Spostrzeżenia po meczu z Dudelange - Dno Dna

Piotr Kamieniecki, Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

17-08-2018 / 18:15

(akt. 21-12-2018 / 15:36)

Piłkarze Legii Warszawa w dwumeczu z luksemburskim Dudelange musieli uznać wyższość rywali. To dobry moment na szersze spojrzenie. W dwa lata po grze w Lidze Mistrzów osiągnęliśmy sportowo dno dna!

Obuchem w głowę - Do Luksemburga legioniści pojechali z nadzieją na odrobienie strat. Chyba wszyscy zgodnie mówili, że łatwo nie będzie, ale to przecież Dudelange i jeśli nogi poniosą, to wynik będzie pozytywny. Niestety - pierwsze minuty to błyskawiczne sprowadzenie na ziemię. Gospodarze zdobyli dwie bramki, ale najgorsze było to, że byli zespołem dojrzalszym i lepszym piłkarsko! Drugi gol padł po pięknej wymianie podań z pierwszej piłki i precyzjnym uderzeniu. Chyba każdy kibic Legii chciałby, aby to Legia kreowała takie akcje i w ten sposób trafiała piłką do siatki. Nas niestety nogi nie poniosły. Choć rywal gubił się w defensywie i wystarczyło ich naciskać, a sami by sobie stzrelili gole. Niestety by siąść na przeciwnika, narzucić swój styl gry i swoje warunki, trzeba mieć siłę biegać. Piłkarzom Legii pary starczyło na dziesięć minut - w ten sposób grali między 46. i 55 minutą. Później gospodarze opanowali sytuację.


Jeszcze smutniejsze jest to, że na tle rywala w ofensywie dobrze prezentował się Jose Kante, życie obrońcom uprzykrzał Carlitos, ogarniał się Michał Kucharczyk. Pozostali nie byli lepsi od graczy F91 Dudelange. I to pokazuje najlepiej, w którym miejscu dziś jesteśmy, jak na zespół wpłynęła polityka transferowa i zakupy wagonów piłkarzy. Tak drużyny się nie zbuduje, za to można ją szybko zniszczyć.


Irracjonalizm
- Ricardo Sa Pinto, 48. szkoleniowiec w historii klubu, jak 39 poprzedników, nie przegrał w debiucie. Nie zmieniło to faktu, że remis w Luksemburgu nie dał Legii nic. W pomeczowej narracji Portugalczyk skupił się na roli arbitra, który jego zdaniem skończył mecz o minutę za wcześnie oraz nie podyktował rzutu karnego dla mistrzów Polski. Wtórował mu Jose Kante zwracający uwagę na kwestię "jedenastki". Całość jest jednak nieco irracjonalna, gdy - patrząc na ranking UEFA z poprzedniego roku - 59. drużyna mierzy się z ekipą 278. miejsca. Legii nie zabrakło minuty, nie zabrakło też podyktowanego rzutu karnego. Zabrakło wszystkiego - od pomysłu na grę, po przygotowanie motoryczne, aż po większą chęć wyszarpania promocji do kolejnej rundy eliminacji. Mistrzowie Polski mieli na walkę o awans 180 minut, przy których kwestia 60 sekund brzmi jak mało śmieszny żart.


Legia irracjonalnie traciła czas nie wiedząc, jak zaatakować, by pokonać defensywę złożoną z graczy, którzy do Dudelange trafili z francuskiego trzecioligowca Tours FC, szwajcarskiej czwartoligowej drużyny FC Fribourg, rezerw niemieckiej Alemannii Aachen i trzecioligowca z tego samego kraju, Preusen Munster. Sa Pinto na kłopoty posłał Eduardo da Silvę, który ostatni mecz rozegrał ponad trzy miesiące temu, a gdyby otrzymał ofertę z Brazylii, chętnie i szybko spakowałby się i wrócił do kraju pochodzenia. To pokazuje, jak wiele pracy i sprzątania ma przed sobą nowy szkoleniowiec.


Mnóstwo pracy
- Sa Pinto, który we wtorek podpisał trzyletni kontrakt z Legią, będzie miał w najbliższych dniach mnóstwo pracy. Przed meczem w Luksemburgu wydawało się, że mistrzowie Polski wskoczą na falę wznoszącą, a pewności siebie miała dodać wygrana 3:1 w Gliwicach. Nic bardziej mylnego. Stabilność to coś, czego przy Łazienkowskiej brakuje od dawna, a co gołym okiem widać po stołecznej drużynie. Po odpadnięciu z Dudelange głowy graczy Legii ponownie pogrążą się w myślach. To jednak słuszne, gdyż materiału do przeanalizowania nie brakuje.


Gdyby wskazać, od czego powinien zacząć portugalski szkoleniowiec, prawdopodobnie należałoby narysować mapę tego skomplikowanego labiryntu, pełnego pułapek. Nowy sztab musi podejść do warszawskiego wyzwania wielopłaszczyznowo. Legia nie ma obecnie stylu gry, co dobitnie pokazała konfrontacja w Luksemburgu, gdzie mistrzowie Polski grali tak, jak chciało tego Dudelange. Wyraźnie kuleje również przygotowanie motoryczne, gdyż warszawiacy mieli olbrzymie problemy z wygrywaniem pojedynków biegowych. Nie ma szybkości, nie ma myśli, nie ma też dyscypliny taktycznej, która była kluczem do sukcesów Spartaka Trnawa i Dudelange. Hasło "bij mistrza" doskonale oddawało sytuacje warszawiaków. Teraz taką szansę będę mieli tylko rywale z Polski. Trzeba dokonać wietrzenia szatni, ale tak by nie robić kolejnej rewolucji. Legia przecież ostatnio przeżyła już jedno trzęsienie ziemi i niczym dobrym się to nie skończyło. Przed Portugalczykiem piekielnie trudne zadanie.


Czas spojrzeć szerzej -
Przycisk z napisem "zwolnij szkoleniowca" stał się ulubionym guzikiem przy Łazienkowskiej. Trener to jednak twarz klubu. Twarz, od której wiele zależy, lecz nie wszystko. Są jeszcze nogi piłkarzy, ręce zarządu i wiele innych części ciała, które nie funkcjonują tak, jak powinny. Wina za ostatnie wydarzenia rozkłada się na wszystkich, również na tych, którzy źle doradzają i podejmują niewłaściwe decyzje, których w stolicy ostatnio nie brakuje. Przed Legią kolejny rok bez europejskich pucharów, kolejne czwartki, kiedy w Warszawie Ligę Europy oglądać będzie się wyłącznie w telewizji. Podobnie jak we wtorki i środy Ligę Mistrzów. Po zeszłorocznym spotkaniu z Sheriffem Tyraspol, sytuacja mistrzów Polski była trudna. Od tamtego czasu miał powstać plan, który pozwoliłby wyeliminować tego rodzaju wpadki. Nie wyszło. Teraz przy Łazienkowskiej pozostaje tylko nadzieja, że kolejne dwanaście miesięcy pozwoli na wyciągnięcie popularnych wniosków. Pytanie, czy nie będzie to nadzieja płonna. Powodów do optymizmu wiele nie ma.


Nie ma za to czasu na myślenie, jak naprawić dziurę finansową wynikającą z ponownego braku awansu do fazy grupowej Ligi Europy. Pomysł musi pojawić się na już, a idea z wyprzedażą nie świeci mocno po oczach, gdyż w stołecznej drużynie nie ma wielu graczy, którzy mogliby osiagnąć cenę - przynajmniej dwóch milionów euro. 


Dno Dna - Tak nazywane są mecze Kartoflisk z ETV Ulubioną, ale można to również odnieść do sytuacji Legii. Już po meczach ze Spartakiem Trnawa wydawało się, że gorzej być nie może. A jednak! Porażka w dwumeczu z luksemburskim Dudelange pokazuje, że osiągnęliśmy Dno Dna i to w zaledwie dwa lata po tym, jak graliśmy w Lidze Mistrzów, po tym jak zajęliśmy w grupie trzecie miejsce premiowane grą w Lidze Europy. Z tamtej drużyny nie zostało już nic, tylko wspomnienie. To naprawdę sztuka by w dwa lata z klubu aspirującego do europejskich salonów zamienić się w klub, który przegrywa z każdym, jak leci. To co stało sie po poprzedniej edycji Ligi Mistrzów z drużyną, miało być przestrogą. A tymczasem jest jeszcze gorzej - wówczas przecież potrafiliśmy z kadrą liczącą 14 osób wyeliminować Panathinaikos Ateny, dziś nie dajemy sobie rady z Dudelange.

Komentarze (63)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Pułkownik
  • 1 / 0
żarty żartami ale jakości gry tego Stolza czy tego Couturiera próżno szukać w polskiej lidze, chłopaki już bez kondycji na 90 min grania ale technika przegląd pola extra. W pierwszych 30 minutach klepali nas po całości mając absurdalnie proste i skuteczne granie. Twardo w obronie piłka na wolne pole i kontra. Zbierali wszystkie 2 piłki w środku pola !!!!!! to jest elementarz jak widać dla pajacyków nie osiągalny podobnie było ze Słowakami.
Wszyscy kibice Legii, młodzi, starzy, kumaci i ci mniej są poniżani przez bandę cienkich bolków w naszych barwach.
Podobnie Zarząd i właściciel okazują się frajerami grzejącymi się we własnym otoczeniu. Kim jest ten cały Kepcjia, że kupując bilety płacimy mu pensję? gdzie jest jego wartość dodana ?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Wymiana piłki w trójkącie przy drugiej btamce miodzio...niestety
Major
  • 0 / 0
@zwawy ,piszesz o abecadle w grze defensywnej pomocnika czyli zbiórce drugiej piłki.Ty jako kibic to widzisz a nasi pseodotrenerzy nie widzieli, piłkarze nie wykazuja zainteresowania oni po prostu czekają nie wchodzac w konfrontacje i dotyczy to wszystkich pomocnikow srodkowych tzn.Maczynskiego,Cafu,Antolica i Philippsa.Zauwaź ze Philipps jako typowa szostka nie ma w meczu odbiorów a jedynie sporadycznie przechwyt czyli umiejetność futsalową.Pilkarze drugiej linii unikają konfontacji grają maksymalnie na alibi, wybierają opcje ustawieniowe by mijała ich piłka a nie przeciwnik stad niemal kazde podanie miedzy liniami otwiera sytuacje przeciwnikowi.W ofensywie tez tragedia i granie pilki bezpiecznej.Porównując wczoraj wyprowadzanie pilki przez Pazdana z poczynaniami w tym wzgledzie Maczynskiego i Cafu zastanawiam się czy ci pomocnicy powinni to robić bo podanie one niczego do ofensywy nie wnoszą.
Pułkownik
  • 0 / 0
@Josebry no właśnie dlaczego? przecież klub zatrudnia nie tylko trenera ale także całą grupę asystentów, taktyków itd. a teraz kilka liczb:
10 to liczba spotkań od meczu z Cork
15 zdaje się, że tyle bramek dostaliśmy w tych meczach ( mogę się mylić +/-) liczę z pamięci

i uwaga 3 bramy wsadził nam Górnik Łęczna i 2 Stal Mielec w okresie przygotowawczym. Czy nie powinno zapalić się czerwone światełko. Nie dodaję tych 5 z okresu przygotowawczego do tych 15. Jest początek sezonu w drużynie gra Pazdan i Mączyński reprezentanci Kraju Wieteska miał bardzo dobry sezon w Górniku. Jak chcemy wygrywać ??
Największa kompromitacja w historii klubu.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
A Stal Sanok w PP? Czwartoligowiec.
Podaję przykład, za przeproszeniem, pierwszy z brzegu.
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Aha, jeszcze Celtic przy zielnym stolkiu, kiedy przez głupotę urzedasa legijnego wyeliminowalismy sie będąc w formie jak rzadko kiedy, jednocześnie robiąc na boisku karuzelę z bardzo dobrym europejslkim klubem
Major
  • 2 / 0
A jeszcze 2-3 w pamietnym meczu z wiadomym przeciwnikiem prowadząc do 80 minuty 2-0.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Faj y wpis na tt jednego z użytkowników pokazujący jaka jest różnica między nami a zachodem


"Pamiętam jak Dudelanż ojebał Salzburg w el. LM. Jaka była reakcja klubu dzień po? Kupili 2-3zawodników za łącznie 5-6 mln euro, a u nas biiiidaaaaaaaa"
~Yorick
  • 1 / 0
U nas sprzedadzą 2-3 zawodników za 3-4 mln Euro...
Generał dywizji
  • 0 / 0
Dokładnie taki był poniżej:)
Generał dywizji
  • 1 / 0
Bratkovy pisze że Cagliari zrezygnowało z Pazdana i biorą kogoś innego z Livetpoolu.
Wiadomo od wczoraj wieczór. Chyba nikogo to nie dziwi.

Niestety nie ma się co napalać na odejścia i to pomimo tego, że właśnie produkowane są listy "Dear Friends" w rozmaitych językach.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Z Pazdanem mam kłopot. Po meczu jak wczoraj chciałbym żeby odszedł. Z drugiej strny Pazdan w formie przygotowany to czołowy obrońca ligi. Chyba kwestia poznania czy on chce tu być czy nie. Czy kupimy lepszego? Nie wiem czy nie wolałbym partnera do niego
Miesiąc temu też chciałem by został i podpisał nowy kontrakt.

Teraz już chcę by sobie poszedł. Jest jedną z twarzy kompromitacji z tych dwóch sezonów.

Zawalił pierwszą bramkę tydzień temu, zawalił pierwszą wczoraj, zawalił Tyraspol czerwoną kartką.

Pomimo trzech tytułów na koncie to będę mu pamiętał najbardziej.
Jeśli Pazdan zostanie w Legii to byłaby świetna wiadomość, przygotowany do sezonu jest nie do przejścia i myślę ze nowy sztab zrobi wszystko by był w pełni formy. Cała drużyna na papierze wygląda dobrze ale pracując z amatorami żaden piłkarz nie zanotował progresu. Wierze ze Sa Pinto wezmie sie za nich i zobaczymy Legie jaką chcemy oglądać ale to troche czasu zajmie.
~Michał
  • 0 / 0
Jest lipa i....pomimo tego wszystkiego i tak będę w niedzielę. Michał z Wiką z Gdańska.Nie poddawaj się....
~Sobieryba
  • 0 / 0
1.Po pierwsze to nie przegraliśmy z Luksemburczykami. Tych u nich w polu było dokładnie tylu co u nas czyli Jeden.
2. Taki Trencin leje Feyenoord z 2 Słowakami Cypr ma 3 drużyny dalej w grze ale tam jak Cypryjczyk się pojawi choć 1 w 11 to rzadkość. Dzisiaj drużyn klubowych nie buduje się narodowo poza Bilbao oczywiście.
W Polsce się tego nie rozumie. Po co ten przepis o 2 obcokrajowcach w składzie spoza UE ? W czym nam pomaga?
3. Polski trener to nie trener . Nawet taki Mamrot w pierwszym meczu zdejmuje najlepszego Novikowawsa w końcu meczu rozwala gre i przegrał jakie wnioski wyciągnął ? w rewanżu znowu pr,y stanie 1 do 1 i przewadze Jagi ściąga Novikowawsa rozwala gra i dostaje 2 bramki od Belgów. A to Mamrot podobnież nadzieja polskiej bezmyśli szkoleniowej. Będzie w każdym lepszym polskim klubie dobry trener z zagranicy będziemy grać w Europie.
Widziałbym to tak.
PZPN wpisuje do wymagań licencyjnych, że minimum 25% budżetu płacowego musi być poświęcone na szkolenie juniorów i kontrakty z graczami U20.
Jednego Jędzę musimy obłożyć 15 juniorami na profesjonalnych kontraktach.
Mąkę kolejnymi 10, itd.

Po przebudowie i utworzeniu zdrowej struktury wiekowej klubu wracamy do gry.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
A gdzie ci młodzi mają grać?
Nasza kadra to i tak rzesza ludzi
Nie chcą ich wypozyczać od nas bo nikt nie bedzie ogrywał u siebie komuś pilkarza a my to nie szkółka niedzielna tylko klub ktory jak nie zdobędzie MP jest odbierany jak klub w kryzysie
Najpierw ważniejsze by trenowali. Gdzie będą grać to rzecz drugorzędną.
Choć fakt kolejnym krokiem powinno być rozbudowanie struktur lig rezerw. (Oddzielnych lig rezerw, a nie zespołów w niższej klasie rozgrywkowej)
Ale aż takiej inicjatywy bym się od Bońka nie spodziewał.
Pułkownik
  • 2 / 0
A moim zdaniem karny na Kante był.
I czy ma to znaczenie ze graliśmy z Luksemburgiem Termalica Lechem czy Milanem? Karny to karny;)
Generał brygady
  • 2 / 0
jestem tego samego zdania,

nie było za to karnego za rękę
Marszałek Polski
  • 1 / 0
w lidze widziałbym to tak
---------------------------Majecki-----------------------
---Stolarski------Pazdan-----Wieteska------Hołownia--
------------------Remy-----Cafu----------------------
---Vesović--------Szymański---------Kante--------
------------------Carlitos-------------------------------
A za rok Legia ma kasy lak lodu:)
Generał dywizji
  • 0 / 0
za Pazdana jakby co to kto Astiz czy Jędza ?
Generał brygady
  • 0 / 0
ponoć Pazdan jest już jedną nogą w słonecznej Italii,

ciekawe, czy w końcu dostawi drugą, czy to tylko kolejny odcinek sagi pt. "Pazdan odchodzi"?!

najgorsze/najlepsze* jest to, że na papierze naprawdę nieźle ten skład wygląda,

a pewnie wystarczyło rok wcześniej zatrudnić prawdziwego TRENERA!

(*niepotrzebne skreślić)
Generał dywizji
  • 0 / 0
a i kto za Szymańskiego ??
Generał dywizji
  • 0 / 0
ArtiQ

a wg Ciebie ten trener teraz jest z nami ? Pytam poważnie ma on wg Ciebie szanse na 2 lata pracy ? Bo Legia potrzebuje stabilizacji, ona ma wiele fajnych cech ale jest mocno porywczy i kłótliwy, pytanie czy to przy tych cechach odpali choć chciałbym bo lubię takich wojowników
Generał brygady
  • 0 / 0
@LLEGIAA

nie mam pojęcia - poważnie!

ale bardzo bym chciał, aby tak było!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Z tego co słyszę za Pazdana jest nowy kolo, ale nie wiem czy to fakt, czy plota. Panowie podałem taki skład , wydaje się nie najgorszy jak na ligę, bo POTRZEBUJEMY kasy, a tylko na młodych zarobimy, niestety wszyscy wiemy, że teraz kolorowo nie będzie trzeba to przeżyć, niestety skład będzie się zmieniał, ale Legia jest najważniejsza:)
Generał dywizji
  • 0 / 0
NO ja też ...patrząc na niego zaznal lepszych lig, niestety na krótko...zawodnikiem był mega, lubiłem patrzyć jak gra.

Jesli większość odmawiala to chyba realną alternatywą dla niego byl tylko Ojrzyński.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Bardzo dobry skład
Mamy trenra i to jest chyba najwieksze wzmocnienie lata
Od Staszka był na ławce trenerskiej jakis uczeń/amator/wizjoner/wuefista
Niepotrzebne skreślić
Tak jak pisałem wcześniej mamy dobrych zawodników tylko trzeba ich ustawić zrobić zespół i grać
Generał dywizji
  • 0 / 0
jammm

podany skłąd przez Ciebie na papierze jest dobry, aż ciężko uwierzyć ze mogł przegrać z Luxem. Pokazuje też jak beznadziejenie jesteśmy fizycznie przygotowani, szybkościowo, zmiana tempa itp

Obawiam się tylko że będzie bez Szymańskiego i bez Pazdana a ogolnie na wejście nowy trener 2 transfery powinie dostać aby coś poszlo do przodu, szczególnie ktoś tworzący sytuację naspastnikom
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pewnie nie wielu się zgodzi, ale marzy mi się Żurkowski w Legii, nie dość, że Polak, młody to i zapi.erdala jak szalony w każdym meczu, a my on pewnego czasu właśnie środek mamy tylko na papierze, a nie na murawie.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nierealna kwota transferu dla nas
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niby tak, a jednak nikt nawet o niego nie pytał głośno, jakoś nie wierze, że Górnik nie był zainteresowany sprzedażą na zachód.
Major
  • 0 / 0
Fajna zabawa paratrenerska te proponowane składy.Mieliśmy od lutego kilku pomocnikow o inklinacjach defensywnych ( Mączynski,Philipps,Cafu,Antolić,Kopczyński) a ci popelniali takie babole w ustawieniu,przesuwaniu i asekuracji przynaleźnych stref źe co rusz przeciwnik mial sytuacje bramkowe.Dla mnie personalia są niewaźne jesli gracz wie co ma robić, jak się poruszać i wykazuje zaangaźowanie to bedąc w Legii musi potrafic grać.Wierze ze Pinto szybko wzorem Czerczesowa wykorzeni lenia z pilkarzy.Narzuci szybka grę,zawężenie pola gry i konieczność 90 minutowego zapierdzielania i bedziemy wygrywać.Dla mnie jeśli pilkarze bedą dawać maksimum starań a trener zaordynuje oczekiwaną nowoczesną taktyke opartą nakonfrontacji to sklad moze sie przedstawiac nawet tak - Kudriawcew-Wieteska,Źyro,Astiz,Holownia- Antolic,Praszelik-Vesovic,Eduardo,Carlitos-Kante.Carlitos,Kante, Pazdan to pilkarze ktorzy bezwzglednie powinni grać bo ich umiejetnosci sa wyzsze niz pozostalych a reszta to mam nadzieję zostanie wlasciwie oceniona przez trenera pod kątem sportowym i mentalnym.
Remy nie nadaje się na defensywnego pomocnika, nie da rady tyle biegać, do czego sam się z resztą przyznawał. Cafu właściwie to samo, dobre występy zalicza tylko grając z przodu, wyprowadzanie piłki od tyłu idzie mu jak krew z nosa, a i odbiorami, mimo świetnych warunków fizycznych, nie zachwyca. Carlitos potrafi grać tylko przodem do bramki, za to Kante świetnie gra głową i ma dobre warunki fizyczne, to też obaj panowie do zamiany pozycjami. Vesovic to, jak dla mnie, olbrzymie rozczarowanie od samego początku jego występów u nas, w przeciwieństwie do Nagy'a, któremu po powrocie z wypożyczenia, mimo wahań formy, nie można nigdy odmówić zaangażowania, więc Dominik za Marko. Co z dwójką defensywnych pomocników - nie wiem. Tak naprawdę nie mamy ani jednego zawodnika na tej pozycji gwarantującego wysoki poziom chociaż w jednej z kategorii: A) Rozgrywanie "od tyłu", B) Odbiór piłki i krycie rozgrywających. W kadrze defensywnych pomocników pełno, a jakoby żadnego nie było...
Generał dywizji
  • 0 / 0
wierzę .... ;) jak większości Prezesom
Generał brygady
  • 0 / 0
"I believe I can fly, I believe I can touch the sky..."

prezio nuci to codziennie przed snem i tuż po przebudzeniu,

a potem idzie do lustra i pyta: "kto jest zwycięzcą?!"
Odpowiedz jest prosta trzeba pozyskać po jednym dobrym piłkarzu do każdej formacji i potem w kolejnych okienkach stopniowo wymieniać najsłabsze ogniwa.Tylko Legia podobno biedna i nie ma kasy.
Generał dywizji
  • 1 / 0
a najlepsze w jakim miejscu jesteśmy i jak u nas z kasą że taki Kapustka negocjuje swój transfer do ..... Benevento. Tak tak seria B tam gdzie Gui był. Ja wiem można się pokazać itp ale nie lepiej byłoby się pokazać w Legii ?
Chyba że nasi już naprawdę mają na wszystko wywalone lub każdy menadżer doradza drogę naawet przez 2 ligą byle nie przez eklape ponownie
Jak to? Przecież Prezes wspominał o Kapustce i o Frankowskim. Nie wierzysz Prezesowi?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dwa lata a skład zupełnie inny
U nas wyróżniający się zawodnicy już nie odchodzą po roku ale po rundzie
Utrzymanie jakieś wartości piłkarskiej graniczy z cudem
To jest kolejny z problemów
Jak temu zapobiec żeby kopacz chociaż chciał tu pograć sezon i dać od siebie maxa
Potem dać na sobie zarobić godną kasę żeby pozyskać przynajmniej takiego samego poziomem piłkarza
Przypominam że w LM graliśmy
Malarz - Hlousek, Pazdan, Rzeźniczak, Bereszyński - Moulin, Kopczyński - Radović, Odjidja-Ofoe, Guilherme - Prijović.
Na ławie siedział Kasper, Kuchy i Nikolić
Siła ofensywna była miazgą w porównaniu z tym co mamy teraz
Wszyscy wyprzedani i to za czapkę gruszek...
Generał dywizji
  • 0 / 0
no niestety tylko tak jak lechoamica....sprzedaje rzadko ale drogo bo ma młodych Polaków. Od nich nikt dobry za grosze nie odchodzi, nas faktycznie traktują na zachodzie jak pchli targ

lechoamica ma niestety super akademię której my jeszcze długie lata mieć nie będziemy nie mówiąc już o zawodnikach z niej
Generał dywizji
  • 2 / 0
Malarz - Hlousek, Pazdan, Rzeźniczak, Bereszyński - Moulin, Kopczyński - Radović, Odjidja-Ofoe, Guilherme - Prijović.

Obecnie z tego składu jest TYLKO TRZECH ZAWODNIKÓW CZYLI MALARZ I PAZDAN.

Rado nie liczę z racji wieku 35 lat mówi wszystko o zawodniku z pola. Arek też już powinien być zastąpiony. Hlousek jest cieniem siebie.

Do tego NIKOGO nie ma z pomocy i z ataku

TAMTEJ LEGII NIE MA JUŻ DLATEGO PORÓWNYWANIE CZASÓW Z LIGII MISTRZÓW TO JAK PORÓWNYWANIE CZEKOLADY LINDT DO WYROBU CZEKOLADOWO PODOBNEGO Z PRL !!!

Panowie do straty tych zawodników przyczyniło się sporo osób - tamten Prezes i ten Prezes !!!!
Generał dywizji
  • 0 / 0
* CZYLI MALARZ, PAZDAN i HLOUSEK.
Może zbyt wysoko mierzymy z jakością pierwszej drużyny, nie mając fundamentów.

Zamiast jednego Jędrzejczyka moglibyśmy podpisać profesjonalne kontrakty z 80 juniorami (lub 200-300 półprofesjonalnych). Lub 160.000 godzin pracy analityków niższego szczebla.

Obniżając budżet płacowy o 20% udałoby nam się uwolnić środki stanowiące 100% przychodów Górnika Zabrze, czy Wisły Płock.
Pułkownik
  • 0 / 2
"To co stało sie po poprzedniej edycji Ligi Mistrzów z drużyną, miało być przestrogą. A tymczasem jest jeszcze gorzej - wówczas przecież potrafiliśmy z kadrą liczącą 14 osób wyeliminować Panathinaikos Ateny, dziś nie dajemy sobie rady z Dudelange."

co???
chodziło im o poprzedni nasz udział w LM
To był mecz pucharu uefa w 1996, wygraliśmy 2-0, po bramce Mięciela i Kucharskiego w ostaniej minucie. Doskonały prezent na moje urodziny wtedy Legia zrobiła :)
Nie no, Panowie super. Delikatnie opisaliście to co gołym okiem i bez tego widzi najmłodszy kibic sektora rodzinnego.

A może by tak o przyczynach?

Może by tak wskazać błędy? Na boisku i przede wszystkim poza nim.

Może by tak wskazać odpowiedzialnych?

Może by tak coś o nie wyciągniętych jednak mitycznych wnioskach?

Może by tak parę słów o koniecznych pożegnaniach, bo coś mi ( i nie tylko ) wydaje się, że nazwisko tylko Eduardo to mocno za mało.

Może by tak o czekających nas ale przede wszystkim sprawców, konsekwencjach?

Może by tak o tym czego zabrakło i co powinno być natychmiast zrobione?

Może by tak o słabościach i brakach poszczególnych zawodników, formacji a wreszcie i całej drużyny?

No chyba, że i Wam brakuje cojones jak i większości zatrudnianych przy Ł3.
Dokładnie! To żadna analiza, tylko nic nie wnoszący oczywistych faktów.
opis*
Generał dywizji
  • 3 / 0
Dokładnie...redakcjo jesteście w końcu znanym portalem Legii, gdzie wywaid z Prezesem po odpadnięciu z pucharów ? A pytań o przeszłość ale przede wszystkim przyszłość jest wiele, tylko pytania mają być w stylu zadawanych na forum a nie lizanie się po jajach
"Sa Pinto na kłopoty posłał Eduardo da Silvę, który ostatni mecz rozegrał ponad trzy miesiące temu, a gdyby otrzymał ofertę z Brazylii, chętnie i szybko spakowałby się i wrócił do kraju pochodzenia. To pokazuje, jak wiele pracy i sprzątania ma przed sobą nowy szkoleniowiec."

Nie. To nie pokazuje ile pracy potrzeba w szatni. To ile pracy potrzeba w szatni pokazuje fakt że Eduardo dał dobrą zmianę.

Swoją drogą: Przy tak "kreatywnym" środku pola da Silva może być największym wygranym meczu z F91 i zmiany szkoleniowca..
~Likkk
  • 0 / 0
Też uważam że akurat Eduardo zagrał te 15 minut dobrze. Potrafił się utrzymać przy piłce, zagrać z klepki czy posłać dokładne podanie na 20 metrów.
Pytanie jest: czy może być jeszcze gorzej?
Wyobraź sobie że może. Bez radykalnych zmian jest to wręcz pewne. Trzeci raz cud z mistrzostwem się nie zdarzy.
zdarzy się, bo dlaczego miałby się nie zdarzyć?
choć faktycznie "cudem" jest to, że mimo wszystko cały czas jesteśmy najlepszym klubem w tym pięknym kraju...
~Revit122
  • 0 / 0
Dno dnem ale drodzy kibice Polska piłka już od dawna stacza sie w przepaść...Co poniekąd wina nie tylko Legi ale i PZPN bo przez brak dobrych trenerow do pracy z mlodymi zdolnymi piłkarzami.zaciag zagraniczych kopaczy.wysokie kontrakty nieadekwatne do umiejetnosci pseudo gwiazd nasza piłka zamiast iśc do przodu idzie w dół..
~Realista z L
  • 2 / 0
Obawiam się, że to jeszcze nie dno, jeżeli Legia utrzyma ten kierunek...