Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 15 marca – Uroczystość i maskotka dla Fołtyna

Redaktor Maciej Ziółkowski

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

15.03.2021 00:05

(akt. 14.03.2021 23:58)

Piętnastego marca legioniści grali 13 razy. Tego dnia m.in. zremisowali z Kolejarzem Poznań i Polonią Bytom na inauguracje sezonów ligowych.

Na inaugurację sezonu 1959 legioniści zmierzyli się z Polonią Bytom (2:2). Mecz poprzedziła sympatyczna uroczystość. Kibice Legii ofiarowali bramkarzowi Stanisławowi Fołtynowi maskotkę, która miała przynosić mu szczęście. Następnie nad stadionem z ogromnym hukiem wystrzeliły rakiety, z których wysypały się serpentyny w barwach Legii i Polonii. Maskotka nie pomogła, bo Fołtyn popełnił błędy przy obu bramkach zdobytych przez śląską drużynę.

Gra na niezłym poziomie

Po dwóch latach eksperymentalnych rozwiązań tym razem sezon odbywał się wreszcie według tradycyjnych zasad. Coraz mniej normalnie było jednak wokół rozgrywek. Stalinizm odciskał swoje piętno na wszystkim, także na sporcie. Rozpoczęcie rozgrywek ligowych stanowiło pretekst do zorganizowania gigantycznego wiecu. - Centralna uroczystość otwarcia sezonu 1953 odbyła się w stolicy na pięknie udekorowanym stadionie CWKS. Naprzeciw trybuny głównej widniał transparent z hasłem: „Pod wodzą PZPR i wiernego ucznia Stalina – Bolesława Bieruta do walki o podniesienie tężyzny fizycznej narodu i sprawność do pracy i obrony naszej Ludowej Ojczyzny”. Hasło to miało być zawołaniem wszystkich polskich sportowców – pisał „Przegląd Sportowy” (22/1953).

15 marca 1953 r., przed rozpoczęciem meczu inaugurującego sezon, na Stadionie Wojska Polskiego były przemówienia partyjnych towarzyszy, ślubowanie sportowców złożone Bierutowi, wreszcie defilada, w której brało udział ok. 2000 zawodników różnych dyscyplin. Poczty sztandarowe złożyły hołd Stalinowi, zniżając sztandary przed jego portretem, widniejącym ponad trybunami stadionu. Sam mecz CWKS z Kolejarzem Poznań wydawał się tylko tłem tej wielkiej manifestacji. Dodatkowo toczył się w trudnych warunkach. Dwa dni przed rozpoczęciem rozgrywek w Warszawie spadł obfity śnieg, który potem się roztopił, zamieniając boisko w grzęzawisko, w którym nogi piłkarzy zapadały się aż do kostek. Mimo wszystko gra stała na niezłym poziomie, a wynik 1:1 nie krzywdził żadnej z drużyn.

Byli piłkarze i ich pseudonimy. Czy pamiętasz?

News: Kenneth Zeigbo: Legii przydałby się Dariusz Czykier!
1/19 Przed wojną jeden z najlepszych obrońców, reprezentant Polski, uczestnik Igrzysk Olimpijskich, kampanii wrześniowej i Powstania Warszawskiego, miał ksywę „Antałek”.

Polecamy

Komentarze (10)

Odśwież

Dodając komentarz zobowiązujesz się do przestrzegania

Komentarze osób niezalogowanych, a także zalogowanych, którzy zarejestrowali konto w ostatnich 3 dniach wymagają akceptacji administratora.

Uwaga!

Teraz komentarze są ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu Legia.Net. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.