Legia zmieni system taktyczny?

Logo Legia.Net

Adam Dawidziuk

Źródło: Legia.Net

14-09-2021 / 06:00

(akt. 15-09-2021 / 08:56)

We wtorek, o 8, legioniści wylecą do Moskwy, gdzie dzień później zainaugurują rozgrywki fazy grupowej Ligi Europy sezonu 2021/2022. Wszystko wskazuje na to, że zmieni się system taktyczny, Legia wróci do ustawienia z czwórką obrońców, choć prawdopodobnie, jeszcze nie przeciwko Spartakowi.

Po pierwszym meczu w 2021 roku, z Podbeskidziem (0:1), trener Czesław Michniewicz przeszedł na system z trójką stoperów. Działało dosyć długo, do meczu z Lechem Poznań w poprzednim sezonie (0:0). Od wygranej z Pogonią Szczecin (4:2), w 7 kolejnych spotkaniach Legia nie straciła bramki, ale zdobyła tylko 3.

Teraz w lidze, po wygranej z Wisłą Płock (1:0, 8. mecz bez straconej bramki), porażce z Radomiakiem (1:3) i zwycięstwie z Wartą Poznań (2:0), znowu przyszły mecze bez gola, przegrane po 0:1 z Wisłą Kraków i Śląskiem Wrocław. Legia ma problem z kreowaniem okazji do strzelenia gola, także ze skutecznością, choć sytuacji do zdobycia bramki tworzy niewiele.

Dodatkowo odeszło trzech prawych wahadłowych – Paweł Wszołek, Marko Vesović i Josip Juranović. Na tę pozycję zostali Kacper Skibicki i pozyskany przed końcem okna transferowego, Lirim Kastrati. To skrzydłowi, bez doświadczenia w tym systemie. Stąd plany, aby zmienić system. Może jeszcze nie w Moskwie, bo to za duże ryzyko, ale od spotkania z Górnikiem Łęczna. I być może będzie to zmiana na stałe, bo patrząc na obecną kadrę Legii, bliżej jej właśnie do tego ustawienia.

W Moskwie prawdopodobnie zabraknie Andre Martinsa, który po meczu Wrocławiu ma problem ze stawem skokowym. Na prawym wahadle mogą zagrać Skibicki lub Kastrati. W odwodzie jest jeszcze Mattias Johansson, który chorował na mononukleozę, a następnie wrócił poobijany ze zgrupowania reprezentacji Szwecji.

QUIZ Legia w rozgrywkach Ligi Europy

Komentarze (146)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
23.09.2021

Bartłomiej Kubiak: Tak teraz będzie grać Legia - szeroko?

Czesław Michniewicz: Będziemy mieszać różne pomysły. Marzy mi się, żeby Legia mogła grać w meczu w kilku ustawieniach - żeby było trzech, czterech, pięciu i - jak sami często mówicie - w niektórych sytuacjach nawet ośmiu obrońców. Oczywiście żartuję. Chodzi o to, aby żaden system nie powodował stresu u zawodników. Czasami gonisz wynik, musisz się odkryć i przejść na trzech obrońców. Czasami musisz bronić wyniku - wstawić dodatkowego stopera i grać na trzech środkowych obrońców. Antonio Conte, ale też inni trenerzy: Maurizio Sarri czy Marcelo Bielsa starają się zmienić ustawienia w trakcie meczu. Chciałbym, aby Legia grała w ten sposób, żeby miała duży wachlarz możliwości.


Ciekawe jak jeszcze daleko od tych marzeń do realizacji;)
Sorki, data to 23.09.2020 ;)
Generał dywizji
  • 0 / 1
Nie wiem czy to dobry pomysł.
Przy dobrych wahadłowych ta taktyka to był atut Legii.
Teraz gdy przyjdzie grać z mocniejszymi rywalami może to i dobry pomysł...
Zobaczymy
Kapitan
  • 1 / 1
Zmiany trzeba zrobić bo ten system co teraz się nie sprawdza.
Dzięki za info!
Podpułkownik
  • 1 / 0
Żeby strzelić gola, generalnie trzeba zrobić coś nietypowego, ponieważ na wszystkie typowe rzeczy obrona jest gotowa. Jedyna rzecz w repertuarze Legii, która pozwalała zdobywać gole w sytuacji standardowej (powtarzalnej kilkakrotnie w meczu), przy normalnie zorganizowanej obronie, to było dośrodkowanie i Pekhart. Obrona może ustawić autobus i zablokować grę przez środek, ale nie zablokuje całkowicie dośrodkowań oraz nie wyłączy całkowicie Pekharta, który potrafi dochodzić do strzału nawet w asyście dwóch obrońców. Można sobie narzekać na Pekharta do woli, ale żaden inny napastnik w Ekstraklasie tego nie potrafi, natomiast Pekhart mając odpowiednią liczbę dobrej jakości wrzutek prędzej czy później którąś wykorzysta, a w najgorszym razie odkurzy pole karne z obrońców np. Lopesowi, jak to już kilka razy było.
Nie mając kreatywnego środka, strzału z dystansu ani żadnych innych atutów o wiele łatwiej jest przywrócić skuteczną pracę boków, żeby te wrzutki znowu były, niż z niczeego stworzyć od nowa nowy sposób zdobywania bramek - nie po kontrze, nie strzał życia Muciego, tylko coś co by było powtarzalne i skuteczne w zdobywaniu punktów przeciw autobusom.
3 obrońców sieje zbyt dużo chaosu w obronie
uważam, że to świetne rozwiązanie
"Legia zmieni system taktyczny?"

Przeciez Czesiu przychodzac do Legii mowil, ze bedzie zmienial system taktyczny nawet trzyt razy w ciagu jednego meczu, w zaleznosci od sytuacji na boisku...

A teraz takie wielkie halo, ze zmieni systam raz na 30 meczow?

Robi nam i Mioduskiemu wode z mozgu
Kapitan
  • 0 / 0
Nie wiadomo, czy to akurat Czesio czy kto inny robi wodę z mózgu, bo nie ujawniono, od kogo ten tajemniczy przeciek.
Sierżant
  • 1 / 2
od michniewicza, ten koles to symulant nie trener.
mamy tylko 2 trenerow z prawdziwego zdarzenia:
-Di Petrillo od obrony- ta formacja caly czas robi postep a wieteska ze przestal takie bledy robic to pokaz kunsztu tego trenera
-Dowhań
Nie ma to jak solidny wylew treści mózgowej piłkarskiego analfabety na wieczór (ostatni komentarz).
"Nie ma to jak solidny wylew treści mózgowej piłkarskiego analfabety na wieczór (ostatni komentarz).
[14-09-2021 20:46]"

Poldi, a cos badziej merytorycznego do Revana?
Generał
  • 1 / 2
Dawno o tym mówiłem, poza Mladenowiczem nie mamy wahadłowych o takich parametrach, które by nam gwarantowały płynną grę w ofensywie. Brak też nominalnego lewego skrzydłowego ale tam może grać Mladenowicz albo Lukinias. W tym zestawieniu czy w tym nadal brakuje zastępstwa Kapustki czyli ofensywnego pomocnika no ale tego błędu się już nie da naprawić.
Generał
  • 2 / 2
Niemniej obecny skład pozwala obronić mistrzowski tytuł. I to jest najważniejszy sprawdzian dla Michniewicza. Tu sprawa wydaje się zero-jedynkowa.
Ribeiro nie ma takich parametrów? Mladen natomiast popełnia koszmarne błędy w defensywie, ale umie przenieść ciężar gry na połowę przeciwnika.
Generał
  • 1 / 1
Ribeiro to zagrał dopiero jeden mecz i w ofensywie akurat po tym meczu mamy 0 goli, może predyspozycje do gry ofensywnej pokaże za pół roku a grać trzeba już. Mimo wszystko polecam zajrzeć do jego poprzedniego sezonu - 2275 minut na boisku - 1 asysta.
to nie wina Ribeiro, ze Pekhart jest durgim Kulenovizem
Generał
  • 0 / 0
A mamy lepszego napastnika, czy czekasz aż zimą ściągniemy Śpiączkę?
A to Emreli jest gorszy od Pekharta?
Generał
  • 0 / 0
O tym to pogadamy jak Emreli strzeli w Ekstraklasie 28 goli bo na razie strzelił... zero goli tyle co Chima Chukwu.
Czesio czego byś tam nienazmieniał to i tak już po tobie. Papszun witamy!
Zebys sie tym Papszunem za szybko nie zachlysnal. Jakie on ma doswiadczenie w ciaglej walce o mistrzostwo, w walce pod presja. Rakow moze, Legia co sezon musi.
Jest takie powiedzenie..... Nie widziala koza woza, zobaczyls sanie, hula dupa na nie.
Zmiana trenera nic nie wniesie!
Generał
  • 2 / 3
Raczej bym się przygotował na Stokowca, znając obrotność prezesa w temacie trenerów.
Generał
  • 1 / 1
Mioduski pewnikiem zaskoczy w wyborze przyszłego trenera Legii wszystkich. Absolutnie wszystkich.
Generał
  • 3 / 0
Tak jak zawsze, zaskoczy:)
@trasat23
Piszą o papszunie bo słyszałem, że już sondowano jego sprowadzenie. To nie jest mój pomysł bo ja akurat Papszuna nie trawię.
"Jakie on ma doswiadczenie w ciaglej walce o mistrzostwo, w walce pod presja."

Otoz to.Michniewicz prze cale zycie trenowal druzyny pod presja, oprocz Szombierek i Sprty Starachowice
Pułkownik
  • 3 / 5
Kazdy kto nie jest zatwardzialym antyamikowcem zdawał sobie sprawe ze po katastrofie beda w czołówce ligi bo mają na to sklad. My w przeciwieństwie do nich po przerwie na repre tez odpalimy (bo mamy sklad).Troche cierpliwosci. Jedyne co mnie martwi to brak mentalu w drużynie o ktorym Artur co chwile wspomina.
Zgadzam sie z Toba, ze potrzeba chwile czasu i cierpliwosci.
To nasza domena, zwolnic trenera i wziac jakies przypadkkwego goscia, ktory ma uzdrowic sytuacje.
Pozwolcie popracowac CM.
Generał brygady
  • 2 / 4
Specjalistom od systemów dedykuję taki kawałek analizy, która jest wytworem moich przemyśleń.

Piłka nożna to stosunkowo prosta gra, na którą składają się trzy elementy:

1. Uporczywa obrona.
2. Perfekcyjne rozegranie piłki
3. Skuteczny atak.

W zależności od tego, kto posiada piłkę drużyny wykonuje elementy 1 lub 2 i 3.

Kluczowe dla przebiegu gry są momenty utraty/ odzyskania piłki. Drużyny zmieniają się rolami.

Drużyna, która odbiera piłkę ma, w praktyce, dwie opcje jej rozegrania: kontratak lub atak pozycyjny.

Dla drużyny, która traci piłkę, kluczowe jest zapewnienie skutecznej asekuracji w momencie utraty piłki.

W tym miejscu pojawiają się słynne schematy.
Załóżmy, że gramy, wybranym, jednym z nich i rozgrywamy piłkę. Nie ma znaczenia, którym systemem gramy, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć, w którym momencie stracimy piłkę. Ważne jest, aby drużyna wypełniła określone zadanie taktyczne, dokonała próby odbioru piłki, i była w stanie przejść do obrony. I taka obrona ma być wykorzystywana przez cały zespół, niezależnie od ustawienia taktycznego narysowanego na papierze.

Z kolei elementy rozegrania i ataku determinowane są w praktyce liczba zawodników zaangażowanych w te działania, a nie papierowym ustawieniem taktycznym.
O tym, paradoksalnie, decydują założenia odnośnie asekuracji i przejścia do obrony w momencie utraty piłki.
Reszta to inwencja zawodników i trenera, umiejętności techniczne oraz stałe fragmenty gry.

Dlaczego o tym napisałem. Otóż jeżeli sądzicie, że trener Czesław zmniejszy nacisk na asekurację to Die grubo mylicie. Nie przy takich obrońcach, jakich mamy.

To implikuje, że nawet w zmienionym ustawieniu w fazie rozegrania nie zostanie zaangażowana większą liczba zawodników. Jest to swoiste błędne koło, ale widać, dlaczego drużynę buduje się od obrony, i jak ważne jest zakontraktowanie kreatywnych i dobrych zawodników formacji ofensywnych.

Czas pokaże, czy i które nowe nabytki dadzą radę.

Pzdr
Generał
  • 1 / 1
Jerzy Talaga, Taktyka piłki nożnej, Warszawa 1989.
Też zabawne z perspektywy czasu.
Kapitan
  • 0 / 0
Ta perspektywa jest odległa, bo przytoczone dzieło powstało w latach 60.
Kapitan
  • 0 / 0
Do miśka natomiast tak: włoskie drużyny, w tym w szczególności reprezentację narodową, też buduje się od tyłu, akcentując konieczność permanentnej asekuracji. To jakby cecha endemiczna. Spójrzcie jednak, z jaką łatwością przychodzi im strzelanie bramek. Powiedziałbym, że są niebezpieczni jak żmija koralowa.
Generał brygady
  • 0 / 0
siepacz

Nie opierała się na żadnym źródle
Możesz wierzyć lub nie. Po prostu, jako analityk z zawodu, któregoś dnia próbowałem ogarnąć, jak y do tej piłki podejść, gdyby los inaczej pokierował od strony zawodowej
Nie ma tu żadnej filozofii. Są to bardzo proste wnioski.

I tak na przykład, dziennikarz powinien zapytać trenera, po ewentualnej zmianie taktyki o zmiany w sposobie asekuracji oraz liczbie graczy przeznaczonych do zadań ofensywnych.

Chyba zdajesz sobie sprawę, że samo wyrecytowanie dwóch schematów może satysfakcjonować tylko i wyłącznie ludzi, którzy nie mają o piłce bladego pojęcia

Pzdr
Generał brygady
  • 0 / 0
siepacz

A propos Włochów. Mają wybitnych graczy defensywy, oraz, czego prawdopodobnie nie widać perfekcyjne schematy asekuracji. Stąd mogą dedykować o 1-2 zawodników więcej do zadań ofensywnych. Tu też szkolenie jest na odpowiednim poziomie. Klimat sprzyja doskonaleniu techniki.

Podsumowując. Nie dajmy się ogłupiać.

Pzdr
Kapitan
  • 0 / 0
Miśku,
to nie ja sugerowałem, że oparłeś się na Taladze, tylko Adriano. Ja tylko dodałem krótki komentarz. Że doszedłeś do przedstawionych przemyśleń sam, wierzę bez zastrzeżeń, bo: 1) nie aż tak są one znowu przełomowe, 2) tak się przypadkowo składa, że ostatnie 15 lat pracy wykonywałem zawód... analityka (i też zdążyłem przejść na emeryturę). :-) I z wnioskami o podziale zadań boiskowych zgadzam się całkowicie.
Rzecz w tym, że wykonawcy tych zadań powinni nie tylko być reprezentowani w odpowiedniej liczbie, ale i reprezentować odpowiedni poziom wyszkolenia. Piszą o tym Boras i nieco niżej Hulk. Z tymi Włochami oddajesz się popularnemu mitowi o południowcach. Anglicy, Holendrzy i Szwedzi z północnej części Europy też wychowują lepszych technicznie i taktycznie piłkarzy niż my. Dopóki nie podpatrzymy ich systemów szkolenia młodzieży, Legia będzie skazana na kupowanie szrotu z zagranicy nieco lepszej jakości niż dominująca w polskiej lidze jakość Z.
PS. Włosi nie „dedykują” zawodników do zadań ofensywnych. Oni ich co najwyżej „desygnują”, a najlepiej „wyznaczają”. Wystrzegaj się korpomowy.
Generał brygady
  • 1 / 0
siepacz

Dzięki i Pozdrawiam
Rudolf Kapera zmartwychwstał, dzięki za wykład, dobry jest, nie wiem skąd te minusy
Podporucznik
  • 2 / 2
Zmieniamy system żeby kudlady w zimę mógł opchnąć mladena bo już nie będzie potrzebny hehe
Ja nic bym nie zmieniał, wraca Mladen, doszli nowi zawodnicy, to wcale źle nie wyglada, tylko skuteczność poprawić bo sytuacji jest sporo.
Mi granie trójka z tyłu pasuje, tylko z przodu odważniej i celniej.
~Lido
  • 1 / 4
Michniewicz zmieni taktykę i zamiast ośmiu w obronie będzie jedenastu, trener bez jaj i Legia bez zęba i charakteru.
Pułkownik
  • 0 / 3
Odnosnie Mlado to wk....a mnie Czesiek ze nie zabroni mu wykonywania wolnych jest Muci a przede wszystkim nasz paczek ktory ponoc robi furorę na treningach.Mozemy miec 2 takie wolne ze Spartakiem wiec warto to wykorzystac.
Chyba trener widzi kto i jak te wolne oraz wrzutki z różnych wykonuje na treningach.
Pułkownik
  • 0 / 0
Pamietasz Szymanskiego?To samo było co z Mlado zadnej bramki nie strzelil ale nawet nie bylo wolnego w ktorym by zagrozil powaznie bramkarzowi.Mlado sie pcha a Czesiek nie chce z nim wojenki i odpuszcza, taka prawda.A wystarczyło by ustalić ze wolne z boku boiska on a na wprost bramki inni.
Szymi akurat bramkę strzelił, z wolnego, było to przeciwko goovnikowi zabrze. Poza tym racja,słabe był te jego rożne i wolne. Mladen też słabizna w tym temacie.
Na treningach blyszcza prawie wszyscy, strzelaja az milo, zrywaja pojeczyny i rozrywaja siatke.
Ale w meczach tego nie widac. To moze te historie z treningow sa wyssane z palca.
Pułkownik
  • 1 / 1
Lepiej pozniej niz...Vuko.Przy takiej grze trzeba bastawiac sie na remis i chyba powinien grac Ribeiro zamiast Mlado.
Podpułkownik
  • 4 / 1
I dlatego w ekstraklasie jest tak źle, bo każdy po kilku gorszych meczach chce zwalniać trenera.
no właśnie od dawna to już nieaktualne, jakiś czas temu było zestawienie lig pod kątem długości pracy trenerów i eklapa była wysoko.
Generał broni
  • 2 / 3
W eklasie jest tak źle, bo system szkolenie nie dostarcza zawodników potrafiących grac w piłkę a jak nawet prezes będzie chciał taki zespół zbudować i zatrudni trenera do tego, to niedoskonałość piłkarzy powoduje że mnożą się błędy i są gorsze wyniki.
W ostatnim wywiadzie Grooscholten mówiąc o modelu gry w naszej akademii, powiedział że gra kreatywna jest dużo trudbnejsza do wpojenia, bo wymaga większych umiejętności a u nas nie ma cierpliwości na czekanie, więc zatrudnoia się trenera, który obiuecuje wyniki grając prymitywna rąbankę bo jest możliwa do wykonania dla zawodników.
Ale w ten sposób nigdy nie podniesiemy poziomu, ani trenerów bo rynek będzie poszukiwał speców od lagi, ani zawodników bo ci trenerzy będą szukać speców od lagi. Stworzyliśmy zamknięty krąg niemocy.
Generał brygady
  • 1 / 2
Boras
Wszystko OK. Tylko czy naprawdę trzeba rozegrać aż 12 spotkań z bardzo słaba skutecznością, aby poszukać rozwiązania?
Czy kiedykolwiek nie ręcznie trzeba zmieniać cały system gry? Czy niej zna zacząć od SFG?

Przecież już pod koniec ubiegłego sezonu widać było co się święci, a wiem co piszę, bo ja, emeryt, którego jedynym walorem jest obserwacja i wieloletnie doświadczenie pisałem, że rozpuszczono zespół. Niestety to się potwierdza, bo w lidze gra praktycznie ta sama drużyna. Nawet bramka Muciego w meczu z Wisłą jest tego potwierdzeniem. Odejmij te 2 punkty i zobacz, co będzie. Brakuje Juranovica i Kapustki. To fakt. Ale ich gra nie ukrywała dupy już w końcówce ligi.

Moim zdaniem, mimo nieźle wykonanie Janek roboty, glownie w Pucharach ( 5 bramek Emreliego) trener Czesław nie będzie w stanie zaproponowałc drużynie zbyt wiele, aby ją rozwinąć. No i te wpadki: 2x Mielec, PBB, Radomiak, Śląsk i Wisła. Brakuje tylko Łęcznej i Termaliki.

Pzdr
Generał brygady
  • 1 / 3
Sorki

Czy koniecznie trzeba zmieniać cały system..

Pzdr
Pułkownik
  • 0 / 1
Boras -100%racji.
Generał
  • 0 / 0
Niestety, Boras ma rację.
Nie trzeba się rozpisywać argumentując - rzecz odzwierciedla Maik Nawrocki wyszkolony na Zachodzie.
Wszystko w temacie.
Chorąży
  • 1 / 3
Legia już teraz powinna mieć dobrze opanowane minimum 2 systemy taktyczne i ze 2 kolejne nieco gorzej.

To jest totalna żenada, by mistrz Polski "potrafił" grać jedynie w jednym systemie, do którego do tego nie ma za bardzo odpowiednich wykonawców.
Pułkownik
  • 0 / 0
Wskaz mi inny klub z czołówki ktory ma chociaz 2 systemy.To po pierwsze po drugie czy trener wislakow ktory ma lepsze notowania od Czesia zminil ich system w ciagu tych 7 kolejek a Sousa?Oczywiscie ze Czesiek mogl to na zgrupowaniu wprowadzac ale po pierwsze to jeszcze funkcjonowalo w koncowce sezonu a po drugie musial latac sklad i wkomponowywac nowych do gry ktora sie sprawdzała.Nie bylo czasu.
Czyli 4 ustawienia i w każdy dzień trenować inaczej, to wtedy będzie ok ? Odważne.
Kapitan
  • 0 / 0
Tę odwagę reprezentują szkoleniowcy w klubach zagranicznych, do których chcemy równać.
Czyli od meczu z Pogonią w lidze - 12 meczów i siedem bramek: 3 Lopes, 2 Pekhart, po jednej Muczi i Nawrocki. Bramka Mucziego to indywidualny błysk, bramka Nawrockiego po sytuacyjnej klepce. Dalej: karny Pekharta po faulu na Luquim oraz 3 bramki głową Lopesa po dwóch wrzutkach Jury i jednej Hołowni oraz bramka z dyńki Pekharta po wrzutce Lopesa. Dominujący schemat aż nadto widoczny. Wydaje się, że obecnie znacznie bardziej efektywna jest gra z Pekhartem i drugim napastnikiem. Tak Lopes strzelał bramki z Piastem i Wartą, gdy czaił się w polu karnym w przestrzeniach, które odpuszczali obrońcy skupieni na Pekharcie. Co więcej ten schemat zadziałał ze Slavią, gdzie Emreli korzystał z przestrzeni również stworzonych dzięki przewadze liczebnej w polu karnym i skupieniu na Pekharcie. Może tych bramek nie było za dużo, ale jest to jakiś zaczyn. Może lepiej pomóc Czechowi drugim napastnikiem i nie cofać go niżej, bo ani Lopes ani Emreli nie są na 10 efektywni. Odcinamy sobie również możliwość grania prostopadłymi podaniami, bo nie pamiętam, żeby Pekhart doszedł do sytuacji po takim rozegraniu (nie - żeby oddał strzał, nie mówiąc już o bramce, ale żeby wyprzedził lub przepchnął obrońcę i doszedł do pozycji strzałowej).
Chorąży
  • 2 / 1
No i kto te pilki ma podawac tym 2 napastnikom ? W 3-5-2 gdy odejmiemy szeroko ustawionych wachadlowych oraz bezproduktywnych w ataku Slisza i Martinsa to zostaje jeden Luqui, którego można wyeliminować z gry, dobrze przykryc. Czemu mamy myśleć tak arhaicznue, że niby 2 napastnikow to bardziej ofensywna gra ? Kluczem jest srodek pola, gra pilka po ziemi. To w środku boiska potrzebujemy więcej kreatywnych graczy czyli jeden ruchliwy naoastnik Emreli wystarczy w zupełności + dzięki temu mamy jednego kreatywnego pomocnika więcej, ja bardzo liczę na Josue bo mimo jego zbyt statycznej gry to ma to czego nam brakuje: dobre podanie, przegląd gry i strzal z dystansu.
Generał broni
  • 1 / 2
Obaj macie rację, obu postawiłerm plusa, ale jeszcze od siebie dodam jedną rzecz. Czy trener jest w stanie pogodzić się mentalnie z wiekszym ryzykiem utraty bramki przy nastawieniu ofensywnym? Według mnie, Czesław nie jest w stanie i dlatego uważam czas jego pracy za stracony.
Mam wrażenie, że on bardziej chce nie przegrać, niż wygrać a to nie jest myślenie na Legię, tylko na środek tabeli.
Pablo - piszę o jednej z opcji, która niejako sama wyszła w trakcie dotychczasowych roszad. Oczywiście wariantów jest multum, tych do zastosowania przy obecnej kadrze pewnie mniej, ale na pewno więcej niż gra z dwoma napastnikami. Nie twierdzę, że gra dwoma napastnikami to jedyne wyjście w ofensywie, jakim Legia dysponuje. Jeżeli jednak już ma grać dwoma napastnikami, co się zdarza praktycznie w każdym meczu, to wymienione przeze mnie przykłady wskazują, że lepiej grać nimi w linii a nie jeden za drugim. Jest jakaś powtarzalność w tym, że Czech ściąga na siebie obrońców a drugi z napastników to wykorzystuje.
Generał
  • 1 / 0
Boras,
twierdzisz że Michniewicz woli nie stracić bramki niż ryzykować mocno ofensywną grę...
I racja, że to w Ekstraklasie nonsens. W Polsce Legia powinna dążyć do ewidentnego ataku, również dlatego że w ten sposób personalnie budowany jest zespół.

Ale Michniewicz wyrasta ze szkoły, w której podstawą byłą defensywa. Nie stracisz bramki - i OK, najwyżej nie przegrasz, a może i zwyciężysz. Lata całe mówiło się o tym, że zespół należy budować "od tyłu". Michniewicz to wie, respektuje. Atakowania i ustawienia w ten sposób drużyny on się dopiero uczy. To dlatego w Ekstraklasie idzie mu teraz słabo, a w Europie - gdzie Legia przeważnie broni - dobrze.

Jednak sprowadzanie wszystkiego do nastawienia trenera (ofensywnego lub defensywnego) pozostaje niepotrzebnym uproszczeniem. Problem z Michniewiczem polegał i polega bowiem na tym, że on nie reaguje należycie szybko na to, jakich ma w drużynie piłkarzy. O jakim usposobieniu. A to od tego zależy przecież dobór taktyki i stylu.

I to jest też rzecz, co do której bywa wiele różnic wśród kibiców. Sam styl - wszyscy byśmy chcieli, by był piękny i ofensywny - nie ma znaczenia, jeżeli nie pozostaje podparty wynikami (ileż eksperckich zachwytów było nad choćby ŁKS-em, gdy spadał z ligi?). Pewnie każdy z nas wolałby Legię w Europie oglądać niczym Grecję w 2004 roku w finałach ME - zwycięską bez względu na styl. Ale w krajowych rozgrywkach - tu racja - wytłumaczenia nie ma. Przynajmniej nie teraz. Kadra Legii wygląda bowiem już nieźle.
I to jest wreszcie okazja dla Czesława. A może nawet i weryfikacja.
Kapitan
  • 0 / 0
Pablo,
nie zrozumiałeś, dwóch napastników to nie bardziej ofensywna gra, tylko bardziej skuteczna. Nie chodzi o etykietki, a już na pewno nie o automatyczne przekładanie liczby zawodników w formacji na etykietki. Pierwszy z brzega przykład to to, że system z czterema obrońcami jest bardziej ofensywny niż z trzema. W tym pierwszym zadania ofensywne wykonuje bowiem 5 zawodników +dwóch bocznych i okazjonalnie stoper, a w drugim 4 zawodników +dwóch wahadłowych. Większa liczba napastników nie ogranicza zdolności rozgrywania, bo sedno leży nie w liczbie pomocników, lecz w ich kreatywności, na co sam zwracasz uwagę. Tymczasem Legia (Czesiek) permanentnie wystawia obok siebie dwóch pomocników, którzy (kiedy w dobrej formie) znakomicie grają w defensywie, ale żaden z nich nie nadaje się do konstrukcji. Jeden z nich przynajmniej ma soczysty strzał (co w Legii jest na wagę złota), ale rzadko z niego korzysta. Zgadnijcie, kogo mam na myśli.
Klasowa drużyna powinna być przygotowana na zmianę systemu gry nawet w trakcie meczu. Moim zdaniem rzecz w tym by dobrać do różnych systemów odpowiednich graczy. W meczach w europejskich pucharach nie będziemy raczej stroną dominującą, co oczywiście "wymusza" zmianę systemu, przede wszystkim w grze obronnej. Z drugiej zaś strony gra system 4 obrońców w przypadku gdy przeciwnik wystawia do gry jednego napastnika wydaje się być mocno kontrowersyjny. Wyjściem z tej sytuacji jest przede wszystkim elastyczność w grze i gotowość do natychmiastowe zmiany systemu. Natomiast w ekstraklasie będziemy grali raczej systemem z trzema obrońcami. Moim zdaniem jak widać na przykładzie meczów z Wisłą i ze Śląskiem Nasza przewaga w grze nie przekłada się absolutnie na stwarzanie sytuacji bramkowych. Nie ma dobrych dośrodkowań (może poza trzema Kastratiego). Według mnie "tragiczne" jest Nasze rozegranie piłki w środkowej strefie boiska, za wolno bez przeszywających kilka stref podań do napastników. Napastnicy "żyją" z podań, a już szczególnie napastnicy w typie Peckharta. Przykro się patrzy na Jego nieustanne "miotanie" w polu karnym. Brakuje ponadto celnych strzałów zza pola karnego. Legia robi to zdecydowanie za rzadko, co jest o tyle dziwne, bo mamy kilku zawodników dysponujących silnym strzałem z dystansu.
Generał brygady
  • 0 / 0
Trzeba próbować, na pewno coś trzeba zmienić.
Jak wpłynie na poprawę gry to taki manewr mi się podoba jednak, jak zawsze, weryfikacja będzie na boisku.
ja postrzegam CM jako trenera który potrafi grac destrukcyjnie, rozbijac akcje przeciwnika , lub jak to mówią postawić autobus i coś z kontrataku ugrać --tak reprezentacja u-23 za jego kadencji grała natomiast nie ma pojęcia o graniu ofensywnym a do pomocy wziął sobie jeszcze Włocha od defensywy a nie ma nikogo od gry ofensywnej , o grze w ataku pozycyjnym

może tu tkwi szkopuł bo system można zmieniać
4-4-2
3-5-2

jak zespół nie potrafi budować akcji to żaden system nie będzie dobry
Chorąży
  • 0 / 1
Zmiana systemu może pomóc ale oczywiście nie rozwiązuje to wszystkich problemow. Ważniejsze jest zeby w pierwszym skladzie wychodzili gracze którzy po prostu potrafia grac w pilke, potrafia wniesc cos do ofensywy. Jak my mamy budować akcje grajac Pekhartem, Lopesem, Sluszem + malo dajacy w ataku Martins. Zostaje jeden Luqui, którego przeciwnik przykryje, trochę poturbuje i nasz atak nie istnieje. Dajmy pograc Luquiemu z Josue i Emreli, niech chlopaki się zgraja i jestem pewien, że nasza gra w ataku będzie wyglądała zupełnie inaczej.
Generał broni
  • 0 / 1
PablO
Ale to jest przeciwieństwo myślenia Czesława, bo on ma zakodowane "po pierwsze nie stracić" a zawodnicy ofensywni gorzej bronią.
słusznie Boras
a ja cały czas i z całym szacunkiem dziwie sie , że w lidze w której na 17 drużyn jest 13 ogórków to my wychodzimy dwoma def-midami
koniecznie musi byc i Ślis i Martins...a teraz dostawi do nich jeszcze Charatina
Generał brygady
  • 1 / 2
1-9-1 nowe ustawienie na Spartaka ;)
Generał brygady
  • 0 / 2
I nie tylko!

Pzdr
Inne zespoły czasami grają z nami w ustawieniu 1-10-0
Michniewicz jest zachowawczy i asekurancki. To oznaka, że się boi zwolnienia, a strach jest najgorszym doradcą.
Porucznik
  • 9 / 3
Niby trener taki amator, a udało mu się zrobić to, czego poprzednim przez 5 lat się nie udało. Zwalnianie trenera nic nie da, pogorszy sprawę.

I jak to jest, że po Slavii jest świętym, a po Śląsku każdy chce go wywalić?
Generał brygady
  • 4 / 10
To proste

Euforia po Slavii odebrała glupkom zdolność myślenia. Wypierali że swojego ch móżdżkow fakt, że Slavią przegrała na własne życzenie i że cały mecz graliśmy w przewadze.

Wystarczył kubeł zimnej wody. Myślenie wróciło.

Cała tajemnica.

Pzdr
Porucznik
  • 2 / 2
"Myślenie wróciło"
Nie, po prostu przeszliśmy ze skrajności w skrajność
Slavia grała w przewadze tylko mniej niż połowę czasu na boisku. mieli wystarczająco dużo czasu, żeby Legię ograć, a nie udało im się ta sztuka. DInamo też przeszło no nie oszukujmy się psim swędem, mimo przewagi nie potrafili tego przełożyć na efektywność, zupełnie jak my w lidze.
w ogóle rozumiem, że eklapowcy rozmontowali już taktykę Czesia, martwi to, że trener nie potrafi temu się przeciwstawić taktycznie i szuka już innego systemu. no wielki taktyk to to ewidentnie nie jest, skoro nie potrafi skontrować działań taktycznych przeciwnika utrzymując swój pomysł na grę.
Sierżant
  • 2 / 1
O zmianie ustawienia też sobie pomyślałem w meczu ze Śląskiem: Boruc - Jędrzejczyk, Wieteska, Nawrocki, Mladenović - Kastrati, Martins, Charatin, Luquinhas - Lopes, Emreli
Podpułkownik
  • 0 / 1
Kategoryczne nie Luquinhasowi na skrzydle.
~Tadeusz Rydzyk
  • 0 / 0
Boruc
Jędza-Wieteska-Nawrocki-Riberto
Kharatin-Slisz
Kastrati-Josue-Luqi
Emreli
~(L)evel pro
  • 0 / 0
Spoko luz, w kilku pierwszych meczach sezonu zawsze jest słabo a potem odpalają. Legia ma trochę spóźniony zapłon, w zeszłym sezonie też tak było.
Panie trenerze Michniewicz, mniej słów, więcej czynów. Pora udowodnić swoją wartość lub ustąpić pola. Opowiadanie w mediach o cyferkach nic nie da. To panu płacą za wybór właściwych piłkarzy i ich odpowiednie przygotowanie i ustawienie na boisku. Trochę mnie drażni to opowiadanie o koniecznym okresie adaptacji, bo piłka nożna to nie jest magia. Gvilia wchodzi i gra w Rakowie, Jasur to samo......
~Maciej
  • 0 / 0
myślę, że wyeliminowaniem Slavi udowodnił swoją wartość.
Zmieni ale trenera. System tu nic nie da. Ale Darek czy podpiszesz umowę nowa? Masz jaja?
Generał brygady
  • 2 / 1
Umowa, jeżeli będzie szło w miarę normalnie może zostać przedłużona najwcześniej po rozegraniu trzech kolejek rundy wiosennej. Przy takiej grze i zapowiadanym burdelu taktycznym każde inne działanie będzie ze szkoda dla klubu!.

Pzdr
Generał broni
  • 4 / 6
Po raz kolejny w dyskusji o taktyce widać jak marne pojęcie ma większość kolegów. Żeby nie było że się wywyższam, to ja również nie mam dużej wiedzy. Ale przynajmniej wiem, że "instrukcja obsługi" do gry z 3 obrońców, napisana przez PZPN to 250 str tekstu . Czyli liczba możliwych modyfikacji jest duża. Kolegą się wydaje że 3 w obronie to znaczy że wahadłowi zapier.dalają jak opętani i wrzucają na głowę dużemu, a chodzo o tonże ten system daje możliwości dysponowania wszystkimi zawodnikami w określony sposób i u każdego trenera, w każdym zespole będzie on wyglądał trochę inaczej, bo zawodnicy są inni i trener jest inny.
Dobrze że Ty masz pojęcie ekspercie.
Generał brygady
  • 1 / 3
Jak widać na przykładzie Legii liczba stron nie prz szła w jakość. Najwyraźniej Czesław nie doczytał.

Czas wziąć na warsztat rozdział opisany na mniejszej liczbie stron. To nam pomoże.
Być może.

Pzdr
Ale naprawdę "kolegą się wydaje"???
Podpułkownik
  • 0 / 0
Misiek
Proponuję "przeczytać" jakiś komiks.
Generał brygady
  • 0 / 0
Kozik
W życiu.przeczytalem dostatecznie dużo, aby ukończyć niełatwe studia uniwersytecki, podyplomowe i godnie zarobić na sowitą emeryturę.
Niestety mam poważne problemy ze wzrokiem, s ponadto w życiu nie przeczytałem żadnego komiksu. No może z wyjątkiem tego forum, które taki komiks od czasu do czasu przypomina.

Pzdr
I zaraz bedzie znowu winny właściciel, bo zatrudnił amatora na trenera :)
Darek nigdy nie jest winny.
Generał brygady
  • 1 / 2
Będzie winny, jak go nie zwolni, a będą do tego przesłanki.

Pzdr
Podporucznik
  • 0 / 0
Jeśli system się zmieni na stałe to będzie to żałosne.
Generał broni
  • 4 / 0
Rozwinięte taktycznie zespoły zmieniają ustawienie nawet kilka razy w meczu.
i tu się zgadzam z Borasem :)
Generał brygady
  • 0 / 0
Adams

Masz rację. Pokazuje to ostatnie 30 lat historii Polski. System zmienił się na stałe.

Podobnie zresztą jak po 1945 roku.

Coś w tym jest.

Pzdr
Kapitan
  • 0 / 0
misiek, z dnia na dzień mam coraz większe wątpliwości, czy na stałe.
Chorąży
  • 0 / 0
Dla mnie od początku gra 3 obroncow w lidze jest bez sensu, niby są ci ofensywni wahadlowi ale zawsze z tyłu zostaje 3 obroncow, 3 wysokich graczy, którzy nie są najlepsi w grze pilka. Do tego wyjścia wahadlowych są bardzo czytelne, w systemie że skrzydłowym i bocznym obronca wyjścia obroncy gdy obiega skrzydlowego a ten schodzi do srodka są bardziej dynamiczne i trudniejsze do odczytania. W systemi z 4 obrońcami 2 bocznych obroncow wychodzi wyżej i pomaga w rozgrywaniu pilki, mamy więc w czasie ataku jednego gracza więcej a to bardzo ważne przy defensywnie ustawionym rywalu. Można to fajnie ustawić w 4-2-3-1, nie mamy na lewej skrzydlowego więc można tam ustawić Josue jako fałszywego skrzydlowego schodzącego do srodka, da to też miejsce Mladenowi. Josue + Luqui w środku to wydaje się swietna para, która fajnie może się uzupełniać. Na prawe skrzydlo Kastrati i na zmiany Skibicki. W ataku koniecznie Emreli. Już sama zmiana ustawienia dam nam więcej opcji w ataku. Taka taktyka musi dac efekty w postaci większej ilości kreowanych sytuacji. Jestem pewien, że takie ustawienie zupełnie odmieniłoby nasza gre w ataku.
Sierżant
  • 2 / 0
Josue na filmikach z YouTube zbiegał z prawego skrzydła do środka i uderzał lewa nogą. U nas tego strzału nie pokazał ale zgaduje że raczej prawa strona jest dla niego lepsza niż lewa. Ale to jest gdybanie, nie wiadomo czy on będzie w ogóle przydatny w grze, z jego szybkością, dynamika i wytrzymałością...
Podpułkownik
  • 3 / 0
Nie wolno zbiegać ze skrzydła. Michniewicz to objaśniał. Pewnie po treningu Josue dostał burę.
Chorąży
  • 3 / 0
Ok zbiegał z prawego skrzydła z pilka bo gral jako skrzydlowy. Ja proponuję zeby gral na srodku z Luquim, on powinien schodzic do srodka bez pilki i szukać gry kombinacyjnej, prostopadlych podan, strzału. Na lewej niech smiga Mladen z dosrodkowaniem jako alternatywa w rozwiązaniu akcji ofensywnej.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Zgadzam się. W ogóle fajnie co jakiś czas znaleźć tu takie sensowne wpisy. Co prawda idea wahadłowych jest taka, że to ten system daje 1 gracza w ataku więcej, bo wahadłowi grają jak skrzydłowi. Z drugiej strony Legia już czwórką grała wysoko i obrońcy byli aktywni w ataku (Karbownik, Vesovic). Zasadniczym problemem jest, że od dawna nie mamy lewego skrzydłowego. Na przestrzeni chyba pięciu lat była jedna próba z prawdziwym LW - Novikovas - nieudana. Wcześniej chyba Langil. Może coś mi umyka, ale generalnie nie mieliśmy i nie mamy lewego skrzydła, a przez długi czas także prawego. Także o ustawieniu decydowały raczej względy personalne. Co do sytuacji obecnej, to jest sporo plusów, np. Mladen i prawdopodobnie Johansson są w stanie wnieść sporo w ataku, no ale pozostaje brak lewego skrzydła. Co prawda można sobie wyobrazić jednocześnie grających Ribeiro i Mladenovica, ale na chwilę obecną to raczej fantastyka.
Porucznik
  • 3 / 3
Prorok czesław błysnął. Dobrze, że zorientował się teraz, a nie na wiosnę, kiedy w lidze byłoby już pozamiatane.
Nadszyszkownik czesław na wizjonera selekcjonera
Panie trenerze, a niedawno jeszcze tak pięknie pan opowiadał na konferencjach i na wizytach u swoich klakierów, jak to Legia ma wyoracowanych kilka ustawień i płynnie je zmienia w zależności od sytuacji na boisku… Ach, kłamczuszek z pana, kłamczuszek :)
Kapitan
  • 0 / 0
Nie opowiadał. Opowiadał tylko o tym, że chciałby, żeby tak było. No, można uznać, że obiecał, że tak będzie w przyszłości.
Generał broni
  • 6 / 2
Zmieńmy wyniki. Proponuję same zwycięstwa.
~Gd
  • 0 / 0
Niech ten Szwed zacznie grać bo chyba Legia jest jego miejscem pracy a nie szpitalem i klinika spa
"W odwodzie jest jeszcze Mattias Johansson, który chorował na mukowiscydozę"
Na pewno chodzi o MUKOWISCYDOZĘ???? TO choroba genetyczna WRODZONA. Ludzie z tym schorzeniem rzadko dożywają 20 lat bo choroba uszkadza im płuca (wersja płucna) lub trzustkę (pokarmowa). Co ważniejsze jest to choroba NIEULECZALNA, a leczenie jest wyłącznie objawowe...
W każdym wypadku jest to przeciwwskazanie do uprawiania sportu wyczynowego, a już na 100% do podpisania z takim zawodnikiem profesjonalnego kontraktu
~Adam
  • 0 / 0
Chodzi o mononukleoze ;)
~Rafał
  • 0 / 0
Czytaj ze zrozumieniem. Mononukleoza !!!
Plutonowy
  • 1 / 0
Słyszałem, że chodzi o mononukleozę.
Po moim wpisie, zmienili opis.
Kawałek artykułu skopiowałem przez ctrl c, a wkleiłem przez Ctrl v, więc nie ma u mnie pomyłki bo komputer kopiuje wiernie, a jeżeli chodzi o czytanie ze zrozumieniem to chyba u mnie nie najgorzej jak wyłapałem ten błąd.

Swoją drogą byłoby miło, jakby przed zmienią treści artykułu, redakcja podziękowała w odpowiedzi na wpis... ale niech tam nie bądźmy drobiazgowi :)
Podporucznik
  • 0 / 3
szczególnie w Lidze Europy trzeba przejść na 451 gdzie nie ma co się czarować, będziemy się bronić i gra będzie z kontry. Trzeba zagęścić środek pola.

Emrelli
Luki Kastrati
Martins Charatin Ślisz
Jedza Nawrocki Wieteska Johanson
Boruc

jedyna wątpliwość to Mladen czy Johanson.
przynajmniej 1 defensywny pomocnik musi wychodzić do kontry i przynajmniej 1 musi brać udział w grze ofensywnej (taka 8). Mogą na zmiane.
Chorąży
  • 0 / 0
Dziwna ta watpliwosc, Mladen i Johanson to lewy i prawy obronca więc będą grali obaj. Dobry sklad na LE.
Sierżant
  • 2 / 2
trzech defensywnych pomocników? Czy ktoś tak gra i to działa?
Pablo ja go rozumiem tak, że w zależności od wyboru jednego z tych 2, na miejscu drugiego gra Jędza, dlatego tutaj ustawił go na lewej.
Podporucznik
  • 0 / 0
Dziękuję Panie Kierowniku, że przypomniałeś kolegom, że Jedza jest opcją na Lewą obronę, grał tam nawet w reprezentacji.
Jeszcze w środku zamiast Martinsa, który jest chyba kontuzjowany pomyślałbym nad Josue, który potrafi rorzucić piłke i szybko może uruchomić Kastratiego lub Emerllego.
Kastrati jest naprawdę szybki, oby umiał to wykorzystać.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Aczkolwiek system z trzema obrońcami i wahadłami na rywali silniejszych niż my się sprawdzał. A z takimi Legia będzie mierzyć się w LE, więc nie wiem czy warto przy tym gmerać. Ja bym nie kombinował, lepsze bywa wrogiem dobrego.
Zmienić ustawienie to można na mecz z Łęczną.
Starszy sierżant
  • 5 / 0
Apropo taktyki.Zasada jest taka ze dostosowuje się taktyke do posiadanych piłkarzy a nie na odwrot .Czas kiedy mielismy 3 wachadlowe harty odeszly ...ale moze wroca Dzis jest z czego wybierac i tak trzeba to poukladac jak przed 1 meczem z Bodo .Po to Legia zatrudnila i dobrze oplaca Wloskiego asa formacji aby zaskakiwac przeciwnikow taktycznie a nie byc przewidywalna jak smierc i podatki .ps niech mnie ktos oswieci ..kiedy Legia zdobyla ostatnio bramke bezposrednio z rzutu wolnego lub po rzucie roznym ?
Kapitan
  • 0 / 0
Z rzutu wolnego 3 lata temu!!! Carlitos wtedy strzelił a z rożnego rok temu.
Generał brygady
  • 1 / 0
Najwyższy czas. Dobrze że trener też to zauważył. Zwłaszcza że obecnie mamy potencjalnie dobrego skrzydłowego (Kastrati) i piłkarzy zarówno do gry na dwóch napastników jak i z klasyczną 10tką. System dostosowany do stanu posiadania
Podpułkownik
  • 4 / 0
352 było pod Jurę i Mladena. Jury nie ma a Mladen bez formy, więc może pora wrócić do 442. Od tego jest trener aby dopasował system do piłkarzy.
może lepiej 4-5-1 z Emrelim na szpicy, Lopez i Pekhart do rotacji i na zmiany
352 pozwalało zmieścić Lukiego, Kapustkę i 2DP. Po kontuzji Kapustki (i oczywiście brak prawego wahadła) aż się prosi o korektę, bo Poza Luqiniasem nie mam nikogo na poziomie pomiędzy dp a napadziorami
Starszy sierżant
  • 10 / 0
Prosba do redakcji -nie piszczcie farmazonow .Johansson gral z Uzbekami i 77 minut w Grekami i zszedl z powodu bledu jaki popelnil przy golu na 2-0 dla Grekow a nie z powodu kontuzji czy "poobijania " zwyczajnie zabraklo mu pary Albo rzetelnie oceniamy graczy i ich stan zdrowia albo kreujemy farmazony Patrz Jasur .Nie gotowy na 20 minut w Ekstraklasie 2 tyg pozniej laduje brame i asyste..
Dokładnie! Wymyślanie historyjek byle nie wyszło, że Michniewicz, nie wiedzieć czemu, nie lubi Jasura i Johanssona.
Orieł
Nie oglądałem meczu, ale na flashscore jest, że Johansson zszedł w 75' a gol w 77'. Coś tu nie pasuje???
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Poniewaz przez 2 minuty po strzeleniu bramki trwała analiza VAR .Szwedzi sugerowali spalonego ...gol padl po rajdzie Tzolisa po stronie Johanssona -ktory zaraz po jego strzeleniu Johansson zszedl (podwojna zmiana ) w tym czasie sedzia analizował VAR ...stad te 2 minuty niemal 3 przerwy
Generał brygady
  • 6 / 2
Proszę Państwa.

Pisałem o tym w trakcie eliminacji pucharowych. Nie szlo nam i było widać gołym okiem. Nie robię z siebie eksperta, ale pitolenie trenera jak to my umiemy zmieniać system w trakcie meczu było żałosne.

Teraz będzie gadanie, że padaka w naszej grze to dlatego, że znowu zmieniliśmy system.

Czy leci z nami pilot!

Pzdr
Porucznik
  • 6 / 1
......a tak na poważnie....Jawor100 ma stuprocentową rację. Legię bardzo łatwo jest zneutralizować. Wystarczy parę razy przyciąc Lukiego , zamknąć wahadła i jest pozamiatane.
tylko Legię tak łatwo zatrzymać?
może masz jakieś złote metody na kilka innych zespołów w lidze , czy może reszta jest taktycznie nie do rozszyfrowania?
Podpułkownik
  • 2 / 1
Dla mnie optymalne rozwiązanie wygląda tak

Luquinhas, Emreli, Kastrati
Mladenović, Charatin, Martins, Johansson
Nawrocki, Wieteska, Jędrzejczyk
Boruc

Wtedy na boisku są wszyscy nasi najlpesi piłkarze i można szybko nimi bez zmian personalnych przejść na 4-2-3-1

Emreli
Kastrati, Luquinhas, Johansson
Charatin, Martins
Mladenović, Nawrocki, Wieteska, Jędrzejczyk
Boruc
Sierżant
  • 0 / 0
z pierwszej jedenastki to chyba Mladen jest bardziej skrzydłowym niż Johansson
Porucznik
  • 3 / 1
Niech Czesłaf w tym meczu pucharowym wystawi rezerwy tak jak w ub sezonie zrobił Żuraf przed meczem z Podbeskidziem....Wszystkie siły na Łęczną!!!!!
~Kolko
  • 0 / 0
Brawo Brawo Brawo! System trzeba dostosować pod piłkarzy! Super informacja!
Podpułkownik
  • 0 / 0
Tak, proszę! Wszystkie najlepsze minuty w tym sezonie były po zmianie ustawienia.
W lidze ten system został rozszyfrowany przez każdą drużynę (wystarczy pozamykać wahadła) środek dosyć słabo kreatywny i powstał problem
Podpułkownik
  • 3 / 1
Nie, w lidze trzeba ciąć równo z trawą bo sędziowie nie gwiżdżą. To jest cały system na Legię
Plutonowy
  • 0 / 0
@masi: tak, to jest też wahado, ktokolwiek to jest dla ciebie xD
Sierżant
  • 2 / 3
A nie mówiłem, RK z Mioduskim rozmontowalo wahadła i Czesio będzie musiał zmienić system. Fakt że dochodzi do tego brak formy u Pekharta
Generał dywizji
  • 0 / 3
A ten Pekhart to też wahado?