Reklama HEG

Przełomowa sprawa w sądzie będzie miała znaczenia dla Legii?

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

20-01-2015 / 09:56

(akt. 04-01-2019 / 13:24)

Wyrok sądu w Monachium w sprawie, którą Claudia Pechstein wytoczyła Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU), może mieć dla światowego sportu konsekwencje porównywalne z wprowadzeniem prawa Bosmana.

Niemka w 2009 roku została zawieszona na dwa lata za stosowanie dopingu. Nie stwierdzono obecności zakazanych środków. Wystarczył sam podwyższony poziom retykulocytów we krwi. - Na nic zdały się wyjaśnienia, że dla jej organizmu to stan naturalny. Łyżwiarka odwołała się do CAS, który podtrzymał orzeczenie. I tu się zaczyna najbardziej interesująca dla nas kwestia. Pechstein zwróciła się do sądu w Monachium i ten nie zakwestionował meritum wyroków, lecz umocowanie CAS do ich wydania - wyjaśnia były koszykarz, specjalista od prawa sportowego, doktorant UMK w Toruniu Hubert Radke.  Reprezentujący Pechstein mecenas dowodził, że skoro niemiecka federacja jest członkiem ISU, to ISU - choć ma siedzibę w Szwajcarii - działa także w Niemczech i musi podlegać tamtejszym normom prawnym.


- Sprawa Legii przed CAS odbędzie się 28 stycznia. Nie wiemy, jaki zapadnie werdykt oraz jakie będą dalsze losy w sprawie Pechstein, bo ISU na pewno się odwoła. Teoretycznie, gdyby to, co się wydarzyło, zostało utrzymane w mocy, Legia mogłaby podważyć orzeczenie CAS, ewentualnie domagać się przed sądem w Polsce odszkodowania od UEFA za brak występów w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Powołałaby się na to, podobnie jak Pechstein, że klauzula arbitrażowa umocowująca CAS to nadużycie pozycji monopolistycznej. Na tę chwilę są to jednak jedynie luźne i wciąż odległe dywagacje - mówi Radke dla "Przeglądu Sportowego".

Komentarze (16)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
~ase
  • 0 / 0
Ekspert i "doktorant' jakoś mi nie idą w parze. Tzn tym ekspertem jest były koszykarz, mgr , który na UMK w Toruniu próbuje zrobić doktorat.
Może lepiej zapytać kogoś kto się może na tym znać...
~2(L)
  • 0 / 0
Bez sensu ten przykład: jakie to ma odniesienie do Legii? Łyżwiarka, która była multimedalistką olimpijską, u schyłku kariery sądziła się w imię dobrego imienia. W przeciwsieństwie do niej, Legia ma dużo do stracenia i przykład FC Sion i wielu innych klubów pokazuje, że nie mamy żadnych szans z mafią...
~bxb
  • 0 / 0
A co takiego mamy do stracenia?Bo ja myśle,że możemy zyskać wiele a stracić praktycznie nic.
~vald.
  • 0 / 0
To mamy do stracenia, że nawet jeżeli to byłoby zgodne z prawem - każde odwołanie się do sądu cywilnego skutkuje falą nienawiści ze strony UEFA i, zasłużonymi lub nie, sankcjami. Jak chcielibyśmy iść do sądu cywilnego przeciwko UEFA to trzeba byłoby chyba całą tę organizację rozwalić od początku do końca. Inaczej nie daliby żyć.
Ostatnio gdzieś mi się przewinęła sprawa Wilhelmshaven, któremu przez dwa sezony odejmowano punkty, ale za każdym razem ratowali się przed spadkiem. To za trzecim po prostu kazali ich zdegradować i tyle. Trzy sezony. A sprawa dotyczyła jakiegoś zawodnika, który grał przez 1.5. Czyli de facto karali ich trzy razy za to samo wykroczenie. Bo tak.
~mikim
  • 0 / 0
bxb
do stracenia mamy to, że należymy do uefa, a więc godzimy się na ich statut, atm jest jak byk, że za pozwanie ich do sądu uefa ma prawo wykluczyć ze swoich szeregów klub, a jak trzeba będzie to cały związek krajowy
poczytaj sobie o karze dla Barcelony, oni chcieli zaskarżyć wyrok fify, ale po zebraniu kilku ekspertyz prawnych zrozumieli że nie mają szans właśnie ze względu na ww zapis w statutach obu organizacji
~e
  • 0 / 0
procesowanie się w przypadku wygranej łyżwiarki nic by nam nie dało, a co więcej by było strzałem w kolano bo UEFA z kolegami z CAS by się zemścili i to bardzo szybko, a pretekst sami byśmy im dostarczyli, jedna raca i już mają okazję do wywalenia z rozgrywek europejskich...
~MartinMix:)
  • 0 / 0
Z tego co wiem wystąpienie w sądzie powszechnym przeciwko europejskiej federacji wiązałoby się z wykluczeniem z rozgrywek europejskich a przynajmniej tak to wygląda w sytuacji gdy klub z polskiej ligi występuje przeciw własnej federacji - wówczas federacja może wykluczyć ze swoich struktur taki klub.
UEFA praktycznie przed nikim nie musi się uginać - jedynie groźba utworzenia konkurencyjnych rozgrywek z udziałem najlepszych (najbardziej rozpoznawalnych i medialnych) klubów zagraża tej organizacji. Podobnie sytuacja ma się z FIFA.
~mikim
  • 0 / 0
ot i cała prawda...
~A.K.
  • 0 / 0
sion już kiedyś próbował walczyć z UEFA w sadzie powszechnym i wszyscy, wiemy jak to się skończyło. UEFA nie respektuje wyroków sądowych.
Życie idzie naprzód UEFO !!
Rozpadały się się Cesarstwa i wielkich mocarstwa traciły kolonie zamorskie to niech się rozpadnie a przynajmniej nastąpi jakaś rysa na UEFA .
Odwołujmy się do skutku .
~znużony
  • 0 / 0
Bardzo "rozsądne" myślenie, pójść na wojnę z UEFA. Jeśli nie CASE to znajdą inną formułę prawną do nakładania kar na kluby i wtedy Legia będąc na cenzurowanym będzie zbierać owoce swoich wojenek.
UEFA jest monopolistą w organizowaniu rozgrywek pucharowych i swój statut i regulaminy może zmieniać zgodnie ze swoją wolą ale w ramach prawa. Prawnicy UEFA znajdą odpowiednią formę prawną.
~sportowa Warszawa
  • 0 / 0
ble, ble, ble.... trzeba podziękować pani M.O. oraz ludziom, kórzy ją zatrudnili (B.L., J.M., D.E.?)
~W.L.
  • 0 / 0
B.Z., K.P. i W-F
~MartinMix:)
  • 0 / 0
podziękować B.L., J.M.? Czyli wywalić z klubu jego właścicieli? Jak to chcesz zrobić? Chcesz odkupić klub czy jak?
Poza tym za wtopę chcesz im podziękować a sukcesy (Mistrzostwa Polski, Puchar Polski, LE) to co w zapomnienie?
~sportowa Warszawa
  • 0 / 0
nie chcę ich wywalać ani przejmować Klubu (to drugie z braku pieniędzy, tylko i wyłącznie),
po prostu nie podoba mi się takie pierniczenie, że domagamy się przed CASem zadośćuczynienia za nasz błąd. A Pan prezes, mógłby się chociaż publicznie w pierś uderzyć, skoro M.O. to był jego wybór.
Za Mistrzostwa, Ligę Europy i ogólne miejsce Legii w Europie, Ekstraklasie i obecne zarządzanie Klubem (za wyjątkiem bratania się z troglodytami i gadania, że brak transferów bo kary) jestem baardzo wdzięczny i nie ma tu mowy o żadnym zapomnieniu!
Forza Legia!
~vald.
  • 0 / 0
@sportowa Warszawa
W Krakowie mają jakieś zachcianki mocarstwowe w SKWK, że chcieliby zwalniać i zatrudniać, a najlepiej w całości samemu Wisłą zarządzać. My tak nie róbmy.
BL i DM też przecież ponieśli odpowiedzialność bo to oni finansowo odpowiadają za klub i to oni stracili grube miliony przez ten błąd.
Get over it.