Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 14 października – Dobra passa przerwana

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

14-10-2020 / 06:00

(akt. 12-10-2020 / 22:44)

Czternastego października legioniści rozegrali 12 meczów. Tego dnia Legia przegrała 1:2 z Wisłą w Krakowie i przerwała dobrą passę.

Zawodnicy Legii po raz ostatni grali 14 października dokładnie cztery lata temu. Wówczas przegrali na wyjeździe 2:3 z Pogonią Szczecin. Dwie bramki dla stołecznego klubu zdobył Miroslav Radović. - Gratuluję Pogoni Szczecin zwycięstwa. Rywale zagrali bardzo dobrze i skutecznie. Świetnie wyprowadzali kontry. Zdobyli w ten sposób pierwszą i trzecią bramkę. My natomiast momentalnie prezentowaliśmy się solidnie, ale za często posyłaliśmy piłkę w powietrze. Jesteśmy jednak zespołem, który szybko się podniesie i w następnej grze powalczy o wygranąpowiedział trener Legii, Jacek Magiera.

Zdjęcia można obejrzeć tutaj. A statystyki - w tym miejscu.

Wyjazdowa porażka

Dobra passa Legii – w sezonie 1928 - została przerwana 14 października w Krakowie, ale mimo porażki 1:2 stołeczna drużyna zebrała wiele pochwał, których nie szczędziła jej nawet prasa krakowska. - Niezasłużona klęska Legii, która przewyższała swego przeciwnika pod każdym względem. Legja zagrała swój najlepszy mecz w Krakowie. Wszystkie linie pracowały dobrze jedynie atak tracił głowę pod bramką, nie wykorzystując dogodnych pozycji. Kombinacyjnie i technicznie, szczególnie w grze głową, Legja jest bezkonkurencyjną drużyną w Polsce. Brak jej atoli wykończenia i przeboju. Dzięki temu ostatniemu udało się Wiśle wygrać niezasłużenie. Właściwie to Legja grała, a Wisła jej grę dla siebie wykończała – pisał krakowski „Naprzód”, cytowany przez „Kurier Poranny” (18.10.1928).

Wtórował mu „Nowy Dziennik” (także za „Kurierem Porannym”): - Warszawianie byli jednolici, technicznie i w kombinacji w polu nawet lepsi i pewniejsi pod względem główkowania, ustawiania się i podawania górowali nad gospodarzami. Znacznie częściej strzelali na bramkę, w obronie i ataku przewyższali wiślaków, a mimo to przegrali. Po części zawdzięczają czerwoni sukces ten szczęściu i w wybitnej mierze bramkarzowi Koźminowi.

Do momentu rozegrania spotkania z Wisłą, legioniści wygrali sześć spotkań o stawkę, z rzędu.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Pogoń Szczecin – Legia Warszawa (3:2)

2016/2017

Radović II

Legia Warszawa – Polonia Warszawa (4:0)

2008/2009

Rocki, Smoliński, Arruabarrena, Astiz

ŁKS – Legia Warszawa (0:1)

2007/2008

Wysocki

GKS Katowice – Legia Warszawa (0:1)

2000/2001

Yahaya

Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Legia Warszawa (1:3)

1998/1999

Karwan II, Włodarczyk

Siarka Tarnobrzeg – Legia Warszawa (2:7)

1995/1996

Podbrożny II, Staniek, Kucharski II, Pisz, Kubica

ŁKS – Legia Warszawa (1:3)

1989/1990

Wdowczyk, Iwanicki, Jóźwiak

Bałtyk Gdynia – Legia Warszawa (0:1)

1981/1982

Okoński

Arkonia Szczecin – Legia Warszawa (0:0)

1962/1963

 

Legia Warszawa – Zagłębie Sosnowiec (1:0)

1956

Pol

Legia Warszawa - Ruch Chorzów (0:3)

1950

 

Wisła Kraków – Legia Warszawa (2:1)

1928

Wypijewski

Komentarze (15)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Generał brygady
  • 0 / 0
Dzień nawet nawet.
Generał broni
  • 0 / 0
9 zwycięstw ,remis ,2 porazki ,dobry wynik .
Generał broni
  • 0 / 0
Tylko ta Pogoń nam ostatnio nie leży :/
Naprawdę niezły dzień! Więcej takich nam trzeba.
Generał
  • 1 / 0
Cóż za przekrój strzelców...Arruabarrena, Yahaya, Smoliński, Kubica.
Dzień tych, którzy nie zrobili u nas karier mimo zapowiedzi.
Jeszcze Śrutwy brakuje :)
Też zwróciłem na to uwagę :-) Dorzuciłbym Siadaczkę ;-)
Generał brygady
  • 0 / 0
Ten akurat snajperem nie był :)
@ Adriano
Najpierw był snajperem, potem Smuda zrobił z niego obrońcę. Do Legii przyszedł z zaawansowaną cukrzycą.
fryjtiof111,
otóż to!
Kanonada z Siarką to był pokaz siły, 4-0 z konfiturami też smakowało dobrze.
Generał brygady
  • 0 / 0
Mecz z Siarką jest pamiętny z uwagi na wynik, ale tamta Legia - z połowy lat 90. - potrafiła "robić" takie wyniki. Spotkanie w Tarnobrzegu było też o tyle specjalne, że gole dla Legii strzelał Kucharski, wówczas zawodnik świeżo sprowadzony do Warszawy z Siarki właśnie.
byłem dwa lata wcześniej na tym meczu z Siarką gdzie wygraliśmy 6:3 a dwie bramki strzelił Kucharski dla Siarki i wydawało mi się że to całkiem niezły zawodnik. W Siarce grał chyba jeszcze wtedy Kiełbik
Generał broni
  • 0 / 0
W tamtym meczu Kucharski był bardzo dobry .
siedziałem tak jak zawsze po lewej od Żylety na górze mniej więcej na wysokości bramki także gole Kucharza widziałem bardzo dokładnie
nie wiem ale akurat ten mecz mi utkwił w pamięci jakby to było rok temu