Koronacja odłożona

Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

04-07-2020 / 17:30

(akt. 06-07-2020 / 10:53)

Lech Poznań pokonał Legię Warszawa 2:1 w spotkaniu 34. kolejki PKO Ekstraklasy. Bramkę dla "Wojskowych" zdobył Igor Lewczuk, ale wcześniej Wojciecha Muzyka pokonali Kamil Jóźwiak oraz Jakub Kamiński. Koronacja stołecznej ekipy została odłożona najwcześniej o tydzień. Zapraszamy na relację z Poznania, a także inne materiały związane ze spotkaniem w Wielkopolsce.

- Zapis relacji tekstowej "na żywo"

- Skrót meczu - wideo

Moment zdobycia mistrzostwa Polski zawsze zdaje się wyjątkowy. Gdy pojawia się szansa, to właśnie ona staje się głównym tematem rozmów. Jeśli do tytułu potrzeba tylko punktu, to nadzieja staje się wręcz pewnością, że wszystko musi potoczyć się po kibicowskiej myśli. I dzieje się tak nawet wtedy, gdy Legię Warszawa czeka gra na tak trudnym terenie, jakim jest obiekt przy Bułgarskiej w Poznaniu. 

Gra legionistów w pierwszej połowie w meczu z Lechem zupełnie nie sugerowała, że mistrzostwo jest o krok. Gospodarze prowadzili grę i zdominowali „Wojskowych”. Najwięcej mówi o tym fakt, że stołeczny zespół oddał przez 45 minut zaledwie jeden strzał, niecelny. Poznaniacy atakowali regularnie. Dobre próby zanotowali Kamil Jóźwiak czy Timur Żamaletdinow. Ale w 24. minucie pasywna defensywa gości skapitulowała, a wszystko działo się przy okazji rzutu rożnego. Dośrodkowanie w pole karne dotarło do Jóźwiaka, a młody skrzydłowy nic nie robił sobie z asysty trzech legionistów i pokonał debiutującego w Ekstraklasie Wojciecha Muzyka. 

Nie minęło pięć minut, a lechici ponownie skorzystali z bierności zawodników Legii. Jakub Moder uruchomił Jakuba Kamińskiego, za daleko od gracza Lecha stał Artur Jędrzejczyk i młodzieżowiec precyzyjnym uderzeniem pokonał Muzyka. Ocena bramkarza Legii nie jest łatwa. Wydawało się, że w obu sytuacjach mógł zachować się lepiej. Jednocześnie golkiper poradził sobie z próbami Pedro Tiby czy Modera. Cała Legia miała w Poznaniu duży problem z wejściem na właściwe obroty. Spotkanie było bardzo rwane, brakowało stabilności w grze stołecznej ekipy. Podobny był też początek drugiej połowy, lecz z czasem warszawiacy zaczęli odżywać. 

Legia w drugiej połowie nie potrafiła opanować przebiegu rywalizacji, ale przynajmniej załatała dziurę w środku pola. Tylko to pomogło gościom w lepszej grze i częstszym organizowaniu ataków. Sygnałem była szansa Tomasa Pekharta, który przez większość spotkania wyróżniał się tylko wzrostem. Najlepszą okazję miał Walerian Gwilia. Do Gruzina dogrywał Paweł Wszołek, ale jego uderzenie z dziesięciu metrów zablokował… Mateusz Cholewiak. Legia nie miała szczęścia w ofensywie, a długimi fragmentami miała olbrzymie problemy, by dostać się pod bramkę Mickey’a van der Harta. 

Legioniści dążący do mistrzostwa ostatecznie zdołali strzelić kontaktowego gola. Wszystko za sprawą stałego fragmentu gry. Z narożnika boiska w 71. minucie dośrodkował Gwilia, Artur Jędrzejczyk dotknął piłki głową, a ta odbiła się od słupka. Skuteczną dobitką popisał się Igor Lewczuk. Legia miała jeszcze szansę po strzale Rosołka, ale holenderski bramkarz skutecznie odbił futbolówkę. Warszawiaków było stać tylko na tyle. Lech, choć sprawiał wrażenie stremowanego prowadzeniem w końcówce, dociągnął do końca zwyciężając 2:1. Poznaniacy wygrali z Legią i przynajmniej o tydzień odłożyli koronację "Wojskowych". Dariusz Żuraw, trener Lecha, dopiął swego, nie musi gratulować Aleksandarovi Vukoviciovi już teraz, jak mówił na konferencji prasowej. 

Warszawiaków czeka teraz tydzień pod znakiem Cracovii. Legia we wtorek zagra w Krakowie z Pasami w 1/2 finału Pucharu Polski. W weekend ekipa Michała Probierza przyjedzie do stolicy. Jeśli legioniści wtedy zremisują lub wygrają, zostaną mistrzami Polski.

D01:19
Lech Poznań
Legia Warszawa
2
1

(2:0)

  • 24' Kamil Jóźwiak
  • 29' Jakub Kamiński
  • 36' Dani Ramirez
  • 45' Pedro Tiba
  • 70' Robert Gumny za Jakub Kamiński
  • 73' Filip Marchwiński za Dani Ramirez
  • 83' Filip Szymczak za Timur Żamaletdinow
2020-07-04 / 17:30 Poznań Paweł Gil

Składy

  • 1Mickey van der Hart
  • 91Bohdan Butko
  • 37Lubomir Satka
  • 5Djordje Crnomarković
  • 27Tymoteusz Puchacz
  • 38Jakub Kamiński 70'
  • 15Jakub Moder
  • 25Pedro Tiba
  • 7Kamil Jóźwiak
  • 14Dani Ramirez 73'
  • 11Timur Żamaletdinow 83'
  • 33Karol Szymański
  • 2Robert Gumny 70'
  • 6Karlo Muhar
  • 13Tomasz Dejewski
  • 16Juliusz Letniowski
  • 21Michał Skóraś
  • 22Wołodymyr Kostewycz
  • 23Filip Szymczak 83'
  • 36Filip Marchwiński 73'
  • TDariusz Żuraw
  • TAleksandar Vuković
1M. van der Hart
91B. Butko
37L. Satka
5D. Crnomarković
27T. Puchacz
2J. Kamiński
(70' R. Gumny)
15J. Moder
25P. Tiba
7K. Jóźwiak
36D. Ramirez
(73' F. Marchwiński)
23T. Żamaletdinow
(83' F. Szymczak)
19W. Muzyk
16P. Stolarski
(52' L. Rocha)
55A. Jędrzejczyk
5I. Lewczuk
14M. Karbownik
22P. Wszołek
7D. Antolić
24A. Martins
17Luquinhas
(55' M. Cholewiak)
8W. Gwilia
39T. Pekhart
(68' M. Rosołek)

Komentarze (1388)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Szeregowy
  • 0 / 0
ĹEÈX͓̽Í.NÈT - świettny projekt dla dorrosłych, którzy chcą znalezć parrtnera do seksu
Witam, czy ktoś nie może być obecny na meczu z Cracovią i może udostepnic bilet na trybunę południową bądź wschodnią?
e-mail: [email protected]
Z góry dzięki.
Major
  • 2 / 1
Beztroska polityka kadrowa.Skutki już widoczne.Ile było czasu żeby kupić napastnika.Pekhart nas nie zbawi.Brak drugiego skrzydłowego.Brak rozgrywającego.Teraz martwimy się jak zdobyć jeden punkt w trzech meczach.O pucharze nie będę już wspominać.Praszel odchodzi za darmo.Golym okiem widać że król jest nagi.
Major
  • 2 / 0
Nie żal mi jakoś bardzo Pekharta, ale brak Antolica będzie odczuwalny tym bardziej, że Gwilia i Martins słabo wyglądają. Może najwyższy czas by dać szansę Karbownikowi w środku pomocy.
Antolic i Pekhart kontuzjowani robi się bardzo nie przyjemnie
Major
  • 1 / 0
Nieprzyjemnie to delikatnie powiedziane.Wieje grozą.Chyba czas aby odważnie zmienić ustawienie i dać szansę młodzieży.Gorzej nie powinno być.Moze warto wystawić tego Segure Włodarczyka.
Generał
  • 0 / 1
Odbyła się krótka konferencja przed jutrzejszym mecze:
-Antolić wypada ze składu ma uraz!!! Jak długo??? Nie wiadomo.
-Pekhart tez raczej nie zagra też ma uraz.
-Novikovas nie będzie w stanie w tym sezonie zagrać bo jest za mało czasu aby doszedł do przyzwoitej formy.
-Muzyk zebrał doświadczenie plus dużo rozmawiają w klubie o wzmocnieniach.
-Mladenović jest piłkarzem Legii, ale nie zagra w tym seoznie.
To tyle.
Generał brygady
  • 0 / 0
Nie wygląda to dobrze... Jeżeli to prawda, wydaje mi się, że trzeba odłożyć na bok dumę i po prostu zadbać przede wszystkim o skonsolidowaną defensywę i dobrą organizację gry w meczach z Cracovią. Żeby zespół był odpowiednio przygotowany taktycznie, mentalnie. Odnoszę wrażenie, że Antolić to dziś piłkarz nie do zastąpienia w Legii.
Generał
  • 0 / 1
Roman:
bez przesady.
Można wstawić Śliża za Antolica i grać dalej tak jak grał Vuko z Rosołkiem czy Cholewiakiem w ataku.
Sami ściągnęli takich graczy do ofensywy i pozbyli się innych, to niech teraz kombinuje.
Można Gwilię na 8 cofnąć i grać Luqi na 10 i na lewym skrzydle Cholwiakuem albo Karbownikiem z Rochą na LO.
Generał brygady
  • 1 / 0
Kacza

Może w zbyt ciemnych barwach zarysowałem perspektywę. Ale dla mnie Antolić jest piłkarzem grającym na kluczowej pozycji, który nawet przy słabszej formie zespołu umiał stworzyć przewagę czytaniem i kulturą gry, techniką, rozegraniem.
Mam nadzieję, że objawi się potencjał Slisza, bo to bardzo dobry moment na to.
Do ostatniej kolejki będą przedłużać?
Generał broni
  • 0 / 1
Czekaja na Ł3
Porucznik
  • 1 / 3
Slisz za Antolicia i można grać.
Oby się twoje słowa spełniły z tym dubletem .Byłby już większy komfort oglądania dwóch ostatnich kolejek.
Marszałek Polski
  • 2 / 4
Dobra, wystarczy tego pyrowania.
Niniejszym życzę Państwu dubletu z Kraksą w nadchodzącym tygodniu.
Legia i tak Mistrz:)
Kapitan
  • 7 / 2
Proszę Państwa , na trzy kolejki przed końcem rozgrywek Legia ma 8 punktów przewagi i niektorzy wątpią w tytuł ?Wszak to niedorzeczne ? Źenada minusujacych ! Zajmijmy się PP ( warto kolekcjonować zwycięstwa ) i analizą słaboścì naszej Legii ! Jutro puchary i trzeba wiela zmienić aby argumenty scricto pilkarskie triufowały nad rodzinną atmosferą tworzoną przez Vuko.
Generał broni
  • 2 / 0
Jesli ktoś wątpi w to, ze zdobedziemy Mistrza niech minusuje ile wlezie
Legia Warszawa Mistrz Polski!
Nie pamiętam aby Legia przegrała 4 mecze z rzędu czyli ten z amicą i trzy kolejne. Więc bez zbędnej spiny.
Major
  • 1 / 1
Zawsze jest ten pierwszy raz.Zeby było jasne wierzę że sobie poradzimy ale sytuacja jest bardzo trudna.Za dużo kontuzji a w dodatku wszyscy teraz będą się spinać żeby nas ograć.Oby sędziowie byli w miarę obiektywni bo będziemy kończyć juniorami.
Major
  • 4 / 0
Moj znikomy, ale juz stacja opiniotwórcza jaką jest c+ juz jak narbardziej tak!
Oczekuje rzetelnej analizy meczu. Omawiamy kontrowersje pokażmy wszystkie, smiejemy sie z zachowania graczy pokażmy inne przyklady a nie tylmo tam gdzie akurat jest uczestnik z jednej i drugiej strony (jedna z nielicznych jak nie jedyna...)
3 pkt zostaja w poznaniu i niech maja jakies pocieszenie, ale pokazmy iinne ważne fakty z meczu bo kibic neutralny chce zobaczyc co faktycznie sie dzialo w meczu ( w tym przypadku kolejki) i ocenic tez wlasnym okiem a nie przez pryzmat marnej dziennikarskiej roboty...
Kapitan
  • 1 / 1
Daję plusa za merytoryczność dyskusjì ale czy wczoraj byliśmy lepsi ?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Josebry na ostatnie mecze Vuko powinien wrócić do koncepcji gry przed przerwa rozgrywek .Gra według mnie powinna mieć przeniesiony ciężar gry na skrzydła .Na dzisiaj Lewa strona to Rocha i Karbownik .Prawa strona Stolarski z Wszołkiem .Na środku szarpiący i absorbujący obronę Luki .Środek ataku to dyspozycja dnia ,ważne aby skrzydła napędzały atak . Gwilia tylko jako zmiennik lub za Martinsa na siłowo grającą Cracovię .Możliwe że coś by pozytywnie drgnęło w grze zespołu pomimo słabszej formy zespołu .Tylko czy Vuko się zdecyduje na takie rozwiązanie personalne i taktyczne .
Kapitan
  • 0 / 0
Kostia ,przy tym systemie gry oczywiście. Tylko my zupelnie nie mamy skrzydeł .Vukovic gra zachowawczo na tytuł co powoduje priorytety zabezpieczenia w defensywie zarowno Stolarskiego,Karbownika jak i Martinsa ktory organizuje gre od tyłu wobec nieumijetnosci w tym zakresie przez Lewczuka i Jedrzejczyka. Martins gra ultra zachowawczo, Wszołek to wobec brakow w dryblingu, dosrodkowaniu,technice strzału i taktyce jęsli zaniedba przygotowanie fizyczne staje się graczem LZSowym. Luqinqas nie jest skrzydlowym bo poza robieniem pozornych przewag chwilowych na skrzydle nic druźynie nie daje ( wątpliwa 10 czy nalezy organizować grę pod ofensywna dwojkę bez wykonczenia ( karbo,luqinhas)).Dzisiaj Cholewiak moze pomoc druzynie na skrzydle ale skrzydla przy tej konfiguracji nie robia przewag. Wszołek w destrukcji rozpacz, Luqinhas na skrzydle nie istnieje, Martins hamuje grę, Gvilla przyjeciem wycofuje atak pozycyjny. Dzisiaj nikt nie robi przewag w swoim sektorze, kąźdy strachem bąďz taktyka spowalnia grę. Czekam na Novikovasa albo innego ktory w d.pie ma zalecenia trenera i choc nie umie dryblowac robi przewagi. Co Ci sie Kostia w naszej grze podoba ?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Josebry na dzień dzisiejszy nie ma nic w grze Legii co mogłoby się podobać .Czołgamy się nerwowo po praktycznie zdobyte MP .Z mentalności że nawet prowadzenie trzema bramkami nas nie zadowala ,nie zostało nic .Czy zgubienie formy tak działa na psychikę zawodników a może poczuli zbytnią pewność siebie ,nie wiem .Jesteśmy drużyną ,która na przerwie straciła najwięcej jakości i kompletnie nie potrafi wrócić do formy.Faktem jest że kontuzje Vesovica i Kante to duża strata ale od czego jest ławka .Pomimo że w ostatnich latach mocno obniżyłem oczekiwania co do drużyny to zaczynam być zaniepokojony grą w pucharach ,nie tylko wyników ale i stylu gry. .Dobrze że pozyskaliśmy Mladenovica który wniesie dodatkowo dobrze wykonane wolne oprócz znanych walorów .Ale potrzeby są duże bramkarz ,napastnik ,skrzydłowy i dobra dziesiątka .Ten rok będzie przełomowy ,zobaczymy w którym miejscu zakotwiczymy,bliżej Europy czy trwale na obrzeżach .
Kapitan
  • 1 / 3
No i jaką wartość ma pseudokomentarz w canal plus czy twój, zagrali 45 minut dobrze, liczy się to ze wygrali i to jest fakt - kibicccu. Przegraliśmy i to jest real , nie deprecjonuj ch zwycięstwa tylko zbierz siły na nasze mistrzostwo .
Generał dywizji
  • 0 / 0
Josebry napisałem do Ciebie wyżej ,ciekawy jestem Twoich sugestii na ostatnie mecze .
Kapitan
  • 1 / 0
Kostia,w sporcie jak w polityce , najważniejsza jest kasa. Czy Majecki był najlepszym bramkarzem w sezonie ? Opinie różne ,ale cel został osiągniety. Wzmiankowałeś wczesniej o potencjale Slisza ? Jeśli jest słaby to po co go kupowano ? Źeby grał za 2 -3 lata ? Jeśli skuteczność jego odbioru imponuje jak podają statystyki to powinien grać za Martinsa ktory gra zachowawczo. Pytam po co skrzydła w osobach Luqinhas , Wszołek ktore nie mają statystyk i nie wspierają obronców na skrzydle. Pytam po co Gvilla na 10 skoro spowalnia grę i nie buduje ofensywy, pytam po co Pekhart który nie dostanie źadnej pilki poza stalym frzgmentem gry.
Major
  • 2 / 2
W kontrowersjach nawet nie analizowali sytuacji uderzeniem Wszolka w twarz w polu karnym... wiem nie bylo to mocne i pewnie nie umyslne ale w swietle wczesniejszych wyczynow aktorskich wychynach dziewczyn z wronek powinno analizowac ta sytuacje.
Ani slowa o aktorskich wyczynach pizdeczek klubu grajacego w posraniu. Tylko jedna sytuacja w uczestnictwem Luqiego i tego z wronek... posmiali sie w studiu ale nikt nie przypomnial o pozostalych aktorskich "osiagnieciach" dziewczyn w niebieskich koszulkach...
Major
  • 2 / 3
W c+ podnieta grą amici. Ohy i ahy...
Zagrali dobre 45minut a tutaj juz odjazd.... hahaa
Major
  • 2 / 3
Nie poszlo nam w 1 polowie i amica to wykorzystala. Wypruli sie i bylo to widac w 2 polowie. Nie potrafilismy wykorzystac swoich sytuacji. . jestesmy lekko pod forma na dodatek bez trzech podstawowych zawodnikow w tym veso w zyciowej formie.
Dookola znowu pompuja balonik, mega gwiazdy amici sie podniecaja a tak naprawde maja swoje 5 minut i to wszystko...
Szkoda ze nie zdobylismy punktu bo juz na spokoju bysmy powaliczyli o PP.
........ Ciepłym moczem.
Denis Alibec: „Zjadłem 10-15 komarów. Chcę iść i zagrać w europejskich pucharach”

„Nie podoba mi się remis, mogłem w końcu wygrać, mogłem mieć nadzieję na szczyt. Nie zastraszyli nas. Stracili punkty. Możemy walczyć z każdym na równi.

Gramy dla siebie, o co grać, jeśli nie masz pozwolenia w Europie. Gramy dla rodzin, aby się nie wyśmiewać. Gramy równie dobrze ze wszystkimi zespołami, aby nikogo nie denerwować. Zjadłem 10-15 komarów.

Chcę odejść, nie mogę zostać z drużyną, która nie ma celów. Nie mam konkretnej oferty. Chodzę gdziekolwiek, ale niech będzie stabilna i gram w europejskich pucharach. Gdybym poszedł po pieniądze, byłbym w Chinach przez długi czas - powiedział Alibec po meczu.
Generał broni
  • 0 / 0
No i...?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Może homarów?
Terminarz jest dla nas wyjątkowo niewdzięczny:
Sobota mecz z Lechem w Poznaniu.
Wtorek mecz z Cracovią w Krakowie.
Sobota mecz z Cracovią u nas.
Tymczasem terminarz Lecha jest bardziej przyjazny:
Sobota mecz z Legią u siebie.
Środa mecz z Lechią w Poznaniu.
Poniedziałek mecz z Lechią w Poznaniu.
Legia w 8 dni rozegra trzy mecze, w tym dwa wyjazdowe. Lech w 10 dni zagra 3 razy u siebie.
W sobotę znowu zagramy o 17:30, na życzenie tej jeebanej publicznej.
w d***e terminarze - naprawdę wierzysz że wszystkie trzy mecze w lidze z tego dwa u siebie przegramy ?
Kapitan
  • 0 / 1
Sylwek chyba coś z Tobą nie tak ,dzisiaj masz slaby dzień więc nie komentuj. Wygraliśmy po 30 kolejkach zdecydownie i teraz urąganie takiej sytuacji jest żenujące. Weź się w garść, Legia choćby agrała moim wnuczkiek i innymi 10 latkami to w eklapie bedzie championem. Weź Sylwk poluzuj , wypij coś bo depresja wiekopolska Cię ogarnia.
Generał broni
  • 0 / 0
Sulwek, piękna sytuacja, sobota, 20.00, po zwycięskim meczu jest trochę czasu na zabawę.
Panowie, to nie jest żadna depresja ani gorszy dzień. To są fakty. Faktem jest, że przed nami trudny tydzień i trudne decyzje. Trudne decyzje dla Vuko.
Problemy musiały się pojawić.. Choć szkoda tego Poznania.
Jeszcze niecały rok temu grzmiałbym na trenera czy dyrektora z prezesem do spółki. Dziś natomiast mimo kilku decyzji wbrew pozorom jestem spokojny. Przewidywałem taki wynik w Poznaniu,gdzie spotkania z nami to niemalże jak o życie. Sędziowanie chyba już regularnie mnie zawodzi i aktualnie jest tym czynnikiem nr 1,który odpycha od ekstraklasy najbardziej. Legii Vuko z kolei przytrafiły się kontuzje, urazy etc.. Naturalnie wszystko to ma przełożenie na aktualną jakość na boisku w kontrze do nastawienia przeciwników, determinacji itd. Finalnie i tak pytanie brzmi nie Czy a Kiedy możemy odpalić szampana?

PS. Takie spotkania pokazują jakich zmian wymaga drużyna.
Kapitan
  • 1 / 3
No jakich czarnuchu ? Przestań zachowywać się jak politycy którzy mają ostry cień gry na real ?
Major
  • 1 / 2
Powiem tak - jeśli nie zdobędziemy MP w meczu z Craxą to będzie bardzo ciężko. Będzie bowiem konkretne obsranie piłkarzy i trenera
Mało realny scenariusz
Kapitan
  • 0 / 0
Jeśli masz takie zdanie to znaczy źe powinieneś kibicować obsrancom którym strach warunkuje źycie. Legia to nie Twoje przeznaczenia, tu mocy moźesz faktycznie mocy nabierać ale na razie nie pisz!
Generał
  • 2 / 3
https://twitter.com/PiotrMuhammad/status/1279079142332432385
"Coś poszło nie tak."

Nie ma takiego wpisu
Piotr Muhammad
@PiotrMuhammad
Denis Alibec to Legia... here we go!
Kapitan
  • 0 / 0
Pytanie zasadnicze czy Vuko może się otworzyć i chcieć skrzydlowych ofensywnych i czy gdyby doszlo do transferu to nie zrobilby Alibeca typową dziewiatką?
Generał
  • 0 / 0
Nie wiem czemu u ciebie nie działa, ale link jest ok.
Kapitan
  • 0 / 1
Zaznaczę po raz kolejny ,źe Vukovica nie cenię za rozwiazania taktyczne.Alibec gra skrzydlowego w systemie 4-3-3 co znaczaco róźni się od zadań skrzydłowego w systemie 4-2-3-1 preferowanego przez Vuko co poprzez charakterystykę jejo gry daje jedynie w Legii pozycję 9 . Jeśli Vuko nie przemodeluje organizacji gry z ultra defensywnyj na odwazniejszą to gracze typu Pekhard !, Luqinhas ,Alibec , Kante bedą zwyczajnie marnowani wobec niekompetencji taktycznych Vukovuca.
Generał broni
  • 2 / 0
Tyle na plus, że nie było kompromitacji na którą zanosiło się po 1 połowie. Trochę słabo wróży to na puchar polski bo mistrz będzie nawet na leżąco. Problemy ciągle te same: slamazarny Gwilia, napastnik bardzo jednostronny (nawet Rosołek coś zagrał w przód, Pekhart, tylko umie z dośrodkowań), słabe skrzydła, prawa obrona bez Wesowicza - katastrofa. Drużyna z jajami by to wygrała.
Generał
  • 3 / 0
Jak napisałem, że mecz z Piastem Legia zagrała mega słabo, znalazłem się pod ostrzałem krytyki. Mecz z Lechem podobnie stał na słabym poziomie, tyle, że nasi rywale mieli dużo szczęścia przy zdobywanych bramkach. Z Cracovią nie będzie inaczej, pomimo, że ich styl gry pasuje Legii, to nie widzę jakiś sygnałów żeby forma Legii szła w górę. Byłbym bardzo zadowolony gdyby w Krakowie Legia awansowała do finału PP.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Zespołowi też żle się gra z takim typem napastnika jakim jest Pekhart..Przed przyjściem było wiadomo .że to będzie tylko stojak na główki .
Kapitan
  • 1 / 8
Dajmy spokój z tym śmierdzącym pucharem, trzeba sobie odpuścić i spiąć pośladki na ostatnie mecze w lidze, trzeba pokazać charakter i wygrać wszystko do końca i to przekonywująco
Generał dywizji
  • 1 / 0
Cracovia się przełamała ,trafiamy na nią w niezłej dyspozycji .No i Probierz ,który ich umotywuje,lecząc kompleks Legii .
Probierz w karierze trenerskiej ma z Legią średnią 0,93 zdobytego punktu na mecz. Gorszą średnią spośród wszystkich ligowych drużyn ma tylko z Wisłą Kraków 0,86. Mimo wszystko bardziej przejmowałbym się tym, jak zmotywuje na to spotkanie piłkarzy Legii jej trener i czy znów wyjdziemy na mecz w takim samym składzie jak w wczoraj i minimalistycznym nastawieniem zagrania na remis. Jeśli tak, to czy na ławce Cracovii będzie siedział Probierz, Jerzy Fiutowski czy Klaun z McDonald's, możemy mieć problemy.
Nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu
Kapitan
  • 0 / 0
Kostia ( przyjacielu ), to czyja to jest wina, że Pekhart ze skrzydla ( Wszolek, Luqinhas, Stolarski, Karbownik ) nie dostanie chocby jednej szansy, Vukovica 《 taktyka ) czy Pekharta (jednostronność w ataku )?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Josebry Vukovica ,masz takiego środkowego jakiego masz to ustaw grę pod jego walory .Dodam że Vuko był zwolennikiem tego transferu.
Kapitan
  • 0 / 0
Kostia ? Vuko chce Pekharda, zna jego sposób grania ( dobija farfocle z piątki albo wygrywa głowki po dośrodkowaniach ) i wystawia go na Lech wiedząc ze nie dostanie piłek ze skrzydeł ( bo przy tym sjladzie nikt nie potrafi dograć) ? Czyli , jak domniemuję ,liczy na Pekharda przy stałych fragmentach gry, co oznacza dominacje w środkowej strefie i stale fragmenty gry. Plan organizacji gry jest niezmieny od wielu kolejek ale niestety po połowie meczu jakieś wnioski trzeba wyciagać ?
Spinać poślady! Craxę po prostu trzeba ograć 2x. Są słabi a my mamy ambicje być mistrzem.
Kapitan
  • 0 / 0
Piast wygrał mam nadzieję że nie oddamy już mistrzostwa bo inaczej będzie wtopa jak w zeszłym roku. Mam nadzieję że panowie piłkarze przestaną już się wygłupiać na boisku znajdą jaja i chociaż jeden mecz wygrają
Pułkownik
  • 5 / 2
Jeszcze jedna istotna sprawa.Mianowicie, jeśli ktos w klubie mysli o pozbyciu się L. Rochyi, jest niespełna rozumu. To na tę chwilę, bardzo dobry zawodnik! Jest w formie i daje drużynie sporo jakości.
Pułkownik
  • 2 / 1
"Rochy"
Generał
  • 1 / 0
Spolszczając to będzie Roszy i tak powinien dostać nowy kontrakt na rok bo to, że Karbownik odejdzie jest pewne. Pytanie tylko kiedy, do kogo i za ile???
~Xyz
  • 0 / 1
A co sądzicie o Pyrdole może on by mógł zagrać na lewym skrzydle a Luqi na środek. Pyrdoł to nie jest taki no name zawodnik bo grał cały poprzedni sezon w 1 lidze, a jesienią zdobył dwie bramki dla ŁKS. No name to jest Cielemęcki a Pyrdoł ma już trochę doświadczenia w seniorskiej piłce.
Generał dywizji
  • 4 / 0
Mnie zastanawia ,że nie dostaje szansy Slisz ,nawet na końcówki .Czy jest tak słaby ? Wydano 1,8 mln zł a ile jest warty teraz ,pewnie połowę.,Trochę dziwnie wygląda teraz ten transfer.
Euro jak już
Major
  • 1 / 2
Gdzieś czytałem w internecie ze ten transfer za 1,8 mln Euro to kompletna porazka.
Podobno gość nie nadaje się nawet do rezerw.
Nie wiem jak to zweryfikować.
Ale biorąc pod uwagę jak często gra musi cos byc na rzeczy.
poradzi sobie, w jego wieku Jędza zwiedzał Dolcan Ząbki
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tak euro oczywiście ,za zł to by była promocja.
a Igor Lewczuk obstawiał III ligę w zniczu Pruszków razem z takim snajperem, który aktualnie coś tam strzela dla Bayernu ;)
Major
  • 0 / 0
Ten transfer jest moim zdaniem na następną rundę
Darky, jeśli sobie przypomnisz, gdzie to przeczytałeś, to napisz do autora i zaproponuj mu, żeby skończył z pisaniem na temat piłki nożnej, bo zwyczajnie nie ma o niej pojęcia. Co innego można napisać osobie, która twierdzi, że Slisz nie nadaje się nawet do rezerw? To ten sam Slisz, który w Zagłębiu Lubin w ostatniej rundzie był najlepszym defensywnym pomocnikiem Ekstraklasy, ze znakomitymi statystykami biegowymi i pod względem odbieranych piłek? Defensywnym, nie środkowym, bo dla niektórych jest to ta sama pozycja, a przecież nie jest.

Dlaczego nie gra? Bo jest słabszy od Antolicia i Martinsa, proste. To też zupełnie inny typ piłkarza niż ta dwójka. Bardzo dobry w destrukcji, ale słabszy w grze ofensywnej. Jest młody, ma status młodzieżowca na cały przyszły sezon, rozwojowy, awansował do reprezentacji U-21. Być może odejdzie Karbownik, może Antolić, któremu za pół roku wygasa kontrakt i za chwilę będzie podstawowym zawodnikiem.
Major
  • 0 / 0
Poldi
Oczywiście uznaję Twoja wiedzę na ten temat bo widać że ją posiadasz.
Skoro jest tak jak piszesz to jaki był sens kupowania zawodnika za takie pieniądze w momencie posiadania aż 2 lepszych graczy na tej pozycji.
Taka polityka moze jest i dobra , ale np. dla Bayernu Monachium gdzie 1.8 mln Euro to drobne.
Nam pilnie potrzeba wzmocnień na innych pozycjach na które może nie być takiej kasy.
On kosztował nas 1,5 miliona euro. 1,8 mln to było z podatkiem, który US nam zwrócił. Taki urok robienia interesów z klubem sponsorowanym przez spółkę skarbu państwa.

Żeby ocenić sens tego transferu należałoby się cofnąć do lutego. Mieliśmy wtedy bardzo dobrą sytuację kadrową, sprzedaliśmy Majeckiego i Niezgodę, w perspektywie mieliśmy i wciąż mamy sprzedaż Karbownika. Dzisiaj może się wydawać, że nie było sensu, ale wtedy był i mogliśmy sobie na to pozwolić. Potrzebowaliśmy tego typu zawodnika, może nie do samej gry od razu, ale zwiększenia głębi składu. Kupiliśmy potencjał, młodzieżowca na 1,5 roku, reprezentanta U-21 i jednego z ciekawszych defensywnych pomocników jaki pojawił się w ostatnich latach na polskich boiskach. Do tej pory byli to głównie ograniczeni przecinacy typu Borysiuka, rzeźnicy, a Slisz oprócz swojej znakomitej wydolności (chłopak miał mecze w których przebiegał 14 kilometrów), bardzo dobrego odbioru, jest też ogarnięty technicznie. Tylko kupiliśmy go z kontraktem na 4 czy nawet 5 lat, a nie na pół roku. On może być porażką transferową, ale może też okazać się transferowym hitem, na którym zarobimy z wielokrotną przebitką. Tylko na takie oceny jest zdecydowanie zbyt wcześnie.
Major
  • 0 / 0
Martwią te dane na temat przygotowania Legii..

https://twitter.com/rumcajson/status/1279682245318582272?s=19
Tak to wyglada po pandemii i czestej gry.
Kapitan
  • 3 / 2
Żeby nie być gołosłownym, tak z ciekawości spojrzałem na wyniki Legii z drużynami z górnej i z dolnej ósemki. Wyszło mi, że:

1/ mecze z siedmioma drużynami z górnej ósemki:
a) dom:
- mecze 4-2-3,
- bramki 14-9,
- punkty 14/27,
b) wyjazd:
- mecze 4-2-3,
- bramki 10-8,
- punkty 14/27,
Łącznie:
- mecze 8-4-6,
- bramki 24-17,
- punkty 28/54;

2/ mecze z ośmioma drużynami z dolnej ósemki:
a) dom:
- mecze 8-0-0,
- bramki 31-5,
- punkty 24/24,
b) wyjazd:
- mecze 4-1-3,
- bramki 12-11,
- punkty 13/24,
Łącznie:
- mecze 12-1-3,
- bramki 43-16,
- punkty 37/48.

Powyższe jest bardzo znamienne, jeżeli ktoś miałby jakieś złudzenia. Przewagę nad innymi drużynami dał nam komplet punktów u siebie z drużynami z dolnej ósemki. Z tych meczów wynika też różnica bramek. Bo już nawet wyjazdy do tych drużyn były słabiutkie, zdobyliśmy ledwie ponad 50% punktów możliwych do zdobycia, a w bramkach równowaga.
A mecze z drużynami z górnej części tabeli? Hmm, spuszczę na to zasłonę milczenia…

Czy Wy naprawdę uważacie, że drużyna zrobiła jakikolwiek postęp, za wyjątkiem umiejętności wygrywania u siebie ze słabszymi przeciwnikami??? Jestem przekonany, że gdyby Piast utrzymał skład z poprzedniego sezonu, nie byłoby żadnej przewagi Legii.
Przewaga Legii lub lepiej, potencjal Legii jest nieporownywalny z mozliwosciami Piasta. Nawet jezeli zatrzymali by swoch lepszych graczy. Trzeba na prawde naginac dobrze aby tego nie zauwazyc.
Wszystko pięknie ale kto bronił Piastowi czy Amice wygrywać domowe mecze z dolną ósemka równie wysoko i zrównać sie punktami z Legią? O tytuł MP gra się cały sezon i ze wszystkimi drużynami.
Kapitan
  • 1 / 1
Oczywiście, że nikt nie bronił, przecież nie o tym mówię:))) Powyższe zestawienie pokazuje tylko (a może "aż"), że poza okazałymi zwycięstwami ze słabiakami u siebie, gramy dokładnie to samo, co w poprzednim sezonie. Zarówno co do punktów, jak i co do bramek. Gdyby Piast utrzymał tę trójkę, którą stracił, przewagi Legii zapewne by nie było. Jesteśmy "silni" coraz większą słabością tej ligi. Te 3-4 wysokie zwycięstwa ze słabymi drużynami niektórym zaciemnia obraz. Nawet dzieciaki z Lecha potrafiły tak zdominować Legię, że nie mogła nic (mówię oczywiście o pierwszej połowie). A podobno mamy zawodników przerastających tę ligę. Tylko gwoli przykładu podam, że naprawdę nie wiem, w czym lepsi od innych są Gwilia, Luquinhas.
Stoimy w miejscu, drużyna nie jest ani lepsza, ani gorsza niż w poprzednim sezonie i dorabianie ideologii nie ma po prostu sensu.
Nie mogę tutaj się z Tobą zgodzić mimo szczerych chęci. Piast mimo utraty 2-3 zawodników był mimo wszystko w dobrej sytuacji dlatego że była ciągłość pracy, skład ten sam poza tymi 2-3 zawodnikami którzy odeszli, trener ten sam który już kolejny sezon układa wszystko według swojej koncepcji. W Legii w tym czasie była budowa od nowa, nowy trener, nowe porządki. Piszesz że punkty i bramki są takie same jak w zeszłym sezonie, punkty są na podobnym poziomie, bramki stracone też ale zdobytych jest dużo więcej. W tamtym sezonie 55, w tym 67 a do zakończenia sezonu pozostały jeszcze 3 mecze. To jest duża różnica. Co dzieje się z Legią po pandemii? Nie mam pojęcia ale do czego przyzwyczaiła mnie Legia jesienią i wiosną? do ilości stworzonych sytuacji, strzałów. Wcześniej było ponad 20 strzałów na mecz , sytuacji multum. Teraz tego nie ma, czym to jest spowodowane? Moge tylko snuć swoje teorie. Twierdzisz że nie ma różnicy między tamtym sezonem a tym. Ja twierdzę że różnica jest kolosalna ( może w czasie przeszłym-była bo po pandemii to wygląda inaczej ale swoje opinie opieram na całym sezonie a nie tylko na 3 ostatnich meczach). Pamietam jak Górniki czy inne Arki przyjeżdżały do Warszawy jak po swoje, po 3 punkty. W tym roku przyjechały zebrać łomot i wracać do siebie z 5 straconymi bramkami. Wiele wywiadów z trenerami, piłkarzami, ekspertami... wszyscy twierdzą że Legia w tym sezonie jest najlepiej zorganizowaną i najlepiej grającą drużyną w ekstraklasie. Czy w tamtym sezonie tak mówili? Nie kojarzę.
W tamtym sezonie cieszyliśmy sie że Sa Pinto wziął sie za piłkarzy i zaczęli w końcu biegać, w tym sezonie do biegania dorzucili też grę w piłkę.
Kapitan
  • 2 / 2
No tak, tyle że z Piasta wyszło trzech podstawowych zawodników i nie ma tej stabilności w wynikach. Podobnie w Pogoni. Nie ma drużyny, która by regularnie punktowała, o czym mówię. Z Legii wyciągasz Kante i Vesovica i też nie wygląda to różowo. A nie są to przecież wirtuozi piłki nożnej. Prosty przykład: zamiana Niezgody na Czecha. Przecież to sabotaż.
Oczywiście, mniej jest męczenia się ze słabszymi drużynami i to przecież widzę. Ale tylko u siebie. Zmień wyniki 5:1, czy 7:0 na 1:0, czy 2:1 i byłoby dokładnie to, co w poprzednim sezonie. Zgadza się, liczba sytuacji bramkowych Legii się zwiększyła, ale przede wszystkim ze słabszymi drużynami. Z lepszymi już szału nie ma. Ani w sytuacjach, ani w bramkach. To jest moje zdanie, ale właśnie obraz jest zaciemniany przez mecze u siebie ze słabszymi przeciwnikami, którzy jak przyjeżdżali na Ł3 w tym sezonie, to był zwykle łomot. I to pozytyw. Ale czy z lepszymi ta organizacja gry jest lepsza niż w poprzednim sezonie? Ja widzę to tak, że w tym sezonie lepiej odbieramy piłkę w strefie środkowej boiska, z czego stwarzamy sytuacje. Ale jeśli chodzi o atak pozycyjny, to jakiejś mega różnicy nie widzę. No chyba że nie gramy Czechem, a Kante, to wygląda to lepiej. W ogóle uważam, że granie Pekhartem nie ma sensu. Przyjrzyjcie się, jak wygląda gra z nim, a z Kante. Być może to jest jedna z przyczyn, ale ktoś tego drąga do Legii ściągnął.
Ale ok, ktoś może to widzieć inaczej:))) Ja w każdym razie czekam na pre-puchary. One pokażą, co ta drużyna jest warta.
Pamiętam był kiedyś problem z tymi drużynami z górnej ósemki, dla mnie to nie był problem bo wiedziałem że zwycięstwa to kwestia czasu. Wiadomo że Piast jest lepszy od Arki ale spójrzmy na ostatnie mecze z drużynami z górnej ósemki. 2 x Śląsk, 2x Amika, Lechia, Cracovia, Jagiellonia,- to wszystko są wygrane mecze, zasłużenie wygrane mecze. w między czasie zdarzyły się 2 porażki (jedna z Piastem grając 80 minut w dziesiątkę, będąc drużyną zdecydowanie lepszą) i z Pogonią (cofając sie aż do listopada). Wliczając w to ostatnią porażke z amiką i 2 remisy mamy taki bilans: na 13 meczów z górną ósemką 8 zwycięstw, 2 remisy i 3 porażki. Naprawdę aż tak fatalnie?
Łatwo przeliczyć że średnia to 2 punkty na mecz. Porównując to do zeszłego sezonu za Sa Pinto który rozegrał 10 meczów z górną ósemką (zamieniłem Śląsk na Zagłębie bo to Zagłębie znalazło się w grupie mistrzowskiej) i mamy bilans: 3 zwycięstwa, 4 remisy i 3 porażki. Co daje nam średnią 1.3. Możesz spytać dlaczego liczę 13 meczów Vuko a Sa Pinto 10. Dobrze, liczę nawet z tymi wpadkami po pandemii i wychodzi 6-2-2 co i tak średnią 2 punkty na mecz. Naprawdę nic się nie zmieniło od ostatniego sezonu?
Kapitan
  • 0 / 0
0 / 0
Prawa strona nam padła brak Marko jest okropnie widzoczna
Wszolek bez Marko gra jak mlodzik wchodzący do drużyny
Stolar nie ten rozmiar kapelusza niestety...
Lewa coś tam szarpie podryguje ale juz nas przeczytala liga ciągłe faule na luqu i karbo
Srodek no to profesor Antola spokojny jestem
Co z tym Gwila hmm... raz lepiej raz gorzej sam meczu nie wygra
No i mój konik Napastnicy
Oczywisty brak Kantinio
Pekhart zespół gra inaczej niz jego potencjał Nie gramy tak ze w meczu mamy 34 dośrodkowania nie jestesmy Cracovia
Rosół wszystko przed chłopakiem
Do grajmy to i trzeba sie zastanowic nad druzyna dość mocno bo słabizna nas dopadła
A szampan sie jeszcze chłodzi będzie smaczniejszy... mistrzostwo u siebie jednak lepiej smakuje!
Panowie trenerzy i panie trenerki!
Rozumiem, że każdy, kto wylewa szambo na drużynę i trenera (vide:komentarze w 1.połowie) uznaje,że 6p./9p. w meczach z Amiką to jest skandalicznie słaby wynik.
Rozumiem,że nafajniej byłoby wygrać wszystko, a zwłaszcza wszystkie mecze na wyjeździe w Poznaniu.
Trochę lodu na głowę.
Vuko przegrał z trzecią drużyną ligi na wyjeździe,ma 8p.przewagi,ale to wylewanie szamba na drużynę przy porażkach może sugerować,że sport to część z obecnych tu trenerów i trenerek zna jedynie z telewizora. To nie był nasz dobry mecz,ale nie był też ligową koniną. Tu trzeba wspierać, a nie udawać,że się jest autorem konstruktywnej krytyki.
Ta nowa Legia dopiero rodzi się w tym sezonie. Spokojnie. Bedą Państwo zadowoleni.
Major
  • 9 / 3
Nie , to nie tak.
Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie : Kogo jesteśmy kibicami

Jeśli odpowiadamy : Legii , pretendentowi do MP , klubowi mającemu być wizytówką Polskiej piłki- to wymagamy solidności i równej ,dobrej gry.
Mamy do tego prawo.
Gdy natomiast będę kibicował Siekierkom czy Marymontowi muszę się liczyć z porażkami.
W chwili obecnej gdy gra nasza Legia niczego nie możemy być pewni.
Chyba jesteśmy najbardziej sfrustrowaną grupą kibicow bo sami nie wiemy czego oczekiwać od naszej druzyny.
Cos chyba nie jest tak a wpisy to nie zawsze wylewanie szamba.
Porucznik
  • 8 / 2
Tak na spokojnie gdy emocje opadly. Owszem mamy 8 pkt przewagi, mistrza zdobędziemy ale naprawdę uważasz, że gramy dobrze??? 4 mecz z rzedu gramy tragicznie, Wszolek totalnie bez formy, to samo Karbownik. Gwila od początku przeplata dobre mecze ze słabymi, chociaż uwazam ze więcej jest slabych. Pekhart to jest zawodnik na ostatnie 20 min gdy przegrywamy i trzeba wrzucac pilki na afere. Vuko totalnie nie ma pomysłu jak zmienic nasza gre. I tak wymagamy lepszej gry od Mistrza Polski. Sam zobacz co dzieje sie 2 raz z rzędu. Przychodzi grupa mistrzowska a my gramy piach. Myslisz ze w pucharach raptem to sie zmieni? Nie bedac zawodowym trenerem widać ze Luki nie odnajuje sie na skrzydle ale jako 10 jest zupełnie innym zawodnikiem.
Kapitan
  • 1 / 0
Dokładnie
Niektorzy beda niezadowoleni nawet jezeli byloby 12/9 ;P

Nie, nie ma szany aby jakakoliek druzyna grala super caly czas. Zawsze przychodza kryzysy, mniejsze lub wieksze. Tutaj mamy doczynienia z lekkim kryzysem spowodowanym kontuzjami. Nie mozna jako kibic Legii ciagle wymagac swietnej gry. Wymagac to bedziemy keidy beda kwalifikacje do LM. Do tego czasu dpoko. Bedzie Mistrz i miejmy nadzieje rowniez PP.
A w którym miejscu napisałem, że teraz gramy dobrze?
A co do tej przewagi, to rozumiem, że my gramy tylko piach,inni wznoszą sie na wyżyny futbolowej maestrii i dopiero po czwartej kolejce rundy dodatkowej nasza przewaga zmniejszyła się do tylko 8p.
Jeszcze raz apeluję o spokój. Teraz mamy przed sobą PP i to jest też ważne, żeby na3dni przed ważnym meczem nie wyżyłować drużyny,skoro sytuacja z kontuzjami daje dużo do myślenia.
Ponadto sztab bierze pod uwagę przygotowania do meczów w europejskich pucharach. Zobaczymy, co pokażą Ci, którzy teraz tak wspaniale grają.
Ja widzę postęp, mimo że tych ostatnich meczów nie da się zaliczyć do udanych.
Major
  • 3 / 0
Stiborius
Ja nie oczekuje tylko zwyciestw
Wszyscy wiedzą ze to niemożliwe.
Ale pewnego poziomu od druzyny pretendującej do tytułu mistrza oczekiwac wg mnie należy.
Major
  • 0 / 0
KnowLedge

A to przepraszam i honor zwracam.
Nie należy czytać zbyt szybko.
Z oceną formy Karbownika to ja bym się tak nie rozpędzał. Żeby ją uczciwie ocenić to najpierw trzeba byłoby go wystawić na jego naturalną pozycję lub od biedy na cały mecz na prawą obronę, a nie na lewą, na której męczy się od dłuższego czasu. Każda drużyna już wie co będzie robił, jak będzie grał, że zawsze będzie ścinał do środka, że zawsze będzie szukał prawej nogi, bo lewej "nie ma". Wszyscy są już przygotowani na jego zachowania na lewej obronie i nie ma w tym żadnego zaskoczenia jak wcześniej, gdy nie był do końca rozszyfrowany.

Chłopak może być w bardzo dobrej formie, po prostu mógłby przestać grać na pozycji, na której nie powinien. OK, to było fajne rozwiązanie krótkoterminowe, ale przestało żreć jeszcze przed przerwą na koronawirusa. W poważnej i około poważnej piłce prawonożni lewi obrońcy nie istnieją. Istnieją tylko zapchajdziury poprzestawiane z innych pozycji, łatające dziury w rotacji, przy kartkach lub kontuzjach. Lewy obrońca musi być lewonożny. Jak mamy go rzucać po pozycjach to powinno być to robione na takich, gdzie będzie mógł wykorzystać swoją wiodącą nogę i "brak" lewej nie będzie go ograniczał.
Nic nie pisałem po meczu, a zwłaszcza po 1 połowie, bo byłyby to słowa niecenzuralne. Przegrana może się oczywiście przydarzyć każdemu, ale niech to będzie wypadek przy pracy, a nie reguła spowodowana słabą postawą drużyny. Pandemia, przerwa w treningach to dotyczy wszystkich drużyn i nie może to być wymówką dla kiepskiej postawy drużyny. Nigdy nie byłem zwolennikiem Pana Vukovicza, jako trenera (wcześniej zresztą jako zawodnika też nie za bardzo), ale po raz drugi ewidentnie widać, że skończenie kursów nie czyni jeszcze trenera. Oczywiście zdobędziemy to mistrzostwo, bo po prostu inaczej się nie da, ale co dalej.
Po rundzie zasadniczej miałem cichą nadzieję, że powtórzy się sytuacja z Panem Urbanem (jednak trenerem), kiedy mając przewagę w lidze i w sumie po dobrej grze jesienią, został zwolniony, żeby drużynie dodać dodatkowy bodziec - zadziałało bardzo dobrze.
Żuraw wie że w swoim zespole ma same panienki. z musu więc daje grać temu jednemu.W ten sposób ma kogoś w drużynie z ptakiem.
Dziś pytanie dziś odpowiedź
Kapitan
  • 3 / 2
Wlasnie te panienki rozłożył naszych gladiatorów w pierwszej połowie 2 krotnie
Lodu na głowę
Mając tylu młodzików aż pozazdrościć akademi
Czekam na nasza placówkę akademi pana Kleksa
To jaki jest wynik meczu czasem decyduje tylko i wyłącznie dyspozycja dnia.
Art
1,67 pkt na mecz super młodzież
z Poznania. Nieco lepiej od Ery Besnika Hasiego w Legii
Zapisz sobie i zapamiętaj
Każda drużyna która ma Znacznie mniej niż 1,9-2.0 Na mecz Jest do dupy
...oczywiście każdy w swojej lidze bo Manchester United ma 1,67
Generał brygady
  • 5 / 1
Koronacja odłożona..... to do kiedy odłożona? Trzy ostanie mecze do zapomnienia...Jak nic nie zmienia w swojej grze, to możemy odkładać do ostaniej kolejki, tak.
Marszałek Polski
  • 5 / 5
A mnie ciekawi podejście (priorytety i ich waga) do obu meczów z Kraksą. Jak dla mnie mecz ligowy jest o niebo ważniejszy od pucharu. We wtorek dałbym kilku panom odpocząć żeby w lidze zrobić skutecznie swoje. W końcu.
Bo to - zważywszy na okoliczności - będzie już trzecie "podejście koronacyjne".
Mam takiego koleżkę, który generalnie jest mocno zaangażowany w tropieniu różnych spisków i układów. W piłce też. I twierdzi że się "dogadamy" z Kraksiarzami - oddamy mecz pucharowy w zamian za ligę.
Jeśli tak się stanie to nie wchodzę na te strony do czasu "po meczu" bo skomlenia i wycia męczybuł i ścierwojadów nie strawię.
Mysle ze bedziemy sie starac aby wygrac oba mecze wiec moze wycia i skomlenia nie bedzie :)
Wczoraj był czas, by dać niektórym odpocząć i zagrać wiekszą rotacją. Można było przypuszczać ze Lech się zepnie na nas, a my mamy w perspektywie kolejny wyjazd do Krakowa na PP.

Naprawdę można było posłać na boisko Roche, Wietesa, Pyrdoła, Rosołka czy Cielemięckiego i nawet przy przegranej 3:0 nic wielkiego by się nie stało, a bylibyśmy też bogatsi o wiedzę o zmiennikach. Staszek pewnie by tak zrobił... :)
Legia nie odpuszcza trofeuf NIGDY
Chorąży
  • 2 / 0
Brakuje nam 1 pkt do MP, a mamy jeszcze mecze z nic niegrającą Pogonią i średnio słabymi Lechią i Cracovią, a ten PP chce odpuszczać.
Ludzie!
A podobno tacy mocni jesteśmy.
Negative, a pamiętasz może mistrzostwo zdobyte przez drużynę Czerczesowa? W przedostatniej kolejce Stanisław odpuścił mecz z Lechią w Gdańsku. Przegraliśmy 0:2, ale w ostatniej kolejce pokonaliśmy Pogoń i zdobyliśmy mistrza. Ja uważałem, że trener zarządzał kryzysem, ale wielu kibiców było zbulwersowanych, że nie powalczyliśmy w Gdańsku. Gdyby Vuko na mecz z Lechem wystawił rezerwy, to dopiero byłaby jazda.
Marszałek Polski
  • 2 / 0
"Brakuje nam 1 pkt do MP, a mamy jeszcze mecze z nic niegrającą Pogonią i średnio słabymi Lechią i Cracovią, a ten PP chce odpuszczać"

Więc awiadamiam że "ten" nie chce niczego odpuszczać. Wystawienie rzadziej grających nie jest "odpuszczaniem".
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Sylwek, sytuacja jest taka, ze co byś nie zrobił to na forach od kibiców dostaniesz joby. No chyba że będziesz wszystko wygrywał, wtedy będą jedynie steki i jkikoneserów i "trzeźwomyslących", plus odgrażnie się że w pucharach to dopiero będzie armagedon.
Piotrek N. może się zdecydujesz bo raz nie widzisz sarkazmu w określeniu miszcz, a chwilę później walisz jakieś trofeuf (chyba, że to dysleksja). Hipokryta czy polityk?
Nie wiem
Szeregowy
  • 11 / 0
Ogólnie takie pytanie do kibiców, czyli byli byście za tym by oficjalny kanał Legii na YouTube prowadził na żywo transmisję z meczów drugiej drużny tak jak robi to chociażby Lech, według mnie nie był by to zły pomysł kibice mogli by zobaczyć dyspozycje młodych zawodników ale też tych którzy wracaja po kontuzji lub zachodzą z pierwszej drużyny do rezerw, co sądzicie?
Bardzo dobry pomysl. Lapka do gory!
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Szczerze pisząc miałem duże obawy przed tym meczem, bo po wypadnięciu Veso nie wyglądamy najlepiej. Przegraliśmy i teraz może być bardzo nerwowo – niby jeden punkt, ale wiadomo, wszyscy będą jeszcze bardziej spinać się na mecz z nami. Jednak nie dopuszczam do siebie myśli, i myślę, że chyba nikt z nas jej nie dopuszcza, że tego mistrzostwa nie zdobędziemy. To byłaby katastrofa. To się nie ma prawa wydarzyć.
I się nie wydarzy!
Cracovia (dom), Lechia (wyjazd), Pogoń (dom) - serio o 1pkt. będzie ciężko?
Generał broni
  • 0 / 0
2-0 i 8 minut do końca... a jednak się zdarzyło.
Kto był, ten wie.

Nie chciałbym przeżyć ponownie takiego rozczarowania.
Starszy szeregowy
  • 0 / 0
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, bo jak poniżej słusznie wypunktowano, nigdy nie jest ani tak dobrze, ani tak źle jakby się mogło bezpośrednio po meczu wydawać...

https://legia.wordpress.com/2020/07/05/legia-lech-oraz-braki-w-trzezwej-ocenie-sytuacji/
Porucznik
  • 1 / 4
Taki motyw dla optymistów.

Nie rozważacie opcji, że sędziowie wkroczą do akcji?
Nie daj Boże nie będzie tego wymarzonego punktu z Craxa.

Czarna Sotnia nie może decydować

Pzdr
Marszałek Polski
  • 1 / 1
eee tam....
kompletnie nierealne, banalne ;P
Starszy sierżant
  • 3 / 0
Słabo to wygląda. Martins bez formy, brakuje Veso a Luqi jest średni na boku. Dobrze wyglądali tylko z Antolą i Gwilią w środku, Luqim za napastnikiem. Rosołek walczy a Pekhart siadł. Postawiłbym na młodego. Na lewej Rocha z Karbo. Zaczynam się martwić o powtórkę z rozrywki
Chorąży
  • 2 / 0
Szczerze ja też.
No bez przesady...
Podpułkownik
  • 0 / 2
Pietreczku!!!
Czy ty kiedyś byłeś na Ł-3 i widziałeś mecz na żywo?
Wyrok odroczony ale tylko na chwilę, myślami, jak to niektórzy forumowicze sugerowali, grali już mecz z Cracovia w PP. Ten punktowy dystans ich rozleniwił, nie weszli za dobrze w mecz, i już potem tak bardzo się nie starali, nawet gol kontaktowy ich mocniej nie rozruszał...
Pułkownik
  • 10 / 10
Ale w Poznaniu wyszły kompleksy do Legii po tym
meczu . Radość jakby zdobyli mistrzostwo świata, oczywiście według nich wygrali z Legią i sędziami którzy cały mecz sędziowali pod Legię. Oczywiście symulek i fauli zawodników Lecha nikt nie zauważył, tylko legioniści symulowali ;)
Ten mecz z Legią ich zgubi, nie zdziwię się, jak do końca sezonu już nic nie wygrają.
Chorąży
  • 3 / 2
Masz rację kolego, szczególnie Puchacz i jego teksty o transferze. Czy on już będzie tsk gadał po każdym meczu z Legią?
Generał broni
  • 5 / 6
Swoją drogą minusy jakie dostajecie pokazują ile na naszym forum jest pał z pyrlandii.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Ciekawe - koleś za taki teks zbiera siedem czerwonych.
Wiecie chociaż co łączy nierozerwalnie i na wieki kibiców Legii z kibicami z Poznania?
Te minusowanie komentarzy to absurd. Czytasz racjonalny i rzeczowy wpis i ma 5 minusów. Redakcjo, nie lepiej zostawić tylko opcję lajka i ewentualnie możliwość zgłoszenia obraźliwego komentarza?
Generał broni
  • 1 / 0
Ale czy radość gospodarzy po zwycięstwie nad faworytem i bezprzecznym liderem to coż złego, ja się pytam? Bez przesadyzmu, wygrali, to się cieszą.
Teksty pisklaka świadczą tylko o niedojrzałości emocjonalnej człowieka oraz o tym, że pod publiczkę mówi to, co chcą usłyszeć kibice Amiki. Może ma w szatni jakiś problem z Legią, może coś niepoatrzznie coś chlapnął i dlatego teraz tak się zarzeka, że nigdy, itd itp... Chce się uwiarygodnić, ale słabo mu to idzie, więc powtarza wyuczony tekst... :-)
Jak dla mnie, pisklak to cymbał brzmiący.
Jak tak dalej pójdzie to koronację będziemy musieli odłożyć do końca przyszłego sezonu
Mientowy, powinieneś mieć pseudo Gorzki
Major
  • 2 / 6
Dajcie już spokój z tych Rochą. Fajnie pokazał się w ostatnich 2 meczach w ofensywie, ale przecież w obronie jego gra to kryminał. Przypomnijcie sobie spotkania, gdy grał w pierwszym składzie i nie trzymał pozycji. Nie bez powodu Vuko na niego nie stawiał.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
w poprzednim meczu skasował w ostatnim momencie dwie kontry, wyglądające na bramkowe.
I jeszcze jedno, Rocha pokazał wam, że jest jednym z lepszy LO w lidze. I co teraz? Ja bym był za przyjściem Kirkeskova i spróbowaniem go na lewym stoperze. Ale czy to jest możliwe?
Mało prawdopodobne
Wam to m.in. ja, to ci odpowiem Rocha mi nie pokazał, że się nadaje do Legii. Dziękuje, a Rochę żegnam ozięble. Tymczasem środek obrony nie jest priorytetem, mamy wiele większych problemów.
Lepiej awansujmy do tej LE bo inaczej trzeba będzie Karbownika zapakować w walizki i wysłać po promocji. Gra ostatnio strasznie słabo, a teraz jeszcze będzie być może grać po prawej stronie. Tyle, że on nie ma szybkości żeby naśladować Veso. Jego atutem była gra na małej przestrzeni w tłoku i łatwiej mu było na lewej stronie, gdzie teraz będzie Mladenovic. Wydaje się, że szansą będzie gra na środku pomocy. Tylko tam, żeby mieć liczby to jeszcze z 2 lata musi u nas pograć.
Jak ma grac dobrze jezeli w trakcie jednego meczu 3 razy zmienia pozycje. Nie dosc, ze marnujemy jego potencjal na lewej obronie to jescze wrzucamy go na prawa. Chlopak ma najwiekszy zmysl do gry kombinacyjnej w tym zespole. Nigdy nie zagrywa do najblizszego, szuka prostopadlych pilek, swietnie gra na malej przestrzeni, wbrew temu co piszesz jest szybki o czym swiadcza jego rajdy. Powinien grac w srodku, albo jako schodzacy do srodka skrzydlowy. Biegac przy linii bocznej moze Wszolek, Karbownik ma o wiele wiecej do zaoferowania.
Wywalic kogos z trojki Martin/Antolic/Gwilia i wszdzic tam Karbownik. Gra od razu przyspieszy i nabierze plynnosci.
skrzydłowy bez strzału i wykończenia?
Pamiętaj, że my jesteśmy lada dzień przed pucharami, myślisz, że Vuko wywróci teraz skład, pozyska Lourencego na prawą pomoc, przesunie Wszołka do tyłu i wystawi Karbo na lewą pomoc? Raczej o tym nie myśl. Moim zdaniem w tej chwili wywalić 1 pomocnika i Karbo ustawić jako ofensywnego pomocnika. Choć i tak będzie się wtedy pokrywał z Luquinhasem, który jest również dobry na tej pozycji. Nie wiem co zrobić, moim zdaniem prawa obrona to jedyna w tej chwili szansa w Legii dla tego chłopaka na pełne mecze, a na środek można go przesuwać na końcówki za Luquinhasa, niech się ogrywa.
Musi grać młodzieżowiec, więc to jest jego wielka szansa. Moim zdaniem będzie grał na prawej obronie. W obronie jest tam bardzo solidny, a w ataku też się nauczy nowych rzeczy.
W Polsce skrzydlowy to zawodnik, ktory biega po linii prostej od linii do linii i konczy akcje dosrodkowaniem. Sredniowiecze.
Karbownik jest nowoczesnie grajacym pilkarzem, ktory ma do zaoferowania o wiele wiecej niz sprint do linii i dosrodkowanie. W takiej grze dobrze sie czuje Wszolek, albo Vesovic.
Uwazam, ze przywiazywanie Karbownika do linii bocznej jest bledem, a ustawianie go w obronie jest marnotrawstwem jego ofensywnego potencjalu.
Karbownik powinien miec jak najwiecej miejsca i swobody. Powinien grac w srodku, za statycznego Martinsa, albo Gwillie.
Ewentualnie atakowac ze skrzydla i scinac w kierunku srodka (nie wiem czy wiesz, ale Messi tez "gra na lewym skrzydle" chociaz nikt niegdy nie widzial by biegal przy linni bocznej i dosrodkowywal).
NIe porownuje Karbownika do Messiego tylko zwracam uwage na fakt, ze nowoczesna taktyka nie opiera sie na sredniowiecznie grajacych skrzydlowych, biegajacych do linii koncowej.
Podpułkownik
  • 2 / 6
LEGIA MISTRZ, MISTRZ, MISTRZ !!!
===========================
Teraz najważniejsze przed nami 2 mecze z Craxą. Cały czas przed nami 3 cele do realizacji (MP, PP i grupa fazowa LE/LM) - nic jeszcze nie wygraliśmy i trzeba wszystko zrobić (pełna mobilizacja), żeby wygrać 2 najbliższe mecze z Craxą. Jeszcze nie jeden mecz wygramy lub przegramy z amiką i ostatnia porażka nie wpływa na nasze plany. Wszystko od nas zależy.

TYLKO LEGIA !!!
Generał
  • 3 / 4
Wczorajszy mecz typowa kopanina na remis i pewnie by taki był gdyby Legia nie straciła 2 goli, a przypomni ktoś kiedy odrobiliśmy 2 stracone gole i finalnie nie przegraliśmy. O błędach personalnych Vuko nie chce mi się pisać bo po co skoro i tak znowu zrobi swoje. Karbownik,Gvillia i Wszołek ławka naprawdę ich EGO nie ucierpi,a może jedynie zmotywować.
Do końce zostały nam 4 oby jednak 5 spotkań i wszystko do wygrania i wiele do stracenia. Dwumecz z whiskaczavią MUSI być wygrany inaczej czeka nas nerwowa końcówka sezonu, a przecież jeszcze wyjazd na lechię. Naprawdę nie chcę aby o MP decydował ostatni mecz lub MP dlatego, że złodziejorz w kolejnym meczu starci punkty i tym samym tak finalnie zdobędziemy MP.
Przy dobrych wiatrach jeszcze jeden mecz z amiką
Dziękujmy Bogu, że przewaga jest spora bo w przeciwnym razie mogłoby być różne z taką gra. Wybiegając dalej w przyszłość widać, że potrzebujemy wzmocnień i to na już żeby godnie zaprezentować się w eliminacjach do LM.
Czyli Liverpool też ma dziękować Bogu za taką przewagę ? bo jak umoczył teraz z MC to w innych okolicznościach przegrałby Mistrza
Co ty Liverpool i ogólnie ligę angielską porównujesz do naszej ekstraklasy? Spójrz na lawke The Reads i zobacz że mogliby wystawić druga silna 11 a nasza ławka nie Napawa optymizmem.
Generał brygady
  • 7 / 3
Nie Bogu dziękujmy, tylko trenerom i piłkarzom. To oni wypracowali taką przewagę. Przygotowania do "dogrywki" były bardzo krótkie. Jedni formę rozkładali na cały czas przedłużonej ligi, inni zabili konkurencję w pierwszych kolejkach, a teraz się bawiaż. Kto jest kto? Taka zgaduj-zgadula!
Nie porównuję Legii do Liverpoolu, inteligentny zrozumie. Tylko przewagi Legii na resztą do przewagi Liverpoolu nad resztą, wtedy będzie mózgowi prościej
Morał jest prosty - nasi wyrobili sobie przewagę to i z tego korzystają. Też bym wolał Mistrza po meczu z Górnikiem ale życie nauczyło mnie że nie zawsze życie przypomina M jak Miłość
Popatrz sobie na wyniki Liverpoolu i odnotuj kiedy zaliczyli pierwsza porażkę, dlatego wypracowali taka przewagę. W naszej super lidze margines błędu jest dużo wiekszy przez co mimo kilku porażek i tak wypracowaliśmy sobie przewagę, ale co by było gdyby punkty były dzielone?
Sebalegia11
Zejdź na ziemię, pytania „co by było gdyby było„ są bardzo niepraktyczne.
Ty zejdź na ziemię i nie porównuj polskiej ligi do angielskiej w sumie twój nick cie tłumaczy i masz jeszcze trochę czasu żeby dorosnąć
Nie cierpię gdybać , ale ci powiem :
Mecze wyglądałyby inaczej bo wszystkie kluby przygotowywały by szczyt formy na koniec czerwca
Seba
Nie osłabiaj mnie
Rok temu chciałem się doktoryzować, ale spasowałem, uznałem że ten poziom i tak jest za wysoki na rozmowy podobnymi tobie bo i tak niewiele z tego zrozumiesz
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"Dziękujmy Bogu, że przewaga jest spora bo w przeciwnym razie mogłoby być różne z taką gra." - to jakiś żart, prawda?
Bóg nam mecze wygrywał i zdobywał punkty? Był czas że inni się mulili a my graliśmy i teraz mamy śmietankę do spicia z tego tytułu. Jak się ma taką przewagę po 34 kolejkach to nie jest fart, bóg czy cud.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
"Co ty Liverpool i ogólnie ligę angielską porównujesz do naszej ekstraklasy?"
On porównuje okoliczności. To chyba jasne.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
"ale co by było gdyby punkty były dzielone?" - ale urwa NIE SĄ - więc po co potrząsać pustym worem?
Alaryk
Pomyśl co by było,gdyby po najgorszego na boisku przyjeżdżał Od razu po meczu pluton egzekucyjny
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Myślę że wtedy nikt by w piłkę nie chciał grać bo po wacława narażać życie (dosłownie) będąc jedynie pionkiem w machinie szołbiznesowej?
Tak więc to tyle warte co dzielenie punktów w tym sezonie ;))
Chętnie postawię na Mistrzostwo naszej drużyny u jakiegoś bukmachera, tyle że albo nie płacą wcale albo jakieś bździny
Apropos, połowa komentarzy jakbyśmy wczoraj stracili definitywnie szansę na Mistrza
Generał brygady
  • 1 / 1
Wiesz, apetyt rośnie... Jakbyśmy zdobyli wczoraj mistrzostwo, to podniosły by się okrzyki "dawać nam tu Real!".
Kilku wypadło z ciężkimi kontuzjami - pandemia - coś nowego - Vuko dmucha na zimne. Najważniejszy jest skutek czyli to co nieuchronne - a nieuchronne są tylko 3 rzeczy:
Śmierć podatki i Legia Mistrz AD2020
Wszołek może słabiej wygląda, ale zdaje się że ma dwucyfrową liczbę asyst.
Hm...reprezentant Polski.
Generał brygady
  • 1 / 2
Spoko. Wszołek wczoraj cieniował jak rzadko. Ale cała drużyna ma zjazd formy. Mam wrażenie, że Vuko tak zaplanował przygotowania, żeby zdobyć max punktów na początku dogrywanej ligi, a teraz wyluzować. Niedługo eliminacje LM. Formy na wysokim poziomie nie da się utrzymywać na stałe. Może Bayern tak, ale nie my. Tyle, że wciąż brakuje nam jednego punktu...
Więcej pożytku z Wszołka jak jest na boisku niż jakby go nie było
Myślę, że jak Kante wróci to będzie grane na dwóch napastników z Kante na 10. A Gvilia albo będzie przesunięty na 6/8 albo w ogole na ławę.
Generał brygady
  • 0 / 0
Naturalna pozycja dla Gruzina to ósemka. Ale tam jest Antola. I Bogu dzięki!
Po takim zimnym prysznicu kolejny mecz będzie w pełym zaangażowaniem
Kapitan
  • 8 / 10
Gwilja porusza sie jak wóz z węglem ciągnięty przez Araba z Janowa (tego pisowskiego Janowa).... i to ma być ten mózg drużyny? Przecież on myśli jak dwa wozy z węglem.
Prawa pomoc to jakiś koszmarny Challenge.....Kuchy nominował Novikovasa, Novikovas Wszołka.....a licznik kopnięć w czoło ....wywalił w kosmos.
Ps. uważam, że Wszołek powinien grać w maseczce....bo jak widzę tą twarz "Chrystusa zdjętego z krzyża " - to klęczę do modlitwy ;-)
Twoje komentarze też przypominają wóz z węglem, ciężkie toporne - zazwyczaj są odzwierciedleniem stanu umysłu. I zapomniałeś napisać „puki”
Tragiczny styl pisania. Próbujesz lekko i zabawnie pląsać, przypomina to tańczącego słonia. Słonie nie tańczą,daj sobie spokój . Spróbuj bez ozdobników,albo przestań pisać.
Generał brygady
  • 2 / 0
Przesadzasz LegioXI. Wóz zaprzężony w pisowskiego, ochwaconego araba z Janowa i tak jest lepszy od drezyny ciągniętej przez wielkopolskie perszerony. Wszołek wczoraj grał piach, to fakt, ale i tak jest jednym z najlepszych skrzydłowych w lidze. A Gvilia? No cóż? Cała drużyna nie podjęła waliki w pierwszej połowie. Po przerwie było już na późno!
masi
z takimi się nie dyskutuje, czujesz co to za poziom ?
PO j..ebus znowu szczeka, tylko to umiecie, szczuć, obrażać i stosować agresję fizyczną i słowną. Wcale mnie to nie dziwi, czego można się spodziewać, po prymitywach z PO. szKODniki i tyle.
Szeregowy
  • 2 / 1
Suwerenie/ suwerenko przedawkowałeś/aś ewidentne TVPiss. Przeczytaj swój komentarz jeszcze raz i zastanów się nad swoim wywodem pełnym miłości dla bliźniego. W kościele już byłeś/ byłaś?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Szeregowyjuzef2 / 0
Suwerenie/ suwerenko przedawkowałeś/aś ewidentne TVPiss. Przeczytaj swój komentarz jeszcze raz i zastanów się nad swoim wywodem pełnym miłości dla bliźniego. W kościele już byłeś/ byłaś?

Był?była - Jędraszewski miał kazanie.
Plutonowy
  • 5 / 4
Tak długo jak Vuko będzie starał się upchnąć wszystkich do pierwszego składu to tak to będzie wyglądało jak w ostatnich trzech spotkaniach.
Ława dla Gwilli czy Wszołka jak najbardziej wskazana.
I jeszcze jedno, dlaczego czepiacie się Cholewiaka czy Rochy. Akurat oni wczoraj rozkręcili tego zakalca. Raczej chciałbym wiedzieć dlaczego podpisuje się kontrakty z takimi emerytami jak Astiz, stawia się na emeryta Lewczuka czy Jędze. Małolaty z lecha kręcili nimi jak gównemmmmm w betoniarce.
Tu jest największy problem.
Dużo się zgadza z tego co napisałeś.
Właściwie to zgoda, ale Jędze i Lewczuka to ty szanuj, korupcjorz jest tam gdzie jest między innymi przez to, że na środku obrony ma jakiś słowackich/chorwackich czy jakiś tam parodystów. Atiz to trenuje za frytki i chyba się przyucza na trenera.I lepszy Astiz w głebokiej rezerwie niż jakiś Muhar/Satka w pierwszym składzie.
Generał
  • 8 / 2
Luqi grał na 10tce dziesięć razy, bilans 8-0-2
Środkowy pomocnik, najczęściej Gwilia grał na 10tce dwadzieścia razy, bilans 10-4-6
Pozostałe 4 mecze graliśmy na dwóch napastników.
Ile razy Vuko musi postawić na Gwilię na 10 żeby zrozumieć takie oczywistości.
Ja rozumiem że atmosfera jest bardzo ważna, ale upychanie na siłę w pierwszej jedenastce Antolocia,Gwilii i Martinsa jednocześnie, przez co Luqi ląduje na skrzydle to istny sabotaż
Generał
  • 1 / 1
Antolicia *
Pisza ze feta po meczu w Warszawie i dlatego nie wolno bylo wygrac w Poznaniu! ;P
No i mamy powód :)
Polska mistrzem Polski
Generał
  • 0 / 0
Z pewnością nie lech :D
To mi przypomnialo tekst wywieszony przez niemieckich kibicow, chyba to bylo jakies euro lub hooy wie co, gdy Niemcy wywiesili flage do niemieckiej policji: "chuuje, teraz szalejecie, a poczekajcie az przyjada polscy kibice i wam spuszcza wpyerdol!"
Generał
  • 0 / 0
Piro
Mistrzostwa Świata 2006 w Niemczech. Pamiętam jak dziś tą napinkę szwabów :)
Generał
  • 0 / 0
Tam też był strach przed nami, i jedyny pozytyw jaki widzieli to że niemcka policja dostanie po głowach. Sami siebie straszyli
No to fest
Podpułkownik
  • 0 / 0
Przed tymi MŚ wyszedł krążek pt. Polska Gola! - nagrany przez oi! składy i był tam numer z refrenem:
Polscy kibice jadą na mistrzostwa świata,
Drży cała Europa będzie koniec świata,
Pijana armia opanowuje świat,
Zemścimy się za całe 1000 lat!
Byłem na 2 meczach, dobrze dawało energii, a szkopy kupa w majtach:)
@Zegrze i @Mitra
Dzieki za przypomnienie!
Tutaj i by Guardiola nie pomógł więc Vuković tutaj jest bez winy.

Wypadł Kante, gra siadła o jakieś 30%, ostatnio Vesvić wyeciał i gramy o ponad polowe gorzej. Nie ma 2 zawodników i my grać nie potrafimy, to jest jakiś ewenement na skalę światową.

Co robi Stoarski, który po 5 minutach muwi być zmieniony?
Rocha x razy lepszy i nie gra.

Gvilia bez formy, Luquinhas marnuje się na skrzydle. Powinien grać na 10. Priorytetem są skrzydła bo na zmiany nie ma nikogo, oprócz Novikovasa ale ma kontuzje.

Doczłapiemy się do mistrzostwa ale prswie na pewno z tej przewagi 11pkt zrobi się z 4-3 pkt.
Major
  • 2 / 4
Obyśmy nie musieli modlić się o 1 słownie jeden punkt w trzech meczach.Jak na razie to wiele na to wskazuje.Co z tą formą.?
Generał
  • 1 / 2
Bez przesady, przyszedł dołek, trochę przez kontuzje, trochę przez głupie kombinowanie Vuko ale nie popadajmy w skrajności
Generał dywizji
  • 2 / 3
Wynik był niestety do przewidzenia. Amikorzu od kilku spotkań gra dynamicznie. My pikujemy w dół. Nasza forma jest średnia żeby nie powiedzieć mizerna.
Bo gra Legii była oparta na Kante i Vesoviciu.
Nie ma ich i my grać nie potrafimy
Generał
  • 1 / 2
Jak Vuko pojmie że upychanie na siłę Antolocia, Martinsa i Gwilii w pierwszym składzie jest bez sensu i przez to tracimy zamoadt zyskać to będzie dobrze
Ok, upychanie bez sensu - ale kim ich zastapic?
Generał
  • 1 / 3
Stiborius z pewnością Luqi na 10. Wszystko da się sensownie poukładać. Trochę cierpimy na brak skrzydłowego teraz. Rocha coś tan szarpie. Więc mogłoby to wyglądać np tak:
Muzyk
Stolar Jędza Lewczuk Rocha
Wszołek Antolić Martins Karbo
Luquinhas
Rosołek (lub Pekhart)

Gwilia na ławce, musiałby powalczyć o skład więc wchodząc z ławki grałby na podwójnej motywacji. Cholewiak który świetnie się sprawdza jako Joker. Pekhart też np zmieniający Rosołka.
Na prawdę trener sobie to poukłada, bo wszystkie statystyki potwierdzają że gra Luquinhasem na 10tce przynosi nam niemal same korzyści.
Jeśli koniecznie ma ich wszystkich upchnąć to niech Gwila gra fałszywą "9".
Nie jestem przekonany, że oczekiwanie na Nowikowasa, jest naszym rozwiązaniem problemów ze skrzydłami, raczej jakiś młodzian z Akademii, zakup jakościowego skrzydłowego jest ciągle poza naszymi możliwościami finansowymi. Skrzydłowi są jak samochody sportowe, kosztują znacznie więcej niż popularne modele. Nawet 10 letnie 911 GT2 będzie kosztować więcej niż nowy Golf .Taki "Kuchy" w piku to było ok.2 mln Euro, widzisz to, że wykładając 2 mln dostajemy Kucharczyka (byłby dużym wzmocnieniem? no raczej nie) i wuj z tym, że jeszcze nikogo za tyle nie kupiliśmy., Nagy kosztował ok. 1 mln, Jóźwiaka wyceniają na 5-7 mln itd.itp.
Plutonowy
  • 0 / 1
Stolarski w tej formie to nawet na ławkę się nie nadaje.
Generał
  • 1 / 1
Quad zagrał jeden mecz słabo reszta solidnie. Wstrzymałbym się z nim. Bardziej Wszołek martwi
Generał brygady
  • 0 / 0
Radek,

Lech gra tak, jak mu przeciwnik pozwala. Jedyne czym nas zaskoczył Żuraw, to, że naciskani przy pressingu obrońcy Lecha nie wywalają piłki, ale grają płaskie piłki do pomocników. A dlaczego grają do pomocników? Bo ci pomocnicy wychodzą na pozycje. A dlaczego wychodzą na pozycje? Bo pomocnicy Legii, w odróżnieniu od wcześniejszych meczów, przesuwają się zbyt wolno, aby wywrzeć presję na rywalu. Moim zdaniem w pierwszej połowie sami podaliśmy rękę Lechowi i stąd ich dynamiczna gra. Która generalnie skończyła się po strzeleniu drugiej bramki i nie wróciła nawet przy bramce kontaktowej Lewczuka.
Ilekroć zaczynam uważać, że MIoduski czegoś się nauczył i to wszystko idzie w dobrą stronę, on potrafi wyskoczyć z jakimś pasztetem - bo za taki uważam przedłużenie kontraktu z Vukovicem. No bo załóżmy, że Vukovic jakimś cudem przegra do końca sezonu wszystkie mecze w lidze i odpadnie z PP - czy powinien wtedy pozostać trenerem Legii, powtarzając rok w rok to samo "osiągnięcie"? A jak odpadniemy w eliminacjach pucharów to też będzie ok i trener zostanie? Czy to znaczy, że właściciel pogodził się z klimatem i stwierdził, że po prostu mniejszymi nakładami można zostać królem grajdołu, jakim jest e-klapa, zaś w pucharach i tak nie mamy szans? Czemu miało służyć przedłużenie w tym momencie? NIe można było poczekać na efekt pracy Vukovica? Jeszcze niczego nie wygraliśmy, a wiele jeszcze możemy przegrać.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Słusznie ,przedłużenie kontraktu to nagroda .MP zdobędziemy ,kontrakt i tak byłby przedłużony ale miałoby to logiczną całość że nagroda jest po wykonanej pracy .Drobiazg ktoś powie ,ale z przedłużeniem za szybko kontraktu już problemy w Legii były ,choćby ze Skorżą .
Podpułkownik
  • 1 / 1
mam bardzo podobne zdanie. Porażką jest wpisana w sport i tyle ale zawsze liczy się styl w jakim wie przegrywa. Jeżeli Vuko awansuje do LE to może grać 10 obrońcami jest mi to totalnie obojetne. Na krajowym podwórku powinien ogrywać całą czołówkę. Ma najlepszych zawodników, których nie potrafi poskładać. Kolejny mecz i po raz kolejny te same głupie decyzje. A właściciel cóż był moment gdy miał na liście płac 3 trenerów :-) zrozumiałe, ze woli 1 nawet jeżeli jest jaki jest i ma problem z podejmowaniem decyzji jak drużyna jest w dołku
"Czemu miało służyć przedłużenie w tym momencie? NIe można było poczekać na efekt pracy Vukovicia?"

W przypadku zdobycia MP kontrakt Vuko przedłuża się automatycznie więc nie do końca rozumiem zdziwienie że dostał kilka dni wcześniej.
Podejrzewam, że Mioduski ma już wkalkulowane odpadnięcie po raz czwarty z LM/LE. Jeżeli on uważa, że Legia Training Centre ma być sposobem na łatanie corocznych dziur w budżecie klubu, to niestety to tak nie działa. Ciągłe sprzedawanie najbardziej perspektywicznych zawodników nie podniesie poziomu finansów klubu, bo koszty jego funkcjonowania są ogromne. Na inwestorów nie ma niestety żadnych widoków. Legia to powinna być instytucja, struktura, grupa obeznanych ludzi a nie klubem jednego człowieka, który skupiając władzę, nie ma pieniędzy na jego rozwój.
Generał dywizji
  • 5 / 5
Jeśli szukać pozytywów tego meczu, to Muzyk. Co mógł wybronić to wybronił, to co wpadło było nie do wybronienia (chyba że cudem).
Ja porażkę przyjąłem spokojnie, myślę że może być pożyteczna. Wielu zawodników już w poprzednich meczach grało zbyt indywidualnie i zbyt nonszalancko, zbyt długo holując piłkę i spowalniając grę. W Lidze to może jeszcze przejść, ale w pucharach już nie. Wczoraj trafiliśmy na zespół zdeterminowany i w dobrej dyspozycji, to powinno nas przywrócić do pionu i spowodować do szybszej gry zespołowej. Brakuje nam kluczowych wykonawców, czyli Kante i Veśo, ale to nie znaczy, że nie mamy próbować.
O MP w ogóle się nie martwię został 1pkt do zdobycia a inni też pewnie stracą. Dzisiaj liczę na Śląsk.
Sierżant
  • 3 / 0
Też uważam, że z tej porażki można wyciągnąć wnioski.
1.Muzyk zagrał bardzo dobrze, obronił kilka groźnych strzałów.
2.Może czas na kilka zmian w składzie? Luki na 10.
3.Lech wcale nie jest taki słaby, trzeba przyznać, że ich młodzież jest dobrze wyszkolona.
4.Potrzeba kilku dobrych transferów(napastnik, prawa obrona, skrzydłowy).
5.Nie załamujmy się. Będzie tylko lepiej!
Generał brygady
  • 0 / 0
Kola,

Odniosę się do punktu trzeciego. Myślę, że Lech ma potencjał, którego z wielu względów nie wykorzystywał. Ale to wiadome nie od dziś. Twierdzenie, że jest słaby, moim zdaniem w ostatnim dziesięcioleciu nie miało potwierdzenia w rzeczywistości. Lech idzie dobrą drogą szkoląc i promując swoich piłkarzy, ale moim zdaniem znowu grozi mu pewna pułapka megalomanii na tym punkcie. Nie wiem czy super pomysłem jest stawianie na nastolatków pozbawionych konkurencji. Wolę zawsze patrzeć na efekty i fakty. Te są takie, że z wychowanków Lecha jak na razie dwóch pojechało na Zachód, pograło w silnych ligach i nie przepadło: Linetty i Bednarek. O Gumnym wiele się mówiło, ale kontuzja pokrzyżowała mu plany. Jóźwiak w wieku 22 lat rozegrał pierwszy w pełni dobry sezon w Lechu. Marchwiński strzelił bramkę Legii rok temu i stanął w miejscu. Zachwycamy się Kamińskim, Moderem(21 lat), ale czy ich gra jest tak równa w większym przedziale czasowym? Niekoniecznie.
Życzę tym chłopakom jak najlepiej, bo ich dobra gra to też szansa dla polskiej piłki. Ale nie przekonuje mnie styl budowy drużyny, rozwoju młodych piłkarzy, którzy są zwolnieni z presji.
Major
  • 3 / 0
Zirytowany jestem coraz bardziej grą Wszołka. Na Ł3 potrafi jeszcze coś zagrać, ale na wyjazdach to cień piłkarza. On miał przecież robić różnice i powalczyć o powrót do kadry.

Ten sezon wciąż można zakończyć z dubletem, problem jest taki, że tak jak rok temu wyglądamy źle fizycznie ostatniej fazie sezonu.

Też bym chciał by Luqi grał w środku, ale my nie mamy skrzydeł. Na lewym drewniany Cholewiak, szklany Novikovas, a na prawym Wszołek i zero rywalizacji. Mam nadzieję, że w tym sezonie zobaczymy jeszcze Cielemeckiego.
Generał
  • 2 / 0
Nie grają skrzydła, nie ma Legii. Wszołek od paru spotkań tragedia. Ograć Cracovię i postawić na młodzież. W przerwie wzmocnienia w każdej formacji.
Wszolka aktywowal Veso. Widac ze wspolpraca byla bardzo dobra. Teraz Wszolek nie ma tego wsparcia. Jak wroci Veso, to wroci dobry Wszolek.
Generał brygady
  • 0 / 0
Wszołek na jesieni był piłkarzem, który nawet przy wysokiej formie Veso wyróżniał się i ciągnął grę Legii. Obrońcy odbijali się od niego. Na wiosnę do momentu gdy grał Veso, momentami było widać spadek formy po kontuzji. Gdy jednak Marko wpadł na dobre, Wszołek też zaliczył zjazd. Myślę, że potrzeba aby Vuko do niego trafił, bo to jest piłkarz sprowadzony do Legii po to, aby w kryzysowych momentach brał grę na siebie.
Generał brygady
  • 0 / 0
Wszołek na jesieni był piłkarzem, który nawet przy wysokiej formie Veso wyróżniał się i ciągnął grę Legii. Obrońcy odbijali się od niego. Na wiosnę do momentu gdy grał Veso, momentami było widać spadek formy po kontuzji. Gdy jednak Marko wpadł na dobre, Wszołek też zaliczył zjazd. Myślę, że potrzeba aby Vuko do niego trafił, bo to jest piłkarz sprowadzony do Legii po to, aby w kryzysowych momentach brał grę na siebie.
kolejny słaby mecz
Generał
  • 0 / 0
Kontuzje, źle dobrane pozycje niektórych zawodników
no i teraz ironia losu
o naszych trofeach w tym sezonie moze zadecydować Probierz:)))

ma chłop swój tydzień , gdzie może nam wszystko dać lub wszystko odroczyć o kolejny tydzień :)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Nowy tydzień nowe wyzwania, trzeba szybko zmazać plamę po porażce z Lechem. Awans do finału PP oraz przybicie mocnym stemplem MP to obowiązek.
Tym meczem w Poznaniu zamiast zabić rozgrywki, Lecha (zepchnąć z podium), tubylców (kolejne MP zdobyte na ich stadionie) i mieć ewentualnie przewagę psychologiczną w finale PP dajemy tlen poznaniakom.
Szkoda
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jak tam JohnoQ zdrówko przy weekendzie;)?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
a dzięki wszystko git
Generał
  • 0 / 0
Akurat zgodnie z logiką ekstraklasową to wygrana lecha może im w ewentualnym finale PP z nami podwiązać nogi.
Johno - dawac tlen i wzbudzac nadzieje. Tym bardziej boli kiedy tego tlenu zabraknie...
Generał
  • 4 / 5
Wczorajszy mecz doskonale obrazuje e-klapę. Dwie przypadkowe bramki na zasadzie kopnij niech wpadnie, dziecięce symulowanie wyimaginowanych fauli przez piłkarzy Lecha i beznadziejne sędziowanie. Parę minut po meczu legii oglądałem mecz o puchar Niemiec. To po prostu inna dyscyplina, tam grają piłkarze a nie parodyści.
Tak miszczem był ten koleś co "nigdy nie zagra w Legii". Na Gila też szkoda strzępić język, że inna dyscyplina to fakt, ale, że nazwy własne z dużej zapomniałeś? Rozumiem amikorz, korupcjorz napisać z małej, ale jednak Legia to jednak Legia.
A mistrz to mistrz "miszczu"
Tylko Piotrze nie mieszajmy miszcza pajacowania z pisaniem Legii z małej. Mistrzostwo to się zdobywa, natomiast miszczem się zostaje np. nadmiernie pajacując. PZDR.
Zbylu
i wyobraź sobie teraz że mecz w telewizji ogląda jakiś zagraniczny skaut, to co on sobie pomyśli o poznańskich udawaczach ?
nie trzeba być wielkim obserwatorem żeby dojść do wniosku że mężczyzn na niebiesko ubranych to tam nie było
Generał
  • 1 / 0
Właśnie dlatego tak ciężko przebić się Polakom w zagranicznych ligach. Tam trenerzy wymagaj szacunku do wykonywanego zawodu i ambicji w grze a nie pajacowania.
Generał broni
  • 6 / 2
Odczepcie sie od Muzyka bo w tym meczu on i Rocha byli najlepsi na tle pozostałych Legionistów, ja nie pamiętam żeby Majecki mialbtajie interwencje jak Muzyk, żadna z tych bramek ktorą strzeliła amika nie wynika z jego błędu.
Pełna zgoda, Muzyk znajdzie miejsce w pierwszym składzie Legii w przyszłym sezonie. Nie ma sensu wydawać kasy na tę pozycję, bo ten bramkarz da sobie radę.
Generał broni
  • 2 / 2
Cytat Lewczuka "Trzeba po prostu zapomnieć i wyciągnąć wnioski."
(Wracają stare demony,a jak pisałem że Vuko złą strategię dobrał na końcówkę sezinu to mnie minusowano i żeby nie było jestem za Vuko tylko że zaczyna popełniać błędy i nie wyciąga z tego żadnych wniosków, czy w klubie nie ma osoby która by mu to uświadomiła?)
Tak właśnie tłumaczą się słabe zespoły,jestem pełen obaw,gra w chodzonego, źle decyzje, źle dobrane ustawienie i brak forny może spowodować że w ostatnich 3 meczach będzie ciężko nawet o jeden pkt, a koszmar zacznie się już w wtorek obym się mylił ale tak słabą Legie ostatnio oglądałem za Joznaka i Klaufa,koszmary wracają.
Porucznik
  • 4 / 6
Z obecną grą, z Muzykiem w bramce, Peckartem w ataku, Gwillia na 10, to mistrzowstwo jeszcze może być odkladane do ostatniego meczu z Pogonią.
Żartuję, mam nadzieję że nie, ale chyba trener widzi że odkad Peckart z Gwillia zaczęli grać, Legia nie ma tego czegoś. Jest mały manewr ale ten Rosolek daje więcej. A na 10 Luqi.
Muzyk przy bramkach, nie miał zbyt wiele do powiedzenia, to jeden z nielicznych piłkarzy, do których po wczorajszym meczu, nie powinno się mieć zastrzeżeń. Ale że Peckart?? :)))
Generał
  • 0 / 0
Mamy to co w zeszłym roku na finiszu, czyli nieporadność. Niestety ale zawodzą skrzydła, kolejny mecz niewidoczny Karbownik. Nie wiem z czego to wynika, bo siłę grać mieli piłkarze do końca. Gwillia niewidoczny, nieskuteczny, mało produktywny. Pekhart nie wyszedł na boisko, panie trenerze konieczne zmiany!
Porucznik
  • 0 / 0
arteta, ja wiem. Poprawny wynik, ale to nie zmienia faktu że możemy miec korzystny wynik na styku i go utracic przez jakis błąd bramkarza. Jest to potencjalne zagrożenie.
Major
  • 5 / 2
Z taką grą to i Cracovii nie przejdziemy ani w lidze ani w PP
Przejdziemy spokojna twoja rozczochrana. Wczoraj niestety wyszliśmy po remis, a to się kończy jak się kończy. Za PP jest dużo sianka do podniesienia więc we wtorek chłopcy bez namowy trenera będą biegać od początku. Może też trener pomoże lepiej dobierając drużynę? Co prawda spotka się dwóch mistrzów trenerskich, którzy są miłośnikami wrzutek, jednak nadzieja umiera ostania więc ciągle wierzę, że my zaniechamy tego bezproduktywnego grania, które jest przeznaczone dla marnych drużyn. No żadna znana mi mistrzowska drużyna nie grała na stacjonarnego "kołka". Nawet Berg, który jako piłkarz w reprezentacji tak grał, jak został trenerem to swoją drużynę ustawiał na na dwóch mobilnych zawodników Duda-Radović.
~Andreas
  • 0 / 0
Zespół ni funkcjonuje i to jest problem nie da się ukryć że decydujące są kontuzje Veso i Kante. Obawiam się że gra o mistrza moze się toczyć do ostatniej kolejki (obym się mylił) teraz PP i Crovia u nas i to są mecze do spręzenia na maksa. Trzeba coś rotowac bo 5 meczy co 3 4 dni A potem maraton europejskich pucharów.
Marszałek Polski
  • 8 / 2
Uj tam mecz słaby, My zagraliśmy lipę, ale za tydzień kończymy tą zabawę aa reszta niech robi imprezy cisząc sie z 2,3,4..... miejsca:)
Generał
  • 0 / 2
Dokładnie. Wszystkiego nie wygrywa nawet taki liverpool a tu stypa jakbyśmy z ligi spadli. lech wygrał z nami jeden na trzy mecze, mamy trochę kontuzji, przespalismy pierwszą połowę a tu głosy że już przegramy wszystko. Trochę lodu na głowę. Luqi na 10, hamulcowy Gwilia na ławkę, niech powalczy trochę o skład i będzie dobrze. Idziemy po 6 mistrzostwo w ciągu 8 lat
Nie lubie narzekac ale faktycznie, Gwilia jest troche slaby. Walczak wiec Vuko go lubi. Na pewno stara sie i robi maks na co go stac. Ale to nie ten poziom. Zbyt duzo baboli, mnostwo szans a malo efektow. Na ige to jeszcze wystarczy ale na PE juz raczej nie.
Młodszy chorąży
  • 3 / 3
Szczypawko święta RACJA!!!! Od kiedy wychodzi ten Czech w pierwszym składzie drużyna przestała grać fajną piłkę. Niby próbują coś grać a nie grają, niby próbują wrzutek a te nie wychodzą.....a cała gra się roz........ła. Kila razy juz pisałem że dla mnie Legia grała najfajniejszą piłkę z Durą i Radovicem z przodu
Sierżant
  • 14 / 23
Vukovic powinien uczyć się warsztatu, ale nie uczy. To casus Klafurica, Legia nie zrobiła postępu, a pojawił się ogromny regres. Myślałem, że Vuković jest dobrym mentorem, ale nic z tych rzeczy. Kiedy drużyna przegrywa jest bezsilny. Wygląda wtedy na człowieka pogodzonego z porażką, bez emocji, bez wściekłości. Przegrane są dla niego naturalną koleją rzeczy w tym klubie. Jest takim motywatorem, że praktycznie wszyscy piłkarze oprócz Luqiuniasa zaczęli grać gorzej po epidemii.

Jeśli chodzi o taktykę to nie widzę żadnego stylu w drużynie, nie ma pressingu, wymienności pozycji, kombinacyjnej gry. Jest za to laga do przodu na Pekharta, przewidywalne podawania, wyczekiwanie na własnej połowie, a niekiedy stawianie autobusu. W dodatku to kolejny uparty gość, który robi durne błędy przy ustalaniu składu. Stawianie na środku pola Gvilli, a nie Brazylijczyka to byk piłkarski, który dostrzegły słoń trąbalski w okularach.

"Dajmy szansę Było" tak było niedawno, a ile jeszcze niedoświadczonych trenerów bez sukcesów przewinie się przez ten klub? Vukovic to nie trener na Legię i każdy to wiedzial, problem w tym że mamy jeszcze gorszego prezesa dla którego takie ruchy są w jakiś sposób uzasadnione. Oszczędność, minimalizm? Na pewno, ale trzeba dodać że do niedoświadczonych trenerów ma szczególną słabość. Jozak-Klaf-Vuko, wyjątkiem jest Pinto.

Trzecia sprawa to że Vuković chce kształtować drużynę w oparciu o ligowców. Tyle oni znaczą ile właśnie pokazuje Gvilia, czy Cholewiak. Kilka dobrych spotkań i zjazd na długi okres. Pewnego poziomu nie przekroczą, a na Europę to nie starczy. Każdy piłkarz, który gra na europejskim poziomie spiernicza z tej ligi na zachód i jest za drogi dla Legii zatem wg filozofii Vukovica chcemy ściągać graczy drugiego planu i proszę, nasciagamy takiego szrotu, że będziemy niewolnikiem własnej ligi przez kolejne lata
Starszy kapral
  • 11 / 8
Jak to jest całe życie być zakompleksionym dajesz radę w realu?
Pułkownik
  • 12 / 4
-06-2020 21:38 black1916
0 / 9
Mladenovic nie dla Legii

8
@one1city
·
1 g.
Serbskie media: Mladenovic w drodze do Belgradu, podpisze 3 letni kontakt z Crvena Zvezda, ktora przebila oferte warszawskiej Legii.

Czyli będzie zaraz śpiewka, że słaby i dobrze się stało
19-06-2020 13:50



To tyle, jeżeli chodzi o Twoją wiarygodność,Ramos 26.
Młodszy chorąży
  • 7 / 2
Uświadom sobie wreszcie, że twoja amica przez 10 lat ma gorsze wyniki niż Klafuric.
Młodszy chorąży
  • 4 / 3
Legia zdobędzie MP, zdobędzie ale tylko słabością naszej ligi. Ten mecz pokazał też jak wiele Legii brakuje żeby zaistnieć w Europie, żeby utrzymac odpowiedni poziom . Pokazał też jak wiele brakuje trenerowi żeby zostać trenerem..........................Paru młodych Polaków rozklepało tą naszą wielką Legię z jej wielkim trenerem.....Ten mecz pokazał też że prysnął mit o szerokiej kadrze Legii.....że nie są potrzebne praktycznie żadne wzmocnienia. Ten mecz pokazał że są potrzebne i to na każdej pozycji!!!!!!!!!!!!! oczywiście jeżeli chcemy cokolwiek znaczyć w Europie.Może i ten klub ma szeroką kadrę ale jakościowo po prostu przeciętną. Potrzebne są wzmocnienia praktycznie na każdej pozycji. znamy zalety ale i niestety wady naszych stoperów, dodatkowo wiemy że czas niestety nie będzie już ich sprzymierzeńcem.Pomoc też potrzebuje wzmocnień.Piłkarze którzy aktualnie grający tam maja swoje zalety ale też poważne ograniczenia, i chodzi to zarówno o środek ale i też skrzydła. Atak wiadomo.....Wypadł Kante i padaka. Na koniec trzeba zaznaczyć żę Lech czy jak niektórzy chcą Amica Pyry.itp,itd......bardzo fajnie wprowadzamłodych chłopaków do składu i ma naprawdę paru młodych z przyszłością ze sporym potencjałem......Wiem , wiem my mamy oczywiście Karbownika którego transfer ma być rekordem klubu, rekordem ligi....ma być i oby był ale czy będzie....ale na razie i to trzeba sobie uczciwie powiedzieć Karbownik nie gra na miarę swojego talentu. Owszem ma przebłyski ale to są niestety tylko przebłyski. Jest też Rosołek, ale obym się mylił po letnich transferach i po powrocie kontuzjowanych napastników będzie grał tylko epizody.....jeżeli będzie
Teraz to nie istotne jak, ważne żeby zdobyć
Oby nie zaczął się horror.Trzy mecze do końca , brakuje 1 punktu,może tak się zdarzyć że Legia go nie zdobędzie? W trzech kolejnych meczach dwa remisy i porażka.Optymizmem to nie napawa.
Generał
  • 0 / 0
Rysio, ostatni trudny dwumecz przydarzy się z Cracovią. Potem mecz z Pogonią i Lechią w których zdobędziemy kolejne punkty. Niestety ale Legia jest mocna słabością e-klapy i tak to wygląda. Wszołek musi odpocząć bo gaśnie z każdą minutą gry na boisku. Właśnie teraz trener musi pokazać, że ma jaja.
~Zosiek
  • 0 / 0
Dlaczego dobrzy zawodnicy nie grają na swoich ulubionych pozycjach i wtedy są słabi, a słabi grają na swoich, ale i tak są słabi, więc vuko zastanów się i zrób analizę co i jak ikto gdzie ma grać by było lepiej
Chorąży
  • 2 / 2
Myślę że Lewczuk i Jedza raczej najlepsze lata mają za sobą. A już na pewno ten drugi nie może tak obciążać konta Legii swoją pensją. Trzeba poszukać kogoś kto mógłby wejść do składy za tych panów. Nie mówię tego przez wczorajszy mecz tylko ogólnie, trzeba pomyśleć o tej pozycji
Akurat tych dwuch wczoraj grało najlepiej
Fajnie byłoby w Poznaniu zdobyć mistrza,
Ale po tym byłoby świętowanie i na puchar zespół wyszedłby totalnie rozkojarzony i zmęczony tym świętowaniem.
A tak będzie pełne skupienie i chęć zadośćuczynienia.
To może zadziałać tylko na plus.
~M22
  • 0 / 0
Cała pierwsza połowa do bani, bo niby kogo można za nią wyróżnić? Dwie bramki w tym jedna przypadkowa, albo i dwie takie i pobudka w drugiej połowie. Po pierwszej połowie miałem wrażenie, że piłkarze nie dojechali na mecz. Wszyscy byli beznadziejni nawet Karbownikowi piłka na metry odskakiwała, ale nie tylko jemu. I należało by wszystkich ochrzanić.Dobrze, że w drugiej połowie zaczęli coś grać. Nie wyobrażam sobie, żeby na mecz z Cracovią wyszedł ten sam skład.
Co tam słychać u piewców talentu popularnego STOLARA. Słuchajcie starszych z tej mąki chleba nie będzie ot ligowiec jak Cholewiak, Rocha, Kante i Gwila na kierownicy, jak gra pomocnika murarza to jest w porządku, jednak sam na kierownika nie ma papierów (czyt. umiejętności).
Inna sprawa to Vukovic ze swoją maniakalną potrzebą grania na statyczną "9", kuźwa jedyny zespół jaki za życia widziałem, który miał widoczny styl i korzyści grania na takiego napadziora to była Norwegia z czasów Johna Carewa no nie pamiętam innego zespołu. Więc dla mnie ściąganie Pekharta do takiego składu jaki ma Legia to strzał w kolano, ale ja się nie znam jestem tylko kibicem, który obejrzał setki spotkań kopanej. I druga sprawa co trzeba mieć w mózgownicy, żeby nie zauważyć, że Luqi na "10" rozbujał zespół, a ilekroć gra na skrzydle to gaśnie no nie pojmuje Panie Vukovic. Bez paniki mistrzostwo będzie, ale chyba już większość widzi, że wybitnymi rezerwowymi ze Śląsków to my kariery w europie nie zrobimy.
Kapitan
  • 0 / 0
Szczypafko..... ode mnie plus
Starszy szeregowy
  • 4 / 7
Vuko obiecał że będzie sprawiedliwy. Gdzie jest jego sprawiedliwość przy ustalaniu składu? Od kilku kolejek Wszołek,Gliwa i Pekhart to tragedia. Gdzie jest Rocha,Stolarski i Rosołek? Nie zgodzę się ,że Stolar źle zagrał. Był sam na swojej stronie. Gdzie był Wszołek gdy był potrzebny? Na naszej stronie kibice często narzekają na Martinsa. Dlaczego? Gwila jest lepszy? Niby w czym. Bo bramkę strzelił? Jeden ma za.......ać na notę drugiego? Gwila zagrał parę meczy nieźle, reszta to dno. Generalnie ,kolesie którzy kasują setki tysi rocznie chyba powinno trochę łatwiej trafić w skórzaną gałē niż nasi ligowcy. Każdy zespół ma dołek w trakcie sezonu. Gdyby Miodek wytrzymał ciśnienie za Magiery to dziś pisalibyśmy, że Vuko może Magierze buty nosić. Piszcie co chcecie. Nie wierzę że z Vuko będzie dobry trener. Gdzie jest ktoś kto pociągnie zespół,gdy nie radzą sobie ci, którzy z..........ą?
Generał brygady
  • 2 / 1
Wszołek rundę wiosenną ma średnią. Ale po kontuzji Vesovicia gra bardzo słabo. Jedna piłka wyłożona Gwilii nie zmienia tego obrazu. Niestety słabsza forma przekłada się też chyba trochę na jego mental, bo w kolejnym meczu zaczynają się nierozważne faule i wymachiwanie rękoma. Stolarski popełnił jeden poważny błąd, który mógł skończyć się bramką Jóźwiaka. Poza tym solidnie.
Gdy Stolarski schodził Legia przegrywała 0:2. Gdy zmiany nastąpiły, zespół zaczął grać lepiej. Nie przeczę jednak, że dla przykładu może to jednak Wszołek powinien zejść. Bardzo na to "pracuje". Jeżeli idzie o Rosołka to pokazał się w dwóch akcjach. W jednej zmarnował dobrą sytuację, w drugiej dośrodkował nieźle z lewego skrzydła. Będę się upierał jednak przy tym, że więcej korzyści dałoby, podobnie jak w meczu z Piastem, zostawienie Czecha na boisku i zdjęcie Gwilii lub Wszołka, na rzecz Rosołka. Wspólna gra Pekharta i Rosołka zaskoczyła obronę Piasta. Nie wiem czy mniej gramotni w mojej ocenie stoperzy Lecha zauważyliby taką zmienną.
Moim zdaniem na tym zasadzał się problem Vuko we wczorajszym meczu, że niekoniecznie schodzili z boiska ci, którzy powinni.
Wszołek musi mieć miejsce i wsparcie wtedy obrońcy go nie podwajają muszą uważać choćby na zagrania na obieg, może zejść do środka itd. Natomiast jak gra z niepewnym (może też ich nie mieć na co stawiam) swoich umiejętności Stolarskim to jest taki dramat jak dziś. Dlatego obecnie jedynym sensownym rozwiązaniem jet Karbownik na PO, tylko wtedy rozpocznie się dramat lewego skrzydła z defensywnym analfabetą Rochą.
Generał broni
  • 1 / 5
To nie wierz, Zając.
Faktem jest, że Vuko jest trenerem Legii, a ty szeregowcem na forum.
Generał brygady
  • 0 / 0
Szczypafko

Wszołek to były reprezentant Polski, ograny na Zachodzie, a jesienią, gdy był w gazie, jacykolwiek kryjący się od niego odbijali i zostawali w tyle. Na wiosnę, po kontuzji, pokazuje tę formę okazjonalnie jedynie. Gdy grał Vesović i miał jego wsparcie, było to mniej widoczne. Ale teraz, gdy ma sam brać grę na siebie, zupełnie się gubi. Niemniej po to został do Legii sprowadzany, aby tę grę ciągniąć.
Roman tylko, że Wszołek to nie jest brazylijski drybler nie był nim jesienią, nie jest teraz. Zgadzam się, że jego forma jest średnia/słaba, tylko moim zdaniem brak wsparcia obrońcy, powoduje, że bardziej widzimy, jego braki. Jestem pewny, że przy Vesovicu, jego spadek formy by się tak w oczy nie rzucał. Natomiast elektryczny i niebudzący zaufania kolegów Stolarski, wyłącza to skrzydło. Wszołek ze swoim repertuarem zagrań z dwoma/3 przeciwnikami sobie nie poradzi. Zagramanica o ile mnie pamięć nie myli go zweryfikowała ma braki, których nie przeskoczy, w idealnym świecie tj. przy naszym bogactwie na skrzydłach byłby świetnym PO, tylko nie możemy sobie teraz na takie luksusy pozwolić.
Generał brygady
  • 0 / 0
Szczypafko,

Oczywiście masz rację, że nie ma umiejętności brazylijskiego dryblera. Ale jesienią pokazywał większą pewność zagrań na pełnej dynamice. Schodził do środka, mijał jednego, dwóch. Wiosną to pokazuje sporadycznie, a właściwie w ogóle zagubił. Ja jednak nie bagatelizowałbym też braku Kante. Bez Veso i Kante, dwóch zawodników, którzy niemal przez cały mecz byli dostępni do rozegrania i prezentowali zagrania o wysokiej jakości, generalnie pewność całej linii pomocy spadła. Ale to nie zmienia faktu, że Luquinhas, Wszołek, Antolić, Martins, czy choćby Gwilia, przy wsparciu Pekharat i Rosołka, mają umiejętności pozwalające skutecznie grać piłką. Ale potrzeba też odważnych wejść Wszołka z jesieni, w takich warunkach jakie mamy. Wtedy ciągnął grę. Teraz potrzeba, żeby sobie to przypomniał. Być może przy pomocy Karbownika?
Roman,
jestem przekonany, że Karbownik o ile zostanie będzie grał na PO, chyba, że przyjdzie jakiś skrzydłowy i wtedy Wszołek będzie tam grał. Ja na Stolarskiego od dawna nie liczę, to nie jest materiał na ofensywnego PO, a takiego my potrzebujemy (tzw. odwróconego skrzydłowego), za słaba technika i czuję, że mu to na psychice siedzi, że oczekuje się od niego rzeczy których on nie potrafi.
Starszy szeregowy
  • 2 / 1
Widzisz piętrek. Wszołek to musi na treningach mocno z.........ć , bo w trakcie meczu to już chyba nie musi. Było to widać przy drugiej bramce dla Amiki. Po tej akcji już powinien zejść z boiska.
Sierżant
  • 10 / 0
Wydaje mi się że ustalając skład powinno się zacząć od najlepszych ustawiając ich na ich naturalnych pozycjach. Niby chcemy mieć po dwóch równorzędnych na każdą pozycje a najbardziej kreatywni Karbownik i Luqunhas są ustawiani w dziwnych miejscach, co na starcie odbiera połowę potencjału w grze. To jakaś dywersja. Albo łatanie dziur tam gdzie zamiast dwóch równorzędnych nie ma żadnego. Ale przecież Rocha pokazuje w drugim meczu z rzędu ze jest najlepszym wyborem na LO. Coś tu jest nie tak jak powinno.
Generał brygady
  • 6 / 0
Zgadzam się. Moim zdaniem Vuko o ile fajnie reaguje na wydarzenia boiskowe, niestety przed meczem chyba bywa zakładnikiem własnych zamiłowań taktycznych, i trochę zapomina o faktach, które pokazywały zmiany przeprowadzone w II poł. wcześniejszych meczów. Mecz z Piastem pokazał, że w momencie gdy nie ma Veso, a Legia chce grać piłką, potrzebny jest na boisku taki człowiek jak Rocha. Że Legia potrzebuje Karbownika w innym miejscu niż na lewej obronie. Że Luquinhas powinien wejść na środek pomocy. Że Cholewiak jaki jest, taki jest, ale umie zgubić obrońcę i dośrodkować lewą nogą.
To ostatnie jest o tyle ważne, że gdy nie ma Veso, to forma Wszołka poleciała na łeb i nie tylko nie wygrywa pojedynków, ale też brakuje jego wrzutek na Pekharta. Nie mówiąc już o jego irytującym machaniu rękami.
Generał broni
  • 1 / 2
Cholewiak na skrzydle umie to, czego nie umie Luqinhas, czyli dośrodkowywać.

Tak się zastanawiam, co tak właściwie umie ten nasz zwinny piłkarz z Brazykii? Szybko biega z piłka przy nodze, ma kiwkę, przewraca się, gdy jest faulowany, fakt, ale coś wiecej? Na pozycji 10 bez umiejętności strzału, to trochę siara.
Właśnie tak powinniśmy grać, wrzutka, wrzutka,wrzutka,wrzutka,wrzutka i może wreszcie ktoś dobrze trafi naszego milusińskiego Czecha . No widzę, że kolega jest fanem PMS i angielskiej piłki z lat 80-tych. Osobiście dziękuję za takie grania, ale słyszałem, że Probierz tak gra pooglądaj pewni ci się spodoba.
Podpułkownik
  • 0 / 0
macmon - ja też się trochę zastanawiam co właściwie umie Luquinhas tym bardziej, że został kupiony jako lewoskrzydłowy... Też uważam, że przydałby się dobry skrzydłowy z trochę lepszym czytaniem gry, prostopadłym podaniem i strzałem. De Bruyne może być - niech bufetowa odda kamienice, sprzedać Torwar i może będzie na te pół transferu:))
A na poważnie - w tej chwili główną zaletą Luquinhasa jest czasem - nie twierdzę, że rzadko - szybkie zrobienie rywala 1/1 i stworzenie przewagi.
Podpułkownik
  • 0 / 0
* przydałby się rozgrywający, oczywiście
Generał brygady
  • 0 / 0
Szczypafko

Nie jestem wielkim miłośnikiem wrzutek, Kolego. Uważam je jednak za istotny element taktyki ofensywnej. Jeśli natomiast chcemy wykorzystać wzrost Czecha to ktoś musi umieć mu dorzucić piłkę. Gdy grali Veso z Wszołkiem nie było z tym problemu. Zresztą to, że Pekhart gra tylko górą, jest mitem. Wychodzi do rozegrania, wyciąga obrońców i wtedy proszę bardzo, niech pomocnicy sobie jadą po ziemi. Ale nie da się nic zrobić jeżeli linia pomocy ogląda się na siebie, a boczni obrońcy nie włączają się do gry.
Generał brygady
  • 0 / 0
Szczypafko

Nie wyrokuję co Tobie się podoba, co nie. Jeżeli idzie o mnie, uważam, że Legia powinna wykorzystywać to, co ma. Jest Pekhart, który we wcześniejszych meczach pokazał, że umie grać głową? To trzeba to wykorzystać. Jest Luquinhas, który umie stworzyć przewagę na środku, wypracować sytuację? To dlaczego nie? Jest Rocha, który w tej chwili jest jedynym obrońcą umiejącym dać jakość w ofensywie? Trzeba też z tego skorzystać. Tylko i, aż tyle.

Pozdrawiam, i mam nadzieję, że będziemy oglądać piłkę, która i Tobie, i mnie, i w ogóle wszystkim Kibicom Legii się spodoba.
Nalezy dodac jeszcze jedno , wlasciwie najwazniejsze. Drugi rok z rzadu martwi fakt, ze cieniujemy z najlepszymi druzynami naszej ligi (Lech, Piast) - a wiec slabiakamk europejskimi. Co z tego ze pakujemy 7 bramek slabiutkiej, broniacej sie przed spadkiem Wisle czy spadkowej Arce, jesli nie potrafimy wygrac z druzynami, ktorzy w pucharach odpadaja w przedbiegach. I to caly sezon, nie tylko teraz, gdy dziadujemy. VUKOVIC OTWORZ OCZY !!
Generał broni
  • 1 / 0
Ty się ciesz, że mamy taką przewagę, bo w obecnej formie i ze szpitalem w druzynie, może być ciężko o ten brakujacy do tytułu MP punkcik.
Oczywiście wiesz, że ponad 60% bramek pada po rozegraniu piłki w świetle bramki (czyt. środkiem), gole z mitycznych wrzutek to ok. 15%. Gdyby wrzutkami można było coś wygrać to Brazylia, Hiszpania, Francja jednego mistrzostwa by nie wygrały.
Bądź spokojny Probierz cię zalajkuje on kocha wrzutki, nawet w tym sezonie zdobędzie mistrzostwo "wrzutkowe"
Pieknie Vukovic uczcil nowy kontrakt. Pieknie pokazal sie ludziom w koszulce z eLką....ale do rzeczy...
Prawda jest taka, ze Vukovic i nasza Legia zdobyla 5pkt na 15 mozliwych. I teraz, gdyby peleton poscigowy byl mocny i wygral wszystko, to mielibysmy z tego obecnie 1pkt przewagi. Czyli w przedostatnim meczu rundy zasadniczej Lech/Piast mieli jeszcze REALNE szanse na mistrza. Przy 11pkt przewagi. Czy to mozliwe w innej lidze, zeby lider tak dawal ciala na finiszu ?
Vukovic znowu dziadujemy. Spojrz prawdzie w oczy ! Zmien cos, a nie stawiasz ciagle na tych samych, slabych OBECNIE (co nalezy podkreslic) grajkow.
Młodszy chorąży
  • 1 / 3
Jednak polityka kadrowa klubu to hurt/detal, wiec pretensje do trenera słabe...
Generał
  • 4 / 4
Gdyby gdyby. Gdyby ŁKS punktowal to byłby mistrzem Polski. A póki co Legia ma 8 punktów przewagi i zmierza po 6 mistrzostwo w przeciągu 8 lat.
Tak Zegrze, zmierza....zmierza tez po 4 wpier***ol w 4 latach w pucharach
@odyn trener widzial co bral, wybielanie go jest bardzo slabe
Generał broni
  • 3 / 4
Ojej... wpier... w pucharach.
Jakże mi przykro.

23 lata czekałem na następny tytuł MP, więc takie zawirowania, jak porażka w Poznaniu, przegranie tytułu z Piastem rok temu czy odpadnięcie z Rangers, naprawdę nie robią na mnie najmniejszego wrażenia.
Tego nauczył mnie mój ukochany klub przez lata. Z Deyną, Gadochą, Ćmikiewiczem, Kusto, Kazimierskim, Wdowczykiem, Janasem, Kubickim, Dziekanowskim, Koseckim, Kowalczykiem w składzie, coroczny faworyt do tytułu.

Wam się teraz w du... przewraca z nadmiaru sukcesów w ostatnim dziesięcioleciu.
Chorąży
  • 1 / 1
Macmon, ostatnie Twoje zdanie niestety opisuje sytuacje u dużej części kibiców.
~Piorun
  • 1 / 0
Jakich sukcesow? Zejdz na ziemie...
Generał
  • 0 / 0
Macmon
Otóż to. Człowiek czekał dekadę na MP, teraz niemal co roku. Ale jak się kibicuje Legii od kilku lat to tak jest.
Co wytam gadacie o Wszołku dopiero co po Arce mowili ze do kadry Polski I ze jest gwiazda a teraz kurwa co?
Zobaczycie Lech nic nie zrobi z tym skladem za rok
np. Kaminski dzisiaj bramka I co po za tym ...gówno.
Generał
  • 3 / 2
Przecież co roku jest to samo tyle że w tym wyjątkowo mamy przewagę. Yeraz wpadliśmy w dołek ale transfery już pokazują w jaką stronę idziemy. Za rok zapewne znowu Mistrzostwo, może kilka kolejek przed końcem ligi. Ale znowu będzie jakieś "ale".
A lech? Wyszedł im tem mecz i tyle. Życie. Tam pompowanie balonika kest co roku. Co roku z podobnym efektem.
~Zając
  • 0 / 0
Mioduski może dawać kontrakt komu chce. Gorzej gdy odbiorca tegoż kontraktu uważa, że na niego zasłużył. Vuko jeszcze nic nie wygrał. Mimo takiej przewagi obawiam się że tak też może się skończyć. Przecież obiecał,że będą grać najlepsi. Ja się tylko zapytam . gdzie był pan Wesołek przy drugiej bramce dla Amiki? Trener z jajami nie czekałby na przerwę,tylko zdjąłby lesera po takiej akcji. No chyba że z.......La na treningach lepiej od innych.
Mioduski znów daje Vukovicowi w trakcie rundy finałowej kontrakt, znów przy słabej grze Legii. Ciekawe, na co działając w ten sposób liczy, bo w zeszłym sezonie żeśmy wszyscy się przeliczyli a w eliminacjach LE też graliśmy początkowo bardzo słabo.
Marszałek Polski
  • 6 / 7
Mioduski nie kieruje się "falą odczuć na bazie dwóch tygodni" tylko patrzy szerzej i dalej, a Vuko dostał premię za rok pracy. Łatwizna. Wystarczy pomyśleć.
Generał
  • 6 / 5
Alaryk dokładnie. Gdyby miał dogodzić takim kibicom to przy każdej porażce bądź remisie trener i 5-8 piłkarzy pierwszej jedenastki byłoby wymienianych
Plutonowy
  • 1 / 1
@alaryk no tak, owocny rok pracy, mamy mniej punktów niż rok temu po takiej samej liczbie kolejek. Jest postęp, nie ma co
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Gościu, mamy mniej punktów ale mamy przewagę - to nie jest bieg na rekord świata tylko po złoty medal - inna konkurencja. Fajnie by było jakbys to zauważył i przyjął do wiadomości.
zadecydował środek pola, w szczególności najsłabszy dziś Antolovic. Drugim słabym ogniwem był dziś Karbownik. Mam nadzieję, że powodem tego słabszego meczu w ich wykonaniu nie są plotki o ich odejściu z Legii. Okazje na remis (a może i wygraną) były w drugiej połowie.
Muzyk w bramce z wyjątkiem strzału Kamińskiego - gdzie wydaje się, że zareagował zbyt późno spisał się co najmniej poprawnie.
Mistrzostwo zostanie przypieczętowane przy Ł3 w meczu z Craxą. Na PP mam nadzieję, że zostanie wystawiony skład :" Muzyk, Stolarski, Wieteska, Jędrzejczyk, Rocha, Wszołek Ślisz, Martins (Gwilia), Cholewiak, Pyrdoł, Rosołek .
Antolovic, powiadasz?
Antolic *
Generał brygady
  • 1 / 0
Moim zdaniem Antolić nie tyle był słaby, ile po prostu znów pierwszą połowę cała linia pomocy przeczłapała. Zapadły mi w pamięć sytuacje, gdy Antolić musiał sam walczyć nawet z trzema lechitami, bo nie miał komu podać. Takie sytuacje najczęściej oglądałem w tym sezonie w szeregach rywali Legii, a u nas były rzadkością. Niestety nie wynikało to z nadzwyczajnej formy rywala, ale po prostu z naszej nieporadności. Gdy w drugiej połowie II linia zaczęła grać szybciej, wtedy nawet Gwilia z Martinsem grali lepiej. Antolić moim zdaniem w tym meczu łatał co mógł i próbował, jak z Piastem, jakoś regulować tempo gry.
Zawiedli niestety na całej linii Luquinhas, Wszołek(jedyny wyjątek to wyłożona na tacy piłka Gwilii) i Karbownik. Wejścia ofensywne Jędrzejczyka, Rochy, czy jakieś rozruszanie lewego skrzydła przez Cholewiaka to nie przypadek.
Chorąży
  • 1 / 0
Skoro uważasz ze Muzyk mógł wyjąć taki strzał to ja powiem że powinniśmy kupić do bramki przynajmniej Szczesnego a i on pewnie by tego nie wyjął
niestety ale uważam że to byl bardzo słaby mecz Antolica. Wchodził w dryblingi (gdzie lechici podwajali lub nawet potrajali krycie) zamiast szukać rozwiązań podaniem.
Starszy szeregowy
  • 6 / 2
Zero gry
Zero sił
Zero zaangażowania
W co wy gracie?
Sprzedany Carlitos i Niezgoda, w zamian za darmoszke as Pekhaart i as Cholewiak, dochodzi mocny Pyrdol, mamy Astiza w rezerwie, Wieteska jest, Ciemielecki, no po prostu lawa jak sie masz,

Ligo Mistrzow, drżyj!
Spoko spoko Vuko już zapowiedział, że widzi kilku kolejnych ASów na rezerwach Śląsków i innych takich. Będzie Pan zadowolony :-D
To nawet zabawne, bo chyba nie słuchać co mówi nasz trener :-P lub jeszcze zabawniejsze jeśli myślicie, że na Cholewiakach można gdzieś dojechać. HAHAHA .
Nic nie mam, do Cholewiaka, którego bardzo szanuję za charakter, jednak umiejętności no tu już pojawia się problem, który jako kibic Legi muszę wyartykułować. Uważam, że ściąganie "leciwych" rezerwowych z ekstaklapy nie przystoi Legii. Ostatnim dobrym transferem ze Śląska był Mandziejewicz, tylko że on tam był wiodącą postacią, nie rezerwowym. Ściąganie młodszych Bronowickich, Janiaków, Cholewiaków szybko sprowadza poziom drużyny do poziomu średnio ligowego. Tego chcemy?
~Viktoria54
  • 0 / 0
Kuzwa chlopie o ksywie oko analityka cytuje akurat z Rengersami byliśmy równorzędnym
przeciwnikiem , koniec cytatu. Chlopie przecież gnietli nas zwłaszcza na wyjeździe niemiłosiernie !!! Tylko cud że bylo 1:0 , a my z Kulenoviciem wynalazkiem Vuko gdy Carlitos siedział na ławie to kpina z kibica L . Tego nigdy mu niezapone!!!
~Zając
  • 0 / 0
Borucem 10 lat temu.
Wydawało mi się po 30 kolejkach, że wszystko jest cacy, pniemy się do góry, rozwijamy, ale... Ale szybki rzut okiem na zeszły sezon i szok - w 30 kolejkach zdobyliśmy tyle samo bo 60pkt, różnica na plus - więcej teraz strzeliliśmy bramek.
A teraz lepsze. W zeszłym sezonie w 4 pierwszuch kolejkach po podziale - 6 pkt, teraz tylko 5pkt. Wtedy bilans 20 zwycięstw, 6 remisów, 8 porażek, teraz 20-5-9. W zeszłym sezonie w dodatkowych 7 kolejkach zdobyliśmy 8pkt, ciekawe czy uda się Vuko ten wynik przebić.
Wszyscy liczymy na jeszcze jeden punkt i mistrzostwo i pewnie ten punkt będzie już za tydzień. Powyższe liczby świadczą o jednym - to nie my się rozwijamy, to liga zwija się. U nas bilans tych co odeszli i przyszli zrównoważył się, co widać po zdobytych punktach - jesteśmy na tym samym poziomie. To reszta ligi zjechala. Zeszłoroczny mistrz, Piast, sprzedał najlepszych, to Waldkowi udało się uzbierać na ten moment kilkanaście pkt mniej. Biedna jak mysz kościelna Lechia w zeszłym roku również miała kilkanaście pkt więcej, ale tradycyjnie co roku ma rozbiórkę drużyny i w tym roku nie dogoniła. O Lechu i Jagielloni nie wspominam.
Słabo to wygląda patrząc z perspektywy tego i zeszłego sezonu. Nie mamy konkurencji, która wymusi w nas impuls rywalizacji i wchodzenia na wyższy poziom, a sami klepiemy się po plecach nie widząc, że to nie my jesteśmy tacy silni, tylko reszta stawki co raz słabsza.
'to nie my się rozwijamy, to liga zwija się"

i tyle w temacie
Jest jeszcze jedna istotna różnica między tymi sezonami. W ubiegłym nie zdobyliśmy mistrzostwa, a w tym zdobędziemy...
Zgoda invictus, to jest najważniejsze - zdobędziemy mistrzostwo.
Nieciekawie wygląda tylko to, że będzie to mistrzostwo zdobyte nie nasza siłą, ale słabością konkurencji
Pomyśl tylko - w 34 kolejkach 9 razy w cymbał, średnio co trzeci mecz. Szału nie ma.
brawo ratmsoad, trafny komentarz. Znow w rundzie finalowej DZIADUJEMY. 0 progresu. Tylko czy trener to widzi ?
Jakim cudem Muzyk mógł zachować się lepiej przy straconych golach ?
Nie miał nic do powiedzenia, a wybronił kilka naprawdę trudnych strzałów. Zespół też mu dzisiaj nie pomógł.
Pierwszej nie mogl wybronic nikt, drugą tak, gdyby byl Borucem.
Ale uwazam, ze to bardzo dobry bramkarz
Generał broni
  • 1 / 2
Boruc też puszczał babole, szczególnie ten pod nogą mi utkwił w pamięci, tak więc z tym Borucem bym nie kozaczył.
Chorąży
  • 1 / 1
Druga wyjął by tylko dawny nasz bramkarz Antolovic
Pułkownik
  • 6 / 7
Vuko dał du...y!!! To po pierwsze, a po drugie, ta liga jes tak słaba, że aż zęby bolą!!! Dlatego przestańcie bronić tej tandetnej gry!!! Kur... jego mać!!!
Generał broni
  • 1 / 2
Ładnie piszesz...
Szkoda, że Vuković nie zagrał rezerwami dzisiaj. Można było tę porażkę wkalkulować w szerszy plan walki o mistrza o puchar Polski. Teraz mamy drużynę zmęczoną i bez punktów. Zobaczymy we wtorek i sobotę jak wytrzymamy ten maraton.
Porucznik
  • 5 / 1
A ja się cieszę, że wyszło jak wyszło. Wszyscy zobaczyli jakie mamy braki i ile pracy trzeba włożyć w eliminacje europejskich pucharów.
Kontekst jet taki, ze obydwie rundy dogrywkowe to jest mistrzostwo swiata
Generał broni
  • 1 / 2
Tego się nie da zamaskować, całkiem możliwe są jeszcze dwa oklepy od Cracovii i dopiero zacznie się ból de..
Już takie coś widziałem w naszym wykonaniu.
Major
  • 3 / 8
MP zdobędziemy, ale z taką formą o wygranie PP będzie ciężko. Coś w Legii zgasło i to nie jest tylko kwestia braku kilku graczy. To powinna być mocniejszą jakościowo kadra, a w drugiej połowie wynik maja ratować Cholewiak i Rosołek. No bądźmy poważni. Mam nadzieję, że Vuko nie będzie się kurczowo trzymał wzmacniania Legii zawodnikami z ligi. Novikovas wtopa, Gwilia chimeryczny, Cholewiak gorszy niż Kuchy. Oby Slisz wypalił bo szkoda kasy. Obyśmy we wtorek zobaczyli lepszą grę i cieszyli się z awansu.
Generał broni
  • 1 / 1
No, a kto ma wejść? Deyna z Gadochą?
Generał dywizji
  • 5 / 5
Mamy podstarzala obronę i to widać od początku meczów w grupie.
Idź od okulisty lub spróbuj mniej pisać o piłce, bo jeśli nie masz problemów ze wzrokiem, to prawdopodobnie nie znasz się na piłce. Ty i 3 osoby, które dały temu wpisowi plusa.
Generał brygady
  • 2 / 0
Hm, mnie się wydaje, że gdzieś od 50-60 minuty ta "podstarzała obrona" zaczęła mijać, momentami jak tyczki, te poznańskie "młode wilki", którym tradycyjnie siły/ochoty na grę w piłkę starczyło na tyle mniej więcej czasu. Lewczuk drugi mecz z rzędu był najlepszym piłkarzem Legii. Tym razem również w ataku. Jędrzejczyk z powodzeniem rozgrywał piłkę na połowie rywala. A jedyne czego mu brakowało to wystarczających umiejętności technicznych, żeby zrobić większy pożytek ze swoich dynamicznych wejść.
Wydolność, szybkość i inicjatywa w ofensywie środkowych obrońców powinna być powodem głębokiej refleksji niemrawej znów linii pomocy, ale na pewno nie świadczą o ich "podstarzałości".
Generał brygady
  • 1 / 0
Groźne sytuacje Lech stwarzał po błędzie Stolarskiego, strzałach z dystansu, za co odpowiedzialna jest linia pomocy, błędzie w kryciu Antolicia oraz dobrym strzale Kamińskiego. Owszem, ta ostatnia sytuacja zakończyła się bramką. Ale Jędza miał tę piłkę na nodze jednak.
Szeregowy
  • 2 / 4
DH12 W 100 % masz rację.
Na Slisza bym nie napadał, bo gosc to nawet nie lapie sie do pierwszej 11. Za pare lat sie zalapie, ten nasz rodzynek transferowy.
Skad oni (Mioduski/Kucharski) wymyslili tego Slisza, to jeden Pan Bog wie.
Widzę, że jeden z moich komentarzy został usunięty, muszę sprostować. Pisząc, że miejsce pyry jest pod ziemią nie miałem na myśli ludzi, chodziło mi o ziemniaki... Jeśli ktoś pomyślał, że namawiam do zabijania, wysyłania ludzi do piachu itp. to popełnił spory błąd, niemniej przepraszam za nieporozumienie... Chyba nieprecyzyjnie się wyraziłem. Nie to miałem na myśli.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Wybacza, ale jeszcze raz i koniec z marszałkiem!!!
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Wybaczam
Głupio wyszło, ale nie to miałem na myśli, bez przesady.
Dzięki za przebaczenie :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Naprawdę?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie ku...wa na żarty
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Do Ledarga.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie do wiary! Jak można się tak brzydko wyrażać?!
No, prawda. Usunęli. A jak ktoś jedzie po naszym klubie to zostaje taki wpis bardzo długo. No cóż, nauczka dla mnie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Żadna nauczka. Trzeba cenzorowi walić kawa na ławę.
Mówisz? Chyba na stare lata nie jestem już taki hardy jak dawniej :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Poczekaj trochę, znowu zaczniesz hardzieć... ヅ
Już mi chyba nie grozi :-)
~Zając
  • 1 / 0
Żeby nie odwlekało się tak do ostatniej kolejki.
Już o tym pisałem i nawet nie chcę o tym myśleć... Kilkanaście lat temu może jarałbym się takim dreszczykiem emocji, teraz pewnie zszedłbym na zawał... Z drugiej strony dwa najbliższe mecze wcale łatwe nie będą...
Generał
  • 1 / 0
Na spokojnie
No oby, oby... Bo ja to już nie mam zdrowia.
Kapitan
  • 7 / 1
Staram się wypowiadać po każdym meczu, niezależnie od wyniku, znajdując plusy dodatnie i plusy ujemne. Nie ukrywam, że szczególnie ujemne, gdyż tylko potrafiąc znaleźć błędy, możemy być lepsi. W tym momencie jednak nie ma co się wypowiadać na temat konkretnego meczu, bo to już bez sensu. Czas podsumowywać sezon i patrzeć, co dalej. Już wielokrotnie mówiłem, że Legia w tym sezonie nauczyła się wygrywać pewnie ze słabiakami i nie męczyć z nimi zwykle buły, jak to było w poprzednim sezonie. Nie były to zwycięstwa 1:0, 2:1, tylko bardziej okazałe. I to plus. Ale spróbujcie sobie szczerze odpowiedzieć na proste pytania:
1/ czy Legia zrobiła postęp,
2/ ile punktów zdobyliśmy w tym sezonie i ile mamy porażek, a ile było w poprzedni sezonie, i jak wyglądają występy Legii w rundzie finałowej w tym i poprzednim sezonie,
3/ czy e-klapa jest silniejsza w tym sezonie,
4/ czy jest jakaś inna drużyna, która punktuje w miarę regularnie,
5/ czy Legia ma lepszą drużynę,
6/ czy Legia ma lepszych zawodników niż ostatnio, nie mówiąc 3-4 lata temu,
7/ czy któryś z ofensywnych zawodników Legii zmieściłby się w podstawowej jedenastce 3-4 lata temu,
8/ czy Legia ma zawodnika/-ów robiącege/-ych różnicę, który będzie w stanie wziąć na siebie ciężar gry, gdy przeciwnik będzie przeważał i czy ktoś realnie wierzy, że taki przyjdzie do Legii,
9/ na ile przewaga Legii w pucharach wynika z jej siły, a na ile ze słabości pozostałych drużyn,
10/ czy ranking w pucharach nam rośnie, czy maleje i jaki to może mieć wpływ na wylosowanie drużyny, której nie będziemy w stanie przejść,
11/ czy oprócz Karbownika jest tak naprawdę jakiś młodzieniec, który ma potencjał?

To tak na początek. Po sezonie dojdą zapewne kolejne. Jeżeli ktoś jest w stanie na przynajmniej połowę powyższych pytań odpowiedzieć pozytywnie, tj. z korzyścią dla Legii, to gratuluję optymizmu i różowych okularów. Bo ja raczej na żadne. Takie są realia i zwycięstwa 7:0, czy 5:1 nie powinny tego zaciemniać. Ja twierdzę, że w tym składzie jesienią będziemy grać wyłącznie o MP i PP. A w następnym sezonie, jeżeli awansujemy do pre-pucharów, będziemy walczyć o życie, bo po kolejnym odpadnie nam 8 pkt z sezonu 2016/17, czyli niemal połowa aktualnego stanu. I może wyjdziemy z 10 pkt. Życzę nam wszystkim powodzenia...
Mniej więcej to samo wcześniej napisałem.
Obaw jeszcze przybywa. We wtorek kolejny mecz z Cracovią która dziś wygrała w Gdańsku 3:0.
O pucharach w sumie nie ma co myśleć bo przy takiej padace jak w ostatnich meczach nie uda się przejść nawet 2 rund eliminacyjnych.
Generał brygady
  • 3 / 0
Myślę, że postawiłeś ważne pytania. Nie podejmę się odpowiedzi na nie w tym momencie, bo uznałem, że papierkiem lakmusowym na chwilę obecną są puchary. Niezależnie od zwycięstw m.in. ze Śląskiem, Lechem, Wisłą, Arką, czy Górnikiem(jesienią) oraz porażek, nie wyciągam daleko idących wniosków. Wolę nie popadać w skrajności i czekać na rozwój wypadków. Co nie znaczy, że bezkrytycznie.
Generał broni
  • 3 / 0
Co się odwlecze nie uciecze
Nie można myśleć o mistrzostwie, bo ono jest praktycznie zdobyte, ale o kiepskim stylu gry i potencjalnych upokorzeniach w pucharach
~Zając
  • 2 / 0
Łukasz masz rację. Czlapaki na ławkę. Rocha ciągle pomijany . Facet jest niedoceniany. Ciągłe straty i niedokładne podania Karbo tłumaczę pozycją na której grać nie powinien. Natomiast co robi Pekhart i Gwila w jedynce to chyba tylko nasz trener wie. W tym meczu powinien być murator i oszczędzanie się na puchar. My nic nie musieliśmy.
Chyba przegraliśmy mecz przed pierwszym gwizdkiem w głowach zawodników. Nie widziałem motywacji szczególnie w 1 połowie. Może mysleli ze Lech się położy. Szkoda nie zdobyliśmy „majstra wielkopolski” ale zdobędziemy Mistrzostwo Polski :)
Major
  • 5 / 0
1 polowa to amica grajaca na maxa nie kalkulujac co bedzie dalej. Wyszlo im i mieli zaliczke, ktora okazala sie wystarczajaca (choc pewnie byli lekko posrani jak L strzelila).
Mam wrazenie ze chcielismy najmniejszym nakladem sil cos ugrac w posen bo w srode PP.
Szkoda ze nie wpadlo na 2-2 bo znowu pyrki by sie zagotowaly ;)
Generał
  • 2 / 8
Ważne że wszyscy zadowoleni.
Legia - mistrzostwo Polski
Lech - wygrana meczu z Legią
Nie mam nic przeciwko co roku takich sukcesów. Każdy będzie zadowolony i każdy zrealizuje swój cel
Zegrze przypominam że w dalszym ciągu nie jesteśmy Mistrzem Polski.
Generał
  • 2 / 0
Martin przypomnij się za tydzień
Generał broni
  • 1 / 0
Formalnie nie, ale...
Młodszy chorąży
  • 7 / 0
Trzeba zawodników bez formy posadzić na ławke niech zagrają Ci co wchodzą z ławki Rosołek,Cholewiak I Rocha na plus
Generał
  • 3 / 0
I zmiana poZycji co poniektórym
A miała być rywalizacja na każdej pozycji?

Wszołek: Legia jest wyrównanym zespołem. Na każdej pozycji jest duża rywalizacja i przynajmniej dwóch równorzędnych zawodników (https://www.sport.tvp.pl/45782847/pawel-wszolek-w-ekstraklasie-gra-sie-teraz-trudniej-niz-przed-wyjazdem#!)
Niestety dzisiaj zagraliśmy jak człapaki, choć na oparach powinniśmy na 2:2 dojechać.34 kolejka a my musimy uzbierać punkcik do MP.Teraz będzie ciekawie 35 kolejce możemy też nie uzbierać bo Probierz będzię chciał się zabawić z nami w kotka i myszkę 2 mecze liga i PP myślę że na puchar się podłoży a na Legii będą grali na 200%.
A w sumie czym tu sie denerwować, derby to były z Wisłą K. a nie jakimś śmiesznym frajerskim klubem, który nawet swojej nazwy się wstydzi i gra pod inną.
Generał
  • 0 / 1
Derby to były z widzewem, górnikiem, wislą. Mawet z lechem z 5-7 lat temu
Ogolnie rzecz biorac to peenis w rzyc Amiki i tyle w temacie.

Uchronili sie dzis od upokorzenia na Bulgarskiej ii zdobyli Majstra Wielkopolski, , ale my swietujemy lada moment na L3
Dla tych co piszą, że to lech przełożył koronację Legii odpowiadam, że Legia zrobiła to świadomie i sama sobie przełożyła koronację na Warszawę. Kosztem tej porażki warto mieć fetę w Warszawie, naprawdę.
Naprawdę nikt nie widzi, że takie założenie było od początku? Celem nadrzędnym jest feta w Warszawie. Miała być porażka tylko nie za duża. I tak było. Nawet Vuko był po meczu wyluzowany.
A nie lepiej by bylo im wpyerdolic 5:0 i upokorzyc na Bugarskiej, zeby mili poczworny bol duupy?
"obśmiewany Lech"

a to jest jeszcze jest taki klub jak lech Wronki? Splaciliscie dlugi Amiki? Syfiarze, iddzcie sie yebac.
Jak jeszcze mozna miec taka czelnosc, zeby tu zawitac i pyerdolic kocpoly
(mialo isc w watku rafała)
Kapral
  • 8 / 0
Muzyk dobry mecz, co najmniej "poziom" Majeckiego. Reszta słabo w chuj kolejny już raz....
Młodszy chorąży
  • 7 / 0
Karbo powinien odpocząć, już nie daje tyle ile było przed przerwą, Gwilia jest za słąby na Legię i nie ratuja go strzelone bramki, Luqi marnuje się na skrzydle i przez to środek pola cierpi, Rocha znowu wejście super, Stolarski już wiadomo czemu nie gra tak często.
Młodszy chorąży
  • 4 / 1
Stolarski słabiutko,!
Cały zespół słabiutko.
Gra Muzyka bardzo poprawna pierwsza bramka za blisko nic nie mógł zrobić. druga gdyby nie rykoszet to by to wyjął. Strzał modera nie miał prawa puścić. Dwa razy jeszcze dobrze interweniował
Karbownik może zmeczony gra wszystko a jednak bardzo młody. Ktoś powie że mógł odpocząć a grać Rocha. No mógł ale to wiemy po meczu.
Wysypały sie nam skrzydła. Luki ok ale to dla mnie juz tylko 10.
Kapitan
  • 9 / 9
Naprawdę podziwiam optymizm znacznej części, która twierdzi, że spoko, że to mecz o nic, że coś tam i że tamto. Ja mam wrażenie, że wielu umykają dwie podstawowe kwestie.
Po pierwsze, nie zrobiliśmy żadnego postępu w stosunku do poprzedniego sezonu, oprócz umiejętności wysokich zwycięstw ze słabiakami, o czym pisałem. Gdyby była jakaś drużyna, która w miarę regularnie punktuje, nie byłoby MP (bo, że będzie, nie mam wątpliwości). Liga jest coraz słabsza, wyjeżdża każdy, kto potrafi w miarę prosto kopnąć piłkę, a przyjeżdżają ogóry. Prostu przykład: Buksa, Kozuij i jeszcze jeden ze środka z Pogoni (zapomniałem nazwiska) i nikt nie przyszedł. Ale i Legia: wyjeżdża Niezgoda, przyjeżdża Pekhart. Ich porównywanie co do jakości nie ma nawet sensu. A i w tej coraz słabszej lidze nie zdobywamy więcej punktów, a mamy wręcz więcej porażek. Zobaczcie na bilans z czołówką. Szału naprawdę nie ma. No a mecze w rundzie finałowej to powtórka z poprzedniego sezonu. Tyle, że przewaga jest bardzo duża, a nie ma drużyny, która zrobiłaby 19 pkt na 21 pkt, jak Piast w poprzednim sezonie.
Po drugie, śmiem twierdzić, że z ofensywnych zawodników obecnej Legii żadnej nie znalazłby się w S11 Legii sprzed 3-4 lat, niektórzy być może na ławce. Mamy coraz słabszy skład i nic nie da czarowanie rzeczywistości. Drużynę, na którą przeciwnik "wsiądzie", nie ma za wiele do gadania. To jest właśnie to, o czym mówię. Przykład Rangers cały czas mi przychodzi na myśl. Nie ma żadnego zawodnika robiącego różnicę. Twierdzenie, że Pekhart, Gwilia, Luquinhas, Wszołek, Martins, Antolić, Kante, Cholewiak wprowadzą nas do pucharów i generalnie wprowadzą na wyższy level, to oszukiwanie samych siebie. Tak to wygląda. Z meczach z czołówką tylko w nielicznych wypadkach potrafimy dominować. I nie mówicie o przerwie, bo każda drużyna miała przerwę, a po drugie, mi nie chodzi o wybieganie itd., ale o jakość czysto piłkarską. Nie zapominajcie o spadającym rankingu w pucharach i że będzie jeden mecz do III rundy włącznie. Bez jakości nie będzie raczej przypadku i fuksa.

To w zasadzie tyle. Życzę optymizmu, zapewne niedługo będziemy cieszyli z MP, ale jeżeli nie przyjdą zawodnicy z jakością, to jesienią będziemy "pasjonować się" znów tylko e-klapą. Na chwilę obecną, według mnie, wygląda to po prostu słabo co do perspektyw.
A dlaczego takiej analizy nie dokonujesz po meczu z Wisłą 7-0 albo jakimś innym gdzie byliśmy zdecydowanie lepsi od przeciwników?
Wtedy ci wymienieni przez Ciebie zawodnicy byli super, a dzisiaj są beznadziejni i do wymiany?
Nie można tak patrzeć. Dzisiaj jest żle bo przegraliśmy mecz, a jak za miesiąc będziemy z podwójną koroną to będzie jak?
A co pucharów, pożyjemy zobaczymy. Akurat w meczu z Rangersami byliśmy równorzędnym przeciwnikiem i przy odrobinie farta można ich było przyjść. Bez ludzi robiących różnicę. A oni zaszli daleko.
Ja w każdym razie jestem optymistą, nawet jeśli dzisiaj przegraliśmy grając piach.
Marszałek Polski
  • 8 / 2
Kolega rafał ożył. "Praca Żurawia " wystarcza do drugiego miejsca - góra. Na trzydzieści ostatnich sezonów pyrowa drużyna była bodaj cztery razy przed Legią. Więc się koniu nie podniecaj po JEDNYM meczu.
Generał brygady
  • 7 / 2
Rafale 1979

Karbownika w tym sezonie wykreował Vuko. To po pierwsze. Fakt, że Kamil Jóźwiak zagrał pierwszy dobry sezon w naszej, jak wiemy, mocarnej Ekstraklasie nie powinien nikogo dziwić. Mając 22 lata na karku najwyższa na to pora. Teraz transfer za granicę i zobaczymy czy pokaże charakter jak Linetty, czy "charakter" jak Kownacki. Grając przeciwko najlepszemu prawemu obrońcy ligi - Veso oraz Jędrzejczykowi, nic nie pokazał. Dzisiaj został nabity przez Modera. Marchwińskiego noszono na rękach, gdy po faulu strzelił zwycięską bramkę z Legią rok temu. Gdzie jest teraz? No właśnie. Dlatego z Modera i Kamińskiego jak na razie zbawców polskiego futbolu bym nie robił. Poczekamy. Gumnego pomijam. Nie uważałem go jeszcze za super piłkarza, mimo przebłysków, ale wiem, że poważna kontuzja niestety mu się przytrafiła.

Legia nie chełpi się przed światem ilu to wychowanków wprowadza. Legii zależy na tym, żeby wypuszczać w świat młodych przygotowanych mentalnie do rywalizacji. Takich jak Szymański, Majecki i jakim będzie Karbownik, mimo słabszego momentu.
Generał brygady
  • 5 / 1
Alaryk

Powiedziałbym, że praca Żurawia starcza na 45 minut meczu z rywalem w słabszej formie.
Dziwia mnie teorie, ze Vuko "wykreowal Karbownika" " i Vuko "stworzyl Karbownika".

Jak On mogl to zrobic?

Mysle ze Karbownika tylko Vuko mogl spyetdolic, stawiajac go na obronie, a nie na jego bardziej naturalnej pozycji - bardziej ofensywnej (przy jego technice)?
Dh 12 i rafałek skończcie pierdolić. Odbytu was bolą? Mają boleć!!!
Generał brygady
  • 1 / 0
Piro

Nie wykluczam, że masz rację. Może Karbownik grałby lepiej na pozycji, którą podobno lubi bardziej. Ale to nie zmienia faktu, że Polska zainteresowała się Karbownikiem dzięki temu, że Vuko dał mu szansę. Zamiast na przykład liczyć na to, że "Jędza na lewej też sobie da radę". Kto wie, czy umiejętności gry defensywnej nie przyczynią się do jego rozwoju? Mnie w meczu z Lechem martwi co innego. Karbo zagrał jakieś pół godziny przynajmniej "na prawą nogę", czyli lepszą. Nie pokazał wiele. Chłopak ma dołek i mam nadzieję, że z niego szybko wyjdzie.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Roman,
drobna poprawka — trzydzieści pięć minut.
Starszy szeregowy
  • 2 / 1
Na europejskie puchary potrzebny będzie prawy obrońca, bo kto ma tam grać słaby Stolarski, albo Karbownik, który powinien dostać szansę gry w środku pola.
Nie ma kasy.
Lechia zdobywa puchar. Lech, Piast I Śląsk w pucharach. Wszystko ustawione. Żeby liga była ciekawsza.
Major
  • 3 / 0
Coś ci nie poszło, bo jeśli Lechia wygra puchar, to nie zagra 4 drużyna w tabeli, czyli na dzień dzisiejszy Śląsk
Starszy kapral
  • 4 / 7
oby nie odłożona do następnego roku
Generał
  • 2 / 1
Spokojnie u Was odlozona ma czas nieokreślony. O Legie się nie martw. A w przyszłym roku to swoją drogą :)
To co?. Amica musi grać w pucharach?.
Generał
  • 0 / 1
Zagra dwa mecze a co tam
Generał brygady
  • 12 / 1
Dzisiejszy mecz Legia przegrała tylko i wyłącznie ze sobą. Są zachwyty nad grą Lecha, ale umówmy się, w pierwszej połowie Lechici zagrali ładniej, bo Legia zostawiła im więcej przestrzeni. Oddali ładne strzały z dystansu, raz pomylił się Stolarski i Jóźwiak miał okazję. Ale bramki padły po błędzie w kryciu(mecz z Piastem przed pandemią niczego nie nauczył i znów po rogu strzelił gola najniższy z rywali) i po rykoszecie.

Legia zagrała słabo w pierwszej połowie, a wspaniałą młodzież Lecha i ich doświadczonych kolegów stać najwyżej na 45 minut niezłej gry, przy słabiej dysponowanym rywalu.
Niestety Vuko i drużyna chyba nie wyciągnęli wniosków, ani z meczu z Piastem, ani z meczu Śląska z Lechem. Legii zabrakło w pierwszej połowie wyrachowania i asekuracji widocznej w meczu z Piastem. Aby Lechitom uprzykrzyć grę i pozamykać możliwości oddawania strzałów. Mecz Lecha ze Śląskiem pokazał, że niezależnie od wyniku nie potrafią prowadzić gry w drugiej połowie. I było to widać dzisiaj.

Jeśli idzie o decyzje Vuko w meczu z Lechem, wydaje mi się, że przed meczem sam sobie stworzył problemy, które później dość sprawnie leczył zmianami po przerwie. Niewiele zabrakło, żeby lekarstwo poskutkowało remisem, ale jednak nie da się oprzeć wrażeniu, że sam trochę na siebie te kłopoty ściągnął i to było decydujące.
Wiemy, że Gwilia na 10 gra słabo. Niestety dzisiaj było to widoczne w pierwszej połowie. Tzn. rozumiem, że trener chciał zastosować swój manewr, w którym Pekhart robi Gwilii miejsce na wejścia ofensywne. Ale przy braku Vesovicia, grze na lewej stronie Karbownika i słabszej formie Wszołka ciężko o skuteczne dogrania do Czecha, na zgranie do Gruzina. Zdziwiło mnie więc, że jednak na mecz z szybkimi skrzydłami Lecha nie wystawił Vuko Cholewiaka na lewym skrzydle oraz Luquinhasa na środku. Luquinhas na skrzydle równa się ciągłemu wiązaniu Brazylijczyka w pojedynki z kosiarkami i niepotrzebne nerwy w związku z tym. Ogranicza to też potencjał ofensywny.

Vuko dość szybko zareagował zmianami. I szybko okazało się jak bardzo Legii brakuje Vesovicia. Luis Rocha pokazał ile znaczą ofensywne wejścia dobrze wyszkolonego technicznie bocznego obrońcy. Cholewiak przez jakieś pół godziny zrobił w ofensywie więcej niż dotychczas oba skrzydła Legii. Gdy pojawiły się przestrzenie i Gwilia był efektywniejszy. Okazało się też, że gdy Antolić i Martins podkręcą tempo to Legia gra, a nie Lech. W II połowie wreszcie było sporo dośrodkowań i szkoda chyba, że Rosołek wszedł za Pekharta, a np. nie zagrali razem.

Reasumując: wyjmijmy z Lecha oprócz Gytkjaera np., Tibę i zobaczmy co z nich zostanie. Legia obniżyła loty po wyjęciu dwóch bardzo ważnych dla gry zespołu piłkarzy - Veso i Kante. Vuković i drużyna, moim zdaniem dość przeciętnie sobie radzą w tej sytuacji. Nie ma co ukrywać, że Legia nie ma aż tak mocnej kadry i zabiegi o wzmocnienia są jak najbardziej oczywiste i pożądane. Mimo to Legia dzisiaj była w stanie spokojnie zremisować ten mecz. I powinna ten remis wywieźć. Stąd niedosyt.
Można to powtarzać jak mantrę. Podstawowy błąd Vukovicia w tym meczu był fakt, że nie mieliśmy szybkości do kontry. Granie Pekhartem i Gvilią to można z Arką, a nie Lechem.
Generał brygady
  • 4 / 0
Negative

Dokładnie. Gwilia jest dobrym zawodnikiem do gry z kontry, ale na drugą połowę. Wchodząc z ławki najlepiej. Pekhart potrafi ściągnąć na siebie obrońców, umie odegrać, ale w systemie z jednym napastnikiem pomocnicy muszą zasuwać. Dlatego naprawdę nie rozumiem dlaczego Luquinhas nie zagrał na 10, a Cholewiak na lewym skrzydle.
Młodszy chorąży
  • 3 / 1
Pięknie to napisałeś w samo sedno!!!
Prawie wpierdziel z Piastem wpierdziel z pytani, źle to wygląda
REDAKCJO - tabelę na stronie wcięło :(
Podporucznik
  • 7 / 0
Brak pressingu, to było największą bolączką. Od tego zaczęło się cale zło. I połowa do zapomnienia kompletnie. Gramy dalej.
Generał brygady
  • 2 / 1
Myślę, że pressing był, ale nieumiejętnie przeprowadzany. Tym, co się Żurawiowi udało, było to, że nastawił swoich piłkarzy, aby w momencie pressingu rywal próbowali wychodzić z niego po ziemi. Dobrze to było pokazana w analizie w przerwie.
Co z tego, że Gwilia, Wszołek, nawet Pekhart naciskali, skoro obrońca mógł piłkę odegrać do nieobstawionego pomocnika. Moim zdaniem zabrakło współpracy drużyny w pressingu i dlatego nie był on tak skuteczny jak w poprzednich meczach, a Lech przez pierwsze pół godziny dość łatwo dostawał się pod nasze pole karne.

Myślę, że szkoda, że Legia jak w pierwszym meczu w Poznaniu nie zagrała niskim pressingiem, nie pozwoliła Lechitom się wyszumieć. Ok, nie jest to może piękne, ale wiadomo, że Lech nie ma też siły na atakowanie przez cały mecz, a z pozamykanymi strefami nie mają wiele do powiedzenia.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Dobra, trudno.
Przed nami kluczowy tydzień i 2 mecze z Craxą. Dwie wygrane w odpowiedni sposób odmienią nastroje. A potem pogadamy o pucharach i wzmocnieniach, na sezon ogórkowy nie będzie w tym roku czasu.
Kolejny raz pół Polski się cieszy ,że koronacja odroczona
Pół się cieszy a cała zobaczy
Widzę, że jedna porażka i od razu wysyp płaczków. Panowie, to był mecz o nic. Najzwyczajniej w świecie. O niebo ważniejszy mecz we wtorek. Został nam do zdobycia jeden punkt w 3 meczach, w tym dwóch w Warszawie. A myślę że nawet jak byśmy wszystko przegrali to też nikt nas nie przegoni.
Co do meczu. Pierwsza połowa oddana bez gry. Druga w porównaniu już lepsza, ale o to nie trudno było. Ogólnie gra słaba, masa strat i bezsensownej szarpaniny. Zasłużona porażka, bo Amica była lepsza, mimo że jakiegoś kosmosu nie grali. Zagrali na swoim dobrym (jak na nich) poziomie i to wystarczyło.
Co do pucharów. To jeszcze parę tygodni, zobaczymy jak wtedy będziemy wyglądać. Wyrokowanie przyszłych wyników na podstawie dzisiejszej gry to science fiction. Zobaczymy jaka będzie forma i jacy ludzie przyjdą do gry.
W końcu jakiś głos optymizmu. Zgadzam się z Tobą. Liga trwa jedziemy dalej...teraz wszystkie siły na PP. Pozdro (L)
Generał broni
  • 7 / 5
Nie płaczki tylko realiści, głównemu pretendentowi do mistrzostwa i gry w pucharach taka gra po prostu nie przystoi. Na cztery mecze w rundzie mistrzowskiej Legia jeden wygrała, dwa zremisowała i jeden przegrała, wszystkim to przypomina końcówkę poprzedniego sezonu. Do mistrzostwa pewnie się doczłapiemy ale zagrajmy jak na mistrza przystało, a nie jak jakaś Korona czy Arka.
Generał dywizji
  • 4 / 0
Jeżeli ktoś chce robić analizę to trzeba to robić na zimno ,bez zbędnego optymizmu jak i pesymizmu .Trzy ostatnie mecze 2 punkty .Mistrz jest pewny to jedno, a analiza ostatnich meczy to drugie .
No więc ta zimna analiza wykazuję że mamy w tej chwili na tyle wysoką przewagę, że wyniki w ostatnich meczach są nieistotne. I wszystko wskazuje na to że tytuł zdobędziemy z wysoką przewagą. O wiele wyższą gdy mieliśmy dużo lepszą drużynę, występy w LM, a o mistrzostwo graliśmy w ostatnich meczach zaciskając zęby z emocji.
Nikt nie twierdzi że jest inaczej jak piszesz...ja też patrząc na obecną grę obawiam się pucharów. Też nie jestem zadowolony z gry Legii w rundzie finałowej, ale nie ma co hejtować drużyny tylko dlatego że miała zdobyć jeden punkt a nie zdobyła. Przed pandemią na prawdę Legię miło było oglądać, ale nic nie trwa wiecznie. Wierzę w myśl Mioduskiegoco do budowania silnej Legii , jednak potrzeba na to czau i z pewnością "potykać" się będziemy jeszcze nie jeden raz. Pozdro (L)
3 uwagi:
1. krytyka to nie hejt
2. "naprawdę" pisze się łącznie
3. jak się będziemy tak potykać, to budowa silnej Legii będzie się odkładać ad Kalendas Graecas.
~theiker11
  • 3 / 0
Celnie punktujesz...krytykę nazwałem hejtem bo takie są moje odczucia...tyle w temacie.
Błąd ortograficzny biorę na klatę mimo że wiem jak się to pisze, tłumaczyć się jednak nie będę
Troszkę wiary w zespół i obiektywności wcześniej czy później przyklepiemy Mistrza
Pozdro (L)
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Nic nowego, ale ja też uważam, że brakuje kreatywności i szybkości w środku pola. Ci, którzy mogliby to udźwignąć mają inne zadania. Szkoda, szczególnie, że tamci grali bez swojego króla strzelców.
Generał
  • 1 / 0
Brakuje bo szybkość, drybling jest rzucane na.skrzydło
Prośba jeszcze do tych którzy piszą "Frajerzy" o uzasadnienie swojego wpisu!
ten co tak napisał z potrójną L w nicku to p***a z poznania. w przerwie było widać komu kibicuje. :)
Dziś śmiało można tak nazwać i piłkarzy śmiesznego klub z Poznania, bo tych aktorskich upadków to i Neymar by się powstydził!
Marszałek Polski
  • 6 / 3
Są też głosy bagatelizujące wpływ pandemii.
Uważam że to błąd. Przerwa w sezonie pokazuje że taka arytmia w wysiłku i jego intensywności ma wpływ na poziom gry, wydolność, czy odporność na przeciążenia - a co za tym idzie i na kontuzje.
I że rachunek prawdopodobieństwa kto jest "bykiem" , a kto "królikiem" działa bardzo różnie. Myślę że nawet klubowi spece od tych obszarów są zaskoczeni wieloma przypadkami - tak pojedynczymi jak i seryjnymi w swoim otoczeniu i u rywali. Do tego granie co trzy dni.
Sam zacząłem oglądać więcej meczów róznych drużyn w eklapie i przyglądac się graczom i grze zespołowej od strony tempa, intensywności i wytrzymałości.
jeden wniosek jest od razu - sinusoida o w funkcji zagadki. Każdy gra praktycznie co innego i inaczej w każdym meczu.
No ale cóż - uczymy się. Życie nas zmusza.
U nas nie na sinusoidy, a linia płaska...
Marszałek Polski
  • 2 / 1
będę się upierał że jednak sinusoida , jedynie wartośc liczby pi się zmienia dość dynamicznie
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Raczej długość okresu...
Z taką grą nie będzie czego szukać w Europie, jedynie upokorzenia
Generał broni
  • 6 / 2
Oglądanie ostatnich meczy Legii nie należy do przyjemności,co tu można jeszcze napisać,chyba tylko się powtórzę że Wszołek Gwilia to człapaki, wolniej chyba już nie da się grać.
Da się, przecież jest jeszcze Pekhart.
Pierwsza połowa zawalona i potem w drugiej już nie szło. Gramy dalej Legia mistrz!
Generał
  • 0 / 0
Pierwsza totalnie przespana. Już nie pierwsza pierwsza połowa przespana :)
Porucznik
  • 1 / 0
Ten punkt chyba zdobędziemy. Naszą wartość zweryfikują puchary. Jest problem z rozegraniem piłki. Gwilia bardzo chimeryczny i na dodatek nieskuteczny.
Dziś brawa za ambicję.
Niestety wartości piłkarskich nie starczyło.

Dwa bardzo trudne mecze z Craxa
Byle uniknąć kolejnych kontuzji.

Pzdr
Pojawiają się już wątpliwości?
Kiedy graliśmy pressingiem, wysoko odbieraliśmy piłkę to była to ta Legia którą oglądało się przyjemnie. Od wznowienia gry, jesteśmy ustawieni na dwa kołki w ataku i kompletnie rozstrzeleni po boisku, że bieganie za piłką mija się z celem. Dodatkowo Gvilia na dziesiątce to jest ponury żart, jeśli weźmie się pod uwagę, ze mamy gościa który może tam grać i tam najwięcej nam dawał gry. Zdobędziemy tego mistrza, ale 9 porażek w sezonie to jest kpina ze zdrowego rozsądku. Przejrzycie co poniektórzy na oczy, jak się rozbijemy na jakichś amatorach, którzy będą potrafili zagrać z klepki. Szczerze, to nie widzę tego w kolorowych barwach. Vuković zagubił się w selekcji, w pomyśle co ten zespół ma grać.
Marszałek Polski
  • 4 / 5
Chłopcy pomyśleli sobie że i tak już są mistrzami. A po 10 minutach gry pewnie pomyśleli że pyry goowno mogą. Niestety błąd. Głowa powinna być ostatnim instrumentem, który zawodzi, a nie pierwszym.
Jednak - NIC się nie stało. Mówię serio.
Zadaniem dla Vuko jest przewietrzenie głów i wyregulowanie grajków tak, żeby wystukanie (kto tam się nawinie) za tydzień delikwentów stało się faktem. I pa!
Pułkownik
  • 3 / 3
Alaryk, mimo różnic polityczno-światopoglądowych, muszę sięz Tobą zgodzić. Vuko dał du..y po całości!
Generał dywizji
  • 2 / 1
Alaryk mając taka przewagę psychiczną powinni grać na luzie .To ich aktualna forma ich hamuje ,stąd nerwowość ,tak myślę.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Kostia - jak widać między luzem a nonszlancją czy niechlujstwem jest cienka granica.
Bart - dla mnie nie jest niespodzianką że ludzie w pewnych kwestiach się różnią a w innych zgadzają. Nie dziwi mnie również to że ktoś nie jest do końca zły i podły lub wspaniały i cudowny:)
Nic się nie stało? Jak to nic, zmarnowaliśmy kolejną szansę na mistrzostwo!
Meczów co raz mniej, a przewaga punktowa topnieje.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
"Meczów co raz mniej, a przewaga punktowa topnieje."
Ja też się zes4ałem ze strachu.
Ty też? Jak to: "też"? Obsrany to ja nie jestem ale tylko ignorant nie widzi regresu. Już od trzech meczów przyklepujemy to mistrzostwo i co? I z meczu na mecz jest co raz gorzej. Zaraz sypniesz mi tu swoją nowomową, że its alrajt, ale jest koorevsko daleko od all right. Z tej drużyny co rozstawiała rywali po kątach zostały tylko wspomnienia.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
bo tak się życie kręci - nic nie jest oczywiste, słabsze chwile przeplatają się z lepszymi - zdziwiony?
Zdziwiony nie, sfrustrowany owszem.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Sportowa - odstaw frustrację. Sytuacja jest taka że nie warto. mamy Kraksę, Pogoń i Lechię. I jeden punkt - to jest ku4vva niemożliwe tego nie zrobić. Za tydzień na luzie pykamy lajkonie. Po drodze puchar, który BYĆ MOŻE oddamy frajerom Łychy i przez trzy dni będa lamenty. Ale spoko. Mamy w garści sytuację.
Ja wiem. Prawdopodobnie ugramy gdzieś ten remis...
Chorąży
  • 10 / 5
Kilka wniosków po meczu:
1. Muzyk zagrał na niezłym poziomie - przy pierwszej bramce miał utrudnione zadanie bo strzelający Jóźwiak był zasłonięty przez obrońcę. W pozostałych sytuacjach zachowywał się poprawnie.
2. Stolarski grał poprawnie ... przez 15 minut. Później to było dno.
3. Szkoda że nie mamy zmiennika dla Wszołka - gość przez to że gra cały czas albo jest zajechany abo zupełnie bez formy. Konieczny jest jakikolwiek zawodnik na tą pozycje.
4. Po co Legii Martins? Żeby każda akcji maksymalnie zwalniać, holować piłki i upadać. Jego miejsce jest na ławce rezerwowych.
5. Pekhart może i sympatyczny z niego gość ale totalnie w Legii niepotrzebny. Strzelił kilka bramek ale w większości spotkań potrzeba zawodnika który sam wywalczy piłkę a tego Czech nie potrafi, jest za wolny. Kante jest od niego 100 razy bardziej przydatny, a nawet Rosołek który w tym meczu zrobił dużo więcej w krótkim czasie.
6. W dziejszym meczu nie było widać ambicji (umiejętności zresztą też nie) - w ostatnich 10 minutach zamiast naciskać na Lecha to my staliśmy na środku boiska. Brawo!! (Ironia)
7. Vuković baaaardzo pomylił się z wystawuanym składem! Nie wiem czy on widzi w jakiej formie są poszczególni zawodnicy ale wszyscy którzy weszli na boisko byli lepsi niż ci których zmieniali.
8. Jest to już 5 kolejny mecz z rzędu w którym gramy na minimum wysiłku - czy to nie przesada? Czy my się nie stajemy minimalistami? Rozumiem rozegrać tak jeden mecz, no może dwa ale k...a pięć?
9. Cholewiak potwierdza że powinien wchodzić z ławki rezerwowych.
10. Jest to kolejny dowód na to że ta drużyna to nie jest drużyna na Europę - podniecanie się wysokimi wygranymi z dołem tabeli zakrywało słabości tej drużyny. Tak samo wychwalanie Vukovicia - już niedługo chłop może być na wylocie z klubu tak samo jak kiedyś Skorża po podpisaniu długiego kontaktu.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
A propos punktu 10 - na Europę z tymi finansami to my jeszcze długo nie będziemy mieć ekipy. Chyba że nasi skauci to geniusze i cwane cycki, którzy wirtuozów wyczają za gruszki. Ale w to wątpię.
Podporucznik
  • 2 / 1
Nie no gościu. Zgadzam sie z punktem o Pekharcie, on sie przyda w momencie gry na dwóch napastników (taki odgrywający), ale reszty nie możesz oceniać po jakimś tam meczu. Nie wiemy wszystkiego, może zeszli z treningów już, po to żeby możliwie na świeżości wejść w el pucharów. Pamiętaj że będzie się liczył tylko jeden mecz, a więc nie mogą być w takiej formie jak przed rokiem.
Stolarski faktycznie, bardzo słaba forma, rozumiem że brakuje ogrania, ale taki Rocha też za dużo nie grał a potrafił coś zrobić.

Wnioski są dwa: skrzydłowy i napastnik na wczoraj!
No właśnie o puchary chodzi. Co jak nam trafi się zespół ma poziomie Lecha? I to wyjeździe? Jeden mecz i do domu?
Legia zarówno tym meczem jak i tym z przed tygodnia z Piastem udowadnia, że żadnym dominatorem w lidze nie jest. Mistrzostwo będzie ale głównie przez słabość rywali a nie naszą wielkość.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Ok, i co w związku z tym? Od jutra robimy drużynę na puchary? Ani od jutra ani nawet w tym sezonie. Natomiast trzeba tak czy owak czesać lige i nie tracić tej wartości. Na sukces w pucharach też przyjdzie czas, tylko trzeba to (powoli) wypracować.
Drużyna z meczu na mecz gra coraz gorzej. Póki co wygląda na to że z solidnymi przeciwnikami w lidze nie potrafimy sobie poradzić - ani z Jagiellonią ani z Piastem ani z Lechem. To bardzo źle świadczy o zespole i źle zwiastuje na przyszłość. Bo skoro nawet w naszej słabej lidze nie jesteśmy w stanie wygrywać takich spotkań (zwłaszcza pod presją), to jak to mamy zrobić w pucharach? Drużyna ma się powoli tworzyć tylko póki co nie widać żadnego progresu a wręcz przeciwnie jest regres. Wszystko co było w grze wypracowane właściwie zostało zmarnowane. Praktycznie żaden element z którego tak do tej pory słyszeliśmy obecnie nie funkcjonuje.
Drużyna z meczu na mecz gra coraz gorzej. Póki co wygląda na to że z solidnymi przeciwnikami w lidze nie potrafimy sobie poradzić - ani z Jagiellonią ani z Piastem ani z Lechem. To bardzo źle świadczy o zespole i źle zwiastuje na przyszłość. Bo skoro nawet w naszej słabej lidze nie jesteśmy w stanie wygrywać takich spotkań (zwłaszcza pod presją), to jak to mamy zrobić w pucharach? Drużyna ma się powoli tworzyć tylko póki co nie widać żadnego progresu a wręcz przeciwnie jest regres. Wszystko co było w grze wypracowane właściwie zostało zmarnowane. Praktycznie żaden element z którego tak do tej pory słyszeliśmy obecnie nie funkcjonuje.
Generał broni
  • 6 / 3
Ciekawe czy w rundzie mistrzowskiej uda się Legii wygrać jakiś mecz? Ciekawe jakie wnioski wyciągnięto z rundy mistrzowskiej poprzedniego sezonu?
Już wygrali ze śląskiem.
Wnioski taki, że rozprzedano atak i nie sprowadzono środkowego pomocnika. Za to mamy Pekharta, któremu trzeba wrzucić na nos, bo sam nic nie zrobi.
Generał broni
  • 2 / 2
Masz rację, w 31 kolejce to było, nie mniej postawa Legii w ostatnich trzech meczach to wstyd. Od Legii trzeba wymagać i Legia ma grać jak Legia, a nie jakaś Korona czy inna Arka.
Ja wiem ale nie pytałeś: czy jeszcze wygrają mecz?
Generał broni
  • 0 / 2
Czy jeszcze wygrają mecz?
Nie zaprzeczę, zagrali dziś słabo i bez ambicji. Ogólnie finałową rundę strasznie męczymy...ale rozpier...la mnie hejt na drużynę po porażce z "naładowanym" Poznaniem. Biorąc pod uwagę absencję paru kluczowych zawodników przez co rotuje się składem i tak nadal chcemy grać swoje. Ludzie lodu na głowę, Wiecznie wygrywać nie będziemy, choć przyznaję że dziś Legia była słabsza a i tak mogliśmy to przynajmniej zremisować. Liczy się jednak całokształt, gdzie pokazali chłopacy ogromny potencjał i siłę aby zdominować słabą ekstraklasę. Po wysokich zwycięstwach w lidze większość chodziła dumna jak pawie i zachwytom nie było końca. Trzeba wziąć porażkę na klatę i skoncentrować się na następnych spotkaniach. Vuko to niedoświadczony trener, i uczyć się będzie na błedach z których zapewne wyciągnie wnioski. Jednak zna zespół, dużą cześć piłkarskiej kariery spędził na Ł3 i identyfikuje się z klubem niż ktokolwiek inny! To On jako pierwszy uświadomi graczy w jakim klubie grają i kogo reprezenują niż jakikolwiek zagraniczny szrot! Czekamy do Cracovii...za tydzień Mistrz jest w Warszawie! Pozdro (L)
Pewnie można by się z Tobą zgodzić gdyby nie to że to już 5 mecz w którym grają słabo (choć to delikatne określenie). We wtorek mamy mecz w Krakowie z Cracovią - oby tego też zawodnicy nie spaprali.
Dlatego napisałem "męczymy" Pozdrawiam (L)
Generał dywizji
  • 3 / 0
Cóż koronacja w Warszawie .Cisną się pytania ,dlaczego z meczu na mecz nie idziemy z formą do przodu ?Dlaczego pierwsze połowy są tradycyjnie złe? Dlaczego wielu piłkarzy gra coraz słabiej jak Wszołek ,Karbownik ,Luki czy nawet Cholewiak ? Kontuzje Vesko czy Kante mają wpływ na grę ,ale czy aż taką .Martwi gra w perspektywie pucharów ,czwarty rok bez nich to problem finansowy i sportowy .Ciekawe co powie Vuko ,czy zna przyczyny i czy potrafi przełamać tą niemoc w trzech ostatnich meczach ,wszak nie tylko o ten jeden punkt chodzi .
Podpułkownik
  • 3 / 7
Ten sezon był nierówny i specyficzny ze względu na wirusa ale drużyna dała nam sporo radości, wysokie zwycięstwa i pełną dominację w lidze.
Jak widać w dołku gdy piłkarze potrzebują wsparcia po porażce kibice sukcesu znaleźli moment by się wyżyć na drużynie..czy wygrywasz czy nie w waszych ustach brzmi fałszywie.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Brodaty oddziel tych nieprzychylnych od zaniepokojonych .
Przecież wiadomo było przed meczem, że nie zrobią nam dzisiaj szpaleru z zazdrości. L-ka też mam wrażenie, że takiego finału nie chciała. Taka kalkulacja. Spoko taki plan na wynik był od początku. Luzik. Teraz będą nareszcie inne dobre mecze i radocha w Wawie a nie w poznaniu.
Starszy kapral
  • 0 / 1
Jak udostępnić karnet, bo jestem teraz na kwarantannie
Porucznik
  • 5 / 3
Dawno nie widziałem tak dużo debilnych komentarzy na tej stronie.
Przypominam, że wyleciał nam najlepszy napastnik i najlepszy prawy obrońca w lidze. Novikovas oraz Sanogo też z kontuzją. To oczywiste, że patrząc na dzisiejszy mecz potrzebujemy wzmocnień w ataku, brakuje kreatywności i wykończenia, ale gnoic Vuko po jednym meczu jest poprostu śmieszne.
Do tego bym dodał Jedze który musi uważać na kartki Karbownika i Wieteskę.
Starszy kapral
  • 1 / 2
Jak udostępnić karnet ,bo jestem teraz na kwarantannie
Generał broni
  • 2 / 1
Jesteś w czarnej poznańskiej doopie trolu.
To co się dzieje po wznowieniu rozgrywek, to dramat. Dobrze, że przed wirusem wypracowaliśmy Zaliczkę, bo z taką formą jak obecna, to walczylibyśmy o puchary.
Zespół nie radzi sobie w ogole z pressingiem rywali. Poza tym, że grają wolno i robią ze dwa kontakty z piłką zanim oddadzą, to jeszcze presja ich paraliżuje. Dziś nie grali o wygraną a o remis. To nie jest podejście mistrza, tylko przypadkowego zdobywcy tytułu.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Nie "dwa kontakty" tylko holowanie piły.
Patrzyłem z rosnącym zdumieniem na upowszechnianie się tej maniery. nawet Antolić robił jakieś jazdy z piłką przy nodze w tłum smerfów.
Otrzeźwiej Vuko... najwyższy czas.
a Ty sie kolego wylecz ;)
Z Vukovicia? Już dawno się wyleczyłem.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
natomiast zacznij się też do niego przyzwyczajać
Szeregowy
  • 0 / 0
Vuko trener na lata, Wszołek to Pinokio, niczym Rasiak, brakuje stopera wprowadzającego piłkę, jedno wejście Jędzy i spore zamieszanie....
Chorąży
  • 1 / 8
Lewczuk chyba na spalonym był ale ważne że strzelił
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
nie był
Generał
  • 2 / 0
Nie był i to z metr mu brakowało
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Lewczuk na pewno nie był na spalonym, widać to wyraźnie na powtórkach.
A tam
~Dek
  • 0 / 0
Kupie 2 bilety na mecz z craxa
Młodszy chorąży
  • 6 / 4
Powiem tak.
Dobrze poznać swoje słabe strony.
Zmiany ok.
Mamy dwóch dobrych lewych obrońców. Dziś Rocha super.
Potrzeba nam dwóch super dziesiątek.
Gvilia na ósemce ok, ale mie na 10ce.
Dla Muzyka jest za wcześnie.
Zaimponował mi dziś Jędrzejczyk.
I na koniec, gdyby było wyrównanie to... bysmy to wygrali.
Tak czy siak do pucharów daleko.
Sierżant
  • 1 / 0
Mamy dwie super dziesiątki, ale ciągle muszą grać na niswoich pozycjach.
Rzuciłem okiem na szybko i tylko 3 kraje w europie mają na tę chwile lidera tabeli z 9 i więcej porazek, to jest tragedia
moze znajdziesz jakas inna tragiczna tabelke? Kompletnie bez sensu.
Marszałek Polski
  • 2 / 2
Co to ma do rzeczy? W grze ligowej liczy się zdobywanie punktów i budowanie przewagi. Legia ma tej przewagi dość żeby od kilku kolejek coraz więcej ludzi twierdziło że wystarczy. Matematycznie potrzeba jednego punktu i on przyjdzie za tydzień, w towarzystwie dwóch innych.
Generał
  • 3 / 4
Tak zły to dawno nie byłem... Do Poznania to jedziesz mistrza przyklepać. Poza tym ja mam deja vu sprzed roku. Ta sama panika. I też jeden dobry mecz. Wtedy z Craxą, teraz ze Śląskiem. Z Lechią to kto wie wtedy. Vuko tego mentalnie nie dźwiga. Przypomnę, że MP 2017 i 2018 dały znakomite rundy mistrzowskie. A teraz drugi sezon z rzędu my w najważniejszym momencie głupiejemy.

Puchar to se możesz grać jak rozwalasz ligę na luzie. U nas to trofeum nie ma i nie miało nigdy żadnego prestiżu. Dobre dla przeciętnych klubów. W Polsce MP jest najważniejsze. PP to ew dodatek. I fun dla klubu jak Arka 3 lata temu. Jeszcze żebyśmy nie zdobyli ze 30 lat PP. A my w tej dekadzie wyrwaliśmy już 6. W historii przeważamy zdecydowanie jak Bayern u siebie w zdobytych mistrzach.

Tak być nie może. Nastepny sezon zweryfikuje Vuko. W tym widać złość po poprzednim sezonie.
Generał
  • 3 / 3
W następnym meczu wyjdzmy 5 środkowych pomocników z przodu. A Luquinhas na stoperze. Później trzeba pomyśleć czemu kreowanie akcji idzie opornie
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Daj spokój.
Vuko się uczy, nieżle mu to wychodzi.
Mam nadzieję, ze ten mecz uświadomi Miodkowi, że brak nam 10ki.
Generał
  • 2 / 0
Ragin ale ja nie widzę innego trenera w Legii niż Vuko. Jestem za nim. Tylko wkurvia mnie ciągłe stawianie na Gwilie na 10tce mając Luquinhasa
Sierżant
  • 8 / 16
Nie wiem czy ktoś się zastanawiał, ale nie będzie przerwy i obozu przed startem w eliminacjach do pucharow. Skoro w trakcie sezonu Vukovic nie potrafi zmienić coś w drużynie to nie zmieni nagle na puchary, a jak wspomniałem obozu do lepszego przygotowania nie będzie. Zatem Mioduski podpisał nowy kontrakt z trenerem, który prawdopodobnie drugi raz z rzędu odpadnie z pucharów. Nie wiem, czy DM nie zna się na futbolu, czy nie myśli, ale mówiąc o tym, że celem Legii jest grą w Europie ośmiesza się. Kiedy poucza Lesnodorskiego też ośmiesza się.

Ludzie zaraz będzie 4 rok bez pucharów. Dalej będzie ktoś mówił, że Lesnodorski miał farta, a Mioduski nie?
Generał
  • 3 / 5
Teraz co niektórzy docenią czas z Lesnym. Czas świetnych transferów, Legii w Europie i polityki ośmieszania pyr. Jakby Leśny był, to Gykjear byłby już u nas.
I Chukwu też :)
Pułkownik
  • 2 / 0
Z tym, że na ten moment logicznie patrząc nie było lepszej decyzji niż przedłużenie Vukovicia. Jak mieliśmy formę i dobre przygotowanie fizyczne przed pandemią, to pod nim graliśmy najlepiej od 2016. Wątpię że z jakimkolwiek innym trenerem i z tymi samymi piłkarzami będziemy grać lepiej. Przerwa w rozgrywkach zniszczyła główny fundament pod naszą grę, czyli dużą intensywność przez cały mecz. Na początku też się tak powoli rozkręcaliśmy, więc bardziej widziałbym to jako charakterystyczne dla metody pracy Bortnika. Wiadomo że oddychający rękawami piłkarz myśli na boisku za wolno i robi błędy. Już Czerczesow o tym gadał.
Major
  • 4 / 3
Kochani !
Nie oszukuj.y się. W Legii dzieje się coś bardzo złego.
Nie mamy mocnego ani 1 skladu ani zawodnikow potrafiących coś zrobić z lawki.
Który to juz mecz z kolei w takim stylu.
Mimo przewagi punktowej niczego juz nie jestem pewien.
Ttaktyka i umiejętności piłkarzy i przygotowanie fizyczne - leżą.
Jednym slowem - katastrofa.
a po meczu ze Slaskiem pisales tak samo?
Major
  • 0 / 1
Gratulowałem sukcesu - to prawda
Ale transfery , jakość gry rzeczowo krytykowałem często.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Przecież właśnie dzisiaj goście z ławki dali energię i doprowadzili do sytuacji bramkowych.
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Mają chlopaki gorszy okres, grają dramatycznie. Ale trzeba pamietac ze to my mamy 8 punktow przewagi, wiec nic nie jest stracone!!! Zapracowali wcześniejszą dobrą grą na to by ich wspierać. Wiec głowy do góry!!!
Generał
  • 2 / 0
To to oczywiste, tyle że Vuko jak dla mnie za.dużo kombinuje
Major
  • 2 / 1
Tak - wspierać tak
Ale nie bałwochwalczo oklaskiwac.
5 słaby mecz to juz nie wypadek przy pracy.
Vuko nie ma za bardzo czym kombinowac...
Gość jest uparty, nie da się ukryć. To chyba jego najgorsza cecha. Przy tych problemach kadrowych trochę za bardzo przywiązał się do pewnych rozwiązań, które nie przynoszą efektów. Nie zdziwię się, jeśli za tydzień z Cracovią znowu ujrzymy ten sam skład, który wybiegł dzisiaj w Poznaniu od początku i będziemy grać na remis, modyfikując grę dopiero gdy coś nie pójdzie zgodnie z planem, np. stracimy bramkę.
Generał
  • 1 / 0
Stiborius to jak nazwiesz wystawianie z uporem maniaka ósemki na rozgrywającego
Generał
  • 1 / 0
Poldi dokladnie, Gwilia zagrał pięknie kilka razy na 10tce w meczach gdzie żarło i teraz na siłę robi się z niego rozgrywającego
Vukovic po prostu się gubi, ale przecież żaden trener publicznie nie przyznaje się do taktycznych błędów.
Ja wielkich meczów Gwilii na dyszce nie pamiętam, ale jeśli jakieś były, to pewnie gdy grał jeszcze Kante, bo przecież jego połączenie z Pekhartem to jest jakiś dramat. Dwóch tak wolnych gości na napastniku i ofensywnym pomocniku to jeden z największych absurdów jakie Vuko zaserwował nam jako trener Legii. Chociaż jak się tak zastanowię, to może nawet największy. Ja tam nie wiem, ale w piłce chyba chodzi o to, żeby grę przyspieszać w miarę możliwości a nie zwalniać. Mam wrażenie, że od wznowienia rozgrywek, Vuko robi wszystko, żeby ją jak najbardziej zwolnić. A to szkodzi wszystkim, od linii obrony począwszy. Mam nadzieje, że to szaleństwo się skończy i w lidze z Cracovią zagramy tak, jak logika podpowiada, z Rochą na lewej obronie, Karbownikiem na prawej obronie lub środku pomocy, Rosołkiem w ataku i Luquinhasem w środku. Ja nie jestem jakimś wielkim przeciwnikiem gry Luquinhasem na lewym boku i jego zejść do środka, ale to działa wyłącznie gdy w ataku jest Kante, a jego nie ma i długo nie będzie. Tylko jak pomyślę sobie, jak uparty jest Vuko to zaczynam w to wątpić.
Gubić to się akurat ma prawo. Trochę czasu zajęło mu poukładanie drużyny, ale poukładane zostało to tak, że główny sens gry opierał się na Kante i jego agresywnej grze z przodu. Wszystko mu się posypało. Opierał się na świetnie grającym w ofensywie Vesoviciu, który oprócz tego, że znakomicie atakował, to jeszcze lepiej wyprowadzał piłkę z linii obrony, opierał się na Wszołku, którego w tej rundzie właściwie nie ma. Nie ma Kante, nie ma Vesovicia, Wszołek jest na wiosnę dramatyczny, no to wrócił do tego co było na początku sezonu, a to co było na początku sezonu o mało nie doprowadziło do jego zwolnienia w październiku. Z tym, że on sobie to wszystko utrudnia. Byle laik zauważy, że lepiej gramy bez Pekharta, gdy na prawej stronie grają prawonożni a lewonożni na lewej. Jeszcze lepiej byśmy grali gdyby Luquinhas grał jako ofensywny pomocnik przed Rosołkiem. Na pewno gralibyśmy szybciej, bo to co dzieje się z Gwilią i Pekhartem to jest karykatura.
~Adams
  • 1 / 0
Nie wiem czy Vuko kombinuje. A może jest to wynik kontuzji...
Generał
  • 1 / 0
Poldi dlatego na 10tce tylko i wyłącznie mały popierdalacz Luquinhas z motorkiem w tyłku. A Gwilia na ósemce. To by żarło. I żarło bardzo ładnie pół roku temu. Tak wiem wtedy nie było kontuzji. To tym bardziej teraz powinien się tego trzymać
Przed przerwą Gwilia grał z Antoliciem w środku pola i dobrze to wyglądało. Martins na ławce, on w tym sezonie jest w porywach przeciętny, to nie będzie żadna strata. Skończy się pewnie na tym, że za tydzień taki sam skład jak dzisiaj, bo Vuko będzie musiał wszystkim udowodnić jak z Kulenoviciem.
Co trudniejszy mecz dla Legii, to Vukovic nie daje rady,. 9 porażka pokazuje, że to nie my tacy silni, tylko ta liga taka słaba. Pekhart, to nie jest napastnik dla Legii. Oby z Cracovią było do przodu.
Na szczęście Mistrzostwo jest niezagrożone, ale w meczach eliminacyjnych do europejskich pucharów będzie mega trudno. Do boju Legio !!!
dokładnie, w której lidze mistrz ma 9 porazek?
W obliczu dobrej formy Rochy, może warto przesunąć Karbownika do przodu? Na grę Gruzina aż żal patrzeć.
Generał
  • 1 / 2
Nie, toporny Gwilia na rozegraniu. Dryblerzy jak Karbownik i Luquinhas na bramce niech staną. Później się zastanowimy czemu kreowanie akcji nie idzie jak w poprzedniej rundzie
Bez zwycięstwa w rundzie finałowej
Kapral
  • 2 / 0
ze Śląskiem było 2-0 dla Legii w 31. kolejce
jak to, a mecz ze Śląskiem ?
bo Piotrek widzi tylko te zle mecze a te dobre sie nie licza ;P
Pułkownik
  • 5 / 3
Wygląda na to że ustabilizowaliśmy swoją formę mniej więcej na początku tego sezonu, jak wtedy kiedy wszyscy chcieli wywieźć Vuko na taczkach. Ciekawy jestem jak dużą przewagę da się roztrwonić? Idealny moment aby jeszcze zdążyć zepsuć wszystko co jest do zepsucia. No i fajnie też że do pucharów podchodzimy z marszu po zakończeniu sezonu, w dramatycznej formie. z********e to wróży. Co najlepsze dzisiejszy wynik bez problemu dało się przewidzieć przed meczem, z uwagi na to jak Legia ostatnio gra. Lech przez 60 minut zabił nas intensywnością, potem co prawda siadł ale jako, że jesteśmy bezzębni to nic im to nie zaszkodziło. Wygląda to tak jakbyśmy kompletnie padli fizycznie, idealnie w kluczowym momencie sezonu. Do tego Pekhart wykorzystał swój limit szczęścia na ten sezon i stał się kimś na kogo wyglądał już w momencie jak go sprowadzano. Muzyk zawalił przynajmniej przy pierwszej bramce i możliwe też że przy drugiej mógł być lepiej ustawiony. Bramkarz na poziomie takiej Wisły Płock, nic ponad to.

Ciekawią mnie statystyki biegowe z tego meczu i liczbę sprintów Legii.
Generał
  • 1 / 0
Po dziadowaniu na początku sezonu Vuko przesunął Luqiego na 10tkę i nagle gra ruszyła. Był drybler w środku, z tyłu Antola z Gwilią czy Martine i to hulało. Teraz za rozegranie odpowiada toporny Gwilia (dobry piłkarz ale nie na 10tkę).
Generał dywizji
  • 3 / 0
Zegrze też jestem zdziwiony tą decyzją Vuko ,Gwilia tylko 8mka .
Sierżant
  • 3 / 0
Nie rozumiem dlaczego Luqunhas i Karbownik a przynajmniej jeden z nich nie gra na środku. Jeśli któryś z nich jest tam choć przez kilka minut, ofensywa funkcjonuje o niebo lepiej.
Ukrywamy ta taktyke i zaskoczymy w PE! ;P
Podpułkownik
  • 2 / 5
Trochę mało zaangażowanie w pierwszej połowie ale jak pisałem wcześniej PP jest w tej chwili ważniejszy więc opcja ekonomiczna w pełni zrozumiała.
Płaczki i trole muszą zrozumieć że Legia jest już mistrzem Polski i nie ma możliwości żeby w trzech spotkaniach Legia nie zdobyła punktu i nie ma możliwości żeby w trzech spotkaniach "rywale " do tytułu wygrali wszystko.
dlaczego PP ma być ważniejszy, skoro Mistrzostwo nie jest jeszcze przyklepane?
MP nie jest dla Legii ani szczytem marzeń ani sensem istnienia.
Aczkolwiek premiuje awansem do eliminacji LM, a nie LE.
Podpułkownik
  • 1 / 0
MP jest już zdobyte, nie ma takiej możliwości by Legia je straciła natomiast PP będzie kosztował piłkarzy sporo wysiłku a w sytuacji gdy widać zmęczenie i dołek formy niestety trzeba na coś postawić .

Dzisiaj remis ułatwił by sprawę i pozwolił na kilka debiutów.
a potem odpadnięcie z luksemburgiem czy inną Mołdawią
Podpułkownik
  • 0 / 0
Do awansu potrzebna jest dobra forma, ta fizyczna również jak i trochę szczęścia, przy naszym budżecie jeszcze długo nie będziemy na luzie do eliminacji.

Gdyby dzisiaj Legia wygrała łatwo to wy naprawdę wierzycie że to coś by zmieniło w kontekście europejskich pucharów
Gdyby dzisiaj Legia wygrała, byłoby MP i możliwość wygrania wyścigu o kasę z Pro Junior, a tak to trzeba do końca się męczyć o tytuł, bo przecież 2 szanse na wygranie tej ligi to dla nas za mało.
Chorąży
  • 0 / 0
Bilans Legii Vukovicia z ostatnich ośmiu kolejkach: 4-2-2, bramki 12-7...
W 5 ostatnich meczach ładniej to wygląda. To ważniejsze bo pd meczu w Zabrzu mamy klaunów na boisku na nie zawodników.
Chorąży
  • 1 / 0
Nie wiem co ten Mioduski zrobił. Pomijając trenera, 2 czy 3 sezon gramy bez nominalnego ofensywnego pomocnika. To było dziś widać. I za Martinsa z Antoliciem niech ściągną Żurkowskiego.
Czy my się kiedyś doczekamy dwóch porządnych skrzydłowych w składzie?
I czy nie będziemy co chwilę wyprzedawać ataku?
Nie, bo Mioduski już dawno wypompował się z kasy.
Generał dywizji
  • 9 / 2
W grze Legii widać brak Veso i Kante.
Generał
  • 2 / 0
I widać że z ósemki nie będzie rozgrywającego. Ciekawe ile jeszcze zanim Vuko to zauważy
Młodszy chorąży
  • 0 / 1
Siadła jakość gry i wg Mnie fizycznie gorzej wyglądają. Ale też najlepiej Legia wypada z Liqidem na 10, bo gdy mecz jest jeszcze otwarty i drużyna rusza do przodu, w środku było zawsze spustoszenie przy kontrach.
Xtro...na prawde? ;)
Starszy szeregowy
  • 1 / 1
Mówisz kolego o czasach, kiedy nikt nie był kontuzjowany.
Złota myśl, wyrażona przeze mnie kilka...set postów wczesniej.
Jeżeli w pucharach będziemy grać z "taktyką" na Pekharta to naprawdę możemy pierwszej rundy nie przejść jak ogarnięty trener ustawi dobrze drużynę !!! Tym bardziej że gramy tylko jeden mecz. Oby Vuco to zrozumiał do sierpnia.
Dobrze ze ty wszystko rozumiesz bo ianczej Vuko by nie wiedzial ;)
Vukovic wie lepiej, jemu nic nie trzeba wyjaśniać! Ze stoickim spokojem będzie po swojemu filozofował w wywiadzie, a potem znowu to samo. 5 pkt na 15 możliwych do zdobycia, to jest wyczyn pretendenta do MP!
Major
  • 6 / 1
Nawet nie potrafiliśmy wrzucić piłki na aferę w ostatniej akcji. Kolejny słaby mecz Legii. Nie istniejemy w ofensywie i nie zrzucajmy tego na brak Kante bo to śmieszne. Słabo to wygląda. 5 pkt na 12 możliwych w grupie mistrzowskiej. Niech do końca gra Rosołek bo z Pekhartem w ataku nie ma ruchu i dynamiki...
Starszy szeregowy
  • 5 / 2
Puchacz to mnie tak wku*wiał że po prostu brak słów na to jak ciągle leżał na tym boisku
Generał dywizji
  • 4 / 0
Nie tylko Ciebie
Taka rola Puchacza
No ale to człowiek z zasadami, który rodziców nie zdradzi... Nie mogę tego gościa oglądać.
Generał
  • 1 / 0
Piłkarsko nie umie się popisać to będzie tak. Mały sfrustrowany człowiek. Nie ma co się przejmować
Generał
  • 7 / 3
Brak GK i od razu porażka. Do tego mega znów dziadowski Gvillia. Czy naprawdę Vuko jest ślepy? Luqi to nie jest LP tylko 10tka. Karbownik na LP Rocha na LO. Wszolek i Gvillia ława.
Powolni Jędza z Lewczukiem i brak formy w środku było większym problemem.
Te straty na 30-40 metrze bolały
Jeśli Karbownik ma grać poza środkiem pola to powinna to być wyłącznie prawa obrona. Lewa obrona czy lewa pomoc z której w każdej akcji będzie ścinał do środka będą tak samo bezproduktywne jakie są od wielu kolejek. Najlepiej wyglądamy gdy na prawym boku grają piłkarze prawonożni a na lewej lewonożni. Wtedy jesteśmy w stanie przyspieszyć, rozciągnąć grę, wrzucić coś w pole karne.
Kapitan
  • 3 / 1
To jest to co mówiłem przez cały czas. Pekhart nie jest napastnikiem dla Legii to taki w gorszej wersji Sheridan. Dobrze, że mamy taką przewagę, ale demony przeszłości wracają.
Jesteśmy tak Ch...owi że nie wiem. Dziadostwo I tyle
Kapral
  • 3 / 0
Dla nich to jak liga mistrzów. Szkoda pierwszej połowy bo w drugiej Lecha nie było.
Podpułkownik
  • 3 / 5
przedłużenie kontraktu dla Vuko na kolejne 5 lat obowiązkowe
Nie chcę go bronić, bo to słaby trener. Ale Mioduski nie ma kogo ściągnąć, tyle razy próbował sprowadzić Vrbę i nie dał rady. Teraz nie ma kasy na dobrego trenera, a zresztą taki trener zaraz by przyszedł o konkretne transfery, a na takie tym bardziej kasy nie ma.
no nagle Vuko zrobil sie slaby bo przegralismy jeden mecz. Fairplay, kiedy ty sie oduczysz tego wiecznego narzekania?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Vuka ma absurdalny brak zdolności do wyciągania konstruktywnych wniosków
Przegraliśmy 9 meczów, a nie jeden. Przegrywamy 2 arcyważne mecze w rundzie finałowej i mimo braku realnej konkurencji w tym sezonie nie możemy zdobyć 1 punktu do tytułu.
„Przegrywamy 2 arcyważne mecze w rundzie finałowej„
Ciekawym które?
No dobra 1 arcyważny ostatni przed rundą finałową i dzisiaj, plus 2 remisy. Przestaliśmy punktować, 10 pkt straconych w ciągu paru tygodni, mało jeszcze?
Dzięki panowie za tę olewkę.
Starszy kapral
  • 5 / 11
FRAJERZY
Nie ładnie tak mówić o zawodnikach łacha poznań słowiczku.
Sierżant
  • 9 / 16
Bezrdność Legii w ostatnich minutach dokumentem słabej formy i złego przygotowania do rundy mistrzowskiej przez Vukovica. Szansę na grę w jakichkolwiek pucharach są niewielkie. Od momentu objecia prezesury przez Mioduskiego Legia zagrała jedynie dobrze przez pół roku przed pandemią. Obecnie to powrót do tego co znamy, męczarni bez stylu, koszmarnej gry. Nie ma już wymówek że sędzia pomógł, że gramy co 3 dni, bo nic z tych rzeczy nie było w tym meczu. Mistrzostwo bedzie, bo takiej przewagi nie da się stracic, ale w pucharach zapowiada się eurowpier..ol
Podpułkownik
  • 4 / 0
niestety mając na ławce takiego mistrza a na placu takie orły jak Gvilia czy Stolarski to masz 100% racji
Świetnie, w punkt napisane
Młodszy chorąży
  • 6 / 3
Kolejny słaby mecz. Dramat.
Porucznik
  • 6 / 2
Ciekawe co tym razem powie super trener.
Generał brygady
  • 7 / 3
Gratulacje wszystkim piszacym o koronacji w Poznaiu, gratulacje, Jak mozna spierd...kolejny mecz z rzedu??????
Generał
  • 1 / 0
Jak? Otóż masz dobrego rozgrywającego z dryblingiem i wystawiasz go ja skrzydło. Masz dobrą ósemkę, pomocnika który najlepiej wygląda w środku pola to walisz go na 10tkę. A później cyk i problemy w kreowaniu akcji
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Trzeba było lage grać na chaos, cóż trzeba poczekać jeszcze tydzień.
Major
  • 0 / 0
Nie było Majeckiego zebt grać flagę do przodu i się zastanawiać czy cos z tego wyjdzie
Kapral
  • 1 / 0
Ech, zawsze mnie wk.rwia jak Legia przegrywa z tymi wsiurami z Wronek ( ͡° ʖ̯ ͡°)
~Cuul
  • 2 / 0
Karbownik od kilku spotkań jest jednym ze slabszych ogniw...
I cyk do gabloty. Trudno, nie dzisiaj, to z Cracovia.
Generał
  • 2 / 0
Hah kolejny sukces, gablota pęka w szwach
aha, to dlatego przegrali!!! Musieli przeciez powiekszyc gablote a nie byla jeszcze gotowa!
Bywa i tak, poświętujemy w domu.
Dla mnie plusem meczu - Muzyk
Generał
  • 3 / 2
Muzyk fajnie się pokazał
~Kam
  • 2 / 0
Plus jeśli chodzi o to, że przetarcie w lidze ma za sobą oraz świetna obrona strzału bodajże Tiby. Dla mnie jednak mecz na minus ze względu na pierwszą bramkę - strzał był prosto w Niego i nie miało to prawa wpaść, po tej bramce stanęliśmy do przerwy. Pytanie czy przy drugiej też lekko nie spóźnić interwencji? (Żeby było jasne - nie winie Go za tego gola, bo przymierzył idealnie).
Podporucznik
  • 1 / 3
Cholera, a mogłem pojechać sobie na rower !!!
Chorąży
  • 0 / 0
No amica swoje już zrobiła na ten sezon, także może wrócić do marzenia MP
Generał
  • 1 / 0
Ten sezon mają po stronie sukcesów. Na trzy mecze z nami wygrali jeden i super. Teraz będą fetować
Pułkownik
  • 5 / 2
Najbardziej w****iające jest to, że nie dość że skompromitowali się w 1 połowie to jeszcze w drugiej dali nadzieję że jeszcze da się to odwinąć. Już było pogodzenie się z porażką a tak wkurw jest jeszcze potężniejszy.
Podporucznik
  • 2 / 0
Tak, gdyby grali padakę w drugiej połowie, jakoś bym to zniósł. W drugiej połowie rzeczywiście miałem przez moment nadzieję.
Porucznik
  • 2 / 0
Ty się pogodziłes oni, nie. To chyba dobrze?
Trzy mecze 2 punkty, wstyd panowie piłkarzyki
Generał
  • 0 / 2
Jak dla mnie Vuko bardzo dobry trener dla nas ale za dużo kombinuje ostatnio. Luqi sprawdza się na 10tce to rzuca go na skrzydło. Gwilia czasami ma super mecz a większość to hamulcowy na 10tce to z uporem maniaka go tam wystawia
Młodszy chorąży
  • 3 / 3
Czy Ja się wreszcie doczekam mistrzostwa, do którego nie będę mógł się przyczepić? Tym razem mamy już 9 porażek, a sezon nie skończył się.
Bravo Legia!
Kolejne już drugie z rzedu frajerstwo!
Bo po co już w Bialymstoku było skończyć ligę, bo o co tydzień temu bylo?

Za tydzień tez nie zapomnijcie znowu przegrać bo najepiej pewnie w ostatniej kolejce zapewnić mistrzostwo....
Generał
  • 0 / 3
Vuko na rozgrywającego musi dać Lewczuka albo Wieteskę. Po co kogoś kto potrafi dryblować
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Koronacja w domu.
Generał
  • 1 / 0
O to to, duży sukces lecha.
Trudno, druga połowa dużo lepsza, zmiennicy do pierwszego składu na Cracovię. Gvilia, Karbownik i Pekhart ława.
Sierżant
  • 2 / 0
hahahahah jak sie cieszą
Generał
  • 2 / 1
Chyba majstra zdobyli
Major
  • 2 / 1
Frajerstwo!
Tak sie konczy granie na wymęczenie przeciwnika. c**j z taką grą.
Generał dywizji
  • 3 / 0
Szkoda, bo w drugiej połowie była szansa na remis. Dobra zmiana Rochy.
Kornacja odłożona
Wstyd, hańba, żenada, kompromitacja. Deja vu z zeszłego roku, trzeba było z Vukovicem kontrakt przedłużyć do 2050 roku. To nie jest trener na Legię, nie uznaje indywidualności w drużynie, których tak brakuje, które potrafiłyby odmienić losy meczu, czy chociaż uderzyć z dystansu, czego w Legii nie potrafi teraz nikt. Były takie, Carlitos, Medeiros, ale Vuković ich zniszczył, tak jak zniszczyłby Vadisa, gdyby dostał ówcześnie troche więcej czasu. Futbol to sztuka grania w piłkę, a nie tylko jak wg Vukovica zapier...nie. U niego to nawet Ljubo by nie pograł. Za to grają wirtuozi futbolu tacy jak Kulenović, Cholewiak czy Pekhart. Do mistrza pewnie jakoś się doczłapiemy, ale co potem ? P.S. W końcu musiałem się zalogować, bo niestety nie puszcza się tutaj wielu komentarzy krytycznych wobec naszego trenerskiego guru.
Ochłoń, jakie deja vu? Trochę przesadzasz...
W Legii grają tacy jaki był Vukovic, a był surowym taktycznie zawodnikiem. To samo przekazuje zespołowi, kto tam się rozwinął poza Karbownikiem? Nikt, taki Wszołek jest cieniem siebie, reszta podobnie jacyś zgaszeni zmęczeni zrezygnowani.
Jak to jakie deja vu, w zeszłym sezoni mistrz przegrany w rundzie msitrzowskiej, wiadomo skłąd nie był dopasowany, ale teraz ma wszyskich których mogl miec i chciał a runda msitrowska wyglada podobnie. Bo po co sobie zapewnić mistrza wcześniej.
To nie jest ten dzień, nie dziś, Panowie, nie dziś... Musimy czekać.
Luzik tak miało być. Feta ma być w Wawie. Chodziło od początku żeby tylko nie przegrać za dużo. Czułem że tak będzie już przed meczem.
Generał
  • 1 / 0
To dlatego Vuko dal Gwilie na rozegranie
Swoją drogą, pokazcie mi mistrza z 9 porazkami
to akurat taka polska tradycja :)
Kapral
  • 5 / 0
2 lata temu mieliśmy mistrza mając 11 porażek na koncie xD
Generał
  • 0 / 0
My po prostu malo remisujemy
Mam nadzieję, że nie przyjdzie nam czekać do meczu z Pogonią, bo wtedy chyba nie doczekam... już mnie coś w sercu szarpie..
Już bez ładu i składu
Rosolek strzeli w ostatniej minucie :)
Generał
  • 0 / 0
Dużo mu nie zabrakło żeby dzisiaj strzelić
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Może by tak strzemiennego, czyli jednego do szatni?
Kurczę jaka szkoda, że nie wyszliśmy w takim składzie od początku. Chyba mnie szlag trafi jak na Cracovię znowu wyjdziemy tym zabetonowanym składem z Pekhartem, Luquinhasem na boku i Karbownikiem na lewej obronie.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Panie Gil, nie kończ pan tego meczu.
Major
  • 1 / 0
Do strzelenia mają tylko jedną bramkę. Czy to tak dużo?
Jóźwiak to ma jakiś immunitet i za każdym razem jak sie przewróci to sie gwiżdże faul?
Leżą przez cały mecz a ten 3 minuty tylko.
4 minuty
4min do mistrzostwa
Kapitan
  • 3 / 0
Wszołek to ostatnio straszna dolina, nic nie gra. Druga połowa trochę lepiej ale nadal brakuje koncentracji i precyzyjnego dogrania
Plutonowy
  • 1 / 0
Komplet zmian + symulki Lecha i 3 doliczone minuty????
Rocha znowu dzik w polu karnym
Chorąży
  • 6 / 2
Już wiadomo czemu nie chcieli Ruchacza w Legii. Bo większej płaczącej cipy bez jaj nie ma w całej lidze
Ten zaś leży...
Rocha to teraz zawodnik do podstawowego składu.
Zgadza się.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Druga połowa dobra w naszym wykonaniu
Za dużo haosu
Chaosu też.
Dobrze że mamy taką przewagę punktową
Marszałek Polski
  • 5 / 0
Uprasza się Rosołka o tzw. wejście Rosołka.
Też czekam... Ale już minut zaczyna brakować... Cztery? Dużo i mało.
Jednak mało...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pewien działacz imieniem Mao
narozrabiał w Chinach niemao.
Dobrze o nim pisao
usłużne „Żenmin Żypao”,
bo się bardzo tego Mao bao.
Cholewiak sie przy dwóch bramkach wpieradala pod piłkę...
Już rękawami oddychają
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trzy minuty, trzy minuty...
Trochę późno wzięli się nasi do roboty...
Kuchenki piętra mają
Gdyby tak znowu zachciała zagrać magia Rosołka...
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Ja tam faulu Wszołka nie widziałem
Sierżant
  • 5 / 1
puchacz to drugi kownacki. ofiara losu co ma kompleks Legii i się ciagle przewraca
Major
  • 1 / 0
W punkt!
Generał dywizji
  • 5 / 1
Ten Puchacz to komediant!
Cały mecz to samo, symulki i tyle. Jeśli był faul to na Martinsie. Żenada. Żenada puchacza i żenada mielcarakiego.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Komendiant.
Już się kładą i nie chcą grać, żeby nas wybić z rytmu.
Starszy szeregowy
  • 6 / 0
Szkoda ze nie ma Hamalainena do wejścia z ławki ;)
Puchacz panienka symuluje.
Cholewiak jaki Kot i dzik.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Typowy Dzik
Martins pozytywnie dzisiaj, wcześniej coś słabo było, więc może ci co grali więcej są w gorszej formie, a ci co mniej w lepszej...
Podpułkownik
  • 0 / 1
Prawda. Razem z, Jedza i Muzykiem najlepszy na placu.
Fajnie by było w ostatnich minutach zremisować
Wiadomo, że byłoby fajnie...
No, w ostatniej doliczonej minucie! :)
ostatnie minuty to jakas kopanina...
Martins poniewierany
Major
  • 1 / 0
Amica wyprula sie w pierwszej powlowie! Gdzie tak chwalenie puchacz i jozwiak. Dali wszystko w pierwszych 45minutach a teraz woda w ustach. Obysmy strzelili na 2-2
My dzisiaj nie mamy dnia. Piłka odskakuje. Dośrodkowania niecelne. Brak cwaniactwa, wymuszania fauli, upadania po kontakcie, a Amica na tym zdobyła wiele wolnych, od razu łapią się za twarz po każdym kolejnym kontakcie.
Major
  • 0 / 0
Dnia to my nie mamy od 2-3 kolejek
Gwilia znowu się oszczędza, nie wchodzi w pojedynki.
Kuchenki już na czas grają
Na czas to od 35 minuty grają...
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Jeszcze jest czas Mocno Legia
Antolicz dał piłkę, ale Gwilla nie umie przyjąć i oddać strzału...
Major
  • 1 / 0
Dosrodkowanie dzisiaj dno. Ale z piastem bylo podobnie.
Wszolek powinien zrobic salto jak dostal w pysk... ;) hehe
"nie celowo oczywiście, żadnego zamiaru, zostawilbym to" jak mnie to wkurza po pełnym symulek meczu Amico które były gwizdane...
"Można uderzać zawodnika w twarz w polu karnym pod warunkiem, że jest on zawodnikiem Legii" - kiedy ten przepis dopisał Przesmycki do wytycznych?
Zwolnione tempo daje złudzenie celowości, czy ja dobrze usluszalem? Mielcarski wyjazd...
Ostatnie 15 min dawać!!!!!!!
Młodszy chorąży
  • 5 / 0
Jak Wszołek potrzebuje 60 minut żeby dobrze grać to niech już biega godzinę przed meczem
Nie no, dzisiaj Wszolek dramat, zero dobrych dosrdkowan.
JeszCze jeden, oraz drugi!
Jeszcze dwa, jeszcze dwa...
Szeregowy
  • 3 / 0
2-0 niebezpieczny wynik... :)
Naciskana amica gubi się
Porucznik
  • 3 / 4
Gówniarzowi Karbownikowi chyba sie w główce popier... Gra taka padake ze szok. Wielki gwiazdor się zrobil
Major
  • 3 / 0
Jeszcze tatuaży brakuje. Szczególnie na przedramionach żeby każdy widział
Jazda z kurczakami, Hej Legio...
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Ale bym się cieszył z remisu!!!
A kto by się nie cieszył?
No i jest ten upragniony gol, teraz po mistrza !
Nie poddawaj się ukochana ma !
Mowilem ze zaraz strzela :)
Dawać!!!
Szeregowy
  • 2 / 0
Dawać kurwa
Mocno Legia
Już cisza w Poznaniu. Jeszcze jeden i będą mieli dość.
Major
  • 2 / 0
Ten mecz jest jeszcze do wygrania
Brawa za walkę, ostatnie minuty naprawdę dobre, dają nadzieje.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Mam wrażenie, że Amika stanęła, może by to wykorzystać!
Gooool. Brawo. Wreszcie.
Major
  • 0 / 0
Narescie!!! Teraz beda posrani i straca duzo pewnosci a wypruli sie w 1 polowie
Starszy sierżant
  • 2 / 0
Amica stoi.
No nareszcie! Dawać jeszcze jedną i mamy to!
JEDZIEMY Z k***aMI HEJ LEGIO, JAZDA Z k***aMI.
Obrońcy biorą na siebie grę
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Jeszcze jeden!
W końcu
Generał dywizji
  • 2 / 0
Brawo Igor.
Kurczak. Ładny strzał Rosolka. Ale trochę w środek.
Major
  • 0 / 1
Kawałek w bok i znowu by miał wejście życia. Dwie minuty grania i gol. Mecz do wygrania wg mnie
Wreszcie coś się ruszyło!
Jeeeeeeeee ssssttyy
2-1 KOntakt.
Rosołek w jednej akcji zrobił więcej niz tyczka Pekhart w 70 minut bo przynajmniej celny strzał
Podpułkownik
  • 0 / 0
To Gvilia zrobił
Major
  • 0 / 0
Ale strzelał rosołek
Podpułkownik
  • 0 / 0
To Gvilia zrobił
Nie mamy napadziora i zaczyna się coś dziać
Pekhart 5 mecz z rzędu bez bramki, 350 minut. Słabo.
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Dawać ich
Zobaczcie Gwilię, stracił piłkę i truchta sobie dalej, parodysta.
Jesteś w swoim żywiole, można jechać bez trzymanki, długo na to czekałeś ;)
No...i teraz bedzie sie dzialo! :)
Gvilia poraz kolejny przerywa nam kontratak.
Major
  • 1 / 0
Najlepsze jest to, że pyry autobusu nie postawiły A i tak ciężko coś wykreować
Starszy sierżant
  • 3 / 2
Nie rozumiem po co ta tyczka z przodu. Cholewiak to niestety nie tylko nie poziom Legii, ale również ekstraklasy.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Puchną pyry!
Starszy sierżant
  • 1 / 0
Grają z nami w dziadka.
Z doliczonym czasem mamy jeszcze z 30 minut wiec jest jeszcze troche czasu...
Gwizdacz doliczy że 3 minuty.
Wszołek tak się szykował i szykował do wybicia, aż piłka spadła pod nogi rywala.
Istna obrona Częstochowy
No dawac tego Rosolka, atak!
Sierżant
  • 1 / 2
Moim zdaniem mamy tak na prawdę słabą kadrę. Jedyny sensowny napastnik to Kante, a długo nie pogra. Skrzydła? Luqunhasa nie liczę bo on jest o wiele lepszy na środku, z boku gra z konieczności. Wszołek ma spore i częste wahania formy. W klubie o takich aspiracjach mógłby być rezerwowym. Novikovas, Cholewiak i koniec.
~Ertd
  • 0 / 1
To jest ten sam piach co rok temu. Jaka różnica? Piast jest słabszy. Vuko prochu nie wymyślił. Nie jest to trener na lata. Mistrza matematycznie mamy za moment. Co z el do LM? Z takim poziome popłyną 2 mak 3 rundzie
Każda piłka na dobieg do Pekharta jest stracona
Naprawdę nie było zimą kogo na tę pozycję wziąć. To nie był pierwszy wybór.
Już to pisałem, ale powtórzę. Kto mógł przewidzieć kontuzje Kante, Sanogo i Rosolka? I że ściągnięty na końcówki Pehhart będzie grał po 90 minut co 3 dni. Nawet jak miał szybkość to już ją stracił przy takich obciążeniach.
Szybszy napastnik by z tego podania oddał strzał.
Napastnik potrzebny od zaraz. Oraz jakiś sensowny rozgrywający, tudzież skrzydłowy.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Amica słabnie
Major
  • 2 / 0
I już powinno być 2-2
Coś w tym jest, Pekhart na wślizgu i byłby gol.
Kkk mać
Cholewiak 12 zawodnik rywala zastąpił naszego najbardziej kreatywnego zawodnika w ofensywie.To jest kompromitacja.
Generał brygady
  • 0 / 0
I jaki efekt tej zmiany w/g Ciebie?
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Nosz k...
Ciekawe, ile lat trzeba jeszcze czekać na trenera, który zrobi z Legii prawdziwych walczaków, którzy nigdy nie kalkulują i nie oszczędzają się.
Ponad godzina spotkania i ani jednego strzału na bramkę.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Niedawno jakaś drużyna z nami miała podobnie, trochę wstyd:(
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
Ci co dobrze grali po wznowieniu rozgrywek mają zjazd formy
Ciężko jest
Starszy sierżant
  • 1 / 2
Amicia puchnie.
Karbownik dzisiaj gra DNOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO. Wyroznia sie tylko zelem Nota 1 sie szykuje
Major
  • 0 / 1
Dzisiaj, poprzedni mecz, jeszcze wcześniejszy i jeszcze
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Pakhart truchta jak panienka
Strzelić tego gola na 1:2 i wszystko się Poznaniakom
Posypie !
Major
  • 0 / 0
*Na 2-1

Chociaż powinien być już remis
Dzisiaj kreatorem gry jest Rocha. Boczny obrońca.
Generał
  • 0 / 0
I tak prędzej Rocha zagra na 10tce niż Luqi
Wszystko jest zgodnie z planem. Przecież nikt nie chce fety w Poznaniu. Tak miało być od samego początku.
Kapitan
  • 1 / 1
Pierwsza bramka Antolica, druga Jędzy i Muzyka. Pekhart jest tak drewniany że kartofle skaczą wyżej od niego. Dlaczego nie gra Rosołek ?
Bardziej Martinsa i Stolarskiego. Spójrz na powtórki - obaj odpuścili słupek.
Kapitan
  • 0 / 0
Za Jóźwiakiem stał Antolic. Krycie słupków nie miało znaczenia.
Major
  • 0 / 1
Bramka na 2-1 dala by nam teraz sporo tlenu a amica na pewno stracila by sporo pewnosci w grze
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Strach był o bramkarza a Tu dupa pół drużyny chyba poczuło się mistrzem!
Generał
  • 0 / 0
A bramkarz solidnie
Chorąży
  • 7 / 3
Czy jest tu jakiś admin który wyśle tych wronieckich frajersów rodem z gimnazjum w niebyt blokując im ip na to forum??
Nie ma.
Generał
  • 0 / 0
Daj spokój. Tak rzadko mają co świętować to daj się chłopakom nacieszyć. W końcu wygrali mecz z Legią.
Amica ma dzień konia że strzałem Kaminskiego, a my dzień dziada że strzałem Gwili.
Miała 10 minut konia. Szkoda że wystarcza
Generał
  • 0 / 0
Tak bywa raz na jakiś czas. Legia Mistrz
Można mówić że Cholewiak, ale... piłka kopnięta przez Gruzina zmierzała w stronę bramkarza. Gość jest słaby.
Jak najszybciej kontakt łupnąć
Starszy kapral
  • 4 / 9
To jest kabaret co te paralitycy robią
Generał dywizji
  • 4 / 0
Rocha znów dobra zmiana!
Starszy szeregowy
  • 1 / 0
Kuzwa....czy my jechaliśmy do poznania autokarem bez klimatyzacji????? Biegają jak emeryci...
Generał dywizji
  • 1 / 0
Było blisko
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Wszolek mógłby trochę biegać za piłka!!
Piękna interwencja Cholewiaka.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
wie chłopak gdzie nogę dostawić heh
Jak nie idzie to nie idzie
Czego nie wpuszczaja Rosolka?
Starszy kapral
  • 1 / 0
Dopiero go wpuści jak będzie 5-0
Jak on tego nie strzelił...?
Już wiem...
No tak po prostu, dzień dziada dzisiaj jest.
GVILIA W CHOLEWIAKA. k***a MAĆ.
Generał broni
  • 1 / 0
Wieteska nie gra... niedobrze, nie będzie na kogo zrzucić winy za stracone bramki.
pyry grają w dziada i czekają
Generał
  • 0 / 0
Trafiło się ślepej kurze ziarno to czekają
Poważnie?Gvilia ma monopol na grę?
Generał
  • 0 / 0
Chyba tak
Starszy kapral
  • 4 / 1
Vukovic widzę nie manawet pomysłu na zmiany i wprowadza obrońce.
Nie pamiętam kiedy Wszołek zagrał dobry mecz, dośrodkownia na pałe i nic więcej
Z Arką.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Pewnie wtedy gdy miał 6 goli i 8 asyst:) czyli w jakiś 14 meczach;);|)
I Gvilla zostaje na boisku brawo świetna decyzja
Ulubieniec tego trenera.
Generał
  • 0 / 0
Gwilia to zaraz w ataku będzie wychodził. A Luqi wszędzie ale nie na 10
Zmiana Cholewiak za Luqinhasa. A gvilia nadal na boisku...
po tym jak mocno został skopany ciężko się dziwić.
Eh no cóż, czas wygrać jeden mecz.
Dwa szybkie gongi dostaliśmy i jesteśmy bezradni. Po przerwie zespół powinien ich cisnąć na maxa, a tu tempo jak na rozruchu.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
A nasi stoją,oszczędzają się?
Generał dywizji
  • 2 / 0
Co ten Wszołek robi.
Jak nie będzie dokładnych zagrań, to nic nie zrobimy, a Wszolek bez przeciwnika ładuje za linię. Tak się nie da bramki strzelić.
Cholewiak i jedziemy
Major
  • 1 / 0
Właśnie się ukazał ... jako najlepszy obrońca Amici.
Tak wybronił strzał Gwili ze ho ho.
A i strzelił na bramkę jak Messi
Po prostu Super...i
Co się dzieje z Wszołkiem...?
Ja p*****le, żeby Rocha musiał do srodka zbiegać i akcje kreować.
Generał
  • 0 / 0
Zdziwiony? Jak ma rozegraniu toporni środkowi zamiast takiego Luqiego
Generał broni
  • 4 / 0
Ładne koszulki mamy..., trzeba szukać jakichś pozytywów w tym meczu.
Podpułkownik
  • 3 / 2
Dajmy sobie spokój z el do pucharów. Skupmy się na lidze tu jest nasze miejsce. Nie mam zamiaru oglądać kolejnej kompromitacji naszej Legii w Pucharach. W pierwszym meczu z amicą mieliśmy farat a w tym pokazują że na koniec sezonu są lepsza drużyna.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Na szczęście jeszcze nie dają tytułu za końcówkę sezonu, więc bez płaczu.
Bez płaczu i tym bardziej bez radochy, bo nie ma z czego. Bryndza jest bryndzą i tyle.
Coraz bardziej pachnie kartki
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Może dobrze ,że Amica nas sprawdza przed pucharami widać gdzie mamy braki
Podpułkownik
  • 1 / 0
Mamy drużynę na puchary. Barwo chłopaki. Znowu będzie kompromitacja. Człowiek odliczał laty bez gry w LM, to teraz będziemy odliczać do jakich kolwiek pucharów
Podporucznik
  • 1 / 0
Oby doczłapać do Mistrza.
Pyry grają jak o życie
bo walcza o wicemistrza!
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Oni zawsze grają z nami o życie
Major
  • 1 / 0
Legia jak zwykle odpuszcza. Tak jak rok temu
Bo to ich mecz sezonu.
Generał
  • 0 / 0
Walczą o drugie miejsce a to tam nie lada wyczyn
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Może Cholewiak chociaż będzie biegał
Starszy sierżant
  • 0 / 0
A gdzie zmiany?
Wchodzi Rocha, zobaczmy.
~Jaja
  • 0 / 0
Cholewiak za Gvillie i na skrzydlo a na 10 Luqinhas
Generał
  • 0 / 0
Tak powinno być od początku
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Faktycznie mamy dołek formy
Nie, skąd...
to sie tylko tak wydaje