
Stanimir Stoiłow: Różnica czasu atutem Legii
26.07.2017 13:10
(akt. 02.12.2018 12:17)
- Nie udało nam się potwierdzić tego czy będzie mógł zagrać nasz nowy zawodnik – Tomasow. Czekam na informacje w tej sprawie. Zostało jeszcze kilka godzin, mam nadzieję, że nadejdą optymistyczne wieści.
- Musimy podnieść poziom dyscypliny, zaangażowania. Wówczas staniemy się równorzędną dla Legii drużyną. To nie jest jeden mecz, a dwa, ale przy odpowiednich warunkach stać nas na walkę jak równy z równym. Ważne by nie stracić bramki u siebie. Gdybyśmy stracili gola, to zapłacimy podwójną cenę. Liczę na to, że stadion zapełni się kibicami, a fani nas wspomogą odpowiednim dopingiem. Z nimi już udawało nam się uzyskiwać dobre rezultaty.
- Murawa będzie naszym atutem? Na starej sztucznej nawierzchni piłka skakała i płatała różne figle. Ale murawa została wymieniona na nową i teraz takiego problemu już nie ma. Teraz nie widać różnicy między naszą nawierzchnią a naturalną. Więc nie będzie to zaskoczeniem dla rywala.
- Znam atuty Legii. To zdyscyplinowana drużyna, waleczna, która od pierwszych minut wypełnia założenia taktyczne. To jest to, czego nam często brakuje. Atutem jest też różnica czasu – Polacy będą trenować w godzinach, do jakich są przyzwyczajeni ćwiczyć. W dzisiejszym meczu pora nie będzie piłkarzom Legii przeszkadzała. Gdy my polecimy do Polski, zmienimy strefę czasową i mecz będzie dla nas kończyć w godzinach nocnych, około drugiej w nocy.
- Cieszy forma i skuteczność Patricka Twumasiego. Zawsze mówiłem, że to bardzo dobry piłkarz. Ale to młody chłopak i jeszcze zdarzają mu się wahania formy. Z Legią będzie chciał się pokazać, a to czy u nas zostanie czy odejdzie pokaże przyszłość. My jego decyzję uszanujemy.
- Skład na mecz z Legią? Niewiadoma jest tylko w bramce, na razie nie zdradzę tego, kto stanie między słupkami.
- Polska jest dobrym przykładem tego, jak obecnie może się rozwijać piłka nożna. Mają nowe stadiony, dobrą reprezentację narodową, powstała znakomita infrastruktura i poziom sportowy poszedł do góry. Tymczasem nigdzie w Europie nie ma tak słabych boisk jak Kazachstanie. Polska jest dla nas przykładem, do którego musimy dążyć.
- Jakich piłkarzy Legii się najbardziej obawiam? Siła nie tkwi w indywidualnościach, a w zespole. Czterech graczy występuje w reprezentacji narodowej, a to o czymś świadczy. A chyba nie muszę porównywać, gdzie jest piłka polska, a gdzie kazachska… Legia gra inną piłkę niż nasza, piłkarze są dobrzy technicznie, jest tam sporo jakości. Stąd często gra kombinacyjna, drużyna może sobie na to pozwolić. Legia po ostatnich edycjach w pucharach zebrała świetne doświadczenie, wie jak grać, aby wygrywać. Zawodnicy poznali mentalność piłkarzy europejskich i sami jej nabrali.
- Czy oglądałem dwa ostatnie mecze Legii w lidze? Tak, wiem, że nie udało im się wygrać. Rozgrywki w Polsce są silne, wyrównane. W poprzednim sezonie do końca o mistrzostwo biły się cztery ekipy. Porażka czy remis Legii, nie jest wiec czymś dziwnym. Sprawa krajowego prymatu wyjaśniła się w ostatniej kolejce. To pokazuje, że rozgrywki są wyrównane, ale gra w pucharach to zupełnie co innego. Polska pnie się w rankingach europejskich, a Legia grała nie tak dawno w Lidze Mistrzów.
Za pomoc w tłumaczeniu dziękujemy Zbigniewowi Szulczykowi.

Sporting Kansas City kusi Mohameda Salaha

Leao ma problem. Tottenham go nie chce

Vinicius Junior wydał oświadczenie. Jasna deklaracja gwiazdora

Wisła Kraków wreszcie dopięła transfer Elie Youana. Miesiące negocjacji

Arka Gdynia pozyskuje Elmedina Ramę ze Slavii Praga

Regulamin:
Punktacja rankingu:
Za każdy nowy komentarz użytkownik dostaje 1 punkt. Jednak, gdy narusza on nasze zasady i zostanie dezaktywowany, użytkownik straci 2 punkty. W przypadku częstych naruszeń zastrzegamy sobie możliwość nakładania wyższych kar punktowych, a nawet tymczasowych i permanentnych banów.