Koszykówka: Pierwsza wygrana Legii w Lidze Mistrzów

Logo Legia.Net

Michał Grzegorczyk

Źródło: Legia.Net

22-11-2022 / 21:40

(akt. 22-11-2022 / 22:21)

Koszykarze Legii wygrali na wyjeździe 71:66 z Filou Oostende (23-krotny mistrz Belgii) w 4. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Warszawiacy odnieśli pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach i zachowali szanse na awans do kolejnej rundy.

fot. Marcin Bodziachowski / legiakosz.com

Koszykarze z Warszawy, aby zwiększyć swoje szanse na wyjście do kolejnej fazy rozgrywek, musieli pokonać mistrzów Belgii różnicą co najmniej 10 punktów – czyli wyżej niż Filou zwyciężyło w pierwszym meczu na Torwarze. 

Legioniści dobrze rozpoczęli spotkanie rewanżowe, najpierw akcję 2+1 w kontrze zaliczył Ray McCallum, a po chwili trójkę dorzucił Devyn Marble. Niestety po dobrym początku Legii, gospodarze zanotowali serię punktową 7:0. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego w tym fragmencie gry ponownie mieli problem z powrotem do obrony, co jest bolączką "Zielonych Kanonierów" od początku sezonu. Jednak goście dużo lepiej funkcjonowali w ataku i grali skuteczniej na dystansie oraz dobrze biegali do szybkiego ataku.  9 "oczek" w tej odsłonie zdobył Marble i po pierwszych 10 minutach warszawiacy prowadzili 24:16.

Drugą odsłonę od dwóch celnych rzutów zza łuku zaczęli McCallum i Janis Berzins. Kiedy kolejne, szóste już trafienie za trzy punkty dorzucił Grzegorz Kamiński, legioniści wyglądali na zespół dużo lepszy. W pierwszych 15 minutach bardzo dobrze broniony był najlepszy strzelec Filou, Breein Tyree, który przez długi czas wywalczył tylko 2 punkty, niestety kiedy dostał odrobinę więcej swobody błyskawicznie zdobył 5 "oczek" z rzędu, doprowadzając do wyniku 29:35. Od tego momentu goście mieli ogromny problem ze skutecznością i przewaga zaczynała topnieć. Jednak dzięki bardzo trudnym indywidualnym akcjom Travisa Leslie i McCalluma w ostatniej minucie pierwszej połowy, Legia na przerwę schodziła prowadząc 44:35.

Drugą połowę zgodnie z oczekiwaniami z większą intensywnością zaczęli gospodarze. Legioniści w ciągu 3,5 minuty gry popełnili aż 4 straty, czyli tyle samo co przez całą pierwszą połowę. Jednak "Zielonym Kanonierom" udało się przetrwać bardzo trudny początek i kolejny fragment meczu należał do nich. Warszawiacy mieli problem z powstrzymaniem środkowego Filou, Harisa Bratanovicia, który dominował w polu trzech sekund Legii. W końcówce tej kwarty pojedynek przeniósł się na linię rzutów osobistych, gdzie goście spisywali się fatalnie. Po 30 minutach legioniści prowadzili 58:51.

Tre’Shawn Thurman na przełomie trzeciej i czwartej kwarty trafił dwukrotnie za trzy zmniejszając straty Filou do 4 "oczek". Na 2 minuty przed końcem po punktach Leslie’go Legia prowadziła 10 punktami, lecz doskonale w końcówce spisywał się Thurman, którego celne trójki zmniejszyły przewagę gości. Ostatecznie drużyna z Warszawy wygrała 71:66, ale w dwumeczu przewaga małych punktów przy takim samym bilansie zwycięstw, da przewagę w tabeli mistrzowi Belgii.

W ostatnich dwóch kolejkach Ligi Mistrzów "Zieloni Kanonierzy" będą mierzyć się z wyżej notowanymi rywalami, czyli Hapoelem Holon (w) i Galatasaray Stambuł (d). Z kolei już w niedzielę, 27 listopada (godz. 17:30), Legia zagra na wyjeździe ze Startem Lublin w Energa Basket Lidze.

4. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów: Filou Oostende – Legia Warszawa 66:71 (16:24, 19:20, 16:14, 15:13)

Filou: Tre'shawn Thurman 20 pkt. 7 zb. 3 str., Haris Bratanovic 12 pkt. 5 zb., Breein Tyree 9 pkt. 2 zb. 3 as. 3 str., Pierre-Antoine Gillet 6 pkt. 4 zb., Vrenz Bleijenbergh 8 pkt. 4 zb. 4 as., Olivier Troisfontaines 5 pkt. 3 zb. 2 as., Keye Van Der Vuurst de Vries 4 pkt. 4 zb. 6 as., Simon Buysse 2 pkt. 2 zb., Alex Barcello 0 pkt. 1 zb. 3 as., Salim Kediambiko-, Xander Pintelon-

Legia: Ray McCallum 18 pkt. 3 zb. 4 as., Devyn Marble 16 pkt. 2 zb. 1 as. 4 str., Geoffrey Groselle 10 pkt. 5 zb. 4 as. 3 str., Travis Leslie 9 pkt. 7 zb. 3 as., Janis Berzins 5 pkt. 2 zb., Dariusz Wyka 4 pkt. 4 zb. 2 as., Łukasz Koszarek 3 pkt. 5 zb. 1 as., Grzegorz Kulka 3 pkt. 1 zb. 1 as., Grzegorz Kamiński 3 pkt., Jakub Sadowski-

Terminy najbliższych meczów Legii:
27.11 (ND) g. 17:30 Polski Cukier Start Lublin – Legia Warszawa [Polsat Sport Extra]
02.12 (PT) g. 19:30 Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – Legia Warszawa [Emocje.TV]
06.12 (WT) g. 20:00 Hapoel Holon – Legia Warszawa [TVP Sport]
11.12 (ND) Legia Warszawa – Tauron GTK Gliwice

AKTUALNA TABELA GRUPY C LIGI MISTRZÓW:

Komentarze (12)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał broni
  • 0 / 0
Oby tak dalej
Generał dywizji
  • 1 / 0
Brawo!!!
Napiszę tylko

S U P E R
Gratulacje! Oby był to prognostyk przed lepszą i skuteczniejszą grą w lidze.
Generał broni
  • 1 / 2
Brawo szacun panowie
Nareszcie na tym portalu w tytule jest o wygranej...
Dopóki piłka w grze... jest jeszcze szansa.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Wreszcie zwycięstwo.
Dużo bym dał, żeby móc przeczytać taki artykuł dotyczący piłkarskiej Legii...
Ledarg

Ja też. Zwycięstwo różnicą 5 bramek! Ho, ho...
Dobre :-) ale wiesz, co miałem na myśli :-)
Pozdrawiam
Kapitan
  • 1 / 1
Pięknie Legia
Wielkie Gratulacje!!!