
Jacek Magiera: Dziękuję kibicom za wspaniały doping
02.08.2017 23:34
(akt. 02.12.2018 12:14)
- Czego nam zabrakło? Determinacji, walki wręcz z Kabanangą, dyscypliny. Teraz naszym obowiązkiem jest awans do fazy grupowej Ligi Europy. Musimy tam zagrać, taki jest cel, by cały czas się rozwijać. Najpierw jednak mamy ligę, Puchar Polski, a z kim zagramy w IV rundzie eliminacji do Ligi Europy, dowiemy się wkrótce.
- Było mało strzałów, trzy celne na bramkę, za mało. Może gdybyśmy decydowali się na strzał, któryś z piłkarzy opuściłby strefę. W pewnym momencie Astana broniła się dziewięcioma zawodnikami w okolicach pola karnego, zagęściła środek. Brakowało decyzji o strzałach.
- Ne ma takiego zawodnika jak Vadis w Polsce i zastąpić takiego piłkarza nie jest prostą sprawą. W kraju takiego nie znajdziemy. Nie ma go, będziemy grali inaczej, ale będziemy pracować nad tym, aby jakoś go zastąpić. Co do Szymańskiego – jest dobry i nie będę się bał na niego stawiać. Jeśli będzie myślał jak dziś i trenował jak obecnie, to może wejść na wysoki poziom. Dziś zagrał dobrze, wszedł, ożywił zespół, miał asystę przy golu Czerwińskiego, dał kopa zespołowi, widać u niego pazerność.
- Nie zgodzę się, że pierwszy mecz o wszystkim zadecydował. Nie powinniśmy przegrać w takim stylu, w takich rozmiarach, ale to było do odrobienia. Mogliśmy to dziś zrobić, nie zrobiliśmy i o to jestem wściekły.

Allahyar Sayyadmanesh w końcu w Lechu Poznań. Frederiksen dopiął...

Oficjalnie. Wisła Kraków ma nowego skrzydłowego

Barcelona szykuje ofertę 130 mln euro za Alvareza

Rodrigo Conceicao będzie kosztował Jagiellonię 400 tys. euro

Mario Garcia nowym piłkarzem Widzewa. Hiszpan wzmocni lewą obronę

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.