+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Droga Legii do bram raju

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

25-05-2016 / 09:05

(akt. 04-01-2019 / 12:23)

Aby Legia awansowała do Ligi Mistrzów, będzie musiała pokonać trzech rywali. Pierwszego z nich pozna w losowaniu 20 czerwca. Legia będzie rozstawiona, co oznacza, że nie powinna trafić na mocnego przeciwnika. W gronie potencjalnych rywali jest jednak kilka zespołów, mogących sprawić problemy warszawskiej ekipie. To np. węgierski Ferencvaros, szwedzki IFK Norrköping czy słoweńska Olimpija Ljubljana, drużyna Miroslava Radovicia. Przy dobrym układzie Legia ma jednak szansę zagrać np. z mistrzem Andory Santa Coloma, o ile ta przejdzie I rundę, w której mistrz Polski nie wystąpi.

W kolejnej rundzie Legia znów będzie uprzywilejowana, ale tym razem poprzeczka zostanie jednak podniesiona. W gronie potencjalnych przeciwników są norweski Rosenborg Trondheim czy uczestnik poprzedniej edycji LM, Astanaz Kazachstanu. Na tym etapie rozgrywek warszawska drużyna nie pozna od razu rywala, będzie jedynie wiedzieć, ze zwycięzcą którego dwumeczu z II rundy się zmierzy. Dlatego może okazać się, że zagra z niezbyt mocnym rywalem.


Jeśli znów stołeczny zespół wyjdzie zwycięsko z tego starcia, czeka go decydujący dwumecz w ostatniej rundzie eliminacji. Tam już raczej Legia nie będzie rozstawiona, a to oznacza, że może wpaść na Olympiakos Pireus. Pozostali potencjalni przeciwnicy wydają się być jednak w zasięgu ekipy Stanisława Czerczesowa – to mająca niższy budżet od mistrza Polski Viktoria Pilzno, od lat bezskutecznie szturmu- jący bramy LM Red Bull Salzburg, rozbity dwa lata temu na boisku przez legionistów Celtic Glasgow i nie tak silny jak przed kilkoma sezonami APOEL Nikozja. Jeśli ktoś z tego grona odpadnie, w jego miejsce wskoczy w pierwszej kolejności BATE Borysów, a w drugiej właśnie Legia. Wówczas najmocniejszymi z potencjalnych przeciwników byłyby chorwackie Dinamo Zagrzeb czy duńska Kopenhaga.

 

Komentarze (44)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~qemp
  • 0 / 0
Nie załamujcie mnie z tym mniejszym budżetem.Ciągle słyszę, że mamy większy budżet od kogoś.Ciągle się to podkreśla.Jakim więc cudem taką Viktorię stać na ściąganie reprezentantów Czech do siebie co sezon?Linię pomocy mają lepszą i równiejszą od naszej.
~Andrzej Bąkowski
  • 0 / 0
Bądźmy poważni, o ile trzecia runda jeszcze powinna zostać bez większych problemów przebrnięta przez Legię, o tyle w czwartej rundzie o sukces będzie ciężko. Legia niemalże w żadnej konfiguracji nie będzie faworytem Olympiakos to dla nas kompletnie inna półka, a pisanie o tym, że Viktoria ma niższy budżet... Czesi grali kilkukrotnie w LM, Czesi mając w swojej lidze 7 meczów mniej zrobili ledwo dwa punkty mniej i to wszystko w silniejszej lidze. RB Salzburg - tutaj paradoksalnie uważam, że szanse mogą być najbardziej wyrównane. Nie żyjmy też przeszłością w przypadku Celticu, bo drugi taki dwumecz prędko się nie powtórzy, poza tym o czym my mówimy, skoro Szkotów stać na tak poważnego trenera jak Rodgers, a Legia ma problem z utrzymaniem Czerczesowa. APOEL także może i nie potentat, ale swoją ligę wciągnął nosem....
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Zagramy z Ljubljaną, a nasza legenda Rado z brzuszkiem strzeli nam dwie bramy i odpadniemy ;)
"legenda"
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Do Redakcji!!

Jak taki dupek może mieć konto??

Ps.śmierdzi pyrą
Generał dywizji
  • 0 / 0
Nie zagramy w LM nie dlatego, że są mocni przeciwnicy ale dlatego, że w obecnym składzie gramy bardzo przeciętnie, przede wszystkim wolno, z masą niecelnych podań i przewidywalnie, zbyt mało akcji na skrzydłach. Może Sulejman pomoże?
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 1
W tym roku nie ma szans na żadną Ligę Mistrzów. W następnej edycji czekają już Viktoria Pilzno która wygrała czeską ligę w cuglach, potężny Olympiakos Pireus grający 5 ostatnich lat na 5 w LM i wygrywając z największymi w elicie, Salzburg który wydaje tyle kasy na transfery ile my nigdy na oczy nie widzieliśmy. Cienko to widze bez konkretnych wzmocnień. A jest jeszcze Celtic Glasgow, który ostatnio zatrudnił byłego menadzera Liverpoolu.
Obysmy z taką grą jaką prezentujemy nie zostali zmieceniu przez taką Viktorię i to z 3:0.
w jaki sposób twój słabiutki klubik z miasta niedaleko Białorusi może wystąpić w eliminacjach LM? odstaw te proszki już.
~eee
  • 0 / 0
Skład Salzburga może być już tego lata osłabiony, bo Lipsk awansował do Bundesligi. Poza tym Legia nie zrobiłą jeszcze wszystkich planowanych transferów.
Moje marzenie? W 4 rundzie eliminacji do LM przegrywamy pierwszy mecz 0:2, w rewanżu do 80 min wynik 0:0, wchodzi Kucharczyk, strzela trzy bramki, na stadionie euforia.

Prócz gromadki hejterów z forum Legia.net ;-)
~gratyfika
  • 0 / 0
"gromadki" - hehe :)
Nie ma to jak poprawa humoru na późny wieczór.
W najjaśniejszych snach to się spełni. W Pucharze Andory owszem, ale nie w Legii. Przydałoby się porządne wietrzenie kadry... Szumski, któryś z prawych obrońców, Rzeźniczak lub Brzyski, Vranjes, Kopczyński i właśnie Kucharczyk. Bo to że np. Aleksandrow słabo gra czy wcześniej Trickovski to nic przy tym co Kucharczyk gra. Dla porównania oni są/byli narazie dziesięć razy mniej czasu. 5 sezonów gry i co? KILKA genialnych meczy, kilkanaście - góra 20 dobrych, drugie tyle przyzwoitych, a reszta 200 (słownie) dupa. Aż przykro się robi kreując na "legendy" Legii takich kopaczy jak Rzeźniczak czy Kucharczyk... Kaziu Deyna się w grobie przewraca. Niemożliwe że tyle lat doją Legię. Naprawdę. Przez lata ideały legendy wam się w dupach poprzewracały. Refleksja chłopy, refleksja. Sami zobaczcie na jakoś Michała. Nie gloryfikujcie go na siłę, bo legionista. Co z tego? Czy jakby przyszedła zagraniczna mega gwiazda mająca za przeproszeniem Legię gdzieś, to co obrażalibyście go no najemnik?

Nie ważne czy wychowanek, pół-wychowanek czy typowy najemnik. Zasada taka sama. Słaby wychowanek? To po kiego chuja go trzymać, jeśli można go zastąpić lepszym "modelem".


Nic do ciebie nie mam LegiaMaster bo napisałeś to nieagresywnie, w przeciwieństwie do mnie, ale mam już dość promowania słabizny... Dobranoc. (L)
~xd
  • 0 / 0
no jak to czytam to fajnie to nie wygląda no bo tak
jak zle wyląsuja np ta Astane to może odpadniemy już wczesnie
dalej Celtic to Celtic nie wiadomo jak teraz pojdzie no i ogolnie a i Kopenhaga ciekawie nie brzmi najlepiej chyba APOEL.
~ZAHA...
  • 0 / 0
takich zawodnikow druzyna tez potrzebuje a nie gwiazdek na jeden sezon
~BieLLanski
  • 0 / 1
Z przewracajacym sie o wlasne nogi Kucharczykiem na LM ? Dajcie sobie spokoj. Maks dla nas jest LE i to tylko przy dobrym losowaniu.
~janek1000
  • 0 / 0
teraz albo nigdy
~info.sp
  • 0 / 0
Po tych hitowych transferach jakich dokonał Bebebenge, rosjanin będzie odjeżdżał przynajmniej z Warszawy w dobrym chumorze. A za rok to może się opamiętają, czy to Lech czy Legia... naprawdę nie trzeba wydawać pieniędzy na emerytów jak Wisła. Zainwestować kilka milonów w młodżowych reprezentantów danego kraju i zwróci się z nawiązką. Ale lepiej narzekać na to że Basel za silny czy Celtik nie dobry. A cel warty był zachodu, aż 15 mln eu plus premie za mecz i prawa telewizyjne, to daje naprawdę spory zarobek. Niestety u nas mentalność jest taka że po co wydawać, samo przyjdzie do nas przecież? po co nam Lewandowsku mamy Abumarenę? PS. Czerczesow postawił ultimatum, że zostanie jak Legia będzie dokonywać wzmocnień na miarę walkę o LM. To co teraz wyprawia Żewłak Travels & sunshine with Bebebenge nie ma żadnego wpływu na decyzję rosjanina. Być może odejdzie przed kwalifikacjami do LM gdyby prezes wciąż zwlekał z transferami. Trener stwierdził jasno że chce mieć materiał do pracy gotowy tuż przed startem el.do LM.
Domyślny awatar Generał
  • 1 / 0
Głowa odegra dużą rolę. Skoro raz udało zlać się zlać Celtic, pograć ze Steauą to znaczy że mamy możliwości. Inaczej gra się w lidze inaczej w pucharach. Jak przejdziemy 2 rundę, to już będą rywale grający w piłkę. Jak będziemy mieli dobry dzień plus koncentracja i zabójcza skuteczność to awans będzie faktem. Trzeba się śpieszyć bo zaraz może być po reformie Platiniego. Coś czuje, że jak teraz awansujemy, potem może za rok i skasują reformę Platiniego. A co to oznacza.. Być może kolejne lata oczekiwań. Warto zauważyć że ostatnie awanse byly z zespołami skandynawskimi. Goteborg był wtedy mocny, ale Legia pokazała, że klub z Polski też może grać w 1\4 CL. Zaś potem już zazwyczaj rywale poza wszelkim zasięgiem.

97\98 Widzew - Parma. Włosi wtedy ze świetną drużyną. Rok później wygrywają Puchar UEFA, Wisła odpadła po walce
98\99 ŁKS - Manchester United. Anglicy wygrali Ligę Mistrzów. Rywal poza zasięgiem, choć na plus remis w Łodzi.
99\00 Widzew - Fiorentina. Rui Costa i Batistuta nam pokazali miejsce w szeregu.
2000\01 Polonia - Panathinaikos. Żeby były 2-3 dobre wzmocnienia to kto wie...
2001\02 Wisła - Barca. Rewanż pokazał siłę Barcy.
2002\03 Legia- Barca. Pamiętam dobrą drugą połowę na Camp Nou w naszym wykonaniu i kilka sytuacji z rewanżu.
2003\04 Wisła - Anderlecht. Zmarnowana szansa. Kto wie gdyby Uche i Kosowski zostali...
2004\05 Wisła - Real. Real wypunktował leszczyków jak dzieci nie grając wielkiej piłki.
2005\06 Wisła - Panathinaikos. Sędzia.. Gol na 2:2 był.
2006\07 Legia - Szachtar. Wtedy klub z Doniecka tworzył potęgę. Zabrakło wzmocnień głównie z przodu i też kontuzje prawych obrońców nam nie pomogły.
2007\08 Zagłębie- Steaua. Niech Miedziowi plują sobie w brodę. Rumuni byli do ogrania. Potem czekało Bate, nie tak silne jak choćby obecnie.
2008\09 Wisła - Barca. Początki obecnej wielkiej Barcy. Cieszy wygrana, choć widać było że Hiszpanie grali na luziku, a za robotę wzięli się po stracie gola. Pierwszy mecz był pokazem kto gdzie jest.
2009\10 Wisła - Levadia. Tak zaczęliśmy walkę o raj w pierwszym sezonie reformy Platiniego.
2010\11 Lech - Sparta. Wszyscy mówią, że gdyby wcześniej zaklepali Rudnevsa to mógł być awans.
2011\12 Wisa - Apoel. Mówiono te 3 minuty.. A ja powiem, pierwszy mecz. U siebie Cypryjczycy zawsze groźni.
2012\13 Śląsk - Hellsinbrorg. Smutna egzekucja.
2013\14 Legia - Steaua. Cóż.. Druga połowa w Rumunii dobra, przespany początek u siebie.
2014\15 Legia - Celtic. Taa.. Napisano wszystko. Żeby nam się czkawką latami nie odbijało.
2015\16 Lech - Basel. Typowa polska porażka w ostatnich latach. Gramy nieźle, ale rywal jest skuteczny.

Oby wreszcie przerwano złą passę. Od startu tzw reformy Platiniego wyraźnie widać że możemy, ale gdzieś psychika nie wytrzymuje.
z obecnym składem szans raczej nie mamy...potrzebnych kilka wzmocnień, zwłaszcza że co sezon opuszczają nas najlepsi gracze...teraz zapewne będzie podobnie
~FC_ŻYRARDÓW
  • 1 / 0
Dajcie spokój Kucharczykowi. Daje z siebie wszystko w niemal każdym meczu, jest u nas długi czas i naprawdę sporo dzięki niemu LEGII się udało. A co powiecie w takim razie o Masłowskim czy innym Aleksandrovicu ? Mało grają to się ich nie krytykuje. A elektryczny Rzeźnik, zamulający Duda, słaby Vranies ? Jakby Kucharzowi wszystko wychodziło to dawno by go nie było w LEGII. Ma chłopak serce do walki i naprawdę ma LEGIĘ
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Szansa jest, nie ma co... i przy dobrej formie zespołu teoretyczne szanse są dużo większe niż 50%. Przy praktycznym, realnym wzmocnieniu rosną. Śmiem twierdzić z każdym kolejnym realnym wzmocnieniem pierwszej jedenastki o 10%. Reasumując ;-) 4 wzmocnienia do pierwszej jedenastki 90% szans na awans, mówię Wam ;-)
~Ja
  • 0 / 0
A 6 transferow to 110% :)?
~okioki
  • 0 / 0
Wyślij te nazwiska do skautingu .. otrzymasz kupe kasy za takie "pewniaki" co dają 90% szans ;) ... a przepraszam, to nie FM
~Boy
  • 0 / 3
Viktoria Pilzno jest zdecydowanie lepsza od Olympiakosu. Właśnie Greków najchętniej bym widział jako rywali w ostatniej rundzie, bo to dokładnie ten sam casus, co Celtic Glesgow. Znana marka, średnia jakość.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 3 / 0
czy ty sie dobrze czujesz ? grecy to slaba jakosc ?? olympiakos to druzyna ktora w ostatnich 5 latach grala 5 razy w fazie grupowej lidze mistrzow wygrywajac kilkukrotnie z arsenalem , juventusem benfica czy atletico, a Pilzno to jest chlopiec do bicia za kazdym razem kiedy wchodza do lm sa na ostatnim miejscu....
~Olo
  • 0 / 0
morpv. To kim My będziemy jak awansujemy i dadzą nam marki typu, Real Madryt, Benfica, Zenit. Przeciez wtedy padną niechlubne rekordy ligi mistrzów, które bbędą sie utrzymywać tak długo od kiedy tam nie gramy. Czaem myślę, żeby zrobić krok po kroku. Czyli Awans do LE, wyjście z grupy i np 1/8 finału. Nasza drużyna jest zupełnie nie przygotowana na takie mecze. Ja rozumiem prestiż, kasa, ale wynik sportowy ma również wielkie znaczenie. Przeciez jak przegramy wszystko z kretesem to nikt poważny nie zagra w takim klubie a odejść mogą Ci co się w tych meczech jako tako wyróżniali. Lepiej zawojowac LE.
Domyślny awatar Generał
  • 0 / 0
Już nie róbcie z nas jakiś ułomniaków. Nawet jak przegramy 6 spotkań, to nie będą pogromy. Bo grać umiemy. Debreczyn przegrał 6 spotkań, ale powalczył. Gorsi ne jesteśmy. Skąd te kompleksy... Najpierw wejdźmy. Raz sie uda, to może też uda się drugi. Ogramy się i z roku na rok będzie lepiej. Także lepsi piłkarze będą do nas przychodzić. A najlepsi krajowi też będą marzyć o grze w Legii. Także wielu co terminuje zagranicą jak Salamon. Choć ostatnio gra. Możemy być być jak Vice Kielce w ręcznej. Wejść, zarobić, mądrze zainwestować.
~Pejter
  • 1 / 0
Ważne, by wejść do ostatniej rundy. Mając pewny awans do fazy grupowej LE zagramy na luzie i wtedy może nam wyjść taki dwumecz jak z Celtikiem.
~ja
  • 1 / 0
Po pierwsze to wszyscy patrzą na LM przez pryzmat kasy.
I co wam po tej kasie? Zobaczycie ją?
Po drugie my piłkarsko raczej niezasługujemy na LM i taka jest prawda. No ale jeśli chodzi o sam fakt to fajnie by było w LM zagrać.
A jeśli chodzi o grę w LE to tam też są fajne zespoły jak Lazio, Ajax, Sporting itp.

Bardziej chciałbym zobaczyć budowanie drużyny z głową, bo jak na razie to jest od przypadku do przypadku, a nowe tranfery to po prostu SZOK.
~karaś
  • 0 / 0
Najważniejsze będą 2 pierwsze dwumecze. Co by nie powiedzieć o Bergu , to umiał przygotować formę drużyny na eliminacje. W ostatnim sezonie 6 zwycięstw, wcześniej pierwszy remis , a potem 5 zwycięstw. Zobaczymy jak pójdzie Staśkowi , odpadają nam punkty do rankingu za niezły sezon Skorży i trzeba zrobić dobry wynik.W sezonie 2017/18 nasza Legia aktualnie jest 11 w kolejce do rozstawienia , co skutkuje brakiem rozstawienia w Q3 eliminacji do LM. Różnica punktowa jest za duża i nie mamy szans na pierwszą 5. Celem na najbliższy sezon jest więc poprawienie 11 miejsca w rankingu. Nie powinno to być trudne , bo norweskie Molde z 10 miejsca nie gra w tym roku w pucharach. Za nami jest Maribor, Maccabi, APOEL i Partizan. Tak więc konkurencja naciska i trzeba było by minimum 5 punktów do rankingu zdobyć. Za awans do grupy LM są 4 punkty do rankingu.
~xxx
  • 0 / 0
biorąc pod uwagę wiosnę 2016, Czerczesow też nie miał problemów żeby drużyna grała od razu w lutym - oczywiście wiadomo co było później ale tego że nasza forma w lipcu i sierpniu będzie najlepsza jestem pewien, natomiast o wrześniu i październiku wolę na razie nie myśleć...
Cóż z tego, że Pilzno ma niższy budżet? Nie rozumiem, co autor miał na myśli. To, że niby będzie łatwiej? Budżet budżetem, tu trzeba grać...
Oby w końcu się udało!
Generał
  • 2 / 0
Dokładnie.
Pilzno podobnie jak zespoły skandynawskie grało w LM mając budżet na poziomie 4-5 mln euro.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 0
Tak naprawdę nie jest istotnym kto będzie naszym rywalem. Ferencvaros, IFK czy Olimpija.
Najważniejsze jest to, jakim potencjałem sportowym będziemy dysponować my - Legia.

Jeżeli nasza linia pomocy nie ulegnie zmianie - wzmocnieniu 2 - 4 zawodnikami klasy Adama Hlouska, to nie mamy co marzyć, że ogramy rywali Kucharczykiem po lewej stronie boiska.
~slimak
  • 2 / 0
Znów głupie gadanie o Kucharczyku. Co roku wszyscy po nim jeżdżą a i tak okazuje się jednym z najlepszych piłkarzy Legii. Popatrz na jego statystyki z ubiegłego sezonu.
~przemovkp
  • 0 / 0
Akurat jeśli chodzi o europejskie puchary to Kucharz zazwyczaj dawał radę - ale ogólnie to masz rację
~dejwu
  • 0 / 0
Doooookładnie !!!!
~slawekp
  • 0 / 0
Kolego Radek

A co z linią obrony? Mamy wyśmienitą?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
slimak,
może dla Ciebie to głupie gadanie o Kucharczyku. Może i ma statystyki na koniec sezonu, ale co z tego, kiedy powinien mieć ich więcej. Każdemu się może zdarzyć jedno dobre zagranie na 23!
Ty widzisz kilka bramek i kilka asyst. Doceniam je. Jednakże ja widzę setki przegranych pojedynków, dziesiątki złych dośrodkowań. O podaniach do kolegów nie wspomnę. Przede wszystkim jednak widzę brak rozwoju Michała! Ja wiem jak gra Michał i co zrobi. Rywale wiedzą, trenerzy wiedzą. Wszyscy to wiedzą. I Michała zatrzymują!

sławekp,
obronę mamy niezłą, chociaż brakuje nam sensownego zmiennika na prawą i lewą obronę, oraz klasowego stopera. Tu bym się jednak nie martwił zbytnio. Najpoważniejsze braki mamy w linii pomocy. Defensywny pomocnik plus skrzydła. To podstawa.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Nie martw się o lewą stronę Kuchy i Hlousek dadzą radę. Bardziej martwiłbym się o prawą stronę jak odejdzie Jędza . Broź i Bereś pokazali kilkakrotnie jak nie powinien zachowywać się obrońca , a także o środek obrony i środek pomocy w przypadku niedyspozycji Jodły. Konieczne wzmocnienie na środku obrony a także w drugiej linii na środku i prawe skrzydło alternatywa dla Gui. Jeśli odejdzie Niko to też napastnik ale nie ci co mają przyjść z Afryki i Bałkanów. Stępiński na dziś też nie da rady.
Generał broni
  • 2 / 0
Ten Kucharczyk, który gra na lewej stronie i przez którego mamy nie dać rady to ten sam, co strzelił gole Celtikowi i Zoryi pomagając w awansie do grupy LE? I ten sam co strzelał gole Trabzonowi i Brugii w rozgrywkach grupowych?
Widzisz setki przegranych pojedynków, a nie widzisz, że dzięki niemu mieliśmy dobre wyniki w europejskich pucharach?
To goowno widzisz.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Jak zabraknie Jędzy to Igor na PO i ściągnąć solidnego stopera- Rzeźnik niech będzie rezerwowym. Obrona zawsze ma lżej, gdy pomoc działa jak trzeba, a u nas niestety na 5 pomocników do gry w 11 nadaje się Jodła, Gui i Hama zakładając, że Brazylijczyk będzie nadal grał na skrzydle, choć widziałbym go na środku na 10 lub obok Jodły (wymienność pozycji z Hamą mile widziana). Kuchy to max rezerwowy i to nie wyborny. Potrzeba w takim razie albo 2 skrzydłowych, albo 1 i do tego dołożyć ŚP, żeby miał kto grać obok Jodły.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
Co do Kucharczyka, ale my rozmawiamy o LM, czy o LE? Bo to dwie różne rzeczy. Rozbawił mnie tez tekst Kaczy, idąc Twoim tokiem myslenia Mila powinien być w kadrze bo strzelil przeciez gola mistrzom świata. Tak? Dobrze rozumiem?
Generał broni
  • 0 / 0
magik:
źle rozumiesz.
Nie idziesz moim tokiem rozumowania, bo ten wynika z praktyki.
Celtic był na drodze do LM czy mnie pamięć zawodzi?
Kuchy w meczach pucharowych zazwyczaj nie zawodził, a nawet często był jednym z lepszych zawodników, szczególnie w okresie wczesno-jesiennym, więc podawanie akurat jego przykładu, jako przyczyny ewentualnej nieudanej przygody w pucharach, jest nieuzasadnione.
A w dodatku pisze to osoba, która obsesyjnie wali w Kuchego nawet, gdy nie ma ku temu powodu, a pomija słabe występy innych graczy.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Co wy z tym plażowiczem Guilherme? Przecież Kuchy sadza każdego leszcza, który aspiruje do gry na skrzydle i z nim rywalizuje o miejsce w składzie. Statystyki ma porównywalne z Pawłowskim z Amiki, nad którym trwa ciągły spust.
Przypomnijcie sobie, kto w takiej sytuacji wylądował na lewej obronie, Kuchy czy Gui, a kto grał na skrzydle?