+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Dariusz Mioduski: Pinto nie jest łatwym trenerem, ale mamy wspólne cele

Logo Legia.Net

Marcin Szymczyk

Źródło: Sport.pl

25-01-2019 / 22:18

(akt. 25-01-2019 / 22:20)

- Wiem, że wcześniej tak nie było, że trener zamykał sparingi. Teraz tak jest, bo taką metodykę pracy ma Sa Pinto. Nie zmienił jej po przyjeździe do Warszawy, postępował tak już w poprzednich klubach. My wciąż się siebie uczymy i to wzajemne docieranie pewnie jeszcze trochę potrwa. Naprawdę nie mam problemu z tym, że Sa Pinto ma władzę nad drużyną. Podkreślam: nad drużyną, nie nad klubem - tłumaczy prezes Legii, Dariusz Mioduski.

- A podkreślam dlatego, że mediom chyba ostatnio to rozgraniczenie umyka. Ja to rozgraniczam. I nie zamierzam ingerować w pracę trenera, dopóki jego wizja i cele są spójne z wizją klubu. Generalnie nigdy nie będę publicznie krytykować żadnego trenera pracującego w Legii. Dopóki tu pracuje, cieszy się moim zaufaniem. Jeśli je utraci, to oznacza koniec współpracy. Ale to nie jest temat do medialnych rozważań.

Sa Pinto w żadnym innym klubie nie pracował dłużej niż dziesięć miesięcy. Wy latem związaliście się trzyletnią umową. To prawda, że jest zapis, który pozwala rozstać się z trenerem po sezonie?

- Nie ma takiego zapisu.

Brak szacunku do pracowników klubu, innych trenerów, sędziów. Takie powody rozstania z Sa Pinto podawał w belgijskich mediach prezes Standardu Bruno Venanzi.

- Charakter, podejście do ludzi, sposób nawiązywania kontaktów. To wszystko sprawia, że Sa Pinto może być w ten sposób postrzegany. To z pewnością nie jest łatwy trener, ale jest w 100 proc. skoncentrowany na odniesieniu sukcesu. Czyli na tym, na czym nam wszystkim w Legii bardzo zależy. O innych sprawach na bieżąco rozmawiamy, ale to zostaje między nami.

Sa Pinto zatrudniał pan na wariackich papierach?

- Nie do końca. Jego kandydatura była przez nas analizowana wcześniej. Ale krótko, bo dopiero od jego odejścia z Liege. Wtedy upadł pomysł z Brzęczkiem, do startu obozu został tydzień. Analizowaliśmy Sa Pinto i jeszcze dwóch innych kandydatów, ale pojawiło się pytanie: czy to jest moment, by wchodzić w proces dogłębnej analizy od nowa, czy zaczynamy sezon z tym, co jest. No i zaczęliśmy z tym, co jest. Gdybym wtedy posłuchał intuicji, jestem przekonany, że uniknęlibyśmy tej wpadki w pucharach.

Jest pan przekonany, że Sa Pinto będzie pracował w Legii dłużej niż w poprzednich klubach?

- Nie mogę mieć takiej pewności, ale taki jest plan, na to liczymy. Włącznie z trenerem, który najpierw chce zdobyć mistrzostwo, a potem awansować do europejskich pucharów. On też postrzega Legię jako klub, w którym może zbudować pozycję. Wcześniej miał trochę pecha w karierze. W Crvenej zvezdzie zderzył się z problemami finansowymi. Później poszedł właśnie do Standardu. Prezydent klubu jest blisko zaprzyjaźniony z Michelem Preud’hommem, dlatego gdy latem pojawiła się okazja, by ściągnąć go z powrotem, zrobił to. I rozstał się z Sa Pinto mimo, że było to po udanym sezonie i osiągnięciu sukcesów.

Salvador Agra i Luis Rocha to zawodnicy, którzy zaproponowani zostali Legii przez Sa Pinto?

- Nie, ci zawodnicy byli na liście, zaproponowanej trenerowi przez dział skautingu. Od dawna działamy na rynku portugalskim. Mamy tam zaufaną osobę, z którą blisko współpracujemy co najmniej od dwóch lat. Notabene, to ten agent polecił nam Sa Pinto. Dlatego trochę mnie śmieszy, gdy słyszę, że trener wybiera sobie tych zawodników, bo razem mają wspólnego agenta. Oczywiście może kogoś sam polecić, zaproponować, ale nie był to ani Agra, ani Rocha. Kimś takim wcześniej był Andre Martins.

Inaki Astiz, Cafu, Radosław Cierzniak, Kasper Hamalainen, Adam Hlousek, Michał Kucharczyk, Arkadiusz Malarz, Cristian Pasquato, Michał Pazdan, Miroslav Radović, Andre Martins. Latem wygasają kontrakty aż 11 piłkarzy. Z którymi rozmawiacie na temat przedłużenia umowy?

- Nie chciałbym teraz mówić o takich sprawach. Tym bardziej w momencie, w którym zawodnicy ciężko trenują na obozie i być może właśnie walczą o nowe kontrakty.

Co dalej z Arkadiuszem Malarzem?

- Arek przez ostatnie trzy lata był bardzo ważną postacią tej drużyny. Darzę go ogromnym szacunkiem. Rozmawiałem z nim wielokrotnie. On wie, że to jego ostatni rok kontraktu piłkarskiego w Legii, ale dostał od nas propozycję, by pozostać w strukturach klubu. I to nie tylko jako trener bramkarzy w akademii, ale po to by sprawować naprawdę poważną funkcję. Nie chcę mówić jaką, bo wolałbym na ten temat rozmawiać bezpośrednio z Arkiem. Mogę jedynie powiedzieć, że odkąd tutaj jestem, żadnemu innemu piłkarzowi na zakończenie kariery nie złożyliśmy tak dobrej propozycji. I ona na Arka czeka.

Malarz o tym, że nie leci na obóz do Portugalii, miał dowiedzieć się w ostatniej chwili, i to nie od trenera, tylko od pana.

- Koniec końców ja przekazałem tę informację Arkowi, ale też dlatego, że Sa Pinto nie było w Warszawie. Nie leciał z drużyną na obóz, tylko czekał na nią w Portugalii. Z tego, co mi wiadomo, wcześniej Ricardo miał rozmowy z Arkiem. I mówił mu wprost, że nie widzi go w dalszych planach. To suwerenna decyzja trenera, ja tutaj nic nie zrobię. Nie zamierzam mediować ani w sprawie Arka, ani pozostałych piłkarzy [Jose Kante, Cristian Pasquato, Chris Philipps], których Sa Pinto nie zabrał na obóz. Uważam też, że komunikacja między piłkarzami i trenerem powinna być bezpośrednia, a nie przez media.

Legia zimą kupi jeszcze jakichś piłkarzy?

- Mamy swoje ograniczenia budżetowe, więc nie jesteśmy w stanie poszaleć na rynku transferowym. Dlatego dla nas największym wzmocnieniem będzie brak istotnych osłabień.

Sebastian Szymański odejdzie?

- Nie chciałbym, żebyśmy sprzedawali go teraz - zimą.

Zapis całej rozmowy z prezesem i wlaścicielem Legii, Dariuszem Mioduskim, można przeczytać na sport.pl.

Komentarze (102)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Panie prezesie już drugi raz udziela pan wywiadu podkreślając że p. Sa Pinto to trudny trener , tylko pytam kolejny raz dla kogo ? dla pana , zawodników czy hien dziennikarskich a może sędziów ? Spróbuję to panu wytłumaczyć aby pan ciągle nie mówił jaki jest trudnym trenerem tylko co robi a robi nie tylko to co do niego należy ale i pana powinności , przykład proszę bardzo ;dyscyplina w drużynie mówi to panu coś ? dalej szanowanie klubu a nie wożenie się po nim sprawozdawców, dziennikarzy itd.. itd.. Pan Sa Pinto broni dobra tego klubu a że robi to impulsywnie ? nie dziwię się przy tym przepraszam za słowo burdelu jaki zastał to i tak jest gościu super . Pamięta pan Czerczesowa i jak wypowiadał się o Legijnej młodzieży , jaką wprowadził dyscyplinę . Jeśli chcemy cokolwiek osiągnąć w Europie to nie ma innej drogi dyscyplina w klubie ale i poza nim to musi być pełen profesionalizm .Malarz pokazał w którym miejscu jesteśmy w mediach społecznościowych czy zachowanie wobec Cierzniaka . Sumując dziękujmy opatrzności że mamy takiego trenera !!!
Generał
  • 2 / 0
A ja się cieszę że za ternera mamy gościa, który wie czego chce i wie jak to zrobić.
A że sobie dziennikarze popłaczą..?
Mają płakać. Większość z nich nie lubi Legii więc lepiej niech płaczą.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Alaryk

Po części zgoda.
Po części, bo jednak wolę poczekać do końca sezonu. Teraz tak naprawdę przekonamy się, jaki swój wkład w grę, będą miały metody pracy Ryśka.
Bez Legii, to dziennikarze i "dziennikarze", nie mieliby nic do roboty.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 4
W tym wywiadzie jest jedna naprawde straszna rzecz, a nikt nie zwrocil na nia uwagi. Kryje sie ona w zdaniu: "Jak upadl temat z Brzeczkiem..."
To niestety bardzo, ale to bardzo zle swiadczy o panu Mioduskim. Od dobrej decyzji wyciagajacej klub z goowna po pas (zatrudnienie Sa Pinto) do decyzji wpychajacej klub po uszy w to samo goowno (zatrudnienie Brzeczka) jest mrugniecie powieki. Sa tak blisko, ze zaczynam sie powaznie obawiac co bedzie jak kontrakt Sa Pinto sie skonczy. Moze sie okazac, ze to nie zadne pieprzenie o wizji i rozwoju klubu, tylko rzut moneta nad papierami spowodowal, ze byc moze mamy teraz przyslowiowe tluste 7 lat i powinnismy sie cieszyc z tego co mamy. A statystyki niestety pokazuja (wiem, ze po czesci przez Lesnego), ze na dwoch prawdziwych trenerow przypada czterech amatorow. A tu wlasnie sie okazalo, ze niewiele brakowalo - ze strony klubu - zeby byl piaty (Brzeczek, albo Nawalka).
~Sobieryba
  • 0 / 2
100 procent racji
poza tym po co to ciągłe opowiadanie po mediach jaki to Pinto jest trudny ?bo co bo ma swoje zdanie i zna swój fach z kilku poważnych klubów z różnych miejsc na tym świecie ? Prezes powinien powiedzieć o sprawach drużyny decyduje trener który ma moje pełne poparcie prosze o następne pytanie a ten nasz Miodek jak nakręcony już ciągnie gadkę o możliwych warunkach zwolnienia trenera ...skończy się tak że po mistrzostwie Pinto pójdzie do Sportingu czy Anderlechtu a my zostaniemy z Miodkiem i łatwym trenerem np. Brzęczkiem ...
Generał broni
  • 1 / 1
FN:
to wypada podziękować Bońkowi, że nie pozwolił Mioduskiemu podjąć kolejnej błędnej decyzji, bo jakbyśmy mieli za trenera Brzęczka, to po 2 wtopach w pucharach pewnie doszłaby utrata MP.
Generał
  • 0 / 0
Upadł temat z Brzęczkiem.
upadł temat z nawałką.
I jesteśmy do przodu.
Ufff
(już drugi raz dzisiaj oddycham z ulgą)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
nie bonkowi dziekowac tylko prezesowi wisly plock. bo to on brzeczka do legii nie puscil. boniek i reprezentacja byly dopiero pozniej :)
Generał broni
  • 1 / 1
Seba:
racja.
To miło, że prezes Wisły Płock troszczy się, żebyśmy nie popełnili błędu, który mógłby kosztować nas MP :)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Chyba nawet obu. Prezesowi Plocka za blokowanie odejscia Brzeczka, a Bonkowi za zatrudnienie gamonia w PZPNie zanim Klafuric umoczyl Lige Mistrzow bo "temat" powrocilby wowczas.
Po jednym minusie dostalismy od jarzabka166, bo napisalem zle o Mioduskim, chociaz z troska o klub, czego gamon nie zrozumial. Ale drugi? Masz dwa konta chlopaku?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Dziwię się, że FN został potraktowany na czerwono.
No chyba, że jestem daltonistą.
Temat Brzęczka był. Nie daj losie przy ewentualnym zatrudnieniu tegoż mościa, mogłoby to się skończyć katastrofalnie dla Legii

Dołączam się do przedmówców i również dziękuję, że jest jak jest.
Mam również nadzieję, że trener Pinto, wypali na dłuższą metę.

Zaznaczam- nie, nie jestem z tych, którzy uważają, że Rysiek cokolwiek robi, robi zawsze dobrze.
Generał broni
  • 1 / 1
FN:
przecież ich tutaj jest wielu.
Wystarczy, że skrytukujesz politykę transferową lub jakiekolwiek zdanie prezesa to od razu 5 minusów.
Teraz dostałeś mało, bo głupio wspierać rozmowy z Brzęczkiem.
Jakby te plusy i minusy miały jakiekolwiek znaczenie :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Kacza

też nie przywiązuję zbytnio do tego wagi. Aczkolwiek szlag człowieka trafia z drugiej strony, że czysta prawda, jest tak traktowana.
Dlatego nie zrozumiem co poniektórych na tej stronie.
Pinto nie jest łatwym trenerem? Jest bardzo łatwym trenerem w relacjach. Masz szanować zasady i zapie.rdalać, tyle w temacie. Proste i logiczne. Do tego profesjonalne. Oddziela sfochowanych pseudo gwiazdorów od piłkarzy.

Po za tym relacje na linii piłkarze-trener sądząc po filmikach są bardzo dobre. Widać to przy ostatnim wywiadzie Pinto, gdzie za nim stał Kuchy.
To że Sa Pinto nie jest łatwy, dotyczy chyba relacji na linii pismaki-trener. Ale moim zdaniem to dobrze. Ostatnio za dużo gazet i portali "zarządzało" Legią. Teraz jest ktoś kto powiedział: "Dość, to ja jestem trenerem i moje decyzje są najlepsze dla drużyny w danym momencie".

Ja będę stał murem za Sa Pinto nawet przy gorszych wynikach, po prostu widać w nim lidera i kogoś kto jest w stanie ogarnąć zespół. Mam już dosyć ustalania zasad przez samych piłkarzy i ciesze się że taki trener trafił do Legii.
Po za tym, u nas nie ma dziennikarzy, są pismaki. To też sprawia, że jak ktoś kto grał w dużych ligach i dużych klubach, słyszy durne pytanie, to się wkurza.
To tak jak by pytali go dlaczego w jego równaniu 2+2 to 4, skoro oni by dali 5 bo będzie tak lepiej.
Dokładnie tak!
Pismaki chcieliby trenera jak Jacek Magiera, który zawsze dał wywiad bo lubił się wygadać i tak się to kręciło.
Chorąży
  • 1 / 1
Prezes zajmuje się klubem, a trener drużyną to chyba tak jak powinni wyglądać
~Gość
  • 0 / 2
Mioduski ma opinię człowieka biznesu,więc dziwię się,że nie szuka do klubu jakiegoś sponsora który pomógłby klubowi.Martwi mnie znów ten pewien minimalizm,który obserwuję u Prezesa już wcześniej,latem jak wpominacie wielu graczom kończą się kontrakty,może ktoś kupi Szymańskiego,a nowi z miejsca nie zagwarantują np.awansu do pucharów...no chyba,że zdarzy się cud i Mioduski ściągnie jakiegoś kocura:),ale gdzie tam,pomarzyć można!.Cóż nie idzie to w dobrą stronę!
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 2
Myślę że Pinto gdyby nie awansował do pucharów został by zwolniony . Wyczuwam jednak jakieś napięcie i obawę przed Pinto czy chodzący granat nie wybuchnie .Na razie jest dobrze oby tak dalej.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Strach jest, ale... lepiej wierzyć w sukces niż się bać.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
ja nie wyczuwam żadnych obaw i napięć
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
trener jak trener robi swoje i tyle, wszystko inne to dorabianie ideologi do profesjonalnej pracy
Chorąży
  • 1 / 1
Lesiu dokładnie tak samo myślę. To profesjonalista i musi mieć kontrolę nad drużyną, a pismaki dodają ideologię i jad
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
Myślałem o prezesie Mioduskim
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Myślałem o prezesie Mioduskim
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 2
Myślałem o prezesie Mioduskim
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 1
Sporo myslales o prezesie Mioduskim... ;-)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
kostia się zamyślił hmmm, spodobało mu się!! Zamyślił się jeszcze raz.
Generał broni
  • 0 / 0
Siedzę i siedzę, myślę i myślę.... :)
Kacza

Podobno lepiej się myśli na stojąco (wiem, niewygodnie ;(
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Faktycznie przesadziłem z myśleniem
Lepiej 3 razy pomyśleć niż wcale ;)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Kostia

Widać w stylu napoleońskim " pieniądze, pieniądze i jeszcze raz... pieniądze".

;-)
Generał broni
  • 1 / 4
Takie jest życie, nadchodzi czas na zmiany i nic tego nie zatrzyma. Legia dokonuje przebudowy zespołu i to głębiej niż ktokolwiek przypuszczał. Nie sądzę aby więcej niż 4-5 zawodników podpisało nowe kontrakty. To zasadniczo zmieni obraz drużyny, bez Rado, Hamy, Malarza, Pazdana.
No raczej nie powinno więcej. Sa Pinto potrzebuje świeżej krwi a nie zasiedziałych kotów.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
i te krew znalazł sobie w klubie
Chorąży
  • 1 / 10
Miodek pomyśl o przedłużeniu kontraktów:
1) Kucharczyk- bez niego Legia straci swoją tożsamość, kluczowy zawodnik
2) Hlousek
3) wykup Cafu
4) Martins
Rado- zobaczymy jak będzie się prezentował po obozie, jeżeli nadal pod kreską, to nie patrzmy na sentymenty

Pożegnaj godnie po sezonie:
1) Malarza
2) Astiza
3) Hamę
4) Cierzniaka- lepiej ogrywać jakiegoś młodego Ojrzyńskiego
5) Paskłato
Generał broni
  • 4 / 1
Wątpliwe odejście Cierzniaka, jakiś doświadczony bramkarz musi zostać.
Legia nie straci nigdy swojej tożsamości. Żaden piłkarz nie jest ponad klubem.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Martins ma kontrakt 1+1 więc o niczym nie trzeba myśleć
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Kucharczyk zostanie na 100% bo gdzie miałby pójśc? Hlousek obstawiam 50/50, Cierzniak na pewno przedłuży bo nikt nie będzie szukał bramkarza na ławke, majac takiego pewniaka
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
Cierzniak powinien zostać. Oglądając kulisy widać, że to raczej on ma bardzo pozytywny wpływ na drużynę, a nie Malarz, który parę ku*ew umiał rzucać przed kamerami.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
plus drużyna potrzebuje pewnego bramkarza na ławce
Na tym forum zacznie się najeżdżanie na Mioduskiego dopiero latem. Skończą się kontrakty Malarzowi, Pasquato, Halousek, Hamalainen, Radovic, Astiz, Cierzniak, Pazdan, Martins, Cafu, Kucharczyk. Philipps do grudnia i niechciany Kante.
Niektórzy oczywiście podpiszą nowe umowy, ale znając prezesa to to na te kontrakty nie zostaną zakontraktowani 1 do 1. Będzie wówczas zasypywana dziura poprzez zmniejszanie kosztów I zespołu.
Napisałeś,że niektórzy podpiszą nowe co jest prawdą a ci którzy nie podpiszą i tak nie mają szans na gre,więc to dobrze,że na ich miejsce nie zostaną zakontraktowani takie same leniwe koty 1 do 1.Mam nadzieje,że na ich miejsce wejdą młodzi głodni z akademii albo młodzi z zagranicy jak Nagy czy Duda,którzy będą pobierać 1/3 ich pensji.
Najeżdżanie jest cały czas cyklicznie.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Vitoria Setubal kolejny rywal. No proszę
Generał dywizji
  • 1 / 1
Zaraz się i tak "jęczy d**y" zlecą się czemu nie Porto lub Sporting.
Vitoria dobra ekipa, choć jej wyniki w tym już 2019 nie za ciekawe.
A dlaczego nie Barcelona?
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Łeeee myślałem, że Porto;);) podoba mi się to stopniowanie klasą drużyn z którymi grami sparingi. Ciekawy jestem jak dziś to będzie wyglądało
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
ciekawe jak się zaprezentujemy
Z obecnym składem nie ma szans na LM, ale jest szansa na LE. Problem w tym, ze w Lato odejdzie kilku zawodników i znów będzie rewolucja, a więc szykuje się kolejna kompromitacja. Nie wiem po co ta gadka o stabilności, wystarczy ze przyjdzie oferta na poziomie 3/4 milionów euro i zacznie się ściąganie kolejnych zawodników do odbudowania. Znam sytuację klubu, ale to wina fatalnych transferów z ostatnich 2 lat i brak awansów do pucharów. Trzeci brak awansu całkowicie potwierdzi, ze Lesnodorski był lepszym prezesem
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
nie wiesz czy nie ma szans, jak będzie losowanie jak za Hasiego, to są jak najbardziej
Generał dywizji
  • 2 / 1
pierwsze 5 pytań tendencyjne nastawione od razu na konflikt bez sensu takie wywiady bo te dziennikarskie przygłupy i tak "wiedzą" swoje.
Generał dywizji
  • 2 / 1
Dopiero co napisałem o pseudo dziennikarstwie i co długo nie trzeba było szukać.
Wszedłem na wp.pl i od razu tytuł: "Ricardo Sa Pinto nie stawia na Jarosława Niezgodę. Trudna przyszłość napastnika Legii Warszawa" Artykuł kilka pierwsze wersów to totalny syf nie mający nic wspólnego z faktami aby pod kilkoma reklamami sam siebie zaorał bo sa info z L.net o stanie zdrowia Niezgody i tym że Legia na niego poczeka i nie rezygnuje.
No qurwa mać co z tymi ludźmi się dzieje??? Czy dziennikarstwo, aż taką glebę zaliczyło czy to jakaś choroba???
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 1
Szukanie sensacji na pierwszą stronę to ich podstawowe zadanie , trzeba przyciągnąć czytelnika ,krew i skandale sprzedają się najlepiej .Trzeba się nauczyć z tym żyć, inaczej na tym rynku nie będzie .
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 0 / 1
Napisałem o całym dziennikarstwie oczywiście , w tym wywiadzie jeszcze nie było żle
No tak brakuje nam tylko 9 i 10..Boczni obrońcy też jakoś nie przekonują.Nich Pan Prezes odpali w koncu FM 2019, jak to robią ludzie z Porto i Atletico Madryt
Major
  • 1 / 1
Mogę pomóc mam jeszcze Football Manager 2005 :)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
You made my day...
Tak się zastanawiam czy idziemy piłkarsko w dobrym kierunku. http://legia.com/2001-2010-25 . Jak losowanie na 04 Schalke przyjeliśmy z ulga w sercu...
Podpułkownik
  • 4 / 1
Niby mówi dobrze z drugiej strony w końcu ci piłkarze i tak odejdą. Jak nie teraz, to latem, przed pucharami. Co będzie chyba bardziej dotkliwe dla drużyny. Aczkolwiek widać że RSP buduje ją taktycznie również pod kątem pucharów. Czyli solidna defensywa, coś czego brakowało przez ostatnie 2 podejścia do LE. Jak będzie solidna, to w europie coś strzelimy, chociażby z kontr, do których nasi ofensywni nadają się lepiej niż do ataku pozycyjnego. Byleby nie tracić łatwo bramek.
Generał dywizji
  • 3 / 5
Wszystko niby ok tylko potem żeby nikt nie płakał ze niema nas w pucharach bo o ile potencjał na MP mamy i to nie do końca o ile na Puchary jesteśmy za słabi z tym składem, mam nadzieje ze Mioduski zdaje sobie z tego sprawę
Nie ma co szukać wzmocnień na siłę. Stan finansów jest jaki jest. Z tą kadrą za Pinto powinien sobie poradzić w lidze. I cały czas trzeba pracować nad wzmocmieniami i transferami z klubu. Nie da się inaczej. Szkoda teraz oogod kupować. Lepij pozbyć się balastu z dwójki ale to nie będzie proste.
Jedno jest pewne. Potrzebujemy wzmocnień do ofensywy. O defensywę jestem spokojny, gra to całkiem nieźle. Niby jest Carlitos, jest Nagy ale to za mało.
Na pewno fundamentem jest defensywa i Rysiek zadbał o to by przede wszystkim tam było pewnie. Jednak należy mu się trochę więcej opcji w ofensywie bo kreatywność w ataku jest póki co średnia. Stać nas na więcej.
Spokojnie jest Carlitos,Nagy,Agra tez wniesie jakosc i szybkosc . Szymanski tez potrafi dać jakość w waznych meczach vide asysta do Kucharczyka w Poznaniu czy świetna asysta do Nagya w meczu z nimi u nas.Vesovic tez grać potrafi.Hamalainen tez moze z ławki zrobić różnice. W środku pola mamy Martinsa i Cafu,którzy jednym podaniem do przodu mogą zrobić różnice.Czuje,że na Wiosne dobre pierwsze połowy z meczu ze Śląskiem,Górnikiem czy Wisłą staną się regułom.
Liczę na Agrę ale tylko po cichu. Stawiam 50 na 50 że się sprawdzi choć potencjał na dobrą grę w Ekstraklasie ma.

Środek pola jest spoko ale brakuje mi konkretnej 9 i 10. Takich, którzy z przytupem pokażą że są jakościowi.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
raczej potrzebujemy odnalezienia formy Carlitosa, utrzymanie tej Nagy, wypalenia Agry i wejścia poziom wyżej Szymańskiego i będzie dobrze
Nie mamy jednak profilu 9 o jakiej się mówi. Carlitos pasuje na 2 napastników najlepiej, to nie tur przepychający się z obrońcami.
Oby wszystkie cele zostały zrealizowane.Najpierw Dublet a potem niech walczą jak wygłodniałe lwy o Lige Mistrzów.
Kapitan
  • 3 / 0
W pelnej wersji wywiadu jest tez mowa o europejskich pucharach, w tym o trzecim pucharze, ktory niebawem ma sie pojawic. Warto przeczytac.
"...dostał od nas propozycję, by pozostać w strukturach klubu. I to nie tylko jako trener bramkarzy w akademii, ale po to by sprawować naprawdę poważną funkcję. Nie chcę mówić jaką, bo wolałbym na ten temat rozmawiać bezpośrednio z Arkiem. Mogę jedynie powiedzieć, że odkąd tutaj jestem, żadnemu innemu piłkarzowi na zakończenie kariery nie złożyliśmy tak dobrej propozycji."

To też ciekawe. Widocznie nie chce być w Legii.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 3
Generalnie Malarzem nie ma się co na zapas przejmować.
Marszałek Polski
  • 5 / 4
ileż można wałkować ten temat
...i jeszcze jeden i jeszcze raz....
Malarzem się nie przejmuję. Przejmuję się przede wszystkim Legią i wszystkim co jej dotyczy.
Swoją drogą ciekawe co to za fucha.
Będzie malarzem ;) Podobno elewacja stadionu potrzebuje gruntownego odświeżenia ;)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
temat Malarza trzeba juz zamknać
Jak odejdzie z Legii to temat Malarza będzie skończony.
O niech w końcu odejdzie. Pazdan nie ma mentalności na Legię. Od jakiegoś czasu chcę odejść. Więc niech tak się stanie.
Major
  • 2 / 0
Chyba artykuły ci się pomyliły
Zdecydowanie tak, pomyliło mi się trochę , sorki.
"Naprawdę nie mam problemu z tym, że Sa Pinto ma władzę nad drużyną. Podkreślam: nad drużyną, nie nad klubem "

Niech sobie to wbiją do głów wszelkiej maści dziennikarze i eksperci piłkarscy.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 3
Oni niczego nie zrozumieją, latają po forach i zbierają hejty, po to żeby je powielać w pytaniach.
Jest to całkiem możliwe.
Ale wypowiadanie się w studio jako ekspert wymaga czegoś więcej niż zajadłe nawijanie na nielubianego Sa Pinto.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 0
No jednak powtarzanie do urzygu "Legia w ruinie" cieszy elektorat dziennikarski.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 0
Są po prostu totalnie głupi, bo myślą, że ich sympatie wobec tego czy innego trenera są opiniotwórcze, bo są na tyle ważni, że ich zdanie się liczy. A tak naprawdę tacy ze sport.pl czy innego pudelka piszącego o sporcie to żałosne pajace pseudodziennikarskie.
Wydaje mi się że jak oni będą w kółko powtarzać o Sa Pinto że jest taki i owaki to DM w końcu ogłupieje i go zwolni.
*Wydaje mi się że oni myślą...
Druga sprawa to co pisze Boras44. Wszystkich tak cieszy jak mogą usłyszeć że coś złego dzieje się w Legii.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
TLW
Oni sami tworzą te "kryzysy" w Legii. W Lechii Stokowiec wywalił kilku "zasłużonych" i nikt sie nawet nie zająknął. Teraz pogonił Peszkę "legendę" Lechii i nic. Ja już nie zwracam uwagi na te pierdy. To jest część Legijnego życia, "wina Legii"/
A tak na marginesie, podobno Mioduski ma duży udział w wynegocjowaniu wyższego kontraktu TV. Ale lepiej go jbać za cokolwiek, bo się lepiej czyta, słucha i oglada. Dziennikarska blać żyje z Legii.
Dobry przykład z Peszko. Do tej sytuacji wszyscy podeszli ze zrozumieniem. A do Malarza? Nawet nie ma co tego powtarzać.

Też tak słyszałem że brał udział.
Porucznik
  • 0 / 0
No nie żartujcie z tym Peszko. Kto będzie użalał się nad człowiekiem od robienia dobrej atmosfery? Koledzy od imprez i klub anonimowych alkoholików? Piłkarsko to jest dno i gwarancja zawieszenia za jakiś bandycki faul
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
nawet jak rozumieją to będą pisac to co się sprzeda, a nie to co jest prawdą
Marszałek Polski
  • 0 / 2
aj a Pazdek odchodzi :) jakiś nieaktualny ten wywiad;)
Odchodzi ale tak nie do końca ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 4
ale już o "włos" jest w innym klubie;)
Tak, o piczy kłak