+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Przegląd prasy: Węgierski bagnet

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

28-07-2016 / 08:14

(akt. 21-12-2018 / 15:34)

Czwartkowa prasa sportowa wiele miejsca poświęca meczowi Legii z AS Trencin. Podkreślana jest słaba postawa legionistów, ale też znakomity rezultat Wyróżnieni zostali Michał Kopczyński, Arkadiusz Malarz i Nemanja Nikolić. Oto kilka wybranych tytułów prasowych: Przegląd Sportowy - To już tradycja - bez Nikolicia ani rusz; Sport - Jest dobrze! Węgierski bagnet; Gazeta Wyborcza - Legia słaba, ale wynik znakomity; Super Express - Rywal słabszy niż myśleli, wynik lepszy niż gra; Fakt - Mistrzowski spokój.

Przegląd Sportowy - Jeden mądry kontratak, sporo szczęścia i amulet w postaci „madziarskiego bombardiera”, jak przestawił Nemanję Nikolicia spiker na stadionie w Żylinie. Tak wyglądał przepis na bardzo ważną wygraną stołecznej drużyny, mocno uchylającą drzwi jeszcze nie do Ligi Mistrzów, ale do zapewnienia sobie miejsca w Lidze Europy. Fakt, legioniści mieli fart, fortuna im sprzyjała, ale za kilka dni nikt o tym nie będzie pamiętał.


Im dalej w mecz, tym więcej jakości było po stronie gospodarzy. Bardzo miło było popatrzeć jak rozgrywają piłkę, jak się przy niej utrzymują, jak są zaawansowani technicznie. To ładne, ale jedynie w przypadku, kiedy umie się to połączyć ze skutecznością. A z tym przeciwnicy mistrzów Polski mieli problem. Gubili się w obronie, czasem popełniali niespodziewany błąd, stwarzając tym samy legionistom okazję do kontrataku. Przed przerwą najbliżej zdobycia bramki był Nikolić, ale po przebiegnięciu połowy boiska nie wystarczyło mu sił na oddanie mocnego i precyzyjnego strzału. Adrian Chovan, który wywalczył sobie miejsce w bramce Trencina, pewnie obronił.


Legia przegrywała walkę o środek pola. Tomasz Jodłowiec jest daleki od normalnej formy, Thibault Moulin robił swoje, ale nic ponad przyzwoitość. Pozytywnie zaskakiwał Michał Kopczyński, człowiek od przeszkadzania, na którego postawił Besnik Hasi. I na pewno się nie zawiódł. Wychowanek Legii zaliczył wiele odbiorów. Popełniał błędy, ale przecież jeszcze niedawno był daleko od kadry meczowej, o podstawowym składzie nawet nie marzył.


Sport - Do przerwy statystyka podań wyglądała niewiarygodnie – 200:50 (!) na korzyść Trenczyna. Krótko po zmianie stron bliski powodzenia był Matusz Bero. Najlepszy zawodnik ekstraklasy Słowacji z poprzedniego sezonu uderzył bez przyjęcia po ziemi, ale zabrakło mu precyzji. Malarz złapał piłkę tylko dlatego, że ta jeszcze raz mknęła w środek bramki. Kiedy wydawało się, że limit szczęścia został wyczerpany, chwilę potem Bero zrobił dokładnie to samo – tym razem huknął potężnie z półwoleja, ale znów dokładnie tam, gdzie stał golkiper mistrzów Polski.
Po tych incydentach podopieczni Martina Szeveli nabrali ochoty do jeszcze odważniejszych ataków. W ataku pozycyjnym brało udział coraz więcej zawodników mistrza Słowacji, co generowało wiele wolnej przestrzeni na ich połowie. Skorzystał z tego Kucharczyk – w 69 minucie pomknął lewym korytarzem i zakończył natarcie płaskim dośrodkowaniem. Na piątym metrze czekał już na piłkę Nikolić. Dostawił tylko nogę jak trzeba i było 0:1! To była rozstrzygająca akcja tego spotkania. Chaotyczny szturm gospodarzy nie przyniósł efektu.


Gazeta Wyborcza - Węgier w tym meczu miał też jeszcze jedną okazję. W 8. minucie nie wykorzystał jednak prezentu od obrońców, którzy zostawili go oko w oko ze swoim bramkarzem. Węgier przestrzelił i jeszcze wtedy wydawało się, że Hasiemu po tym meczu trzeba będzie raczej współczuć. Każda następna minuta tego spotkania bolała, bo to AS Trencín grał w piłkę, a Legia przeszkadzała albo ratował ją Arkadiusz Malarz. Jedynie, czego próbowała, to przestraszyć młodą drużynę ze Słowacji. I jeśli mamy rozliczać mistrzów Polski właśnie z tego, to w pierwszej połowie im się udało. Jeśli jednak mamy dodać do tego jakość, piłkarskie umiejętności, to z tym już było gorzej. Do przerwy 68 podań z 72-proc. dokładnością – mówi wiele. Ale nie wszystko. Bo choć Legia na mocno zroszonym i niepasującym jej sztucznym boisku w Żylinie nie zachwyciła, to wygrała. Także dzięki doświadczeniu.

Super Express - Jeśli działacze Legii Warszawa liczą, że w tym okienku transferowym zarobią miliony za sprzedaż Nemanji Nikolicia, powinni szybko się rozmyślić, bo gra mistrzów Polski bez tego piłkarza po prostu nie istnieje. „Niko” zdobył bramkę i poprowadził Legię do cennego zwycięstwa 1:0 z AS Trencin w 3. rundzie el. do Ligi Mistrzów. Gra „Wojskowych” po raz kolejny nie porwała, ale piłkarze wykonali duży krok w kierunku barażów o wyśnioną Champions League.


Fakt - Legioniści oddali inicjatywę Trencinowi i czekali na okazje z kontrataków. Najlepszą okazję do zdobycia bramki zmarnował przed przerwą Nikolić, który nie potrafił wykorzystać błędu obrońców rywali. W drugiej połowie reprezentant Węgier zrehabilitował się, gdy zdobył bramkę po podaniu Michała Kucharczyka. Ta akcja podcięła skrzydła gospodarzom, którzy ograniczyli się do prób wymuszenia rzutu karnego. Na Słowacji zabrakło pozyskanego z Beveren Steevena Langila. Reprezentant Martyniki będzie mógł wystąpić w spotkaniu rewanżowym. No i, mamy nadzieję, w spotkaniach decydujących o awansie do fazy grupowej.

Komentarze (14)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~dejne3
  • 1 / 0
A może właśnie droga jest taka trzeba też stawiac na łoch , a nie wypozyczaś do zapyziałego chorzowa , tacy jak oni przed laty Kowalczyk , Kosecki Dziekanowski stanowili trzon Legii Warszawa, niech Koralik otworzy oczy , i nie mówi o Akademi przez małe a ,której tak naprawdę nie ma
Generał dywizji
  • 0 / 0
Dziennikarze sportowi to głównie wieśniaki z kompleksem Warszawy. Przyjeżdżają ze swoich pipidówków orzą jak umieją ale wsiowa zadra zostaje na zawsze.
Generał broni
  • 1 / 0
100% popieram!
~LEGIONISTA !
  • 1 / 0
Panowie jedno jest pewne dobry wynik nawet bardzo dobry ale trzeba grać na 100% w rewanżu może i tak jak na wyjeździe czyli maksa w obronie i wypady . Tylko z większą siłą rażenia w ataku . Może dojdzie Chlousek i Langil ? a wtedy siła z przodu będzie większa . Jedno jest pewne musimy zagrać tak jak w Żylinie odpowiedzialnie w obronie z ogromna koncentracją i wyrachowaniem a nie rzucić się do ataku i zostać skontrowani . Pozdrawiam Władek
~To(L)ek
  • 1 / 0
Buractwo pismakow jak zawsze. Zaczynamy sezon z nieprzygotowna z obiektywnych względów drużyną. Gramy jednak bardzo madrze przeciwka zdolnej, z niemalymi umiejętnościami i przygotowanej farmie pilkarskiej. Wygrywamy na niesprzyjającej nawierzchni. To powinny byc wielkie brawa i slowa uznania dla trenera i naszych chlopakow. A te hieny pisza bzdury !!!
Kilka spostrzeżeń po meczu:

- nareszcie widać jakąś taktykę, inną niż press press press i coś tam musi wpaść po jakimś przechwycie, albo rykoszecie

- Trencin pod względem zaawansowania technicznego przerasta piłkarzy Legii o trzy głowy, ten 17-letni Kalu przy naszych skrzydłowych wyglądał jak opalony Messi

- po raz kolejny zostało udowodnione, iż dyscyplina taktyczna + doświadczenie + odrobina szczęścia = mieszanka wybuchowa, co z zachowaniem odpowiednich proporcji wielokrotnie udowodniło w ostatnim czasie Atletico Madryt, a wczoraj piłkarze Legii

- Kopczyński na tą chwilę prezentuje się lepiej, niż Borysiuk w ubiegłym sezonie, może zamiast ściągać defensywnie usposobionego pomocnika lepiej ogrywać Kopę ???

- Kucharczyk jest słaby, ale wczoraj było widać, że z meczu na mecz lepiej wygląda fizycznie, a przy optymalnym przygotowaniu fizycznym jest w stanie zrobić kilka niebezpiecznych rajdów, co wczoraj miało decydujące znaczenie

- Aleksandrow, tutaj już straciłem nadzieję, w najbliższym czasie Langil zajmie jego miejsce pierwszym składzie, a Kosecki na ławie. Szczerze, to już wolałbym oglądać Kosę w pierwszej 11-ce zamiast Bułgara, pomimo, że Kosy nie trawię. Bułgar niestety na Legię jest za słaby, trzeba to obiektywnie stwierdzić.

- Malarz, Pazdan, Niko - tych trzech Panów zrobiło wczoraj różnicę, gdyby Trencin zakupił tych trzech piłkarzy z Legii, to wtedy widziałbym ich w fazie grupowej Ligi Mistrzów !

- cały czas gramy bez Jodłowca, strasznie wygląda jego forma fizyczna, widać jak na dłoni, że po EURO strasznie cierpi na boisku, tym bardziej należy docenić wyniki drużyny, wystarczy sobie przypomnieć co robiły z Legią Lechie i inne Zagłębia w minionym sezonie, jeszcze za Stacha. Jak nie grał Jodłowiec, to Legia nie istniała. Teraz też nie gra, tylko człapie, a wyniki mimo wszystko nienajgorsze. Ale prędzej, czy później Jodła zacznie grać, niech tylko wróci do siebie. Na tą chwilę pokazuje max 25% tego co potrafi

- Trencin jeszcze nie złożył broni, oni na wyjazdach też potrafią walić bramę za bramą, mimo wszystko chyba jeszcze nie wiedzą, że w Warszawie będą mieli zgotowane małe piekiełko, przy ich skromnym doświadczeniu wierzę, że losy dwumeczu są przesądzone, ale koncentrację trzeba zachować w 100% !!!

- BL, tu nie ma co czekać, tyko dogrywać z Trencinem transfer tago Kalou. Wczoraj szczęśliwie dla nas trafiliśmy na sędziego rasistę, który strasznie się uwziął na młodego, ale widać, że to talent czystej wody. Za 2-3 lata można będzie sprzedać za znacznie większe pieniądze, niż Dudę. Zwinność, technika, drybling, naprawdę młody mógł imponować wczoraj. Wyobrażacie sobie takiego Kalou na jednym skrzydle, Langila na drugim i Niko na środku ? :) Byłoby ciekawie

- na koniec gratulacje dla drużyny za konsekwencję, za walkę do końca pomimo trudnych warunków i sztucznej murawy i generalnie za wyciśnięcie z wczorajszego meczu 100% tego co można było wycisnąć. Wielkie Brawa !!!
~...
  • 0 / 0
Jak dla mnie Kucharczyk sie wypalił i tak to wygląda to na boisku... Chłopak sam nie wie co sie dzieje z piłka kiedy ma ją przy nodze ;) Bułgar za to jest techniczny i w końcu dostaje szanse i sie z tego cieszę, strzelił gola w ekstraklasie a z Gui potrafił ładnie grać na klepe. Szczęście ze w końcu przyszedł skrzydłowy na miejsce Kuchego.
Stary, bardzo fajna wypowiedź.
Zgadzam się z taktyką, choć to niepopularne to ja za Czerczesowem nie płaczę. Niektórzy piszą o tym, że on przygotowałby zespół lepiej fizycznie, a dla mnie to niczym niepoparta teza. Moment na przejęcie zespołu Hasi ma najgorszy z możliwych – Euro, krótka przerwa, transfery itd. Widać jakąś myśl, a jeżeli wyeliminuje to czego nie cierpię w naszej grze – górne piłki – to będę wdzięczny, ale o tym niżej.
Technika Trencina super, ale to tyle pozytywów. Zgadzam się, że trzeba od nich kogoś wyjąć, ale długa droga przed wszystkimi tymi technikami, bo muszą ogarnąć się taktycznie.
Kuchy to dla mnie „piłkarski, ciekawy przypadek Benjamina Buttona” – im starszy, tym gorszy. I nie, nie jestem jego hejterem, po prostu obserwuję jego systematyczny zjazd. Choć olbrzymie pokłady sympatii dla tego skromnego chłopaka powodują, że życzę mu powrotu do formy sprzed kilku rund, jak graliśmy z Celtic. Aleksandrow – mam tak samo jak Ty. Dla mnie przykład piłkarskiej gąbki, która chłonie ogólną formę zespołu – nigdy nie daje impulsu.
Też mam nadzieję, że Legioniści mają świadomość, że to nie koniec walki. Fajnie, że o tym mówią, ale niech za tym pójdą czynne.
Malarz super, Pazdan spoko, Niko… Robi swoje i uwielbiam go za to, ale z każdym meczem pokazuje czemu nie gra np. w Niemczech. Bardzo słaba dynamika, fatalne trzymanie linii spalonego i czasami złe strzały. Parę lat wstecz byłby wyróżniającym się zawodnikiem w skali światowej – bardzo solidny – coś na wzór Marka Viduki. Czyli zawodnik beznadziejny w grach komputerowych, ale ładuje bramki (Mark Viduka – piłka go szuka). I znowu – nie jestem jego hejterem – widzę tylko mankamenty w jego grze. Robi swoje i cenię go za to, że robi to dla Legii.
Kopa. Osobny akapit. We wczorajszym meczu im dalej do bramki tym gorzej w naszej grze i zaczynało się to od DPM. Kopczyński jest bardzo waleczny, zdeterminowany i zostawia po sobie świetne wrażenie, ale razem z Jodłą byli wczoraj odpowiedzialni za dopuszczenie do bardzo dużej ilości strzałów z dystansu. Kopa musi się poprawić, nie może osiąść, jest pozytywnym akcentem pierwszych meczów, ale musi wymagać od siebie więcej. Jodła niestety bardzo słabiutko i młody Kopa pomimo niedociągnięć go przyćmił.
Teraz moje nieulubione górne piłki. Nie wiem, w którym momencie my zaczęliśmy je grać, ale wtedy musiał być zawodnik, któremu takowe odpowiadały. Teraz Niko i Prijo w tym elemencie są beznadziejni i najczęściej nie włączają się do walki o górną piłkę. Pozostali zawodnicy też nie za bardzo potrafią głową celnie odegrać. To co mnie wczoraj irytowało to właśnie brak próby sprowadzenia piłki do ziemi i rozegrania dołem. Może to kwestia murawy.
Ogólnie, zbyt wiele rund kwalifikacyjnych w wykonaniu Legii widziałem, aby czepiać się do stylu. Mamy doświadczenie, sporo innych niż techniczne umiejętności i z tego korzystamy. Trencin zagrał ładnie i co z tego ma? Czasy, gdy jechało się „frajerów” 7-0, a Szamo (?) biegł do trenera spytać, czy może strzelać karnego minęły. To się tyczy nie tylko nas – „oklepy” rzadko się zdarzają. Radosny futbol minął. Teraz naszym celem jest zagranie w ostatniej rundzie kwalifikacji, czyli przejście Trencina, bo to da nam europejską jesień 2016 r. Po wczorajszym meczu zbliżyliśmy się do tego celu.
Generał broni
  • 1 / 0
To jest właśnie Polska. Legia wygrywa a komentarze??? A co pokazał ten wychwalany Trencin pieprzone pismaki?
~pit
  • 0 / 1
legia nie pokazała kompetnie nic, jest daleka od formy widać brak Guilerme, Jodła słabiuko, Kopczyński na + , mieliśmy bardzo dużo szzęścia, oby forma zwyżkowała bo słabo to widze w rewanżu
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Olać komentarze,to nie jazda figurowa na lodzie,tu sie nie przyznaje punktów za wrażenia artystyczne,liczy sie to co w sieci.
Jedziemy dalej:)
~u(L)u
  • 1 / 0
Gra tez sie liczy. Wynik dobry.
~Req
  • 0 / 0
Szczęścia ogrom. Mało było gry piłką, ale moze taka była taktyka. Trocin za duzo miał sytuacji.... Gdyby np za Malarza bronił hmm powiedzmy Skaba wynik mógłby wyglądać tak: 4:1 Malarz ostatnio jest w gazie, reszta w końcówce oddychała juz rekawami. Brak nam świeżości i polotu. Sam jestem ciekaw jak zaprezentujemy sie z trocinami na normalnej murawie. Mam wrażenie, ze bedzie lepiej.
~Bucz
  • 0 / 0
Gorne pilki to swietnie funkcjonowaly za Ljuboi - gosc potrafil sie zastawic i przejmowal wiekszosc takich podan. Mialem nadzieje, ze Prijo ze swoimi warunkami tez bedzie to potrafil ale jak jest kazdy widzi...