Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 10 czerwca – 5:1!

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

10-06-2021 / 06:30

(akt. 10-06-2021 / 01:02)

Dziesiątego czerwca legioniści rozegrali 12 spotkań. Tego dnia zwycięskiego gola w ćwierćfinale Pucharu Polski strzelił Kazimierz Deyna.

Ostatni raz Legia grała 10 czerwca rok temu. Wówczas zwyciężyła u siebie 5:1 Arkę Gdynia. Bramki dla "Wojskowych" zdobyli Paweł Wszołek, Luquinhas, Mateusz Cholewiak oraz Vamara Sanogo, padło również trafienie samobójcze autorstwa Adama Marciniaka. - Mecz rozpoczęliśmy tak, jak każdy widział. Tak szybko straciliśmy gola, że równie dobrze jeszcze przed pierwszym gwizdkiem na tablicy wyników mogło się pojawić 0:1. I pewnie nawet byłby to dla nas mniejszy szok lub problem. Na szczęście nasza reakcja była taka, jak być powinna - mówił  Aleksandar Vuković, ówczesny trener "Wojskowych". Zdjęcia można pooglądać TUTAJ.

Zamknięte drzwi do Europy

Dokładnie 37 lat temu legioniści przegrali u siebie 0:1 z Górnikiem Zabrze. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Józef Dankowski. Zgodnie ze specyfiką Legii w latach 80., znowu zawiodła, choć każdy trzeźwo myślący kibic w Polsce wiedział, że miała obowiązek grać o tytuł mistrzowski, a przynajmniej o prawo występów w europejskich pucharach. Niestety, ponownie zamknęła sobie drzwi do Europy. W rozgrywkach 1983/1984 została sklasyfikowana na 5. lokacie.

Deyna uspokoił widzów

W ćwierćfinale Pucharu Polski, w sezonie 1969/1970, rozgrywano już dwa mecze, a rywalem „Wojskowych” została II-ligowa Urania Ruda Śląska. Trenerem tego zespołu był legendarny Gerard Cieślik. W pierwszym spotkaniu padł remis 0:0, w drugim zaś warszawska publiczność miała okazję zobaczyć w akcji Jana Cieślika, syna Gerarda. Też był dobrym dryblerem i wtedy w stolicy napsuł sporo krwi bocznym obrońcom Legii Władysławowi Stachurskiemu i Antoniemu Trzaskowskiemu. Choć długo nie było widać różnicy klas między zespołami, w końcu coraz bardziej zniecierpliwionych widzów w 67. minucie uspokoił Kazimierz Deyna, zdobywając zwycięską bramkę. W taki oto sposób legioniści awansowali do półfinału, w którym przegrali z Ruchem Chorzów.

Porażka w prestiżowym meczu

W lidze w 1961 roku Legia była zazwyczaj krytykowana. Po wcześniejszej porażce w Zabrzu wysoko przegrała także inny prestiżowy mecz na Śląsku, z Ruchem Chorzów (1:4). Dopiero finisz rundy pierwszej był przyzwoity. Wojskowi wygrali trzy mecze z rzędu i awansowali z 7. na 3. pozycję, jednak strata do prowadzącego Górnika wynosiła aż 7 punktów.

Ostatecznie Legia utrzymała 3. miejsce. Medalowa pozycja niespecjalnie cieszyła, bo aspiracje były o wiele większe. Legia nie odnosiła sukcesów drużynowych, ale zdarzały się sukcesy indywidualne jej zawodników. „La Gazzetta dello Sport” doceniła Edmunda Zientarę, umieszczając go na 11. miejscu wśród najlepszych pomocników na świecie. Z graczy polskich drużyn znalazło się tam miejsce jeszcze dla jednego zawodnika – Romana Lentnera z Górnika Zabrze.

Ciekawostka

Dziesiątego czerwca 1924 roku, w meczu Polska – USA (2:3), w składzie biało-czerwonych po raz pierwszy w drużynie narodowej wystąpił zawodnik wojskowego klubu, Antoni Amirowicz. Był to historyczny moment dla Legii i zarazem jedyny występ Amirowicza w kadrze. Do końca tamtego roku, najwyższą frekwencję w Warszawie, 7500 osób, odnotowano właśnie na tym spotkaniu, kiedy w Agrykoli specjalnie z powodu zwiększonego zainteresowania dobudowano dodatkowe trybuny na 2500 miejsc.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Legia Warszawa – Arka Gdynia (5:1)

2019/2020

Wszołek, Marciniak (sam.), Luquinhas, Cholewiak, Sanogo

Legia Warszawa – Górnik Zabrze (0:1)

1983/1984

 

Lech Poznań – Legia Warszawa (2:0)

1980/1981

 

Odra Opole – Legia Warszawa (2:1)

1978/1979

Oblewski

Legia Warszawa – Pogoń Szczecin (2:3)

1972/1973

ĆmikiewiczDeyna

Legia Warszawa – Urania Ruda Śląska (1:0)

1969/1970

Deyna

Ruch Chorzów – Legia Warszawa (1:1)

1966/1967

Brychczy

Gwardia Warszawa – Legia Warszawa (1:1)

1962

Brychczy

Ruch Chorzów – Legia Warszawa (4:1)

1961

Brychczy

Legia Warszawa – Polonia Bydgoszcz (5:1)

1956

Pol II, Kempny II, Brychczy

Legia Warszawa – Włókniarz Kraków (1:1)

1951

Górski

Ruch Hajduki Wielkie – Legia Warszawa (0:2)

1928

ŁańkoCichecki

Komentarze (6)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Porucznik
  • 0 / 0
Pamiętam ten mecz z Arką. To był niesamowity występ duetu Wszołek i Vesovic. Zresztą widać to po ocenach:

https://legia.net/news/oceny-pilkarzy-legii-za-mecz-z-arka-pogrom-w-wielkim-stylu/77519

Szkoda, że zadnego z nich w barwach Legii już nie zobaczymy
Porucznik
  • 0 / 0
No i zaraz w kolejnym meczu Veso doznał tej paskudnej kontuzji :(
Bilans, jak na Legię, bardzo słaby...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
4-3-5, bramki 20-17, pan Lucjan cztery brameczki :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
ale bilans meczowy w plery.. niestety
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Wczoraj porażka z Turystami, dobrze że dziś choć Hajduki pokonane :D