow a uzytkownikow jest tu setki jak nie wiecej. Mnie tam wisi te smieszne minusy taka zabawa dla dzieci.
Podporucznik
  • 1 / 4
W poprzednim sezonie prorokowali ,ze z pyrami to spokojnie 3 do przodu, Piasta to zjemy, Pogon wyjedzie z 5 w plecy itp. A potem zawsxe byl zimny prysznic,bo szanowni znawcy grzali sie po jednym udanym meczyku. Trzeba w koncu zrozumiec, ze Legia to od x czasu kolos na glinianych nogach, bo budzet nie przeklafa sie na jakosc
Marszałek Polski
  • 0 / 7
Ramos26, od odnoszę takie wrażenie, że większość z osób tu piszących, ma zadanie obronę właściciela klubu a nie obiektywnie oceniać budowę zespołu. Jakość drużyny jest na dalszym planie
"Absolutnym pewniakiem do miejsca w składzie jest Carlitos", ja już się nauczyłem, że absolutnych pewniaków nie ma:-) Mam nadzieję, że Carlitos zagra, ale czy tak będzie, to się dopiero okaże.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Jestem ciekaw Waszej opinii w temacie napastników. Jaką macie kolejność? Według mnie to: Carlitos, Kante, Kulenovic, Sanogo. Zapraszam do dyskusji
Sierżant
  • 1 / 4
Niezgoda , Carlitos , Kulenovic reszta do rezerw.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Poprawka. Carlitos, Niezgoda. reszta jak napisalem ☺
O prym pierwszeństwa powinni rywalizować Carlitos z Niezgoda. Chociaż Carlirosa można podwiesic za Jarkiem więc wtedy zrobi się miejsce na ławce dla kolejnego napadziora
Starszy kapral
  • 0 / 0
No to kto na ławce z numerem jeden? Kante czy Kulenovic?
Carlitos to już nie napastnik.

1.Sanogo 2.Niezgoda (jak zdrowy) 3. Kule 4. Kante ( tylko dlatego że nie był na obozie i nie wiadomo jak wygląda)
~Weteran
  • 1 / 0
Znowu pozwolę sobie na banalne pytanie : co z transmisją? Milczenie w tej sprawie jest b.irytujące!!!!
Sierżant
  • 3 / 10
Jak nie bedzie z 8:0 dla Legii to wstyd. Dobre wiesci sa takie ze za rok juz nie bedziemy rozstawieni i nie bedzie kompromitacji z jakimis patalachani z kambodzy
Sierżant
  • 0 / 0
Nie wiem z czego się tu cieszyć . Muszą wygrać i tyle . Jaki wstyd ? 8-0?
Niech wygrają a już będzie dobrze. A ile to akurat nie jest najważniejsze
Tu chodzi tylko o to, żeby awansować. Styl ma mniejsze znaczenie, to dopiero początek sezonu.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Po sparingach wiadomo, że styl Legii to obrona i laga do przodu. Mam nadzieję, że to głównie wynika, że zmęczenia w przygotowaniu drużyny do sezonu
Pułkownik
  • 0 / 4
Majecki (Cierzniak)
Veso (Stolar) Jędza (Lewczuk) Remy (Wieteś) ? (Rocha)
Martins (Antolić) Gvilia (Jodła)
Novikovas (Agra) Carlitos (Cafu?, Kante?) Nagy (Luqinhas)
Niezgoda (Sanogo, Kulenović)

Gołym okiem widać, że do pełni szczęścia brakuje lewego obrońcy, do pełni szczęścia można by było jednego z środkowych pomocników oraz Kante zamienić na typową "10" do rywalizacji z Carlitosem, który będzie musiał być poddawany rotacji. Już pomijając fakt, że w każdej chwili może wpłynąć za niego oferta nie do odrzucenia.
Marszałek Polski
  • 5 / 2
Do pełni szczęścia brakuje pomysłu na grę.
Trzeba było już tego Hlouska zostawic. Prawdziwego legioniste. Wychodzi na to że w momencie odstrzelenia Czecha nie mieli nikogo na jego miejsce. To jest fuszerka do kwadratu. Poraz kolejny wyszło że łatwo jest się kogoś pobyć a ciężko znaleźć.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Nooom brakuje tylko by z Cierzniaka zrobić def. pomocnika, bo szkoda piłkarza, to dobry chłop. Jakie to dla ludzi, włącznie z NASZYMI POLSKIMI TRENERAMI łatwe i proste tak z miejsca zmienić pozycje zawodnikowi który całą "karierę" grał na innej, to takie typowo polskie.
Kapitan
  • 1 / 3
Ale wiesz że Cafu całą karierę grał jako defensywny pomocnik i wydaje się że jest to jego jedyna sensowna pozycja. Patrząc po katastrofalnych meczach które grał gdy był ustawiony wyżej.
Zamiast grania na 10, można zagrać 2 napastnikami tutaj również nie rozumiem kombinowania, zwłaszcza przy takim wyborze.
Marszałek Polski
  • 5 / 3
Na miejsce Hlouska mieli zapewne z 8, tylko co z tego jak zapomnieli, że nie wystarczy zapisać ich w notesie i kilka razy pooglądać, trzeba szybko zacząć negocjacje i równie szybko je skończyć z powodzeniem lub nie. Bo to co się dzieje z tym Kirkeskovem to jakiś kabaret. Jakieś targi o parę zł, gdzie zespół zaraz w wchodzi w grę w pucharach z kontuzjowanym lewym obrońcą. Gra rok temu nie nauczyła ich zbyt dużo i dalej jest przekonanie, że w początkowych fazach LE lejemy każdego nawet bez nominalnego LO, przecież przeciwnik z Gibraltaru( Europa FC) musi być o niebo słabszy od przeciwnika z Luksemburga( Dudelange).
Generał broni
  • 6 / 0
Ale Adam to nie mebel, który można było zostawić lub się go pozbyć.
Przeciągano sprawę nowego kontraktu, więc znalazł sobie alternatywę, podejrzewam, że wcale nie gorszą sportowo.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
I wcale mu się nie dziwię:)
~Xxxxx123
  • 1 / 1
Balde - przecież Cafu najlepsze mecze miał, gdy miał dużą swobodę w podłączaniu się do ataku.
Gorzej to wyglądało, gdy był ograniczony w tej kwestii.

Zresztą to, że całe życie był defensywnym pomocnikiem to nieprawda, bo w drużynach młodzieżowych i na samym początku kariery seniorskiej często grywał jako napastnik
Generał dywizji
  • 0 / 0
Jamm, ja też mu się nie dziwię, ale jednak szkoda chłopa...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
masi
Rozumiem, że szkoda, bo nie został?:) mi również
Generał dywizji
  • 0 / 0
Dokładnie tak.
Generał brygady
  • 0 / 0
"Trzeba było już tego Hlouska zostawic."

Hit !

Ciekawe w jaki sposób Legia miała to uczynić?
Przywiązać go do grzejnika, czy zamknąć w sejfie?
Sierżant
  • 0 / 1
No nie wiem dla mnie Kulenovic Sanogo i Kante wlasnie reprezentuja bardzo podobny styl grania
Kulenovic jeszcze młody chociaż.
Nie nie wiem Sanogo Jet od początku zgrupowania..... Kule pod sam koniec przyleciał.

Co wy ludzie macie w głowach....
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Mazury w deszczu!
Chorąży
  • 0 / 0
Najmocniejszym i wygrać 0:10
Bedzie gładziutkie 5-0 Panowie ;)
Generał dywizji
  • 0 / 2
Ja myślę, że Legia wygra 4:0, bo już po strzeleniu trzeciej bramki zespół trochę odpuści.
W rewanżu zwycięstwo może być wyższe, chociaż Legia nie zagra już najsilniejszym składem.
Ważne żeby jechać i coś strzelić na wyjeździe, przywieźć chociaż 0-2 i będzie okej. Pewnie kluczowe będzie wsadzić coś ze stałego fragmentu, dobrze nam to ostatnio wychodzi m.in. dzięki Gvilii. Nie wiem, na ile jesteśmy w stanie pograć tam ładnie piłką, na dziwnym boisku ze sztuczną murawą. No ale nie ma się co nastawiać na tiki-takę, skoro w meczu z Pogonią Siedlce, mimo dobrego wyniku to w kreacji było straszne męczenie buły i masa niedokładności. Dokładnie takiej kopaniny możemy się spodziewać na Gibraltarze, przynajmniej wnioskując po meczu z Sant Julią. Na szczęście to raczej my będziemy prowadzić grę, więc stałych fragmentów, zwłaszcza rzutów rożnych powinniśmy mieć dużo. Przy ułożonej nodze Gruzina i Martinsa, jakiś szum pod bramką powinien być, zwłaszcza ze strony Jędzy, Wieteski, może Kulenović dostanie szanse...
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Wynik nie ma znaczenia, ponieważ i tak dalej pójdzie Legia! Znaczący będzie styl jaki zaprezentuje Legia.
No właśnie, z takim przeciwnikiem liczymy na skuteczność, bo okazji nie powinno brakować.
Marszałek Polski
  • 4 / 3
No jak z Dudelange luksemburskim potentatem:)
Sądzisz, że to jest ten sam piłkarski poziom? Wydaje mi się, że jednak nie, bo Dudelange już parę lat temu wyeliminowało w eliminacjach LM RB Salzburg. Progres Niederkorn wyeliminował nie tak dawno Glasgow Rangers z LE. To jednak wyższy poziom niż na Gibraltarze.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Pamiętam na pewno, że miało być z 5-0 najmniej dla nas, a w dwumeczu z 8-0 minimum. Mieliśmy nie grać, a wyjść tylko na murawę, a oni mieli się pos.rać ze strachu i wyszło tak, że to my się po.sraliśmy. A chodzi mi o to, że jak przygotowujesz się na walkę o grupę LE kadrę podstawową musisz mieć gotową, bo inaczej tak jak w naszym wypadku ZABIERASZ najlepszego ŚO na lewą stronę, bo on sobie może tam poradzi(a jak słyszę Vuko, że grywał tam w reprezentacji, to mnie śmiech ogarnia, jakby ostatni trenerzy tej reprezentacji byli wyroczniami), ale przy tym bardzo mocno osłabiasz środek obrony. Może na jedną rundę to wystarczy, ale później jest co runda to trudniejszy przeciwnik a my ciągle bez LO bo leczy kontuzję( nawet jak wróci będzie nieprzygotowany chociażby fizycznie by grac na dobrym poziomie, nawet bez kontuzji to zawodnik słaby kondycyjnie), a nowy JEŚLI przyjdzie będzie kompletnie nie zgrany z zespołem, a przeciwnicy trudniejsi co rundę i modlić się trzeba by nie był z łapanki, bez gry pół sezonu itp.
Nie wiem, czy ten Kirkesov, czy jak on tam wypaliłby ale zagrał niezłą rundę w Mistrzu Polski a oni w nagłej sytuacji jakiej jest brak LO walczą od miesiąca zaciekle z Piastem o 100-150tyś euro.
~marcin_911
  • 0 / 0
Kiedy w końcu będzie prezentacja nowych koszulek?
~CVADSVSDFBGD
  • 1 / 0
prosze Panowie tylko nie zrobcie wstydu
Kapitan
  • 10 / 5
Dajcie spokój już z tym Kopczyńskim. Przecież to boiskowy analfabeta. Szkoda gadać
Chorąży
  • 3 / 5
Powtarzam to odkąd wrócił z wypożyczenia ale jak widać Vuko będzie mu na siłę szukał miejsca żeby tylko Michaś nie musiał odchodzić...ehhh
Kopczyński to bardzo ważny piłkarz w drużynie. Robi za tłumacza i bez niego w drużynie nie byłoby odpowiedniego zrozumienia założeń taktycznych. Ponadto część młodych może pójść na wypożyczenia lub grać w rezerwach i kto wtedy będzie pachołki nosił?
Z góry przepraszam fanów Kopczyńskiego. Sympatyczny chłopak, tylko ma taki problem, że w drużynie są lepsi... i tyle
Marszałek Polski
  • 6 / 0
Jak to — jakim składem? Zwycięskim!
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Niezależnie od tego, kto wyjdzie na boisko, mamy wygrać.
Generał brygady
  • 0 / 0
Piękny dialog.

;-)
~PAW
  • 2 / 1
Każdy z nas ma swoje typy do pierwszej jedenastki, ale nie wiem czy się cieszyć, czy martwić, że nie ma jedenastu pewniaków. Czy to z powodu wyrównanego składu, czy z powodu, że brak jest jednoznacznych "asów" w tej talii kart....
Ja w sumie się cieszę, z transferów, ze składu... jest w czym wybierać.
Majecki - Vesović, Wieteska, Remy, Jędrzejczyk - Novikovas, Martins, Gwilia, Nagy- Carlitos - Niezgoda.
Całkiem niezła ekipa, oby tylko kontuzje omijały, cieszy też to że zmiennicy są mocni.
Jak na razie zawodzi Sonogo, Kulenović jest bardziej charakterny i waleczny, Lewczuk, Jodła, Agra, Antolić, Rocha i młodzi też powinni sporą cegiełkę do dobrej gry zespołu dołożyć.
Wiadomo było że na zgrupowaniach podczas teningów wszyscy dawali z siebie maksa, teraz każdy z zawodników wie na czym stoi, pytanie jak ich psycha na to zareaguje, nie każdy jest jak Cierzniak, taki Lewczuk lub Jodła nie musza mieć wesołych min. Tutaj do akcji wkracza Vuko, on musi przekonać wszystkich, o tym że liczy się zespół.
W zeszłym sezonie też były fajne wzmocnienia, fajne sparingi, rywalizacja w zespole, zaczęło się granie i nagle bęc ryjem o glebę.
Mam nadzieje że Vuko nie popełni tego samego błędu, że zespół zacznie od wysokiej i spokojnej wygranej, to samo w lidze z Pogonią.
Nie było tym razem cyrków z cudacznym nowym ustawieniem jak za Klafa, a więc wymówek nie będzie żadnych.
" oraz Tomasz Jodłowiec. Pierwszy ma dodatkowy argument w postaci dobrze wykonywanych stałych fragmentów gry. Gruzin zdaje się być o krok bliżej wyjściowego zestawienia niż piłkarz wypożyczony ostatnio z Piasta Gliwice" wtf ...??
Porucznik
  • 10 / 0
Pan Kamieniecki. Kolejny dzień w biurze. Przyzwyczaj się do polonistycznych popisów Pana Redaktora.
Wrzuciłbym jeszcze kilka kwiatków z tego - jak zawsze pociętego zdjęciami - "tekstu", ale chwilowo szkoda mi nerwów.
Pan Kamieniecki ma tę cechę, że nie czyta przed publikacją. A na krytykę reaguje: a) wycinaniem swoich błędów, zamiast je poprawić; b) usuwaniem komentarzy, które niechlujstwo i niewiedzę w tekstach wskazują.
Ot i cała tajemnica pióra...
~madd
  • 0 / 3
Wszystko jest napisane z sensem i poprawnie, więc o co chodzi,?
Już poprawione. Jest " do Piasta".
Kapitan
  • 3 / 0
Styl tragiczny.
'W składzie zespołu Aleksandara Vukovicia jest już kilku pewniaków, którzy mogą się szykować,a by wybiec na murawę w czwartek 11 lipca, kiedy to dojdzie do pierwszej weryfikacji drużyny, która latem przeszła znaczące zmiany.'
Zdania wielokrotnie złożone bez powodu. Tekst źle się czyta. Na końcu zdania można już zapomnieć od czego autor zaczął swoją myśl.
~madd
  • 0 / 0
"do Piasta"... sorry nie zwróciłem ns to uwagi.
No i czy mamy szanse z Gibraltarem??
A to nie spytałeś się tubylców jak tam byłeś w ramach akcji "w sandałach przez świat"? Mogłeś podlecieć swoim dronem z Biedronki i podglądać treningi. Zawiodłem się na tobie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
eLTMiak, Gibraltar to bramkostrzeny groźny przeciwnik. Jak załatwisz stosowne sandały do gry, to ich rozwalimy!
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Takie pytanko modelowo - teoretyczne. Gdyby tę Europę z Gibraltaru dopuścić do rozgrywek w Polsce, to jak myślicie - gdzie by sie to zatrzymało niejako "na swoim poziomie"? Druga liga? strzelam ofkors....
~Ziut
  • 1 / 0
Też myślę że gdzieś 2 liga
Porucznik
  • 1 / 2
Parafrazując klasykę: "Jak tacy zaczynają od Gibraltaru, to gdzie skończą?"
2 liga? To jest zaledwie wicemistrz Gibraltaru, więc sądzę, że w 3 lidze z naszymi rezerwami w grupie nie byliby faworytami do awansu.
Jak ich rok temu Pristhina ograła 5:0, a w następnej rundzie zespół z Kosowa nie dał rady... 3 zespołowi z Luksemburga Fola Esch to jaki oni poziom reprezentują...
Generał brygady
  • 1 / 0
Okaże się już niebawem
Może wstrzymajmy się z klasyfikacją drużyny z Gibraltaru przynajmniej do pierwszego meczu? Wiadomo, że są słabi, ale nasze ligi to niestety kompletna beznadzieja.
~Nocny Narrator
  • 0 / 0
Myśle, że III liga max.. choć mentalnie pewno wyżej niż nie jeden zespół drugiej ligi, za to w pucharze polski robili by robote..
Racja, poczekajmy do czwartku z ocenami. Oni umieją trochę grać w piłkę, choć bardziej w ofensywie, ale bronią słabo. Ale wiadomo, w meczu wszystko może się wydarzyć - karny z niczego, kontrowersyjna czerwona kartka, kontuzje.
Przekonany się w czwartek.
Podporucznik
  • 0 / 0
W półfinale LE
Podporucznik
  • 0 / 0
Wiesz co fairplay? Żadna czerwona kartka, kontrowersyjna czy zasłużona, nie mogłaby być w żadnym stopniu usprawiedliwieniem jakiejkolwiek wtopy. Z całym szacunkiem dla ekipy z Gibraltaru, nawet w 8 w polu Legia powinna sobie poradzić. Rok temu w ósemkę cisnęliśmy Trnavę w końcówce (choć mam świadomość a pewnie Słowacy także wtedy mieli, że nawet gdybyśmy wtedy strzelili na 2:0, to i tak byśmy popłynęli w dogrywce).
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie chodzi mi o jakieś "ocenianie" zwłaszcza przed meczem. Chodzi mi o zważenie potencjału tych kolesi żeby mieć choc minimalne pojęcie z kim nam przyszło wojować. W moim pytaniu nie było żadnej złośliwości, zadufania czy kpiny.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I jeszcze jedna sprawa, tak przy okazji - mistrz Liechtensteinu gra w drugiej lidze szwajcarskiej (Challenge League),a pozostałe drużyny z Księstwa są gdzieś między 4 a 7 poziomem rozgrywkowym w Szwajcarskiej strukturze. Listwy nie mają swojej ligi, graja tylko o puchar kraju. Wydaje mi się że Liechtenstein od Gibonsow jest zauważalnie wyżej poziomem piłkarskim - tu odnoszę się do porównań reprezentacji tych krajów (federacji)
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie zdziwiłbym się, jakby z Legią bili się o MP w tej ogórczanej lidze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"pociongłeś":):):)
Kapitan
  • 1 / 1
Na forum nuda to wrzućmy jakieś podsumowanie