Jędrzejczyk będzie partnerem Glika w reprezentacji Polski?

Marcin Szymczyk

Źródło: Przegląd Sportowy, przegladsportowy.pl

10-10-2018 / 08:40

(akt. 02-12-2018 / 11:22)

Jesień ubiegłego roku i tegoroczna wiosna to były paskudne momenty dla Artura Jędrzejczyka. Równo rok temu przeszedł operację palca, z bólem zmagał się od początku tamtego sezonu i grał na środkach znieczulających. Półtora miesiąca później (w listopadzie) miał artroskopię kolana po urazie, którego doznał w towarzyskim spotkaniu reprezentacji z Meksykiem. Wiosną opuścił aż siedem spotkań ligowych, na mundialu zagrał tylko przeciwko Japonii, kiedy było jasne, że Polacy żegnają się z turniejem. Później popadł w konflikt z władzami Legii i straciły na tym obie strony - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Prezes klubu Dariusz Mioduski mówił wprost, że klubu nie stać na płacenie Jędrzejczykowi aż 800 tysięcy euro rocznie. Chciał, by obrońca odszedł za darmo do Trabzonsporu, który był gotowy płacić mu dwa razy więcej niż w Warszawie (netto), ale ten nie chciał słyszeć o transferze. Tym bardziej że żona spodziewała się narodzin ich pierwszego dziecka. Władze Legii najbardziej dotknęło to, że piłkarz nie odbierał od nikogo telefonu i trudno było się z nim skontaktować, by porozmawiać o zmianie kluby. W efekcie obrońca opuścił pierwsze mecze obecnych rozgrywek – nie był nawet zgłaszany do europejskich pucharów! Sytuacja zmieniła się po zwolnieniu Deana Klafuricia, który posłusznie wykonywał polecenia przełożonych. Tymczasowy następca Aleksandar Vuković szybko doprowadził do mediacji stron i przywrócił Jędrzejczyka do drużyny. Ten odwdzięczył się dwoma golami w dwóch pierwszych występach po przerwie.


"Jędza" szybko odbudował formę, a trener Ricardo Sa Pinto przesunął go do środka obrony i już wrócił do kadry. - Kiedy tylko jest w odpowiedniej formie fizycznej, właściwie nie popełnia błędów. Liczę, że Jurek Brzęczek mu zaufa i w meczach z Portugalią oraz Włochami wystawi obok Kamila Glika. W tym momencie to idealny kandydat do środka obrony – komplementuje Jędrzejczyka Marek Jóźwiak, były obrońca reprezentacji Polski.

Komentarze (11)

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Domyślny awatar alaryk
  • 0
Na ten mmoment para Glik - Jędza wydaje sie byc optymalna
PiroForewer
  • 0
Etam, ja bym wolal murzynow. Choto plus Olisadebe, ktory dobrze radzil sobie w defensywie. Moze ciut starzy, ale murzyn to zawsze murzyn, duzy, wzbudza respekt.
~Jurek
  • 0
Widać ze się nie znasz jak tak piszesz. To jest typowy stoper a trenerzy mu krzywdę robili wystawiając go na boku obrony. Myśle ze pazdan tez wróci do żywych i będzie naprawdę dobra para obrońców.
Domyślny awatar Heniek
  • 0
Smutne jest to że musiał przyjść obcokrajowiec by nasze autorytety musiały się przekonać. Zawodowcy.
Domyślny awatar hzrd
  • 0
niech gra, bo Bednarek gra bo nie ma kto grac ;p
Domyślny awatar NiePoddawajSie
  • 0
Gdyby ktoś mi 3 miesiące temu powiedział, że zamiast Pazdana na środku obrony będzie Jędza, to bym go wyśmiał. Futbol jest przewrotny.
~WróżbitaAdam
  • 0
Gdyby ktoś ci dzisiaj powiedział,że za rok Legia wyjdzie z grupy w Lidze Mistrzów też byś go wyśmiał.A jednak...
Domyślny awatar Cichy
  • 1
Najlepsza dla niego pozycja.
Domyślny awatar eLson
  • 0
Zwlaszcza ze jednak lata leca.
~Zapalenie Mosznej
  • -6
widzisz Miodupski ? Moszna? Moszna!
~legionmaster
  • 0
wróżenie z fusów