Grano dzisiaj, czyli mecze Legii z 20 października – Europejskie puchary

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

20-10-2020 / 06:00

(akt. 19-10-2020 / 10:48)

Dwudziestego października zawodnicy Legii grali 6-krotnie. Tego dnia zwyciężyli na wyjeździe z Rapidem Bukareszt w fazie grupowej Ligi Europy.

Równo 9 lat temu legioniści zwyciężyli na wyjeździe 1:0 z Rapidem Bukareszt w 3. kolejce fazy grupowej Ligi Europy. Jedynego gola w meczu strzelił Miroslav Radović (relacja ze spotkania). 

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku i gry. W pierwszej połowie graliśmy na połowie przeciwnika i stworzyliśmy sobie kilka sytuacji do zdobycia gola, głównie za sprawą krótkich podań. Mieliśmy ten mecz pod kontrolą. W drugiej połowie, szczególnie na jej początku, oddaliśmy inicjatywę Rapidowi, dochodziło więc do spięć pod naszą bramką. Dzięki dyscyplinie taktycznej i świetnie broniącemu Dusanowi Kuciakowi, potrafiliśmy przetrwać ten napór. W miarę upływu czasu, odzyskaliśmy kontrolę nad piłką – mówił trener Legii, Maciej Skorża.

Zdjęcia można obejrzeć tutaj.

Mecz

Sezon

Strzelcy

Legia Warszawa – Piast Gliwice (4:1)

2013/2014

Dwaliszwili II, Pinto, Rzeźniczak

Rapid Bukareszt – Legia Warszawa (0:1)

2011/2012

Radović

Legia Warszawa – Górnik Zabrze (2:1)

2004/2005

Jóźwiak, Kiełbowicz

ŁKS – Legia Warszawa (2:1)

1990/1991

Czykier

Legia Warszawa – ŁKS (3:0)

1984/1985

Buda II, Sikorski

Legia Warszawa – Pogoń Lwów (3:2)

1929

Martyna, Rajdek, Przeździecki

Komentarze (11)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Wszystko ładnie, ale kto musiał zepsuć? Oczywiście, ŁKS...
Legia zagrała świetny mecz w Bukareszcie. Wynik nie oddaje różnicy klas w tym meczu
Generał brygady
  • 0 / 0
Wygrana z Pogonią Lwów - to się liczy!
Generał broni
  • 0 / 0
Gdyby nie ŁKS byłaby świetna data.
Generał brygady
  • 2 / 0
Fajniejsze się oglądało wtedy Legie w Pucharach. A zaczęło się wszystko od Gaziantepsporu. Potem był Spartak a dalej już wszyscy wiemy. A teraz co jest? Gówno jest.
Generał brygady
  • 0 / 1
Fajnie
Oho, gol Dariusza Czykiera. Po 2008 próbował sił w trenerce, został nawet asystentem Probierza w Jadze, potem pracował w Wigrach Suwałki z litwińsko-warszawską, polonijną załogą Grażvydas Mikulenas + Donatas Vencevicius. Niestety dalsze losy pana Darka potoczyły się nieciekawie. Kto go pamięta, może łatwo domyśleć się przyczyny. Ostatni wypowiedź Pana Darka jaką znalazłem (z 2019): "Miałem trzy napady padaczki. Boję się, że jak skończę pić to mnie znów złapie". Panie Darku życzymy siły i szczęścia.
PS synem Darka jest Damian Czykier, utalentowany i odnoszący sukcesy płotkarz (półfinał IO 2016 w Rio). Sportowa rodzina.
Generał brygady
  • 0 / 0
Perigeum pozasportowej, związanej z nałogiem formy Czykiera przypadło na czas sukcesów Legii w latach 90. Nigdy nie zapomnę, gdy wynoszony przez kolegów "szedł" dopiero na imprezę u Robakiewicza w Rembertowie - zapadło mi to w pamięć, bo widziałem tę sytuację. Ale wolę kojarzyć go ze świetnymi wślizgami na boisku.
Major
  • 0 / 0
Z 6 meczy 5 wygranych. Szkoda że dziś nie gramy ze Śląskiem ;)
Wygrać można też jutro, nie musi być dziś :-)
Generał broni
  • 0 / 0
Dzień odpoczynku więcej przyda się.