Naj w 2019 roku

Logo Legia.Net

Jakub Waliszewski

Źródło: Legia.Net

01-01-2020 / 13:15

(akt. 22-01-2020 / 19:26)

Rok 2019 już za nami. Kto zasłużył na miano najlepszego piłkarza? Kto okazał się największym zaskoczeniem? Który mecz był najlepszy w wykonaniu warszawskiej Legii?

Najlepszy transfer - Luquinhas

Przychodził do Legii z Desportivo Aves jako wielka niewiadoma, a okazał się strzałem w dziesiątkę. Brazylijczyk szybko stał się zmorą obrońców rywali. Na polskich boiskach pokazał dobrą technikę oraz lekkość, z jaką utrzymuje się przy piłce. Na początku sezonu podkreślał, że jego największą wadą jest słaba skuteczność, jednak każdy kolejny mecz pokazuje, że pracuje nad tym i staje się produktywny w ofensywie. Luquinhas rozegrał w tym sezonie 28 spotkań, w których strzelił 3 gole oraz dołożył do tego 7 asyst.

Największe zaskoczenie - Michał Karbownik

Objawienie roku to Michał Karbownik. Kiedy po udanym sezonie w rezerwach Legii został przeniesiony do pierwszej drużyny, mało kto spodziewał się, że zostanie jednym z najlepszych bocznych obrońców w lidze. W rundzie jesiennej 18-latek wygrał rywalizację o miejsce w pierwszej jedenastce z Luisem Rochą oraz Ivanem Obradoviciem i w każdym spotkaniu prezentował się przynajmniej przyzwoicie. Ciąg na bramkę przeciwnika i dobre rozegranie to największe atuty młodego obrońcy w obecnym sezonie. "Karbo" wystąpił w 13 meczach i zanotował 5 asyst.

Najlepszy mecz:

27.10.2019 Legia Warszawa - Wisła Kraków 7:0 (3:0)
 
Bramki: Luquinhas, Paweł Wszołek, Jarosław Niezgoda, Arvydas Novikovas, Jose Kante (3)

Mecz, który zapadnie w pamięć wszystkim na wiele lat. Mało kto spodziewał się przed starciem z "Białą gwiazdą", że mecz zakończy się takim wynikiem. Legioniści zdominowali bezradnych zawodników Wisły, wykorzystywali każdy popełniony błąd i rzucili na kolana strzelając 7 bramek!

Najgorszy mecz:

31.03.2019 Wisła Kraków - Legia Warszawa 4:0 (2:0)

Bramki: Sławomir Peszko, Jakub Błaszczykowski, Rafał Pietrzak, Marko Kolar

Była to najwyższa porażka Legii w 2019 roku. Szybko stracony gol, błędy indywidualne, nieskuteczna ofensywa. Tak w dużym skrócie można opisać starcie z Wisłą. Krakowianie zupełnie zdominowali legionistów, którzy nie byli wstanie odpowiedzieć na ataki rywali i zasłużenie zgarnęli 3 punkty.

Najwyższa frekwencja:

 22.08.2019 Legia Warszawa - Glasgow Rangers

 Frekwencja: 26 665 widzów

Mecz z "The "Gers" przebił pod względem frekwencji ligowe starcie z Lechem Poznań o 1246 kibiców.

Najlepszy piłkarz -Artur Jędrzejczyk

Legionista, absolutny lider, szef defensywy. Od początku roku Artur prezentował wysoką formę, a rundę jesienną zakończył w dyspozycji reprezentacyjnej. W trudnych dla zespołu chwilach nie poddawał się i zawsze motywował kolegów z drużyny. Wielokrotnie ratował zespół z opresji i udowodnił, że jest niekwestionowanym liderem zarówno w szatni, jak i na boisku. W 2019 roku "Jędza" rozegrał 44 spotkania, w których strzelił jednego gola, zanotował asystę i 19 razy zakończył mecz z czystym kontem.

Najlepszy bramkarz - Radosław Majecki

Obiecujący golkiper, pewny punkt zespołu, choć fajerwerków nie było. Radosław Majecki rozegrał całą rundę, ma na koncie jeden poważny błąd, ale też jedną interwencję, która wydatnie pomogła zespołowi w osiągnięciu zwycięstwa. 20-latek jest kolejnym przykładem na to, że Legia to doskonała kuźnia bramkarzy. Dobra dyspozycja między słupkami zaowocowała powołaniem do reprezentacji Polski oraz wzbudziła zainteresowanie zagranicznych klubów. Majecki rozegrał w tym roku 36 spotkań i 16 razy zachował czyste konto.

Najlepszy pomocnik - Andre Martins

Lider środka pola, motor napędowy zespołu, jeden z najlepszych rozgrywających ligi. Odkąd Portugalczyk pojawił się w stołecznej drużynie, zawsze prezentował dobrą formę. Andre dał się zapamiętać kibicom Legii jako zawodnik z bardzo dobrym przeglądem pola i umiejętnością podejmowania szybkich decyzji na boisku. Skutecznie rozrzucał piłkę do ofensywnych zawodników i niejednokrotnie zaskoczył dobrym prostopadłym podaniem, otwierającym napastnikom drogę do bramki. Nie zawiódł także w defensywie - wracał po każdą straconą piłkę i skutecznie przerywał kontrataki rywali. W 2019 roku Martins zagrał w 44 meczach, strzelił gola oraz zanotował asystę.

Najlepszy strzelec i napastnik - Jarosław Niezgoda

Rasowy snajper, pewny punkt w ofensywie, ulubieniec trybun. Nie był to łatwy rok dla Jarosława Niezgody. Z powodu problemów z sercem napastnik stracił prawie całą drugą połowę sezonu 2018/2019. Kiedy z drużyny odeszli Sandro Kulenović oraz Carlitos, Niezgoda zaczął dostawać coraz więcej szans na boisku, a swoją wartość udowadniał kolejnymi trafieniami. 24-latek spisywał się dobrze nie tylko jako jedyny wysunięty napastnik, ale też świetnie współpracował w duecie z Jose Kante. Rok 2019 zakończył z 15 golami i 3 asystami w 26 spotkaniach.

Wydarzenie roku

Brak mistrzostwa Polski, brak Pucharu Polski czyli rok bez trofeów. W ostatnich latach to się Legii nie zdarzało. To spowodowało cały szereg kolejnych zdarzeń - cięcia budżetowe, ograniczenia wydatków, zmniejszenie zatrudnienia, rezygnację z części planów i projektów. By załatać dziurę w budżecie trzeba było sprzedać trzech piłkarzy - Sebastiana Szymańskiego, Carlitosa i Sandro Kulenovicia. Paradoksalnie jednak dzięki tej sytuacji doszło do stabilizacji, nie wykonano nerwowych ruchów choćby na ławce trenerskiej. To może wkrótce zaprocentować.

Najlepsza oprawa

Konkurencja była duża, wybór trudny. Najbardziej jednak przypadła do gustu ta z meczu z Atromitosem. Po wyeliminowaniu ekip z Gibraltaru i Finlandii, w kolejnej rundzie rywalem była ekipa z Grecji. Na Żylecie zaprezentowana została oprawa "Nothing else matters", czyli "Nie ma nic ważniejszego". Na rozciągniętej sektorówce pojawił się kibic z flagą w barwach Legii. Choreografii towarzyszyły chorągiewki we właściwych barwach, stroboskopy i świece. Wszystkie oprawy można obejrzeć w tym miejscu.

 

Komentarze (25)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Starszy sierżant
  • 1 / 0
najlepszy transfer to odejście Michała kucharczyka, pozbywając się najgorszego zawodnika Miodek pokazał że zaczyna myśleć, w jego przypadku to dobrze ze lepiej późno niż wcale... bo do tego posunięcia to nic nie myślał...
Najdziwniejsze na forum:
Brak eliminacji kont sympatyków innych drużyn wbijających tu i wyzywających naszego trenera, prezesa i piłkarzy.
Przestało mnie to dziwić jakiś czas temu... Teraz nazwałbym to... fascynacją? Tak, to chyba właściwe słowo... Mam jednak pewną teorię, dlaczego tak się nadal dzieje... I to smutna konstatacja, zakładając, że mam rację...
Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o... klikalność...
I to właśnie jest ta konstatacja... Smutna, prawdziwa...
Kapral
  • 3 / 0
Najlepsze, że te trolle nie zdają sobie sprawy, że nabijają kabze kibicom Legii hahaha
Major
  • 0 / 0
Milionow bym sie nie spodziewal ale grosz do grosza
Ale tych bluzgów jednak czytać nie powinniśmy, nawet za pieniądze...
Nie wypada się nie zgodzić.
Życie wszystkim jak najwięcej takich spotkań jak z Wisłą (7:0)
Generał brygady
  • 2 / 0
Czekamy na pierwsze transfery.
Porucznik
  • 2 / 0
mogła by jeszcze być bramka roku
Kapitan
  • 2 / 0
"By załatać dziurę w budżecie trzeba było sprzedać trzech piłkarzy - Sebastiana Szymańskiego, Carlitosa i Sandro Kulenovicia". Gościu nie załatać tylko zmniejszyć. Do załatania brakuje kilkudziesięciu milionów
Kapral
  • 0 / 0
Trzeba Kaczora podpytac jakmzalatac niby dziure budżetową
Podporucznik
  • 1 / 1
Kategoria wydarzenie roku to jedna wielka bzdura przecież Legia dzięki temu paradoksalnie zaoszczędziła kilka milionów złotych, których nie musiała wypłacać w postaci premii za mistrzostwo. Brak MP nie spowodował dziury w budżecie ktoś niekompetentny to pisał.
Major
  • 2 / 3
Wszolek czy Luquinhas? Bardzo trudny wybór.

Czy najlepszy mecz to ten z Wisla? Wg mnie lepszy byl ten z Gornikiem mimo ze padlo mniej goli to jednak byla jakas rywalizacja. W przypadku wislakow to wyglądało jakby grali przeciwko trampkarzom.

Najgorszy mecz ten z Wisla? Tak bo celowo pilkarze sie podlozyli, zeby zwolnic Sa Pinto.

Bramkarz? Duzej konkurencji w tym przypadku Majecki nie mial. Wiadomo, ze najlepszy jest ten co najdluzej gra.

Z cala reszta mysle ze mozna sie zgodzić.
Major
  • 1 / 3
Dlaczego akurat z Wisłą się podłożyli, żeby zwolnić Sa Pinto? Mogli się podłożyć ze Śląskiem, gdy mecz był tuż przed przerwą na kadrę i 3 dni po porażce z Rakowem. Po co im się było męczyć jeszcze dwa tygodnie z trenerem, którego chcieli rzekomo zwolnić?
Major
  • 0 / 2
A to pytanie trzeba kierowac do tych zawodników co sa juz nieobecni w Legii
Major
  • 0 / 1
Nie mam potrzeby nikogo pytać. Widziałem jak grali całą wiosnę, mecze z Lechem, Cracovią, Rakowem, nawet te wygrane beznadziejne z Arką czy Śląskiem. Zresztą Sa Pinto wylatuje seriami z klubów średnio po 0,5 roku pracy. Tam też go piłkarze zwalniają?
Major
  • 0 / 1
Bo dla Ciebie nowością jest ze pilkarze zwalniaja treningi... eh
Major
  • 0 / 2
Nie jest, ale w tym przypadku nie trzyma się to kupy. Gdyby chcieli go zwolnić, zrobiliby to w meczu ze Śląskiem, nie Wisłą. Wystarczyło przegrać ze Śląskiem trzy dni po kompromitacji w Częstochowie i już by go nie było, do tego mieliby dwa tygodnie pracy przed Wisłą z nowym trenerem (Vuko). Po co czekali? Może trzeba dopuścić do siebie informację, że nie grali na zwolnienie trenera?
Major
  • 0 / 0
Niech Ci bedzie. Przeciez równie dobrze mogli tez zagrać na zwolnienie podczas pierwszego meczu pod wodza RSP
Pjetras rany, a może weź pod uwagę, że w ciągu tych 2 tygodni przerwy na reprę i przed Wisłą mogło coś wydarzyć się, a co przelało czarę goryczy u grajcarków.
Zresztą jakby przegrali u siebie ze Śląskiem z 0:3 to i im jeszcze dostałoby się...
Wolałbym, żeby nie przypominano najgorszego... Cieszę się jednak, że odbiliśmy sobie to z nimi z nawiązką. Oby teraz były tylko te piękne wyniki, czego wszystkim życzę w 2020!
~LLLL
  • 2 / 7
Wyjdz na spacer ,dotleń się ,piszesz na ilość te komentarze ,nic nie wnoszące .Proponuję Łazienki i odwiedzenie Ł3 .
A dziękuję, już byłem z dzieciakami po śniadaniu. Cieszę się, że dbasz o moje zdrowie.
Nie rozumiem, dlaczego ktoś pisze o pisaniu na ilość. Co by mi dało nabijanie komentarzy? Przecież nagród za to nie przyznają:-) Jak mam ochotę i czas, to sobie piszę. Chyba wolno, prawda?
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Pozdrawiam i nie denerwujmy się:-)