Aleksandar Vuković: Wszołek nie zagra w meczu z Pogonią, dostanie wolne

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

17-07-2020 / 10:31

(akt. 19-07-2020 / 09:07)

- W meczu z Pogonią będziemy mogli spojrzeć dobitniej na kadrę, prześledzić, ocenić. Co też ma bardzo duże znaczenie, w kontekście tego, co przed nami. Dzięki temu będziemy mieć jasną wizję, obraz, na kogo – i w jakiej mierze - możemy liczyć w przyszłym sezonie powiedział na ostatniej, przedmeczowej konferencji prasowej w tym sezonie trener, Legii Warszawa, Aleksandar Vuković.

- Trzech piłkarzy Legii, którzy w tym sezonie zrobili największy postęp? Trzeba by było się trochę zastanowić, żeby wybrać taką trójkę. Pozytywnym wrażeniem jest to, że większość chłopaków od początku sezonu zrobiła postęp. Oczywiście, nie każdy i nie zawsze był w szczytowej formie. Trzeba przyznać, że jest spore grono zawodników, którzy w trakcie sezonu wyglądali dużo lepiej. I z każdym meczem pokazywali coraz więcej. Najłatwiej powiedzieć – Michał Karbownik, który – jako bardzo młody piłkarz - w zasadzie zaczynał jako zmiennik, wchodzący na końcówki meczów. Ale wydaje mi się, że nawet doświadczeni gracze, tacy jak Artur Jędrzejczyk czy Igor Lewczuk też zrobili postęp w trakcie rozgrywek.

- Czy na ostatni mecz sezonu wrócą zawodnicy, którzy dostali wolne na mecz z Lechią? (informowaliśmy o tym w tym miejscu)  Nie, nie będzie takiej sytuacji. Do tego grona dołączy jeszcze Paweł Wszołek, nie będzie go w ostatnim spotkaniu. Cieszę się, że ta grupa piłkarzy może się teraz regenerować, odpoczywać. Zasłużyli na to. Tym bardziej, że przed nimi i nami wszystkimi jest dużo wyzwań w niedalekim czasie. Nie będzie czegoś takiego, że ktoś z nich będzie tutaj z powrotem wcześniej niż 29 lipca - dodał Aleksandar Vuković.

- Czy sprawdzę kolejnych młodych podczas meczu z Pogonią? Jest to możliwe. Zgłosiliśmy jeszcze dwóch piłkarzy z drugiej drużyny, do grona, które mamy. Ale to grupa – jaką widzieliśmy w Gdańsku - wystarczająca, żeby spokojnie rozegrać spotkanie. Niektórzy dostaną szansę w większym wymiarze czasowym, niektórzy w mniejszym – w porównaniu z rywalizacją z Lechią. Ponownie będzie to skład bardzo zbliżony, bez większych zmian. Pawła Wszołka nie będzie, pomyślimy jak ustawić wyjściową jedenastkę. Jestem bardzo zadowolony z meczu w Gdańsku. Nie ma czegoś takiego, że w takim spotkaniu – w którym jest tyle zmian plus młodzi, debiutujący ludzie - spodziewać się można nie wiadomo jakiego występu. Natomiast był on bardzo solidny, obiecujący. Jak na pierwszy raz, dla kilku z nich, było bardzo dobrze. Z tego powodu mogę się tylko cieszyć - stwierdził trener stołecznego klubu.

Szkoleniowiec został też spytany o niedzielną dekorację i zawodników, którzy będą mieć wolne. – Poza tymi, którzy wyjechali ze względu na leczenie, to prawie wszyscy będą obecni. Nie będzie Radosława Majeckiego. Bardzo zależało nam, żeby Radek do nas dołączył, ale jest w trakcie przygotowań z AS Monaco.

Padło też pytanie o plany transferowe. - Bramkarz i sytuacja z Dusanem Kuciakiem? Nie jestem w stanie powiedzieć nic ciekawego. Nie jest tajemnicą, że chcemy sprowadzić bramkarza. Tak na pewno będzie. Nie będę rozmawiał o konkretnych nazwiskach, bo nie ma takiej sytuacji w tej chwili, żeby jeden czy drugi golkiper był ciut od podpisania kontraktu. Na razie tyle.

- William Remy jest gotowy na maksymalnie 30 minut meczu. Można powiedzieć, że to trochę na wyrost. Bo duży wpływ ma na to fakt, że gramy mecze takiego rodzaju, jakie gramy. Gdybyśmy grali spotkanie decydujące o mistrzostwie Polski, to Remy’ego nie byłoby nawet w „dwudziestce” meczowej. Natomiast w tej chwili można też wykorzystać jeden-drugi mecz do tego, żeby Willy powoli zbliżał się do momentu, na który wszyscy czekamy: kiedy znowu będzie gotowy na wysiłek 90-minutowy. Aktualnie jest to po prostu niemożliwe. Za krótko trenował po powrocie z kontuzji. Grozi to powtórzeniem urazu, gdyby miał występować dłużej.

Trener odniósł się do tego czy będę chciał wykorzystywać Michała Karbownika na środku. I do potencjalnego transferu. – Mam nadzieję, że będę mógł Michała Karbownika sprawdzić też na innej pozycji.

- Czy jest szansa, że w niedzielę od pierwszej minuty wystąpi Ariel Mosór, Mateusz Wieteska przejdzie na „szóstkę”, a Radosław Cielemęcki na skrzydło? Czy Damian Warchoł dostanie też parę minut? Proszę o namiary do kolegi, może znajdzie się miejsce w sztabie. Dość trafne i bardzo bliskie prawdy spostrzeżenia. To opcje, jakie rozważamy. Zapraszamy w niedzielę na mecz, może będzie się pan mógł mile zaskoczyć.

- Z czego w kończącym sezonie jestem najbardziej i najmniej zadowolony? Jestem zadowolony z tego sezonu, ponieważ zespół się rozwijał, rósł, stawał się coraz lepszy. Najważniejszy cel drużynowy udało się dość pewnie zrealizować. Do poprawy jest bardzo dużo, bardzo wiele. Muszę przyznać, że jestem na etapie podglądania, podsłuchiwania tego, co mówi w tej chwili Wojciech Kowalczyk. Bo uważam, że teraz bardziej są mi potrzebne takie słowa, spojrzenie troszeczkę mniej słodzące. Ale również takie, które daje do zrozumienia – zarówno mi jak i wszystkim pozostałym dookoła. Też czuję, że jest bardzo dużo do poprawy, nie ma czym się zachwycać. Przed nami sporo wyzwań. W poprzednim sezonie pokazaliśmy swoje słabości. Przy pełnej świadomości – nie można deprecjonować – uważam, że dokonaliśmy fajnych rzeczy w trakcie tego sezonu. Zrobiliśmy sporo dobrego, jest też sporo rzeczy, które można i trzeba robić lepiej.

- Czy był temat w Legii powrotu Aleksandara Prijovicia? Dość dawno. W pewnym momencie pojawił się taki sygnał, natomiast nie było żadnych konkretów. Gdyby temat Prijo pojawił się wcześniej - niż w momencie, w którym ruszyliśmy z sezonem – to byłby bardziej aktualny. A tak, timing był zupełnie niekorzystny dla funkcjonowania zespołu. To są rzeczy, które mają wpływ. Nie wiem jaka jest teraz sytuacja z Prijo. Piłkarz tej jakości na pewno zawsze by nas interesował. Pod warunkiem, że on się interesuje grą w piłkę.

- Jaki wynikiem zakończy się mecz z Pogonią, jeżeli mam taką wiedzę? Jeżeli trener miałby taką wiedzę, to dzwoniłby do Chińczyków. Ale nie – ten mecz, tak jak w Gdańsku będzie dla nas bardzo przyjemny. Będziemy mogli dać szansę piłkarzom, którzy grali mniej w trakcie sezonu, kilku młodym zawodnikom. Będziemy mogli spojrzeć dobitniej na kadrę, prześledzić, ocenić. Co też ma bardzo duże znaczenie, w kontekście tego, co przed nami. Dzięki temu będziemy mieć jasną wizję, obraz, na kogo – i w jakiej mierze - możemy liczyć w przyszłym sezonie - zakończył trener Vuković. 

Komentarze (41)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
I takie wolne podstawowi gracze powinni dostawać co sezon w ostatnich 3-4 kolejkach. Oczywiście rzecz jasna w sytuacji, gdy wcześniej wszystko ładnie w lidze posprzątali. Niech to się stanie nową, świecką tradycją.
Z Pogonią Szczecin kolejny przegląd kadr i fajnie młodzi maja szansę się pokazać.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
I niech tak będzie ci sezon w ostatnich kolejkach
Nie ma owijania w bawełnę, kawa na ławę, to lubię u Vuko.
Vuko skupienie i koncentracja oraz pokora. Trzeba przejść 3 rundy eliminacji, drużyna pokazała, że może i chce za Ciebie umierać. 3 wzmocnienia i wjeżdżamy na jesień do pucharów. To jest możliwe!
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Jest możliwe. Ja się obawiam tych pojedynczych meczów na wyjeździe
Podpułkownik
  • 2 / 0
Zegrze, mam podobne obawy, z resztą Vuko sam o tym mówił. Trafimy na jakąś sztuczną murawę w Astanie albo wyjazd z Olimpiakosem i może być ciężko. Musimy liczyć na udane losowanie, szczególnie w 2 i 3 rundzie. 1 rundę uważam, że powinniśmy przejść, w 2 już rywal może być ciekawy, do tego wyjazd i też może być niemiło. 3 runda to samo. O play-offach na razie nie na co myśleć. Długa droga przed nami, zanim ram się dostaniemy.
Major
  • 4 / 0
Już dawno pisałem że Kowal się poprawił a w lidze minus poza darciem łachą z wynalazków ligowych bardze sensownie i ciekawie analizują.
Pułkownik
  • 3 / 1
Też zauważyłem że Kowalczyk zszedł ze złej drogi i teraz czasem krytykuje ale w miarę konstruktywnie. Trochę popsuł sobie opinię okresem gdy czepiał się Legii w sposób mało elegancki ale za bramki w pucharach można mu to zapomnieć, byle teraz trzymał poziom.
Kowal się poprawił, bo i Legia się poprawiła. Kowal jak każdy z nas, dostrzegł to, że ten sezon Legii miał ręce i nogi, mógł się podobać.
Jeżeli Legia znowu zacznie odwalać fuszerkę, wróci stary Kowal.
U mnie zapunktował zachowaniem, gdy Paczul zapytał się go w lidze minus o to ile Legia ma mistrzów Polski.
Odpowiedz była „o jedno więcej niż ty liczysz”
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Czyli można pluć na Legię, ale jak się powie ze 2-3 razy coś normalnego to już gitarka?
Podpułkownik
  • 1 / 0
To zależy, co się krytykuje a co popiera. Krytyka za rozwiązania jakie były stosowane w przeszłości nawet nam przysłuży, bo to podrażnia sztab i zawodników co dopinguje ich dodatkowo. Natomiast z tym liczeniem mistrzostw to zaliczył na prawdę wielkiego plusa, który jest w stanie zakryć wiele minusów. Pokazuje tym, że jednak nie jest zwykłym hejterem, a jednak człowiekiem, któremu zależy a krytyka służyła w dobrym celu bo mało kto w TV jest skłonny mówić o 15 MP Legii.
A może po prostu służy mu kopanie piłki, może mniej pije. To on pisał o gwalceniu Legii przez Celtic a wówczas Legia nie była jakaś fatalna. Pluł na Legie i tyle, liczenie Map jak trochę otrzezwial malo zmienia.
Słowa Vuko rozumiem jako sprytne zagranie, kolejny plus za mądre rozgrywanie polskiego piłkarskiego bagienka. Gdyz sorry ale nie sądzę, że mając sztab zawodowców facet realnie słucha porad pijaka populisty. Jest w tym mniej więcej tyle prawdy co w zrobieniu miejsca w sztabie dla domyślnego dziennikarza.
Młodszy chorąży
  • 4 / 0
Czy ktoś wie co się dzieje z Kante?
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Kontuzjowany, a że nie chciał do kibiców wychodzić? Hmmm ciekawe czemu
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
No tak, ale już nigdy nie wyjdzie? Jak nie teraz, to kiedy? Nie ma go w wiadomościach, zdjęciach, filmikach... Chyba, że coś przeoczyłem. Vešo też kontuzjowany i nawet wyjechał z Polski, ale jakiś wywiad z nim online widziałem. O Kanté cisza.
Pewnie nie przepada za kibicami Legii, jakoś mu się tak obiektywnie patrzac, nie dziwię. Raczej skończy się "umieranie" za Legie tego gracza, czyli pewnie po powrocie podstawowego składu nie wywalczy :)
Szeregowy
  • 0 / 0
Na jakiej podstawie w wnosisz, że nie bedzie grał? Lepszy jest Rosołek czy Pekhart?
~bubba
  • 0 / 0
a co do bramkarzy to nie wiem czy warty zainteresowanie nie jest właśnie bramkarz Pogoni, nie chciało mi się sprawdzać jego wieku, kontraktu ale ostatni mecz to całkiem słuszny występ
Podporucznik
  • 2 / 2
Napisze to jeszcze raz , bardzo podoba mi się to co mówi Vuko bo jest to prawdziwe i szczere u dobrze że zdobył MI5TRZOSTWO które potwierdza dobra jego prace choć i ja przyznaje się, że miałem momenty zwątpienia czy to się uda!
Generał brygady
  • 1 / 2
Paradoksalnie może to być szansa dla Pyrdoła na rehabilitację. On najczęściej grał na skrzydle. Mam nadzieję, że Cielemęcki będzie mógł zagrać wyżej.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Albo Warchoł ma 10tce
~LTC22020
  • 0 / 1
Czyli szykuje się trzecia w sezonie porażka z Pogonią
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Dramat. Sezon stracony
Podpułkownik
  • 2 / 0
Vuko out!
;)
Generał brygady
  • 6 / 0
Przydałby się gol (żeby było ich w sezonie łącznie 70), przydałby się co najmniej punkt (żeby również było ich w sezonie co najmniej 70).
Przydałoby się zwycięstwo, żeby średnia punktów była na poziomie 2 pkt na mecz.
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Przydało by się 5 żeby przyklejać ten sezon pandemiczny
Przydałoby się zdobywać kolejne trofea, a co :-)
Starszy kapral
  • 2 / 0
Sportowa, nie ma już szans na średnią 2 punkty na mecz...
Podpułkownik
  • 2 / 0
LM by się nam przydała, albo chociaż faza grupowa LE.
Generał
  • 4 / 5
Proponuję zabawę i wytypowanie składu na 1 rundę el.LM gdyby ta miała nastąpić powiedzmy za tydzień,a Legia dysponuje TYLKO zdrowymi zawodnikami. Potem zobaczymy co się mniej więcej sprawdzi.
Mój typ:
Cierzniak
Karbownik Jędza Lewczuk Mladenović
Wszołek Antolić Slisz Rocha
Gvillia
Luqinihas
Generał brygady
  • 4 / 0
W tak mrożące krew w żyłach zabawy, to ja boję się bawić. :-D
~Abaranda
  • 1 / 0
A czemu nie Astiz w ataku?
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Szkoda że Majeckiego już nie ma to mógłby w ataku zagrać
Luqi to raczej na napad słaby, bo ma fatalną skuteczność niestety.
A pomysł z Rocha na skrzydło jest wg mnie super bo on ma dryg a jego największy mankament to słaba odpowiedzialność w obronie i skłonność to dziwnych i niebezpiecznych zagrań. Na skrzydle to ujdzie a i by miał więcej okazji, żeby pokiwac.
Paweł był jednym z najlepszych w Gdańsku, ale mam nadzieję, że zmiennicy wreszcie udowodnią, że i na nich warto stawiać.
Generał brygady
  • 3 / 1
Od tego są takie mecze jak ten niedzielny.
Dobrze bowiem, że najlepsi i najbardziej wyeksploatowani otrzymali wolne.
Szeregowy
  • 0 / 0
Mecze jak ten niedzieny, u siebie, przed swoimi kibicami, powinny być rozgrywane pierwszym składem.
Wyobraź sobie, że kupujesz bilet do teatru i dwa dni przed spektaklem dostajesz informację - dajemy gwiazdom odpocząć, zagrają studenci drugiego roku zaprzyjaźnionej akademii teatralnej. Nie wiem czy byłbyś zadowolony.
Madeusz,
wiem, do czego zmierzasz, ale nie jestem przekonany, że można to tak porównać :-)