+22 291 19 16 1916energia.pl

Oficjalny Partner Legii Warszawa

Smutna środa legionistów w Poznaniu

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia.Net

24-04-2019 / 20:30

(akt. 29-04-2019 / 13:19)

Lech Poznań pokonał 1:0 Legię Warszawa w spotkaniu 32. kolejki Lotto Ekstraklasy. O wyniku rywalizacji zadecydował gol 17-letniego Filipa Marchwińskiego w 81. minucie meczu. "Wojskowi" wracają do stolicy bez punktów, ale w kontekście następnej kolejki również bez Vukovicia, Cafu i Vesovicia, którzy w Gdańsku nie zagrają.

Zapis relacji"na żywo"

- Skrót meczu Lecha z Legią

Kontrola, ale i niskie tempo. Szanse na gola, lecz sytuacje niewykorzystane. Tak przez długi czas wyglądało spotkanie Legii Warszawa z Lechem w Poznaniu. Mistrzowie Polski wyszli na murawę w nieco przemeblowanym zestawieniu. Zabrakło pauzujących za kartki Artura Jędrzejczyka i Andre Martinsa, których miejsce zajęli Inaki Astiz oraz Cafu. Na boisku pojawił się również Michał Kucharczyk wracający po kontuzji biodra. Wobec tego, w rolę „dziesiątki” wcielił się Iuri Medeiros, który był zupełnie niewidoczny. Portugalczyk często tracił piłkę, nie był w stanie poradzić sobie z defensorami gospodarzy i już po 45 minutach zakończył występ, zaś za niego na murawie zameldował się Sebastian Szymański

Warszawiacy nie forsowali tempa, tak samo było w przypadku Lecha, który przez pewien fragment meczu miał optyczną przewagę, lecz uderzał przede wszystkim z dystansu. Tak było ze strzałami Roberta Gumnego, Macieja Gajosa czy Joao Amarala, który stwarzał największe problemy pod bramką Radosława Cierzniaka. Legioniści odpowiadali szybkimi atakami, ale jednocześnie mniej bezpośrednim stylem gry. „Wojskowi” liczyli na fakt, że Lech będzie zostawiał wolne miejsce na skrzydłach, co miało być okazją dla dynamicznych Kucharczyka oraz Dominika Nagya. Raz akcja tego duetu mogła zakończył się powodzeniem, ale w 19. minucie Węgier nie wykorzystał dokładnego dogrania i z bliska przestrzelił. Aktywny był Carlitos, który nie mógł jednak wstrzelić się w bramkę. Hiszpanowi początkowo brakowało celności, a w dogodnej okazji pod koniec pierwszej połowy przegrał rywalizację z Jasminem Buriciem

Legia poza kontrolą i bezbramkowym remisem do przerwy, walczyła o coś więcej. Lech, który do grupy mistrzowskiej załapał się dzięki porażce Wisły Kraków z Zagłębiem Lubin, nie oferował wiele. Rzeczy wielkich nie spodziewali się także miejscowi kibice. Frekwencja nie powaliła na kolana, bo mecz oglądało 11 935 widzów, co było najgorszym wynikiem w historii meczów obu ekip w Poznaniu w całym XXI wieku. Trener Aleksandar Vuković starał się zadbać o emocje reagując. W drugiej połowie na boisku pojawił się wspomniany Szymański, a z czasem Legia przeszła na wariant z dwoma napastnikami, bo Kucharczyka zastąpił Sandro Kulenović.

Szansę na zmianę wyniku ponownie miał Nagy, lecz jego strzał z ostrego kąta odbił Burić. Bliźniaczej sytuacji po drugiej stronie nie wykorzystał Timur Żamaletdinow. Spotkaniu brakowało nieco rozpędu, zażartej walki w ofensywie z dwóch stron. Dominowała taktyka, bez pierwiastka szaleństwa. Obie ekipy mogły liczyć, że pragmatyzm da punkty. Trener Dariusz Żuraw w 73. minucie zdecydował się na świeżość. Wpuszczając na boisko Filipa Marchwińskiego, szkoleniowiec nie wiedział jeszcze, że młody adept poznańskiej akademii, zapisze się w lichej historii środowej rywalizacji. 

W 81. minucie Antolić stracił piłkę. Doskoczył do niej Marchwiński, który wygrał pojedynek z Williamem Remym, który przegrał pozycję niczym statysta. Młody gracz Lecha oddał uderzenie zza pola karnego i nie dał szans Cierzniakowi. To zapoczątkowało falę emocji. Legioniści ruszyli do szaleńczych ataków, choć nie mogli przebić się przez defensywnie ustawionych gospodarzy. Kartkę za niesportowe zachowanie obejrzał Cafu. Potem za faul - Vesović. Obaj wykluczyli się tym samym z następnego meczu z Lechią. Sędzia Jarosław Przybył odesłał również na trybuny trenera Aleksandara Vukovicia, który ostatniej nadziei szukał we wpuszczeniu na murawę doświadczonego Miroslava Radovicia 

Legia nie zdołała zapunktować w Poznaniu, przegrywając z Lechem, dla którego było to najważniejsze pod względem ambicjonalnym spotkanie w końcówce sezonu. Mistrzowie Polski stracili też pozycję lidera Ekstraklasy. Lechia ma teraz tyle samo punktów, lecz lepszy bilans bramkowy (+2 względem warszawiaków). Bezpośredni mecz obu drużyn w ramach 33. kolejki odbędzie się już w sobotę. 

Autor: Piotr Kamieniecki

 

Lech Poznań
Legia Warszawa
1
0

(0:0)

  • 71' Pedro Tiba
  • 73' Filip Marchwiński za Joao Amaral
  • 79' Tymoteusz Klupś za Maciej Makuszewski
  • 81' Filip Marchwiński
  • 90' Vernon de Marco za Rafał Janicki
  • 90' Kamil Jóźwiak
2019-04-24 / 20:30 Poznań Jarosław Przybył 11935

Składy

  • 1 Jasmin Burić
  • 2 Robert Gumny
  • 4 Thomas Rogne
  • 7 Maciej Gajos
  • 11 Timur Żamaletdinow
  • 17 Maciej Makuszewski 79'
  • 22 Wołodymir Kostewycz
  • 24 Joao Amaral 73'
  • 25 Pedro Tiba
  • 26 Rafał Janicki 90'
  • 29 Kamil Jóźwiak
  • 3 Vernon de Marco 90'
  • 20 Mateusz Skrzypczak
  • 30 Matus Putnocky
  • 34 Tymoteusz Klupś 79'
  • 36 Filip Marchwiński 73'
  • 37 Marcin Wasielewski
  • 77 Piotr Tomasik
  • TDariusz Żuraw
  • TAleksandar Vuković

Komentarze (1184)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Co gra Nagy wiosną to jest katastrofa, nie wystawiać, nie pokazywać, może ktoś się skusi chociaż za ten 1 mln euro. To samo z Szymańskim, niesamowite jak bardzo można nie mieć ostatniego podania i wykończenia. Nie dość, że Vuković wystawił taką jedenastkę to jeszcze w przerwie zdjął Medeirosa, który może znowu nie grał wielkiej pierwszej połowy, ale w każdej chwili mógł zrobić coś z niczego i wpuścił Szymańskiego. Ten to co najwyżej daje gwarancje, że nawet mając pustą bramkę przed sobą to i tak nie dokopie. I jeszcze dodatkowo rwie się do tych rożnych i co najwyżej kontry dla rywali z tego wynikają.
Generał
  • 0 / 0
"Co gra Nagy wiosną to jest katastrofa, nie wystawiać, nie pokazywać, może ktoś się skusi chociaż za ten 1 mln euro" - nie widzisz w tym sprzeczności? kto zapłaci bańkę za kolesia który nie gra?
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 4
Zdecydowanie zawiódł Nagy i Cafu. Nie widzę tych piłkarzy w przyszłym sezonie w Legii.
Nie wiem czy bylo ale zawsze dobrze zorientowany Piotr Kozminski napisal ze transfer Cafu do PAOK bardzo malo realny. Legia planuje go wykupic, a PAOK nie bedzie placil wiekszej kasy za tego zawodnika. Gdyby go Legia nie wykupila, to wtedy by probowali. Zatem jak zwykle "Stanoski" zasial ferment, a nie ma to wiele wspolnego z prawda.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Amicus Koźmiński, sed magis amica klikalność. :-)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
ciekawe czy bedziemy próbowali zbić cenę, bo wydaje się że 800k za zawodnika w obecnej formie to troche duzo
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 1
Na oceny zawodników przyjdzie pora po sezonie.
Nie beda probowali, bo jak nie zaplaca 800k to znajdzie sie ktos inny kto da nawet wiecej za niego.
Co sądzicie o Sanogo i Furmanie? Pytam, bo ten 1 wraca z wypożyczenia, a ten 2 podobno ma do nas trafić w letnim okienku.
Sądzimy że Samogon to nie ten rozmiar kapelusza. Chaos i rozrzut.
Podporucznik
  • 0 / 1
Jeśli Sanogo tak, to co z Niezgoda zrobić?
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
Saanogo odpowiedni zawodnik w odpowiednim klubie, Kante to przy nim klasa. Furman bardzo dobry na taki mecz jak w Poznaniu, powyżej pewnego poziomu nie podskoczy
Generał dywizji
  • 2 / 1
Furman mógłby się przydać jako 2-3 defensywny pomocnik, chociaż doświadczenie uczy, że zbyt defensywna para pomocników bardzo osłabia ofensywę i najlepiej było by mieć do pary z Martinsem kogoś bardziej kreatywnego niż Cafu albo Furman ale przy braku funduszy na kogoś lepszego niech będzie i to. Co do Sanogo to sprawa beznadziejna, niby silny, niby dynamiczny ale totalna surówa techniczna, jak najszybciej się go pozbyć bo magazyn z trefnym towarem i tak przepełniony.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Uważam, że Furman spokojnie może być. To już nie ten sam piłkarz co kiedyś. Meczów w sezonie jest dużo, a zakładając grę w pucharach to Furmi się przyda chociażby na ligę. Co do Sanogo, to powinien pojechać na obóz przygotowawczy i wówczas trenerzy stwierdzą czy się przyda czy nie. Moim zdaniem trochę ociężały. Ja wciąż się łudzę, że Jarek będzie gotów do gry, chociaż to źle wygląda. co chwilę kontuzja.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Furman by się przydał, Sanogo ciężko powiedzieć, Niezgoda to zagadka, Sandro trochę osiadł, a ten strzela, tylko czy w drużynie takiej jak Legia da radę?
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 2
Niezgoda najpierw musi sie porządnie wyleczyć. Szkoda chłopaka bo bardzo zrobił sie podatny na kontuzje. Na tą chwilę nie ma gościa i musimy patrzeć na dobro drużyny,więc potrzebny jest na napastnik. Licze po cichu,że jak wróci Kante to jeszcze nas zaskoczy,chłopak ma ciąg na bramkę i potrafi dobrze grać tyłem do bramki.
~Fanatyk(L)
  • 3 / 4
Ojrzynski wszytko wygrał. Mówiłem by dać mu szansę to jest trener podobny do. Staszka. Jego drużyny zawsze gryzly trawę. Warszawiak i Polak a jak coś nie wyjdzie to. I tak tańszy jak Zagraniczny szrot.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 10
Zupełnie się nie znasz na piłce, Warszawiak, Polak i kto jeszcze??? Co za absurd!
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
Staszka to z racji imienia zakwalifikowałeś do Słowian z nad Wisły ?
Wszystko ok, ale nigdy nie mogę zrozumieć argumentów w postaci "Polak" czy też "Warszawiak". To nie może być kryterium kwalifikujące do pracy w Legii! A niektórzy chyba by tak chcieli...
Pozdrawiam
I jeszcze Katolik:) Ledarg masz 100% racji i piszę to ja, urodzony Warszawiak.
Generał dywizji
  • 0 / 1
No własnie, potrzebujemy konkretnego napastnika do pary z Carlitosem, napastnika a nie półprodukt typu Kante, Sanogo czy inny Dwaliszwili. Jeśli Niezgoda nie może uprawiać dalej sportu trzeba kogoś innego poszukać.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
zwawy
A komu zwykle nadawane jest imię Stanisław? Osetyjczykom?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
i bez doświadczenia w prowadzeniu klubu z topu
Lech wyszedł na Legię mocnym pressingiem od początku. To samo zrobi Lechia, bo nasz mecz oglądali. Trzeba od razu w Gdańsku wyjść na Lechię pressem i ich zaskoczyć, zdominować, gryźć trawę i napier… inaczej będzie lipa.
Sierżant
  • 0 / 0
Dobre spostrzeżenie , tylko wydaje mi się że słaba gra Legii spowodowana była taktyką. Mamy 3 punkty przewagi, dajmy się wybiegać Lechowi A zrobimy jakąś kontrę i strzelimy gola. Z Cracovią nie kalkulowali i na presing zareagowali presingiem. A teraz znów nie mamy marginesu błędu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
tylko, że wygrali w sumie fartownie, mecz był na remis i to ze wskazaniem na Legię
Domyślny awatar Chorąży
  • 3 / 2
Oglądam se mecz Zagłębia Sosnowiec z Wisłą i Kososwski mówił, że nie zdziwiłby się gdyby Sanogo wrócił do Legii. I właśnie ...... szukamy silnego, mocnego napastnika, a takiego mamy na wypożyczeniu, koleś umie się zastawić, w tej fizycznej lidze obrońcy się od niego odbijają, ma szybkość, kontuzje go omijają, ma technikę, myśli na boisku. Nie potrzebnie rozglądamy się za napastnikami, bo wydaje mi się, że mamy pilniejsze potrzeby.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 9
Skończmy z takimi żartami.
Nie mówię, że nie masz racji, ale mnie - jak na razie - Sanogo nie przekonuje. Jakoś tak nie mogę uwierzyć w to, że będzie kiedyś naszym realnym wzmocnieniem... Obym się mylił!
Pozdrawiam
Nie wiadomo jak ułoży się sytuacja w ataku. Niezgoda co chwilę jest kontuzjowany, Kulenoviciowi przydałoby się jakieś wypożyczenie, a nie można wykluczyć, że z racji jego wieku i dość regularnej gry ktoś się po niego teraz zgłosi do kupna. Na grę w pierwszym składzie jest jeszcze za słaby a pełniąc taką rolę jak w tym sezonie trudno liczyć na dalsze postępy. Niezgodzie w sumie też dobrze mogłoby zrobić wypożyczenie, żeby mógł się odbudować i pograć regularnie. Posiadanie 3-4 napastników w kadrze dałoby duży komfort trenerowi, pozwoliło czasem cofnąć Carlitosa na pozycję niżej, do czego on ma predyspozycje, zagrać dwójką. Sanogo na taką opcję numer 3-4 powinien się doskonale nadawać.

Vamara przypomina Chinyamę z jego początków w naszej lidze w Groclinie, mają zbliżone warunki fizyczne, bardzo silni z dobrą szybkością i zwinnością, zaniedbani od strony taktycznej (przy czym Chini był jednak o wiele bardziej "dziki" od Vamary). No chyba, że już teraz dostaniemy za niego jakąś dobrą ofertę. Ma niezłe liczby w stosunku do minut spędzonych na boisku i wykręca je w spadkowiczu, ktoś się może skusić.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
będzie miał pion sportowy drużo roboty latem, na wypożyczeniach mamy z 15 zawodników, coś trzeba będzie z nimi zrobić
Domyślny awatar Major
  • 3 / 1
Mecz w Gdańsku z Betonami jest o Mistrzostwo Polski !!!
===========================================
Jak LEGIA nie wygra to może już tylko marzyć o zdobyciu MP !!! Nikt w tej Lidze nie będzie przeszkadzął Betonom w zdobyciu MP !!!
Jak przegramy MP to na własne życzenie - gdyby Betony faktycznie grali dobrą piłkę - ale oni grają piach a rywale im odpuszczają !!!
Prezesie Mioduski porozmawiaj z piłkarzami i poproś- nalegaj , żeby wygrali z Betonami. Przegranie MP z Betonami to będzie kompromitacja bo co oni grają - piach !!!

Tylko LEGIA- LEGIA MISTRZ !!!
Ja myślę że Probierz będzie przeszkadzał,jaki jest taki jest,ale zawsze był honorowy i grał do końca.
Podpułkownik
  • 0 / 0
AMLEGIA
Zgadzam się w 100 procentach z Tobą. Po tym co się działo w sezonie zasadniczym i co było w Szczecinie, to nie pozostaje nam nic innego jak wygrać w Gdańsku. Remis nam nic nie da. To musi być wygrana. Wówczas zachowujemy szansę na MP.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
obstawiam, że wygramy
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 0
Pisz więcej nie stresuj się. Oczywiście znajdzie się jakiś oszolom z głupim tekstami ale na tym forum jak na żadnym innym szanuje się merytorycznych,, obcych,,
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
Koment nie w tym miejscu.strona odwala
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
TP69
Mi też raz dziś urwało część komentarza.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 4
Q...wa co jest grane - ręce opadają !!!
===================
Mamy autostradę do MP i przegrywamy z nieudacznikami z amiki, gdzie LEGIA była lepszą drużyną !!!
O co tu chodzi ? Czy prezes Mioduski chce ratować amikę i dać jej tlen (gra w europejskich pucharach ) ?
Co piłkarze robili na boisku - zaczęli grać po stracie bramki zamiast napierdala..ć w bramkę amiki od 1 minuty. Kogo się bali - tych obszczymurków z amiki, którzy dostają wpie..ol od przeciętnej ligowej drużyny. Q...wa co jest grane ? Czy LEGIA chce zdobyć MP, które jest na wyciągnięcie ręki. Wiadomo, że wszystkie regionalne klubiki będą wszystko robić, żeby LEGIA nie zdobyła MP !!!
W Gdańsku LEGIA ma rozpier...lić ten dziadowski regionalny klubik i pokazać, kto rządzi w Lidze. Jak przegramy MP z dziadami Betonami to niech prezes Mioduski zrezygnuje z funkcji prezesa bo widocznie nie nadaje się na to stanowisko.

Tylko LEGIA- LEGIA MISTRZ !!!
Domyślny awatar Major
  • 2 / 3
Kuchy kapitan? Panie Mioduski czy pan jest ślepy? Przecież ten kopacz może co najwyżej biegać na 200 m a nie grac w piłkę. Oglądać go to wstyd dla piłki nożnej.
Generał dywizji
  • 5 / 1
Koment mi poleciał? Dosyć dziwne... W dużym skrócie:

Przed meczem z Lechią warto pamiętać komu kibicuje prezes TVP, co podkreśla przy każdej możliwej okazji, który wykupił prawa do transmisji części meczów e-klapy w telewizji publicznej. Legia będzie grała przeciwko trzynastu przeciwnikom a nie jedenastu, a cała Polska zesra się ze szczęścia jeśli nie zdobędziemy MP.
Co do meczu z pyrami, najsłabszymi od wielu lat, to można to streścić jednym słowem: K O M P R O M I T A C J A. To co widziałem w TV to było dno i metr mułu i skomplikowaniem sobie na maxa sytuacji w najważniejszym momencie sezonu.
Ten mecz pokazał, że po chwilowym zachłyśnięciu się duetem V&S okazuje się, że nadal nie mamy drużyny, a Vuko i Saganowi jest jeszcze daleko do tego by prowadzić taki klub jak Legia. Tutaj potrzebny jest doświadczony trener, nie wariat tak jak Hasi czy Sa Pinto, czy kolejny trener, który na Legii będzie uczył się zawodu, a takim kimś pomimo sympatii do niego jest Vuko, a wcześniej był nim Magiera czy też Klaf czy Jozak.
Niby jeszcze nic straconego w walce o MP ale to co się dzieje z naszym klubem od dłuższego czasu nie rokuje dobrze. Brak MP to będzie już gigantyczna kompromitacja. Po sezonie odejdzie wielu piłkarzy, ma przyjść najprawdopodobniej nowy trener i czy zdąży ułożyć drużynę na puchary, które zaczniemy bardzo wcześnie???
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 3
KOMPROMITACJA - właśnie tak bez udawania i pitolenia, że sędzia, sanki, dymy z rac, koklusz, szarańcza i gradobicie oraz przemarsz obcych wojsk. Czasami warto nazwać sprawę po imieniu. Sam łapię się, na tym, że szukam różnych przyczyn zamiast spojrzeć prawdzie w oczy.
no ale nawet antylegijni są zgodni, że sanki tej ziemniaczanej marchewki były na pomarańczową kartkę.
no ale sędzia w wozie VAR był zajęty oglądaniem pornosów...

owszem graliśmy fatalnie, ale nie aż tak źle by przegrać.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 2
Ta spółdzielnia przeciwko Legii robi co może, żeby uniemożliwić nam zdobycie kolejnego MP. Po prostu postanowili to wykorzystać, że Legia z coraz większym trudem, ale rok w rok zdobywa tytuły. Niestety w tym sezonie znów się męczymy z przeciwnikami, więc skupili siły i środki, żeby nam skutecznie dokopać. Przyczyny są różne, polityczne, środowiskowe, towarzysko-biznesowe czy czysto ludzkie. Nie ma miejsca, by je tu dokładnie opisać. Ale co się działo wczoraj w Szczecinie i brak reakcji na to mediów pokazuje, że funkcjonujemy w bagnie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Baron
Niestety wiemy, że zagorzały kibic Gdańska. Miliony też poszły na ekstraklasę do TVP
My jesteśmy także sobie winni, zwyczajnie Legia powinna dużo mądrzej zagrać z amicą. Mieliśmy wszystko w swoich rękach, nogach. Wystarczyło dać wyszumieć się gospodarzom, potem ich przycisnąć kontrami.
Nasze ataki były zbyt na hurra, rwane. Momentami za bardzo każdy chciał, by potem sobie zwyczajnie odpuścić, tak ten mecz odebrałem. Nie przyjmuję do wiadomości stwierdzeń, że Vuko chciał rzucić wszystkie siły na Gdańsk, a ten mecz rozegrać, aby rozegrać bez straty.
Dokładnie, zbyt dużo wariactwa jest w Legii w ostatnim czasie. Jak nie mieliśmy wojnę na poziomie udziałowców, potem co i rusz częste zmiany na polu trenerskim i ich sztabów.
Wszystko dzieje się bardzo szybko, wręcz za szybko i na małej dozie cierpliwości. Brak płynności i po prostu właśnie to przypomina wszystko często rwaną, chaotyczną grę Legii.
W kwestii standardowego braku optymizmu przy orzekaniu decyzji stykowych z udziałem Legii, to poniżej zamieszczam linki:

Korona - Legia 2:4
https://ekstraklasa.tv/skroty/korona-legia-24-zobacz-skrot-meczu/r906wx
Przewińcie sobie na około 4:30, faul Michała Pazdana, bardzo podobny do faulu jaki miał miejsce do tego ostatnio w Poznaniu przy akcji bramkowej
https://ekstraklasa.tv/bramki/lech-legia-10-nastolatek-bohaterem-marchwinski-daje-lechowi-zwyciestwo/4e9c8fx

Pazdana z marszu potraktowali kartką. Natomiast tutaj nawet zabrakło przewinienia.
Picco to co z tą wódką?;)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 2
ŚwirekWampirek

W najbliższą sobotę już jestem umówiony bo to i mecz i będą imieniny dwójki znajomych.
Ewentualnie jakoś przed meczem z Piastem ?
Dobra, dobra bez nerw:) Ale po majówce chętnie coś po knuję:)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Luzik.
Dasz znać, w razie co.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
a ktoś myśli, że mamy drużynę? po 2 tygodniach z nowym sztabem, gdzie w sumie nie ma czasu na treningi? serio?
Generał dywizji
  • 1 / 1
Niektórzy psioczą na pracowników klubu czasami słusznie, ale ci z Gdańska to naprawdę MISZCZOWIE jak sie okazuje zgłosili sobotni mecz jako impreza masowa na która wpuszczą maks 25k ludzi i nikogo więcej bo tak to zgłosili. Jak sie okazuje obadali dane z sezonu i stwierdzili, ze na sobotni mecz nie bedzie chciało przyjść więcej ludzi, tymczasem biletów niemal już brak,a chetnych ponad 2 razy tyle i to wszystko przy stadionie na 42k ludzi.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 1
Chodzi plotka ,że nasze gwiazdy przeszły koło meczu wczoraj na tt .Redaktor Szymczyk coś pisał !!
Generał dywizji
  • 5 / 1
Wygrali 4 mecze i już uwierzyli w swoją zayebistość i to się oczywiście zemściło i bardzo dobrze pseudo gwiazdy, które mając 5-6 okazji nic nie potrafią strzelić.
Plus do tego trener po kursie bez żadnego doświadczenia, który zaprzeczył sam sobie bo miała zagrać Astiz i Cafu to uwzględniajac wypadnięcie Hamy w żadnym stopniu nie tłumaczy ABSURDU w wystawieniu KK i Hlouska oraz Nagya w 1 jedenastce.
Po tym seoznie bezwzględnie z Legii MUSZĄ ODEJŚĆ:
Malarz,Astiz,Hlousek,Philips,Pasquato,Hama,Rado i KK oni nie mogą tutaj zostać inaczej przestańmy się okłamywać nt. zmian.
Generał dywizji
  • 3 / 2
1313

"do tego trener po kursie bez żadnego doświadczenia,"

Ja bym dodał do tego jeszcze trener kolega, a to nigdy dobrze się nie kończy.
Za Sa Pinto byli przemotywowani.
Teraz wróciła stara dobra olewka.
Ciekawe czy kiedyś w końcu znajdziemy balans...
Sierżant
  • 6 / 3
Balans już był za pana Janka. Komu to przeszkadzało?
Jak to jest niedaleko od euforii i zachwytów do krytyki i mieszania z błotem.Ja rozumiem,że jesteście wkurzeni,bo Legia przegrała,ja też byłem.Ale stało się...Po meczu z Cracovią były komentarze,że już mamy mistrza,że drużyna walczy do końca,że zaczęła grać....A teraz.Teraz wam powiem.Trzeba być z drużyną,trzeba wierzyć,wspierać,MP cały czas jest realne.Niech piłkarze czują że jesteśmy z nimi.Do Boju Legio!!!!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
spokojnie, mecz poprostu się słabo ułożył, albo inaczej nie chciało wpaść chociaż sytuacje były, oby w gdańsku wpadało
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Szymański musi do Furmana na trening iść z rzutami wolnymi .Bije go na głowę :)
Generał dywizji
  • 5 / 1
Osobiście mam nadzieję, że SS zagra świetnie na ME u-21 i ktoś da za niego 5-6 mln i sprzedać go od razu.
Też liczyłem na to, że może wyjdzie mu ten turniej i wtedy uda się go dobrze sprzedać. Potem było losowanie i przestałem się łudzić.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
tylko turniej daje szanse na jego dobrą sprzedaż, to samo jest z Majeckim
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 2
Redaktor Szymczyk pisze w pomeczowym komentarzu, że nie było pełnego zaangażowania. Zastanawiam się, czy można tak zbudować kadrę, by ten koszmar olewania meczów raz na zawsze się na Ł3 skończył, czy to już będzie stała cecha w Legii, że zawodnicy będą przechodzili obok meczów, lekceważyli przeciwnika lub wymagania trenera.
Czy to czasem nie jest kwestia odpowiednich zapisów w kontraktach???
Marszałek Polski
  • 2 / 0
Ten sezon dużo nas kosztuje zdrowia
Bijemy niechlubny rekord za rekordem
Wtopa z Craxą u siebie, porażki z najsłabszym Lechem od lat. Odpadnięcie z PP z pierwszoligowcem. I te męczarnie do ostatnich minut, strzałów
Tylko MP da nam po takim sezonie jakąś rekompensatę
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 0
Mistrzostwo,było i jest naszym obowiązkiem. Rekompensatą może być tylko awans do LM lub LE. Bez pucharów kolejny sezon znowu się cofniemy jakościowo,a to będzie wyglądało jeszcze gorzej niż teraz.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dla mnie sezon wieńczy MP
My już w tym sezonie odpadlismy z pucharów co jest kolejną wtopą
Kolejne elm to nowy sezon
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
może latem przyjdzie do klubu trener i skończą się te stany przedzawałowe
Domyślny awatar Szeregowy
  • 8 / 0
Cześć. Legia nie jest moim ulubionym klubem, ale zawsze wolałem żeby zdobywała mistrzostwo, bo tylko ona może powalczyć w pucharach (według mnie). Śledzę często forum i tak samo jak Wy jestem rozczarowany grą w lidze oraz w eliminacjach do LE i LM. Wspominacie stary skład i go porównujecie z obecnym. Jak patrzę na składy z LM i teraz to na papierze wydaje mi się, że skład jest lepszy (no właśnie, papier...). Vesović (jeden z lepszych w lidze chorwackiej na swojej pozycji), Medeiros, Martins, Cafu, Remy to nie są zawodnicy, którzy grali w ligach, które pod względem poziomu są blisko nas. Co kolejkę się zastanawiam dlaczego tak słabo grają, przecież w artykułach po transferze prawie każdy jest przedstawiany jako bardzo techniczny zawodnik, lepszy od poprzednika (generalnie na każdego się coś znajdzie). Jednak trzeba sobie powiedzieć szczerze, że Legię głównie opuściło szczęście. Oprócz eliminacji w sezonie 2014/2015 Legia grała bardzo mizernie i ledwo wchodziła do grupy (Dundalk, Trencin, Molde itd.). Czy teraz jest jakaś różnica? Tylko taka, że nie udaje się prześlizgnąć dalej. Wszystko wygląda tak samo, człowiek zestresowany czeka do końca czy uda się ograć ogórków (?), ale obecnie zawsze brakuje bramki lub bilans goli na wyjeździe jest niekorzystny i generalnie wszystko jest na granicy awansu.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
ode mnie lapka w gore
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 0
Pisz więcej nie stresuj się. Oczywiście znajdzie się jakiś oszolom z głupim tekstami ale na tym forum jak na żadnym innym szanuje się merytorycznych,, obcych,,
~hmm
  • 0 / 0
Dzięki za przyjęcie. Staram się regularnie czytać Wasze wpisy, bo dzięki temu wyrabiam sobie dodatkową opinię na jakiś temat. Nie utożsamiam się mocno z Legią emocjonalnie (jako ciekawostka: jestem kibicem klubu, który przegrał z Legią w ostatniej kolejce i spadł, ale jakoś nie mam żalu ;) ), jednak dała mi wiele radości grając w pucharach. Dzięki temu też może mam bardziej obiektywne patrzenie na dany temat, bo wiem, że Wy żyjecie klubem i czasem piszecie pod wpływem dużych emocji. Jeżeli najdzie mnie jakaś myśl to chętnie się nią podzielę. Pozdrawiam!
Domyślny awatar Szeregowy
  • 0 / 0
Dzięki za przyjęcie. Staram się regularnie czytać Wasze wpisy, bo dzięki temu wyrabiam sobie dodatkową opinię na jakiś temat. Nie utożsamiam się mocno z Legią emocjonalnie (jako ciekawostka: jestem kibicem klubu, który przegrał z Legią w ostatniej kolejce i spadł, ale jakoś nie mam żalu ;) ), jednak dała mi wiele radości grając w pucharach. Dzięki temu też może mam bardziej obiektywne patrzenie na dany temat, bo wiem, że Wy żyjecie klubem i czasem piszecie pod wpływem dużych emocji. Jeżeli najdzie mnie jakaś myśl to chętnie się nią podzielę. Pozdrawiam!
rozważania czy Vuko się nadaje czy nie, w obecnej chwili są bez sensu, dogra sezon i wtedy właściciel będzie decydował,
moje zdanie jest takie, że nawet jak zdobędziemy MP, to Vuko powinien być asystentem u boku Trenera przez duże "T",
tutaj pojawia się problem, plany i decyzje właściciela naszej (L), mam cichą nadzieję, że chodzi tylko o pieniądze,
potrafię zrozumieć, że ich nie ma, ale jeżeli to jest kwestia jakiejś dziwnej koncepcji, to wolałbym innego właściciela,
krótko mówiąc, jeżeli będzie wyraźny komunikat, że - będzie Vuko bo na wybitnego, no bardzo dobrego, nie mam kasy, zrozumie to i chyba nie tylko ja, natomiast jeżeli usłyszę coś o dawaniu szansy, o Legijnym DNA to .......
niestety, aby mieć wyniki i kreślić jakieś plany to trzeba mieć na boisku przykładowego Vadisa a na ławce odpowiedni poziom trenerski, albo chociaż dobry poziom trenerski który wyciśnie z naszych "gwiazd" ile można :)

nawet José Mourinho był asystentem przez 10 lat zanim zaczął pracować na własny rachunek, ja rozumiem Vuko, skończył szkoły, kursa odpowiednie i ma chęć do pracy, ale w życiu tak bywa, że przeważnie skończenie studiów inżynierskich nie czyni cię inżynierem tylko absolwentem z dyplomem inżyniera, oczywiście są wyjątki, ale Vuko raczej do nich nie należy,
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 2
Myślisz, że Vukovic po to zrobił licencję, by pozostać w roli asystenta trenera?
Może i nie po to, ale jeszcze jeden rok nauki w Legii mu nie zaszkodzi
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Wydaje mi się, że tej nauki w Legii miał bardzo dużo. Niech spróbuje sił w świecie trenerskim, bo trener musi być niezależny od macierzystego klubu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
dla mnie nie powinno być w ogóle rozważane zostawienie Vuko jako 1 trenera
~LegiaPoŻyciaKres
  • 0 / 0
W Gdańsku zwycięstwo i marsz po kolejne MP a tracącym wiarę kibicom sukcesu w Legię zaleca się zmianę adresu na K6!W głowach się poprzewracało kiedyś marzyliśmy o takiej Legii o MP ... Krew pot i łzy dwudniowe powroty z wyjazdów po przegranej czy taki mecz jak w Lublinie który decydował o utrzymaniu.. W tamtych marnych latach ukształtowały się mocne wierne kibicowskie charaktery które teraz są z Legia na dobre i na złe bez względu na wynik i miejsce w tabeli.Pozdrawiam kibiców Legii dla których Legia jest największa miłością aż po grób !Stary wyjazdowiec.
~Borsalino
  • 0 / 0
fakty są takie ...
Bramkę straciliśmy po nieodgwizdanym przez tego pseudo sędziego faulu.
Bramkę strzelił 17 latek , mijając obronę na tzw zamach co jest przykre i obciachowe.
Mecz pokazał , podobnie jak mecz z Craxą, brak wartościowych zmienników oraz takiej typowej chęci zwycięstwa.
Przegraliśmy z 2 drużyną Lecha żeby nie powiedzieć z juniorami Lecha.
Sztab trenerski dał się złapać na " lużny " stosunek Lecha do ligi w tym sezonie...to żenujące po tym znali wynik ze Szczecina.
Nie rozumiem czemu szarpiący się Vesović , nie dostał pomocy ze strony Stolarskiego w obronie aby móc atakować ?
Nie wiem czy była taka taktyka ale truchtanie po boisku i widoczny brak chęci strzelenia bramki wskazuje na brak chęci zbobycia MP.
Taka gra i ten mental to droga donikąd szczególnie w Gdańsku i Białymstoku.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
czy ja wiem czy z jiuniorami, nie wyszło tam nie wiadomo ilu młokosów
~Sobieryba
  • 0 / 7
Jeśli przegramy to mistrzostwo ( a przy Vuko zaczynam niestety widzieć i taką ewentualność...) pierwszym winnym będzie Mioduski- człowiek w eleganckim garniturze ale z mentalnością kibola, który oczekuje wygranych na teraz uniemożliwiając profesjonalnym trenerom planową pracę.
Taki Filipiak jest profesorem nie przypadkiem. Trenerem zrobił jednego z najsłabszych kolesiów z eklapy mało inteligentnego typa z problemami alkoholowymi ale dał mu pełen komfort pracy- gdyby taki sam komfort dać np. RSP w Legii możliwe że za 2 góra 3 lata zrobilibyśmy to co zaczął już ze Standardem może wygralibyśmy Ligę Europy albo gralibyśmy w fazie pucharowej LM a tak na koniec sezonu zostaliśmy z bandą amatorów, bez żadnych planów, kolejna ewentualna porażka zniszczy drużynę i atmosferę wokół, rzucenie Vuko na pożarcie to będzie mało...ZWALNIAJĄC RSP Mioduski wymierzył coś sztyletem prosto w serce Legii a siekierą przeciął gałązkę na której jeszcze się chybotał...
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 2
Elegancko sam się zapędziłeś w kozi róg. "Jeśli przegramy mistrzostwo, winny Mioduski", a potem "Zwalniając RSP Mioduski popełnił błąd".

No to gdyby Mioduski wg ciebie nie popełnił błędu i dał mu komfort pracy, a Legia przegrałaby mistrzostwo, to winny jest, jak napisałeś, Mioduski. Czyli sam wpadłeś w pułapkę. Namawiałbyś Mioduskiego na zatrzymanie RSP, po to, żeby go potem obwinić o brak mistrzostwa. Czyli co by Mioduski nie zrobił, to i tak zawsze jest winny, ergo bełkot.
~Sobieryba
  • 0 / 2
nie zrozumiałeś,
Mioduski chce mistrzostwa na już i przez to przegrywa przyszłość klubu a może stracić i mistrzostwo,
ja wolałbym żeby nawet odpuścił mistrzostwo dzisiaj ale działał planowo i profesjonalnie, realizował coraz wyższe cele,
ale żeby było jasne, naprawdę chciałbym się mylić a Mioduskiego jak dotąd nawet szanowałem- decyzji o zwolnieniu RSP nie mogę zrozumieć
Porucznik
  • 2 / 2
Uwaga, będę bronił Mioduskiego. Że niby jak nie dał mu komfortu pracy? Pintuś nadawał się do pogonienia już po pierwszej porażce w Poznaniu, najpóźniej po tym, jak ośmieszył jego i Legię Papuszn w Pucharze Polski. Dał mu wystarczająco dużo czasu. Legia grała jedno wielkie gówno, taktyka na pampersa, 6 bramek strzelonych wiosną do czasu zwolnienia Sa Pinto z czego połowa to stałe fragmenty gry. Z Jagiellonią, Górnikiem i Pogonią Legia strzeliła ich więcej niż we wszystkich wiosennych meczach za kudłatego. Nawet we wczorajszym słabym meczu osłabiona Legia była w stanie wykreować więcej sytuacji niż w kilku wiosennych meczach za Pintusia. Aaaaaa, to na pewno była planowa praca profesjonalnego trenera. W ogóle nie było ewentualności przegrania mistrzostwa. Pintuś tak sobie zaplanował, że po 0-4 z Wisłą w pozostałych meczach Legia zdobyłaby komplet punktów. Planowa praca profesjonalnego trenera.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
mistrzostwo przegrywają piłkarze, a nie prezesi
Panowie przespaliśmy się jesteśmy wkurzeni dalej ale jakby trochę z nas to schodzi a czas leczy rany . Krótko mecz przegrał pan Vuko taktyką , a przede wszystkim składem świadomie kombinując już tak pozbawionych gry za kartki piłkarzy dołożył kolejnych rezerwowych Hama lekki uraz ha, ha już w to wieżę Luis Rocha trochę przemęczony ha, ha czym . Szymański musi trochę odpocząć ale się wcześniej napracował że ho, ho a Medeiros ława w drugiej połowie musi być gotowy na Lechię ? bo na boisku musi grać king Kuchy a że zrobił jedną akcję w meczu to kogo to obchodzi . Nagy czas temu chłopakowi wytłumaczyć jesteś dobrym grajkiem ale zmień podejście do zawodu albo wypad z Legii . Latem pożegnać z Kuchym, Rado, Malarzem, Astizem ,Philipsem, Pasquato, Hamą jak chce odejść ? Szymańskim transfer byle gdzie nawet za trzy miliony euro w powiewach . Sprowadzić z wypożyczenia Sanogo, Kante , uzupełnić środek boiska grajkiem typu Medeiros . nowy trener zdecydowanie rynek Niemiecki i próbujemy wreszcie coś grać .
Generał broni
  • 1 / 0
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba w Gdańsku wygrać i po bólu.
Niestety, łatwiej napisać,niż zrobić. No ale oby faktycznie tak było... Po takim meczu różne myśli człowiekowi po głowie chodzą...
Zdecydowanie łatwiej. Potem patrzy się na wyniki tych naszych poważniejszych wyjazdów w tym sezonie typu Kraków, Poznań x2, Białystok , Gdańsk i różne myśli przychodzą do głowy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
dokłądnie, do końca 5 kolejek, ani my nie wygramy wszystkiego, ani lechia, obstawiam, że tytuł do nas trafi ok 36 kolejki
Pułkownik
  • 3 / 1
Tysiąc komentarzy pękł!...
Pułkownik
  • 5 / 3
Jednak po takim meczu nie ma co się dziwić, że kibice są zirytowani, a trolle mają pożywkę!

Ja widzę jeden plus tej sytuacji - już nikt nie będzie powtarzał, że Vuko to właściwy człowiek na trenera (L)egii w nowym sezonie,

I oby Mioduski też to wiedział!
Nie wiem czy Vuković to właściwy człowiek na trenera Legii w nowym sezonie. Pewnie nie. Wiem natomiast, że jeden przegrany mecz w takich okolicznościach w cyklu sobota-środa-sobota, przy absencji dwóch kluczowych graczy i urazie Hamalainena, dość istotnego piłkarza dla całej układanki, która dawała dobre rezultaty w ostatnich kolejkach, nie ma w tej kwestii żadnego znaczenia. I nie miałby znaczenia, gdybyśmy ten mecz wygrali.
Pułkownik
  • 1 / 1
Ale problemem jest fakt, że Vuko nie uczynił nic, abyśmy ten mecz wygrali!...
Generał broni
  • 0 / 2
Problemem jest gra Legii w rundzie zasadniczej. Porażka goniła kompromitację i na odwrót. Lech pokazał, że jedynym rozwiązaniem jest pozbycie się większości ławkowiczów i budowa zespołu od nowa. Mamy trzon, trzeba dokupić 2-3 piłkarzy którzy podniosą poziom zespołu i zatrudnić trenera z prawdziwego zdarzenia.
A to, że 1000 pękł najczęściej świadczy o tym, że mecz był przegrany. Jest to ogólnie znana prawidłowość...
Nie wiem czy taki fakt, dla mnie to wyłącznie domysł, bo nie siedzę w środku drużyny i nie obserwuje pracy trenera. Mam wątpliwości, czy dało się zrobić coś więcej. Nie zagrało trzech zawodników, czwarty, również bardzo dobry, zszedł w przerwie z urazem, było widać pod koniec pierwszej połowy, że kuleje i chodzi z grymasem na twarzy. Ja też bym chciał, żeby Legia usiadła na Lechu wysokim pressingiem i przez cały mecz go mieliła pod polem karnym, ale mam poważne wątpliwości, czy ta drużyna, szczególnie osłabiona jak wczoraj i grająca co trzy dni, jest w stanie coś takiego robić. Nie sądzę. Większe pretensje mam do piłkarzy, którzy zmarnowali dogodne sytuacje, szczególnie Nagya i Carlitosa, również do sędziego, który nie miał prawa puścić jak się okazało bramkowej sytuacji z sankami Marchwińskiego, mając do dyspozycji VAR.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
jak zwykle po porażce
Zamieszczam moje przemyślenia "dzień po" bez emocji, a przynajmniej nie tak dużych.

Zaczynamy od początku. Po raz kolejny zrównaliśmy się punktami z Lechią, po raz kolejny będziemy gonić króliczka, a w takiej roli Legia wygląda najlepiej, problem może pojawić się jeśli nie zdobędziemy punktów w kolejnym meczu, ale to nie miejsce na gdybanie, trzeba zabrać się do roboty i wygrać kolejny mecz.

Vuko namieszał. Wcześniej zmiany przeprowadzane przez Vukovicia były bardziej korektami i wychodziło to dobrze. Wczoraj niestety w składzie zaszła mała rewolucja i Vuko przekombinował. Jak popatrzyłem na skład zachodziłem w głowę co na lewej obronie robi Hlousek, w końcu Rocha nie był zagrożony absencją za kartki, a forma Portugalczyka jest co najmniej dobra. Na ofensywnym pomocniku Medeiros nie daje tyle co na lewym skrzydle i było to widoczne gołym okiem, a jeśli miałbym dokonać zmiany to ściągnąłbym Kucharczyka, a Portugalczyka przesunął na prawą pomoc, to by oznaczało powrót do sprawdzonego ustawienia.

Dużo miejsca. Oglądałem mecz i dziwiłem się jak to możliwe, że w meczu uważanym za derby Polski jest tyle miejsca w środku pola. Niestety miejsca nie wykorzystanego, dziury które się tworzyły powinny ułatwić rozegranie piłki, a tak nie było, widać było gołym okiem brak Martinsa, mam wrażenie, że on by wiedział co zrobić z tak rozciągniętymi formacjami Lechitów.

Lech najsłabszy od lat. Mimo to mecz przegrany, długa ławka o której mowa w Legii jest teoretyczna, nie ma dobrego atakującego, bo Sandro dopiero zbiera szlify (tym bardziej szkoda że pozbyto się na wypożyczenie Kante), w pomocy jest wyrwa, zawodnicy którzy mieli stanowić o sile Legii grają (lub nie) w rezerwach, a w obronie wykartkowani i kontuzjowani Wieteska i Jędrzejczyk, i robi się mały problem, chociaż moim zdaniem Astiz zagrał bardzo dobrze i pewnie, a to o niego bardziej się obawiałem niż o Cafu.

Nerwowa Legia. Po stracie bramki Legioniści robią się bardzo nerwowi, szczególnie widać to po Cafu i Vesoviciu. Cafu powinien przed meczem wypić wiaderko melisy na uspokojenie, bo większość jego kartek wynika z tego, że nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy, to samo dotyczy Vesovicia, a wydawałoby się że to już doświadczeni gracze.

Antolić. Szczerze mówiąc to chyba jeden z najbardziej niedocenianych piłkarzy w obecnej Legii. Antola gra zawsze rozsądnie, nie pcha się na siłę nigdzie, zawsze podejmuje dobry (często bezpieczny) wybór. Wczoraj Chorwat zagrał bardzo dobrze, brał grę na siebie i widać było że to on jest odpowiedzialny za rozegranie, szczególnie dobra druga połowa.

Race. Jak Legioniści zaczęli dominować i stwarzać coraz większe zagrożenie pod bramką Buricia, to niestety kibice "zrobili swoje" i wybili własnych ulubieńców z rytmu. Po tej krótkiej przerwie już nie wróciliśmy na odpowiednie obroty i skończyło się dobre granie. Czasem warto się zastanowić jaki skutek będzie miało odpalenie rac, pomijając finansowy, czasem ma to też aspekt sportowy i niestety tak było wczoraj.

Zmarnowane okazje się mszczą. Ewidentnie tak było wczoraj. Legia grała, ale to młody Marchwiński strzelił. Swoją drogą jego wejście sankami w każdym przypadku powinno zakończyć się faulem i gdyby tylko Antolić krzyknął, gra byłaby przerwana.
Kilka sytuacji było, tylko brak skuteczności pozwolił zachować czyste konto Buriciowi, który ewidentnie wygrał Lechowi mecz.

Brak wiary u kibiców? Nie wiem czy to po prostu DNA Polaka, czy faktycznie trzeba spisać ten sezon na straty, ale coś mi tu nie gra. Wczoraj Legia pokazała jak powinien wyglądać zespół. Bo prawdziwego mistrza poznaje się po tym jak zachowuje się w gorszych chwilach. Legia atakowała i starała się do ostatnich sekund strzelić gola. Była blisko. Poznaniacy postawili autobus w bramce i modlili się żeby nic nie wpadło. Jednak po takim meczu nie można czuć wstydu i wieszać psów na piłkarzach, trenerach i właścicielu. Bo w tym meczu Legia pokazała swoje DNA, czyli walkę do końca i chęć strzelenia gola. Nie udało się, ale przegrana jest wkalkulowana w sport, a my przegraliśmy bitwę, wojna dalej się toczy.
Pułkownik
  • 6 / 1
Owszem - porażka jest wkalkulowana w sport,
Ale proszę Cię - chwalenie zespołu za to, że wyszedł na mecz jak na spacerek i od początku był skłonny przyjąć 0:0 to nieporozumienia,

Nie o TAKIE legijne DNA mi chodzi,

A to co [email protected]#$%ił Vuko skłądem wyjściowym woła o pomstę do nieba!...
Nie ma drużyny w tej lidze która wyjdzie na mecz i przez 90 minut będzie przeprowadzać atak za atakiem.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Jeżeli Legia jest ustawiona tak jak z Cracovią i Pogonią czyli ciasno w środku, zawodnicy blisko siebie to każda drużyna z polskiej ligi ma gigantyczny problem. Zawodnik o charakterystyce Martinsa ma możliwość wymiany jednego, dwóch podań zanim podejmie decyzje jak gramy lub rzuca szybką piłkę do skrzydłowych. Wczoraj tego zabrakło i poddaliśmy się rytmowi Lecha czyli bieganinie od pola karnego do pola karnego. W takiej grze jakość przestaje mieć znaczenie i zawsze rządzi przypadek. Race i przerywanie meczu to już inna historia, zwróć uwagę, że taka sytuacja ma zawsze miejsc w niewłaściwym momencie. 100-200 ludzi w imię "Legia to my zamiast dorosnąć potrafi rozp... wszystko". W dalszej kolejności wysyłają komunikaty dotyczące frekwencji
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 2
Ze składem Vuko popłynął po całości
Tym bardziej grając co trzy dni, dodatkowo przy tylu osłabieniach.

Warto może przypomnieć, że nawet Legia za Czerczesowa po jego mitycznych przygotowaniach z Miszą nie wygrała żadnego meczu w środku tygodnia w cyklu trzydniowym. A skład był wtedy jakieś trzy klasy lepszy niż teraz.
Pułkownik
  • 0 / 0
japier

"Nie ma drużyny w tej lidze która wyjdzie na mecz i przez 90 minut będzie przeprowadzać atak za atakiem".

Owszem nie ma, ale ja wymagam jednak ciut więcej zaangażowania i ataków niż 10 min. wymuszone stratą bramki!...
Generał dywizji
  • 2 / 1
Sezon nie jest na straty ale jeśli w tym sezonie lub/oraz w następnym nie awansujemy do grupy LE to każde następne eliminacje będziemy zaczynać na Wyspach Owczych w maju. Zostanie utracony dorobek pięciu lat pracy i kilkudziesięciu lat oczekiwań. Miło jest zdobywać Mistrzostwa Polski i ciągle mamy szanse ale nie można się odwracać od poziomu sportowego bo ten krwawo zweryfikuje mistrz Luksemburgu albo innej pipidówy.
Emocje już trochę opadły, trzeba zakasać rękawy i dalej walczyć o MP. Tylko co dalej? W tym stanie osobowym nic w Europie nie ugramy, o ile linia obrony prezentuję się nieźle to pomoc leży. W tej chwili jedynie Martins prezentuje poziom, uprawniający go do dalszej gry w naszym klubie, Cafu nie ma piątej klepki, jak się nie popluje to się zagotuje, piłkarsko ostatnio też niewiele daje. Antolic chimeryczny, o skrzydłowych nie ma co dyskutować. Medeiros i nic poza tym. Nagy i Szymański mieli ponoć zimą oferty, obawiam się że podobne finansowo już się nie pojawią, w ataku Carlitos, Kulenovic powinien być wypożyczony, z Niezgodą nie wiadomo jak będzie. Potrzebujemy wielu wzmocnień tj.środkowy obrońca, 2-3 środkowych pomocników, 2-3 skrzydłowych i przynajmniej jednego napastnika. Ciężko to będzie ogarnąć, ale trzeba zawsze wierzyć w swój klub.
Jestem zdecydowanie za tym, by od przyszłego sezonu miejsca w ekstraklasie numerować począwszy od 4.
W tym kraju po prostu nie ma drużyny zasługującej na miejsce w top 3...
Żarty żartami, ale trochę straszliwej prawdy w tym jest... Poza ty, jak ktoś kiedyś na forum napisał, jakie top3 w naszej lidze?
Pozdrawiam
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
i wrocić do 1,2,3ligi bo ekstraklasy tutaj nie ma
Generał dywizji
  • 3 / 4
Sprawa jest oczywista nie ma dobrej gry, zarządzania a wyniki są bardzo bardzo zagrożone, ponieważ nie ma ludzi, którzy by pociągneli sprawy pierwszego zespołu. Strategia klubu jest taka, żeby zwiększyć kapitał Mioduskiego budując ośrodek w Książenicach i inne LegiaLaby, bo jak wiadomo nieruchomości nie tanieją. W ten sposób prezes chce sobie powetować stratę kasy, którą wytrynił na zakup klubu i słabe zarządzanie po zastrzyku gotówki za grę w LM. Takie prawo właściciela on ustala strategię, co my z tego mamy - bajzel i chaos. Ale przestrzegam przed odtrąbianiem wielkiego sukcesu prześwietnej Akademii. Gów...no nawet ładnie opakowane nie zmieni swojej konsystencji, bo ta Akademia nie jest ani tak dobra ani nie ma specjalnych sukcesów w stosunku do ładowanych w nią pieniędzy. W ostatnich latach wielokrotnie zdobywaliśmy mistrzostwo w CLJ drugie tyle młodych grało w drużynie rezerw a teraz sypcie te nazwiska młodych polaków w pierwszej drużynie a już nie wspominam o transferach za grubą kasę.
~Svatopluk
  • 1 / 0
Tylko w Czechach jakoś mogą coś stworzyć, kraju dużo mniejszym od Polski, bez takich stadionów w Polsce, i co roku parę drużyn gra w Europejskich Pucharach

Tak samo w hokeju na lodzie- żeby nie można było wyćwiczyć 30 chłopa do gry na dobrym europejskim w poziomie, w w Czechach można
taka sama kultura słowiańska, tam moga zrobić u nie mogą
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Śmiem twierdzić, że jednak inna. No i inne tradycje.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
bo w czechach nie ma nie wiadomo jakich ambicji, postawili na szkolenie i grają swoimi i efekty są, bo kasa idzie w rozwój a nie w kieszenie menedżerów którzy sciągają tu po 100 piłkarzy z zagranicy
Domyślny awatar Kapitan
  • 10 / 6
Już tak na spokojnie po wczorajszym obciachu, bo inaczej nie sposób nazwać porażki (nota bene, drugiej z rzędu) z beznadziejnym Lechem, którego niemal wszyscy leją.

Nie wiem, czym tak się podniecamy (ja już w zasadzie coraz mniej, niestety). Co to za różnica, czy zdobędziemy MP, czy też nie. Czy naprawdę mielibyście z tego jakąś mega satysfakcję? Zdobywanie MP tylko dla zdobycia tego "trofeum"? Mnie bardziej martwi to, że w tym wszystkim nie ma najmniejszego planu, wszystko to prowizorka. Zdobycie MP powinno być drogą do walki w Europie, przy założeniu wprowadzania do drużyny co roku przynajmniej jednego młodego zawodnika. Czy naprawdę ktoś sobie wyobraża, że w Europie zaistniejemy z taką "drużyną". Oczywiście, teoretycznie łatwiej może do tego dojść ścieżką przez el. LM, ale popatrzmy na ostatnie sezony. Ten zapowiada się dokładnie tak samo, czyli porażka z jakąś pseudodrużyną. Czy naprawdę ktokolwiek się spodziewa, że na miejsce tych, którym wygasają kontrakty przyjdą lepsi zawodnicy? Czy naprawdę uważacie, że Nagy, Cafu, Martins, Kucharczyk, Szymański (i długo by tu jeszcze wymieniać) są w stanie poprowadzić tę drużynę do jakichkolwiek sukcesów w Europie? Co to za różnica, czy gra drewniany Antolić, czy drewniany Cafu lub Nagy? Jak długo jeszcze można się oszukiwać, że Szymański będzie przynajmniej średnim grajkiem? Jak długo można nie wprowadzać do drużyny jakichś młodych zawodników, a nie sprowadzać kolejny szrot z Portugalii czy innej Chorwacji? A niestety, na to się znów zapowiada i to niezależnie od tego, czy zdobędziemy MP i będziemy grać w el. LM, czy nie i będziemy grać w el. LE. Ja naprawdę bym wolał jakieś 2-3 lata posuchy, gdybym widział w tym jakiś plan i sens. Czy naprawdę Was interesuje coroczne człapanie i modlenie się, że a nuż w ostatniej kolejce znów Legia zdobędzie MP? Przecież myśmy polecieli w dół, dorównując wszystkim innym drużynom w tej nędznej lidze. Przecież niezależnie kto zagra w pre-pucharach, w połowie sierpnia nie będzie w nich żadnej polskiej drużyny, być może poza Legią, jeżeli zdarzy się nam jakieś fartowne losowanie, ale i nawet przy takim losowaniu nie dałbym za to ręki uciąć. Zapewne po tym sezonie stracimy niezły ranking klubowy i będziemy musieli i tak budować wszystko od początku. Ale przy takiej prowizorce to po prostu nie może się udać. Nawet jeżeli jakoś wygramy w Gdańsku i z Piastem, co oczywiście może się zdarzyć, bo będą grać w tych meczach naprawdę równie słabe drużyny i czego życzę Legii, co oczywiste. Ale my mamy tak samo słabych zawodników, jak Lechia czy Piast. I nie przekonujecie mnie, że jest inaczej, bo ja nie jestem w stanie wskazać chociażby jednego zawodnika w Legii, o którym mógłbym powiedzieć z czystym sumieniem, że jest najlepszy na swojej pozycji i przerasta tę ligę. Czasem potrafią coś pograć, zwykle wygląda to po prostu jak zwykła kopanina.
Niestety, ale dopóki nie znajdzie się ktoś taki, jak Chińczycy w Slavii, którzy z miejsca pokryli bodaj 70% rocznego budżetu, ściągnęli młodych zawodników i generalnie, po pierwszych bezsensownych ruchach, wzmocnili skład i mają jakiś plan, wszystko w Legii to będzie prowizorka. Żeby nie było, nie jestem żadnym hejterem Mioduskiego, ani fanem Leśnodorskiego (lub odwrotnie), ale żaden z nich nie jest w stanie pociągnąć tego wózka. Legia sprzed 3-4 lat to był strzał, zbieg różnych okoliczności, na który będziemy czekać latami, bo nie ma w tym ani planu, ani pieniędzy. Jeżeli bowiem naszym ratunkiem ma być ktoś taki, jak Szymański, to w zasadzie na tym powinny zakończyć się jakiekolwiek rozważania.

Przykre to wszystko jest. Jeżeli komuś wystarczy e-klapowe podwórko, to ok, rozumiem. Mi niestety nie.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 1
W tym co piszesz jest dużo prawdy. Jednak wydaje mi się, że dopóki nie zmieni się klimat na trybunach, poziom ligi, zarządzanie ligą, szkolenie młodzieży itp to nie mamy co liczyć na bogatego sponsora z zewnątrz. W naszej piłce nikt jeszcze nie doszedł do tego, że jeśli nie będziemy szkolić na odpowiednim poziomie to do niczego nie dojdziemy. Boniek twierdzi, że jak z naszego systemu szkolenia wyszedł Lewandowski, Zieliński i Milik to jest wszystko ok. Sprowadzamy "gwiazdy" piłkarskie z Litwy, Łotwy z III ligi hiszpańskiej, II portugalskiej i tacy zawodnicy wyróżniają się w naszej lidze. Nie ma skautingu w Polsce, nie szuka się zdolnych zawodników w niższych ligach. U nas popełnia się błędy trenując dzieci, gdzie największą uwagę skupia się na osiągnięciu konkretnego wyniku.
Skoro do Europy dostały się w ostatnich latach takie drużyny jak: Dudelange, Gabala, Skenderbeu albo bliższe nam Spartak Trnawa i MOL Vidi. To raczej nie ma co szukać problemu w drużynie tylko w trenerze
Domyślny awatar Pułkownik
  • 4 / 0
"Czy naprawdę mielibyście z tego jakąś mega satysfakcję? Zdobywanie MP tylko dla zdobycia tego "trofeum"?"
Nikt nie będzie mieć ogromnej satysfakcji, ale ta liga po coś jest i o coś Legia w niej walczy z różnym skutkiem, z różnym natężeniem, podejściem.
Nikomu nie wystarcza MP, każdemu kibicowi Legii marzy się walka w europejskich pucharach, więc nie martw się.

"Ja bym wolał jakieś 2-3 lata posuchy..."
Sorry, ale takie lata posuchy sprawią, że do Legii nie zaczną wpływać większe pieniądze, nie będzie rosnącego zainteresowania ze strony nowych sponsorów oraz ciężko będzie sprowadzić dobrych graczy, bo na budującą się akademię i jej wychowanków, to będzie można liczyć, ale to za jakiś czas. Taka praktyka sprawiłaby, że Legia stała by w miejscu, a to oznacza, że tylko cofała.
Kluczowe będzie nadchodzące okienko letnie, bo powinno się dużo wydarzyć, potrzeba w końcu dużych zmian w zespole i musi być w końcu mądrze to rozplanowane. Niech najbliższa runda jesienna, będzie właśnie budową nowego zespołu, odświeżonego, bo Legii jest to potrzebne, wietrzenie. W tej lidze wystarczy rozegrać jedną rundę na dobrym poziomie, aby walczyć o MP, więc poświęcając poniekąd jesień, można nadrobić wiosnę. Dlatego nie trzeba lat posuchy, wystarczy na to 1 dobre okienko transferowe + 1 runda by zbudować nowy i przy tym dobrze grający zespół ( z resztą w tej lidze nie trzeba jakoś super grać, aby sporo punktować). Plus do tego, aby w końcu przyszły czasy, gdzie mamy 1 trenera chociaż na 1 sezon, a nie 2 czy 3. Z takimi częstymi roszadami, to i rewolucja w zespole nic nie da, choćby przyszło 10 Vadisów do Legii.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 6
Bardzo dużo piszesz, ale w tym jest tak mało treści. Zobacz, napisałeś esej, ale wspomniałeś o braku planu. A co to ma być ten mityczny plan? Plan czego? To nie jest zwykły biznes, przecież to taki interes do którego się tylko dokłada, żeby nie upadł. Przyszłość Legii buduje się w Książenicach. Bez pieniędzy żaden plan nie wyjdzie. Co najwyżej fartem kiedyś znów wejdziemy do LM za 10 lat albo i nie.
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 0
Za grę w równym stopniu odpowiadają piłkarze. Moim zdaniem sprowadzamy zawodników którzy mentalnie nie sprawdzają się w Legii, albo nie panują nad emocjami, albo nie mają ambicji. Uważam że w drużynie jest za dużo obcokrajowców różnych narodowości i przez to ciężko stworzyć dobry klimat w drużynie.
Podporucznik
  • 0 / 0
Troszkę inaczej patrzy się na sprawy z innej perspektywy...Jak czekało się na mistrza 21 lat miałem inne odczucia. To co przeżywamy obecnie - to najlepszy okres w historii klubu. Puchary są często przecenianie. Oczywiście stanowią źródło, trampolinę do odbicia finansowego i sportowego...ale nie u nas. Zagraliśmy w LM, kilka razy z powodzeniem w LE i co? I nic! Zero efektów. Zero postępu. Nie mamy żadnych szans na europejskie trofea. MP i PP to jedyne co możemy w sezonie wygrać. I wygrywajmy. Czy liga jest słaba czy nie. Oczywistym jest, że na inny poziom może nas wznieść tylko poważny sponsor. Ale nie zanosi się na to by się pojawił. Wygrywajmy więc co się da w kraju i nie płaczmy, że drużyna słaba czy liga. Słabą ligę też trzeba wygrywać.
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 0
Ok, co roku do Europy dostają się jakieś dziwolągi, których potem nie ma w pucharach. Ale mi nie o to chodzi. Mi chodzi o to, żeby Legia była taką ekipą, żebyśmy nie musieli martwić się, czy Legia dostanie się co roku chociaż do LE. Co zmieni, czy dostanie się tam jeden raz, ot tak, przypadkowo?
Ja nie jestem właścicielem klubu, piszę z pozycji zwykłego kibica, który płaci spore pieniądze, żeby oglądać tę nędzę (obawiam się, że to jakaś choroba:). Nie wiem, czy plan to mit, być może. Wiem, że o jakimkolwiek planie można zapomnieć, gdy nie ma sensownych pieniędzy. Nie zmienia to jednak faktu, że to wszystko prowizorka, oparta na ściąganiu szrotu z Chorwacji, czy innej Portugalii, bez znaczenia. To wszystko prowizorka, jeżeli na siłę promuje się takich grajków jak Szymański, czy Kulenović. Bo skoro nie ma lepszych, to o jakim poziomie my mówimy? Nie wiem, czy jest to esej, w którym nie ma treści, nie mnie to oceniać. Tak to widzę z perspektywy kibica, a nie kogoś, kto zna od wewnątrz realia Legii. Po prostu wygląda na to, że po rozsprzedaniu drużyny, która była w stanie coś pograć w Europie, nie znalazł się nikt mądry, kto potrafiłby to zbudować od początku. Bo w zasadzie Legia buduje się od początku. Tyle czy naprawdę się buduje? Obawiam się, ale obym się bardzo mylił, że po tym sezonie będziemy w Europie jeszcze w gorszej pozycji startowej niż jesteśmy aktualnie, gdy możemy się jeszcze czarować i łudzić.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 4
Nie no nie pisz o rozsprzedaniu drużyny, bo Legia gra w 25. lidze Europy i wszyscy minimalnie ambitni piłkarze chcą z tej ligi uciec jak najszybciej. To ma być ten plan polegający na blokowaniu transferów z Legii?
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 1
DH12, ciekawy komentarz. Niestety przestałem się już interesować dalekosiężnymi planami, bo ich nie widzę. Jeżeli ktoś ma sensowny plan i zacznie go realizować to jest cień szansy że się uda. W naszym przypadku nie ma ani planu ani realizacji. Dlatego interesuje mnie bardziej sytuacja tu i teraz. Nie mogę zrozumieć jak to możliwe że nasi piłkarze nie potrafią utrzymać stabilnego poziomu, że walcząc o NAJWAŻNIEJSZE w roku trofeum i będąc o krok od jego osiągnięcia, zachowują się jak.....ludzie bez ambicji. Nie widziałem tego wczoraj na boisku i nie mogę zrozumieć, że sportowiec tak podchodzi do swoich obowiązków. Rozumiem braki techniczne, formę dnia itp., ale wczoraj widzieliśmy totalny brak woli walki o zwycięstwo. I to jest najbardziej przykre.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
No nie, przecież nie napisałem, że chodzi mi o blokowanie transferów z Legii. Wydaje mi się, że jasno się wyraziłem, że według mnie nie znalazł się ktoś, to miał pomysł co zrobić w sytuacji tej rozsprzedaży. Bo niestety, ale został sprzedany jeden zaciąg, na miejsce którego przyszedł kolejny, ale dużo słabszy.
Piszecie, że wystarczy jedno dobre okienko transferowe i można wszystko przywrócić. Nie byłbym takim optymistą, bo jakoś nie wierzę, że aktualnie jesteśmy w stanie wyciągnąć kogoś takiego, jak młody Duda, czy Nikolić, o którym cały świat jakoś zapomniał, a nawet taki Prijović, wyciągnięty z drugiej ligi tureckiej. O Vadisie nawet nie wspomnę. To były przypadki, na szczęście takie, które zdarzyły się mniej więcej w tym okresie. Być może one kiedyś się znów wydarzą, ale nie czarowałbym się. Raczej trzeba oczekiwać kolejnych zaciągów typu Antolić, Cafu, Nagy itd., bo pewnie na takie mniej więcej nas stać. Tym bardziej, że ceny poszły mocno w górę, a my nadal stoimy w granicach magicznego 1 mln euro. Jeśli ktoś to nazywa jakimś planem (pomysłem, czy jak to tam zwać), to ok.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 3
Ale na poziomie ogólników czy frazesów to nie podyskutujemy. Jeżeli formułuje się zarzut, to bez uzasadnienia i wyjaśnienia ten zarzut jest pustosłowiem. Plan Legii jest znany, tylko trzeba się tym interesować. Bez akademii nie możemy stabilnie funkcjonować, więc budujemy akademię. Zawsze gramy o MP, więc Legia zaczyna oferować zawodnikom niższe kontrakty, ale zawierające atrakcyjne bonusy za wyniki. Nie ma opcji odpuszczania w żadnym sezonie, więc wynik bieżący jest zawsze najważniejszy i wszystko jest temu podporządkowane, zmiany trenerów, oceny piłkarzy pod kątem wyników drużyny, decyzje transferowe z klubu itd.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
cóż zawsze trzeba mieć satysfakcję z MP, bo to świadczy o wygraniu czegoś i w historii klubu sie zapisuje kolejne trofeum
Domyślny awatar Pułkownik
  • 6 / 1
Swoją drogą, to był faul w akcji bramkowej amici.
Tutaj nic, sędzia puścił. Natomiast kiedyś była identyczna sytuacja z Pazdanem, jak podobnie wszedł "sankami" w nadbiegającego gracza i mimo, że sytuacja była identyczna, to dostał z marszu czerwień.
I gdzie tu obiektywizm?
Generał
  • 4 / 1
Nie ma. Nie było i nie będzie. Gramy (Legia) w innej rzeczywistości, obowiązuja nas inne przepisy. To jestw oczywisty sposób promowane, wspierane i nakręcane w środowisku seziów i PZPN.
Nasz sukces strzela do nas z kałacha. Wqrw wszystkich bo od lat wychodzi nam to, co ta cała frajernia tez by chciała tylko sa za krótcy. Za głupi, za słabi. Więc chwytają się tego co dostepne. A na czele tego zwierzyńca stoi płowowłosy rycerz Zbyszko z Erteesańca.
Generał
  • 5 / 1
Zwróc uwagę, że to sie już nawet przekłada na maniery boiskowe piłkarzyków - kazde wejście legionisty to pady z wrzaskiem, a jak sędzia "nie uwzględni", bo to jest wciąż za słabo i za mało to latają za nim chmary pyskaczy po placu gry i doskakują z ryjem. Do tego cała masa gestów i geścików mierzonych do kamer "żeby cała Polska widziała". Przodownicy w tej dziedzinie to Zabrze, pyry i Maglownicy. Kiedyś Korona i Chorzów.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 5 / 0
Dokładnie, te padolino z krzykiem niemowlaka, jeszcze perfidnie patrzenie czy sędzia reaguje, albo jak bark w bark pada, a za twarz się łapie. W meczu z Cracovią ostatnio ,koleś pada jak rażony, mimo że po nurze, to rzuca się do Frankowskiego, jak pies ze wścieklizną, skala podłości i hipokryzji nie zna granic.
Jak już krzyki nie pomagają, czy kładzenie się plackiem czy usilne próby przerwania obiecującej akcji Legii, to na Rapę, czyli na czworaka i łapę na piłkę.
Doskonale wiedzą z tej reszty Polski, czy wc, że im to piekiełko sędziowskie daje ciche przyzwolenie, by naginać przepisy, bo i tak Legię uwalą.
To był obiektywizm tej ligi, czyli jeśli zaszkodziłeś Legii, to dobrze, jeśli jej pomogłeś - skandal! No i w tym wypadku wszystko w porządku, młody chłopak, waleczny, jeszcze bramkę zdobył, tylko przyklasnąć... Tak to u nas wygląda...
Do wczoraj nie przywiązywałem większej wagi do poziomu sędziowania, nawet często sobie kpiłem z oburzenia jakie panowało po np. po pierwszym meczu w Poznaniu gdy w walce o piłce przypadkowo faulowany był Szymański, który był co prawda bez szans w walce o piłce, ale podobno faul to faul, jak argumentowano starcie Jędrzejczyka z Piszczkiem w meczu z Cracovią. Jak faul to faul, to można się zastanawiać, dlaczego w Zabrzu faul nie był faulem na Carlitosie, tylko został "przypadkiem"?

No ale nie, wczoraj widząc przedstawienie w Szczecinie i później nasz mecz w Poznaniu, coś we mnie pękło widząc pewne niekonsekwencje i rozbieżności w interpretacji poszczególnych sytuacji. Pod koniec pierwszej połowy ręka zawodnika Lechii w polu karnym, w drugiej połowie ręka piłkarza Pogoni, obie z bliskich odległości, duża doza przypadkowości, bez żadnych korzyści - dwie kompletnie różne interpretacje. Natomiast szczytem szczytów było przepuszczenie przez sędziego i VAR faulu Vitorii na Kowalczyku i później sanek Marchwińskiego na Antoliciu. W obu przypadkach zamiast goli to powinny być żółte kartki.

To już jest ordynarne. W obu tych sytuacjach żaden sędzia nie podbiegł nawet obejrzeć powtórki, ale kilka dni temu nawet przy tak oczywistym faulu na Remym, Frankowski pędził do monitora jak Usain Bolt. Zdumiewające, jak bardzo dokładni są ci sędziowie, kiedy trzeba rozstrzygnąć sytuację, na której może zyskać Legia. Dobrym przykładem może też być nieuznana bramka Medeirosa, gdzie rzekomo Peskoviciowi przeszkadzał Szymański. Ciekawe w czym? W próbie obrony strzału, którego nie miał szans obronić? Poważnie, nie obronił, bo nie widział, bo nasze szczudełko zasłoniło biedaczkowi widok? Najlepsze jest jednak to, że masę takich bramek uznano już w naszej lidze i ogólnie europejskiej piłce. Chwilę po meczu Legii podobnego gola strzeliła Barcelona i Everton w meczu z Manchesterem United, o dziwo tam się nad wielce pokrzywdzonymi bramkarzami nie litował.

Zdumiewające. Nie mam nic przeciwko żeby sędziowie byli dokładni, ale mogliby postępować tak ze wszystkimi. Tymczasem mając do dyspozycji kamery i świetne powtórki urządzają sobie cyrk jak wczoraj. W przypadku Lechii nie był to pierwszy raz, bo trzeba pamiętać, że nie tak dawno temu z Wisłą Płock dostali kuriozalny rzut karny za wywrotkę Sobiecha, którego w polu karnym powaliło powietrze, ewentualnie niewidzialny piłkarz Płocka.

Najgorsze jest to, że nic z tym nie zrobimy. Każdy protest Legii albo oficjalna wypowiedź kogoś z klubu na ten temat rozpęta takie wycie, że będzie je słychać w Krakowie, ale nie tym w Polsce, tylko w Wisconsin.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Poldi i Ledarg

Nie da się na to patrzeć na chłodno. Zwyczajnie za wiele jest niesprawiedliwości. Gdyby przeciwnych drużyn spojrzeli na to serio obiektywnie i nie patrzyli na bazie strony subiektywnej (dobrze, że Legii tak), tylko wysnuli uczciwą ocenę, że Legię udopiono.
Jednak w akcji bramkowej ewidentny faul.
Więc teoretycznie zabrano nam 1 pkt i lidera.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Miało być - Gdyby kibice przeciwnych drużyn spojrzeli na to serio obiektywnie i nie patrzyli na bazie strony subiektywnej (dobrze, że Legii tak), tylko wysnuli uczciwą ocenę, że Legię udopiono, to by nam przyznali wielokrotnie rację.
Poldo1916
Nie rozumiem, dlaczego nie interweniujemy wyżej (FIFA, UEFA)
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
mladenovic za oplucie rywala tez kartki nie dostał, a Cafu 4spotkania pauzy
Czyli w sobotę mecz z Lechia o 4 pkt wygrana może być kluczowa jeśli chcemy zostać mistrzem z tego co rozumuje zwycięstwo przy dwóch poprzednich remisach z nimi daje nam dodatkowa przewagę jeśli nawet byłaby taka sytuacja ze na koniec po tyle samo punktów
nie liczą się tylko bramki ogólne
Generał
  • 1 / 1
"Czyli w sobotę mecz z Lechia o 4 pkt wygrana może być kluczowa" - każdy wynik będzie kluczowy.
Domyślny awatar Kapral
  • 5 / 0
Przyjechał chłopaczyna ze szkoły , zdjął plecak i wygrał mecz Lechowi. Dzisiaj znowu jest w szkole.
A co robią dzisiaj nasze gwiazdeczki ? Może Szymański trenuje właśnie indywidualnie rzuty rożne ?
Te rzuty rozne i unoszenie rąk to już irytuje jak się na to patrzy, swoją drogą jak mozna dosrodkowywac jeden za drugim w koszyczek bramkarza czy tego nie idzie skorygować i rozegrac w inny sposób nie o taki automatyzm chyba chodzi
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 1
Szymański odpoczywa po ciężkim meczu dla niego. Brał chłopak ciężar gry na siebie rozgrywał,biegał od pola karnego do pola karnego. Przecież on juz wszytko potrafi,a w szczególności dośrodkowania. Dobrze że nie graliśmy wczoraj w Szczecinie,bo był silny wiatr. Przecież taki Szymański jak by wyszedł na boisko to podmuch wiatru,by go przewracał.
Stara zasada mówi że jak nie da się wygrać meczu,to trzeba go zremisować. Wczoraj tego zabrakło. Ale jedziemy dalej.......damy rade
Jeszcze chwilę przed stratą bramki miałem to samo napisać, ale niestety... Nawet tego nie udało się osiągnąć, a przecież remis był absolutnym minimum...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
a po mstracie można było ze 3 strzelić... cóż życie
Wiecie, w czym tkwi różnica w szkoleniu Lecha i Legii?
Oni na ogony wpuszczają 17-latka. My emeryta za zasługi.
A później się dziwimy scenkom jak ta z Walukiewiczem...
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 5
U nich akademia działa, u nas dopiero się buduje. Ale to my walczymy o MP, a oni już dawno nie.
U nas jako tako też funkcjonuje.
Ale oni nie mają Rado w kadrze :)_
~Clj
  • 0 / 0
Brawo!!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
wiesz jaka jest różnica między lechem a Legią? Legia jest klubem który ma wygrywać, lech szkolić, Legia ma masę MP a lech przez 10lat rządów zdobył 2
Teraz mecz w Gdańsku będzie niesamowicie ważny. Myslę że Lechia zagra na remis, a później mogą być kolejki cudów. Ale najważniejsze że mamy wszystko w swoich nogach i głowach.
Jeśli nie wygramy w sobotę to nie ma co już liczyć na kogoś ze urwie pkt albo nastrzela im dużo bramek to już potem będą kolejki cudow
Generał
  • 2 / 1
"Jeśli nie wygramy w sobotę to nie ma co już liczyć na kogoś ze urwie pkt albo nastrzela im dużo bramek to już potem będą kolejki cudow"
yrwa - nie miałem pojęcia że to tak wygląda....
Mecz w Gdańsku ważny? Oczywista oczywistość... Także tego... Nie mamy się co oszukiwać, trzeba wygrać i tyle, bo inaczej... kolejna oczywista oczywistość...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
na 100% lechia będzie grać na remis
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Z jednej strony przegraliśmy z pośmiewiskiem z poznania pod wronkami, z drugiej jednak strony, to była 1 porażka Vuko na 5 spotkanie.
Nie chcę tłumaczyć ich absolutnie, ale nie da się wszystkiego wygrać. W końcu musiała ta porażka przyjść. Byliśmy bliscy przegranej z Pogonią i Zabrzem, jakoś udało się to wyszarpać. Tym razem niestety nie, bo przyjęliśmy bramkę dosyć późno. Wiem, pamiętam, jak w jednym spotkaniu potrafiliśmy odwrócić losy spotkania w ostatnie 10 minut, tylko, że wiecznie taka sztuka nie może się udać.
Ja tylko mam nadzieję, że po tym sezonie, dojdzie do czystek w tym zespole, nie tylko dlatego, że części kończą się kontrakty, tylko aby udało się także sprzedać tych, którzy po prostu się do Legii nie nadają.
Dołączam się do kilku przedmówców, żeby ten sezon się skończył, ponieważ od początku rozgrywamy go w bałaganie i chaosie i notorycznym przemeblowaniu.
Oby od przyszłego sezonu w końcu udało się mieć trenera, który nie tylko będzie całkiem dobre CV, ale także będzie umiał zespół odpowiednio ustawić, zachęcić do gry jeden za wszystkich, wszyscy za jednego i poprzez to nie był trenerem na kilka miesięcy, ale na dłużej. Bez stabilizacji na dłuższą metę, możemy i nie mieć MP.
Może i jestem niepoprawny optymistą, zdaję sobie sprawę, że wielu naszych graczy nie przeskoczy już pewnego poziomu, ale ten sezon nie jest jeszcze stracony, większość z nas wie, że im ciężej Legii się gra i o coś walczy, tym bardziej próbuje wywalczyć ostateczne laury. Ja uważam, że w Gdańsku wygramy, mimo chaosu w grze.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Kilka spostrzeżeń po wczorajszym meczu, już na chłodno eh.
1. Nasza głębia składu to mit. Zmiennicy nie mają jakiejkolwiek jakości lub są pod formą. Wyjmij z drużyny Martinsa i ofensywa przestaje istnieć. Cafu zagrał wczoraj katastrofalnie, dużo gorzej od Antolicia, któremu Carlitos zabrał asystę.
2. Medeiros sam nie pociągnie zespołu. Gdy drużynie idzie, jak w meczu z Jagą lub Pogonią, to Madeiros błyszczy. Jak nie idzie, to nie wnosi czegokolwiek do gry.
3. Mamy problem z wyjazdami. Już z Górnikiem wygraliśmy tylko dzięki szczęściu. Kretyńska ręka Angulo i rogal Carlitosa. Dziś ręki nie było, a Burić wiedział co Lopez zrobi i obronił. Więc punktów nie ma.
4. Drużyna nie umie już (tak to na razie wygląda) wygrywać najważniejszych meczów. Przez te kilka sezonów mieliśmy piłkarzy z jajami, którzy nawet jak nie szło przez większość sezonu, to spinali się na najważniejsze mecze, radzili sobie z presją i zawsze kończyło się to tryumfem. Dziś tych piłkarzy już nie ma w klubie albo są po drugiej stronie rzeki i za chwilę również odejdą, jak Rado. Powoli tracimy gen zwycięstwa, jak ci z poznania.

Tak więc bardzo możliwe, że w ten weekend pożegnamy się z mistrzostwem. W Gdańsku będzie mogło zdarzyć się wszystko. Lechia będzie podbudowana a my zagramy bez trenera, tak samo jak kolejny mecz, z drugim, najtrudniejszym rywalem. Eh. Dobrze, że nie będę miał możliwości oglądać tego meczu, oszczędzę sobie nerwów i przekleństw.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
kadra szeroka, ale w dużej mierze nieefektywna, powoli to się będzie zmieniać
W końcu te wymiany trenerow musiały nam wyjść bokiem. Piłkarze nikogo i niczego się nie boją...
~wLo
  • 2 / 0
Tak się kończy kunktatorstwo. Nie wierzyłem własnym oczom jak Cierzniak w pierwszej połowie grał na czas. Po prostu nie ogarniam tego. Liczyli na remis?
Generał dywizji
  • 7 / 4
Jak do tej pory nasza drużyna w ważnych meczach zawodzi, co jest sporą zmianą in minus nawet z poprzednim niezbyt wystrzałowym sezonem, gdzie w Poznaniu potrafiliśmy się prężyć w meczu z dużo groźniejszym w zeszłym roku Lechem. Na prawdę jest dużo czasu, żeby zastanawiać się nad nowym trenerem i kompletną przebudową bezpłodnych i ogórkowych formacji ofensywnych. Ciekawe czy dyrektor Kucharski i prezes oszołom sprostają zadaniu?
Jarzabek uspokoj się.
Śpiewamy :Lubudu, Lubudu...
Mioduski ma tyle pojęcia o piłce co małe 5 letnie dziecko. Liczbą błędów którą popełnił ten człowiek mógłbyś obdarować pół ligi.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 7
Won trollu tam, skąd się przyplątałeś. Jak Legia wygrywa, to masz tę zakazaną mordę zamkniętą, jak tylko są porażki wypływasz jak balas, żeby wypuszczać swoje smrodliwe gazy, ty internetowa zarazo.
Generał
  • 5 / 3
Jarząbek, notorycznie ci się gnojakiem ulewa. Co wpis to eksplozja szamba. Wszyscy jesteśmy trollami Leśnego i kibolami. Jesteś tu samotny jak dziewica orleańska w klubie Blue Oyster.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 7
Znów łżesz, co się odezwiesz, to łżesz. Notoryczny łgarz i trollujący pseudoznawca tematu.
Czy doczekamy się na forum sytuacji, w której nie będzie już lżenia KIBICÓW LEGII na KIBICÓW LEGII za to, że ten jest trollem tego czy tamtego? Chore... po prostu chore i głupie...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Ledarg
Doczekamy, gdy Legia zacznie wygrywać wszystko jak leci. Innej możliwości nie widzę.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
dlatego potrzeba trenera który ją poprowadzi na właściwe tory taktyczne, oraz 2-3 wzmocnień latem
Domyślny awatar Chorąży
  • 3 / 2
Kucharczyk i Nagy pokazali wczoraj że kompletnie nie mają pojęcia o piłce. Dodam również że winny porażki jest również Cafu. Tak paprał akcje (zwalniał) że z góry było pewne że w tym meczu stracimy punkty.
Ale jak to? Przecież dla niektórych ,,ekspertów'' Cafu to piękny i super grajek! Tak on to jest bardzo dobry piłkarz!
Chłop do pięt teraz Antoliciowi nie dorasta, który w ostatnim spotkaniach jest najlepszym piłkarzem Legii.
Cafu nic wielkiego u nas nie gra i nie grał, a tutaj część się spuszcza jaki to dobry zawodnik.....Bzdura, niech już idzie do PAOKU czy gdzie tam.

Kuchzarczyk to dno i symbol wszelakich niepowidzeń Legii.Niech pan Mioduski nie zapomni wys**ć dla niego GWIAZDORSKIEGO kontraktu bo to przecież gwiazda FATALCZYK!

Nagy od x spotkań nic nie gra, ale co tam! Wielki trenerio Vuković wie lepiej! , a Agra kisi się na ławce.

Malarz, Radović, Astiz, Pasquato, Hamalainen, Hlousek, Kucharczyk, Cafu, Philipps (w zimę) wypad z Legii.
Jak dla mnie Antolić spowalniał akcje ofensywne jeszcze bardziej od Cafu
~Gonzo
  • 0 / 0
Zmień nick kretynie.
Nie mogę rozgryźć Nagya... Wielokrotnie udowadniał, że potrafi grać w piłkę. Ma drybling, szybkość. Tylko dlaczego są mecze, w których pokazuje, jak jest leniwy, nieodpowiedzialny itp.? Jemu naprawdę dobrze robiły różne kary, zsyłki itp. Wtedy się spinał. Jak już się go zaczyna doceniać, zaraz ma zjazd i niczego nie daje drużynie... Szkoda!
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 2
Nie sprawdził się i tylko nadzieją, że będą jakieś opcje dla niego z zarobkiem dla nas.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Nagy jesienią był gwiazdą ligi, całą wiosne dołuje... nie kojarze, żeby błysną chociaż w jednym meczu
Domyślny awatar Chorąży
  • 4 / 2
Widać że Vukoviciowi już się mózg przepala. Tak rażące błędy w doborze pozycji dla niektórych zawodników były niestety wczoraj widoczne.
~Egon.
  • 1 / 0
Myślę, że zabrakło nieco piłkarskiej jakości.
Dzisiaj u niektórych zachwyt wzbudza Remy, a gdzie mu do takiego Choto.
Zachwycamy się Cafu, a gdzie mu do Vadisa, niektórzy pieją już z zachwytu nad Rochą, który kilka razy prosto kopnął piłkę, do tego zagrał u nas dopiero parę spotkań itd.
Zespół z Pazdanem, Beresiem, Vadisem, Niko, Prijo, Rado, Guihlerme, Moulinem będącymi w formie, to była jednak zupełnie inna półka.
Trzeba o tym pamiętać i mieć nadzieję, że w pucharach dopisze nam szczęście, bo bez tego będzie bardzo ciężko. Przy czym myślę tu, oczywiście, o próbie dostania się do grupy LE, bo, jeżeli ktoś mówi o LM, to rozumiem, że żartuje.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 3 / 3
Nie oglądałem meczu, więc o poziomie się nie wypowiem. Z tego co czytam fajerwerków nie było... Pamiętajmy, że 4 pkt straty do nas ma Piast. Dwa następne mecze to Lechia i Piast. Trzeba to wygrać!
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 17 / 0
Szymański - 4 dośrodkowania z rożnego bite dokładnie w to samo miejsce, czyli prosto w ręce bramkarza (raz piąstkował).

"Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” Albert Einstein
~Egon.
  • 1 / 0
To bardziej media, niż rzeczywistość zrobiły z niektórych naszych zawodników piłkarskie gwiazdy, którymi ci nigdy nie byli i na dzisiaj bardzo im do tego daleko.
Też to zauważyłem. Czyżby cała para poszła w tatuaże, zamiast w doskonalenie umiejętności?
Generał
  • 2 / 1
"Szymański - 4 dośrodkowania z rożnego bite dokładnie w to samo miejsce, czyli prosto w ręce bramkarza (raz piąstkował)."
Ma wykute na blachę jedno zagranie. Nie ma sie co czepiać. Który z was jest takim perfekcjonistą?
Dobra, żarty na bok - ktoś w klubie musi mu parę rzeczy wytłumaczyć. Nie nauczyc tylko wytłumaczyć.
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 0
Wczoraj Vuko zrobił za dużo zmian w składzie. Skoro wypadli mi Martins i Jędza to powinien trzymać się na tyle ile to możliwe składu, który dobrze grał w poprzednich meczach. Nie zagraliśmy źle, ale potwierdziło się to co było naszym problemem przez cały sezon...skuteczność. To nas może ostatecznie pogrążyć. Teraz trzeba wygrać w Gdańsku i potem liczyć na to, że Craxa znowu zleje Lechie. Ostatnie 3 mecze Lechii z Zagłębiem, Lechem i Jagiellonią to może być smutna dla nas komedia...
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 0
Wystarczylo nie przegrać połowy przegranych meczy...
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 8 / 3
Wystarczyło wykorzystywać stuprocentowe sytuacje, by mieć komfortową sytuację w tabeli. Zmarnowaliśmy ich setki w w tym sezonie. Mecz w mecz marnujemy idealne sytuacje, Legia jest dramatycznie nieskuteczna.
Skuteczność pod bramką i w ogóle decyzyjność w polu karnym to nasza największa bolączka. Dobrze, że te sytuacje w ogóle są i to jest pozytywna zmiana po odejściu Sa Pinto, ale od liczby zmarnowanych sytuacji można sobie rwać włosy z głowy. Co mecz od Jagiellonii mamy po kilka świetnych zmarnowanych sytuacji, czy chodzi już o sam strzał i jego jakość, ale też złe wybory pod względem podań w kluczowej fazie akcji, a to ktoś poda za mocno, a to za lekko, za późno, za wcześnie. Wczoraj znowu to samo. Jeszcze rok i dwa lata temu byliśmy drużyną, która potrzebowała najmniej strzałów do zdobycia gola. To mogła być jedna z kluczowych spraw dzięki którym udało się zdobywać tytuły. Chciałbym teraz zobaczyć te statystyki ale na pewno są one bardzo niskie i to może być główny powód, przez który nie uda się zdobyć mistrzostwa. Niekoniecznie zamieszanie z trenerami, słaba gra przez większość sezonu, a seryjne zaprzepaszczanie sytuacji na zdobycie goli.

Mecz był do wygrania mimo słabszej gry, sytuacje były. Na pewno do zremisowania, do tego ostatniego wystarczyłoby w sumie sprawdzenie przez sędziego wjazdu Marchwińskiego w Antolicia, bowiem w każdych warunkach na boisku jest to przewinienie z minimum żółtą kartką. Widocznie te warunki się zmieniają jak gra Legia, należałoby chyba sprawdzić, czy w regulaminach nie ma jakichś zapisów drobnym druczkiem. Można się już trochę pogubić. Raz przypadkowy faul na Carlitosie to nie jest rzut karny bo nie było walki o piłkę, ale w innym meczu "faul to faul" - twierdzą eksperci, przypadkowość nie ma znaczenia. Może to z powodu tych zapisów drobnym druczkiem taka rozbieżność przy ocenie sytuacji jak choćby wczoraj w meczu naszym i Lechii.
Generał
  • 2 / 1
Lionel, Szkoda gadać. Jeśli Carlitos w tym meczy bierze piłke w lewym narozniku na prawą nogę, to wiadomo że zrobi zwód w prawo, pójdzie w pole karne lub jego najbliższą okolice i będzie mierzył po długim rogiu. WSZYSCY to wiedzą. W drugiej połowie chyba ze dwa razy w ciemno pyracy szli we dwóch do zablokowania tego strzału i sie udawało. W pierwszej jeszcze za bardzo nie kumali bazy i dwa strzały oddał. Jeden bronił bramkarz a drugi przeciągnięty. Czy temu chłopu nikt nie może powiedzieć coś w stylu "zrób cos czasami inacze, zaskocz ich"?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
skąd wiesz, że piłkarze nie byłi przemęczeni?
Pytanko: Kiedy zmieniły się przepisy w kwestii wyższego miejsca przy równej liczbie punktów? Odkąd wprowadzili podział, przy równej liczbie pkt decydowało miejsce po fazie zasadniczej. Teraz jest inaczej?
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 0
Też mnie to zdziwiło bo wcześniej przy równej liczbie punktów decydowała pozycja po rundzie zasadniczej. Przeczytałem sobie teraz regulamin i wychodzi, że w przypadku nas i Lechii decydować będzie jednak różnica bramek. Niestety wczoraj Lechia nam odskoczyła w tym temacie na 2 gole.
~Yhym
  • 0 / 0
Nigdy. Decyduje liczba pktow. Jaga mialapunkt przewagi a teraz bylo po 60 pkt.
~Stadnicki
  • 0 / 1
Nie, decyduje miejsce po rundzie zasadniczej. Przy takiej samej liczbie punktów Legia zawsze bedzie za Lechią. A Piast za Lechią i Legią.
Był niedawno artykuł o tym na naszej stronie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
przy równej liczbie pkt po rundzie zawsadniczej decyduja wyniki z rundy zasadniczej(dwa razy 0-0) a potem róznica bramek, dla mnie to jest głupie, powinien decydować mecz z rundy finałowej
Domyślny awatar Generał brygady
  • 6 / 0
Panowie po wczorajszej wtopie widać kto powinien pożegnać się z Legią .Nasza gwiazda Kucharczyk ,Szymański sprzedać po turnieju w Polsce nawet za 5 baniek euro .Holusek drewniak jakich mało .Do puki nie było Rochy nie mieliśmy porównania a teraz widać jak na dłoni jaką on ma technikę .Zmiana Mederiosa jeśli nie miał kontuzji to jest strzał w dwa kolana .Nasz"gwiazda sarenka to tak jakby Legia grała w dziesięciu '>
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 0
Wydaje się, że Szymańskiego trzyma w Legii jeszcze tylko turniej UEFA EURO U-21, po którym ustali się jego wartość rynkowa. Nie sądzę, by prezes chciał go dłużej trzymać.
"nawet za 5 baniek euro" ehhh jakie to byłoby piękne jakbyśmy piłkarzy w słabej formie mogli w takich cenach sprzedawać...
Zgubiła ich pewność siebie
I te kalkulację powiązane z minimalizmem często tak się koncza
Generał
  • 0 / 1
Co innego maksymalizm - ten daje bity sukces.
Generał broni
  • 0 / 1
Na oceny zawodników przyjdzie czas. Teraz jedziemy do Gdańska gdzie musimy wygrać! W naszej siermiężnej e-klapie wszystko jest możliwe ale "ściany" będą pomagały gospodarzom.
Nie spodziewałem się,że aż tak będzie widoczny brak Martinsa. Nic dziwnego,że przy nim nawet Cafu dobrze wyglądał,bo wczoraj pokazał,że po odpoczynku za czerwoną kartę to z forma jest na ocenę mocne 2/10
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Zgadzam się, Martins gra szybkie piłki do przodu, jest dynamiczny i ma strzał. Na ten moment to serce naszej drużyny. Antolic lub Cafu holują gałę, przez co przeciwnik ma dużo czasu na korektę ustawienia. To typowi defensywni pomocnicy, którzy za zadanie mają przetransportowanie piłki z obrony do linii pomocy oraz pracę w destrukcji.
Jeżeli miałbym wskazać partnera dla Martinsa to od paru meczy jest to zdecydowanie Antolić (kto by się spodziewał takiego obrotu sprawy jeszcze dwa miesiące temu!)
Cafu bardzo blado w środku piłka odskakiwala mnóstwo niecelnych podań, w głowie musi poukładać sobie bardziej bo gdyby rzucił ta pilka to pewnie kolejne zawieszenie by go czekało
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
chyba nie bez powodu Cafu ostatnio wypadł ze składu...
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 6
Kto by do nas nie trafił, to po pewnym czasie staje się pod względem sportowym coraz słabszy. Taki Remy długo w Legii nie gra, gdy przyszedł by jak ściana nie do przejścia, teraz to cień tamtego piłkarza, popełniane proste błędy i ograny wczoraj jak dziecko. W Zabrzu to samo, zero obrony.
To jest pokłosie tej karuzeli trenerskiej jaką serwuje para-prezes. Mając za trenera dyrektora sportowego albo specjalistę od piłki kobiecej trudno się rozwinąć.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 8
Dobra, sp... stąd leśnodorski trollu.
No tak widzę, że czuwasz od rana, ciężką masz pracę, całą dobę bronić prezesa, a zapewne sam nie wierzysz w to co piszesz. Prawdopodobnie wypłata rekompensuje te niedogodności.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 6
Wiadomo, że chcesz degradacji Legii, bo jesteś antylegijnym trollem. Ale to się nie ziści, ile byś tu na klub nie szczekał, kibolski trollu.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
a może przez to słąbo gra bo ciągle ma kontuzje? albo pauzuje i ciężko mu wejść w rytm meczowy? poza tym jak piłkarze mają dobrze grać, jak co runde mają innego trenera, który preferuje inny styl pracy
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 0
Dobrze, że w Gdański Cafu nie zagra. Ostatnio gra bardzo słabo. Z drugiej strony trochę szkoda, że mu ta piłka nie wyleciała z ręki i nie zaj***ła w tego głąba.
Generał broni
  • 1 / 1
Trudny teren, trudny mecz. Z rezerwowych trenerów to ten z Poznania w środę miał lepszego nosa. Zresztą Legia tak grając miałaby kłopot z pokonaniem kogokolwiek z pierwszej ósemki. Jest też taki wniosek, trzeba stawiać na młodzież a w Poznaniu jest sporo talentów. To kolejny mecz który jest drogowskazem dla DM w budowie nowej drużyny. Jak nie ma pieniędzy to trzeba jakiś sezon odpuścić.
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Zgadzam się. I teraz jest najlepszy moment, żeby dokonać rewolucji. Odejdzie "stara gwardia" i pora postawić na młodych graczy. Mam nadzieje, że Karbownik i Praszelik dostaną więcej szans. Gdybyśmy mieli bardziej profesjonalnych piłkarzy to mimo rewolucji byśmy mogli grać w pucharach w przyszłym sezonie.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 5 / 5
Wystarczyły 2 absencje wywołane żółtymi kartkami i Vukovic zupełnie się pogubił.
No i ma kolejne dwie z czego jedna bardzo bolesna jeśli chodzi o sobotni mecz
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
może nie miał kogo wystawić w zamian?
~Borsalino
  • 0 / 0
Panowie, pierwsza połowa była grą w chodzonego i wyglądało jakby remis wszystkich urządzał...żenada gdy się gra o MP. W drugiej ...no cóż, truchtaniem nie wygra się meczu a Lech grający na 50% trafił . Legia pokazała że ryzyko i walka o każdą piłkę to nie dla nich, Zero pomysłu na grę , przemęczenie ? Po co MP i Puchary...dajcie spokój.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 5 / 0
Byc może uda się zdobyć mistrzostwo chociaż ja osobiście nie jestem tego pewny. Ale wierzę że jednakże uda. Natomiast koniecznie trzeba przewietrzyć szatnie, za dużo jest piłkarzy w wieku 30+ którzy wybrali kilka razy mistrzostwa itd, trzeba nowych piłkarzy głodnych zdobywania trofeum.
Wszyscy na to liczymy że latem będzie kilka pozegan w drużynie to jest ten czas ze trzeba przewietrzyc szatnie
Generał
  • 0 / 1
Ja też liczę na letnie pożegnania. Nic tak nie wpływa na samopoczucie jak wakacje z blondynka.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Nie wiem co się stało, że Vuko dokonał aż tylu zmian. Strategia na kolejne mecze?
Nie rozumiem dlaczego zagrał Kucharczyk i Nagy oraz skąd brak Hamalainena. Uraz jakiś?
Zastanawiąjąca była też gra Hlouska. Niestety jest bez formy. Na ten moment Rocha lepszy.

Może i było to jakieś rozwiązania bo w gruncie rzeczy powinniśmy ten mecz wygrać. Stało się jak się stało. Teraz wszystko co najlepsze trzeba wstawić na Lechię, czyli Rocha, Jędza, Martins, Hama, Medeiros.
Generał broni
  • 0 / 0
Jedynym wytłumaczeniem jest spinka na Gdańsk. Tam będzie mecz o MP, ten kto wygra bierze koronę.
Domyślny awatar Podpułkownik
  • 1 / 0
Hama miał drobny uraz dlatego nie grał.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Nie zapominaj o Piaście - remis w Gdańsku mógłby doprowadzić to sensacji w przypadku kolejnej wygranej drużyny Fornalika...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
może przemęczenie?
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 3
Bez dużego kapitału, czyli inwestora zewnętrznego do usranej śmierci będziemy się tak uganiać za własnym ogonem.
Generał broni
  • 2 / 3
Na Słowacji bez dużego kapitału robią piłkę na rozgrywki europejskie, ot taka ciekawostka.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 4
Tak, szczególnie w Trnavie...
Ad mortem defaecatam ;-)
~darth_vader1979
  • 0 / 0
Rzadko piszę ale często tu jestem i czytam komentarze. Z euforii po Craxsie przeszliśmy w rozpacz po "zimnym leszku". Meczu szkoda bo oni byli słabi jak nigdy wcześniej. Co więcej sytuacja obróciła się na naszą niekorzyść ze względu na okoliczności zwycięstwa Lechii. Pal licho sędziowie bo z tym nic nie da się zrobić ale oni złapali wiatr a my, oby nie, zaciągnęliśmy hamulec ręczny. Sobota wiele wyjaśni. Myślę że będzie to dla Legii sytuacja "zero jedynkowa"
Starszy sierżant
  • 3 / 2
Dziękuję Ci Legio za zj****y dzień w pracy !!!
Generał
  • 1 / 1
To ciekawe. Ja mamtak, ze jak się mecz skończy to wracam do rzeczywistości. Polecam. Postawaktóra daje spokój i równowagę. Zwłaszcza w pracy, która z Legią nie ma nic wspólnego.
Generał
  • 0 / 1
Jak to mówią - oddziel groch od fasoli bo ci się popierd.li
Dzień... Tylko dzień? Mnie takie rzeczy trzymają minimum do najbliższej kolejki. W tym wypadku czekam do meczu z Lechią. Wybaczę, jeśli wygrają, w przeciwnym wypadku może być zepsuty nie tylko tydzień, ale nawet długi, długi czas, bo stracony sezon to... No, nie kraczę...
Pozdrawiam
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
dziękujemy za twoją opinię
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 3
Mam tylko nadzieje ze Miodek zdał sobie w końcu sprawę ze dawanie kolejnej umowy Kucharczykowi to oslabianie i sabotaż drużyny. Dać jemu bukiet goździków na dowidzenia i pożegnać bez żalu.
Generał broni
  • 2 / 5
Drugi po Carlitosie w klasyfikacji kanadyjskiej w tym sezonie, ostatni świetny mecz z Jagą, wczoraj nie grali lepiej od ani Nagy ani Medeiros ani Szymański czu Kule, który go zmienił.
Pożegnałbym bez żalu takie bezsensowne posty.
Starszy kapral
  • 5 / 1
vuko jaki w pi.u astiz??jaki kucharczyk??przeciez tego nie dało sie oglądac((Gdzie Rocha ???Medeiros był
gorszy od aleryka???kazda wrzutka na buricia....17 latek wcodzi jak w masło a remy śpi...ludzie.....
Legia ciśnie a barany odpalaja race i amica łapie oddech..trzeba byc mega debilem....ale co ich tam mecz obchodzi ważne zeby byli w TV,,,mega pajace
Generał
  • 0 / 1
Gościu, jeśłi nie Astiz to kto? Tak krawiec kraje...
Siemenastolatek zaliczył epizod i kto wie czy to nie koniec jego błyskotliwej kariery. Przypadek o wymiarze anegdoty.
Zgadzam się z większością Twoich argumentów, ale powiedz szczerze, kto miał zagrać w tym meczu za Astiza? Wymień wszystkich naszych środkowych obrońców, którzy byli gotowi do gry, no?
A poza tym Astiz akurat źle nie zagrał, jego bym najmniej winił...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
a kto miał zagrać na ŚO?
Ten mecz utwierdził mnie w przekonaniu że Vuko nie dźwiga presji i nie nadaje się na pierwszego trenera Legii. Potrzebowaliśmy w drugiej połowie tylko dalszej cierpliwości i kwestia czasu było jakiś ładny strzał Medeirosa czy Carlitosa. A co robi Vuko ? Wpuszcza Szymańskiego który lubi biegać a nie myśli o strzelaniu a za chwilę w geście desperacji Kulenovicia. Na koniec sam wylatuje. Vuko swoimi decyzjami podciął skrzydła drużynie dosłownie i w przenośni. Czekam z niecierpliwością na koniec sezonu wymęczone mistrzostwo i mam nadzieję nowego trenera bo już chyba wszyscy mamy dosyć tej telenoweli.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 4
Kibolskie trolle będą go bronić jak niepodległości, bo "ma legijne DNA". Już go okrzyknęli stałym trenerem.
Sobotni mecz zweryfikuje ten warsztat trenerski
Generał
  • 0 / 1
Ten warsztat trenerski nie zweryfikuje mecz sobotni.
Warsztat trenerski zewryfikuje wynik końcowy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
a ja bym nie oceniał trenera po jednym meczu
~bolek
  • 0 / 1
Mistrzem bëdzie piast,Fornalik załapał że w naszej lidze wystarczy biegać i ma się mistrza
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
na pewno:)
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 1
szkoda tych pkt bo Lech był absurdalnie do ogrania, szkoda Veso bo był najlepszy na boisku i w Gdańsku powinien ścigać się na skrzydle. Jeszcze 5 spotkań do końca sezonu i zapewniam was, że żadna z drużyn nie zdobędzie 15 pkt, gra co 3 dni przerasta większość drużyn. Po raz kolejny największym wrogiem Legii okazała się Legia
Mecz prawdy już w sobotę
Generał
  • 1 / 1
Jakiej prawdy?
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
objawionej
~zosiek
  • 1 / 0
Niech wreszcie ktoś kupi tego Szymańskiego
Wczorajszy mecz uświadomił, jaki poziom prezentujemy na dzień dzisiejszy. Przecież w el. pucharów europejskich są za chwilę, a my nie wiemy kto będzie trenował tę drużynę i w jakim składzie personalnym będzie zespół.
My będziemy mierzyć się tam z drużynami na poziomie wczorajszego Lecha i mocniejszymi i jak widzieliśmy wczoraj, optymizmem to nie napawa.
Mam nadzieję, że nie zobaczę tu komentarzy - gdyby Nagy strzelił wślizgiem lub Carlitos wykorzystał któraś ze swoich sytuacji. My tak gdybamy już bardzo długo i zamiast wygrywać te ligę w cuglach, to wiecznie frustrujemy się gra i wynikami.
My nie wiemy, kto będzie trenowal. Ciekawe, czy wie to pan Prezes???
Patrząc na to jak beznadziejna jest to liga dalej nie wykluczam, że po ostatni meczu sezonu to my będziemy się cieszyć, ale zadanie skomplikowaliśmy sobie mocno. Ciekawe czy doczekamy czasów, gdy będziemy mieli naprawdę solidną przewagę punktową nad rywalami. Od kilku sezonów wyścig po tytuł jest wyjątkowo niemrawy.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 3
Przecież my tak gramy cały sezon, że jest 50/50 czy będzie kolejne MP.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
według mnie nic sobie nie skomplikowaliśmy, wręcz stratę punktów w poznaniu można było kalkulować
~PAW
  • 0 / 0
Jeśli będziemy rozpatrywać mecz tylko pod względem wyniku to kicha i nie ma co tu specjalnie gadać, w takim momencie oddać 3 pkt w cieniutkim Poznaniu....
Patrząc inaczej tzn porównując Legia Pinto a Legia Vuko, krok w przód, zabrakło szczęścia, jaja jeszcze nie odrosły do końca po rządach Pinto, ale progres. Antolić kiedyś a dziś duży krok do przodu, Veso mega kozak wczoraj, Cafu żaden lider kiedyś żaden lider dziś, Szymański fajnie, że powalczył kilka razy, ale jeszcze więcej poirytował bezsensownymi stratami, Medeiros - zagadka, wydaje mi się, że to taki himeryczny gracz pół meczu niewidoczny potem dwa błyski gracza nie z tej ligi. Wczoraj Vuko chyba też podjął kilka słabych decyzji, ale czy musiał takie podjąć, czy popełnił błąd tego nie wiem.
Wczoraj najbardziej szkoda mi kartki Veso.
Wniosek mam jeden, Martins jest kluczowym zawodnikiem i znacznie lepiej gra z Antolicem niż z Cafu.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Musimy wgrać z Lechią i nie przegrać z Piastem i Cracovia musi zacząć wreszcie punktować
JohnoQ,
tak trzeba zrobić, ale czy są w stanie to zrobić? Mam nadzieję, że tak, ale mam też sporo wątpliwości... Bo serce i rozum to dwie różne sprawy..
Pozdrawiam
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
a według mnie musmy nie przegrać z Lechią i wtedy tytuł nasz, oni teraz przegrali pare spotkać przy grze co 3dni, teraz maja kolejny maraton, więc po finale PP się wysypią znowu, ważne żeby nie mieli przed tym okresem przewagi przed nami
Jedyny plus tego meczu to.... Vuko. Tak. Wrócił wczoraj stary dobry Vuko. Już się bałem, że przez ten garnitur i kartę UEFA PRO to będzie inny człowiek, poważny, elegancki, ze zmysłem taktycznym, bez krzty kolesiostwa w składzie. A jednak :D
Kapitan
  • 1 / 1
Spokojnie, wygramy w Gdańsku. Wróci kręgosłup drużyny, oby się Hamalainen wykurował I będzie dobrze. Szkoda Vesovicia, bo jest w gazie, ale Stolarski dźwignie grę na Haraslina, będzie gryźć trawę przeciwko byłemu klubowi, jak się pokazywać to w takich meczach.
Lechia jest spuchnięta, do tego na pewno już myślą o PP, 4 dni po meczu z nami. Zagramy swoje i żaden sędzia nie pomoże. Btw, chciałbym Musiała albo Stefańskiego, obaj na poziomie w tym sezonie.
~G. S
  • 0 / 0
Szymańska =tragedia
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 0
Najlepszy Vesović, reszta zagrała kiepsko. Ja też nie rozumiem zmiany Medeirosa w przerwie. Żuraw się cieszył po wygranej jakby mistrzostwo zdobyli. Wszystko zaczynamy od nowa. Dobrze ze Martins wróci do gry bo jego ewidentnie brakowało w środku.
Coraz bardziej obawiam się o MP bo kalendarz mamy trudny.Ostatni mecz gramy w Białymstoku,nie będzie to łatwe a Lechia z Korupcjorzem a więc mogą sobie już dopisać 3pkt.Wszyscy dobrze wiemy ,nie od dziś, że celem nr 1 amiki na każdy sezon nie jest zdobycie MP, tylko za wszelką cenę odebranie go Legii.Trochę to chore ale prawdziwe.Mam nadzieję że w sobotę pokażemy dlaczego my zasługujemy na ten tytuł.Ale jeszcze może być tak że Fornalik wszystkich wykręci.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
ostatni mecz gramy u siebie z ZL
Kapitan
  • 1 / 1
Nikt nikogo nie wykręci, a ostatni mecz gramy z Pogonią. W tym sezonie już nie wyjdzie taki skład jak w Poznaniu. Tak się porobiło, że jeszcze sporo drużyn bije się o puchary. Będzie dobrze.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 2
A jakie to ma znaczenie, z kim gramy? Z każdym zawsze jesteśmy w stanie przegrać.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
wszyscy mają taki sam kalendarz, graja z tymi samymi drużynami, nie ma co płakać
Lesiu serio.Tylko nam nikt się nie podkłada a wręcz przeciwnie,mobilizują się na nas.Poza tym nikt tu nie płacze tylko stwierdzam fakty
Domyślny awatar Plutonowy
  • 4 / 0
Wiadomo drużyna jakoś dziwnie zagrała bo optycznie była przewaga ale niewiele z niej wynikało
Jak na ig napisałem to nawet Rzezniczak się oburzył ze jako to kibiców obrażać - a no tak - bo drużyna miała flow na początku 2 połowy a nasze wyjazdowej mądrale postanowiły odpalić race przerwać mecz i dać chwile wytchnienia Lechowi - będzie kara z kl a do tego wg mnie po tych 5 min Lech złapał oddech i zaczął się odgryzać czego w konsekwencji był gol dla nich - tez dziwne bo gość wjeżdża sankami w Antolica i jest gra puszczona dalej.
Domyślny awatar Kapral
  • 2 / 1
Tym razem niestety trener się nie popisał. Zdjęcie Medeirosa a pozostawienie Kuchego to był poważny błąd. Drużyna się rozkręcała pod koniec pierwszej połowy. Iuri zapewne też by się rozkręcił. Pod nieobecność Martinsa to był jedyny zawodnik który mógł coś wykreować a do tego pokusić się o konkretny strzał z dystansu. Próby Szymańskiego lepiej przemilczeć. Brak Rochy też bardzo dziwny. Jeśli Hamalainen nie miał żadnego urazu to tego posunięcia tym bardziej nie rozumiem. Akurat to był idealny przeciwnik dla niego. No i jeszcze nasi kibice wybili nas z uderzenia.
Nie wiem co ale cos z ta druzyna jest nie tak. Po pierwszym Hura optymizmie kiedy Vuko przejal druzyne - sadzilem ze pilkarze grali przeciw Pinto, i ze te wygrane w dosc dobrym stylu byly tym czego zespol potrzebowal -takim powiewem swiezosci, wyluzowaniem . Jednakze juz poprzedni mecz co prawda wygrany ale w dosc slabym stylu sprawil wrazenie ze cos jednak ciagle siedzi w tej druzynie co nie pozwala jej grac na pelnych obrotach i cieszyc sie gra .. Mecz w Poznaniu tylko utwierdzil mnie w przekonaniu . Sytuacji takich tip top 100% mielismy ze 4, i to tyle na co nas bylo stac, na meczu o spora badz co badz stawke, z odiwecznym rywalem w jakiej to formie i dyspozycji by on nie byl... To wszystko zaczyna mnie utwierdzac w przekonaniu ze jednak Vuko nie jest ta recepta na rozwizanie problemow -
Magia nowej miotly staje się z meczu na mecz mniejsza
Generał
  • 0 / 1
Nie tylko magią piłkarz zyje
~Center1916
  • 1 / 2
Posłuchajcie mnie i nie piszcie o błędach bo dyslektykiem jestem ,Jestem hazardzistą i w życiu przegrałem ze dwie duże bańki :( po meczu lechii cały świat stawiał grubą kasę na wygraną z amiką ( ja dwa koła niestety ) która grała osłabiona i na wszystkich portalach pisali że od meczu Legią grają małolatami i z 6-cioma kopaczami kończą współprace. Buki by poległy sromotnie . Mieli przegrać i przegrali , te setki Szymańskiego i w pierwszej połowie Carlitosa były celowo nie trafione i wystawienie Hlouska który myślami jest w Czechach zamiast rozkręcającego się z meczu na mecz Rochy to celowa robota ,Tak miało być i .... Mistrzem I tak będzie Legia więc nie płaczcie i zapamiętajcie Moje słowa .Pozdro
Pokażcie w Gdańsku Cojones, tylko zwycięstwo
Generał
  • 0 / 0
Tak jest, pokażcie jeszcze eier, balls, vejce, munad,, tojas. I jajca pokażcie (to po bułgarsku)
Zabrakło w tym spotkaniu zdecydowanie Hamalainena, Iuri widać ze zdecydowanie lepiej gra na skrzydle, Szymańskiego z grzeczności przemilczę
Hamalainen jakiś uraz czy złota myśl taktyczna i rotacja połączona z oszczędzaniem na Lechię?
Nie widzialem meczu gdyz pracowac musialem. Ale tez dziwi mnie ta zmiana ustawienia. Gdzie byl moj ulubiony “renifer” ??? Hama dobrze wspolpracuje z Carlitosem, Medeiros z Szymanskim bardziej na skrzydlo pasuja. Nie widzialem jak grali wiec wiecej nie pisze, ale w Gdansku chce zobaczyc Hame w pierwszej 11.
Szymański to jest gość, jego rzuty różne to truskawki na torcie, gość gra 3-4 dobre mecze w sezonie a oni go za 10mln chcą pchnąć, do rezerw go
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
miał uraz
twitter.com/MarcinLechowski/status/1121147642627674112

VAR dzisiaj doskonały. Dwa faule w końcówkach, jeden na zawodniku Pogoni, drugi na naszym, a w obu przypadkach klauny z gwizdkami nawet nie raczyły podejść do monitora i obejrzeć powtórek. Wiem, że to nie pierwsza taka sytuacja w tej rundzie i nawet ostatnich meczach, ale dzisiaj już trochę przegięli. Parafrazując teksty pojawiające się latami na stronach innych klubów niż Legia - może koronujmy już Lechię i skończmy sezon, piłkarze na urlopy, a my sobie od tego trochę dłużej odpoczniemy.
~Reqqqqqqq
  • 1 / 0
Nie przesadzaj. Przegraliśmy tylko i wyłącznie z własnej winy. Remyego objechał jak dzieciaka przy bramce, a w kilku naszych sytuacjach zabrakło zimnej glowy lub zwyczajnie w świecie umiejętności/jakości. Końcówkę pierwszej połowy przycisnęliśmy. Fajnie zaczęliśmy tez drugą do czasu aż nasi przerwali mecz i po tej głupocie Lech zaczął nas cisnąć, aż pękliśmy. Taka przerwa i wybicie z rytmu potrafi przeszkodzić. Rywal mógł odsapnąć, odetchnąć, zejść z karuzeli, przetasowań szyki i ścisnąć poślady. Szkoda bo przed głupim incydentem miałem wrażenie, ze to raczej kwestia czasu aż amica pęknie.
Generał
  • 2 / 0
On nie pisze dlaczego przegraliśmy tylko o tym że sedziowie puszczają bandyterke bezkarnie.
Wlasciwie wszyscy dzisiejsi zmiennicy (Cafu za Martinsa (powiedzmy), Hlousek za Roche i Szymanski za Hamalainena zagrali fatalnie. Nagy natomiast trzyma rowny, c**jowy poziom i jak tak dalej pojdzie to znowu wyladuje w Ferencvarosie
Trochę się przeliczylismy z tymi rotacjami
Generał
  • 1 / 3
Przypominam że większośc tych rotacji to kartki i kontuzje. To nie jest tak, że Vuko ma muche w nosie. Jedyne czego nie rozumiem to odstawienie Rochy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
nie ma przypadku w tym, że Cafu, czy Hlousek nie grają
Podpułkownik
  • 0 / 0
Najważniejsze, to wyciągnąć odpowiednie wnioski po tym meczu i nie popełnić ich w Gdańsku.
Niech pokażą Cojones
Generał
  • 0 / 0
Już drugi raz to wpisujesz.
To tylko wypadek przy pracy!!!
--------------------------------------------------------

W następnej kolejce rozjedziemy Lechię, a potem resztę regionalnych klubików!!!

*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*

A jak już rozjedziemy tę śmieszną ligę to prezes dokona kilku transferów MEGA-KOCURÓW (w tym z Flu) i w cuglach wejdziemy do Ligi Mistrzów!!!

Tylko AM(L)!!!
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 3
Dużo tych "wypadków przy pracy", aż za dużo! Wyjątkowo niebezpieczna ta praca, ale zawsze nie dla zawodników.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
mniej niż rok temu
Plutonowy
  • 3 / 4
Jaki skład taki wynik. Jest mądre powiedzenie, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Vukovic przekombinowal i teraz w Gdańsku w razie porażki mistrzostwo odjeżdża...
~ex
  • 1 / 1
Przecież nie mogło zagrać 3 zawodników z wyjściowego składu z ostatniego meczu.
Jesteśmy pod ściana jeśli chcemy być mistrzem musimy wygrać bo potem liczenie na kogoś nic już nam nie da
Generał
  • 1 / 4
Zwycięski skład zmienił się sam. Dwa razy kartki plus urazy. Tylko brak Rochy jest autorskim posunięciem Vuko
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 5 / 11
Ja mam już serdecznie dość tych piłkarzy, niech odejdą ci, którzy nie mają pasji, by zdobyć kolejne MP, a przyjdą głodni sukcesu.
Ktoś tych piłkarzy ściąga, losuje im 3 razy w roku trenera....
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 9
Ktoś i ciebie tu wylosował czy sam się zgłosiłeś do trollowania???
Pociesze Cię spora ich cześć odejdzie już latem
Generał
  • 3 / 3
Domyślny awatar Generał dywizjijz166 1 / 7
Ktoś i ciebie tu wylosował czy sam się zgłosiłeś do trollowania???
[25-04-2019 00:24]
Do srollowania pacanie, trzech trenerów w jednym sezonie to jest fakt a nie troling. Jak ci fakty nie pasują to zmień planetę.
Kapitan
  • 1 / 1
@alaryk - już Cię nie śmieszy jarząbek?:)
Generał
  • 1 / 1
Jarząbek, gnój ci się notorycznie ulewa z pyska.
Generał
  • 1 / 1
PorucznikMitra 0 / 1
@alaryk - już Cię nie śmieszy jarząbek?:)

Własciwie to nie. To człowiek dotknięty głebokim upośledzeniem emocjonalnym a do tego agresywny. Poczytaj dzisiejsze wpisy - 3/4 to ataki ad personam, głównie oparte o "trole, kibole" i poddawanie w ątpliwość intelektu , nazwijmy go umownie, rozmówcy.
Nie, juz mnie nie smieszy, bo widzę coraz bardziej, w duzym nasileniu pokłady patologii.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
najważniejsze, żeby przyszedł tu w końcu trener na lata, a nie trener który będzie wywożony na taczce przy pierwszym kryzysie
Gramy o MP, bo liga jest bardzo wyrównana i każdy może wygrać z każdym...
My co roku walczymy o MP.
Mam nieodparte wrażenie że przy dobrym zarządzaniu jako największy klub w Polsce moglibyśmy ta ligę zdominować na tyle by nie walczyć do ostatniej kolejki czy odpadac w el eliminacji.
Naprawdę cierpliwość do trenerów, która może na krótkim dystansie być trudna, ale w szerszej perspektywie da rezultaty.Od tego zacznijmy.
Generał dywizji
  • 0 / 0
OK, tylko do którego trenera? Vukovića, czy do jego następcy?
Coraz bardziej mam wrażenie że jest bardziej wyrównana niż zasady gry w piłkę.
Ale bukmacherzy i C+ muszą swoje zarobić.
To najpewniej będzie 5 sezon z rzędu z liderem o przewadze mniejszej niż 4 punkty.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
a ja obstawiam, że ciężko o dominacje, przy kosztach jakie mamy, ale nie zmienia to faktu, że powinniśmy lepiej grać w piłkę
Powiedziałbym, że masakra. Raz - wynik, a dwa - wykartkowani Cafu i Veso na Lechie. A pomysleć, że jeszcze dziesięć minut przed końcem w meczu Pogoń-Lechia tak sie wszystko pięknie zapowiadało...
Wniosek prosty możemy liczyć tylko na siebie i czeka nas mecz prawdy w Gdańsku
Generał
  • 0 / 0
Prawda nas wyzwoli.
Liczyłeś ile razy wpisałes ten tekst o "prawdzie w sobotę" i teście? według mnie tak ze 20. Powodzenia w dalszej twórczości.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Cafu żadna strata w chwili obecnej, za Veso zagra Stolarski i tyle
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 1
Jakoś mam wrażenie że to przypadek przy pracy. I mocno w to wierzę. Dziś napewno nie byliśmy gorszym zespołem ale totalnie mam nie szło. Myślę że to chwilowe zachwianie. Mieliśmy sporo okazji i nic nie weszło. Ps. Medeiros na środku to pomyłka.
I oby to 1 zdanie okazało się prawdziwe. Ale ile jeszcze takich wypadków przy pracy zobaczymy?
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 1
Oby jak najmniej!!!
Trudno dzisiaj znaleźć pocieszające słowa, ale postaram się.
Wolę przegrywać jako kibic Legii, niż cieszyć się z wygranej jako kibic Amiki! O!
Tylko Legia, walczymy do końca, mimo wszystko wciąż wszystko w naszych rękach! (nogach, głowach - jak zwał, tak zwał)
Generał broni
  • 0 / 0
Wygrywamy w Gdańsku i zostają 3 z 4 ostatnich meczów u siebie.
Dzisiaj wszystko było nie tak, ale wystarczy jeden mecz by znowu być głównym faworytem z istotną przewagą nad innymi.
Nawet jak zremisujemy w Gdańsku, to możemy ich prześcignąć lepszym bilansem bramkowym w ostatnich kolejkach.
I oby było tak, jak piszesz.
Pozdrawiam
Kacza,

Tej "istotnej przewagi" to już chyba nie zdążymy wypracować w tym sezonie... Obym sie mylił. Albo - wygrajmy choć o włos, ale wygrajmy! Zresztą mamy w tym wprawę :))
Generał dywizji
  • 0 / 0
Kacza, ale my mamy generalnie problem ze strzelaniem bramek, więc o czym piszesz?
Musimy jakoś wygrać w Gdańsku, bo nie wierzę, że nagle zaczniemy seryjnie zdobywać bramki.
Generał broni
  • 2 / 2
Macmon:
o tym, że z Jagą i Pogonią strzeliliśmy po 3, więc u siebie raczej tego problemu nie ma.
Lechia poza meczem w Szczecinie też nic nie strzela, a wygrywa głównie jedną bramką.
Generał broni
  • 2 / 2
Oldkibol:
dla mnie istotna przewaga w końcówce sezonu to przewaga jednego meczu czyli albo 4 pkt albo 3 pkt z lepszym bilansem bramkowym.
A w sobotę my będziemy chcieli zrobić wszystko, żeby tylko wygrać, a Lechia będzie się bronić, zrobi 1 kontrę i będą świętować...
Zakładam, że na takie kontry, jak dzisiaj w Szczecinie, to my jednak im nie pozwolimy. Byłby to sabotaż...
Jak wyjdziemy usposobieni ofensywnie bez kalkulacji to wygramy
A jak my spróbujemy zrobić kontrę, to zaraz jakiś lechista padnie w polu karnym i sędzia bezVARunkowo odpowiednio zareaguje
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
w sobotę przede wszystkim zagramy silniejszym składem
~1.08.64
  • 0 / 0
Jesc wiecej temu Szymanskiemu musza dawac jakies jajka na bekonie poledwice wolowa schaboszczaka z kapusta a na desery makowiec tort bezowy albo takie pyszne ciasto np. smietanowiec musi chlopaczyna przypakowac troche bo inaczej to babcia klozetowa albo dziadek na ochronie go przepchną a co dopiero mowic o bykach typu Aygustyn Blazej czy nasz Tomek Jodlowiec a takie starcia czekaja na szymiego juz wkrotce.
Generał broni
  • 3 / 2
Nie tak to miało wyglądać. Lechia nie powinna wygrać, a my nie powinniśmy przegrać.
Moim zdaniem trochę źle były rozłożone akcenty taktyczne i psychiczne przez co zamiast wykorzystać przewagę w danych momentach, daliśmy im się podnieść i pozwoliliśmy na wcisnąć bramkę.
Ciągle zadziwia mnie wyżywanie się w każdym komentarzu w ciągu meczu na jednym zawodników przez 3 użytkowników, do których dołączył największy baran po meczu i pomijanie tego, że Nagy i Medeiros nie grali lepiej od Kuchego. To jest jakieś chore zaślepienie z nienawiści.
Swoją drogą największy pożytek z Medeirosa jest gdy "udaje Robbena" i wykorzystuje zejście na lewą nogę z prawej strony, przynajmniej raz w meczu jest z tego sytuacja bramkowa. Gdy gra na innej pozycji jego atuty jakoś znikają.
W sumie graliśmy lepiej niż w Zabrzu, gdzie wygraliśmy tylko dlatego, że Angulo machnął ręką i Carlitos wykorzystał kontrę, gdy Górnicy padali z sił.
Moim zdaniem Vuko ma pewien problem z ustawianiem zespołu na mecze wyjazdowe.

W sumie wróciliśmy do punktu wyjścia i nic nie jest stracone. Wystarczy wygrać albo nie przegrać w Gdańsku. Później mamy 3 mecze u siebie i tylko 1 wyjazdowy, a większość graczy nie będzie zagrożona kartkami.
Mam nadzieję, że Vuko umie wygrywać bez Hamy na 10, bo to oznaczałoby, że jesteśmy uzależnieni od ustawienia jednego zawodnika.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Do osób które rozsiewają teorie spiskowe co do meczu Pogoń - Lechia... Karny odgwizdany prawidłowo i nie było spalonego.
Porucznik
  • 2 / 2
Jak karny dla Lechii prawidłowy to dla Pogoni w I połowie też był prawidłowy, a mimo to sędzia nawet nie sprawdził na monitorze. Może jeszcze Vitoria nie faulował Kowalczyka odbierając mu piłkę i podając na 4-3 dla Lechii?
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Nie widziałem tamtych sytuacji. Obejrzałem tylko skrót, bo aż mnie zaciekawiło. Tak czy siak... dalej wszystko zależy od nas. Jestem spokojny o wynik. Jedyne czego się obawiam to Kuciak i Michalak. Będziemy mieli wypoczętych: Medeirosa, Jędrzejczyka, Rochę i MARTINSA. Powinno być dobrze.
My nie patrzmy już na innych jeśli nie wygramy w Gdańsku to pretensje możemy mieć tylko do siebie
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
ale bramka dla lecha nieprawidłowa i to się liczy
Domyślny awatar Podporucznik
  • 1 / 1
Zamknijcie sie!Vuko nie moze zrobic bledu?Mamy mecze co 3 dni polowa skladu zagrozona. Zaczal kombinowac zeby na sobote miec optymalny sklad. Medeiros wedka?!Liczył ze amike dobijemy Szymańskim a Portugalczyk odpocznie przed sobota ponieważ nie ma kondychy.Przekombinowal ale głownie to wina pilkarzy z Carlitosem na czele- bo zagrali słabo.Bardzo dobrze ze Cafu dostał żółtko moze ochłonie no i sie jeszcze przyda kiedy inni zostana wykartkowani. Veso tez sie to przyda bo co 3 dni gra to nie dla niego.Rozumiem ze Hama wolne dzisiaj?Zobaczycie będzie dobrze ale do ostatniej kolejki będziemy obgryzać paznokcie.
Klaf też się skończył w momencie gdy zaczął kombinować.
Tak tylko przypominam :)
Jak to nic nie gramy? A 3 mistrzostwa Polski z rzędu to kto zdobył? Może teraz się nie uda ale i tak jesteśmy fajni.
Jakie to mistrzostwa wygrywane rzutem na taśmę w ostatnich kolejkach?
My jesteśmy Legia, a nie jakieś Piasty, Lechię czy inne śmieszne kluby.
Od 3-4 lat nasza gra jest coraz gorsza.W europie szykuje się kolejny wpierdziel i koniec współczynnika.Jeżeli ktoś myśli inaczej to gratuluję.

Zdobędziemy MP, będzie super sprawa, a potem eliminacje i wielkie zderzenie z rzeczywistością i tyle z tego MP.
Trwa degrengolada Legii przez idiotyczne decyzje zarządu i my się z lecha śmiejemy.....
Jest to jakis uśmiech losu że mimo wszystko gramy o MP. Wiadomo że w tej lidze każdy wygrywał z każdym i dlatego my gramy o MP.
Wisła Płock jedzie do lechii i ma remis a nam wpi...... a 4-1. Taka ta liga. To nie znaczy że klub idzie w dobrym kierunku i że znowu nie przegramy w el eliminacji. Zrozum to dobry człowieku.
Porucznik
  • 3 / 4
Długo jeszcze będziesz tutaj robił ludzi w chuuja udając kibica Legii, Prago2018? Z tą w Warszawie nie masz nic wspólnego. Co najwyżej pragą w amerykańskim slangu więziennym. Sprawdź sobie. To twój zawód, niewykluczone że i twojej rodzicielki. Potem s*******aj.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
mistrzostwo to mistrzostwo, za rok nikt nie pamieta jakie, a historię i wielkosc klubu buduje
~Wiki 16
  • 0 / 0
W trakcie meczu kibic Legii dodał zdjęcie na Twittera jak to kibicuje Legii na trybunie Kolejorza w koszulce klubu z Warszawy. Mecz skończył bez owej koszulki na sobie https://pl-pl.facebook.com/pages/category/Sports-Team/KKS-Lech-Pozna%C5%84-NEWSY-147781812044975/
Kolejny rok z rzędu gdzie nic nie gramy.
Szykują się znowu eliminacje w plecy i naprawdę trzeba być naiwnym aby mówić, że coś się zmieni..
Szymański, Hlousek i Kucharczyk nie nadają się do Legii.Pierwszego anorektyka jak najszybciej sprzedać, drugi drewniak odchodzi, a trzeciemu podziękować i tyle.Jak się z nim przedłuży kontrakt, to tylko pokaże że Mioduski odleciał.
Niech też nie zapomni popełnić kolejny błąd z zostawieniem beztalencia na ławce trenerskiej, jak i nie sprzedając anorektyka, fatalnego Szymańskiego bo miliony w głowie, ale mam nadzieję że jakiś frajer się znajdzie.

Najgorszy lech od lat klepie nas 2 z rzędu.To jest wstyd i totalna kompromitacja.
Całe szczęście że kończy się już ,,stara'' Legia i część pijawek jak i starych graczy odejdzie.

Wyśmiewany Antolić kolejny świetny występ, a Cafu to powinien mu buty czyścić teraz.Typ jest x razy gorszy od Chorwata, a już go połowa wyrzucała..... Cafu już najwidoczniej myślami w Grecji, i niech idzie.Nadal nie rozumiem zachwytu nad nim.Nic wielkiego nie grał, a to co dzisiaj zagrał to wstyd.

Niech nie zapomni ,,wielki'' trenerio Vuko wystawić na Lechię anorektyka, fatalczyka i Hlouska.Niech dalej daje szansę dla Nagy'ego bez formy, zamiast dać szansę Agrze.Niceh dalej wpuszcza dziadka Radovicia, który ledwo biega.
Niech ściąga Medeirosa dalej.

Tragedia.Co żeście zrobili z tą Legią.
Kolejny sezon na s**czce gdzie mistrz wyłoni się zapewnie w ostatniej kolejce.
A w sobotę szykuję się kolejne ,,widowisko'' 0:0, albo 1:0 po kompletnie beznadziejnym spotkaniu.

Jak nie Lechia jest pompowana przez sędziów jak dzisiaj, to my na własne życzenie przegrywamy z takim śmiesznym klubikiem z Poznania.

Jeszcze raz, dzięki vuko za porażkę!
To, że ten sezon będzie dla koneserów było wiadomo po F91. Ale istnieje ryzyko, że nie będzie mistrza. Uruchom "zwolnićtrenera.exe".

Największą porażką Vuko jest to, że cofa rewolucję kadrową wykonaną przez Pinto.
I podobnie jak Żuraw buduje skład na oficjalnie skreślonych lub wytransferowanych...
Porucznik
  • 3 / 2
Jaką rewolucję kadrową? O czym ty znowu p*****lisz?

Majecki - kontuzjowany, gra Cierzniak
Vesović - grał u Sa Pinto, gra u Vukovicia
Jędrzejczyk - grał u Sa Pinto, gra u Vukovicia
Remy - grał u Sa Pinto jak tylko był zdrowy, gra u Vukovicia
Wieteska - grał u Sa Pinto jak Remy był kontuzjowany/zawieszony, u Vukovicia podobnie, ale i nie tylko, bo np. z Pogonią grał Wieteska mimo tego, że Remy był zdrowy
Hlousek/Rocha - trudno cokolwiek ocenić, dzisiaj była spora rotacja w składzie. Hlousek był jednak zdrowy od dwóch tygodni a mimo to grał w tym czasie Rocha
Martins - gra u tego i tego
Antolić - teraz grał więcej bo zawieszony był Cafu
Cafu - jak wyżej, u Vukovicia częściej jest zawieszony
Medeiros - więcej grał u Vukovicia niż Sa Pinto
Nagy - zjechał z formą i gra coraz mniej całkowicie zasłużenie
Kucharczyk - mógł grać tylko w dwóch meczach za Vukovicia, ale tutaj nic się nie zmienia, grał też u Sa Pinto
Szymański - teraz częsciej siada na ławce, ale całkowicie zasłużenie, ponieważ był c**jowy i bezproduktywny
Carlitos - grał u Sa Pinto, gra u Vukovicia
Kulenović - rezerwowy-wchodzący u Sa Pinto, tak samo teraz

Jedynym zawodnikiem grającym teraz więcej niż za Sa Pinto jest Hamalainen, ale to jedyna konkretna opcja na pozycję numer 10, na którą na pewno nie nadaje się Szymański.

Rewolucja Sa Pinto? Srewolucja. Znowu p*****lisz, kryptowiślaczku.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
nie wiesz kto będzie trenerem, nie wiesz kto odejdzie, nie wiesz kto przyjdzie, a już wyrokujesz?
Wędka dla Medeirosa to był sabotaż. (Vuko przyznał że to była wędka).

I błagam nie katujcie nas już Kuchym i Radoviciem. Pamiętajcie, że Hlousek myślami już wrócił do ojczyzny.

Czy w tych ostatnich minutach naprawdę Praszelik nie mógłby zrobić dokładnie tego samego co Marchwiński?
Oczywiście, że nie. Bo Rado blokuje miejsce na ławce...
Popieram. Mnie strasznie irytuje to wpuszczanie Rado. On nic nie wnosi, już lepiej jakiegoś juniora dać, który może chociaż zrobi coś przebojowego i błyśnie...
Stokowiec zdjął Flavio i Haraslina. Nasz Vuko to trzymałby ich az by przegrał.
Oj gdyby tak Szymański zagrał jak Marchwiński...
Generał
  • 1 / 1
Marchwiński to zaliczył jedno kopnięcie, po którym został bogiem w Poznaniu. I jedne sanki, które mu się upiekły u sędziego.
Szymański przerasta go o dwie długości choc po tym meczu może to zabrzmiec groteskowo.
Praga trollu spadaj ze strony Legii
Kalendrium

1) Po mega fartownym MP próbowaliśmy zatrudnić geniusza trenerskiego Brzeczka. Gość który miał jeden dobry sezon w Płocku...To był jedny pomysł.
2)Nie udało się więc został Klaf, który miał tak mocną pozycję jak sprzątaczka.
3) Kompromitujemy się ze Słowakami i Luksemburgiem i Klaf leci
4) Ze dwa tygodnie szukamy trenera, bo oczywiście klub nieprzygotowany na szukanie coacha.
5) W końcu zjawia się Sa Pinto, trener ma doświadczenie, ale i ciężki charakter. Przez co pracuje wszędzie rok. Jednak geniusz sportu, król prezesów Darek Mioduski daje mu 3 letni kontrakt.
5 letnie dziecko wie że to nie możliwe by pracowal tyle, ale kto bogatemu zabroni. Nie mamy przecież dziury budżetowej związanej z brakiem awansu
6) Trener szybko wywalcza sobie władze i nic dziwnego bo w tym klubie nie ma osoby która zna się na piłce. Radek Kucharski czy Tomek Zachorski mieli rozmawiać z Pinto?
7) Skauting to znowu to co trener powie. Gdzie oni by znaleźli sami piłkarza za granicą. W klubie i tak nie ma kasy.
8) Odpadamy z PP a Pinto leci ze stolka
9) Trzecim trenerem jest nowy/stary Vuko, który podobnie jak Klaf nie ma żadnego doświadczenia.

I tak to się kręci bez ładu bez składu, bez jakiejś wizji na kogo postawić. Na Polaków nie bo drodzy, na zagranicznych nie bo Skauting nie ma pojęcia bez pomocy trenera zagranicznego. Ranking europejski już niemal spie.....y. Mioduski sam nie wie czego chce. Obniżenie kontraktów i stawianie na młodych, ale wyniki są najważniejsze musi być MP. Przecież to jest jakas paranoja.
Jednak wielu widzi w tym dobre zarządzanie. Ok wasza sprawa.
Jeśli chodzi o ten ranking to właśnie w tym roku go spier*olimy, bo nie wierzę, żebyśmy jakimś cudem awansowali do jakiś rozgrywek. Teraz już wiemy, że jedyne co nam pozostaje co roku to walka o mistrza Polski, ale tylko po to, żeby było kolejne trofeum, bo w eliminacjach i tak blamaże i kompromitacje.
Jeszcze chwilę i śladem poznaniaków będziemy chcieli wywieźć zarząd na taczkach.

Przecież ten klub od strony organizacyjnej to wydmuszka. W przejęciu klubu przez DM liczyłem na "korporyzację" struktury prowadzenia klubu i odejście od modelu "jakoś to będzie".

Smutne jest to, że jak Sa Pinto robił awanturę u DM po meczu z Craxą, gdy stwierdził, że w tym klubie "on jedyny zna się na piłce" to niestety miał rację.

PS: Nadal uważam, że przy konsekwencji zarządu projekt Sa Pinto mógł wypalić.
Zostałby po Wiśle Kraków to też by były 4 zwycięstwa z rzędu. I nie wrócilibyśmy do składu sprzed roku.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
dlatego dyrektora sportowego powinnismy miec z zagranicy, człowieka z kontaktami i doświadczeniem (bo w Polsce poza Żewłakowem nie widze kandydata, ale wiadomo on nie wróci) i trenera warsztatowca
Oby nasze gwiazdy się spielo na sobotę bo nie mają prawa tam przegrać
I niech wyjdzie skład w którym wychodzą najlepsi na ten moment a nie... Kuchy czy Hlousek...
Dokładnie już niech nie kombinuje vuko ze składem a wygramy
Domyślny awatar Porucznik
  • 4 / 0
Nasz trener w tym meczu nie pomógł drużynie
Te zmiany to kompletny niewypal
Oby nie został VUKO na stałe z całym szacunkiem ale to nie jest trener dla ns bardziej kumpel. Dla piłkarzy
Wpuszczając Rado to pokazał.
Takie wpuszcanie to może być w ostatnim meczu jeśli mielibyśmy mistrza a nie w takich meczach
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 3
Jedna bijąca po oczach w Legii rzecz: tyle sytuacji, ile my nie wykorzystujemy w skali sezonu, to starczyłoby o 1/4 poprawić, żeby mieć w tej lidze 10 punktów przewagi na koniec sezonu. To są setki dwustuprocentowych sytuacji marnowanych mecz w mecz!
Jakby trzeba było znowu "rządów silnej ręki" dla piłkarzy to tak tylko przypominam, że Sa Pinto nadal jest na naszym payrollu.
~Wiki 16
  • 0 / 1
Kibic Legii stracił koszule na meczu https://pl-pl.facebook.com/pages/category/Sports-Team/KKS-Lech-Pozna%C5%84-NEWSY-147781812044975/
Stracił, przez wrzucenie zdjęcia w pierwszej połowie do sieci, długo czekać nie trzeba było, zaraz skrojona, drugą połowę wisiała do góry nogami, a na koniec spalona. Po opublikowaniu tego zdjęcia u R Nawrota to było do przewidzenia.
Z taką gra W Gdanaku nie mamy czego szukać
I z tym składem jak w Poznaniu
Generał
  • 0 / 1
No to zmienimy skład, poprawimy grę i wprdlmy Lechii, pasuje?
Co myślicie o występie Marchwińskiego?
Strzelił bramkę na wagę zwycięstwa. Ogólnie pewnie kolejny talent z ich akademii, a u nas największym talentem jest Szymi, który nawet nie potrafi dobrze kopnąć piłki z rożnego.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Zupełnie nic nie myślę. A kto to jest?
macmon
Nie mam pojęcia, pewnie jakiś cienias, ale dał 3 pkt Lechowi w meczu z nami ;)
Dzisiaj te różne to w ogóle była tragedia. Praktycznie wszystkie przekopane, nie tylko Szymański, Medeiros to samo. Dzisiaj się nie pokazał, chociaż nie wiem czy jego zmiana po pierwszej połowie to była dobra decyzja, bo mógłby się przydać w tej końcówce
Generał
  • 0 / 2
Nic nie myślę. Wręcz mam w doopie i s4am.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 1
Jest o wiele lepszy od naszego Szymańskiego, a przede wszystkim większy i silniejszy. Sprzedać ta nasza zachudzoną perle za jakiekolwiek pieniądze, może ktoś się skusi.
~Wiki 16
  • 0 / 0
Ale wstyd zobaczcie co kibic Legii zrobił na meczu w Poznaniu facebook kks lech poznan newsy
O k***a, Amikorz nas rozj***ł!!! Wstyd!!!
O k***a, Amikorz nas rozj***ł!!! Wstyd!!!
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 2 / 1
Szymański to w sumie świetny piłkarz mógłby być, tyle że w... piłce halowej!
Dziwię się że są chętni na niego i yo niby za duże pieniądze
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Ale tak na prawdę to nikt go nie chce kupić za kwotę którą wymyślił sobie Miodek. Ten piłkarz jest wart góra 2 miło i to nie dla tego że ma mega talent ale ze jest mlody. Sprzedać i dać szansę innym, np. Praszelnikowi
Mam nadzieję że w Gdańsku zagramy z Martinsem i Hama bo. Inaczej się nie da
Popieram
Efekt nowej miotły trwa zazwyczaj krótko. Przykład MU. Już z Cracovią widać było że coś nie trybi. Jakoś dziwnie mam wrażenie że to nie do końca Vuko panuje w szatni.
Generał dywizji
  • 3 / 3
Chodzą za nim Rado z Kuchym i proponują się do pierwszej jedenastki po starym koleżeństwie.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Zenek, nie fantazjuj.
Generał dywizji
  • 1 / 1
O rany taki żart po słabym meczu.
Jak dzisiaj był ważny mecz to 2 następne są jak finał ligi mistrzów. Bez 6 pkt w nich możemy nie tylko stracić mistrzostwo, ale nawet 2 miejsce.
W sumie to nie wiem czemu Medeiros zszedł, a wyszedł za niego ® Szymański. Przecież jak ktoś miał strzelić, to Jurek, ale nie Sebuś suchoklateks.
Ja też nie wiem bardzo zła. Decyzja
Generał dywizji
  • 3 / 0
Też nie rozumiem, jak wielu decyzji chłopka roztropka dzisiaj. Tak jakbyśmy nie chcieli grać o wygraną tylko na przetrzymanie meczu bez strat i zmęczenia, Vukowicz to chciał zrobić jak stary wygra z Football Managera. Wydaje się, że im dłużej Vuko będzie pełnił zaszczytną funkcję tym bardziej babole będą się mnożyły.
no a nawet Szymański musi z kimś poklepać.

Vuko w pomeczówce powiedział, że to była wędka... =.=
Generał dywizji
  • 2 / 1
A ja wiem, Juri, o czym pisałem w przerwie, był zupełnie niewidoczny, jakby go nie było na boisku. Dlatego został zmieniony.
Generał dywizji
  • 0 / 0
I wszedł widoczny Kulenowicz i widoczny Radowicz oraz widoczny za to anemiczny Szymański i nastrzelali goli.
~Oko
  • 0 / 1
CBA powinno przeswietlic ta ligę bo ewidentnie coś jest nie tak
Generał dywizji
  • 1 / 0
Konkretniej?
Lechie ciągną za uszy to ich zwycięstwo temu mnie wkurwia jeszcze my w dupie od najsłabsze amici od lat nie mogę w ro uwierzyć. Tutaj o remis byłem. Pewny ale już Gdańsk się boję bardzo
Generał dywizji
  • 1 / 0
Daj spokój, wystarczy mocno strzelić i piłka wpada w bramkę o wielkości wrót stodoły.
Skoro jednak nasi zawodnicy zamiast nauczyć się tej prostej czynności i ją zastosować w prakyce, zamiast tego "klepią piłeczkę", to mamy triumf prostoty nad brandzlowaniem się piłką.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 1
Powiem tak Lecha gra o niebo lepiej od lacha. Mają wypracowane schematy i je wykonują w meczu. Biegają szybko do kontr i bardzo dobrze wykonują stałe fragmenty. Ja po wczorajszym meczu nie wieże w zwycięstwo z Lechia i nawet na remis. Trzeba powoli się oswajac z myślą, że w tym roku mistrz idzie nad morze. Patrzmy się teraz za siebie aby nas piastunki nie ograły i nie wskoczyły przed nas.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 4
Startowanie do pucharów to dla nas jak pójście na rzeź i pisanie kolejnego rozdziału hańby i upokorzenia oraz niekończących się drwin i hejtu w mediach.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Dzisiaj było sporo okazji, ale to ile sytuacji zaprzepaścił Cafu to głowa mała. Praktycznie same złe decyzje przy wyjściu z własnej połowy. Dziś można było Lecha roznieść, zabrakło Martinsa. Na szczęście w Gdańsku będzie (mam nadzieję).
Podporucznik
  • 3 / 2
Niestety nie był to miły dzień. Najpierw sędzia przyznał zwycięstwo Lechii Gdańsk nie widząc faulu przed decydującym golem, gola ze spalonego i dopatrując się karnego. A potem zagraliśmy fatalnie w Poznaniu...Jeszcze idiotyczne kartki Veso i Cafu...Będzie ciężko. Jeśli nie wygramy w Gdańsku mistrzem będzie Lechia, przed którą położą się wszyscy, a resztę dodrukują sędziowie jak w Szczecinie. Dodatkowo jedziemy osłabieni. Będzie ciężej jak w Poznaniu. Dlatego niestety ten mecz był ważny. Szkoda.
nie kracz
Nie kracze, tylko powiedział prawdę.
To był mega. Ważny mecz i. To na. Dodatek przed Gdanskiem
Porucznik
  • 1 / 0
A to sędzia kazał się szczecińskiemu Bursztynkowi rzucić w przeciwną stronę tak, by Sobiech czasem w niego nie trafił? Sędzia swoje, Pogoń swoje
Kurw... Jutro do roboty a tak jestem. Wkurwiony że nie zasnę napluli mi na twarz taka gra oni mają to gdzieś a człowiek traci zdrowie na nerwy i jeszcze pół nocy będzie. Mnientrzymalon
Swoją drogą przez ostatnie 4 wygrane mecze Legia wyglądała jak prawdziwa drużyna, wrócił Kucharczyk i znowu mieliśmy zamiast drużyny 11 zawodników na boisku. Przypadek?
raczej zabrakło Martinsa
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Być może tylko korelacja.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 4
Nie wiem, ten zawodnik w ogóle nie ma racji bytu w Legii. 10 lat? Enough!
swirek ile ty masz lat? Myślisz że w życiu na takiej prowizorce coś zbudujesz? Przecież to nie logiczne by zacząć sezon amatorem, później zatrudnić doświadczonego furiata i znowu kończyć amatorem i uważać że wszystko idzie ku lepszemu...
Oczywiście jeszcze przegrać puchary i PP.
Coś w tym jest
Kucharczyk był denny, ale to co wyłożył Nagyowi w pierwszej połowie to powinien być gol. A że było tak jak było to raczej brak Jędrzejczyka i Andre Martinsa. Liderzy swoich formacji i liderzy Legii, jedyni jakich mamy w swojej kadrze. Każdego da się zastąpić oprócz kogoś z tej dwójki.
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 1
Ale naj gorsze jest to że nadal będziemy zmauszani do oglądania fatalczyka w Legii. Przecież Miodek zapowiedział że będzie z nim przedłużał kontrakt. Panie Prezesie może Pan się jeszcze zastanowi nad nowym kontraktem dla Kuchego, może gdzie indziej będzie jemu lepiej.
Nagya znowu przydałoby się wysłać na wypożyczenie do Ferencvarosu. Zimą trwały licytację za ile to go sprzedamy, aż tu nagle, zdmuchnęli gościa w tej rundzie jak świeczkę.

Szlag by to trafił. Czuje się trochę jak po Gdańsku 2012. Tylko trochę, bo wtedy byliśmy lata bez mistrzostwa, a teraz nie zdobywamy go tylko wtedy, kiedy sami wkładamy sobie kij w szprychy. No i w sobotę mamy jeszcze okazje, żeby ten sezon uratować. Szanse jakieś są, może niewielkie, ale wtedy nie mieliśmy żadnych.
Niech walczą o te MP. Nie wszystko stracone. Szkoda że tym wszystkim nie zarządza człowiek który zna się na piłce...
Generał
  • 2 / 2
Kolego - NIC NIE JEST stracone. jedziemy do Gdańska i trzeeba wygrać. Remis nas niszczy. szkoda - bo dzisiaj mozna i trzeba było ten kartoflany wór zmasakrować. a my zgraliśmy jak pipy.
alaryk to nie o to chodzi.
Popatrz szerzej.Znowu jakiś pseudo sezon w którym głównie się wk... my. Mam wrażenie że jako klub się cofamy.
Generał
  • 0 / 1
Przyzwyczaj się. taki kraj, tacy ludzie, takie maniery takie myślenie. A kto tu w piłce coś zbudował solidnego, stałego i krok po kroku idzie w górę?
Zejdź na ziemie, taki mamy tutaj "potencjał".
Porucznik
  • 1 / 0
Takimi frajerskimi porażkami sami oddajemy się w ręce spółdzielni. Można założyć, że Lechii postawi się jedynie Piast, a i to nie gwarantuje mu zwycięstwa. Wustarczyło wygrać dziś i w sobotę, a potem spokojnie kontrolować sytuację.
Ale Piast już się postawił lechii
Piast wygrał z Lechią 0-2
Generał
  • 0 / 1
Zobaczymy jak będzie. W ostatnich latach układ jest taki że jedna przynajmniej druzyna nie wchodziła do spółki i to nam też pomagało.
Nie wiemy co sobie Piast wymyślił i o co gra.
Porucznik
  • 0 / 0
Przepraszam, zakodował mi się początek rundy, ale to jeszcze gorzej :(
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 3 / 2
Vuko pierwsza duża wpadka, dał opaskę kapitana najgorszemu zawodnikowi w drużynie czym podpadł kibicom
Nie mogę zrozumieć jednego. Jak możemy tak zdominować zespół, który gra jedną z najlepszych piłek obecnie w tej lidze (Cracovia), a kilka dni później przegrać z zespołem, który tak mocno ssie (Lech).
Bo to ekstraklasa, tak samo raz przegrywamy wysoko z Wisla, ktora nas gniecie i upokarza, a potem Wisla dostaje wp*****l w Sosnowcu
Popatrz amika zremisowała z jagielonia a jagielonia pokonała tą super grającą cracovie....
Bo craxa przyjechala do nas nastawiona defensywnie. Co bylo widac w posiadaniu pilki 62-38. A dzis korupcjorz mial swoj final LM. Bo dla nich wazniejeze niz mistrzostwo jest wygrana z Legia. Dalismy dupy i tyle. Ten mecz byl do wygrania. Tylko nie tym skladem.
Generał
  • 0 / 1
I nie tym mentalem. dzisiaj widziałem ofiary wypadku na stoku narciarskim.
Jak widać można. Wypadł najlepszy obrońca, najlepszy pomocnik, ogólnie najlepszy i najważniejszy zawodnik Legii w tym sezonie, trener namieszał w składzie, w trakcie meczu kontuzji doznał inny czołowy zawodnik i musiał zejść. Trener nie trafił poza boiskiem, piłkarze na boisku, bo sytuacji kolejny raz mieliśmy wiele, żeby coś strzelić.

"That's the way she goes. Sometimes she goes, sometimes it doesn't. She didn't go. That's the way she goes."
Generał dywizji
  • 2 / 3
Rado z Vukiem chcieli dziś zdobyć mistrza ale przepukliny dostali.
Generał
  • 3 / 1
Nie pisz, proszę cię.
Nie masz do tego kwalifikacji,
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem:
czasem słońce, czasem deszcz — taki jest sport.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
PS. Mam tylko nadzieję, że Medeirosowi nie stało się nic poważnego.
Powiem tak - jeśli w tym sezonie znowu mistrzostwo będzie się ważyć w drugiej połowie meczów ostatniej kolejki
to całą ekstraklasę, związek sędziowski, wszystkie kluby i canal+ powinno solidnie przetrzepać CBA.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 3
thorstein, pisałem już o tym - zapomnij, Lechia to cudowne dziecko pisowca Kurskiego, nie po to kupił ligę do pokazywania, żeby nie jej nie wygrała, a że rządzą pisowcy, to żadne CBA nawet palcem nie kiwnie, nie bądźmy naiwni.
Wogole bez sensu jest przeciagac sezon o te 7 meczow. Pozniej nie ma czasu odpoczac przed pucharami. Kasa dla anal+ wazniejsza niz dobro polskich druzyn. Jeszcze dwa lata kontraktu. Mam nadzieje, ze po tym powieksza lige do 18 druzyn i skonczymy grac w maju jak wszyscy.
Jz
To w takim razie prezes tvp zalatwi betonom dublecik bo na narodowym bedzie sie chcial pokazac
~Arti
  • 0 / 1
Łyk zimnej wody, bo kisiel w głowie się zagotował.
Ciekawe czy już potrzebujemy trenera "który weźmie piłkarzy za twarz", czy będziemy potrzebować dopiero w sierpniu?
Jak za Klafa. Rządy rady drużyny.
Vuko chyba się oddala od posady trenera na przyszły sezon
Uj z tą kolejką,było minęło,wszystko pójdzie w niepamięć jak zdobędziemy Mistrza.Mam nadzieję,że to my i legioniści będziemy pili szampana.Jeszcze na koniec bardzo ważna rzecz na koniec,Legia potrzebuje wzmocnień i dobrego trenera bo daleko nie zajedziemy.
Dobrego trenera to po cyrkach ze zmianami co 2 miesiące nie znajdziemy.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Niestety, ale takie kompromitacje jak z Dudelange, Trnavą., Rakowem i Cracovią u siebie to nawet mistrzostwo nie osłodzi dostatecznie tych wyników. To nie jest tak, że było i minęło. Tak mozna powiedzieć po porażce z Lechem czy Wislą 4:0. Ale nie z półamatorami i pierwszoligowcami w PP. Obok tego nie mozna przejść obojętnie bo zwyczajnie będzie czekałanas powtorka z rozgrywki.
I najważniejsze Legia potrzebuje dobrego prezesa, a nie figuranta, który chce coś udowodnić koledze !!!
W Gdańsku tylko zwycięstwo i jednak nowy trener po sezonie konieczny
Generał broni
  • 0 / 0
Ola, Luksemburczycy to nie amatorzy, to zawodowi piłkarze z 2-lig niemieckiej i francuskiej. Ta porażka to obciach dla całej polskiej piłki nie tylko Legii. Inni poszli dalej my zostajemy i dajemy się prześcigać kolejnym słabeuszom. W Polsce nie gra się piłką ale kopie i wycina przeciwnika. Sędziowie to tolerują, PZPN tyż i jest jak jest. Co z tego że np Gdańsk zdobędzie MP jak odpadnie w pierwszej rundzie LM?
Ta porażka boli jak diabli. Byliśmy lepsi, a schodzimy z boiska bez punktu, bez Cafu i Vesovicia, bez trenera na ławce w Gdańsku. Widać było brak Martinsa i Jędzy, a w Gdańsku będzie widać brak Veso. Gola strzelił nam 17-latek, który ograł Remy'ego jak dzieciaka. Na dodatek te głupie kartki w końcówce meczu. Sami ułatwiamy zadanie Lechii. Tak jak dziś nasi kibice wyjazdowi ułatwili zadanie Lechowi. Po co tam pojechaliście? Podać rękę Lechowi i przerwać najlepszy okres w grze Legii? No tak Legia to wy, a nie drużyna i piłkarze.
Generał
  • 3 / 1
" Tak jak dziś nasi kibice wyjazdowi ułatwili zadanie Lechowi. Po co tam pojechaliście? Podać rękę Lechowi i przerwać najlepszy okres w grze Legii? "
To nie pierwsza taka akcja tych tuzów. Wyczucie żeliwnego nosorożca, maniery dwunastolatka na imprezie w kiblu.
Czytajac wczorajszy list do zarzadu. Mozna odniesc wrazenie, ze zrobili to celowo. Ciekawe co jeszcze odwala. Jak widac dobro klubu maja w d. Licza sie tylko prywatne interesy.
Pozostaje zaśpiewać Nie poddawaj się, ukochana ma....
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
Bo to są bezmozgie napakowane sterydami głąby. Mam nadzieję że będzie zakaz w Gdańsku
Plutonowy
  • 2 / 2
W tym roku kompania kolesi nie da rady.
Dzisiaj totalna wtopa Vuko. Złe wybory, złe decyzje, brak taktyki.
~Dave
  • 3 / 1
Brak Martinsa i wszystko się posypało. No i nie mamy totalnie 10. Zero pomysłu na grę w ataku. Jednak z Hamą wygląda to zdecydowanie lepiej. Jeśli nie kupimy na przyszły sezon zawodnika za plecy napastnika to często będziemy przeżywać takie chwile jak dziś. Wystarczyło kilka sensownych podań i byłoby pewne zwycięstwo z dramatycznie słabym Lechem. Szymański nie nadaje się na 10 co dobitnie pokazują czasy Pinto. Poza tym co to za taktyka była w pierwszej połowie? Duży minus dla Vuko za ostrożność a nawet jakiś rodzaj bojaźni.
W tym sezonie zdazylismy juz:
- przegrac z klubem, ktory maluje trawe na niebiesko i o ktorego sile decyduja odpady z klubow dolnej 8mki ekstraklasy
-pierwszy raz w historii przegrac z klubem z Luksemburga, w ktorym nawet nie graja zawodowcy
- przegrac 4-1 z klubem, ktory do konca broni sie przed spadkiem w tej kartoflanej lidze,
-przegrac u siebie z klubem, ktory nie wygral w Warszawie od X lat
-odpasc z Pucharu Polski z pierwszoligowcem
-wysoko przegrac po fatalnej grze z klubem, w ktorym emerytowani reprezentanci Polski graja praktycznie za darmo, ktory jeszcze w styczniu byl na granicy spadku do 4ligi
-przegrac dwa razy z klubem, ktory kiedys kupil sobie licencje od ekstraklasowej druzyny i dla ktorego porazka Legii to najwiekszy sukces
-zwolnic 2 trenerow...

a i tak wciaz walczymy o mistrzostwo. Niesamowite.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Trochę tego się nazbierało jak na jeden sezon...A mimo wszystko dalej w grze.
To też pokazuje jaka ta liga to dno.
O MP bardzo słabej ligi...
Generał
  • 3 / 1
Z kacem z poprzedniego sezonu gdzie pierwsze sygnały "że jest dziwnie" dały nam ekipy z kazachstanu i Mołdawii, a w tym sezonie ze Słowacji, zanim nastąpił Luksemburg
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 3 / 0
Proszę państwa lider przyjeżdża do Poznania i wszyscy spodziewają się walki na noże,a tu co ? ,piłka plażowa ,ja do ciebie a ty do mnie w poprzek boiska. Każdemu z naszych powinno się włożyć za ucho kwiatek na znak ,że nie chcą zrobić przeciwnikowi krzywdy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
If you're going to San Francisco
Be sure to wear some flowers in your hair?
Generał
  • 0 / 1
Scott McKenzie, Moja żona uwielbia ten kawałek. I "California Dreaming" Mamas and the Papas
manekin z San Francisco

Tak to faktycznie szło...
Vukowicz może chce zadowolić wszystkich? Jak zdobędzie Mistrzostwo to będziemy się cieszyć i uznamy sezon za udany. We Wronkach po wygranej z nami też już się cieszą i uznają sezon za udany. Może tak to trzeba rozumieć, że to taki empatyczny trener...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
I zarządził na dziś Dzień Dziecka?
Generał
  • 0 / 1
Jak Vuko zdobędzie mistrzostwo to się będę cieszył razem z Vuko.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 3
Po prostu Vuko małym kosztem chciał pyknąć pyry a tu zonk !! Nic wielkiego jak na razie się nie stało a analowcy Marchlińskiego już zrobili Lewandowskim !!
Panowie kiełbasy w górę i w sobotę jedziemy z nimi !! Nie zminia to faktu ,że wielki kuchy czy też Czech,którego już nie ma dali d**y po całości .Vuko chciał się podlizać a tu d..pa .Rocha ba tle Holsuka to jest jak Piszczek !!Więcej pokazał przez chwilę Rado niż nasz Kuchy king !!
Generał dywizji
  • 1 / 0
Kuchy powinien mieć 2 asysty, tylko koledzy zawodzili.
Żebyśmy się nie przeliczyli w ostatecznym rozrachunku
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Tak samo Kuchy powinien biegać za przeciwnikiem, a nie statystowac jak to było w pierwszej i drugiej polowi
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Ja nie wiem czego tu większość oczekiwała?
Że wygramy wszystko do końca?
Pierwsza porażka Vukovicia i już padł mit gościa.
Gramy obecnie maksa z tego co da się wyciągnąć.
Nie ma drużyny która by wygrywają wzystko seriami, nie w tej chorej lidze...
Spodziewałem się że stracimy punkty ale myślałem że będzie remis, taka liga.
Mamy teraz mała lipa bo terminarz nie za kolorowy ale wierzę że w Gdańsku zagrają ofensywnie i wygrają, no nie ma wyjścia. Gdyby dziś padł remis to samo byłoby grane w Gdańsku...czyli gra na remis. Trzeba zagrać ofensywnie o zwycięstwo...albo wóz albo przewóz...
Podpułkownik
  • 1 / 0
A już był mit Vuko? Nie przesadzajmy.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Może nie wszystko do końca,
ale że wygramy z najsłabszą dreżynką w górnej ósemce.
Generał dywizji
  • 2 / 2
Nie zgodzę się - błędy Vukowicza w ustawieniu i personalne dzisiaj mega wyszły i przesądziły tę w sumie wyrównaną walkę ze słabą drużyną z Poznania. A w Gdańsku taktyka będzie taka sama tylko przeciwnik jeszcze bardziej zmotywowany.
Generał
  • 1 / 3
Błedy Vuko???? A kim o n miał według ciebie zagrać? Pominął kogoś? O kimś zapomniał?
weź się yrwa puknij zenonie
Może nie mit vuko ale za dużo zmian w składzie i efekt dużo słabsza postawa. Gry na remis faktycznie źle się kończą. Jeśli nie wygramy w Gdańsku to nie liczyłbym już na nikogo
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 1
Rany jakie to było nudne i słabe.

Mistrz czy nie niech ten sezon już się kończy i niech pojawia się plotki transferowe bo oglądać tej ligi to się nie da
Pokazaliśmy tym spotkaniem że i u nas nie jest tak kolorowo. Słaby mecz
Ramos dal cytat dnia:
Ten klub jest budowany na chaosie i przypadku.

Kto tego nie widzi jest ślepy.
A gdzie byłeś po ostatnich wygranych meczach?
K...a milczący po wygranych, ujadający po przegranych.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 7
No to musisz obalić właściciela i wprowadzić własne porządki i przede wszystkim fundusze, trollu. Gwarantowany spadek o pięć klas rozgrywkowych.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 6
Kto tego nie widzi daje Ci minusy i dodatkowo obraża. Niektórych boli t... od prawdy. Dzięki za wyróżnienie
Generał dywizji
  • 3 / 3
A wymień chociaż jedną osobę w zarządzie, która cokolwiek wniosła do poprawy poziomu sportowego, wszystko załatwiają trenerzy z bożej łaski, których Mioduch zatrudnia a potem gania ze ścierką jak muchy. Do budowania to muszą być podstawy i jacyś ludzie.
na twiterze byłem. Tutaj za dużo jest takich piesków jak ty swirek i twój przydu.. s jarzabek.
Zapamiętaj jedno świerku klub który ma co roku 3 trenerow a kończy ligę trenowany przez amatora nie jest normalny.
Powiem to zanim ktoś zacznie robić sobie nadzieje. NIE NASTAWIAJCIE SIĘ, BO I TAK BĘDZIE KOMPROMITACJA W PUCHARACH, O LE MOŻEMY POMARZYĆ.
Generał
  • 0 / 1
Jasne. W ogóle na uj nam te mistrzostwa co roku. Raz zagrać na sto lat i wystarczy.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 2
Nasza Legia idealnie przypomina taką delikatną chuchaną i dmuchaną maszynę, która i tak regularnie się zacina i psuje.
Przecież było tak pięknie, Rado i Malarz śpiewali sen o Warszawie, nawet zaprosili do tego resztę kolegów z ławki. W kulisach tylko ich wskazówki dla kolegów było widać, ale nadszedł mecz w Poznaniu i ktoś musiał wejść z ławki na boisko, wybór oczywisty Radko, końcowka tego wspaniałego widowiska Mirko dostaje piłkę na 10 metrze najbliższy rywal 2 metry od niego, to musi być gol przecież "legenda" nie marnuje takich sytuacji... i chooj wycofanie do młodego Kulenovicia który blisko sobie ma 3 rywali.
Po innych przyjadę się jutro, ale jedynym plusem po dzisiejszym meczu jest to, że nie będą nas karmić tą propagandą o wspaniałych Mirku i Arku.
akurat radovic zrobil wiecej przez 5 min niz Nagy przez 85. Poza tym, dosc wymowne bylo jak Radovic w pewnym momencie mial pilke 25 metrow od bramki lecha i obok dwoch kolegow a ci zamiast pokazac sie do gry to: jeden schowal sie za obronca (chyba Szymanski) a drugi Cafu tylko stal i sie patrzyl
~Szacunek DLA TRENERA MAGIERY.
  • 0 / 0
Co jak co, ale Rado już wykonał swoje zadania w Legii i zrobił wiele pozytywnego. Rozegrał 389 (Może będzie trochę więcej) strzelił 93 bramki. Co jak co, ale to jest najlepszy bilans wśród zagranicznych piłkarzy więc jakaś (L)egenda to jest i jeszcze na tą chwile jest trzecim piłkarzem który rozegrał najwięcej meczów.
Pożegnania nadszedł czas
Kapitan
  • 2 / 0
Slabiutki mecz, pełen minimalizmu i strachu. Bałem się o Vesovicia najbardziej i niestety, zagotował się. Skład z dvpy zapodał Vuko, ale ja i tak największe pretensje mam do Cafu - zepsuł 2 kluczowe akcje, dokonując złych wyborów, zwalniał grę, podawał za plecy. Jak nic wróci na ławkę. Bez Martinsa ani rusz, ale to jest wiadomo od dawna. Najlepsi na placu - o ile tak można o kimkolwiek powiedzieć - Vesović i Antolic. No nic, był full komfort, już go nie ma, ale nadal wszystko w naszych rękach.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Skor Antolowicz najlepszy na boisku to reszta musi grać straszną padakę.
Generał
  • 1 / 1
skoro dzisiaj wyżej cenię komenty jarząbka to pomyśl gdzie jesteś ze swoimi
Veso i Cafu trochę z tymi kartkami nie wytrzymali, jednak jeśli wygramy w Gdańsku to wszystko w naszych rękach. Tylko zwycięstwo
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 2
I jeszcze pewnie Medeiros kontuzja bo lapal się w przerwie za nogę i Vuko aż tak idiotyczne decyzji o jego zmianie by nie podjął...do tego mimo głupoty dziś brak Cafu Veso pewnie Medeirosa Sagan na ławce min 2 mecze a pewnie dłużej i to na Gdańsk....
Domyślny awatar Major
  • 1 / 3
Cipy nie piłkarze. Najgorsza Legia od 7 lat
~Legionowo za Legią
  • 0 / 0
jak się Wam podobał albo przede wszystkim trenerze Vukowic zawodnik zwany defensywnym pomocnikiem :D w akcji bramkowej ? :D przecież to śmiech i kpina ,taki gość o MP walczy,w takim meczy,na taczce bym takiego kogoś wywiózł byle gdzie,byle dalej od Legii!
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 0
Ten mecz pokazał , dlaczego Vuko nie powinien być trenerem. Trzy zmiany wymuszone , trudno ale Rocha i Szymański powinni być w wyjściowym składzie . Hlousek , Nagy i Kuchy , najgorsi w drużynie . Szczególnie Hlousek , sorry , biega i ma zdrowie jak koń , i tu się kończą jego zalet. Rocha pokazał 100% więcej w ostatnich meczach. A zdjęcie Medeirosa i zostawienie Dominika i Kuchego zakrawa na sabotaż.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 2
Medeiros niestety raczej uraz...
Generał
  • 0 / 1
Kuchy? Kolego, Kuchy dzis zagrał dwie piłki po których powinien miec dwie asysty. Ale koledzy byli niedysponowani, także ten... trochę więcej uwagi
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 1
Tak naprawdę, to zaczynam wątpić czy potrzebny jest nam taki niezrównoważony zawodnik jak Cafu. Ale może gdybyśmy skorzystali z pierwokupu, to można go dobrze sprzedać?
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Niestety też tak uważam...umiejętności ma ale głowy nie ma i widać to nie pierwszy raz
Ale mówicie głównie o tej żółtej? Bo owszem głupia... ale sędzia się czepił przesadnie, na własnej połowie te parę metrów się puszcza. Zwłaszcza że potem piłka i tak była na tej samej wysokości... tyle że Amika już wtedy zdążyła wrócić i już nikt nie prostestował że piłka za daleko.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 2
Legii w tej lidze nic się nie puszcza, przecież to oczywiste!
Za taką kwotę wykupu trzeba to zrobić
~Hustawka
  • 1 / 1
Nie wiem czemu się dziwcie...Legia od 2 lat robi MP na farcie nie mając w rundzie finałowej choćby 5_7pkt przewagi
A dziś pokazała że jest słaba brak Martinsa niestety skończył te ekipę
Szymański czy Nagy nie pociągnie tego wózka bo oni nie mają daru przywódcy to zwykli kopacze
A pan trener niech już da spokój
Rocha na ławie i KUCHY w podstawie to śmiech i zaproszenie się o porażkę..i jest_brawo panie Alaksandarze
Generał
  • 1 / 1
Na farcie to jeżdżą dorozkaże w UK
Generał dywizji
  • 1 / 3
Dzięki zarządzaniu Pana Loczka drugi sezon z rzędu nasza walka o mistrza wygląda tak samo, jedziemy z wysokiej góry wozem z sianem, którym nikt nie kieruje. Czy to się uda? Jeśli piłkarze tego nie udźwigną sami to na pewno nikt im nie pomoże sytuacja wypisz wymaluj jak z Jozak-Klafuricz pacana zastępuje abnegat i co ma być to będzie, mam nadzieję, że w przyszłym sezonie ktoś tu wreszcie zacznie robić porządek. Ja bym zrozumiał, gdyby mecz zawalił Astiz - grał bo musiał, ale tych niepotrzebnych roszad było zbyt dużo, Wukowiczowi wydaje się, że może sobie poeksperymentować jak na obozie przygotowawczym wystawiając swoich koleżków z baru. Kto wyjaśni grę Hlouszka albo coś co nie wypaliło już w tym sezonie 150 razy czyli skrzydłowi Nogi-Kucharczyk?
Generał
  • 1 / 2
ciesz się że nie walka o utrzymanie
w 2 lidze
łeb sobie przemebluj bo masz naprzewracane
Pojawia się jedno ważne pytanie. CZY WYKUPIĆ CAFU?
Tak bo PAOK go chce :) Zawsze coś się zarobi i niech idzie.
Kapitan
  • 1 / 1
Wykupić i sprzedać. Czysta spekulacja, szybki cash flow.
Za 800tys euro (tyle podobno jest w umowie) można go brać, ale Vadisem w Legii to on nie bedzie!
Trzeba nawet gdyby miał zostać z czasem sprzedany to i tak z zyskiem będzie dla klubu
Ok nie podbal się Sa Pinto. Piłkarze odpoczeli psychicznie, wygrali parę spotkań. Jednak na dłuższą metę tak się niczego nie zbuduje. Miotla się kończy i trzeba zacząć grać, planować, taktykę, skład ustalać... Tak się Solskierem zachwycano w MU.
Dobry doświadczony trener, którego piłkarze nie zwolnia. Tylko że to z Mioduskim nie możliwe, bo on zawsze zwolni trenera.
Dzisiaj mimo walkow to Stokowiec ściągnął i Flavio i Haraslina. Vuko to by trzymał do końca do porażki jak dzisiaj.
Jak nie będzie dobrego skautingu, normalnego dyrektora sportowego i normalnego trenera to nie będzie dobrze.
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 3
Takie mecze są weryfikacją obecnego poziomu Legii. Kilka wygranych spotkań z drużynami z e-klapy, które są potwornie słabe, potrafi niektórym zamazać obraz słabej Legii. Niektórzy już zaczynali się przymierzać do Europy z tym składem. Wiecie gdzie jest ta Europa? Odjechała nam 2 lata temu w kosmos. Wybijcie sobie te durnowate pomysły z LE, czy LM z głowy. Jak? Gdzie? z kim?
Ten klub jest budowany na chaosie i przypadku. Już mam dość niedoświadczonych trenerów, łapanek zaciągu piłkarzy. Tu nie istnieje w ogóle takie coś jak scouting. Przychodzi trener i ściąga graczy ze swojego kraju. Gdzie ta młodzież z Legii? Najlepszy Szymanski obija się o dno.

Az strach pomyslec co sie stanie przy braku MP.
Sami sobie jesteśmy winni, bo nie strzeliliśmy nic z paru setek, ale patrze teraz na powtórkach na wjazd w nogi Antolicza przez Marchwińskiego i kurcze, jak to nie jest faul, to nie wiem, czasem nie ma faulu, ale jak jest wejście 2 nogami, to jest faul, a tutaj Antolicz boi się o nogi, żeby ich mu nie urwało, a sędzia to puszcza, VAR puszcza, no sorry, ale sam bym uciekał z nogami jak ktoś dwiema wjeżdża...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Zapomnij o pozytywnej weryfikacji tego typu sytuacji na naszą korzyść. Legia musi grać znacznie lepiej od przeciwnika tak jak nasi skoczkowie narciarscy dalej latać od rywali aby sędziowie wespół z komputerem punktowym ich standardowo nie uwalili. Taka smutna prawda.
Generał
  • 0 / 1
PICCO - jak zwykle w punkt. Kto nie wierzy niech prześledzi długości lotów vs punkty w klasyfikacji w MŚ w lotach w 2018. Ile skoczył Tande a ile Stoch i co z tego (wynikło).
Przegrać dwa razy z takim Lechem to zbyt wysoki poziom absurdu. Trudno mieć jakiś szacunek dla ekipy w obecnym formacie. Za te dwie porażki w Poznaniu, za Kraków, Częstochowę, za pierwszą od kilkudziesięciu lat porażkę z Cracovią, za Dudelange, za Trnawę, za niemal na pewno przerżnięty tytuł z Lechią Gdańsk. Lechią Gdańsk, k***a, przy której Śląsk Wrocław z 2012 roku to wirtuozi futbolu. Mam nadzieje, że dla większości mord z tej ekipy to już koniec pobytu w Legii, w niektórych przypadkach zbyt długiego.

I niech ktoś się wreszcie nabierze na Szymańskiego i go stąd zabierze.

PS Wcale nie jestem sfrustrowany. Wygraliśmy w ostatnich latach tyle, że da się jakoś ten sezon przełknąć, ale trzeba teraz zrobić wszystko, żeby ten banter sezon był tylko wypadkiem przy pracy jak 2014/2015.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Poglondowiec
Pełna zgoda.
Mieliśmy przed meczem komfortową sytuacje, wystarczyło grać na kontry, dać amice się wykazać a ich skontrować. Najgorsze, że nawet kontry nie wychodziły... przegrywamy 1 raz z pośmiewiskiem tej grupy. Mi się to w głowie/rozumie nie mieści. Zamiast rozdawać karty, to grzecznie od krupiera bierzemy. Najgorsze, że ten zespół nie wyciąga wniosków, bo jak notuje się 2 porażkę z rzędu w pyrakowie, to chyba nie.
Nie rozumiem ich podejścia i czasem tej nagłej słabości. Vuko którego lubię, niestety popadł dziś w skrajność.
Linia pomocy często bezradna przy agresywnej grze ziemniaków. Brak jakiejś reakcji, chłodnej glowy tylko znowu gra na afere zamiast trochę pomyśleć i dopiero zagrać. Wszystko to na rozpalonym węglu. A wystarczyło odpowiednio wyczekać posen i mądrze wypunktować. Więcej głowy i mniej emocji i gry na hurra + część piłkarzy którzy jednak nie powinni dalej zakładać koszulkę Legii.
Generał
  • 0 / 1
Ja od lat błagam Boga - wygrajmy w końcu na JAKOSCI a nie na komedii pomyłek i jakims yrwa kwiprokwo.
Generał
  • 0 / 1
Co nie nzaczy że mnie te tytuły nie cieszą. Zapytajcie moją żonę. Ona do dzis nie rozumie o co mi chodzi z tymi wrzaskami, radosnym rechotem i zalewaniem pały przez dwie doby:)
Sytuacja z komfortowej przeniosła się pod ścianę wyrok w sobote
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Oczywiście miało być 2 razy dostajemy od pośmiewiska tej ligi.
Szkoda, że może się okazać, że to przekreśli nam szansę na MP.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 0
Aha jeszcze jedna rzecz na sam koniec. Dzis widzialem jakies zale na twitterze o frekwencje niby, zreszta nawet te cwiercinteligentne malpy wydaly niedawno oswiadczenie. Pytanie jest proste: widzac taka padake, oni mysla, ze ludzie beda napierac na kasy czy tez od razu kupowac bilety online na mecze? Bo wedlug mnie nie. Tego nawet w tv sie nie da ogladac. Gdybysmy prezentowali odpowiedni, wysoki poziom to i frekwencja tez by byla. To proste jak konstrukcja cepa. Nikt nie chce marnowac swojego cennego czasu na takie spektakle.
Podporucznik
  • 0 / 0
Pizda na całej linii z młodzieżą....
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 1
Dogłębnie wkur... mnie ten nasz legijny mental zblazowanych gwiazd, którym wiecznie coś regularnie nie pasuje, by normalnie grać w piłkę i normalnie walczyć do upadłego o zwycięstwo.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
No cóż....

Spodziewałem się po części tego, czyli wtopy z pyrami, a dlaczego?

- Dlatego że w tej lidze jest tak że jakakolwiek passa i forma to przypadek i musiała zostać przerwana

- Dlatego że pyrusy grały kolejny mecz z nami, więc dali z płuc 150% normy, po meczu widać było radość jakby wygrali mecz w LM

Nie rozumiem pojazdu na Vuko...

Gość został wrzucony na wysokiego konia po wtopie z Wisłą...

Wygrał 4 mecze z rzędu, odmienił w 24h drużynę...
Pojawił się spokój...I wróciła szansa na mistrza bo chyba każdy już się poddał po tej wtopie w Krakowie...

Dziś nie graliśmy wybitnie, ale okazje były...I to my zasłużyliśmy na bramkę czy dwie, niestety to dziś mieliśmy pecha...że nic nie chciało wpaść

Taktyka, taktyką...gdybyśmy zagrali otwarty mecz moglibysmy dostać z kontry w czapkę, nikt nie wie co by się wydarzyło...

Byłoby inaczej gdyby nie SETA Nagya czy okazje Carlitosa...Nie chciało wpaść...

No cóż, 3dni temu to my się cieszyliśmy dziś jest na odwrót, nie chce już wracać do cyrkow ze Szczecina...Bo krew mnie zaleje co tam się wydarzyło.

Najgorsze...A może i w sumie najlepsze jest to że w Gdańsku remis nam nie da za wiele...

Więc trzeba zaatakować a już nie raz pokazaliśmy że jak przyciśniemy rywala to są okazje i bramki.

Trzeba zagrać jak z Pogonią ale boję się o kolejne szachy...presja rośnie.

Szkoda bo dziś w podświadomości brałem remis w ciemno znając specyfikę tej śmiesznej ligi...to byłby dobry wynik, niestety nie poszło
~Dddd
  • 0 / 1
Jestes poetą?
Podpułkownik
  • 1 / 0
Może to i dobrze, że remis nam nic nie da, bo jak gramy na zwycięstwo, to zazwyczaj wygrywamy, a dzisiaj mam wrażenie pojechaliśmy po remis.
2 następne mecze - Lechia,Piast - jeśli nie wygramy obu to mistrzostwu mówimy "papa" (chociaż wydaje mi się, że już dzisiaj to powiedzieliśmy) - grając tak jak dzisiaj to na pewno przej***emy oba.
Domyślny awatar Kapitan
  • 3 / 3
Naprawdę nie wiem panowie, czym tak się podniecacie... Czy naprawdę jeszcze się nie nauczyliście, że ta drużyna jest w stanie wygrać z każdym w tej lidze, jak i z każdym przegrać??? Że ma problemy ze stwarzaniem sytuacji, nie mówiąc już o zdominowaniu przeciwnika? Oczywiście są fragmenty, w niektórych meczach nawet dłuższe, w których potrafi zagrać w miarę nieźle, ale jeżeli ma coś z tego być, to z 18 meczowej po sezonie powinno zostać może z 10 zawodników. Reszta się po prostu nie nadaje, poczynając od Kucharczyka, Nagy'ego, Cafu itd. I nie powinno mieć tu znaczenia, czy zdobędziemy MP. Ta drużyna przyniesie nam wstyd w pre-pucharach.
Dzisiaj kolejny mecz stanowiący kwintesencję gry Legii w tym sezonie, po ostatnich w miarę niezłych występach. Niby stworzyliśmy ze 3 sytuacje, ale nie było w tym widać zadziorności, zęba, ot takie klepanie. Pressingu praktycznie nie było, a w związku z tym i przechwytów, stąd i problemy ze zdobywaniem terenu. A że cały czas twierdzę, że nie mamy kreatywnych zawodników w środkowej linii, którzy potrafią zrobić różnicę, to tak to wygląda. Raz lepiej, raz gorzej. Nie rozumiem przy tym, jak można było zdjąć po pierwszej połowie Medeirosa, a zostawić Kucharczyka, czy Nagy'ego. Chociaż w sumie ten grał mniej więcej tak, jak cała reszta.
I zobaczcie, że rzuty rożne od dawna praktycznie niczego nie przynoszą. Nie rozumiem, jak do wykonującego rzut rożny zawodnika nie wychodzi inny zawodnik Legii, aby wyciągnąć dwóch obrońców. A tak jest wrzutka na aferę, z której nic nie wynika.

Nie ma co się nad tym pastwić. W sobotę może zdarzyć się wszystko, każdy wynik jest możliwy. Zauważcie tylko, że jak pierwsi tracimy gola, to bardzo rzadko w tym sezonie potrafimy wygrać mecz. To świadczy o braku umiejętności, stąd było praktycznie pewne, że jak Lech strzelił, to będzie w plecy. W Gdańsku nie możemy stracić pierwsi bramki, bo zapewne tego nie odrobimy. Tyle i aż tyle.

Ps. Niemniej przegrać dwa mecze z tak beznadziejnym Lechem, którego leją niemal wszyscy, to naprawdę sztuka. Mimo wszystko...
Generał
  • 1 / 1
" Nie rozumiem, jak do wykonującego rzut rożny zawodnika nie wychodzi inny zawodnik Legii, aby wyciągnąć dwóch obrońców. A tak jest wrzutka na aferę, z której nic nie wynika."
Ona nie jest na aferę tylko na trzeci metr, prosto w ręce bramkarza.
Generał
  • 0 / 1
"Zauważcie tylko, że jak pierwsi tracimy gola, to bardzo rzadko w tym sezonie potrafimy wygrać mecz. "
Uwaga jak najbardziej słuszna ale ostatnio odwrócilismy ten "trynd" przekręcając Zabrze i Pogoń. Tak więc dzisiaj teoretycznie można bylo mieć nadzieję ale tylko teoretycznie. Bo na placu gry nie było jakości i siły.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 2
No cóż, jak będzie tak dalej, to my sami oczywiście z pewną, a jakże, pomocą tych drukarzy czy po prostu nieudaczników sędziowskich przegramy w końcu to MP!
Marszałek Polski
  • 4 / 0
Przy sytuacji bramkowej bym FAUL I CH.UJ!!!!!!!!!!!!!1
Generał
  • 0 / 0
Był. Wjazd tira w w parkan, obiema nogami, żółta prawie jak pomarańczowa.
Przykro, że w imieniny, ale trzeba się pogodzić, że nie będziemy wygrywać wiecznie. Spójrzmy jednak na cała sytuację pozytywnie - może jednak po sezonie porządny trener
z doświadczonym sztabem, bo już oczyma wyobraźni widziałem 7 zwycięstw i głosy jak sprzed roku : zdobył mistrzostwo dajmy mu szansę należy się nagroda i tym podobne.
A jak się skończyło pamiętamy.
O meczu, już trzeci, czy czwarty raz gramy beztrosko, zamiast w wykopu w chwili zagrożenia to próba głupich kiwek, lekkich, niby technicznych, podań przejmowanych przez przeciwników itp. W tym meczu właśnie tak straciliśmy bramkę, bo zamiast wybicia (wykopu) piłki jakaś kiwka, czy złe podanie (trudno określić) - strata, podciągnięcie wzdłuż pola karnego i gol.
Pewnie, że piłka nożna to gra błędów, ale dlaczego takich głupich?
Jeśli Szymański ma nas uratować tym, że zostanie sprzedany za kupę kasy to radziłbym już szukać innego rozwiązania, żebyśmy nie zbankrutowali...
Podpułkownik
  • 0 / 0
Nie ma co ukrywać, te mecze dzisiaj pod dyktando sędziów!
Domyślny awatar Plutonowy
  • 3 / 0
Jak ten Przybył nie gwizdnął tych sanek Marchwińskiego na Antolicu? Przecież to jest jawny k***a kryminał.
Podpułkownik
  • 3 / 0
A Antolic to nie wie, że się drze gębę i zwija z bólu? Ślepy sędzia nie zauważył.
Domyślny awatar Chorąży
  • 4 / 0
Przy golu powinien VARu użyć przynajmniej...?
Może gdyby Antolić krzyczal, symulował, wyl że go boli...... ale on zachowal sie fair, a to w piłce coraz mniej się opłaca.
To bez zwijania się z bólu był faul, Antolicz pierwszy trafia piłkę, a Marchwiński wjeżdża sankami. Zawodnik ma prawo w przypadku wjazdu dwoma nogami schować nogi i tak jest faul. To że Przybył to puścił, VAR to puścił to jakieś nieporozumienie. Oczywiście zwijanie się z bólu by bardzo pomogło gdy sędziowie są ślepi i też to jest element taktyki i pilkarskiego rzemiosła żeby umieć zwrócić sędziom uwage na takie zagrania.
Generał
  • 0 / 0
Pan Sławek i tak to wytłumaczy z wdziękiem baletnicy z Jeziora Łabędzie, powie cos w stylu że tam prawie nie było kontaktu a jak obie nogi są przy ziemi i obok siebie, to jest tak jak jedna noga. I tak dalej w tym stylu.
Domyślny awatar Kapitan
  • 1 / 1
My się módlmy aby nas Piast nie zjadł, bo grają naprawdę bardzo dobrze.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Najpierw trzeba wygrać w Gdańsku.
Zamiast wyjść jak po swoje. Zaatakować. Nie bac się. Początek meczu to oddają piłkę a Ciezniak poprawia trawę przy 0-0. To jest kompromitacja Vuko i tyle. Przyjechać po 0-0.....
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
I to jest qwa ciekawe jacy piłkrze są albo przesądni, albo mają mało oleju w głowie. Cierzniak poprawia trawę przy linii 5m kiedy mógłby ustawić piłkę 0,5m bliżej . Tak samo robią piłkarzyki przy rożnych i wolnych - zawsze te ~20 cm do przodu, nigdy do tyłu.
Przykro to pisać ale ten mecz przegrał nam VUKO każdy amice leje ale jak. Zwykle my w dupie coś czuję że z Piastem o 2 miejsce powalczy y z taką gra w Gdańsku nie mamy czego szukać
Podporucznik
  • 2 / 1
Ktoś tu kreći lody ...grube
Zakłady bukmacherskie
To niemożliwe tyle strat w ofensywie w kluczowych podaniach....
Podpułkownik
  • 0 / 0
Mnie też to przyszło do głowy.
Do tego obrona w Szczecinie i młody talent w bramce ;)
Nie doceniacie możliwości ekstraklapowych piłkarzy ;-(
Domyślny awatar Kapitan
  • 4 / 7
Szymański to jest zawodnik na rezerwy. Gościu w ogole nie jest przygotowany na zawodową piłkę. Modle się aby ktoś go kupił w lecie. Sprzedać i zapomniec. Vucovic sadza na ławie Medeirosa a zostawia człapaka Kucharczyka i Cafu. Powiem tak my już tego nie odrobiny, Lechia nie odpuści w Gdańsku takiej okazji.
Dwa razy te patałachy poznańskie wygrały z nami na farcie znów dajemy oddech Piastowi i Lechii liczę na MP ale dalej 60-40 Szansę na mistrza ma Lechia my za dużo razy graliśmy jak frajerzy to co udawało się fartem kilka sezonów temu się doczołgać do MP w tym graniczy z cudem
~Szczepan
  • 0 / 0
Trzy nie wymuszone zmiany to bardzo dużo ale ze trener dokłada jeszcze dwie to jest kryminał!!
Trzeba szybko trenera normalnego szukać bo Vuko zaczyna fantazja ponosić.. aż się boję co będzie dalej.
~Tybet
  • 1 / 0
Vuko tym składem, przygotowaniem zespołu do meczu, swoim zachowaniem które pozbawia go najprawdop. obecnosci na ławce w meczu z Lechią, właśnie się pogrzebał. Teraz to Lechia może grać z Legia na remis.
Smutny paradoks - dzisiaj Lechia wygrała przegrany mecz, Legia przegrała mecz z ekstremalnie słabym Lechem, który powinna wygrać że 2:0. Brak słów.
Mimo kiepskiej ostatnio Lechii niestety pachnie mi strata mistrzostwa.
Gdzie to doświadczenie z rund finałowych?
Wyszła amatorka, a na koniec puściły niektórym zawory.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 0 / 0
Jeszcze Vuko na trybuny czyli w Gdańsku bez trenera na ławce Tak?
Podpułkownik
  • 0 / 1
To dla nas lepiej ;)
Domyślny awatar Generał brygady
  • 1 / 0
Ba piszą że 2 mecze minimum więc po mistrza prowadził z ławki nas będzie Sagan....sorry ale ten mecz zjebal nam wszystko...Jeszcze głupie zachowanie Vuko Cafu Veso i nawet Malarz nie wiadomo po co...tu trzeba grać a nie pakować bo to totalnie słaby lech był
Uff, jak to dobrze, że mamy dwóch trenerów (i ,ze narozrabiał tylko jeden;-)
Ale jestem wściekły,nawet nie wiem co napisać.
Ciekawie jest nie powiem ale czy bezpiecznie co do obrony Mistrza,trochę nie,będzie nerwówka do samego końca oj będzie.Widać było dziś brak w środku Martinsa nie miał kto dzielić piłką,a w obronie także małe zamieszanie i dezorientacja.Ogólnie troszkę słabo dziś nam poszło,amika jak zwykle spięła na nas poślady a teraz oczywiście będą same baty bo wypruli siły na Legii.No cóż gramy dalej,musimy teraz my spiąć poślady z Lechią.

PS:
Zastanawia mnie dlaczego sędzia nie odgwizdał faulu na Antoliciu przy akcji bramkowej.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Bo to sędzia kiepski jest.
Proszę Vipers nie tłumacz tej przegranej spięciem się Lecha na Legię, zagrali kichę tylko problem że my jeszcze większą.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Najgorsze, że amika wcale się nie spinała (bo nie potrafi).
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Vipers33,
Kupę grali, tyle że na nas to niestety wystarczyło (jak i poprzednim razem).
~Człowiekzm3
  • 0 / 0
Mam nadzieję, że Vuko dzisiaj udowodnił sobie taką oto prawdę: z betonami nie można wpuszczać w podstawie Hlouska, Kucharczyka ani Nagya.
W przypadku porażki w Gdańsku nic nas nie uchroni przed 3 miejscem.
Generał
  • 0 / 1
a może od razu szóstym?
Domyślny awatar Major
  • 1 / 1
Dziś środek tygodnia i przyszło na trzeźwo patrzeć na to drewno kucharczyka. Rano do pracy wiec bez drina. Vuko niestety przegrał wygrany mecz. Szkoda. Hlouskowi już trzeba podziekować , Nagiego pogonić w p zdu. A kulenovica do rezerw.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Wygrany mecz? W którym momencie mecz był wygrany?
Domyślny awatar Chorąży
  • 5 / 1
Czasem wygrywamy szczęsliwie, czasem przegrywamy pechowo.
Jeszcze 5 kolejek, trzeba w nich zdobyć więcej punktów niż Lechia, i tyle.

Chyb aprezd golem byl faul i to mocny, gnojek wjechal dwoma nogami w Antolicia, ciekaw jestem powtórek.
Podpułkownik
  • 5 / 0
Komentatorzy na c+ w trakcie meczu już usprawiedliwili wszystko cytuję esencję tych komentarzy: "sędzia z obu stron dopuścił do takich zagrań, więc dobrze, że nie przerwał bo padła ładna bramka". I takie głupoty usłyszymy przy omawianiu tego meczu.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Nie puszczą nawet tego w kontrowersjach i co im zrobisz? Przeciaż oni cały czas tak robią.
Grunt to wygrać w sobotę
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 1
I kur.. jak zwykle po raz pięćsetny w sezonie nie potrafimy pójść za ciosem i nie okazać słabości.
To co dał nam Remy z Cracovią, odebrał dzisiaj z Amicą
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 1
Co oni ku4wa zrobili.................
Chorąży
  • 0 / 0
Zmarnowali mecz. Amika była słaba
Mentalnie ci piłkarze zlali ten mecz. Olali go ciepłym moczem. A i tak mieli parę sytuacji. Na stojąco. Młodzi z amiki biegli i walczyli a nasi stali. Do tego wstawienie Kucharczyka czy Hlouska za zasługi itd.
Jednak Vuko się uczy jak Jozak czy Klaf.
Domyślny awatar Chorąży
  • 5 / 4
Hlousek, Nagy, Kucharczyk, Kulenovic oni nigdy nie powinni grać w Legii. Cafu dziś pokazał jaki jest słaby. To samo tyczy się trenera. Już przed meczem gwiazdorzył. Dziad.
Kulenović powinien grać mniej więcej w takim samym wymiarze czasowym co Szymański.
Ale. Nadal powinien grać w takim wymiarze jak obecnie.
Trochę trzeba się poświęcić na promowanie juniorów.
Nie zgadzam się z Kulenoviciem. Miał parę fajnych zagrań. Krótko grał
Generał dywizji
  • 3 / 2
Kwintesencja całego sezonu, nie umiemy sobie poradzić w ataku, Szymański czy Kulenowicz to nadal ogórki - może za rok, za dwa? To nie wina "trenera" chłopka-roztropka Wukowicza, że w decydującym meczu sezonu wystawia w ofensywnie najgorszy duet skrzydłowych w ostatnich chyba 10 latach - Nogi-Kucharczyk. To wina tych, którzy mu tę odpowiedzialną funkcję, która go mocno przerasta, powierzyli.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Bo Vuko uwierzył, że co wykombinuje to strzał w dziesiątkę. Pokory zabrakło.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 4 / 3
Tak się przegrywa mistrzostwo...
Oczywiście można wygrać jeszcze w Gdańsku oraz z Piastem i wszystko do końca ale sytuacja jest dużo trudniejsza a wquwia mnie to że zaczynamy my teraz być frajerorzem bo kur.wa z Tak słabym lechem przegrywamy drugi mecz już ...to istne frajerstwo a tam radocha...sorry Panowie piłkarze ale daliście dziś syf nic więcej...kiedyś otrzymaliśmy silnego lecha a teraz dostajemy...i jeszcze Cafu żółta szkoda gadać gość grać potrafi ale łba czystego nie ma...
Sorry ale jestem gigantyczne wkur.wiony
Generał
  • 0 / 0
To ty dwa chyba sezony temu pisałeś po remisie z Termaliką "Tak się przegrywa mistrzostwo.."?
Jeśli tak, to gratuluję zdolności wernyhorycznych.
Domyślny awatar Sierżant
  • 11 / 1
Nie rozumiem dlaczego kolega Tiba biegał w tym meczu do 97 minuty, nie wiem czym różniły się jego faule od zachowania Vesovica czy pyskówki Cafu (swoją drogą, że ten nie dostał czerwonej kartki od razu to jest cud). Nie rozumiem jak "kibice" mogą odpalić race w momencie w którym widać, że Lech jest w głębokiej defensywie i pachnie bramką. Nie rozumiem od kiedy wejście dwoma wyprostowanymi nogami to nie jest faul.

Co nie zmienia faktu, że mecz, niestety, przegrali nasi piłkarze na własne życzenie.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
To wszystko jest mało istotne. Takie mecze się po prostu wygrywa, jeżeli myśli się poważnie o [tu długa lista].
Generał
  • 1 / 0
Jest regulamin sędziowania i przepisy gry w piłkę nożną oraz specjalny aneks dotyczący Legii.
Przegrali nasi piłkarze, ale niestety nasi "kibice" bardzo pomogli...
Football Bloody Hell!!
This is Sparta(czony) mecz!
Domyślny awatar Podporucznik
  • 0 / 1
Tego meczu nie mieliśmy prawa przegrać. Jak już pisałem wcześniej najbardziej brakowało Martinsa. Do tego jeszcze dwie idiotyczne żółte kartki Veso i Cafu. Beznadzieja.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Cafu, tak, ale Veso to taka kartka na wyrost.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 1
Obysmy nie wygrali tego MP, bo znowu bedzie glaskanie po tylkach i nadal ta sama degrengolada. To ma byc zespol na miare Europy?! Wolne zarty
W tym meczu zostało pokazane co są nasi warci bez zaciągu Sa Pinto.
Żuraw widać coś trenował nawet rezerwy i parę meczy w Eklasie .
Na luzie podszedł wystawił najsilniejszy skład jaki może .
A my jakiś dziwny rezerwowy...
wyszło że Vuko nie ma doświadczenia .,
Co będzie to będzie nie ma co się napinać .
Z taką grą będzie cieżko obronić MP jak wszyscy znamy się zepną a my gramy piach.

Tą zmianą Szymka za Madeirosa Vuko wbił sobie gola dziś co strzelił junior .
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 1 / 0
U nas jest tak, że ta drużyna równie dobrze mogłaby nie mieć do końca sezonu żadnego trenera, wyszłoby na to samo.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Na to wygląda, że trener tylko przeszkadza.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Na to wygląda, że trener tylko przeszkadza.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 2 / 0
Panowie porażka boli ale na spokojnie, w sobotę wraca Martins i zespół wtedy będzie musiał pokazać charakter. Mnie bardziej interesuje 36 kolejka i mecz Lecha z Lechią...
To już pewne że Amica. Odda ten mecz Lechii jeżeli będzie. Decydował o MP. Oge się o to założyć
To już pewne że Amica. Odda ten mecz Lechii jeżeli będzie. Decydował o MP. Oge się o to założyć
Chyba, że będzie dużo zakładów na wygraną Lechii, a ktoś będzie chciał zarobić...
Generał
  • 2 / 1
dno, qrw nie jestem w stanie sobie wytłumaczyć w żaden ludzki, logiczny sposób dlaczego oni dzisij grali jak połamani paralicipo zderzeniu z tirem
i to pompowanie ego największym flamingom tej ligi
Domyślny awatar Pułkownik
  • 2 / 0
Głowa, panie dzieju, głowa.
Ta sama od której psuje się ryba...
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
To, o czym pisałeś w innym miejscu: brak koncentracji i skupienia.
Domyślny awatar Kapral
  • 5 / 0
Vuko to przegrał, nikt inny. Pomysł z kapitanem, który musi rozsądnie gospodarować siłami, bo wie, że mu 90 minut nie starczy, beznadziejna historia
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 5 / 1
Widziałem, że tego meczu nie wygramy pisałem to już wcześniej. Się nacieszyliśmy liderem. Co to za różnica kto będzie mistrzem tej śmiesznej lidze skoro przyjdzie mistrz Andory czy innego Gibraltaru i czy Legia, Lechia czy ktoś inny dostanie w papu. Przegrać z najgorsza drużyną, drużyna, która jest kom[pletnie w rozsypce psychicznej gdzie piłkarze są na wylocie. Zamiast ich cisnąć od 1minuty to się bawimy w jakieś układy. No cóż liga musi być ciekawa i chyba nam w to graj. Wyłozyć się w takim momencie w takim meczu.
Domyślny awatar Podporucznik
  • 2 / 5
Szymański wypier dalaj do rezerw! Ile jeszcze razy przez "promowanie" tego leszcza przegramy meczy? On się nawet w 4 lidze by nie wyróżniał.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Zaraz, zaraz, czyżby RSP wyleciał przez Szymańskiego? Ot i zagadka rozwiązana.
Domyślny awatar Generał
  • 0 / 1
Niby kontrolując mecz przegrywamy. W Gdańsku albo zagramy o wszystko albo zagramy o to żeby nie przegrać. Po 33 kolejce mógł być komfort. Tylko ile można liczyć, że po meczu z Pogonią będą zmęczeni???
Podpułkownik
  • 5 / 1
Właśnie prysł mit o szerokości naszej kadry. Brak Martinsa to od razu gra w ofensywie nie istnieje. Cafu tragiczny, już nawet Antolić rozgrywał lepszy mecz. Do tego jak widać mamy problem z wyjazdami bo dzisiejszy poziom naszej gry to był poziom meczu z Górnikiem, ale bez Martinsa i bez farta!
Tak więc bardzo możliwe że tym meczem przerżnęliśmy MP. Wszystko zależy już od lechii i od pzpn, do tego dwa kluczowe mecze z najmocniejszymi rywalami gramy bez trenera na ławce. z********e.
~snajper24
  • 0 / 1
Tragedia nie komedia.
Mam tylko nadzieję że do Gdańska będzie zakaz wyjazdu,przynajmniej żaden kark nie odpali rac
Podpułkownik
  • 2 / 0
Faktycznie, te race przeszkodziły.
Generał
  • 1 / 1
czasem ma taką myśl że zakaz wyjazdów dla tych kolesi to błogosławieństwo dla piłkarzy
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Też mam taką nadziej ze zamkną sektor gości
Podpułkownik
  • 1 / 0
Niestety musze sie zgodzic.
Wybrali najgorszy mozliwy moment na te dymy. I bo co ? Bo wybila wcxesniej umowiona godzina, bez patrzenia co graja ?
Przypomina to momenty z Lazienkowskiej, doping bez odniesienia do wydarzen na boisku.
Starszy sierżant
  • 4 / 0
To jest kara za nonszalancję.
Dokładnie, pycha kroczy przed upadkiem...
Podpułkownik
  • 6 / 0
Jak Tiba dokończył ten mecz z tyloma faulami i wulgarnym zachowaniem w stosunku do sędziego, to nie mogę zrozumieć.
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Nie ty jeden.
Generał
  • 1 / 1
to fakt ze to jest kupa uja a dzisiaj dawał popisy
ale to jest norma sędziowska w meczach Legii
Nie ma co już teraz narzekać sami nawalilismy teraz liczy się tylko sobota
Generał dywizji
  • 6 / 1
Legia. Spełniamy marzenia... szkoda, ze nie nasze, warszawskich kibiców.
Przekombinowal Vuko ze skladem. I kolejny mecz gdzie wszyscy dopisuja 3pkt przegrany. Teraz trzeba wygrac w Gdansku bo moze sie to skonczyc 3 miejscem. Veso i Cafu nie zagraja. Ale wraca Martins i Jedza. Medeiros dzis nic nie pokazal. Jak na zawodnika ktory ma kosztowac 6mln € to nedza.
Za to ten za 10mln pokazał
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Nikt absolutnie tyle za niego nie da, gościu był już dokładnie rozpoznany przed przyjściem, że regularnie miewa mecze, w których go po prostu nie ma.
Taki piłkarz jak Medeiros jedną akcją może zmienić wynik meczu,ale po co,lepiej Kucharczyka zostawić
To Szymańskiego od ilu już nie ma kolego?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Problemem jest właśnie to dopisywanie sobie punktów przed meczem, Wiadomo było, że to będzie ciężki mecz, ostatnio przegralismy tam 2-0 a mogliśmy wyżej. Wtedy oni też dołowali, a mimo to wygrali bez większego problemu. Ci, którzy myśleli, że dziś będzie spacerek, wiele się nie pomylili, jednak w tym znaczeniu, że był spacerek, ale w naszym wykonaniu.

Na przyszłość - jeśli nie poprawimy skuteczności, to każdy mecz może się skończyć tak samo. Każda drużyna stwarza kilka sytuacji, więc zawsze może coś wpaść.
Co tu ze składem przekombinowane? Wystawił tych co miał do dyspozycji. Trzeba walczyć do końca, mistrzostwo cały czas realne. W sobotę w Gdańsku muszą być trzy punkty. Do boju Legio!
Co przekombinowal? A chocby to, ze Rocha zagral dobry mecz z craxa to w nagrode usiadl na lawce. A w pierwszym skladzie wychodzi Hlousek. Ktory ostatnio nie gral i nie byl w rytmie meczowym. Co bylo widac wczoraj. No chyba, ze ogladalismy dwa rozne mecze
Hlousek zagrał bo Rocha wciąż oddycha rękawami przy graniu 90 min. 3 meczy w tydzień nie dałby chłopak rady. Medeirosa nie bronie, bo mnie też zawiódł, ale większe zarzuty mam do Astiza i remy'ego, którzy nie byli w stanie zablokować strzału tej ziemniaczanej marchewki
Domyślny awatar Porucznik
  • 7 / 0
Wedlug obiektywnego kazia w. dobrze ze sedzia nie odgwizdal faulu bo ladna bramka mlodego lechity...
Nosz qrwa to kolejna parodia....
On powinien byc odsuniety od kometowania meczow Legii. Tego belkotu nie da sie sluchac. Po craxie byl zawiedziony za to dzis ukontentowany na maxa
Domyślny awatar Sierżant
  • 1 / 1
Na nc+ jest opcja przełączenia na komentarz dla niewidomych. I szczerze to najlepsze i najbardziej obiektywne komentarze (czasami słucham naprzemiennie i mam wrażenie, że Kazik ogląda inny mecz niż cała reszta).
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 0 / 0
Sedzia nie jest wrażliwy na punkcie zdrowia zawodników (wślizg dwoma nogami) ale jest bardzo wrażliwy na punkcie krytyki swoich decyzji - co za qwa profesjonalista.
Domyślny awatar Chorąży
  • 2 / 0
Dokładnie, tak powiedział, to körwa skandal jest, cieciu Węgrzyn.
I to jest właśnie sposób myślenia "ekspertów" w postaci Węgrzyna... Dobrze, że nie odgwizdał, bo młody strzelił. A to, czy był faul, czy nie, ma drugorzędne znaczenie... ba! Nie ma go chyba w ogóle. Zatem promujmy młodych, nie gwizdać im fauli, nabiją statystyki i będzie ich można drogo sprzedać! Tak, Kaziu?
Wiem, wiem, że tego nie przeczyta, ale musiałem, nie mogę gościa strawić... Jeszcze z czasów, gdy grał w piłkę tak miałem, a teraz to już w ogóle...
W studio po meczu Marchwinski sam przyznal, ze zagral niebezpiecznie. I sedzia powinien byl odgwizdac rzut wolny. Przypomina sie scena z pilkarskiego pokera. Jak Olek Grom bedac na spalonym strzela gola. Choragiewka bocznego w gorze. A Laguna pokazuje na srodek :)))
Generał
  • 1 / 0
Kaziu jest głupi. Tak zwyczajnie, po ludzku, po wsiowemu głupi. Kaziu ma narrację i sposób postrzegania świata jak sprawiedliwość w bajkach braci Grimm. Kopciuszek ma wygrać, królewna Śniezka jest boska, a krasnoludki są cool. Reszta to padlina.
Nie ma co słuchać tego znawcy
Alaryk

Nic dodac nic ujac. Trafiles w punkt.
Ale jutro mam przeyebane w robocie. Będą śmiechy i szydzenie.
Jak oni mogli mi to zrobić? z tym goownianym Lechem...
Tak to jest. Po meczu Legii ma się przeuebane w pracy, szkole, internecie i wgl wszędzie...
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Nie martw się, nie tylko Ty.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Powiedz im, że ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, a mistrz jest tylko jeden Legia!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Śmieszków i szyderców ignoruj.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Ten się śmieje, kto się śmieje w sobotę.
Domyślny awatar Generał brygady
  • 3 / 3
Jak dobrze ,że Holusek odchodzi .Wóz z drewnem ,Kucharczyk i Szymański ,Astiz wyjazd z Legii .Za Szymańskiego 10 zł a nie dziesięć milionów euro !!
WSTYD, HAŃBA, TAK SPIERDO..Ć, DO WAWY PIESZO.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 5 / 2
Tak się kończy gra na remis. Minimalizm aż walił po oczach! Byle nie przegrać. Sytuacji było mnóstwo, przestrzenie na boisku ogromne. A my na spokojnie, bez pośpiechu. I mimo tego powolnego tempa nie mogliśmy podać dokładnie na kilka metrów. A później bramka w plecy i szok. I nagle spina i zmiana tempa na 10 minut przed końcem. Po takich meczach odechciewa się tej ligi.
Podpułkownik
  • 0 / 1
To prawda - odechciewa się... ale tylko do soboty.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
No pewnie i tak obejrzę w sobotę, ale już radości co raz mniej z tego wszystkiego.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Taki los kibica.
Bardzo dobrze to podsumowałes kolego
Generał
  • 6 / 3
do tego ta nasza głupawa radość przed meczem ż jakimi to lebiegami przyjdzie nam grac i jak ich spuścimy
dałem się w to wciągnąc mimo żelaznej zasady, którą zawsze w warunkach konkurencji się trzymam - szacunek i koncentracja
nie zrobie tego więcej
przysięgam
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Ten mecz i poprzedni w Poznaniu były do wygrania.
Dlaczego się tak nie stało? Myślę, że szwankowały głowy.
A na głowę najlepszym lekarstwem jest zimny prysznic...

To wszystko nie zmienia faktu, iż graliśmy przeciw lebiegom.
Generał
  • 1 / 0
wczoraj oglądałem Krakse z Magielonia i jak na to patrzyłem to miałem mysl "jak mozna nie wygrać tej szajsowatej, kompościanej ligi?"
ano tak, ze można wyjśc na mecz o lasce i grac tyłem
Podpułkownik
  • 1 / 0
Kkasyka. Niedocenianie przeciwnika zawsze sie tak konczy. No prawie zawsze.
1. Dzisiaj strzeliliśmy sobie w kolano porażką.
2. Dzisiaj strzeliliśmy jeszcze w stopę, bo wykartkował się Veso (i Cafu, ale on i tak słabo).
3. W sobotę brak zwycięstwa = brak mistrza.
4. Szymański chyba czuje się za pewnie, weźcie go może nie uwzględniajcie kilka meczów w 18 meczowej to ochłonie.
+ Astiz, Kuchy i Hlousek bez komentarza.
My sobie zawsze strzelamy w stopę, w kolano strzelają nam sędziowie (a komentatorom bardzo się to podoba :-(
2 zmiany były wymuszone, ale po co dwie kolejne? Się taktyk znalazł.
Taktyczna porażka
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 3 / 2
Legia, taki wiecznie nieobliczalny zespół potykający się regularnie o własne nogi. Niewytłumaczalne zjawisko nieskuteczności, nonszalancji, nieustannego tracenia koncentracji, zwykłego myślenia na boisku. Dlatego nasza Legia to dramat.
Twój bozek Mioduski tak rządzi klubem jak nie jozakowy zaciąg to portugalski i ciągle trenerzy którzy się uczą.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Dawno cię nie było, musiała Legia przegrać, żebyś wypłynął balasie.
Jeczysz Jeczysz a nie widzisz jak ten klub jest zarządzany
Po co ja to oglądam. Klub w którym trener jest zerem a rządzą piłkarze. Dzisiaj im się niech chciało to nic nie grali. Po co te MP jak to nic nie daje. Zero postępu.
Marszałek Polski
  • 0 / 1
To Vuko w następnym meczu będzie?
Piłkarze, trenerzy i ci od zadymiania właśnie zdobyli tyłu frajerów roku. Jeszcze 2 godziny temu mieliśmy już prawie MP w ręku a teraz po kolejnej przegranej z beznadziejnym Lechem na 90% w nocniku.
Panie Nadmarszałku, pozostaje jeszcze 10% szansy
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 1 / 0
Odnośnie Carlitosa wybijającego piłkę Buriciovi to jestem ciekawy co mówią o tym przepisy. Pamiętam, że Ronaldinho robił tak kilkukrotnie bez reakcji sędziego.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 1
Carlitos wybił piłkę podrzuconą w górę przez bramkarza, a to nie to samo.
Generał
  • 0 / 0
Kiedyś nie uznali bramki Ljuboi zdobytej w podobnych okolicznościach.
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Kiedyś uznano bramkę, gdy gość z RWD Molenbeek wykopał piłkę z rąk Tomaszewskiemu.
Generał
  • 0 / 0
Nie pamiętam tego zdarzenia choć to moje czasy. A poza tym - jeśli wykopano piłkę z rąk bramkarzowi to zawsze był faul, chyba że sędzia wacław.
Ktoś wie czy Stolarski może zagrać z Lechią, czy jest klauzula zabraniająca?
Domyślny awatar Sierżant
  • 3 / 0
Jak może być klauzula zabraniająca mu grania skoro to, z tego co pamiętam, transfer definitywny
Stolarski przecież jest piłkarzem Legii a nie wypożyczonym z Lechii.
To nie jest wypożyczenie a transfer definitywmy także może zagrać i nawet strzelić bramkę
Tyle dobrego, że Vuko będzie miał słabsze karty w negocjacjach po sezonie od Klafuricia.

Wstyd. I to położony przez taktykę i selekcję...
Generał
  • 0 / 0
Jeszcze się sezon nie skończył. Ma jeszcze pięc kart, a wist rozdania jest w sobotę. Także zobaczymy jak będzie.
Pułkownik
  • 1 / 0
Bramki strzelają nam już nawet ludzie z marchewką w nazwisku, no cóż cyt. klasyka "liga będzie ciekawsza" :)
Generał
  • 7 / 2
przegraliśmy z największymi lamusami kretynami z górnej ósemki.
Z ćwokami, którzy weszli do tej ósemki bo ich konkurent zechciał ich wpuścić mocząc doopę w decydującym meczu z innymi baranami.
Brak słów
Smutne to ale to właśnie takie mecze decydują na końcu o mistrzostwie
Generał
  • 0 / 0
Decyduje wynik po 37 kolejkach.
Jak można tak przegrać z takim nikim - k***a - WSTYD. Jeszcze strata Veso - bo Cafu nie liczę - gra dno.
Pułkownik
  • 3 / 1
Vokovic... Kucharczyk , Hlousek, Nogy co to Qwa bo?????
Domyślny awatar Sierżant
  • 0 / 0
Popieram. Normalnie sabotazysci
Brawo dla dywersantów z racami
Podpułkownik
  • 3 / 0
Dym, dymem, ale to co było na boisku to jakaś masakra.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 3 / 6
Tak, race przegrały nam mecz. Co za dzbany tu piszą to ja nie mam pytań...
Porucznik
  • 2 / 0
Na boisku też byli dywersanci
Domyślny awatar Chorąży
  • 4 / 3
Prawda. Kopacze stanęli gdy bezmózgi odpalili race i mecz przerwali. Po tej przerwie wszystko się zmieniło. Gamonie pamiętajcie o jednym. Przerywamy kiedy przegrywamy albo gra się nie klei.
Jeżeli wg niektórych tu na forum race własnych kibiców nie przeszkodziły to chyba noszą niebieskie koszulki. Warto było? Odrębnym tematem jest jakość w dzisiejszym meczu.
Generał
  • 8 / 1
jprdl jaki q**a


W S T Y D !!!
No radość jak po zdobyciu mistrzostwa świata! A my? No cóż. Walka o 15 ma wciąż trwa. W Gdańsku nie można przegrać!
Powiem więcej trzeba wygrać
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 5 / 2
Kucharczyk kapitan? po kontuzji w 1 składzie? Medeiros na ławkę, a zostaje bezbarwny Nagy? Taktyka na kontrę? Hlousek w 1 składzie?

Kolejny wizjoner się znalazł. Ten mecz przegrał Vukovic. Kolejny, który się uczy fachu na Legii. Brak doświadczenia robi swoje. Być może ten mec był na wagę mistrzostwa. Wiecznie farta nie będziemy mieć. Póki nie przyjdzie tu jakiś investor to Legia będzie kolejnym chłopcem do bicia w europejskich pucharach. Nie potrafimy grać co 3 dni.
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 2 / 0
Akurat Kucharczyk grał dobry mecz, miał kilka niekonwencjonalnych podań - czego nie można powiedzieć o zmienniku - Kulenoviciu.
Domyślny awatar Chorąży
  • 1 / 1
Gdy się ma pajaca nie trenera to tak jest. Cyrk kurwa!!!
Domyślny awatar Kapitan
  • 5 / 1
Frajerska porażka. Do przerwy powinniśmy prowadzić 2:0. Wstyd.
Fakt, ale zazwyczaj jak się nie prowadzi a tylko powinno się prowadzić, wówczas tak się to kończy... Zatem w Gdańsku od razu do przodu i skutecznie!
W szatni skończyło się świeże powietrze...
Jeszcze nam Lechia Gdańsk pyknie że trzy bramki i będzie po mistrzostwie, wtedy będzie wstyd i płacz.
Generał
  • 2 / 0
może od razu siedem?
rozumiem sprdlny nastrój ale na uj histeryzować?
~Lo8
  • 1 / 0
Od początku grali zeby nie przegrać,k....wska taktyka debilna!!
~onek
  • 1 / 0
wstyd kur...w...a!, wstyd!!!1
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 6 / 2
Pisałem, że to się posypie. Dostawałem od znawców łapki w dół. Czy wy nie widzicie że ten zespół jest słaby?
Pułkownik
  • 2 / 0
Słaby? My jestesmy megaaaaa słabi, a powiedziałbym, że nawet ocierają się o kabaret! Od odejścia z Legii Niko i Prijo, gramy totalny piach. To, że zdobywamy mistrzostwo ostatnimi czasy, to zasługa tej beznadziejnej ekstraklapy.
Dotychczasowy trener jak widać przestał się sprawdzać, może czas dać szansę Saganowskiemu??
Pułkownik
  • 3 / 1
Sagan siedział z mina dupy i nie wiedział co się dzieje...
Generał
  • 1 / 0
akurat w tym momencie to trener może tyle samo co rozpędzony na autostradzie nocnik
Domyślny awatar Pułkownik
  • 3 / 0
Dziś spieprzyliśmy mecz, ale nie wszystko jeszcze stracone.
Domyślny awatar Kapitan
  • 7 / 0
Z dniem dzisiejszym przestaje oglądać to gówno zwane ekstraklasą. Szambo wylało. Bawcie się sami.
Co za frajersko przegrany mecz. Kara za brak zdecydowania i pitu pitu zamiast walca od początku.
ps. Nie ma to jak odpalić race, gdy przeciwnik jest stłamszony.
A daj spokój... Wszyscy dołożyli cegiełkę do tej kompromitacji... Tak, jak piszesz. Zabrakło odwagi, była kalkulacja, to później przyszedł efekt, który widzieliśmy...
Brawo! Do domu na piechotę!!!
Porucznik
  • 5 / 0
Radość w Poznaniu jak po zwycięstwie w finale. Jak można dawać im taką radochę?
Generał
  • 2 / 0
15 punktów do zdobycia i tyle trzeba ugrać, tyle.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 9 / 1
Brawo debile z racami... dopóki nie odpalili tych gowien to było dobrze i nasi cisnęli ale dali Lechowi oddech i dzięki wielkie
Ale się pokazali, i jeszcze fajny filmik gdzieś tam wrzucili....
~Człowiekzm3
  • 1 / 1
Dziękuję Ci Vuko za Kucharczyka w podstawie.
Chorąży
  • 5 / 2
Ktoś naprawdę myślał, że będzie inaczej? Walka o MP będzie trwać do ostatniej kolejki.
Nie ma jak wychodzić z Amiką i grać na remis, no k***a. Jeszcze w dodatku rezerwowym składem. Co on myśli, że my lejemy każdego po 5:0, żeby sobie na to pozwolić? Brawo Vuko, dzisiaj przegraliśmy mecz, który odbije nam się brakiem mistrzostwa. Zobaczycie.
~Tom
  • 2 / 1
Ale cienizna A najgorzej Szymański
Domyślny awatar Plutonowy
  • 3 / 3
Zastanawiam sie tylko, kto kupi tego anemika z 53 na plecach, bo on ani nie ma podania ani sily no doslownie nic nie ma a oni chca 10 baniek za niego, chyba wenezuelskich
Pinto był k.. a problemem tak?
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 4 / 0
tak to jest jak sie wpuszcza kinga, kluska i tego barodymacza z węgier. dwoch na wylocie i pzoranctwo
nie no. Jak Pinto pilnował by się Nagy nie szlajał po burdelach to grał dobrze...
Vuko następny mag k... a
Z nieba do piekła, potrafimy przegrać z samym sobą.. K....
Podpułkownik
  • 3 / 0
To było dno dna.
To jeszcze nie jest tak źle,bo można jeszcze zapukać od spodu w dno dna,także głowa do góry
Od dna można się odbić, gorzej jak to dno ukradną...
Podpułkownik
  • 0 / 0
Szkoda tego meczu, szkoda. Tyle sytuacji! Na Lechię bez Veso. Musimy być skuteczni!
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Tyle sytuacji to mieliśmy w wielu meczach tego sezonu, nasza skuteczność to jest samobójstwo.
~jkl
  • 0 / 0
WSTYD!
Generał dywizji
  • 2 / 0
Ale przecież MP to nic nie znazące trofeum, liczy się tylko Liga Europy (czytaj pieniądze). Po co więc te żale?
Znowu nam rada drużyny skłąd wybrała... No i jest jak jest =.=
Kompromitacja to będzie jak mistrzostwa nie zdobędziemy.
Nie rozumiem jak można było tak olać mecz. Nie rozumiem tego.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 2 / 0
c**jnia
Pułkownik
  • 3 / 2
Jesteśmy frajerami Qwaaaaaaaaa
Domyślny awatar Kapitan
  • 4 / 2
Ale czego my oczekujemy???
Cudem 1-0 z Cracovia i teraz porażka z najgorszym zespołem naszej ligi

Z czym do Europy?????
Dajmy sobie spokoj
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 4 / 1
Wyłączyłem to w pizzdu, bo za dużo dziadostwa jak na jeden sezon. Za dużo ostatnio wygrywaliśmy, znów spada forma z każdym meczem. Ledwo ledwo na farcie wygrywamy w Warszawie, jedziemy w komfortowej sytuacji i wszystko zaprzepaszczone przed decydującym meczem.
~seta
  • 1 / 0
Tym razem uwierzyli, że już wszystko mogą.. A tu ups...
Jeśli nie zdobędziemy MP to amica odniesie największy sukces,nas go pozbawi
KOMPROMITACJA
Porucznik
  • 4 / 0
Brawo Vuko! Chciało się zagrać na bezpieczny remisik i doopa
Generał dywizji
  • 3 / 0
Zasłużona porażka. przede wszystkim mentalna. Nasi już uwierzyli w kolejne MP już zdobyte i dziś koncertowo się zesrali.
Vukovic się skomponował i nie chce go jak trenera. Wyszli z amika jak na trening. Na stojąco. Oczywiście jak zaczęli przegrywać to dopiero po 80 minucie.
To jest po prostu wstyd.
Ty serio w ogóle brałeś to pod uwagę?
Domyślny awatar Kapral
  • 1 / 0
Dramat
Domyślny awatar Porucznik
  • 3 / 1
O ile przybyl do 80 minuty sedziowal w miare poprawnie to pozniej juz chyba musial zrobic swoja robote...
Domyślny awatar Starszy kapral
  • 4 / 0
Brawo kopacze, przegraliście z najgorszymi łajzami w tej grupie.
Słabi pokonają słabszych jak się się nie trafia do pustej..
Jedz chłopcze więcej jedz..
To jest K O M P R O M I T A C J A wstyd!!!!!
A co myślicie to jest nasza liga i tak będziemy mistrzem.
Pułkownik
  • 3 / 1
Teraz qwa zaczęli grać patałachy , qwa ciśnienie mi skoczyło.... i wpierdol z amica znowu
Można śmiało powtórzyć, szkoda, że nie straciliśmy w pierwszej połowie. Byłaby jakaś gra... A tak? Wzięło ich w ostatnich minutach, efektu i tak zero, nie licząc kartek i wykluczeń na najważniejszy mecz w sezonie. Kompromitacja na całej linii...
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 0 / 0
Najgorszy scenariusz w tym meczu jaki mógł się spełnić, się wypełnił :(
Domyślny awatar Major
  • 1 / 0
Legia jest ch..., liga jest ch..., sędziowie są ch... Bramka Antolicia
~Devastator
  • 0 / 0
Po mistrzostwie ... skoro nie potrafimy wygrać z takimi pokrakami jak Lech, to przestańmy myśleć o pierwszym miejscu.
Domyślny awatar Plutonowy
  • 0 / 1
Trochę sobie sami zaszkodziliśmy ale i sędzia nam nie pomógł przed meczem z lechią. Tak czy siak wszystko w naszych rękach, czytaj w nogach piłkarzy. (L)4EVER
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Jeszcze nie koniec.
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Przynajmniej Amica będzie mogła zrobić fetę na koniec sezonu. Może nie za miejsce na podium, ale wygrali z Legią
i to dwa razy
i to dwa razy
i to dwa razy
I to w dwóch spotkaniach
Amica wygrała z nami to Lechii już Pu kty odda na pewni
Ale bomba.....hahaha
Szymi=10mln peso
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Wszystko poszło źle w ciągu jednego dnia, jak można tak grać???
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
O ile za Cafu wejdzie Martins to za Veso w dobrej dyspozycji to juz gorzej
Generał dywizji
  • 0 / 0
Raczej nie uda nam się wyrównać. Nie widzę tego.
Pułkownik
  • 5 / 0
Vukovic się zesral tym składem dziś i tyle....
~jo
  • 0 / 0
Ale żenada... Nowa miotła zamiatała 4 spotkania i przestała zamiatać. Cafu i Veso już mają z głowy Gdańsk. Kadra szeroka to jest ale to jest ilość a nie jakość... Ja nie wiem czy faktycznie nie lepiej dostać na łeb kudłatego wiadro wody w postaci przegrania walki o tytuł.
Jprd, moglo dziś być 6 pkt przewagi a jest 0 i bez 2 zawodników w Gdańsku..echh
I jeszcze po tej kolejce nawet bilans bramkowy mamy gorszy.
Vesovic kartka masakra, brak doświadczenia trenera i mecz wymknął się spod kontroli.
O! Masz, następny...
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Smiec kartkuje co moze. Kurde Veso jest w gazie....
Sprzedajmy całą tą bandę oszołomów i zacznijmy budowę składu od nowa nowych 25 zawodników
~ok
  • 0 / 0
ja jebie przegrali z dzieciakami
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
Co roku ta sama szopka. Żeby naruchać frekwencji na ostatnie mecze. J...ć takie zabawy.
Domyślny awatar Kapral
  • 0 / 0
Jeszcze się wykartkowal Veso.... bo akurat Cafu żółta zrobił najlepsze zagranie
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 2 / 0
I kto teraz weźmie 1 pkt? A jak na samym początku pisałem, że pkt będzie dobry, to się punkt nie podobał... heh. To będzie trudna walka o Mistrza. Legia Mistrz!
Domyślny awatar Sierżant
  • 2 / 0
Debile
~olo76
  • 0 / 0
Sędzia zrobił swoje. Niezależnie od tego że nasze"gwiazdy" powinny dostać kary finansowe za taki mecz.
No i jeszcze Veso nie będzie w Gdańsku. Z dzisiejszym meczem odeszło mistrzostwo.
Jeżeli w Gdańsku odstawią podobny kabaret, to wiadomo, że nie mamy już na co liczyć...
Szkoda tego meczu, naprawdę, szkoda...
Tylko zwycięstwo!!!
Brawo Veso, po prostu k.zajebiscie
Podpułkownik
  • 0 / 0
Chcą nas wykartkować na mecz z Lechią!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
I śmieć nas wykartkowal
A co ty od niego chcesz?
Popatrz co my gramy
Kapitan
  • 0 / 1
Jeszcze k... pauza Veso. No blady ch....
I bez Veso w Gdańsku brawo
Stolarski myślę że da radę, musimy to wygrać
Generał dywizji
  • 0 / 1
Teraz Veso się wykartkował kolejny debil.
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 0
Cafu i Vesović następny mecz mają z głowy ..
No ale kartka za wznowienie po faulu to już trochę przesada....
Już widzę mecz w Gdańsku, jak my nawet z takimi pokrakami jak Lech nie możemy wygrać.
Nie mogę tego oglądać.
Nie na moje zdrowie
Plutonowy
  • 0 / 0
Wszystko nam się posypało dziś...
Domyślny awatar Kapitan
  • 7 / 0
Ten 17 latek gra mniej od naszej gwiazdki Szymańskiego i będzie miał więcej bramek.
Cafe to trzeba wysłać do,psychologa facetowi coś się porobiło z głową
Marszałek Polski
  • 1 / 0
niech ten mecz się skonczy bo za tydzien nie bedzie kim grac
Nawet już w sobotę, i to w kluczowym meczu
kumaci dym a nasi przyglądają jak junior przelatuje całe nasze pole karne niczym Higuain kiedyś w naszym meczu na meczu w LE z Lazio .
dziadek Astiz a teraz dziadek Rado .
Qwo Vadis Legio..
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
Gramy, gramy!
Problem w tym, że nie gramy...
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 2
Zaczynaja sie cyrki!
Byl szczecin teraz poznan
Pretensje możemy mieć do siebie
Pisałem, że coś czuję, że Cafu zaraz po pauzie złapie żółtą i znowu będzie pauzował... Do du...y z tymi moimi proroctwami...
Dobrze ze odchodzi ten beznadziejny przewidywalny do bólu Hlousek..
Niech już gra Rocha skoro Adam i tak odchodzi a forma jego jaka jest to każdy widzi
Nie sądziłem, że kiedykolwiek to powiem - gdzie Hamalainen?
Tez nie rozumiem tej decyzji, nawet na ławce ale powinien być w kadrze meczowej
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 3
Nasz samograj się zaciął w najważniejszym momencie...
Generał dywizji
  • 1 / 0
Brawo Cafu za debilna kartkę i pauzę w Gdańsku.
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Na szczescie wraca Martins
szymański tragedia
Jprdl jprdl
Jak on mógł jedynego technicznie zawodnika zdjąć skandal i duży błąd
Domyślny awatar Kapitan
  • 0 / 0
cafu debil
No Rado do boju! Walczy o kolejny kontrakt!
~onek
  • 0 / 0
ja pier...ole!!!!!!!!!!!!!!!!!
Po mistrzostw ie jak dla mnie to jest wstyd
Domyślny awatar Starszy sierżant
  • 1 / 1
Ten mecz pokazuje że Vuković to nie będzie raczej opcja na lata. Entuzjazm po odejściu RSP się skończył, przyszły niedobory kadrowe i wychodzi teraz prawdziwy obraz drużyny pozostawionej po Ryśku. Łapiemy pierwszą zadyszkę w finałowej rundzie.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Ale ten Tiba prowokuje. Nie powinno już być go na boisku.
Wstyd jak c**j. Cała Polska właśnie świętuje. Vuko niech w następnym meczu dalej wystawi Kuchego i innych co od kilku meczów nie grali do 1 składu, a w spektakularny sposób przej***emy mistrzostwo.
Szkoda, ale było wystarczająco sytuacji, żeby coś strzelić. Zrobił to jednak jakiś dzieciak, co w sumie jest idealnym podsumowaniem tego kuriozalnego sezonu, który za kilka minut przegramy. W zwycięstwo w Gdańsku nie wierzę. Banda frajerów.
Domyślny awatar Major
  • 1 / 1
Gdzie jest k... Hamalainen
Porucznik
  • 0 / 0
Tradycji staje zadość - wyścig żółwi po mistrzostwo
Wszystkie rogi bite źle, wykończył nas ten minimalizm. Tam nie było danej czasem?
Sanek czasem miało być.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 0 / 0
No i standardowo legia daje cztery litery Lechowi. Kolejny mecz z nimi gdzie są w dołku to musimy ich poratować punktowo.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 0
Niestety, ale to fatalny moment dla Legii.
Domyślny awatar Starszy szeregowy
  • 2 / 0
4 rożne Szymańskiego: piłka 3 razy złapana przez bramkarza, raz wypiąstkowana
Irytująca jest gra tego gościa już od dłuższego czasu
Domyślny awatar Pułkownik
  • 0 / 0
O Brazylii swego czasu mówiono, że można z nią prowadzić do 87. minuty, po czym obudzić się z ręką w nocniku...
Niech lepiej zaczną grać a nie szukają niewiadomo czego
Generał
  • 0 / 0
Efekt nowej miotły wystarczył ma 3 mecze.
Domyślny awatar Kapitan
  • 2 / 0
17 latek pozbawia nas MP. Gramy tragicznie wolno bez ładu i składu. Cafe to już dawno powinien zejść . A Szymański jak zwykle, dzieciak nie widoczny
Kapitan
  • 1 / 0
Niestety. Tak się kończy gra na 0:0 z oszczędzaniem sił. Poprzednia kolejka dla nas, ta po skandalu w Szczecinie dla Lechii.
Musi być ciekawie do końca sezonu.
~Kopacz
  • 1 / 0
Po cholere ten Vuko kombinowal, czemu zdejmowal Medeirosa...
Domyślny awatar Porucznik
  • 0 / 0
Moze jakis uraz. Nie wiemy nic
Dzięki Vuko za twoje wybory personalne dzisiaj. Nie dość, że w składzie takie gwiazdy jak Kucharczyk to jeszcze ściągasz Medeirosa....
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Jeszcze ok 10 minut z doliczonym czasem cos trzeba strzelic
No... i teraz znowu się martwmy... Amika wygrała, co chciała, będą szczęśliwi... A my? Mówiłem, więcej pokory...
Domyślny awatar Kapral
  • 2 / 0
Heh jak szło to kumaci musieli wybić z rytmu. No i się zemscilo
Generał dywizji
  • 2 / 3
Rado serio???? Hahaha Vuko out po sezonie tak jak cała stara gwardia.
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 2
Dziękuję do widzenia, tak się nie broni MP!
W S T Y D!!!
Nie wierzę kurw... Z takimi patalachami to jest kpina jakas
Domyślny awatar Porucznik
  • 1 / 0
Kurde z tak slaba amica....
Jeśli Medeiros zszedł a nie miał żadnego urazu to Vukovic przegiął pałe
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 2
A teraz desperacja i zbawca Radovic ma ratować remis!
Domyślny awatar Pułkownik
  • 1 / 0
Trzeba odrabiać!
Domyślny awatar Młodszy chorąży
  • 1 / 2
I to ma być drużyna na jakiekolwiek puchary? Gramy co 3 dni i dostajemy becki ze słabą Amiką. Żałosny poziom tej ligi i mistrza Polski. Wszystkie drużyny odpadną w pierwszych rundach eliminacji, co więcej pisać, mamy fatalnie zarządzany klub i tyle
Starszy sierżant
  • 0 / 2
tak młody chłopak zakończył karierę trenerską Vuko w następnym sezonie. Nawet jeśli wygramy ( na to liczę) to Vuko, nie jest gościem na trenera Legii. NIe oszukujmy się Amica jest cienka
Domyślny awatar Generał dywizji
  • 0 / 4
Vuko kazał im zapewne grać na komfortowy remis, no to mają śpiący rycerze!!!!
Tak jest nawet gdyby był remis to taka postawa nie jest godna pochwały
Tak się właśnie dzieje jak Ci się nie chce grać, nie widzę niestety w naszych zawodnikach żadnej chęci wygrania tego meczu.
~L
  • 0 / 0
Za mało drewna na boisku Kuchy Szymanski Hlousek, Cafu też Antolovi buty może nosić
Super dziękuję za grę na remis!
co ten vukovic namieszał z tym składem, ze zmianami... no ku... lechia z piekła do nieba
Moj ulubiony Antolicz... Choc to dzis nic nie zmienia, bo wszyscy dzisiaj graja piach.
Pułkownik
  • 0 / 1
Rado dziadek hahaha
Pułkownik
  • 0 / 0
Rado dziadek hahaha
Jprdl co za wstyd. Tak zj***ć to. Mieliśmy 3 pkt przewagi a przegrywamy z jakimś Lechem. Patałachy. I po co było oszczędzać siły na Lechię? KOMPROMITACJA