Poniedziałkowy trening, Obradović i Remy pracowali indywidualnie

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

09-09-2019 / 15:34

(akt. 11-09-2019 / 09:25)

Piłkarze Legii Warszawa mają za sobą poniedziałkowy trening przy Łazienkowskiej. Na placu gry zabrakło m.in. kadrowiczów oraz Carlitosa.

Legioniści przybyli na płytę główną stadionu o godzinie 10:30. Piłkarze standardowo rozgrzewali się pod okiem trenera Łukasza Bortnika i mieli za zadanie wymieniać podania, rozciągać się czy chociażby przeskakiwać przeszkody ustawione poza linią końcową. Później zawodnicy posyłali do siebie piłki w grupach i podążali za linią podań. Następnie przyszła pora na grę w „dziada”, w trakcie której nie brakowało walki i nieustępliwości. Indywidualnie ćwiczyli wtedy William Remy oraz Ivan Obradović, którzy pracowali razem z Radosławem Gwiazdą pokonując kolejne kółka w formie interwałów. Po pewnym czasie na murawie zameldowali się także Kacper Kostorz i Inaki Astiz, którzy – podobnie jak wspomniana dwójka – trenowali indywidualnie.

Na boisku zabrakło siedmiu graczy, którzy zostali powołani do reprezentacji narodowych. W tym gronie znaleźli się Walerian Gwilia, Radosław Majecki, Marko Vesović, Artur Jędrzejczyk, Dominik Nagy, Mateusz Praszelik i Michał Karbownik. W zajęciach z drużyną nie uczestniczyli też Vamara Sanogo oraz Salvador Agra. Zabrakło również Carlitosa, który jest bliski przejścia do zespołu Al-Wahda. Ze względu na nieobecność kadrowiczów, z "jedynką" trenowała pokaźna liczba legionistów z trzecioligowych rezerw. Mowa o Dawidzie Wachu, Łukaszu Łakomym, Radosławie Pruchniku, Piotrze Cichockim, Mikołaju Neumanie, Nikodemie Niskim, Patryku Koniku i Filipie Sobieckim. Dodatkowo, jeśli chodzi o bramkarzy, z trenerami Krzysztofem Dowhaniem oraz Maciejem Kowalem, ćwiczyli Radosław Cierzniak, Wojciech Muzyk oraz Gabriel Kobylak i Kacper Tobiasz, którzy znajdują się w kadrze „dwójki”. Po 30 minutach, wspomniany Tobiasz opuścił jednak murawę. Cały czas, z ekipą trenowali natomiast Jose Kante i Arvydas Novikovas.

Potem piłkarze, podzieleni na dwie grupy, walczyli o punkty, które zdobywało się poprzez opanowanie futbolówki na małym obszarze znajdującym się między białymi a czerwonymi pachołkami. Na sam koniec zajęć, sztab szkoleniowy zaordynował gierkę na dwie bramki szlifującą orientację na murawie.

Bordowi: Wach, Konik, Sobieski, Niski, Pruchnik, Łakomy, Novikovas, Neuman, Cichocki, Kante

Szarzy: Stolarski, Wieteska, Lewczuk, Rocha, Luquinhas, Martins, Cafu, Antolić, Rosołek, Niezgoda

Po każdej z gierek, drużyna przeciwna musiała wykonać określoną liczbę pompek. Na placu gry nie brakowało dobrej atmosfery, która była połączona ze sporym zaangażowaniem na pełnym słońcu.

Zajęcia trwały półtorej godziny i były w całości otwarte dla przedstawicieli mediów. Tak będzie we wtorek, kiedy „Wojskowych” czeka trening, również o godzinie 10:30.

Komentarze (72)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Major
  • 0 / 0
Jakiś ty chłopie EBR82 głupi.... masakra, że takie coś tutaj jest.
Podporucznik
  • 2 / 5
Po kilku miesiącach brania dużych pieniędzy i nic nie robieniu pora wziąść się za tego pilkarzyka z Bałkanów. Zobaczymy co jest wart. Dobry czy szrot?? Póki co bliżej mu do tego drugiego.
Plutonowy
  • 2 / 2
Wziąć to poprawna forma.
Generał dywizji
  • 1 / 1
„Po 30 minutach, wspomniany Tobiasz opuścił jednak murawę.”
Czym się różni „wspomniany” Tobiasz od zwykłego Tobiasza?
A co się dzieje z Agrą? (Poza tym że Vuko go nie lubi..) Jakiś uraz? Czemu nie trenuje?
Na Obradovicia Vuko chucha i dmucha. Będzie na niego czekał tyle ile uzna za stosowne. W końcu będzie bomba w naszym ataku. Vuko wszystkich zaskoczy i wystawi go na szpicy, a ten będzie naszym pierwszym obrońcą.
Generał broni
  • 2 / 1
Zabrakło Agry ktoś wie dlaczego??? To chyba nie jest tajemnica klubowa??? Koleś nie trenuje bo???
Generał
  • 5 / 2
To może jeszcze zdecydujmy co z tym Salvadorem i miejmy jasność.
Dla porządku - ja tam gościa lubię. Ambitny. I trochę niefartowny.
Pułkownik
  • 2 / 2
Dołączam się do apelu: "Co z Agrą?"
Generał
  • 0 / 2
Salvador z'Agra czy raczej pod'Agra?
Generał dywizji
  • 1 / 1
Żre podagra szwagra, kat mu zaraz zagra.
Generał
  • 1 / 1
Wybiła godzina — ścina się rodzina,
Brat brata lub ciotkę, a kuzyn kuzyna.
Bulgoce saganek — dochodzi bratanek,
Żre podagra szwagra, kat mu zaraz zagra.
Pociotek przez płotek, wujny, stryjny rojne
Idą już na wojnę, oj, będzie łoskotek.
Idzie wnuczę, idzie teść, ja cię uczę, jak ich grześć:
Lewą tnij, prawą kłuj, bo tu stryj, a tam wuj,
Niech ojczyma kto przytrzyma, w łeb pasierba, będzie szczerba.
Leży zięć, grobów pięć, pada teść, mogił sześć,
Stryk dziadowi, stryk babusi, stryk stryjkowi, tak być musi,
Bo krewni, choć rzewni, tylko w ziemi pewni.
Wybiła godzina — gadzina rodzina,
Na kogo wypadnie, na tego się wspina.
Pochowaj go ładnie, sam się ukryj wszędzie,
Nie schowasz się wcześnie — pochowają we śnie
Generał
  • 1 / 1
To nie ja, to Stachu Lem.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Oczywiście: Bajka o królu Murdasie.
Generał dywizji
  • 0 / 0
LEM = Lunar Excursion Module.
Ale że Carlitosa nie było...? Dobrze, że napisali...
Pułkownik
  • 0 / 1
"który jest bliski przejścia do zespołu Al-Wahda" - blisko, blisko, coraz bliżej... :)
~Egon.
  • 4 / 2
Na Carlitosa, który mógł grać nas nie stać, ale na utrzymywanie Obradovica mamy kasę.
Żenada.
Daj mu jeszcze trochę czasu np do końca rundy i wtedy będziemy oceniać
obradović na razie to zmienił szpital
Major
  • 2 / 9
Remy w najlepszej formie powinien być w podstawowym składzie. W porównaniu do najlepszej dziś formy Wieteski, Jędzy, Astiza, Lewczuka pozostaje drugim wyborem (spośród tych czterech). Każdy z nas, kibiców, ma to jednak gdzieś, kto gra - oby Legia nie traciła goli. Wieteska-Jędza, Jędza-Remy, Remy-Wieteska... Do tej wyliczanki pozostaje Lewczuk. Naprawdę to nie tu jest problem zespołu.
Pułkownik
  • 0 / 1
Remy, przede wszystkim powinien być... w najlepszej formie
Plutonowy
  • 0 / 0
Akurat Lewczuk w tym momencie jest najlepszym stoperem. Jędza to mimo wszystko boczny obrońca.
Chorąży
  • 5 / 1
Obradivic ( stary, kontuzjowany ) miał być wg Vuko gotowy na sierpień. Dobrze, że jest Karbownik młody perspektywiczny
Plutonowy
  • 5 / 0
Nikt sie nie spodziewał, że Karbownik tak zaskoczy, jakby tak myślano nikt by Obradovicia nie sciagal
Trzeba wierzyć, ja wierzę że będzie gotowy na sierpień ;)
Dobre ;)
Porucznik
  • 1 / 1
Spokojnie mogą chorować, Remy jest czwartym w kolejności ŚO a na LO mamy Hiszpana i młodego Karbownika któremu trzeba dawać szansę.
Lepiej, żeby nikt nie chorował, rywalizacja musi być. Dobrze mieć świadomość, że w razie czego ktoś wskoczy do składu i nie będzie grał gorzej.
Pozdrawiam
Coś długawo te testy Carlitosa trwają. Jak do nas ktoś przyjeżdża rano na testy to zwykle wieczorem jest decyzja. Nie to, żebym zakładał, że to nie wypali ale on tam jest już dwie pełne doby.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
U nas zazwyczaj panie kolego testy trwają 2 dni
Porucznik
  • 0 / 0
Mogłyby trwać 3. Przynajmniej byłaby pewność, że bierzemy zmartwychwstałych, a nie połamanych.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Jacek Bąk
" Żałuję też, że nigdy nie zostałem piłkarzem Legii, zwłaszcza że temat moich przenosin na Łazienkowską pojawiał się trzykrotnie. Było blisko, ale widocznie gra w tym klubie nie była mi dana." Fajnie bo to była dobra marka piłkarska a chcial u nas pograć:)
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Chyba Cisse ostatnio mówił że Jacek Bąk to był najlepszy obrońca z jakim miał doczynienia na boisku
Bardzo duża inteligencja i mega się ustawiał.
Porucznik
  • 1 / 2
Z Jacka był dobry obrońca ale potrafił mówić różne zmyślone głupoty.
Pan Bąk nie zagrał w Legii bo przy wyborze klubu kierował się wysokością kontraktu, Austria Wiedeń dawała więcej niż Legia to bez skrupułów wybrał Austrie. Rozumie, ale nie rozumie czemu teraz się skarży.
Generał broni
  • 4 / 7
My mieliśmy swojego Jacka Bąka, też niezłego i też grał w w Lechu :)

A tamten to podobno prywatnie kibic Legii, o czym nawet nie wiedziałem.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Skarży? Czytałeś to, czy tylko tak ci popłynęło z języka?
Porucznik
  • 0 / 3
Czytałem twój cytat, jak obraziłem Pana Jacka tym że się skarży to przepraszam, reszta to niestety prawda
~Gizior
  • 6 / 0
Mógłby novikovas coś trzepnac jadze :)
Obradowić to ten co miał nam pomóc w el pucharów i wciągnąć całą ligę nosem?

jak on zagra choc jeden mecz do końca roku i sie nie rozleci ponownie z powodu kontuzji to sie upiję z radości
Niestety chyba to taki drugi Jarosław Niezgoda.
Porucznik
  • 4 / 3
Bardziej drugi Mauricio czy Eduardo.
~Egon.
  • 4 / 2
Na razie wciąga nosem jedynie kasę z kontraktu.
Sylwiusz a ja coś czuję, że będziesz teraz dwa miechy nayebany łaził:P
Kufel
oby,oby :]]]
Niech pracują. Mam nadzieję, że Remy się pozbiera i wróci do formy, którą imponował zaraz po przybyciu do nas. Nie będzie mu jednak teraz tak łatwo o wyjściowy skład. No ale to dobrze, rywalizacja musi być, uczciwa rywalizacja!
Marszałek Polski
  • 4 / 1
No, nie wiem, nie wiem, a na jakiej pozycji go widzisz, bo był już pomocnikiem, środkowym obrońcą i tu faktycznie może być problem, ale ale zwolniło się właśnie miejsce w ataku naszej drużyny:) 184cm może to nie tak dużo( mam tylko 3 mniej) ale za to kawał chłopa z niego więc przepchnąć by się nie dał, technicznie gorszy od Kulo nie był, a i mogę prawie być pewny że w powietrzu spisywałby się o wiele lepiej. Co ty na to?;);)
Tak dla zmyłki niech zmieni fryzurę i zapuści brodę - nim się wszyscy połapią, to może trochę postrzela sobie.
Kapitan
  • 1 / 0
Na dziś Remy jest numerem 4 w rankingu środkowych obrońców. Miał fajny początek, ale potem dostosował się do poziomu tej marnej ligi.
Pułkownik
  • 1 / 1
Na środku obrony raczej nie pogra. Środek pomocy mocno obsadzony. Pomysł z napastnikiem.... rewelacja :)
Carlitos nie jest juz piłkarzem Legii to dlaczego miał trenowac.
Kapitan
  • 2 / 7
Obradović, byle do zimy a potem nowy klub i nowe kontuzje.
Generał
  • 2 / 3
A to dlaczego? przecież ma umowę do czerwca 2021, kto wie, może jeszcze zostanie przedłużona.
Major
  • 3 / 11
Jak mnie to denerwuje,ile czasu jeszcze musimy czekać na Obradovicia. Mam jakies dziwne przeczucie że juz zimą,będziemy starać się zawodnika zachęcić do opuszczenia klubu. Mam nadzieje że przynajmniej na Puchar Polski będzie w 100% gotowy
Mnie ten stan rozśmiesza, choć bije się w pierś, że wiem że nie powinien. Boje się że jak wyszedł pierwszy raz rozebrany na dwór to żeby się teraz przypadkiem nie przeziębił.
Generał broni
  • 3 / 7
Jego doświadczenie i ogranie miało nam pomóc w europejskich pucharach z lepszymi przeciwnikami, a że w tym roku odpadliśmy to szykowany jest do przyszłej edycji. Czego nie rozumiesz? :)
Teraz wszystko
Choć większe doświadczenie w siedzeniu na trybunach lub w rezerwie ma Janek Mucha ;)
Generał dywizji
  • 3 / 1
„Co więcej, w zajęciach z drużyną nie uczestniczyllił Vamara Sanogo [...]„ ”
To taka odmiana, gdy ktoś nie uczestniczy od bardzo dawna to wówczas. Przecież Wszyscy byśmy chcieli by Sanogo uczestniczylił
Generał dywizji
  • 1 / 1
To znaczy – w czasie niedoszłym i trybie łączącym :-?
Generał dywizji
  • 1 / 1
Przepraszam, miałem oczywiście na myśli optativus, czyli tryb życzący. :-)
Ha świetne, będę pamiętawilił
Generał dywizji
  • 1 / 1
Pamiętalił; w liczbie mnogiej: pamiętallił. :-D
Jak dobrze pójdzie, to Obradovic będzie na przyszły sezon gotów?
Nie mów „Hop”
Pułkownik
  • 0 / 0
Obradowic to jeszcze musi wybrać się niestety do Hiszpanii ,mam nadzieję że bez konsekwencji bo stracimy całkiem zawodnika .
Pułkownik
  • 4 / 0
może w tym przypadku byłoby nawet lepiej rozwiązać z nim kontrakt
Ciekawe czemu się podniecacie trzecim lewym obrońcą, Mnie martwi, że Agra znów jest odpalany.
Czy ten gość będzie w końcu zdrowy????
~Hardman
  • 0 / 0
Ostatnio kumpel Lorda Koksa go podsumował
Skoro biega w majtkach po trawie to znaczy że jest zdrowy.