Ricardo Sa Pinto: Awansu gratuluję sędziemu

Marcin Szymczyk

Źródło: Legia.Net

16-08-2018 / 22:34

(akt. 02-12-2018 / 11:23)

- Zrobiliśmy wiele by awansować dzisiaj. Oczywiście wpływ na dzisiejszego spotkanie miał wynik pierwszego meczu w Warszawie. W pierwszej połowie nie zrobiliśmy tego co zakładaliśmy. Padły dwie bramki, rywale wykorzystali nasze błędy. Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji sportowo i psychologicznie. Drużyna jednak wierzyła, dobrze zareagowała po stracie dwóch goli. Nie awansowaliśmy, bo sędzia popełniał błędy. Należał nam się rzut karny, ewidentny – w momencie gdy jeszcze wszystko było możliwe. Mogę pogratulować awansu sędziemu. My walczyliśmy do końca, robiliśmy co mogliśmy, ale sędzia był dziś za gospodarzami - mówił po meczu z Dudelange trener Legii, Ricardo Sa Pinto.

- W przerwie przekonywałem piłkarzy, że mogą odwrócić wynik. Nam potrzeba było spokoju i opanowania. Chciałem by zawodnicy uwierzyli w siebie. Zabrakło czasu. Sędzia dolicza cztery minuty i kończy wcześniej. Chciałbym aby gwizdał nam sędzia sprawiedliwy.


- Nie było czasu na treningi, na wielkie zmiany. Dokonaliśmy kilku zmian w obronie, lepiej to funkcjonowało. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, kreowaliśmy grę. Piłkarzom potrzeba teraz wiary w siebie.


- Rywali znam, byli dziś wyjątkowo zmotywowani. Grali bez presji, bawili się piłką. Dudelange ma kilku fajnych graczy, z przeszłością w wielkim futbolu. Ale to nie oni dziś wygrali, a sędzia. Teraz czeka nas trudny czas – zespół i klub. By osiągnąć pułap, do którego zmierzamy, potrzebujemy czasu. To się uda, ale wszyscy musimy zbroić się w cierpliwość. Wiem, że to się uda. 

Komentarze (0)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094