+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Kilka uwag i spostrzeżeń po meczu z Cork - Kuchy King!

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

12-07-2018 / 11:16

(akt. 21-12-2018 / 15:36)

Piłkarze Legii mają za sobą pierwszy, oficjalny mecz w tym sezonie. Pokonali irlandzkie Cork City na wyjeździe. O losach rywalizacji przesądził fantastyczny strzał Michała Kucharczyka z ponad 30 metrów. Czas na kilka uwag i pomeczowych spostrzeżeń.

Cork – Byliśmy bardzo zaskoczeni tym miastem. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie – można było pozwiedzać, było też gdzie się zabawić. O każdej porze można było też coś dobrego zjeść.  Miejscowi ludzie byli bardzo przyjaźnie nastawieni do Polaków, wielu z nich ma przyjaciół wśród naszych rodaków, trudno było usłyszeć coś negatywnego o naszym kraju. Po meczu kibice Cork zapraszali Polaków na piwo, choć odgrażali się, że to nie koniec, że po rewanżu to oni będą się cieszyć. W Cork nie brakowało też świętujących do białego rana Francuzów, którzy zapowiadali, że w finale mistrzostw świata rozjadą Anglików. Jak się okazało, w finale będą musieli zmierzyć się z Chorwatami.


Pierwsze koty za płoty – Nie było to jakieś wielkie widowisko. Ale pamiętamy, jak Legia wchodziła w poprzednie sezony. Słabo to wyglądało, zawsze były problemy. Tym razem, mimo nienajlepszej gry, było zwycięstwo. Trener Dean Klafurić jeszcze nie przegrał z Legią meczu - nawet sparingowego. A wynik 1:0 na wyjeździe stawia nas w bardzo komfortowej sytuacji przed spotkaniem w Warszawie. Legioniści zagrali w stawieniu 3-5-2. Do tej pory ta taktyka pozwalała legionistom na duży wachlarz możliwości z przodu. Z Irlandczykami tak nie było, był za to ogromny kłopot z kreowaniem sobie jakichkolwiek sytuacji. Te nieliczne powstawały po stałych fragmentach gry – jak strzał Sebastiana Szymańskiego. W obronie za to zdarzały się błędy i gospodarze mieli swoje sytuacje. Wszystko jest analizowane przez sztab, błędy są potem omawiane z zawodnikami. Z każdym meczem powinno być lepiej. Na pewno na to, by wszystko działało jak w zegarku, potrzeba jeszcze sporo czasu.


Na kłopoty Kucharczyk – Naprawdę imponującą serię notuje Michał Kucharczyk. W meczu ze Stalą Mielec zdobył bardzo ładną bramkę zza pola karnego, w spotkaniu z Górnikiem Łęczna popisał się fenomenalnymi nożycami, po których piłka zatrzepotała w siatce, trafił też w ładny sposób z Viitorulem Konstanta, a we wtorek zdecydował się na strzał z ponad 30 metrów i trafienie było niesamowite. Ileż to już razy „Kuchy” był krytykowany, uważany za najsłabsze ogniwo zespołu, widziany w innych klubach, a jak są kłopoty to ratuje Legii skórę, przesądza o zwycięstwach, o zdobytych trofeach. Kiedy Legia ma kłopoty, gdy mecz się nie układa, zawsze można na niego liczyć. Naprawdę cieszy to, że jego serce i ambicja są nagradzane. W sumie ma na koncie już pięć mistrzostw Polski, sześć Pucharów Polski, grę w fazach grupowych Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Kucharczyk jest symbolem i współtwórcą najlepszego czasu Legii w historii. I to pomimo faktu, że wciąż nie gra na pozycji, na której się widzi. Aktualnie zamiast napastnika pełni rolę skrzydłowego i jest niezastąpiony!


Malarz też w formie – Drugim piłkarzem, na którego w ostatnich latach zawsze można liczyć, jest bramkarz Legii, Arkadiusz Malarz. W Cork popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami. Wybronił m.in. sytuację sam na sam już przy prowadzaniu Legii, popisał się świetnym refleksem w zamieszaniu w polu karnym i wygarnął piłkę rywalowi spod nóg. Raz zderzył się w na przedpolu w powietrznym pojedynku i długo nie podnosił się z murawy. Wydawało się, że stało się coś poważniejszego, ale to twardziel i póki mu nogi nie urwie, to wstanie i będzie grał. Tak było i tym razem. To właśnie głównie dzięki jego grze i postawie wspomnianego Michała Kucharczyka, legioniści przywieźli z Irlandii cenne trzy punkty.


Nie ma słabych drużyn, ale… - Trener Dean Klafurić po meczu mówił o tym, że dziś nie ma już słabych drużyn i gorsze zespoły są w stanie sprawiać niespodzianki, co najlepiej obrazują trwające mistrzostwa świata. Pełna zgoda, między Cork i Legią na murawie nie było widać różnicy, zdecydował jeden strzał. Ale między mistrzem Polski, a zespołem z Irlandii jest jednak przepaść - głównie finansowa. Po spotkaniu legioniści chcieli się wymienić koszulkami z gospodarzami. Do wymiany nie doszło, gracze Cork odmówili. Nie było to jednak spowodowane niechęcią. – Nie stać nas na takie gesty. Budżet Legii wynosi 60 milionów euro, a nasz milion – tłumaczył po spotkaniu trener Cork, John Caulfield.

Komentarze (45)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~Pulpet
  • 1 / 0
Polecam artykuł w dzisiejszej Gazecie Prawnej na temat zastosowania metod analizy ekonomicznej do oceny potencjału klubów i reprezentacji piłkarskich. Oczywiście to tylko statystyka, ktoś powie, ale dość ciekawe wnioski, np. że o wynikach klubów w bodaj 80% decyduje wielkość budżetu płacowego, a taki menadżer w angielskim rozumieniu tylko tylko 10% wyniku.
Chyba że menadżer przychodzi z innego środowiska do "zacofanego" i wdraża nowe na danym obszarze rozwiązania to jego udział w wyniku sportowym może wzrosnąć nawet do 20%. Jako przykład podany Wenger dopóki jego podejście do treningu i polityki transferowej było innowacyjne na angielskim rynku, czy Hiddink, który odcisnął piętno na mentalności prowadzonych reprezentacji.
Domyślny awatar Major
  • 0 / 0
widać że Bjelica ma żal do Poznania, zobaczcie co powiedział w wywiadzie w superaku
Rozminęliśmy się. Kiedy my bardzo chcieliśmy, Carlitos nie bardzo chciał. A kiedy on chciał, to my już nie bardzo chcieliśmy. Ale podpisał kontrakt z wielkim klubem, niech mu się wiedzie, niech gra tak dobrze jak w poprzednim sezonie
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 0
Wiem, że nie każdemu pasuje szyld GW, ale wiadomość sprzed chwili.

Miłość Prezesa Lki do Nawałki

Dopóki Legia pod jego wodzą będzie wygrywać, przeskakiwać kolejne szczeble w eliminacjach Ligi Mistrzów, nikt go z klubu nie wyrzuci. Jeśli jednak w którymś momencie Klafurić się potknie, popełni jakiś błąd, szansy by go naprawić może już nie dostać. Wtedy bardzo prawdopodobne jest, że do Legii wkroczy właśnie Adam Nawałka.

- Jeśli dostanie propozycję z Legii, to ją przyjmie - mówią osoby, które znają Nawałkę. - Dariusz Mioduski na pewno to rozważa. A może nawet nie tyle rozważa, ile zwyczajnie bardzo chce, by Nawałka pracował na Łazienkowskiej - mówią osoby z otoczenia Legii.

Wiadomość z pierwszej strony portalu.
Oby to była miłość platoniczna i marzenia bezrobotnego cieniasa.
Inaczej nie wypłacimy się z kontraktu dla niego i jego sztabu.

Od teraz: WSZYSCY MUREM ZA KLAFEM

Pzdr
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Z innej beczki ;)

Podczas wtorkowego spotkania z zarządem klubu SKWK stanowczo sprzeciwiło się zatrudnieniu Surmy, a kilka godzin później opublikowało oświadczenie w sprawie. Oto jego treść:

"Większość kibiców Wisły nie popiera zatrudnienia Łukasza Surmy na stanowisku trenera drużyny CLJ.

SKWK stoi na stanowisku, że osoba, która nie szanuje barw Białej Gwiazdy, a także w ostentacyjny i prowokacyjny sposób okazuje brak szacunku do macierzystego klubu (całował herb Legii w meczu Legia - Wisła) nie powinna pracować w Wiśle.
~kapciuch...
  • 0 / 0
I kolejny wywiad, w którym insynuuje się, na temat "Pięknego" Adama jako przyszłego trenera Legii. Chyba taki styl zarządzania poprzez presję preferuje nasz Prezes, bo niczym innym nie potrafię wytłumaczyć tych wrzutek
~N
  • 0 / 0
Nie jedna tzw gwiazda naszej ligi chciałby mieć półkę z trofeami jak Kuchy
Plutonowy
  • 1 / 0
mecz o superpuchar na super polsacie o 20 elo
Domyślny awatar Major
  • 2 / 0
Myślę, że choć mecz był słaby, pewne symptomy wyglądają obiecująco. Przede wszystkim obrońca, przy wyprowadzaniu piłki, ma do kogo zagrać, bo od razu wychodzi do niej Mączyński. Wcześniej często mieliśmy rozgrywanie w półksiężycu przez obrońców. Piłkarze zaczynają wychodzić na pozycje, pokazywać się do gry. Pressing też się sprawdza. Bo piłkę często odbieraliśmy. Ale tutaj problemem jest niestety szybkie wyprowadzenie akcji. Kilka razy była sytuacja na kontrę, kończąca się atakiem pozycyjnym. Tutaj potrzeba większego automatyzmu. W takich meczach Mączyński i Cafu nie mogą jednocześnie grać asekuracyjnie. Jeden z nich, najlepiej Cafu, raczej powinien podłączać się regularnie w ofensywie i prowadzić grę z Szymańskim.
Myślę, że jakiś optymizm jest.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Moje spostrzeżenie jest takie, że od następnego meczu MUSI być lepsza gra bo nie zawsze KK nas uratuje.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Widzę u Lecha też niu ustawienie
3 5 2 i te same problemy
Z jakimiś ogórkami a błędy w obronie takie że głowa boli
Zobaczymy kto pierwszy się nauczy/dostosuje lub kto pierwszy nie wytrzyma i wróci do czwórki w obronie
Szkoda że mimo podobno większych możliwości z przodu dalej z leszczami bijemy głową w mur. Czyli to co czeka nas w naszej kopanej lidze. Dodatkowo większość z eklapy z nami gra z kontry. Nasze ustawienie to woda na młyn do grania długich piłek za linię obrońców
Oni mają ledwo trzech bardzo średnich stoperów i jak chcą ich ciągle eksplatować w tym ustawieniu to życze powodzenia w ekstraklasie.My po powrocie Pazdana powinniśmy mieć spokój w tyłach.Teraz trzeba zacząć wkomponowywać Carlitosa do składu i będzie dobrze.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
tak się jakoś porobiło, że podsumowując występy Legii w eliminacjach w pucharach szybko odnajdziemy znaczenie Michała Kucharczyka i niech tak zostanie
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Przy całym szacunku dla Michała wolałbym aby pisali że wchodzi na końcówki bo to by znaczyło że są kolejni dużo lepsi zawodnicy i poziom Legii poszybowal w górę
Domyślny awatar Major
  • 5 / 0
"Nie ma słabych drużyn, ale…"

Wczoraj w Mariampolu miejscowa Suduva pokonała 3-1 cypryjski APOEL Nikozja, prowadząc już w 20. minucie 3-0. Suduva Mariampol, klub, który jest równorzędnym sparingpartnerem dla Wigier Suwałki, którego kibice tworzą iście odpustową atmosferę, którego logo (herbem tego nazwać nie można) jest mniej pomysłowe, niż herby fikcyjnych klubów piłkarskich tworzone przeze mnie w gimnazjum, niemal rozjechał zawodników drużyny, która regularnie grywa w fazach grupowych europejskich pucharów, przy czym głównie w Lidze Mistrzów, a do jej ligi regularnie na emeryturę trafiają zawodnicy solidnego europejskiego poziomu.

Cieszmy się z 1-0 w Cork, bo tak naprawdę liczy się tylko to, że tam wygraliśmy. Na styl przyjdzie jeszcze czas.
~Yorick
  • 0 / 0
Prawda jest taka, że przy jego technice użytkowej Kucharczyk to nie zawodnik na wyjściowy skład drużyny z LM. Ani nawet mającej ambicje w LE. Chyba że się coś zmieniło od poprzedniego sezonu, ale wątpię.
Natomiast zdecydowanie jest to jeden z lepszych skrzydłowych polskiej ligi i na pewno gość, którego warto mieć na ławce. Dlatego nigdy nie byłem zwolennikiem sprzedaży Kucharczyka, ponieważ nie da się za niego uzyskać pieniędzy porównywalnych do tego co daje Legii. A jak się ciągle przekonujemy, daje bardzo dużo.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Zastanawia mnie jak to możliwe, że piłkarz, który w europejskich pucharach strzelał gole przeciwko takim drużynom, jak Spartak, Borussia, czy Trabzonspor, nie jest zawodnikiem na wyjściowy skład drużyny mającej ambicje w Lidze Europy. Jak on nie jest to kto jest?
Dzidek trzeba dodac do tego bramke z Zoria Lugansk na wyjezdzie ktora dala nam komfort w rewanzu gdzie bylo 2;2 do 90 minuty i wtedy awans mieli Upaincy. Karny dla Legi w 90 minucie spowodowany byl totalnym odkryciem sie upaincow
Generał dywizji
  • 2 / 0
Guilherme, nad którym tu się spuszczano cały czas, ma taki dorobek:
Podsumowanie występów w Legii
rodzaj rozgrywek mecze bramki
Liga 99 14
Puchar Polski 14 1
Puchar Ligi 0 0
Superpuchar 3 1
Puchar Europy 13 3
Puchar Uefa / Liga Europy 21 2
Puchar Zdobywców Pucharów 0 0
Puchar Intertoto 0 0
Ogółem 150 meczów, 21 bramek
Średnio 0,14 bramki/mecz, a w pucharach eur. 5/34= 0,147 bramki/mecz.

Kuchy, z którego szydzi się tu cały czas:
Podsumowanie występów w Legii
rodzaj rozgrywek mecze bramki
Liga 212 44
Puchar Polski 34 6
Puchar Ligi 0 0
Superpuchar 2 0
Puchar Europy 21 7
Puchar Uefa / Liga Europy 42 8
Puchar Zdobywców Pucharów 0 0
Puchar Intertoto 0 0
Ogółem 312 meczów, 65 bramki
Średnio 0,208 bramki/mecz, a w pucharach eur. 15/63= 0,238 bramki/mecz
~Yorick
  • 1 / 0
"Jak on nie jest to kto jest?"
Ktoś kto umie np. dobrze przyjąć piłkę lub precyzyjnie dograć z pierwszej piłki. Nie ujmując Kucharczykowi wielu zasług i wielu innych zalet, to tych akurat nie posiada (chyba że się coś zmieniło przez lato). Jeśli uznamy, że na pewnym poziomie grania w piłkę są to jednak podstawowe umiejętności, to tym poziomem jest niewątpliwie LM. Piszę to doceniając Kucharczyka jako piłkarza i element legijnej układanki, ale ze świadomością tak zalet jak i oczywistych ograniczeń; tak samo jak nie będę po nim jechał po kilku słabszych meczach i pisał, że trzeba się go pozbyć.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
Koledzy sympatyczni

W sprawie Kucharczyka najsmutniejsze jest to, że na temat tego faceta po ładnych kilku latach pobytu w Legii dyskusja dotyczy jego techniki. Gracz ma 27 lat, jest profesjonalistą w klubie, który ostatnio, z jego udziałem zdobył 4 tytuły mistrzowskie, w tym trzy po kolei.

Pytania:

Co robi gracz na treningach?
Co robią trenerzy?
Ile warta jest nasza liga?

W sumie to dobrze, że Kuchemu zejdzie "w dobrą stronę" w ważnych meczach. Jest wynik i uciecha, a może i szansa na postęp!!

Pzdr
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Dla mnie podstawową umiejętnością zawodnika ofensywnego jest umiejętność strzelania bramek, a tę Kucharczyk niejednokrotnie udowadniał, i to przeciwko rywalom silniejszym od Legii. Za przyjęcie piłki lub precyzyjne dogrania nikt punktów nie daje. Punkty zdobywa się głównie poprzez zwycięstwa, a zwycięstwa przez strzelone bramki. Można je strzelać na różny sposób, np. poprzez wymianę podań, ale też poprzez indywidualny rajd zakończony skutecznym strzałem z zimną krwią. Kucharczyk zimną krew pokazywał wiele razy, nieważne czy miał wtedy dwudziestkę na karku, czy też grał w Lidze Mistrzów. I pisanie o tym, że on nie nadaje się do drużyny z ambicjami w europejskich pucharach to głupota, której będę się z cała stanowczością przeciwstawiał.

W 2006 roku Włodarczyk strzelił gola, który dał Legii mistrzostwo i dzisiaj mało kogo obchodzi fakt, że strzelając do chwiał się na nogach jakby był pijany. Najważniejsze jest to, że w tamtym czasie był najskuteczniejszym piłkarzem Legii, a jego bramki decydowały o mistrzostwie (np. Cracovia jesienią, Kielce, czy wspominany Górnik).

P.S.
A Trickovski umiał precyzyjnie podać piłkę lub dokładnie ją przyjąć? A Langil albo Kazaiszwili? Bo już nie pamiętam, tak szybko ich kariery w Legii się pokończyły.
~Yorick
  • 0 / 0
Dzidek,
Jeśli liczą się strzały a nie podania, to najlepiej wystawić 11 środkowych napastników :).
Bramki w pucharach to strzelali też Kosecki albo Brzyski, więc bądźmy poważni.
Że Kucharczyk się nie nadaje do drużyny, to nie widzę, by ktoś tak tutaj twierdził. Ty widzisz? Jak tak, to pokaż. Bo ja twierdzę wyraźnie, że nie nadaje się do *wyjściowego składu*, a w drużynie bym go zostawił.
No i wreszcie: pytanie jest takie, czy podstawowy skrzydłowy drużyny myślącej o sukcesach w LE powinien mieć m.in. taką umiejętność, jak przyzwoite przyjęcie piłki, czy nie musi, bo nadrobi to innymi atutami (jak Kuchy). Ja uważam, że w polskiej lidze nie musi, no ale gdzieś zaczyna się poziom, na którym wszystkie braki będzie widać i to jest właśnie poziom drużyn szerokiej czołówki LE. Sensowna technika użytkowa to nie warunek WYSTARCZAJĄCY, tylko warunek na pewnym poziomie KONIECZNY. Odróżnij te dwie rzeczy, zanim się całkiem zagotujesz na czerwono :).
Generał
  • 8 / 0
U Kuchego po latach wezlotów i upadków zbudowała się świadomość możliwości, pewność co do rzeczy które są jego silną stroną plus pewnego rodzaju luz przy podejmowaniu trudnych decyzji. To są lata walki w róznych okolicznościach, zbieranie doświadczenia i przekuwanie na umiejętności. Może gość nie jest orłem, ale na peno umie latać. Może nie jest tygrysem ale potrafi walczyć. Może nie jest sową ale ma swój rozumi robi z niego użytek.
Brawo Misiek:) Powodzenia z podziekowaniami - za to że można na Ciebie liczyć.
(Nie)ciekawe:
weszlo.com/2018/07/12/legionisci-skroili-januszow/
~Yorick
  • 0 / 1
Ja p... jakie buraki. Powinni odesłać z przeprosinami.
Tylko i wyłącznie za to, że obrażali Polski klub wywieszając jednocześnie Polską flagę.
rzeczywiście. właśnie obejrzałem krótki filmik jak klnęli na Legię po bramce Kuchego.
W sumie to mają szczęście, że nie dostali oklepu.
~Bedi
  • 0 / 0
i dobrze,że klneli.Sam byłem na tym meczu i biłem im brawo.Nie było to po bramce tego Zgreda w białej koszulce tylko jeszcze przed samym początkiem meczu bo legie trzeba pier** legia od tego jest!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 0
Gdybyś tam był , wiedział jak było to byś takich kłamstw nie wklejał na legii portal , lecz taki typ jak ty , internetowy kibic który szuka sensacji na weszło haha , wierzy w słowa pismaków którzy nawet nie byli na tym meczu i wypisują kłamliwe fakty które hańbią nasz klub a ty pod tym się podpisujesz...sportowa Warszawa...proponuje ci zmień nick na sportowa Polonia...
Ale o co ci chodzi?
Podpułkownik
  • 1 / 0
Tekst o koszulkach rozwalajacy !
Jedna prana po kazdym meczu musi wystarczyc na caly sezon (;.
Jak na swoje mozliwosci zagrali naprawde dobrze.
Chorąży
  • 0 / 0
I w ten sposób buduje się poczucie odpowiedzialności oraz umacnia dyscyplinę wśród zawodników klubu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
Gdy w ustach czujesz juz porazki smak
Gdy w meczu ciężko, idzie coś nie tak
Chcesz atakować oddać strzał czy dwa
Lecz to przeciwnik dziś kontrolę ma
Kolejny raz dziś już przewracasz się
A gwizdek milczy faulu nie ma nie..
to wszystko minie będzie już tip-top
Nasz tajny atut właśnie zweszył trop

Kucharczyk to ma strzał i zwód!
Wnet wszystko gra tres bien Sehr gut
Rzecz całą w wielkim skrócie, jak on obrońcy uciekł
i wozi się z nim w tył i wprzód

Kucharczyk na kłopoty wspaniały chłopak złoty
Co Ty się martwich gdy Kuchego masz!

(na melodie Bednarskiego oczywiście)
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Dobre!
~Wolinho
  • 0 / 0
Ma Wzwód ???
~sen o
  • 0 / 0
Najgorsze jest to że Legii brak kręgosłupa i DNA. Ok okres przygotowawczy, ale z ostatnich wiosennych meczy grało 9 zawodników (Wieteska i Kante nowi) a na boisku wygląda jakby pierwszy raz spotkali w drużynie. Zmiana systemu, ale zawodnicy nie potrafią wymienić kilku podań i stworzyć sytuację znowu ratuje nas Kuchy i Malarz. W sobotę zagramy 2 składem bo myślami jesteśmy przy rewanżu.
~O.o
  • 0 / 0
Budżet Legii wynosi 60 niby skąd on ma takie info? Chyba po tej lidze mistrzów mieliśmy taki mieć? Myśle,że nie mamy obecnie więcej niż 25mln euro
~gość
  • 0 / 2
To właśnie głównie dzięki jego grze i postawie wspomnianego Michała Kucharczyka, legioniści przywieźli z Irlandii cenne trzy punkty.

Jakie 3 pkt?:)
~Radio Padi
  • 0 / 0
Może by było w dobrym tonie mimo wszystko zostawić Swoje koszulki. Ale jest jeszcze rewanż i warto o tym pomyśleć
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 15 / 0
Skoro tam nie maja kasy to nasi mogli dać im koszulki na pamiatke :-)
~Czaro1987
  • 0 / 0
Dokładnie, mogli chłopakom dać je w prezencie.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Pewnie dali.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Zapewne nasi dali im koszulki na pamiątkę.
Nie ma info.
Proszę, może redakcja legia_net to sprawdzi?
Brzęczek selekcjonerem - strach się bać.
~Dominik
  • 0 / 0
Szkoda tylko, że Legia nie dała im swoich trykotów w prezencie.