Kacper Marzec został analitykiem pierwszego zespołu

Kamil Bloch

Źródło: legia.com, Legia Warszawa

02-02-2020 / 10:08

(akt. 02-02-2020 / 11:08)

Kacper Marzec został analitykiem pierwszego zespołu Legii Warszawa. Na stanowisku tym zastąpił Przemysława Łagożnego.

Do tej pory Kacper Marzec pracował w dziale analiz w Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa. Teraz będzie odpowiadał za robienie analiz na potrzeby pierwszego zespołu. Na stanowisku tym zastąpił Przemysława Łagożnego, który rozstał się z drużyną podczas zgrupowania w Belek. 

Komentarze (25)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Napiszę śmiało, że Marzec nadchodzi i się nie pomylę.
Przynajmniej do końca lutego... ;)
Dobre spostrzeżenie :)
Generał broni
  • 2 / 0
Witamy na pokładzie :)
Grunt,że za międzynarodowy skauting Legii odpowiada "Rui Marques nazywany jednym z najlepszych graczy w piłkarskie menadżery na świecie. 39-letni Portugalczyk może pochwalić się wygraniem "Super-Manager" Bundesligi organizowanego przez magazyn "Bild" w 2013 roku i "You The Manager" Premier League na łamach "Daily Mirror" w 2010 roku. Tylko w tych dwóch menadżerach wygrał ok. 180 tys. euro." - to dopiero buduje optymizm.
Generał brygady
  • 0 / 0
"Tylko w tych dwóch menedżerach wygrał ok. 180 tys. euro" - znaczy, że ma głowę na karku. Szanuję ;-)
Jakąś na pewno ma :) Ten stary news nie ma na celu podważenia kompetencji ów skauta a jedynie wskazać jak doświadczonymi ludźmi otacza się prezes.
Generał brygady
  • 0 / 0
Spoko, spoko, rozumiem. :-) No cóż, jeśli będzie skuteczny w swej pracy, to niech gra na zdrowie. :-)
Roman jeśli się nie mylę to m.in Luquinhas został przez niego zarekomendowany :)
Generał brygady
  • 0 / 0
Ooo, no to tutaj przymierzył w okienko, trzeba przyznać. :-)

Swoją drogą jestem ciekaw bardzo jak wyglądają początki pracy menedżerskiej. Jak to się zaczyna? Przecież są chyba menedżerowie, którzy nie byli piłkarzami, ani trenerami, a nawet działaczami, a świetnie obracają się w świecie piłki. Tutaj też, moim zdaniem jest duże pole do popisu dla dziennikarzy. Oczywiście wiadomo, że żaden z menedżerów nie zdradzi swoich tajemnic, źródeł, itd. Ale może przybliżyć ten świat, opowiedzieć coś o jakiejś przykładowej drodze menedżera, czy o cechach, które są przydatne.
Roman w przypadku Rui..
"Po zwycięstwach w menadżerach Marques postanowił trafić do realnego piłkarskiego świata. Przeszedł kurs skautingowy i trenerski organizowany przez Football Association (angielski związek piłkarski). W latach 2013-2015 był skautem portugalskiego GD Estoril-Praia. Później Marques był europejskim skautem dla zespołu MLS - Sporting Kansas City, a teraz pracuje dla Legii Warszawa.". Wcześniej zaś gazetowe menadżerki to było hobby.
Pułkownik
  • 1 / 0
Jakby w każdym okienku trafiał takiego Luquinhasa, to niech sobie gra w managery, nawet z Kowalem.
Z tym,że to różnie bywa :) Mógł też maczać palce w transfery Rochy, Martinsa czy nie tak dawno... Berto :)
~Qwerty
  • 0 / 0
Podobno jest mistrzem w FM.
Generał brygady
  • 1 / 0
Pożyjemy zobaczymy.
Generał brygady
  • 1 / 0
Wiele mówimy o piłkarzach. Natomiast wiadomo, że znakiem firmowym Legii, o ile dobrze zrozumiałem, ma być Akademia Piłkarska oraz nowoczesny, efektywny system szkolenia, od najmłodszych roczników, do pierwszej drużyny. Jestem ciekaw jak wygląda polityka personalna klubu względem osób, które mają budowę, spójność i rozwój tego systemu zapewnić. Czy są jakieś kluczowe osoby, które klub pragnie za wszelką cenę zatrzymać? Czy umowy są skonstruowane tak, żeby dobry pracownik jednak jakiś określony czas, potrzebny realizacji celów, spędził w klubie? Czy jednak na zasadzie: "Dzwonili z Arsenalu, także dziękuję za współpracę i goodbye - jak to mówią na Wyspach!" ;-)

Wiele się mówi, dyskutuje nad tym jaki profil piłkarzy, zwłaszcza mentalnościowy, jest dobrze widziany w Legii. Zachęcam serdecznie Redakcję, żeby troszkę podrążyła temat na gruncie zagadnienia pracowników klubu, Akademii.
Kapitan
  • 1 / 2
Widząc styl zarządzania, niezrozumienie tej specyficznej branży, oraz korpo rotacji, której już doświadczyliśmy...
... To będą ludzie od"zrób i odejdź "
~doris
  • 1 / 6
No i git!
Już nie trzeba napastników.
Kolejny doświadczony pracownik Legii odchodzi za granicę mimo że niemal za chwilę startuje Legia Training Center.
Woli być asystentem trenera w łotewskiej lidze.
~rr
  • 5 / 1
i zastępuje go jeszcze bardziej doświadczony
Generał brygady
  • 6 / 1
Widocznie na tym etapie życia chce zdobyć nowe doświadczenie. Taki ma plan na siebie.
Przecież nie wiemy co chce robić na 2-3 lata. Może ma ambicje być pierwszym trenerem.
Jestem zdania, że np do tego aby ktoś miał być trenerem młodzieży w Akademii, musi mieć powołanie jakby to nie zabrzmiało. Chodzi mi o to, że nie może facet chcieć w przyszłości być np trenerem dorosłej Legii. Musi chcieć pracować z dziećmi bądź młodzieżą i temu się poświęcić.
Musi się podporządkować lini klubu a nie własnym ambicją czy ego.
Takie moje zdanie.
W lidze łotewskiej, zapewne poza większymi zarobkami, mocno wątpliwe korzyści.
Generał brygady
  • 0 / 0
Ale jak chce zdobyć doświadczenie to chyba dobry wybór. Raczej do np Barcelony by nie poszedł. Trudno gdybać jaki ma plan i co mu zaoferowano. Jeżeli nie chciał już być w Legii to nic na siłę. Życzę mu powodzenia i tyle.
Niech się rozwija.
Jego losy po odejściu z Legii mnie nie interesują. Przygotowujemy się do nowego etapu w historii klubu, jakim jest szkolenie dzieci i młodzieży na dużą skalę ,a tracimy w ostatnim czasie chyba trzeciego doświadczonego specjalistę.
Generał brygady
  • 0 / 0
Jego życie jego sprawa i wszelkie konsekwencje z tym związane.
W związku z tym co napisałeś ja także życzył bym sobie aby ilość i jakość specjalistów w Legii i Akademii była taka jaka powinna być. Z tym, że nie wiemy wszystkiego i nie wiemy jakie przemyślenia mają w gabinetach klubu.
Zapewne mają plan i będą mogli się wykazać. Przecież na własne życzenie strat nie zrobią.
Trochę zaufania dla menagementu...