Legia i Cork trenowały przy Łazienkowskiej - wideo

Piotr Kamieniecki

Źródło: Legia.Net

16-07-2018 / 20:01

(akt. 12-12-2018 / 18:36)

We wtorek odbędzie się drugie spotkanie 1. rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy Legią Warszawa i Cork City. W Irlandii "Wojskowi" wygrali 1:0 po bramce Michała Kucharczyka. Dzień przed meczem obie drużyny trenowały przy Łazienkowskiej.

fot. Jacek Prondzynski / legia.com

Piłkarze Legii Warszawa rozpoczęli zajęcia po godzinie 18:00 na boisku bocznym. Na murawie zabrakło wracających do zdrowia Jarosława Niezgody, Łukasza Turzynieckiego oraz Mikołaja Kwietniewskiego. Pojawili się za to Michał Pazdan oraz Artur Jędrzejczyk, którzy w poniedziałek zakończyli urlopy związane z grą na mistrzostwach świata. 

 

Mistrzowie Polski rozpoczęli zajęcia od rozgrzewki. Sztab szkoleniowy zaordynował m.in. berka, przy którym nie brakowało śmiechu. Nad rozciągającymi się zawodnikami pieczę sprawował Kresimir Sos. Oddzielnie pracowali bramkarze pod wodzą Krzysztofa Dowhania. Wśród golkiperów znajdowali się Arkadiusz Malarz, Radosław Cierzniak, Radosław Majecki, a także Vjaceslavs Kudrjavcevs. 

 

Po stołecznej drużynie trening zaplanowani mieli zawodnicy Cork City. Irlandzki zespół ćwiczył na głównej płycie stadionu przy Łazienkowskiej. Największą tajemnicą rywali Legii pozostaje obsada bramki. Ostatnio z powodu kontuzji nie zagrał Mark Mark McNulty, którego zastępował Peter Cherrie. Teraz gracz występujący w ekipie "Rebeliantów" wraca do zdrowia. - Kto stanie między słupkami? Zdecydujemy o tym w dniu spotkania - stwierdził John Caulfied, szkoleniowiec Cork. 

Komentarze (9)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Cieszy widok trenującego na pełnych obrotach Eduardo. Podejrzewam, że zawodnicy Cork jak zobaczyli tego gwiazdora, wykupionego przez Legię z Arsenalu, to im szczeny opadły do podłogi i rozważają poddanie meczu walkowerem, wszak to tylko 3-0.
~MARIOLA
  • 1 / 0
Jędza spisany na straty dlatego może trenować już ale Pazdanowi to jeszcze tydzień dałbym poleżeć bo jego akurat szkoda.
Generał brygady
  • 1 / 0
My z tych mistrzostw to już dawno temu odpadliśmy. 17 dni urlopu chyba wystarczy? Przypominam, że w naszej lidze w przeciwieństwie do zachodu długie urlopy mają jeszcze zimą.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Jędza dla Legii jak peszko dla reprezentacji....daj mu sznase.........
Generał dywizji
  • 0 / 0
Chłopaki chyba za krótki urlop mieli i za bardzo nie uśmiecha się im wracać do pracy :)
Generał dywizji
  • 9 / 0
Pazdan tak patrzy i myśli: Carlitos, czy podobny któś??? ;)))
~Nicke
  • 1 / 0
Krótki ? Prawie 17 dni mieli. Popatrz na Veso i Szymańskiego oni ledwie 14 dni.
Pułkownik
  • 0 / 1
@masi - Niech myśli co chce, ważne żeby dzisiaj zagrał.
~Egon.
  • 1 / 0
Cieszy widok Michała Pazdana.
Obrona bez niego, to nie to samo.