Nowy kontrakt Aleksandara Vukovicia

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia Warszawa

01-07-2020 / 14:39

(akt. 02-07-2020 / 23:38)

Trener Aleksandar Vuković podpisał z Legią Warszawa nowy kontakt, który obowiązuje do 30 czerwca 2022 roku - poinformowała Legia.

- Emocje, które są we mnie przed najważniejszym momentem sezonu, tonują to, co czuję w chwili przedłużenia kontraktu. Myślę o tym, jak najlepiej przygotować zespół do następnych meczów. Rok w roli trenera Legii pokazał, że mając pomysł i realizując go konsekwentnie, można zrobić wiele dobrego. Mam jednocześnie świadomość, że nie jesteśmy nawet w połowie drogi, gdzie chcielibyśmy zajść. Zdobycie mistrzostwa Polski to dopiero pierwszy etap rozwoju tej drużyny nie tylko w Polsce, ale też na tle Europy - mówi trener Aleksandar Vuković.

- Decyzja o przedłużeniu kontraktu z trenerem Vukoviciem jest naturalna i - co najważniejsze - bardzo mocno uargumentowana. W czasie ostatniego roku rozwinęliśmy nie tylko umiejętności indywidualne naszych zawodników, ale i potencjał całego zespołu. Zespół to zresztą w dużej mierze dzięki pracy trenera chyba najczęściej powtarzane teraz słowo w szatni Legii. Dobór ludzi do sztabu oraz szatni spowodował, ze zaangażowanie, poświęcenie, relacje międzyludzkie obrały kierunek, który zwiększa nam prawdopodobieństwo osiągnięcia zamierzonych celów. Trener Vuković doskonale odnajduje się w swojej roli, jest realistą, jest równiez świadomy presji związanej z nieustanną walką o trofea. Podejmuje odważne decyzji, które w dalszej perspektywie stają się zrozumiale. Przy kluczowych założeniach, jakimi są sukcesy klubu, chcemy dalej kontynuować regularne wprowadzanie młodych zawodników do pierwszego zespołu, zwłaszcza przy wszystkich możliwościach, jakie stworzy nam Legia Training Center, a nasz szkoleniowiec umiejętnie ten cel realizuje - mówi dyrektor sportowy Legii Warszawa Radosław Kucharski.

fot. Mateusz Kostrzewa/legia.com

QUIZ Co wiesz o Aleksandarze Vukoviciu?

Komentarze (161)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Swietne wiesci! Stabilizacja i dalszy rozwoj!
Spodziewalem sie, ze w tym watku bede sam (Samotny Bialy Zagiel, James Dean - buntownik bez powodu) i bedzie ekstaza wyznawcow Pinokia (to nie ja nadalem Mu wiele lat temu tę ksywke).

Na szczescie pojawili sie kibice, ktorzy zauwazyli, ze wygrac lige neptkow z mocno oslabionymi skladami, to zadna sztuka, choc w zeszlym roku to naszemu trenerowi sie nie udalo, mimo 7 punktow przewagi nad Piastem, w tym roku Piast juz w rundzie dogrywkowej tak nie punktuje, wiec mamy MP, choc runda dogrywkowa w wykonaniu Vuko jest marna).

Dziekuje uzytknikom forum o nickach:
BMW
Zwawy
Mitra
Czarny 19
Dzidzius
Black 1916
(Przepraszam, jesli kogos pominalem)

-- za zachowanie chlodnej glowy w tym watku.

Wydymanie Amiki, Slaska i Piasta (akurat Piasta w meczach bezposrednich Vuko jakos nie potrafu) to nie jest Wielka Sztuka.

Czekamy na Europe. Jak Vuko zachowa swoj styl z zeszlego roku ("byle nie przegrac, bo mnie Mioduski wypyerdoli"), to marnie to widze.

Trzymam kciuki, bo widze poprawe w grze Legii, widze, ze Bortnik robi dobra robote, wiec nadzieja JEST!

LEGIA W LM!
"Czekamy na Europe. Jak Vuko zachowa swoj styl z zeszlego roku"

Mialo byc nie "Vuko", ale Zerozerovic.
"choc w zeszlym roku to naszemu trenerowi sie nie udalo, mimo 7 punktow przewagi nad Piastem"

Alaryk twierdzi, ze to nie wina Zerozerovica, ale wina szatni - ze zebralo sie w szatni paru kolesi, ktorzy uradzili tak:

Koledzy, olac te miliony premii za MP, my nie gramy dla pieniedzy, ale gramy z nienawisci do Vuko, wiec przegrywajmy, zeby zrobic na zlosc Vuko, ktorego nie lubimy.

Jak uradzili, tak zrobili, bo wiadomo, ze pilkarze graja z nienawisci do trenera, a nie dla jakichs tam pieniedzy.

Kto mial robic ten antyVukowiczowski spisek? Hooy wie kto. Ci, ktorzy siedzieli na lawce, to nie mogli przegrywac meczow, bo siedzieli na lawce, a nie grali, wiec przegrywac nie mogli.

Ci, ktorzy grali, nie byli idiootami, ktorzy pozbywaja sie miejsca w pierwszej 11tce i premii. Wiec KTO knul?

Nikt nie knul, po prostu Vuko byl za slaby, zdby wygrac MP.
PS. Koresponduje sam ze soba, bo moj faworyt w wyborach (Holownia) przegral, wiec mam dola.
Wiec tylko Legia.net mi zostalo, zeby ukoic moj bol.
I znowu zostalo nam glosowanie na duopol PIS-PO. A nie chce glosowac namniejsze zlo. Chce glosowac na dobro, a nie na zlo.
~Greg
  • 0 / 0
Graty Vuko, zasluzyles.
No i git.
W koncu, po spierniczonym MP i spyerniczonym LE, nareszcie zdobyte MP, gdy rywale mieli naparawde mocne sklady druzyn.

Czekamy na LM lub chocby LE.
Brawo Prezes, brawo Trener!
Generał
  • 1 / 0
Vucović ciężko pracował na nowy kontrakt, ogarnął zespół, przywrócił nadzieję kibicom. Vuco prowadź po europejskie puchary!
I niech to będzie nasz SAV - Sir Aleksandar Vuković!!!
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Trener nie do lata a na lata
Chorąży
  • 3 / 1
Ciekawe jak drogi jest Vuko , Sądzę że kosztuje Miodka kilkakrotnie mniej niż jego poprzedni szarlatani sztuki trenerskiej
Generał brygady
  • 0 / 0
To, akurat, byłoby słabe. Ale sam Vuko wie, że z czasem będzie mógł podbić mocno stawkę. Dziś należy mu się sporo. Niemniej nie ma co tego analizować - jest zgoda obu stron, więc nikt nie ma prawa narzekać. Ja jestem ciekaw, czy w kontrakcie Vuko są bonusy za wprowadzenie zespołu do grupy LE lub LM?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
To oczywiste
~fan Kazimierza D.
  • 1 / 0
Decyzja mądra.
To Vuko z przeciętnych rzemieślników stworzył drużynę na mistrzostwo Polski.
To on stworzył Karbownika. Pracuj dalej trenerze Vuković .
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Vuko jest ojcem Karbownika?
Generał
  • 0 / 0
Być może Michał ma dwóch ojców?
@Zegrze,

Moze i jest ojcem Karbownika, ale Pudelek pisze, ze matką nie wiadomo kto byl, moze Legia byla Matka?

Pudelek tez ma watpliwosci
Cześć,

gdyby ktoś z karnetowiczów wiedział, że nie będzie w stanie pojawić sie na meczu z Cracovią 11 lipca i mógłby przepisać karnet to poprosiłbym o kontakt mailowy pod adresem [email protected] Najchętniej bilet normalny na trybune wschodnią

Dzięki!
Generał broni
  • 1 / 0
Zatem wszyscy juz sa pewni mistrzostwa, co bardzo mnie raduje
Gratulacje!
Pułkownik
  • 1 / 1
Wprawdzie bardzo nie lubię dzielić skóry na niedźwiedziu, ale możliwość przegrania WSZYSTKICH 4 meczów do końca sezonu z założeniem, że goniący nie zgubią w tym czasie choćby punktu jest tak samo prawdopodobne jak to, że jutro wygram w Euro Jack-Pot... ;))
Generał broni
  • 0 / 0
Legia Warszawa Mistrz Polski!
Plutonowy
  • 3 / 0
Nie wróżyłem mu długiej kariery jako trenera Legii, a teraz bardzo się cieszę , że moje czarnowidztwo się nie spełniło
Generał brygady
  • 3 / 0
Ja przez dłuższy czas przyjąłem rolę obserwatora, bo trudno było ferować wyroki po ledwie kilku miesiącach pracy z budowanym w znacznym stopniu od nowa zespołem, ale dziś też się cieszę, że Vuko osiągnął cel - zdobył mistrzostwo Polski, i że jego praca wydaje się mieć sens w dłuższej perspektywie, ponieważ wreszcie w drużynie (i w całym klubie) zaczęło funkcjonować to, co szwankowało w ostatnich latach, np. współpraca z rezerwami, wprowadzanie młodych graczy, przemyślane wewnętrznie transfery do klubu, racjonalna budowa personalna zespołu z uwzględnieniem swoistej specyfiki Legii, jakiś dalekosiężny zamysł co do drużyny i jej stylu, komunikacja w klubie m. różnymi "ośrodkami zarządzania"... Zbiegło się to, oczywiście, z tym, że dojrzał też trochę do swojej roli wreszcie Mioduski, a sam Vuko czerpie z własnych doświadczeń związanych z wiedzą o Legii Warszawa, wiele bowiem przy Łazienkowskiej przeżył i sporo widział. Chwała mu za to, że potrafi, tak jak i chwała mu za to, że jako trener umie np. reagować (przeważnie) właściwie na wydarzenia boiskowe, dokonywać odpowiednich zmian taktyki czy zawodników. To wszystko są powody do umiarkowanego optymizmu.
Dawaliśmy jako klub, szansę innym trenerom lub wyrobom treneropodobnym.
Kiedy ostatnio mieliśmy taki sezon, że na 10 kolejek do końca jesteśmy spokojni o mistrza ?
Zbudował zespół po swojemu, widać po transferach, że ma plan na przyszłość.
Chcę Legii mocnej w Europie, ale numerem jeden jest nasza ekstraklasa.
Popieram ten ruch i jestem spokojny o Legię w europejskich pucharach.
Chorąży
  • 2 / 6
W poprzednich sezonach rywale lepiej punktowali, a Vuko ma takie same wyniki jak trenerzy w poprzednich latach. Były też dzielone punkty, więc jak mogliśmy być spokojni o MP skoro wszystko się zrównywało?
Za Urbana i Berga byliśmy pewni MP na kilka kolejej przed końcem.
Legia w pucharach będzie wyglądała podobnie jak w zeszłym roku.
Generał broni
  • 9 / 13
Niektórzy piszą, że Vuko jeszcze niczego nie osiągnął. Otóz osiągnął i do tego tańszym kosztem, to co unie udało się wielu jego poprzednikom. Legia gra najlepszy futbol od czasów LM. W Legii widać pomysł na budowanie zespołu, bez szastania kasą na lewo i prawo. Twierdząc że nic się w Legii nie zmieniło niektórzy wykazują się kompletną ignorancją, albo niechęcią do klubu. Może tylko się podszywają pod kibiców Legii?
Żeby MIEĆ SZANSĘ coś osiągnąć w pucharach, trzeba grać przynajmniej tak samo jak nasi potencjalni przeciwnicy, A oni grają przeważnie szybką piłką, zorganizowanym pressingiem. Trzeba umieć wyjść spod tego pressingu z piłką a nie dzidą na "udo" żeby rozpocząć szybka akcję. Ostatni raz Legia robiła to dobrze za czasów Mullina i Vadisa, bo oni potrafili przyjąć piłkę kierunkowo, zagrać z klepy i wyjść do podania albo minąć przeciwnika. Teraz Legia też tak gra, też potrafi zastosować pressing na połowie przeciwnika a to dzieki temu, że wszyscy biegają i do tego ze zrozumieniem po co i gdzie.
Czy uda się awansować do fazy grupowej? Mam wielką nadzieję że tak, ale gramy tylko po jednym meczu w eliminacjach i niefart może się wydarzyć. Ja Vuko oceniam na podstawie tego jak gra zespół i jak Vuko chce żeby grał. Legia gra w sposób rozwijający zawodników, bo gra szybko i kombinacyjnie. Każdy kto wejdzie do tego zespołu a nie jest jeszcze oswojony z taką grą, będzie musiał podnieść swój poziom. Co raz więcej klubów chce tak grać, ale większość gra prymitywną taktyką, czyli wywalenie piłki i niech się dzieje. To właśnie dlatego polscy zawodnicy się słabo rozwijają a nawet jak wyjadą, to się muszą długo uczyć innej gry i taktyki.
Tak więc Vuko wprowdza do Legii inny sposób myslenia o piłce. Gramy regularnie na niezłym poziomie. Wpadki się zdarzają, ale zawsze staramy się dominować.
Pułkownik
  • 5 / 3
wszystko prawda ale proponuje poczekać na pierwszego poważnego przeciwnika
O tym co osiągnął i gdzie jesteśmy najlepiej wypowiedzial się sam Vukovic więc spokojnie...

Fakt, gra się poprawiła ale tak znowu rewelacyjnie to nie jest co pokazały np ostatnie mecze.

Dużo pracy i wzmocnień czeka drużynę i trenera i on sam ma tego - na szczęście -świadomość.

I właśnie za skromność i pokorę mogę to pochwalić.
"Co raz więcej klubów chce tak grać, ale większość gra prymitywną taktyką, czyli wywalenie piłki i niech się dzieje"

Takim przykładem jest Probierz i jego Cracovia. Naprawdę jestem pełen podziwu że trenuje ich już tyle czasu i niczego nie jest w stanie ich nauczyć. A ostatni ich mecz i to że wygrali z Pogonią to naprawdę fenomen. W pierwszej połowie bez stworzenia żadnego zagrożenia prowadzili 1-0. Taktyką wlaśnie na "udo"...
Generał broni
  • 2 / 0
"Ja Vuko oceniam na podstawie tego jak gra zespół i jak Vuko chce żeby grał." Ja również.
Zgadzam się również ze stwierdzeniem, że "W Legii widać pomysł na budowanie zespołu"
Dodam, że od dawna nie czułem takiego spokoju ogladajac mecze naszej drużyny. Czekam niecierpliwie na puchary. To bedzie prawdziwy egzamin.
Generał brygady
  • 5 / 0
Boras, mnie się wydaje że dominacja Legii w meczach w Polsce jest naturalna, ponieważ zespół ogólnie ma największy potencjał i pozostaje niejako skazany na ofensywny styl. Nie rozumiał tego np. Sa Pinto. Cechą Vuko jest to, że on doskonale zna naszą ligę i rozmaite jej uwarunkowania, dlatego potrafi słusznie definiować nie tylko oczekiwania wobec Legii (na tym etapie zatrzymywało się wielu poprzednich szkoleniowców), lecz również metody, jakimi zespół ma do ich spełnienia zmierzać w krótkim i dalekosiężnym planie, tak aby rozwijać nie tylko bieżącą drużynę i wyciągać z niej maksimum potencjału, ale też wpływać na kształt zespołu w przyszłości. Bo przecież kadra ciągle się zmienia, a z dobrze funkcjonującej ekipy co i rusz odchodzić będą najlepsi, sprowadzani przez bogatsze kluby z Zachodu. Mam wrażenie, że dziś przy Łazienkowskiej znaleziono sposób, żeby mimo to zachować pewną sportową jakość (także w odniesieniu do ogólnej polityki transferowej) i nadal utrzymywać Legię na szczycie Ekstraklasy przy jednoczesnej rokrocznej próbie walki w Europie, na szczeblu nieosiągalnym teraz dla innych polskich klubów. A kwestia tego, że dzieje się to właśnie dziś, nie pozostaje dziełem przypadku - wprawdzie Mioduski też wyciągnął już swoje wnioski z ostatnich lat i w wielu kwestiach działa nieco inaczej niż poprzednio, jednak potrzebny był ktoś, kto sprawnie poukłada fundamenty również "oddolnie". Vuko się w tym sprawdza.
Generał broni
  • 2 / 4
" mnie się wydaje że dominacja Legii w meczach w Polsce jest naturalna, "
Prawie wszystkim tak samo się wydaje od lat, tylko że okres dominacji mieliśmy ostatnio jesienią w roku LM.
W budowaniu modelu gry, według mnie, nie chodzi o znajomość naszej ligi. Trenerzy zespołów w pucharach nie znają naszej ligi i nas ogrywają. Trener Słowaków zapoznał się ze specyfiką naszej ligi przed meczami z Crocovią i stwierdził że on chce grać w piłkę a nie w koszykówkę i ograł Probierza, który ustawia zespół zgodnie ze swoją znajomością polskiej ligi, czyli siła, wzrost i wrzuta. Żeby odnosić sukcesy w Europie (na naszą miarę) trzeba zapomnieć o specyfice naszej ligi i zacząć grać w piłkę. Legia tak jest w tej chwili budowana i ustawiana. Vuko ma odwagę podejmować decyzje zgodne z jego przekonaniem a nie podpowiedziami przez ramię takich speców jak Hajto, Kowal, Dziekan czy cała ta menażeria z Polsatu.
Ja od początku wierzyłem w Vuko, bo widziałem w nim charakter, odwagę mówić i robić to co uważa za słuszne. Mało jest trenerów w Polsce mających podobne cechy.
Dzięki temu Legia jest wzmacniana zawodnikami potrzebnymi trenerowi a nie pismakom na pierwsze strony i forumowym onanistom transferowym, żeby potem szpanować "potęgą Legii" przed onanistami z innych klubów.
A chodzi o to żeby stworzyć ZESPÓŁ. Legia z czasów Ljuboi, który stał się bożkiem, wyglądała o wiele bardziej ubogo, była przewidywalna do bulu. Piłka do Ljuboi i on coś tam próbował rzeźbić z Rado. To nie rozwijało zespołu. Dzisiaj pod grą są wszyscy zawodnicy i nawet jeśli nie mamy gwiazdy a może właśnie dlatego jesteśmy mniej przewidywalni, bo zaatakować możemy każdym miejscem (lewa, prawa, środek) i w każdym tym miejscu mamy zawodnika, któremu piłka nie przeszkadza w grze a ego w graniu z kolegami.
Liczę na awans w pucharach, ale możemy mieć pecha, bo nie jesteśmy doskonali a do tego te kontuzje.
Ja podobnie jak LW też jestem spokojny o grę i transfery, bo widzę że wszyscy ciągną wózek w tą samą stronę.
W tym roku dominacja Legii wygląda zupełnie inaczej niż w poprzednich. I tu nawet nie mam na myśli tego że jest przewagą punktowa. Tutaj chodzi o kompletną dominację na boisku gdzie przeciwnik ma problem żeby wogóle zbliżyć się do pola karnego Legii, nie wspominając o celnym strzale. Ostatnie lata też Legia dominowała bo zdobywała mistrzostwo ale czy była taka dominacja w grze? Wybór Arka Malarza na najlepszego zawodnika Legii temu zaprzecza.
Generał brygady
  • 1 / 0
A co ma „obowiązek” dominacji, czyli wykrzesania potencjału z najlepszej teoretycznie drużyny na tle innych zespołów Ekstraklasy z przeszłością? Raz się to udawało, raz nie – ale obligatoryjnie Legia wciąż pozostaje pierwsza wśród faworytów do mistrzostwa Polski, a trener który tego celu nie realizuje, nie osiąga, po prostu, zakładanych, choć realnych, celów. Powtórzę więc: dominacja Legii w każdym meczu granym przez nią z zespołem z Polski – jest naturalna.

Europa – tu, wiadomo, jest inaczej. Ale trudno, doprawdy, porównywać Legię i Cracovię. Słowacy ograli rok temu zespół Probiera nie dlatego, że rozczytali polską ligę, lecz dlatego że z łatwością rozczytali Cracovię. Wartość Vuko polega na tym, że po pierwsze specyfice Ekstraklasy ze stylem proponowanym własnej drużynie próbuje się wymknąć, a po drugie na tym, że rywalizując na co dzień z zespołami polskimi wie dokładnie, czego od nich oczekiwać, czego się spodziewać i jak się temu przeciwstawiać – zna Ekstraklasę na wskroś i to była jego silna broń w porównaniu do kilku poprzedników z zagranicy.

Posiadanie tzw. charakteru czy odwagi to jednak takie samo czcze gadanie, jak w przypadku doświadczenia. Gorsze, obiektywnie, bo obiektywnie brak doświadczenia w większości przypadków działa na niekorzyść danej osoby i nie ma w tym nic zaskakującego. Nie można czynić z braku doświadczenia – podpartego owym charakterem i odwagą – atutu. Sytuacja z Vuko od początku nie była tak oczywista, żeby klasyfikować ją zerojedynkowo.

Czasami mam wrażenie, że uskutecznia się na tym forum jakąś dziecinadę – a nie mówiłem, że mu się uda? A nie twierdziłem, że to bez szans? A potem jest głównie przerzucanie się zaszłościami: No przecież ja wiedziałem od początku! Co więcej, mam legitymację, by wiedzieć dalej i wyjaśniać innym, jak jest.
Generał broni
  • 0 / 2
"Co więcej, mam legitymację, by wiedzieć dalej i wyjaśniać innym, jak jest."
Wiesz, na tym się buduje poczucie własnej wartości i pewność siebie. Dlaczego mam nie wspomnieć, że miałem rację? Kiedy ją wygłaszałem miałem tylko własne przekonanie oparte na wiedzy (ograniczonej) i intuicji. Przypominanie innym, że nie mieli racji, powinno być dla osób myślących okazją do przemyśleń i zmian w wartościowaniu różnych spraw. Czyli tak naprawdę robi się im przysługę, ale nie wszyscy chcą z niej skorzystać. My mamy różnicę zdań na temat potencjału Szymańskiego i jeśli się okaże, że to ja miałem rację, pewnie Ci przypomnę. Jeśli nie przemyślę kryteria mojej oceny. To się nazywa procesem nauczania.
Wracając do trenerów, to trener musi być przywódcą a jego cele zbieżne z celami w imieniu których przewodzi. W przypadku Vuko widziałem oba kryteria występujące naraz. Jest również inteligentnym i wnikliwym obserwatorem, co udowodnił w wielu wywiadach i programach, gdzie był gościem. Jak się wszystko zestawi do kupy, to z tego musi być sukces, ale dręczyło mnie jedno pytanie, czy Vuko wytrzyma psychicznie tą jazdę po nim? Ale zrobił to co robią prawdziwi fajterzy, czyli skupił się na tym co chce zrobić i robił. Wierzę, że to dopiero początek. Wejście do fazy grupowej pucharów podniesie nas o poziom wyżej i mentalnie i finansowo i głeboko wierzę, że tym razem tego nie zmarnujemy.
Generał brygady
  • 2 / 0
OK, przyjmuję argumenty na zasadzie innego punktu widzenia.
Są logiczne.
Przypominam wszakże, że co za dużo to nie zdrowo. Sens dialogu pozostaje bowiem dopóty, dopóki nikt nie uzurpuje sobie prawa do "wszechracji" i nie nakazuje/nie zezwala wypowiadać się innym tylko wtedy, gdy mają gotowe recepty na rozmaite problemy, jakmi się tu amatorsko zajmujemy.

PS. Do różnicy zdań nt. Szymańskiego, dorzucę i różnicę nt. Luquinhasa - niech on się wreszcie nauczy na treningach nakrywać piłkę przy strzale z półwoleja, bo okazje do tego - i to świetną - ma w każdym meczu i w każdym przenosi futbolówkę mocno nad poprzeczką (ale, naturalnie, to tylko przykład).

PPS. Co do Vuko zgadzamy się znaczącej większości spraw.
Generał brygady
  • 5 / 1
Vuko podpisał, więc środek pomocy zabezpieczony. ;-)
Pułkownik
  • 2 / 0
patrząc z perspektywy to Legię Vuko będzie można chyba porównać do Legii Berga. Berg jak zawitał na Ł3 był także na początku trenerki. Miał +/- podobny skład no może na plus dla Berga bo był Rado, Ivica. Norweg mocno zawalczył i to co się stało w meczu z Celtami przeszkodziło w szybszym rozwoju zespołu i finansowym wejściu na wysoki poziom
Podpułkownik
  • 0 / 0
Oby nie skończyło się jak z Bergiem...Chociaż Leśnodorski twierdzi, że Bergowi w pewnym momencie odbiło, a Vuko wydaje się na takie rzeczy uodporniony.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Warunkiem miało być mistrzostwo kraju. Cieszy optymizm.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
W obecnej sytuacji w lidze ciężko o pesymizm
No tak, czyli kolejne sezony bez europejskich pucharów.
Niestety takie ryzyko wciąż jest dość duże choć minusy i wpisy świadczą o tym że jest tu masz hurraoptymistow i posiadaczy różowych okularów. Ale poczekajmy na transfery i fazę przygotowawczą. Sporo dobrego można jeszcze zrobić.
Generał brygady
  • 2 / 0
"No tak, czyli kolejne sezony bez europejskich pucharów."

Ja nie dałem minusa, ale wydaje mi się, że mogą się one pojawiać w sytuacji, gdy jest postawione stwierdzenie bez podania uzasadnienia. Nie czuję się hurraoptymistą. Osobiście uważam taki krok po dobrze przepracowanym sezonie, gdy efekty tej pracy widać, za dobry krok. Podoba mi się też to, że u Vuko jest zapewnienie pracy, a nie hurraoptymizm.
Natomiast chętnie poznam Wasze opinie.
Tu nie chodzi o hurraoptymistów tylko ten cały dragon to troll z Krakowa.
Podpułkownik
  • 5 / 0
Dzięki VUKO !!!
============
Teraz jeszcze trzeba postawić kropkę nad i i zdobyć MP wygrywając lub remisując z amiką. Niech się powtórzy sytuacja, kiedy LEGIA zdobywała MP w Poznaniu - LUBIĘ TO !!!
Do szczęścia brakuje jeszcze zdobycie 20 PP - wygrajcie go. A co do europejskich pucharów to potrzebne są wzmocnienia i fura szczęścia.

Tylko LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Major
  • 1 / 0
AMLEGIA...... tylko wygrywając będzie fura szczęścia :-)
W ciemno biorę 0-1......ale chcę więcej
Generał brygady
  • 2 / 1
Wydaje się, że Kucharski w swojej wypowiedzi wyczerpał temat przedłużenia kontraktu z Serbem. Mnie z kolei przy okazji cieszy, że takim ruchem Legia właściwie przyznała (wreszcie), że zadanie na krajowym podwórku zostało wykonane - zespół dr facto odzyskał tytuł mistrza Polski. Prawdopodobnie inaczej nie byłoby przedłużenia umowy z Vuko.
"zadanie na krajowym podwórku zostało wykonane - zespół dr facto odzyskał tytuł mistrza Polski. Prawdopodobnie inaczej nie byłoby przedłużenia umowy z Vuko."

Myślę że to nie tytuł MP jest decydujący. Jeszcze niedawno o zwolnieniu trenera decydowały 2 czynniki: brak MP lub brak Pucharów. Teraz widać że w klubie zmieniono postrzeganie futbolu. Postawiono na długofalowe budowanie zespołu krok po kroku zamiast corocznej rewolucji. Także jeśli jakimś niefartem Legia nie zdobyłaby MP, a wszystko funkcjonowałoby na tym poziomie na jakim funkcjonuje to jestem przekonany że umowa z Vuko zostałaby przedłużona.
Generał brygady
  • 0 / 0
A jednak MP to konieczność dla Legii - Mioduski dobrze rzekł był kiedyś: na każde 10 sezonów, siedem powinno zakończyć się tytułem dla Legii. Jak dla mnie - sama deklaracja OK. Skończyły się już czasy przypadkowych mistrzów.
Dobry ruch. Vuko podniósł drużynę, zbudował ją według własnej wizji, jak widać sposób, który wybrał był conajmniej właściwy. Oby w pucharach poszło mu przynajmniej tak dobrze jak w lidze.
Jeszcze nic nie zdobył, przestań pisać te hymny pochwalne.
Generał broni
  • 3 / 1
Co musi się stać żebyś był chociaż neutralny w opinii o Vuko .
Generał broni
  • 0 / 0
Do Dragon 0002
Kostia

Musiałby zacząć kibicować Legii...
Liczę, że jednak tego mistrza ugramy i staniemy na szczycie krajowej piłki pod względem mistrzostw.
A przy okazji, może Legia do siebie niektórych przekona i zdobędziemy jeszcze więcej kibiców.
Będzie dobrze :)
Brawo Vuko. Rośnij jako trener razem z naszą Legią. Mamy czas. Kochamy ten klub od kołyski aż po grób.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Vuko idealnie skrojony na Legię
~AAE
  • 2 / 1
Vuko sie m.in. dlatego sprawdzil bo wiedzial na czym stoji. Trenerzy przychodzili i mieli takiego pozoranta Kucharczyka - zanim sie zorientowali co i jak to juz ich nie bylo. Powodzenia Vuko, dzieki za oczyszczanie Legii!
Major
  • 1 / 0
Brawo Legia. Powodzenia Vuko
~PAW
  • 2 / 1
Bez dwóch zdań Vuko zasłużył. Ja powiem tyle, że wielu zawodników odbudowało się u Niego, Antola, Veso stali się liderami nie bojącymi się wziąć odpowiedzialności za zespół. Kilka spraw można by lepiej zrobić, ale trenera broni wynik. Mam nadzieję, że Miodek pomoże wzmocnić zespół by puchary znów stały się normą, ty kila wzmocnień jest koniecznych, ale pod dyktando trenera. Moim zdaniem skrzydłowy, napastnik i przede wszystkim sroper, młodszy niż Jędza i mocniejszy niż Wieteska.
Generał broni
  • 6 / 7
Byłbym ciekawy opinii na temat znaczenia doświadczenia trenera w "mocniejszych ligach" w kontekście budowania zespołu. W zeszłym roku była obfitość ekspertyz i proroctw. A w tym?
Ileż ja się naczytałem tych "analiz" o braku wiedzy Vuko, o tym że źle ustawia zespół. Każdy kto nie był leniwy rozpisywał błędy w ustawieniu zawodników, niecelność strzałów a wszystko to miała być wina trenera, tak jakby on stał przy linii z joystickiem i kierował zawodnikami. Ale Vuko chrzanił to "doświadczenie" domorosłych ekspertów i wiedział jak ma zbudować zespół żeby grał. Doświadczony polski trener grałby z kontry i dzidą, bo to jest podobno nasze DNA piłkarskie. Ja uwielbiam jak sensowni i odważni ludzie obalają te wszystkie utarte pierdy, co jest naszym DNA a co nie. Teraz z niecierpliwością czekam aż nasza akademia obali kolejny pierd o tym że w Polsce nie możemy wyszkolić technicznych zawodników, bo naszym DNA jest "siła razy gwałt" i przebiegnięte km.
Pułkownik
  • 5 / 1
jest sobie forum i kibice piszą na nim różne rzeczy. Bo po to jest to forum a publika ma do tego prawo, jeżeli nie narusza podstawowych zasad które wszyscy znamy. Komuś się podoba a innemu nie itd. Jest jednak jeden nienaruszalny kanon i to są trofea. MP, PP czy gra w LE bo to powinno być traktowane jak duża wygrana. Na chwilę obecną Vuko o te trofea walczy i wygrana przed nim, poczekajmy na sukcesy te prawdziwe oceniając jego umiejętności trenerskie. Jak widać nawet Barca sama nie gra.
Tak samo jak na publicznym forum wolno wypisywać bzdury tak samo można - jak szanowny kolega Boras - poddać je rzeczowej i poparte żelazną logiką krytyce.
Sierżant
  • 1 / 1
Zwawy pelna zgoda, poczekajmy jeszcze z klepaniem się po pleckach
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Przestań tak go chwalić, bo jeszcze nic nie osiągnął. Dopiero teraz nadchodzi czas sprawdzenia przydatności, dla tego trenera. Większość z Was, to jak chorągiewki, już zapomnieli jak wyzywali Vukovića, ja od początku mam określone zdanie o nim i jego nie zmieniam.
Przypominam, że jesienią Vukovic był zwalniany i to zarówno tutaj, jak i w mediach, bo Legia miała fatalne wyniki. Potem to wszystko udało mu się poukładać, ale chyba nikt nie ma wątpliwości włącznie z nim samym, że w Legii jest tak, że poprzeczka do przeskoczenia będzie wyżej i wyżej. Nie gramy kilka lat w pucharach, więc presja na to będzie ogromna.
Generał broni
  • 1 / 0
Nie jest tak że Vuko robił same błędy ,jak i że ich nie robił .Ważne że dobrych posunięć było zdecydowanie więcej .A co do krytyki ,każdy trener i zawodnik jest oceniany publicznie ,taki urok tych zawodów ,zresztą jak wielu innych.
In Vuczko - we trust!
Marszałek Polski
  • 0 / 1
Et e pluribus unum.
Starszy szeregowy
  • 4 / 1
Dobra decyzja Legii. Gratulacje i powodzenia Vuko.
Młodszy chorąży
  • 5 / 5
Mega szybka zmiana Vuko przez ten rok.... od początku nikt mu serca nie odmawiał ale w końcówce sezonu raziła nieporadność w kryzysowych momentach meczów. Od nowego sezonu wszystko zaczeło być bardziej przemyślane... warianty gotowe nie tylko na słońce lecz i na ulewny deszcz.... no i przyszły mecze gdzie reakcje na złe początki były dla części kibiców nieoczywiste by nie powiedzieć zaskakujące ale jakże z dobrym rezultatem. Ta drużyna ma stempel Vuko i wszystkie sukcesy są jego sukcesami - mam nadzieję także na arenie międzynarodowej nie tylko w naszym lokalnym oczku wodnym. Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy!!!!
Generał broni
  • 10 / 5
To nie Vuko się zmienił, tylko nie sprawdziły się opinie o jego braku doświadczenia. Końcówka zeszłego sezonu to nie był zespół Vuko, tylko zbieranina po poprzednich trenerach. Chyba nikt kto w życiu coś organizował albo restrukturyzował nie mógł oczekiwać że po miesiącu Vuko przeobrazi tamten zespół w walczący i dobrze grający. Pozbył się "gwiazd" (Carlitos, Rado, Kuchy) przy akompaniamencie histerycznych krzyków oburzenia i zaczął zaprowadzać swoje porządki, które było widać już na jesieni.
Po raz pierwszy od wielu lat mam wrażenie, że cała Legia stanowi zespół. Mam na myśli sztab, zawodników, dyr. sportowego. Co znaczą tarcia wewnętrzne można zobaczyć na przykładzie Barcelony. Klub który ma nieograniczone możliwości przeżywa kryzys, jego akademia już nie jest taka prężna.
Jestem przekonany, że Vuko będzie pierwszym polskim trenerem (za takiego go uważam), który wyjedzie do mocniejszej ligi. Ale najlepiej gdyby został trenerem reprezentacji. Ale chyba jest za sztywny w karku i kolanach, żeby w Polsce się tego doczekać.
w zeszlym roku to tez czesc pecha byla: jesli by piast w wawie nie wygral po fartownym golu, w meczu gdzie byli duzo slabsi, to byli bysmy mistrzem i zachwytom nad vuko nie byloby konca. moze czasami taki cios w leb jest potrzebny. nikt nie lizal sie po jajkach tylko sie wzieli za robote. dla prezesa tez pewnie duzo materialu do przemyslen. jak widac ten rok jest duzo lepszy, bo tego juz sie chyba nie da sp... (polecam czas surferow ;))
Generał broni
  • 5 / 3
Ja mam nadzieję, że prezes uwolnił się spod wpływów różnych ekspertów, podpowiadaczy na temat jak w Polsce buduje się zespół i że trzeba wydać kupę siana na wyleniałych kocurów i trenera z doświadczeniem i za grubą kasę.
Czesi zrozumieli że nie tędy droga ponad 20 lat wcześniej i dzisiaj zbierają owoce. A my ciągle bredzimy że budowa stadionów podniesie poziom (chyba obrazka w TV) i że zamorskie kocury z muchami w nosie, zawiodą nas (pierwsza część się sprawdza), do raju piłkarskiego. A oni co najwyżej nas ciągną do finansowego piekła.
Chorąży
  • 4 / 5
"Chyba nikt kto w życiu coś organizował albo restrukturyzował nie mógł oczekiwać że po miesiącu Vuko przeobrazi tamten zespół w walczący i dobrze grający. Pozbył się "gwiazd" (Carlitos, Rado, Kuchy) przy akompaniamencie histerycznych krzyków oburzenia i zaczął zaprowadzać swoje porządki, które było widać już na jesieni. "

Póki co Vuko po 33 kolejkach ma 1 pkt mniej niż tamten zespół "gwiazd", tylko przeciwnicy się posypali, a ten chce go zrobić trenerem kadry :) Równie dobrze można Ricardo Sa Pinto zgłosić, bo miał podobne wyniki.
Vuko poukładał zespół, który sam najpierw rozmontował, ale wyniki ma takie same jak Jozak, Magiera czy Sa Pinto, więc ktoś tu nieźle odleciał.
Wydaje mi się że Pinto mając duże możliwości transferowe nie zbudował nic.

U Punto zawsze był strach co będzię. O:4 że Skisłą. Brak nadziei i młodych zdolnych. Postęp w stosunku do poprzednika jest niezaprzeczalny.

Nie rozumiem jak można to negować powołując się tylko na ilość punktów.
Chorąży
  • 2 / 3
Postęp w stosunku do Sa Pinto, szczególnie stylu, jest niezaprzeczalny, ale z drugiej strony Vuko nie osiągnął na razie nic nie zwykłego. Odpadł z pucharów, punktuje jak Jozak z Klafem, a teraz się męczy w grupie mistrzowskiej.
Na koronację poczekajmy do awansu do grup pucharów europejskich.
Sierżant
  • 0 / 1
nigolcabej, nawet wy nie jesteście w stanie tego spier.....ć :)) klasyka film hehe
Na ten moment jedyny raczej scenariusz, czy to trener do kwalifikacji? Nie wiem. Natomiast runda finałowa jak narazie jest podobna jak w ostatnim roku.
Szczyt zniechęcenia osiągnąłem po porażce w Płocku - potem było już górki - gratulejszyn
Chorąży
  • 1 / 2
Gratulacje. I przynajmniej fazy grupowej LE
Marszałek Polski
  • 0 / 0
O to to, polać mu
Pułkownik
  • 3 / 1
Mistrza już mamy, na Puchar Polski czekamy! ;)))

Gratulacje Trenerze!

Wyrazy uznania od jednego z największych krytyków - jeszcze tylko chwilka i przyjdzie mi odszczekiwać wszystko co pisałem,
A byłem pewien, że zna się na piłce......:)))

Oczywiście Podwójna Korona jest tylko drogą do celu, a nie celem samym w sobie - i mam przypuszczenie (graniczące z pewnością), że Vuko wie o tym najlepiej!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Minimum LE
ostatnio jak z nim podpisano umowe to nie skonczylo sie to dobrze ;)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
E tam teraz będzie dobrze
Major
  • 3 / 1
Zasłużył.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Zdecydowanie
Zasłużył? Zasłużył! Na tę chwilę to bezdyskusyjnie dobra decyzja.
Weryfikacja będzie w eliminacjach do pucharów w sierpniu i wrześniu.
Generał brygady
  • 3 / 1
Owszem. I w interesie nas wszystkich jest to, żeby była pozytywna. Pozyskanie Mladenovicia to krok w dobrym kierunku. Zobaczymy jak będzie później.
Starszy szeregowy
  • 3 / 11
Strategicznie bardzo dobre posunięcie..... bo wiadomość idzie w świat, że nie potrzebujemy nowego trenera, więc "nie ma o czym gadać"/
Drugie dno - niemożliwe, że rozmowy już nie trwają. Musimy mieć wreszcie ławkę trenerską nie gorszą niż ławka rezerwowych.
Zakładam, że KLUB myśli kreatywnie o scenariuszu wpadki w pucharach europejskich 2020/2021 - świecą, którą zapalą ku pamięci będzie Vuković.
Trzeba go będzie szybko zastąpić, a import szybki się nie uda, więc musi być plan B i ... Plan C.
Plan B jest na to, co po Vukowiciu będzie po odpadnięciu z pucharów, jeśli uda się utrzymać kluczowych graczy i personel (a tym razem Miodek trzyma wszystko w ręku)
Plan C jest na to, co po awansie, jeśli ZNOWU trzeba będzie resetować Legię..... tym razem z nowym trenerem i nowym sponsorem ...

ja głosuję za Planem C
Major
  • 0 / 3
W plenie C jest spory problem-łatwiej znaleźć nowego trenera niż nowego sponsora.
Generał broni
  • 3 / 3
Co za pierdoły. Vuko jest trenerem który robi dobrą robotę i nawet odpadnięcie z pucharów nieczego nie zmieni.
A kto jest sponsorem Legii?
Generał broni
  • 1 / 0
To nie jest podejście kibica Legii . Plan D daj sobie spokój .
Plan B, C, D....Z zaklada realizacje planu A ;P
Gratulacje !!! Trener, który na pewno całym sercem jest z Legią, choć obawiam się, że jego umiejętności nie są jeszcze adekwatne do prowadzenia takiej drużyny jak Legia.. Widać to szczególnie w trudnych meczach. Trzeba przyznać, że posprzątał szatnie, pozbył się kilku hamulcowych i to jego największy sukces. Sto razy wolę Vukovica od wielu wynalazków, które w minionych latach zafundował nam prezes. Oby rozwijał się w takim tempie jak dotychczas, a może w Legii pracować przez długie lata. Powodzenia!!!
Bylem w gronie krytykow Vuko, przyznaje i zwracam honor trenerowi. Natomiast i tamto krytykanctwo, i teraz entuzjazm byly/ są przedwczesne. Miotamy sìe od sciany do sciany z tymi opiniami. Mam nadzieje , ze to przedluzenie do 2022 wprowadzi stabilizacje na tym stanowisku , po tym balaganie , ktory mielismy w ostatnich latach.
Generał brygady
  • 4 / 0
Afinogienow

Szacun za Twoją postawę. I to nie dlatego, że uważam, że powinieneś chwalić, czy krytykować Vuko, ale sztuką dla mnie jest i zawsze będzie wzbudzała szacunek umiejętność zmiany poglądów, po jakiejś jej weryfikacji. Zgadzam się zupełnie z Tobą, że często się miotamy. Często podkreśla to też Vuko w swoich wypowiedziach, ukazując paradoks jak jest oceniana Legia i jej potencjał, w zależności od wygranego lub przegranego meczu.
Major
  • 2 / 2
To chyba naturalna kolej rzeczy, do dostaje się nową umowę gdy zdobywa się mistrzostwo kraju. Mistrza już mamy, na ligę mistrzów czekamy.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Честитам! ッ
Porucznik
  • 2 / 6
Vuko duchy pobitych legionistów (Rado, malarz.Kuchy) wzywają ciebie na sąd! Czy pójdziesz na niego nie dźwigając żadnego ciężaru nieszczęsny człowieku?
Generał brygady
  • 3 / 1
Obrazowo napisane, trochę kojarzy mi się z "Opowieścią wigilijną" lub "Dziadami" wręcz ;-) Mnie się wydaje, że przed wymienionymi piłkarzami nikt raczej drzwi nie zamknął. Rado i Malarz chyba dostawali sygnały lub wręcz propozycje współpracy z Legią. Kuchy, kto wie, czy nie wróci do Legii jeszcze jako piłkarz? Wiele może się zdarzyć :-)
Generał broni
  • 3 / 4
Noż kuwa, bez tych duchów przeżywamy dramat. Nie ma kto zwalniać gry kuleczkami i przekładankami, jak zabrakło Rado. Nie tracimy piłki po złych przyjęciach i podaniach w poprzek, po odejściu Kuchego. A po odejściu Malarza wyrwali nam młody talent za marne 7mln EUR.
No i zespół przestał mieć Legijne DNA i gra równo na niezłym poziomie. Same porażki.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Fanfaronada godna stracha na wróble.
co za wypociny...
Pułkownik
  • 2 / 0
Gratulacje i mam nadzieję że Panowie ze zdjęcia zrobią wszystko by kontrakt został wypełniony.
Potrzeba z jednej strony cierpliwości i odpowiednich środków z drugiej intensywnej pracy i otwartej głowy.
Tak w ogóle to ten cały lourency będzie grał przeciwko sportingowi Lizbona dzisiaj więc można zrobić skauting na jakimś streamie ; )
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Można zobaczyć co to za ananas, choć oceniać po jednym meczu nie ma co
Starszy kapral
  • 2 / 1
Super
Gratulacje Vuko i kolejnych dwóch mistrzostw życzę!
Kapral
  • 4 / 2
Wodzu, prowadź!!!
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Z dubletem w rękach do fazy grupowej europucharów
Generał broni
  • 9 / 1
Dobra decyzja zarządu .Wolę rozwijającego się trenersko Vuko niż nieznającego realiów naszej ligi trenera z zagranicy ,z małym dorobkiem .Wiadomo że musimy się poruszać w pewnych realiach finansowych i na kogo nas stać .Z naszej ligi nikt nie wchodzi w grę .Powodzenia Vuko ,obyś wypełnił kontrakt z sukcesami .
Chorąży
  • 0 / 0
Fajnego gola strzelił z wolnego w pp Lechowi, aż poprzeczka jeebła.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niech się nie odzwyczaja
Starszy sierżant
  • 2 / 5
Ja osobiście bym przedłużał po amice.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Bez różnicy w zasadzie
Generał brygady
  • 4 / 0
Super. Sukcesów trenerze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Fazy grupowej minimum
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Brawo Vuko!
I git.
Powodzenia i życzę samych sukcesów!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Fazy grupowej minimum
Powodzenia i życzę samych sukcesów!
Już za chwileczkę, już za momencik. Będzie można opublikować tzw Listę Wstydu. Listę wszystkich użytkowników którzy niecały rok temu obrażali trenera (nie mylić z konstruktywną krytyką) od pachołków, amatorów, szkodników, parodystów, kur.. bez honoru itp. Jak to było? Mieliśmy się bić o górną ósemkę? Teraz ci użytkownicy jakoś rzadziej się udzielają, pewnie pochowali się gdzieś po kanałach, żeby wyleźć znowu jak przyjdą gorsze wyniki i powylewać swoje życiowe frustracje na Legie
no sporo ich jest ,wystarczy wejść na byle jaki artykuł z początków ligi
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Ja uważałem, że jest słaby, i po tym jak dzielił kibiców na żyleciarzy i pikników, i jak się wypowiadał w sprawach polskiej polityki(miał kiedyś konto na tt) uważałem, że jest bucem. Buc i amator to chyba najgorsze słowa jakich użyłem. Nieprzyjemnym człowiekiem może dalej jest, ale jako trener mnie kompletnie zaskoczył, jest dla mnie na poziomie Berga, czyli absolutny top. Nareszcie robimy postępy, poszczególni piłkarze się rozwijają, jest jakaś przyszłość przed nami. Bardzo się z tego cieszę.
Major
  • 2 / 0
Byłem przeciwnikiem Vuko, ale teraz uważam że zasłużył na przedłużenie umowy. Styl gry mnie przekonuje, tym bardziej że skład nie jakiś wybitny.
Marszałek Polski
  • 7 / 0
No i bardzo dobrze. Oby za dwa lata w podobnych nastrojach był przedłużany
albo jeszcze lepszych! :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak najbardziej
Podporucznik
  • 6 / 0
Decyzja ze wszech miar logiczna . Nie jestem jego zwolennikiem, ale wyniki i gra Legii go bronią. Oby tak dalej.
Gratulacje Vuko! Zrobiłeś kawał dobrej roboty!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jeszcze dużo dobrej roboty przed nim
Młodszy chorąży
  • 4 / 0
Po takim czyszczeniu szatni jak rok temu, to aż trudno uwierzyć, że Vuko z taką przewagą nad resztą stawki poprowadził Legię do mistrzostwa.

Świetna robota i zasłużona nagroda.
Pułkownik
  • 2 / 0
zawsze mi się wydawało, że najpierw wyniki a w dalszej kolejności nagrody. Właściciel zdecydował inaczej jego biznes. Teraz czekamy na trofea, jeżeli to ekipa awansuje do LE to Vuko będzie Mistrzem Trenerki
Chorąży
  • 0 / 0
Ja bym wolał LM :)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Le też da radę
Podporucznik
  • 6 / 1
Najlepszy możliwy trener dla Legii.
Choćby z tego względu, że ogląda wszystkie mecze ekstraklasy,a co za tym idzie wie wszystko o ligowych rywalach. Legia już w przeszłości miała takich trenerów jak Hasi, Jozak czy Klafuric, którzy nie znając w ogóle realiów i mentalności myśleli że wystarczy ustalić skład, zmienić system gry na trzech obrońców, a Legia i tak polską lige pozamiata.
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Dodatkowo wie jak ważne jest wprowadzanie młodych żeby ewentualnie Legia na nich zarobiła, dzięki czemu będzie mógł wzmacniać zespół. Większe fundusze.
Zagraniczny trener nie znający realiów klubu i ligi to przeważnie aby tu i teraz były wyniki, bez perspektywy ewentualnych zarobków itp.
Podpułkownik
  • 5 / 2
Nic to praktycznie nie zmienia.Docenienie Vuko i tyle.Ilu trenerów miało kontrakty które szybko rozwiązywano.Vuko powinien dostać argumenty do ręki w postaci wzmocnień takich na LM.
Major
  • 0 / 2
Prezes się zabezpiecza, na wypadek braku przyszłym sezonie wyników A i vuko umowa będzie się konczyc to bez żalu i straty pieniędzy na odprawy będzie mógł to pożegnać
Marszałek Polski
  • 8 / 0
Moja prywatna opinia: jest to całkowicie zasłużona nagroda za styl i jakość pracy dla Vuko, a za chwilkę również będzie to (poniekąd) nagroda. I bardzo dobry ruch ze strony klubu, który wie co się dzieje.
Na podsumwania wselkie JESZCZE za wcześnie ale większość wniosków już zgromadziłem.
Pozdrawiamkibiców i gratuluję Trenerowi.
Plutonowy
  • 6 / 0
Nie wyobrażam sobie innej opcji na ten moment. Gratulacje Trenerze! Brawo my.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Bardzo dobra decyzja
~Sandomierzanin
  • 1 / 0
Inaczej sobie nikt chyba nie wyobrażał
Teraz potrójna korona i grupa w euro pucharach
Tylko Legia!!!
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Faza grupowa musi być
Skoro sezon temu Vuko nie udało się mistrza zdobyć to żeby ten sezon zakończyć w pięknym stylu potrójna korona?

Gratuluję nowego kontraktu i życzę powodzenia!
Marszałek Polski
  • 10 / 0
W zeszłym sezonie to Vuko dokańczał coś, co było nie jegoautorstwa i czym - tak naprawdę - zarządzała stajnia Augisza (czyli tzw szatnia). W tym sezonie nie ma stajni, za to wróciła prawdziwa szatnia plus Vuko jako w pełni odpowiedzialny ale - jak widać również - w pełni kontrolujący trener.
Podpułkownik
  • 5 / 0
Gratulacje trenerze.
Życzymy wielu sukcesów w pracy z Legia.
Generał brygady
  • 8 / 0
Naturalna kolej rzeczy to bardzo trafne ujęcie tego kroku. Vuko w ciągu roku przebudował drużynę, wzmocnił poczucie zespołowości, wzajemnej odpowiedzialności za grę, wynik i obalił sporo mitów.
Oczywiście teraz trzeba postawić kropkę nad i w lidze oraz czekają najważniejsze wyzwania. Swoją wypowiedzią, w której Vuko nie wykazuje hurraoptymizmu, a wprost wskazuje ile jeszcze roboty czeka, daje dowód, że mentalnie zasługuje na dalszą pracę na tym stanowisku.
Najważniejszym wyzwaniem dla Vuko jest zaszczepienie w drużynie przekonania, że starać się trzeba cały mecz. My niestety od powrotu rozgrywek zaczynamy grać w piłkę dopiero po stracie gola. Za dużo razy się to zdarzyło żeby uznać to za zbieg okoliczności.
ja pamiętam za to sporo spotkań, gdzie cisnęliśmy od początku aż za bardzo, przez co wpadały głupie bramki dla przeciwnika. odpuszczaniu meczów w pierwszych minutach jakoś nie mogę sobie przypomnieć, choć jest efekt zauważalny, że im dalej w mecz, tym stosunkowo często mniej do powiedzenia mają przeciwnicy, ale to obstawiam wynika z różnicy w przygotowaniu fizycznym.
Chorąży
  • 7 / 0
Dobra decyzja!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Bardzo dobra
~Pierwszy_transfer
  • 6 / 0
Zasłużył! Całą swoją pracą i tym, że stworzył drużynę - w pełnym tego słowa znaczeniu!
Pan trener Vuko!
Mocno Legia!
Marszałek Polski
  • 8 / 0
Wypada pogratulować. Oby to był początek drogi Legii w glorii i chwale