Statystyki meczu z Lechem Poznań

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

12-04-2021 / 09:20

(akt. 12-04-2021 / 09:22)

Legioniści bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z Lechem Poznań w 24. kolejce PKO Ekstraklasy. Stołeczny klub nieco częściej utrzymywał się przy piłce (52%) i oddał siedem strzałów (wszystkie były celne). Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi statystykami spotkania.
Lech Poznań
Legia Warszawa
0
0

(0:0)

  • 43' Jakub Kamiński
  • 60' Bartosz Salamon
  • 61' Michał Skóraś
  • 80' Jan Sykora
  • 82' Jesper Karlstrom
2021-04-11 / 17:30 Poznań Bartosz Frankowski

Posiadanie piłki

48%
52%

Strzały

10
7

Strzały celne

3
7

Faule

19
10

Rzuty rożne

2
6

Spalone

4
3
ZawodnikMinutyGoleAsystyStrzały/celnePodania/celne
Artur Boruc90000/0 33/27 (82%)
Artur Jędrzejczyk90000/0 53/44 (83%)
Mateusz Wieteska90000/0 51/43 (84%)
Artem Szabanow57000/0 32/26 (81%)
Josip Juranović90000/0 61/51 (84%)
Bartosz Slisz90000/0 48/38 (79%)
Andre Martins90000/0 56/45 (80%)
Filip Mladenović90002/2 (100%)53/38 (72%)
Bartosz Kapustka90001/1 (100%)34/30 (88%)
Tomas Pekhart90001/1 (100%)14/11 (79%)
Luquinhas90003/3 (100%)22/16 (73%)
Paweł Wszołek33000/0 11/8 (73%)

Komentarze (17)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Ł3pos
  • 0 / 0
Ten mecz to kompletna porażka. Bardzo niski poziom widowiska .Z taką grą ciężko będzie o punkty w Europie .Fakt liga jest najważniejsza ale niski poziom zabija chęci oglądania. Legia już przyzwyczaiła kibiców ze w ekstraklasie jest faworytem do mistrzostwa i jak na razie plan minimum wykonała. Myślę ze z matematycznego punktu widzenia to Pogoń do końca sezonu zgubi kilka punktów i sama sobie zamknie drogę do tytułu. Prezes Legii tak jak i trenerzy musza widzieć i zdawać sobie sprawę że po tym co pokazali w Poznaniu nie napawa optymizmem .W dodatku pandemia brak kibiców i rosnący dług klubu będą wpływać na roszady w składzie. Jeśli chodzi o statystyki to nie obrazują rzeczywistej gry zespołu . Po optymistycznej połówce z Pogonią przyszła tercja bardzo słabych występów.
Gdyby Legia musiała wygrać, to by wygrała...
Tego się trzymajmy.
Major
  • 0 / 0
Średnie pozycje piłkarzy podczas wczorajszego meczu wskazują ,że atak środkiem będzie sposobem na strzelenie bramki Legii , stąd czeste podwajanie pozycji Ishaka , Ramirezem i Tibą. Warta docenienia jest praca Jędrzejczyka ,który stale schodził w centralną strefę aby nie robiła się przewaga ilościowa poznaniaków. Trochę , moźna przyczepić się do Szabanowa ,że koncentrowal uwagę na Kamińskim i odrobinę do Martinsa i Slisza którzy pomimo nominalnego obowiązku wynikajacego z pozycji tracili z radarów Tibę i Ramireza. Wczorajsze ustawienie taktyczne Poznania bylo identyczne jak nasze , niestety w tej konfrontacji ( tak samo było z Rakowem ) nie pokazaliśmy wyższości . Trochę szkoda , że Michniewicz nie zwiększył siły środka przez wprowadzenie Gvilli i zdecydował się na zmianę profilu ataku przez wprowadzenie Lopesa albo Kostorza.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niby lepiej biegali, ale nie przekładało się to na grę.
Za dużo kombinowali, chcieli wejść z piłką do bramki, brakowało strzałów za 16, a okazji ku temu było kilka.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Termoobrazek prawdę ci powie... ヅ
Typowy remis, co tu rozkminiać?
Pogonimy ich następnym razem przy aplauzie klaszczącego przy linii bocznej trenera.
Wydawaje mi się, że Tiba troche bawił się w tym meczu. Gdyby wymienić dwóch statycznych zawodników w postaci Martinsa i Slisza na dwóch takich Tibów i dodać do tego mobilnego napastnika, to gra Legii wyglądałaby o niebo lepiej i oglądanie tego nie byłoby taką katorgą. Legia na pewno dużo straciła na odejściu Karbownika, który miał dynamizować środek pola.
Wydaję *
Generał broni
  • 2 / 0
Od dłuższego czasu twierdzę, że Tiba to jedyny piłkarz(może jeszcze Ishak, jako uzupełnienie lub alternatywa dla Pekharta) Lecha, który byłby realnym i sensownym wzmocnieniem pierwszego składu Legii. Zawodnik mogący grać i za napastnikiem, ale też jako kreatywna ósemka. Do rywalizacji z Martinsem. Andre oceniam dobrze, ze względu na to, że umie w tempie i dokładnie rozprowadzić piłkę. Ale daje zbyt mało efektów pod względem kreowania sytuacji bramkowych czy wykańczania akcji.
Tiba jest lepszy pod tym względem.
Już od dłuższego czasu mam wrażenie, że Slisz z Martinsem stanowią przeciętną kombinację w środku pola i najlepiej dla Legii byłoby, gdyby nie występowali zbyt wiele razem. Jednego z nich należałoby dobierać, w zależności od przeciwnika, do dynamicznego, energicznego środkowego pomocnika jak Tiba lub Karbownik. Taki pomocnik powinien być priorytetem na lato gdyby udało się zatrzymać na dłużej Szabanowa i przedłużyć umowy z Wszołkiem lub Vesoviciem.
Tak się bawił, że jak mógł dać asystę bramkową, podawał do nikogo.
Jedna dobra akcja przez 90 min to zabawa ? ;)
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Po statystykach to takie 1:1
Chorąży
  • 1 / 1
I kto był lepszy?
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Nikt. Remis.
Starszy sierżant
  • 3 / 9
Tempo tego meczu to był poziom 4 ligi niemieckiej.
W 40 milionowym kraju nikt nie potrafi stworzyć jednego przyzwoitego zespołu. Nie przez przypadek tym krajem jest Polska.
Widzę kolejny kolega który piłkę zaczął oglądać od wczoraj ;))))
Ludzie skąd wy się bierzecie ;)