Michniewiczowi stuknął rok pracy w Legii

Logo Legia.Net

Adam Dawidziuk

Źródło: Legia.Net

21-09-2021 / 00:01

(akt. 21-09-2021 / 08:52)

Czesław Michniewicz od roku jest trenerem Legii. To dopiero drugi szkoleniowiec (po Aleksandarze Vukoviciu), odkąd 100 procent akcji klubu posiada Dariusz Mioduski, który przetrwał 12 miesięcy.

Romeo Jozak pracował 213 dni, Dean Klafurić 108 dni, a Ricardo Sa Pinto – 231. Vuković prowadził drużynę przez 538 dni.

Michniewicz w rok zdobył z Legią mistrzostwo Polski 2021, pod jego wodzą zespół po 4 latach przerwy wrócił do fazy grupowej europejskich pucharów, awansował do Ligi Europy. Michniewicz poprowadził drużynę w 48 meczach. Wygraną zakończyło się 29 spotkań, 11 razy był remis, 8 spotkań Legia przegrała. W 4 grach nie było go na ławce rezerwowych. 

W Superpucharze 2020 zastępował go Marek Saganowski, gdyż trener prowadził jeszcze reprezentację młodzieżową. W spotkaniach sezonu 2020/2021 z Piastem Gliwice (1:0) i Lechią Gdańsk (1:0) był zawieszony za czerwoną kartkę w meczu z Cracovią (0:0), zastępował go Przemysław Małecki. Podobnie było w ostatnim spotkaniu, z Górnikiem Łęczna (3:1), kiedy z ławki rezerwowych drużyną dowodził Alessio De Petrillo.

Pod wodzą Michniewicza, licząc wszystkie oficjalne spotkania, Legia zdobywa średnio 2,04 pkt na mecz. W lidze to średnia 2,09. Najgorzej wyglądają, zgodnie z tradycją, mecze o Superpuchar. Oba, w których grała Legia za kadencji Michniewicza, kończyły się remisami, a rywal wygrywał po rzutach karnych. Na razie bardzo dobrze wygląda to w meczach o europejskie puchary. Poprowadził drużynę w 11 spotkaniach, 7 zakończyło się wygraną, 2 remisami, w 2 przypadkach lepszy był rywal. Średnia punktów – 2,09.

BILANS CZESŁAWA MICHNIEWICZA W LEGII

Ankieta

Głosował: nie

We wrześniu 2021 roku minie rok pracy Czesława Michniewicza w Legii. Jaką ocenę byś mu wystawił/a?

9.84% Celującą

54.35% Bardzo dobrą

27.20% Dobrą

5.79% Dostateczną

1.75% Mierną

1.08% Niedostateczną

Komentarze (128)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dzisiejszy news:
"Właściciel Legii Warszawa, Dariusz Mioduski, spotkał się z agentem Czesława Michniewicza, Mariuszem Piekarskim, w sprawie nowej umowy trenera mistrzów Polski. Strony poznały swoje oczekiwania, ale na tym etapie na razie trudno stwierdzić czy i kiedy dojdzie do przedłużenia kontraktu ze szkoleniowcem."

Czytaj dalej pod linkiem: https://www.meczyki.pl/newsy/pierwsze-rozmowy-w-sprawie-nowego-kontraktu-czeslawa-michniewicza-trener-zostanie-w-legii-nasz-news/173981-n
Major
  • 0 / 1
Czy Wy też nie macie meczu Wigry - Legia w typerze?
Już jest ; -)
żartując jeszcze chwilka i będzie to najdłużej pracujący trener u nas w ostatnim dziesięcioleciu :))

w dobie kiedy nasz prezes nie ma ani wyczucia w doborze trenera , ani nie ma cierpliwości do jego długości zatrudnienia rok wydaje się z jednym trenerem zboczeniem:))


na pewno widac pewne niedostatki w filozofii trenerskiej CM ( jak dla mnie mógłby być bardziej zorientowanym na ofensywny aspekt prowadzenia zespołu) ale jest to na pewno TRENER a nie nauczyciel wf czy teoretyk futbolu
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Tak trzymaj, Czzesław. Popraw tylko tą średnią, 2 pkt na mecz to trochę słabo naszym potencjałem, nie sądzisz?
Zjazd z Megalopolis na Isaris wg google maps. Nie polecam.
Sto lat, sto lat
Niech tre-nu-je nas

Sto lat, sto lat
Niech tre-nu-je nas

Treee-nu-je nas!

Chyba, że się znajdzie lepszy...
Rok nie wyrok, gratulejszyn
Dzięki za dobrą pracę przez ten rok. Życzę dalszej owocnej pracy dla naszego wspólnego dobra
Starszy sierżant
  • 1 / 2
Negatywna ocena 6% pozytywna 66% neutralna 28%, liczby nie kłamą.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Są prawdy, półprawdy i statystyki. Każdy może je czytać, jak mu się podoba.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Podziękowania za pracę w Legii łącze z życzeniami dalszych sukcesów w pucharach europejskich i w lidze.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Parę pucharów więcej do gabloty też by się przydało ;)
Podpułkownik
  • 3 / 0
Dzięki za ten rok Trenerze, powodzenia w kolejnym czyli MP , wiosna w Europie i PP.Daj ludziom radość.
Generał dywizji
  • 2 / 1
W PUNKT !!!
============
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał brygady
  • 1 / 1
Trenerze spokoju. Wreszcie mamy trenera
Chorąży
  • 0 / 1
Raczej stratega.
Porucznik
  • 6 / 2
Michniewicz odejdzie z Legii jako o wiele lepszy trener niż do niej przyszedł! Miał porządne podstawy ale widać że wciąż rozwija warsztat. I niech tak będzie, najlepiej przez kilka lat, dla obupólnej korzyści!
Marszałek Polski
  • 4 / 0
W lidze niech nadgoni i gitara
Starszy sierżant
  • 0 / 1
pewien problem, CM nie biega po boisku. Ale kartki zbiega aż miło.
~Egon.
  • 0 / 0
Na razie, Czesław zebrał więcej czerwonych kartek od narwanego Josue :-)
I oby to się nie zmieniło.
Gratulacje i do przodu! Jeszcze tylko jakby trener poprawił grę w ofensywie to byłoby super!
Sto lat Panie Trenerze.
Ale tak naprawde, to zycze Panu, zeby mogl Pan spokojnie pracowac. Zeby nikt sie w te prace nie wtracal, zeby zawodnikow omijaly kontuzje i zeby Pan u nas dobrze sie czul.
za kadencji mioduskiego, to najlepszy trener
Zdecydowanie najlepsza decyzja Prezesa. Tylko dlaczego od samego poczatkuco dosypuje piasek w lozyska?
Marszałek Polski
  • 3 / 0
Przede wszystkim to trener
Nie ma co kombinować, jeśli chodzi o wyniki jak najbardziej się wywiązał. Nie przepadam za jego narzekaniem, ale jak nadal będzie się jako trener sprawdzał niech sobie pogada jak ma mu ulżyć;)

Kiedyś były długa wojna Urban kontra Berg, teraz Boras jak błędny rycerz prowadzi swoją krucjatę samotnie Vucocić kontra Michniewicz:)
Jeszcze wojna Urbana ze Skorżą pochłonęła sporo ofiar.
Ta wojna jest niczym wobec starć zwolenników naszego byłego i obecnego prezesa.
Starszy szeregowy
  • 1 / 6
Nie jest zle gdyby mial wiecej odwagi o unial wprowadzac mlodych to bym go ocenil na dobra.
Starszy sierżant
  • 2 / 1
Nowy nick jakaś pyra
Skibicki, Nawrocki czy Muci pewnie sami się wprowadzili. Za mało ci? To oglądaj rezerwy i CLJ, może tam liczba młodych piłkarzy i juniorów przebywających w jednym czasie na boisku spełni twoje oczekiwania.
Generał broni
  • 0 / 0
Szybko przelecialo i w sumie pozytywnie.
Chorąży
  • 2 / 2
Na chwilę obecną Czesława należy ocenic pozytywnie. Dostał druzyne w przebudowie, transfery jak zwykle na ostatnią chwilę + kontuzja Kapustki i jakoś to ogarnal. Celem był awans do LE i jest awans i nawet niespodziewane zwyciestwo na start rozgrywek z druzyna, która ma budzet kolo 100mln euro a przed sezonem ściągają takich graczy jak Promes za 8,5mln euro. Miało być mistrzostwo i jest. Teraz przed Czesiem ważne zadanie, Legia gra piach, w ataku jest za mało ruchu, formacja już się nie sprawdza, gramy za szeroko i za daleko od siebie, nie ma pressingu. Czesiek musi zareagować i cos pozmieniac. Wydaje się, że widzi, że druzyna zle wygląda w ataku pozycyjnym i beda jakies zmiany. Wierzę w to, że da radę, musi tylko być odwazniejszy, szybciej reagowac bo za długo już gramy piach a potencjal jak na Polska lige jest i na pewno ci gracze mogą grac lepiej indywidualnie i jako zespół. Odwagi Trenerze.
Generał broni
  • 4 / 6
"Dostał druzyne w przebudowie, transfery jak zwykle na ostatnią chwilę "
Czyli można zaryzykować stwierdzenie, że klub nie pomaga Czeslawowi, a wręcz go zawodzi.
Jak wiadomo Czesław nie miał wpływu na transfery, sam to mówił i dostał takich ogórów jak Emreli, Kastrati, Nawrocki, Josue, Johansson a wcześniej Muci. To trzeba być wielkim specjalistą, żeby z takiego badziewia coś wycisnąć. Jeśli dołożyć Martinsa, Luqiego, Boruca, Wieteskę, Mladenovića to pokazuje jak na dłoni, że zadanie dla trenera nie jest proste.
Ale Czesław udowodnił, że poradzi sobie w najtrudniejszych sytuacjach.
Niestety specyfika tego zawodu polega na ocenie ciągłej. Ataku pozycyjnego nie posiadamy niestety. Wszystko jest grane do boku, z kontry albo zawodnicy próbują uderzyć z dystansu.
Chorąży
  • 5 / 2
Boras44 nie potrzebna ta ironią. Tak, trzeba być specjalista zeby wygrac na wyjezdzie z tak silnym rywalem jak Spartak Moskwa. Personalnie wyglądamy wreszcie dobrze ale nazwiska nie graja, liczy się druzyna a ta jest ciągle w budowie, ważne jest też zgranie, którego jeszcze nie ma na odpowiednim poziomie. Czesiek nie jest idealny ale na lepszego trenera byc moze nas nie stac i nie będzie taki chciał trenowac w eklapie. Trzeba więc kibicowac trenerowi i docenić to co już udało mu się osiągnąć. Jak na wiosnę dalej bedziemy grali piach to będę pierwszy z krytyka Czesia. Narazie ma jeszcze czas żeby wszystko poukladac.
Starszy sierżant
  • 2 / 2
Jedź do Moskwy i wygraj, Napoleon próbował i Adolf. H.
Generał broni
  • 5 / 8
Jak słucham tej piarowej akcji wokół Czesława, to na myśl mi przychodzi anegdota z czasów kiedy jeszcze węglarze rozwozili furami konnymi węgiel.

Jedzie węglarz furą z węglem wyładowaną na maksa i pokrzykuje "węęęgiel wiozę, węęęgiel wiozę". Na co koń się odwraca i mówi, tak , ty kuwa wieziesz.

Kto to wie jak z tą kadrą którą mamy grałby inny trener?
Nie wiem czy wiecie, ale psychologia potwierdza, że można człowieka przekonać do tego żeby zobaczył to czego nie ma, albo zmienić jego wspomnienia. To są obserwacje potwierdzono naukowo, bo wcześniej też to było wiadome tylko intuicyjnie. Potwierdzeniem niech będzie słynne "król jest nagi" i dopiero po tym obywatele dostrzegli że rzeczywiście jest nagi a wcześniej tego nie dostrzegali. Zawsze zastanawiajcie się czy nie ulegacie iluzji zorganizowanej przez innych.
My możemy tylko gdybać. Może ktoś z tą kadrą osiągnął by lepszy wynik, ale nie ma powodów do marudzenia. Trener Michniewicz to miła odmiana od Vukoviciów, Klafuriciów czy Jozaków. Widać, że trener zna się na swojej pracy, czego przykładem jest zrobienie z Wieteski solidnego obrońcy.
Generał broni
  • 5 / 7
"Trener Michniewicz to miła odmiana od Vukoviciów,"
Ponieważ mam nagrywarkę, to nagrywam wzystkie mecze Legii. Z czasó Vuko mialem kilka meczów do których chętnie wracałem i z przyjemnością je oglądałem nawet kilka razy. Z czasów Michniewicza praktycznie nie mam takich meczów.
Wyniki? Vuko zdobył MP a w pucharach wycięło mu połowę podstawowego składy, nie miał normalnego okresu przygotowawczego, nie miał sparingów, nawet Superpuchar był odwołany. Z tak rozbitą kadrą Vuko przystąpił do eliminacji.
Warto o tym pamiętać.
Generał brygady
  • 0 / 1
A propos tej anegdoty o węglu, to bardzo ciekawe co powiedział Boruc trenerowi po meczu ze Slavią?

Pzfr
Porucznik
  • 5 / 2
Czy do tych siedmiu meczy,w których oddaliśmy mistrzostwo piastowi też wracasz?Czy może do zeszłorocznej rundy wiosennej,gdzie Vuko szlifował taktykę lagi na Pekharta od bramkarza?A może do zeszłorocznych eliminacji pucharów gdzie twój as trenerki sadzał Niezgodę na ławkę i wystawiał drewnianego Kulenovica?Tak naprawdę wyszło mu pół rundy jesiennej gdy sprzedali mu Kulenovica i musiał grać Kante-Niezgoda.Niestety w zimie na jego życzenie sprowadzono kolejnego drągala i fajne granie się skończyło.
Generał broni
  • 2 / 4
Viking już nie pamiętam, czy Niezgoda był w pełni sił. Ale generalnie gra napastnikiem który jest pierwszym obrońcą się sprawdila. Taką rolę potem pełnił Kante, który był pierwszym obrońcą i pierwszy ruszał do pressingu. Takie rozwiązanie powoduje, że przeciwnikowi jest trudniej wyjść z szybką akcją i pozwala lepiej się zorganizować w obronie.
Żeby lepiej oceniać, to trzeba by dokładnie odtwarzać stan dostępnej kadry, bo bardzo wielu krytykó Vuko z uporem maniaka nie chce pamiętać jaki był stan kadry na początku eliminacji. Pekhart po zlamaniu żebra, Martins i Antolić po kontuzji bez okresu przygotowawczego, Veśović, Kante kontuzja, Juranović, Wszołek chorzy. Czy o kimś zapomniałem?
A mimo to mecz z Omonią nie był padaką, był przegrany ale z dużą "pomocą" sędziego.
Porucznik
  • 5 / 0
W meczu z ŁKS był w pełni sił i strzelił bodajże 2 bramki,ale mimo to nie zasłużył u Vuko by zagrać 4 dni później z Rangers.Masz niskie wymagania odnośnie gry,skoro laga od bramkarza na Pekharta i pierwszy nasz strzał na bramkę gdzieś między 60 a 70 minutą w meczu z Omonia nie jest dla ciebie padaką.
Generał
  • 5 / 0
Dywagacje na temat trenerów zamykają się zazwyczaj liczbą ich sukcesów, względnie średnią punktową, jaką drużyna pod ich wodzą osiągnęła.
Tu Michniewicz wypada przyzwoicie. Na przykład lepiej od Berga.
Odwołajmy się zatem do magii liczb, jak zrobiła to Redakcja.

Michniewicz ustępuje statystycznie niewielu trenerom Legii pod względem efektywności. Paweł Janas, Stanisław Czerczesow - oni (z nowszych czasów) osiągali więcej.
Co ciekawe, kompletnie zapominany i nie traktowany specjalnie poważnie Dariusz Kubicki (za jego czasów zacząłem, notabene, udzielać się na forum Legia.Net) zanotował średnią punktową na poziomie Michniewicza.

Niżej plasują się m.in. Wójcik, Wdowczyk, Urban, Magiera. Za nimi jeszcze Okuka, a jeszcze dalej - Skorża.

Czy zatem Michniewicza należy doceniać za rezultaty? Wydaje się, że tak, chociaż liczby to tylko zabawa. Liczą się też przecież zrealizowane cele, autentyczne sukcesy, mityczny styl oraz mecze, które pod wodzą danego szkoleniowca przechodzą do historii klubu - tej lepszej, do annałów. Inaczej hołdować należałoby Klafuricowi (najwyższa średnia punktowa w 15 meczach, jakie poprowadził) albo... De Petrillo - ten zdobył maksimum, przedwczoraj, zresztą.

Magiera - debiutant na poziomie Ekstraklasy, Jozak - totalny debiutant, Klafuric - totalny debiutant, Vucovic - debiutant, Sa Pinto - oszołom. Takich ludzi miał wcześniej na czele drużyny Mioduski. W tym kontekście Michniewicz jawi się jako trener co się zowie. I nie można mu odmówić zaangażowania. Pracuje po 18n godzin na dobę? Możliwe. Wie przecież, że złapał w swej karierze Pana Boga za nogi. Sam o tym mówił w wywiadach. I wciąż to podkreśla - dla niego praca w Legii to nobilitacja. Prawdopodobnie daje z siebie 100% umiejętności. Ale jakie one są? Czy gdyby nie porażka z Podbeskidziem na początku roku, Legia przeszłaby na system z trójką obrońców i wahadłowymi? Trener niespecjalnie był do tego skory. Wydaje się, że ten system wymusiły okoliczności...

Dziś znów spotykamy się z narracją, że nastąpi zmiana taktyki. Dziś - w kluczowym, bo drugim sezonie pracy Michniewicza. To jak z beniaminkami - wejście na wyższy poziom bywa łatwiejsze niż utrzymanie się na nim. Dlatego za miniony rok Michniewicz musi otrzymać notę pozytywną, a za obecny ...sprawdzimy. "Narzędzia" by obronić tytuł mistrza Polski - dostał. Podstawowe cele w Europie - zrealizował. Pozostaje osiem miesięcy bezustannej walki o swoje. Mecz za meczem. I znów to styl pozostanie wtórny względem efektywności. W końcu to ona jednak rozstrzyga. Powodzenia!
Generał broni
  • 2 / 2
"Dywagacje na temat trenerów zamykają się zazwyczaj liczbą ich sukcesów, względnie średnią punktową, jaką drużyna pod ich wodzą osiągnęła."
Stwierdzenie demagogiczne, bo ani Berg nie mial takiego samego składu ani takich samych przeciwników a więc porównywanie njie ma sensu.
To jest podobne do parodii wystąpień Gomułki, który lubił porównywać liczbę tratktorów, czy telewizorów w PRL do czasów przedwojennych. Więcej było traktorów i Tv w PRL? No jasne że więcej i słuchamy krytyków socjalizmu.
Generał
  • 1 / 0
Demagogii unikam.
Ale jeśli "Berg nie miał takiego samego składu ani takich samych przeciwników a więc porównywanie nie ma sensu." to znaczy, że żadne porównania tego sensu nie mają, bo każdy trener pracuje w nieco innych okolicznościach, z inną grupą zawodników oraz mierzy się z innymi rywalami.
Generał broni
  • 3 / 3
"mityczny styl"
Załamuje mnie wieczne przeciwstawianie stylu, efektywności. Zacznijmy od stylu indywidualnego, czyli tego co zawodnik potrafi zrobić z piłką. Czy jak ma przyjęcie kierunkowe a do tego z balansem gubiącym przeciwnika, to jest mniej efektywny? Czy jak ma umiejętność gry z klepy i drybling, to zmniejsza to jego efektywność?
Jeśli zespół składa się z zawodników, którzy świetnie operują piłką, potrafią zadziwić swoimi zagraniami i rozwiązaniami, to ten zespół jest mniej efektywny. A przecież mają styl. Bo styl to nie jest piłkarskie Harlem Globetrotters z cyrkowymi sztuczkami, tylko to jest piłkarskie NBA.
U nas lekceważaco mówi się o stylu, bo nie potrafimy nauczyć zawodników techniki i każda próba gry z polotem, szybką piłką, 1/1 najczęściej kończy się lekką żenadą. I wtedy mówimy, styl jest dla p.dałów, my gramy męską piłkę, wysiłek biegowy, przepychanie, wjazdy sankami a to wszystko okraszone wojenną terminologią, ma spowodować że to jest męskie zachowanie. W piłkę nie umiem grać, ale jestem dumny ze swojej męskości.
Ale potem spotykamy się ze stylem, który pozwala stosować rozwiązania taktyczne inne niż wykop i dzida i dostajemy wpier.dole. I wtedy obwiniamy trenerów, że za slabo udoskonalili te wykopy i dzidy. I wielu trenerów uwierzyło w to, że ich losem trenerskim jest doskonalenie wykopów, dzid i przesuwania. Ale ponieważ ten nasz męski futbol, bez "mitycznego stylu" jest bezzębny, to kolejni trenerzy odchodzą w niesławie, jako nieudacznicy i dalej szlifują wykopy i dzidy mając nadzieję że kiedyś osiągną doskonałość.
Probierz jest najbardziej jaskrawym przykładem. Od woelu lat gra wrzutę na dużego, od wielu lat .uja tym ugrywa, ale uchodzi za bardzo zdolnego trenera a on sam twierdzi że wrzucałem, wrzucam i będę wrzucał, jak mój ojciec i dziad. Można powiedzieć trenerski dziad z dziada pradziada.
Generał broni
  • 1 / 2
"to znaczy, że żadne porównania tego sensu nie mają,"
W sporcie jest tylko jeden rodzaj porównania, który ma sens. To jest bezpośredni pojedynek, który jest istotą rywalizacji i sportu.
Ale czy można porównywać umiejętności Kloppa i np. Michniewicza w przypadku meczu Liverpool vs Legia. No jednak nie. Można porównywać zespoły jako całość a wynik jest jednym z najważniejszych elementów ale daleko nie jedynym, bo piłka nożna to jest sport zespołowy w którym najczęściej się zdarza że słabiej grający pokonuje lepiej grającego, co my jako kibice Legii powinniśmy świetnie rozumieć, bo regularnie na to liczymy w pucharach.
Generał brygady
  • 0 / 0
Koledzy

Zepnijmy pośladki i pokażmy mocne nerwy.
I trener i sytuacja na to zasługują.
PP powinniśmy jutro wygrać.
LE - remis z Leicester będzie OK

W lidze przewiduję serię zgniłych remisów.

Pzdr
Generał
  • 0 / 0
Boras,
dziś jesteś nastawiony mocno konfrontacyjnie, ale OK :)
Krótko: efektywność jest wymierna, bo odwzorowują ją wyniki.
Styl to częstokroć tylko subiektywne spojrzenie.

Jak wiesz, jesteśmy po dwóch stronach barykady - dla mnie liczy się przede wszystkim wynik, Ty cenisz jakość.
Nie zgodzę się jednak z tym, że styl czy jakość to indywidualna rzecz w wydaniu drużyny ( a tę przecież rozpatrujemy - całość).
Zespół wirtuozów nie zapewnia jakości - casus Harlem Globetrotters to dobry przykład. A i pojedyncze umiejętności nie zastępują stylu - tu przykładem chociażby Chomątek, wielokrotny rekordzista w podbijaniu piłki, który w Gwardii Koszalin pogrywał, z miejscowym Zawiszą trenował. (Oczywiście się zgrywam z tym przykładem).

A teraz już całkiem serio: ile w ostatniej, minionej, najefektywniejszej, bo najlepszej w kontekście sukcesów dekadzie w dziejach Legii zespół grał "stylowo"? Kiedy zachwycał (jak np. w starciu z Celtami 4:1), ile razy stworzył fascynujące widowisko? Oraz: ile z nich można przypisać trenerowi a nie składowi z wyjątkowymi piłkarzami (których wszakże, co prawda, trzeba jeszcze usposobić do określonego stylu gry)?
Ile można naliczyć takich spotkań, dni, tygodni...?
Przecież to tak naprawdę zazwyczaj wyjątek, nie reguła.
Generał broni
  • 0 / 0
" Legii zespół grał "stylowo"?"Powiedzmy że Legia to taki zespół, który ociera się ostyl rzumiany jako wysoka jakość techniczno taktyczna. Ale nie mówmy że jak się będzie prymitywizować grę, to będzie efektywnie.
Dlaczego sprowadzamy zawodników z Portugalii. Któryś trener już to powiedział, bo oni dzięki umiejętnościom technicznym i wiedzy taktycznej potrafią się szybko dostosować.

Styl jest domyślnie łączony z umiejętnością, kompetencją, kreatywnością.
Brak stylu to chaos, brzydota i dyletanctwo.
To tyle na temat semantyki. Żeby trafnie opisać rzeczywistość, potrzebna jest wiedza na temat znaczenia słów i pojęć.
Bez urazy.
~RioBravo
  • 0 / 0
Adriano zaorałeś kolegę a on sam postawił kropkę nad "i" ostatnim postem.
Generał
  • 0 / 0
Jeśli styl to, wg Ciebie, wysoka jakość techniczno-taktyczna, to może faktycznie należałoby wrócić najpierw do dyskusji o definicji. No do semantyki wrócimy na pewno.
Generał
  • 0 / 0
PS. "[...] nie mówmy że jak się będzie prymitywizować grę, to będzie efektywnie."

Nikt tego nie twierdzi.
Generał
  • 0 / 0
Nigdy nie twierdziłem, że Michniewicz jest bardzo dobrym trenerem ale jestem pewien, że na lepszego nas nie stać.
Generał brygady
  • 0 / 0
To paradoks, ale na lepszego już trener Czesław trochę zarobił.

Pzdr
Generał
  • 0 / 0
Na dobrego trenera to nadal za mało.
To teraz czekamy jeszcze na poprawę w lidze - styl wraz z serią zwycięstw (kadra do tego predestynuje). Wtedy będzie absolutnie top.
Generał dywizji
  • 3 / 3
TRENERZE CZESŁAWIE ŻYCZĘ DALSZYCH SUKCESÓW Z LEGIĄ !!!
===============================
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Kapitan
  • 1 / 1
W porównaniu do Klafa Czesiu to profesjonalista. Taktyka i czytanie rywala na plus. Od obrony ma Petrillo, myślę, że przydałby mu się ktoś od gry w ataku.
Generał
  • 2 / 2
Najbardziej ofensywny pomocnik.
Major
  • 5 / 2
My name is Michniewicz, Czesław Michniewicz...
Generał brygady
  • 3 / 2
Niestety drużyna nie jest wstrząśnięta.
Raczej zmieszana.

Pzdr
Wyniki - TAK, Współpraca z decydentami klubowymi - średnio, Styl - średnio, promowanie akademików - średnio plus. Ale.... wyniki są najważniejsze.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
mityczny styl. styl to byl za Berga ostatnio choc i tak wspolpraca sie skonczyla przez wyniki. Nawet Staszek nie mial jakiegos super stylu po prostu 100 wyrachowania i tyle. Eksperymety ze stylem to robila Wisla np z gegenpress ktory wyglada widowiskowo ale po paru meczach druzyna byla zajechana. Wyniki sa najwazniejsze nawet jak maja opierac sie na indywidualnosciach.
Styl to był za wczesnego Magiery.
Generał brygady
  • 1 / 1
Styl to był nawet za Urbana. Niestety sąsiadował z eurowpierdolami.

Pzdr.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Jeśli styl , to koniecznie motyka.A jeśli motyka , to z nią na słońce. Trener I drużyny odpowiada za wyniki i tylko to się liczy.
Na pewno jest to najlepszy trener za prezesury Dariusza Mioduskiego. Mistrzostwo zdobyte w cuglach, grupa LE po 5/6 latach przerwy, przerwanie złych pass z Pogonią i Piastem. Świetny trener, choć pierwszy raz jest w sytuacji, w której musi grać co 3 dni. Zastanawiam się czy sobie z tym poradzi.
*w której drużyna musi grać co 3 dni.*
Kapitan
  • 2 / 1
Bronią go na razie wyniki. Co do stylu, to nie jest za różowo. Zobaczymy, jak będzie sobie radził dalej..
Generał brygady
  • 2 / 0
Legia stara się rozgrywać piłkę od bramkarza mało jest lag do przodu co mnie zadawala natomiast wciąż za dużo podań do boku i do tyłu brakuje odwagi dryblingu więcej szybkiej gry. Ale on tak najlepiej wygląda niż poprzednich trenerów choć ciężko Jozaka czy Vukovicia nazwać trenerami.
No nie wiem, czy nie jest różowo. Z dużo lepszymi zespołami gramy piłką, a nie wybijankę. Pressing też nie wygląda źle, do sytuacji 1 vs 1 też potrafimy dojść. Mamy kilka wariantów rozegrania stałych fragmentów - naprawdę nie ma wstydu.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Nie byłem przekonany jak przychodził, a okazał się strzałem w 10! Zrealizował cele i to w bardzo dobrym stylu. Wielkie brawa dla Czesława!
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Dwa cele zrealizował, dwóch nie - bądźmy uczciwi w tej wazelinie.
Mac, ale powiedzmy sobie szczerze, gdybyśmy mieli wybierać pomiędzy PP i SP, a grupą Ligi Europy, to każdy z nas w ciemno brał by to drugie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
norbi

Oczywiście :)
Marszałek Polski
  • 4 / 4
Czyli de facto w lidze bilans przedstawia się następująco: 29 meczów - 17 wygranych - 7 remisów - 5 porażek - 2,00 pkt. na mecz, 58,62% wygranych spotkań.
Nie najlepiej jak na takiego wielkiego fachowca.
Generał brygady
  • 1 / 0
Ale dokładne 2/3 punktów możliwych do zdobycia. Trzeba być uczciwym i pokazać o oka perspektyw. Czyli 0,666(6)

Pzdr
Marszałek Polski
  • 1 / 0
misiek

Trzeba być uczciwym i to podkreślić - nie zdobywał 1/3 możliwych punktów.

Tak odbijam piłeczkę, bo nie wiem, o co chodzi.
Generał brygady
  • 0 / 0
Mac

Chodzi o to, żeby tak pokazywać statystyki, aby były w miarę obiektywne. Dlatego nie odrzuca mnie ta przytoczona przez Ciebie w odpowiedzi.

Natomiast statystyka odnośnie meczy to jedna perspektywa, a odnośnie punktów druga. Jest więcej i lepsza informacja? Jest.

Podobnie np z wyborami. Jest wynik procentowy, ale przekroje wiekowe, regionalne, wg wykształcenia dają dodatkowa, komplementarna informację.

Podobnie z wyborami miss. Podajemy i konkurujemy w trzech wymiarach. Talia, biodra i biust.

W badaniach statystycznych, ankietach często stosowana jest formą prezentacja w formie wielokąta stworzonego na promieniach okręgu, Poszczególne mierniki pokazują jak blisko lub daleko jesteśmy od ideału.

Jednym słowem nie idzie o nic więcej, jak o obiektywizm.

Ja naprawdę nie jestem super-fanem trenera Czesława.

Pzdt
Marszałek Polski
  • 0 / 0
misiek

Ale przecież to napisałem - średnia dwa punkty na mecz :D Ty tylko ubrałeś to w % możliwych do zdobycia punktów :)
Generał brygady
  • 0 / 0
Mac

Nie czepiam się, ale jako człowiek matematyczny odpowiadam. Dwie liczby: jedna w procentach, druga w punktach na mecz
Elegancko podać obie liczby w tych samych jednostkach miary. Tylko tyle.

A jako anegdotę, fakt rzeczywisty powiem Ci, że 30 lat temu odszedłem z pracy w jednostce naukowo badawczej, kiedy zorientowałem się, że mój szef sugeruje opracowanie rozwiązania na podstawie równania, w którym po obu jego stronach stały wartości wyrażone w innych jednostkach miary.

Pzdr
Generał brygady
  • 4 / 2
Tak jak mu Włocha zatrudnili do defensywy tak powinni jeszcze kogoś zatrudnić jako asystenta do schematów ofensywnych. Jak się mamy mądrze bronić i kontrować to nieźle to wygląda, ale jak mamy grać w piłkę to oczy krwawią.
Podporucznik
  • 0 / 0
Może w końcu się zgrają, i zaczną coś strzelać...
Generał brygady
  • 0 / 0
A co wtedy będzie robił trener Czesław?

Nadzorował fikołki? A może sędziował siatkonoge?

Pzdr
I jeszcze jedno - pierwszy rok pracy, to skomplikowana w wielu wymiarach sytuacja w Legii, trudno tu mówic o komfortowej sytuacji dla trenera,jedynie o względnej stabilizacji. Aktualna sytuacja klubu jest już dobra - finanse. Trener ma podstawy do stabilnej pracy, realizacji własnego pomysłu na Legię we współpracy z Kucharskim i przede wszystkim Mioduskim. Taka sytuacja rodzi pułapkę dla trenera, musi on pokazać własny warsztat. Tu już nie będzie okoliczności łagodzących dla porażek i nie idzie mi o pojedyncze mecze, a szersze sprawy.
To bardzo udany rok dla Legii i Czesława, strony skorzystały na wzajemnej współpracy. Oczywiście nie wszystko funkcjonuje na odpowiednim poziomie, są powody do narzekania, jednocześnie są również podstawy, by i tu poprawić wiele, zrobić krok do przodu. Potrzeba naprawdę wiele złej woli, by psioczyc na Czesława. Krytyka jest potrzebna - motywuje, powinna być konstruktywna, nastawiona na rozwiązywanie problemów. Ja za rok pracy trenera dziękuję i oczekuję progresu w kolejnym.
Prawdziwy trener w rok zrobił więcej niż ci wszyscy poprzedni parodysci w 4lata...
Plutonowy
  • 4 / 0
Od czasu Czerczesowa mamy w końcu trenera, który ma pojęcie co robi, w końcu mamy jakąś taktykę pod konkretny mecz i przeciwnika i widać jakiś efekt. Oczywiście nie jest tylko dobrze i słodka bo wtopy z Radomiakiem, Wisła i Śląskiem mocno rzutują na wizerunek, ale póki co nie schodził bym z tej drogi
Generał dywizji
  • 4 / 0
Do kwietnia wyglądało świetnie, później zaczęli nas czytać. Musimy popracować nad często zmianą taktyki. Ogólnie oceniam trenera pozytywnie i mam nadzieję, że trochę u nas popracuje.
Generał brygady
  • 2 / 5
Jeżeli w trzech najbliższych meczach ligowych drużyna nie zdobedzie minimum 7 punktów. To Miodek powinien się bardzo zastanowić, nad sensem przedłużenia umowy.
Generał broni
  • 4 / 0
Trenerze tak trzymać. Powodzenia.
Plutonowy
  • 4 / 1
No wreszcie Loki ochłonął i pomyślał, żeby dać popracować dłużej szkoleniowcowi niż kilka miesięcy. A Pan Czesław próbuje nowych rozwiązań, taktyk, a przede wszystkim ma CV trenera męskiej piłki nożnej.
Ktoś powie churzysta... Ale każdy zasługuje na drugą szansę. Tfu... Prawie każdy. Poza Jozakiem i Sa Pindą.
Daje mu popracować, bo ten cały czas broni się wynikami ;)
Generał brygady
  • 1 / 3
Niestety, wyłącznie się broni, co, jak sam mówi jest zasługą trenera Petrillo.

Nadchodzący miesiąc zadecyduje o dalszej pracy i pokaże prawdziwy warsztat. Nie ma ściemy.
Zaczynają się schody.

Pzdr
Podporucznik
  • 1 / 0
ortografia brrrrrrrrrrrrrr -churzysta!!!
Podpułkownik
  • 2 / 10
Najlepsi obecnie polscy trenerzy.

1. Michniewicz
2. Skorża
3. Papszun
4. Magiera
5. Brosz
6. Ojrzyński
7. Fornalik
8. Bartoszek
9. Banasik
10. Patalon
Nie widzę tu nikogo z forum. Dziwne...
11. fairplay
Generał brygady
  • 3 / 1
Bo my tu na forum skromne chłopaki jestesmy
Generał dywizji
  • 0 / 3
Moim zdaniem
1. Papszun
2. Michniewicz
3. Fornalik
4. Skorża
5. Magiera
Porucznik
  • 1 / 1
Biednie wygląda to zestawienie trenerów i jest zdecydowanie od czapy! Magiera wyżej od Brosza i Fornalika??? Brak Stokowca i Mamrota ale za to są Bartoszek i Ojrzyński??? Nie wiem czym kierowałeś się robiąc to zestawienie...
Generał brygady
  • 0 / 0
Pewnie decydowały braki w pamięci
Generał brygady
  • 0 / 5
Moja lista rankingowa

1. Papszun
2. Fornalik
3. Brosz

Sprawdzeni w dystansie

4. Michniewicz
5. Magiera
6 Skorza

Długo, długo nic

Reszta

Pzdr
Generał brygady
  • 2 / 1
Blatok

A gdzie Whiskacz? Dawać mi tu Whiskacza!
Natychmiast!

Niewybaczalne.

Pzdr
Podporucznik
  • 4 / 1
Misiek. Coś za wysoko stawiasz Czesława na 4 miejscu skoro wg Ciebie to analfabeta taktyczny. A gdzie się podział kolega jammm który wyzywał Czesława od głupków?
Generał brygady
  • 0 / 1
oLo

Trener Czesław ma wyniki. To nie jest analfabeta taktyczny tylko człowiek, u którego dokonano amputacji myśli ofensywnej. W tym m sensie istnieje podejrzenie, że jest, przyjmując analogię do Amp futbolu, amp-trenerem.

Być może przeżywasz mecze Legii z zamkniętymi oczami lub odwrócony tłem do telewizora. Ponieważ ja je oglądam, ale wyłączam głos, to nie dziwiłbym się, gdybyś tak robił. Bolą nie tylko oczy, ale i zęby. I niestety, i taka jest prawda umniejszają one ogólną ocenę trenera. Zrobił trochę smrodu i sam o tym wiesz. Ma miesiąc, aby się ogarnąć. I ani dnia więcej, bo zapracowal na te 9 miesięcy ewentualnego odszkodowanis.

Pzdr
Jakim konowałem trzeba być żeby taką nędzną laurkę wystawiać gościowi, który wreszcie wprowadził nas do Europy po latach totalnej klęski
Generał brygady
  • 0 / 0
łęgionista
Ten wybitny fachowiec przegrał z PBB i za Stała Mielec. A w tym sezonie już trzy razy. Nędza z Górnikiem Łęczna.

W pucharach pokona mistrzów Norwegii i Łotwy. Slavii nie liczę bo było o krok od kompromitacji. Mecz wygrali Boruc.

Jednym słowem jak to w życiu: dla jednych szklanka jest do połowy pusta, s dla innych do połowy pełna. Dwie szkoły Falenicka i Otwocka. Kumasz?

Pzdr
11. Whisky moja żono
Przyznam szczerze, sceptycznie podchodziłem do zatrudnienia w Legii Czesia a okazuje się, że to jeden z lepszych trenerów w ostatnich 10 latach (już samo słowo trener robi różnicę przy niektórych wyborach Mioduskiego) a odnosząc się do Pana Prezesa Miodka i jego polityki, taka myśl, Czesław rok pracy, co Ty tu jeszcze chłopie robisz?!
Dobry rok, mistrzostwo zdobyte bez stresu, dobre mecze w tej edycji eliminacji, No i pokonanie Spartaka… tylko jedna przegrana, a przeciwnicy słabi nie byli.
Podporucznik
  • 0 / 0
Aż strach pomyśleć, co teraz się będzie działo jak skład taki wzmocniony :)
~stiepa TAIWAN
  • 0 / 0
dobre numery, kontrakt przedluzony?
Moim zdaniem powinien dostac papier z dobrymi zabezpieczeniami, zeby skupic sie 100% na Legii, a nie na papierach
Nastąpiło podwojenie krycia
Klub potrzebuje stabilizacji....trenerze życzę przynajmniej 1000 dni pracy z Legią
Klub potrzebuje stabilizacji....trenerze życzę przynajmniej 1000 dni pracy z Legią
Sto lat ! Najlepszego w pracy i zrzucenia nadwagi ;) tak na poważnie najpierw miałem nadzieje, potem rozczarowanie ( 0:3 z karabach) no ale nadzieja powróciła
Czesław-trener to bardzo dobry trener i ma bardzo gustowną bródkę (jak na zdjęciu)
Z okazji tego skromnego jubileuszu (daleko do np. liczby meczów sedziowanych Legii przez Frankowskiego) życzę trenerowi obrony mistrzostwa z Legią oraz wielu wygranych zarówno w pucharze krajowym jak i w rozgrywkach europejskich.
Sierżant
  • 1 / 1
2 przegrane Superpuchary do nas już nie trafią a czekam na to trofeum klątwy naszej bardzo!!!
Z chęcią zamienię to na mistrzostwo i grupę LE…przegrany SP to taka dobra wróżba na resztę sezonu ;)
Szeregowy
  • 2 / 1
Wierze w Czesława, nie zamieniłbym go na żadnego innego polskiego trenera
Masz racje, w Polsce nie ma lepszego.
Ale On nie napisał, że trenera w Polsce tylko polskiego. Może taki Kasperczak...