Pewna wygrana z beniaminkiem

Marcin Słoka, Maciej Ziółkowski

Źródło: Legia.Net

19-09-2021 / 17:30

(akt. 21-09-2021 / 08:52)

Legia Warszawa wygrała u siebie 3:1 z beniaminkiem, Górnikiem Łęczna, w 8. kolejce PKO Ekstraklasy. Bramki dla stołecznego klubu zdobyli Ernest Muci i Mahir Emreli, padło również trafienie samobójcze. Dla legionistów to trzecie zwycięstwo w rozgrywkach ligowych. Zapraszamy do śledzenia naszych materiałów pomeczowych.

Zapis relacji tekstowej na żywo

- Wypowiedź Alessio De Petrillo, asystenta trenera Czesława Michniewicza

- Komentarz Kamila Kieresia, trenera Górnika Łęczna

- Pomeczowa wypowiedź Ernesta Muciego

- Rozmowa z Lirim Kastratim

Do niedzielnego spotkania z Górnikiem zespół Legii przystąpił w możliwie optymalnym zestawieniu personalnym. W roli wahadłowych na placu gry pojawili się Lirim Kastrati i Filip Mladenović, jako ofensywny pomocnik na boisku zameldował się Ernest Muci, natomiast na szpicy oglądaliśmy Tomasa Pekharta

O ile to Legia była stawiana w roli zdecydowanego faworyta, Górnikowi Łęczna nie brakowało odwagi w konstruowaniu ataków. Dość śmiałe poczynania gości w ofensywie nie przełożyły się jednak na dorobek bramkowy w pierwszych minutach spotkania, przyjezdnym brakowało nawet klarownych sytuacji do strzelenia gola. W 11. minucie zawodnik Górnika trafił wprawdzie do siatki, ale… kierując piłkę do własnej bramki. Pechowcem był Paweł Baranowski, który próbował przeciąć płaskie dośrodkowanie Filipa Mladenovicia

Legia kontynuowała budowanie przewagi nad zespołem Górnika, a na podwyższenie wyniku spotkania kibice zgromadzeni przy Łazienkowskiej musieli czekać dokładnie 16 minut. Tym razem zabłysnął Ernest Muci, który po ciekawym rozegraniu przez „Wojskowych” rzutu wolnego wszedł w grę na małej przestrzeni z Mateuszem Wieteską, zakończoną przez Albańczyka precyzyjnym płaskim strzałem. 

Drugie trafienie niestety nie dodało animuszu podopiecznym Czesława Michniewicza. Elementy niefrasobliwości w poczynaniach Legii poskutkowały rzutem karnym dla Górnika. W pole karne „Wojskowych” wpadł Marcel Wędrychowski, który nie stronił w tym meczu od indywidualnych pojedynków, a faulu na nim dopuścił się "Wietes". Jedenastkę na bramkę zamienił Bartosz Śpiączka, pokonując Artura Boruca płaskim strzałem w prawy róg bramki.

Po przerwie legioniści stawili się na boisku w dość mocno zmienionym składzie. Plac gry opuścili Jouse, Lirim Kastriti i Tomas Pekhart, natomiast ich miejsce zajęli Ihor Charatin, Kacper Skibicki i Mahir Emreli. Ostatni z wymienionych graczy ustalił wynik spotkania na 3:1, wykorzystując fatalny błąd – drugi po bramce samobójczej – Pawła Baranowskiego. Tym razem stoper Górnika zapędził się w dość niefrasobliwy drybling stanowiąc ostatni punkt w linii obrony gości. Piłkę spod nóg wyłuskał mu Emreli, po czym skutecznie radząc sobie z pressingiem ze strony rywala uderzył między nogami Macieja Gostomskiego. Warto dodać, że w trakcie drugiej połowy na boisku zameldował się także Jurgena Celhaka. Dla Albańczyka był to debiut w oficjalnym meczu w barwach warszawskiej Legii. 20-letni pomocnik zastąpił w 73. minucie gry Bartosza Slisza.

Ostatecznie, legioniści wygrali 3:1 z Górnikiem Łęczna. Dla stołecznego klubu to trzecie zwycięstwo w tym sezonie ligowym. 

 

D14:40
Legia Warszawa
Górnik Łęczna
3
1

(2:1)

  • 45' Bartosz Śpiączka
  • 45' Damian Gąska
  • 64' Michał Mak za Serhij Krykun
  • 73' Jason Lokilo za Maciej Orłowski
  • 73' Kryspin Szcześniak za Marcel Wędrychowski
  • 80' Paweł Wojciechowski za Bartosz Śpiączka
  • 80' Alejandro Serrano za Damian Gąska
2021-09-19 / 17:30 Warszawa Mariusz Złotek

Składy

  • 33Maciej Gostomski
  • 3Leandro
  • 4Maciej Orłowski 73'
  • 5Kamil Pajnowski
  • 6Janusz Gol
  • 8Szymon Drewniak
  • 13Marcel Wędrychowski 73'
  • 18Bartosz Śpiączka 80'
  • 22Serhij Krykun 64'
  • 25Paweł Baranowski
  • 77Damian Gąska 80'
  • 14Adrian Kostrzewski
  • 2Tomasz Midzierski
  • 17Łukasz Szramowski
  • 21Kryspin Szcześniak 73'
  • 27Michał Mak 64'
  • 28Paweł Wojciechowski 80'
  • 29Daniel Dziwniel
  • 70Jason Lokilo 73'
  • 88Alejandro Serrano 80'
  • TAlessio De Petrillo
  • TKamil Kiereś
1A. Boruc
55A. Jędrzejczyk
4M. Wieteska
17M. Nawrocki
22L. Kastrati
(46' K. Skibicki)
14J. Pesqueira
(46' I. Charatin)
16B. Slisz
(73' J. Celhaka)
21Luquinhas
(61' R. Lopes)
25F. Mladenović
20E. Muci
11T. Pekhart
(46' M. Emreli)
33M. Gostomski
3Leandro
70M. Orłowski
(73' J. Lokilo)
5K. Pajnowski
6J. Gol
8S. Drewniak
21M. Wędrychowski
(73' K. Szcześniak)
28B. Śpiączka
(80' P. Wojciechowski)
27S. Krykun
(64' M. Mak)
25P. Baranowski
88D. Gąska
(80' A. Serrano)

Komentarze (1144)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Moglibyscie jako kibice Legii przestac n*********c w swoj klub ?? Wystarczy ze glowny sciek w Polsce to robi, tzw dziennikarze sportowi. Jeden qutas z Interii tak opisal nasz mecz jakby to Leczna wygrala 5.1 na dodatek plakal nad losem Spiaczki bo wredna Zyleta bluzgala na niego w 2 polowie. Ten sam c**j nic nie napisal co thebil Spiaczka zrobil po strzeleniu karnego . Karnego ktorego nie powinno byc bo 80% bylo aktorzenia a 20% kontaktu.
Uuu... to za długo. Pora na wymianę :-)
Droga Redakcjo, nie ma meczu z Wigrami w typerze....a mecz już jutro
Trafna uwag.
Dobrze Ci idzie....ja zacząłem od mocnego uderzenia, byłem nawet 3 po 2giej kolejce, a potem obsuwa, teraz ciut lepiej
Generał broni
  • 1 / 0
Trzeba wygrywać tu i tu. My przecież nie amica.
Generał dywizji
  • 3 / 6
TRENER CZESŁAW W LIDZE W TAMTYM SEZONIE 2 RAZY POKONAŁ TRENERA PAPSZUNA 2:0 I 2:1 - I 1 ZREMISOWAŁ W SPP - PO KARNYCH LEGIA PRZEGRAŁA !!!
==================================
CZYLI MA DOBRY BILANS I MOŻE WYMYŚLI JAKIŚ CHYTRY PLAN NA POKONANIE MEDALIKÓW. O ZWYCIĘSTWIE MOGĄ DECYDOWAĆ DETALE !!!
LICZĘ, ŻE KIBICE PONIOSĄ DOPINGIEM LEGIĘ DO ZWYCIĘSTWA !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał dywizji
  • 2 / 6
JA PIERDZIU !!!
================
JAK POMYŚLĘ O MECZU Z RAKOWEM TO JUŻ PODNOSI SIĘ MI CIŚNIENIE !!!
========================================================
RAKÓW TO OBOK POGONI JEST NAJGROŹNIEJSZY RYWAL W WALCE O MP - BĘDZIE TRUDNY MECZ !!!
RAKÓW W MECZU Z ŁACHEM BYŁ LEPSZY I POWINIEN WYGRAĆ TEN MECZ ALE CHYBA ZA SZYBKO UWIERZYŁ W ZWYCIĘSTWO I PRZEZ WŁASNĄ NIEUWAGĘ- BŁĘDY WYGRANY MECZ ZREMISOWAŁ - ŁACH W ZASADZIE MIAŁ DUŻO SZCZĘŚCIA-FARTA BO TAK JAK Z POGONIĄ TO TAKŻE Z RAKOWEM POWINIEN PRZEGRAĆ.
MECZ Z RAKOWEM DA NAM ODPOWIEDŹ, GDZIE MY JESTEŚMY I CZY IDZIEMY W DOBRYM KIERUNKU. WYGRANA Z RAKOWEM PSYCHOLOGICZNĄ DA PRZEWAGĘ PIŁKARZOM LEGII W PÓŻNIEJSZYCH MECZACH Z BETONAMI I ŁACHEM WRONKI. WIERZĘ, ŻE KAŻDE ZWYCIĘSTWO BĘDZIE DAWAĆ PIŁKARZOM LEGII WIĘCEJ PEWNOŚCI W SWOJE UMIEJĘTNOŚCI.

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Sprawdzają przed wejściem na stadion czy jest się zaszczepionym?
Pułkownik
  • 2 / 3
Nie..... ja nawet maski w niedzielę zapomniałem i bez kłopotu wszedłem
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Nie sprawdzają
Marszałek Polski
  • 0 / 4
A jak... żyje się raz.
W końcu każdy kiedyś umrze, wcześniej czy później, co za różnica?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Teoretycznie nie mogą sprawdzać, muszą wierzyć na słowo ;)
Major
  • 1 / 0
Tak, podobno zaglądają w dopę, po czym robią 3 przysiady i wpuszczają.
Obejrzałem powtórkę Ligi+ Extra i ubawiłem się po pachy.
Mielcarski z Marciniakiem prorokujący, że na koniec roku amika będzie prowadzić w lidze z kilku punktową przewagą.
Pamiętam, że za Sabolewskiego Wisła Płock wygrała kilka meczów z rzędu i była chyba nawet trzecia w lidze. Już widziano ją na podium ekstraklasy. Potem nie wygrała w kolejnych 8 meczach i skończyło się jak zawsze. Z amiką będzie dokładnie tak samo.
W tej lidze nikt nie ma długofalowej powtarzalności.
A nasi "eksperci" są jak chorągiewki na wietrze.
Ale czujny zgniłe pyry minusują:) taka ich radocha wsiocha:)
Generał brygady
  • 0 / 2
imienniku

Zapomniałeś co zagraliśmy na wiosnę?
Jak nie będziemy mieli długofalowej powtarzalności to MP nie będzie

To jak prognozujesz? Tylko Legia będzie miała ten atut, czy to będzie sezon huśtawki nastrojów?

Pzdr
Generał brygady
  • 3 / 1
Wisła Sobolewskiego to nawet prowadził w lidze. A w Lechu niech tylko przyjdzie pierwszy kryzys, Maciuś to taki trener, że już z niego nie wychodzi.
Ja mam wątpliwości czy przy tak szerokiej kadrze jaką zbudowali sobie na ten sezon i przy graniu raz w tygodniu, dwa jak dochodzi PP, mogą złapać jakiś kryzys. Większe szanse na podgonienie ich (przy założeniu, że sami zaczniemy regularnie punktować) widziałbym w tym, że reszta drużyn w lidze trochę się ich wystraszy i będzie jednak podchodziła do meczów z nimi z większą ostrożnością.

Na razie to w tych meczach które widziałem z ich udziałem w tym sezonie to było tak średnio. W porównaniu do tego co dzieje się w meczach przeciwko Legii to oni mają ogromne przestrzenie na przeprowadzanie ataków, a u nas praktycznie każda strefa między 5-26 metrem jest zabetonowana i musimy się z tym mordować. Gdyby oni mieli coś takiego praktycznie co kolejkę w lidze to też pojawiłby się problemy i częstsze straty punktów.
Dwa czy trzy sezony temu po 10 kolejkach amica też już była koronowana, pamiętam że Stokowiec już im we wrześniu gratulował tytułu. Szeroka kadra to jedno, psychika to drugie.
misiekw
każdy zespól w tej lidze będzie miał wahania formy. Patrząc wstecz, my po prostu mieliśmy najmniejsze wahania, dlatego wygrywaliśmy tę ligę.
Pozdrawiam

Poldi
oni też złapią kryzys, a trener Maciuś nie słynie z dobrego wyciągania zespołów z kryzysu.
Jak powiedziano w ostatnim "Wysokim pressingu" z czym się akurat zgadzam - w amice jest dobrze, gdy jest dobrze. A jak przestaje być dobrze, to się wszystko zaczyna sypać. Poczekajmy do pierwszego potknięcia. A ono nadejdzie już niebawem.
Może złapią ale nie wiem, co dokładnie mogłoby go tam wywołać. Fizyczny? Nie przy graniu raz na tydzień, nie przy tak szerokiej kadrze. Kontuzje? Może, ale mają bardzo szeroką kadrę, to musiałby być plaga. Mentalny? Mają 15 nowych zawodników w porównaniu do poprzednich sezonów, nowy sztab szkoleniowy. Widać chociażby po meczach w których tracili bramki i prowadzenie, że nastawienie i mental też się tam zmienił.

Nie chcę niczego przesądzać po 8 kolejkach, ale nie liczyłbym na to, że tam się coś spieprzy od wewnątrz. Że będzie jakiś kryzys, że włączy im się mental przegrywów (większość nowych zawodników nie ma ich porażkami na przestrzeni lat nic wspólnego). Presja? Może, ale za wcześnie by o tym mówić. Jak zbudują sobie przewagę to nie będzie żadnej presji, ale komfort.

Przede wszystkim to Legia musi zacząć regularnie wygrywać. To jest podstawowy warunek jakichkolwiek dyskusji na temat gonitwy w tabeli i obrony mistrzostwa. Musimy złapać serię zwycięstw, wygrać ze 4-5 meczów z rzędu, przerwać taką serię maksymalnie remisem. Jak tego nie zrobimy to ewentualne kryzysy w Lechu czy innych drużynach, jeśli nastąpią, to i tak będą bez znaczenia.
Podpułkownik
  • 3 / 1
Poldi , osobisty sentyment karze Ci snuć rozwarzania o Łecznej pryzmatem Legii. Wczoraj Łęczna była mniej rozrzucona niź Legia ( zobacz statystyki ) co jest smutne z punktu widzenia wspołczesnej pilki. Pierwsza sprawa to niezaleznie z kim grasz musisz zawezyc pole gry aby wszyscy gracze byli maksymalnie blisko. My w meczach w Europie mamy wszystkich graczy zmieszczonych na 30-35 metrach a przychodzi do ligi i odleglosci rosną i oscylują od 40 do 50 metrów. Wlasnie to oslawione zawęźenie powinno wychodzic w Ekstraklasie aby zdominowac slabego przeciwnika, my tymczasem ganiamy się indywidualnie po lotniskach i przegrywamy ze Slaskiem czy Wisłą. Jak te sprawy widzisz z własnego poziomu ?
Z tym zawężeniem to masz rację. Staram się oglądać każdy mecz Liverpoolu (mój ulubiony zagraniczny zespół) i na ich przykładzie wiem co masz na myśli. Zawężąją na maksa, szerzej stoją boczni obrońcy, ale nie wcale jakoś blisko linii jak u nas, i całą tą szarańczą wchodzą na rywala bardzo wysoko, który często nie wie co się dzieje. Wypracowują sobie w ten sposób przechwyty bardzo wysoko, robią przewagę w ofensywie, znajdują miejsce w zmasowanej obronie rywali. Są tak blisko siebie, że zawsze jest jakaś opcja zagrania piłki, nawet jak jest strata, to ten ustawiony blisko partner leci na rywala i robi to, czego nie zdołał kolega z drużyny. Tak właśnie wyobrażam sobie nowoczesną grę i chciałbym, żeby Legia tak grała, ale nie wiem czy mamy piłkarzy którzy są w stanie to robić.

U nas te odległości są duże, a też gramy bardzo szeroko żeby wykorzystać wahadła, dlatego ja na przykład jestem zwolennikiem 4-2-3-1/4-3-3 w których są boczni obrońcy i boczni napastnicy/skrzydłowi ścinający do środka, one bardziej sprzyjają nawet takiej grze niż ustawienia z trójką z tyłu, w których odległości są większe i gra się o wiele szerzej. Nie powodują takiego zaburzenia balansu, masz bocznych obrońców zapewniających rozszerzenie gry w razie potrzeby, a reszta skupia się w środkowych strefach, jest duża elastyczność, której w 3-4-2-1 nie widzę.
W naszym 3-4-2-1, pewnie z mądrzejszymi, lepiej wyszkolonymi i szybszymi zawodnikami wyglądałoby to o wiele lepiej.
Na to bym nie liczył. Wszyscy chcą utrącic Legia. Będą się Lechosi podkładać jak w 2015 bodajże z Górnikiem na czele
Major
  • 0 / 2
Również widzę ten sam problem, wszystkie najlepsze kluby grają szybko piłką, zawężają pole gry, tak gra Bayern i dlatego wygrywa z Bohun 7:0 grając i tak na 50% możliwości, my też tak chcemy grać, ale nasza gra boli oczy i zawsze pachnie tragedią. Każdy mecz trzeba wybiegać i wywalczyć, na każdego przeciwnika powinni naciskać i czekać na błąd a wtedy szybkie rozegranie i kolejne bramki wpadają. Zaczynamy dostrzegać że nie mamy drugiego napastnika, Pekharta nie widzę już w tej drużynie, nam jest potrzeby drugi Emreli, szybki, cwany z dobra techniką a nie dryblas który umie grać tylko głową.
Sierżant
  • 0 / 0
Ciekawa rozkmina o tym skracaniu/ zawężeniu pola gry, i szybkim rozegraniu w środku pola. Rzeczywiście topowe drużyny tak grają ale dla nas to nie realne. Żeby tak grać to trzeba czytać grę, mieć technikę, przyjęcie, podanie, obie nogi sprawne. A jak to w Ekstraklasie wygląda? Szansą dla nas są wolne przestrzenie, akcje złożone z kilku podań, nie z kilkudziesięciu. Szkolenie leży ale i PZPN nie pomaga bo jak sędziowie tolerują drwali to trudno przebić się graczom technicznym. Ale oczywiście zgadzam się że te przestrzenie często są za duże.
Generał dywizji
  • 5 / 8
MIMO WSZYSTKO UWAŻAM, ŻE RAKÓW I POGON BĘDĄ NAJGOŹNIEJSZYMI RYWALAMI LEGII W WALCE O TYTUŁ MISTRZA POLSKI !!!
=================================
CO DO AMIKOLECHA TO PRZYPUSZCZAM, ŻE ZA CHWILĘ, JAK PRZYJDZIE PORAŻKA Z JAGĄ I LEGIĄ TO GEN PRZEGRYWÓW ODEZWIE SIĘ W PIŁKARZACH I KIBICACH ŁACHA I ZACZNIE TAM WE WRONKACH WSZYSTKO SIĘ SYPAĆ. IM BARDZIEJ LEGIA BĘDZIE ZMIEJSZAĆ STRATY DO AMIKOLECHA TYM WIĘKSZY BĘDZIE W ICH SZEREGACH STRACH I OBSRANIE PO PACHY !!!

ROBIMY SWOJE CZYLI WYGRYWAMY MECZ ZA MECZEM I NIE OGLĄDAMY SIĘ NA NIKOGO !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Generał dywizji
  • 5 / 5
MISTRZEM POLSKI JEST LEGIA
LEGIA NAJLEPSZA JEST
LEGIĘ TRZEBA SZANOWAĆ
LEGIA CWKS !!!
===============
JESTEŚMY NAJBARDZIEJ UTYTUŁOWANYM KLUBEM W POLSCE, MAJĄCYM NAJWIĘKSZĄ LICZBĘ KIBICÓW W POLSCE I NA ŚWIECIE - LEGIĘ MOŻNA LUBIĆ ALBO NIE ALE NIKOMU NIE JEST OBOJĘTNA I ŻADNA SIŁA TEGO NIE ZMIENI - HEHEHE !!!
TO JEST ZŁOTY OKRES LEGII, KTÓRY JESZCZE BĘDZIE DŁUGO TRWAŁ !!!
W TYM TYGODNIU MAMY 2 MECZE I MUSIMY JE WYGRAĆ, ŻEBY PODTRZYMAĆ SERIĘ PRZYNAJMNIEJ 5 ZWYCIĘSTW !!!
TYLKO LEGIA-16 MP !!!
Kapitan
  • 3 / 7
Obejrzałem mecz z powtórki, bo w wizycie na stadionie przeszkodziły tym razem inne okoliczności. No i niestety muszę się zgodzić z tymi kolegami, którzy narzekają na poziom zaangażowania drużyny w grę. Natężenie niechlujstwa (w każdym elemencie gry) w tym spotkaniu przekroczyło wszelkie granice tolerancji. Chcieli wygrać mecz z rękami w kieszeniach i ze względu na klasę przeciwnika im się to udało. Można się cieszyć ze zdobytych punktów, ale prawie wszystkim należy się bura za brak koncentracji, staranności i grę na odwal się. Rywal był cienki jak sik węża, ale z innym, nawet słabszym od Legii, lecz nieco silniejszym od Łęcznej, ta sztuka może się nie udać. Czesław powinien wytężyć wszystkie talenty pedagogiczne i wystosować jakieś skuteczne ostrzeżenie. Z drugiej strony zawodnikom udała się sztuka rzadka: za wygrany mecz wszyscy oprócz Artura Boruca, Slisza i Kastratiego dostali ode mnie noty obniżone. Niektórzy o dwa punkty.
Generał brygady
  • 0 / 6
siepacz

Obawiam się, że to nie tylko talenty pedagogiczne, ale również kwalifikacje i praktyka wdrożenia rozwiązań w zakresie organizacji gry ofensywnej.

Problemem dla trenera Czesława będzie również selekcja. Poziom sportowy takich graczy jak Abu Hanna, Ribeiro, Kharatin, Celhaka, a w pewnym sensie Kastrati i Johansson nie jest dostatecznie potwierdzony. Jest to obiektywne i zmusza do stosowania ogranych schematów.

Pzdr
"Rywal był cienki jak sik węża, ale z innym, nawet słabszym od Legii, lecz nieco silniejszym od Łęcznej, ta sztuka może się nie udać"
Jakoś z mistrzem Czech czy Spartakiem się udało, zabawne te wasze wnioski po tradycyjnej ligowej kopaninie z jakiej składa się większość sezonu.
Generał brygady
  • 2 / 2
swirku

Koń jaki jest każdy widzi. W jednym z postów pisałem, że, szczególnie my kibice, powinniśmy mieć mocne nerwy. To tylko miesiąc. Stawka jest duża, to i nerwy puszczają.

Pzdr
Siepacz - chyba Muciego, bo Kastratiego nakrył czapką Leandro i spowodował zjazd do boksu w przerwie...
Zmiany w przerwie wynikały z oszczędzania zawodników przed kolejnymi meczami.
Pułkownik
  • 0 / 6
Marcel Wędrychowski Marcel
Napastnik (Górnik Łęczna)
Wiek: 19 (13.01.2002)
Panie trenerze to ten z nr 13, który kręcił naszych obrońców jak chciał i na nim był faul na karnego. Mam nadzieję, że Pan go zapisał w pamięci. Brać, młody i Polak i pewnie tani.
Kapitan
  • 1 / 1
Nie przesadzaj. Kręcił, bo nikomu w Legii się nie chciało. Młody, to prawda, ale daleko jeszcze nie ten rozmiar kapelusza.
W dodatku to pilkarz Pogoni Szczecin. Ale poloop ma już nowego pupila, pierwszym był Przemysław Płacheta:))
"kręcił naszych obrońców jak chciał"

To chyba za bardzo mu się nie chciało, przecież nic takiego się nie wydarzyło. Kilka razy szybciej pobiegł z piłką, raz udało mu się przebić i wymusić karnego (mniej oczywistego od tego, który należał się Legii we Wrocławiu). Gdyby Skibicki dostawał od rywali tyle miejsca by rozpędzić się z piłką robiłby dokładnie to samo.
Albo jesteście spokrewnieni, albo oglądaliśmy dwa różne mecze…
Pułkownik
  • 0 / 5
Fajnie, że pamiętasz moje wpisy. Płacheta to był mój faworyt do gry w Legii, niestety nie udało się. Ten nr 13 z Łęcznej zdecydowanie dał by sobie w Legii radę. Ale z chęcią dowiem się jacy piłkarze to twoi faworyci. Pozdrawiam.
Zapomniałeś dopisać II po nazwie Legii.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Niech chłopak gra sobie w Łecznej, w tym wieku trzeba grać, a nie siedzieć na ławie. Przecież u nas nie zmieściłby się w składzie i zaraz poszedłby na wypożyczenie do np. Łęcznej ;-D
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Był faul? Wątpliwe.
Generał broni
  • 0 / 2
Mecz z amika przełożony na 17pazdziernika na wniosek mediów/partnerów medialnych eklapy/
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Od trzech godzin jest osobny artykuł na ten temat.
Generał broni
  • 1 / 1
Nie zauwazylem
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Na niedzielę? Może jeszcze na godz. 12?
Wiadomo jaka była presja i jakie zadanie postawione przed zespołem na mecz z Łęczną - wygrać wysoko i pokazać efektowany futbol, zdominować przeciwnika. Nic z tych założeń nie zostało zrealizowanych.
Cieszyć się można właściwe z dwóch rzeczy: 1. z 3 pkt; 2. z postawy Muciego, bo koleś się faktycznie fajnie rozwija i zaczyna stanowić coraz silniejszy punkt zespołu.
Na resztę należy położyć zasłonę milczenia, a graliśmy przecież najsilniejszym składem.
Niestety nadal nie potrafimy grać ataku pozycyjnego. Trener Michniewicz doskonale odnajduje się w sytuacji, gdy Legia musi się bronić i grać z kontry. Nie odnajduje się póki co zupełnie, gdy to Legia ma dominować. Za chwilę czeka nas solidna weryfikacja w lidze. Zobaczymy jaka będzie nasza sytuacja po trzech następnych kolejkach.
Póki co, wygląda to niestety słabo :(
Generał
  • 3 / 3
CM większość ( jak nie całą) karierę trenera grał autobusik i konterki, to nie miał kiedy nauczyć się gry w ataku pozycyjnym.
Przydałby mu się asystent tylko od tego aspektu.
DareirL
dlatego coraz bardziej podoba mi się koncepcja, która wyszła tu przy okazji rozmów po meczu ze Śląskiem, aby skoro i tak płacimy Vukovicowi pensję, to żeby został on trenerem od gry pozycyjnej w ataku. I tak - jeżeli czekałby nas mecz w LE, to do niego przygotowuje Michniewicz. A jak mecz w e-klapie (może poza meczami z (Rakowem, Pogonią i amiką, bo powiedzmy, że to będą potencjalnie wyrównane spotkania), to przygotowuje do nich zespół Vukovic.
Możemy zostać prekursorem na miarę światową :)
Dwa sztaby trenerskie, jeden od meczów ofensywnych, drugi - od defensywnych,
Nie wiem tylko, czy Vukovic jest tak "ofensywnym" trenerem. Ale to szczegół techniczny :)
Generał
  • 0 / 3
Dwa sztaby?
Niezbyt to widzę.
Raczej szybko była by awantura.
Poza tym czy Vuco taki dobry w ofensywie?
Nie jestem przekonany.Legia grała fajnie jesienią 2019.Jednak Vuco grał czym miał, bo sprzedano mu Kulenovicia.Zima zażyczył sobie taki właśnie profil napastnika i przyszedł Pekhart.
W zasadzie CM kontynuował taktykę Vuco i nadal to robi w lidze.
Myślę, że nie byłoby to dobre rozwiązanie.
CM wzoruję się na Bielsy.Niech od niego zaczerpnie .
DareirL
przecież wszystko to, co napisałem powyżej, jest żartem :)
Generał
  • 0 / 2
:)
Nasz prezes ma różne wizje i tą gotów podlapac:)
Niestety ale był to bardzo słaby mecz Legii nawet na tle tak słabiutkiego przeciwnika z katastrofalną obroną, który sam sobie strzela gole i sprawia inne podobne prezenty. Legia w pucharach i Legia w lidze to dwa różne zespoły. Kastrati to klasyczny skrzydłowy i nie należy robić z niego na siłę wahadłowego bo to nie wyjdzie nam na dobre. Charatin słabiutko, tyle strat i niecelnych podań jakie ma ten defensywny pomocnik nie uchodzi reprezentantowi kraju. Pekhart dalej bez formy, co gorsza Luqi notuje wyraźną jej obniżkę. Szkoda że zabrakło Johanssona bo prawa strona ani nie broniła ani nie stanowiła zagrożenia w ataku. Do tego Mladen chyba zapomniał że ma też bronić a nie tylko czekać na podanie z przodu. Joshue też mnóstwo strat i niecelnych podań. Oglądałem ten mecz jakby mnie bolały zęby. Jedyne co cieszy to 3 punkty bo nawet nie wynik. W normalnej sytuacji oczekiwałbym z pięciu goli przeciwko tak słabemu rywalowi u siebie. Cała reszta do jak najszybszego zapomnienia. Mam nadzieję że to tylko zasłona dymna przed Rakowem i Leicester.
Niby to był jedynie OGÓRnik a ja drżałem o wynik.... ale takie emocje tylko w naszej ekstraklasie.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Słaby, ale zwycięski. trzy punkty zapisać, o reszcie zapomnieć.
Major
  • 4 / 1
Tak wybiegając poza temat tego artykułu. Czy nie można zrobić wymiany sędziów z innym państwem?
Nie można by było po prostu takiego frankowskiego i innych złotków wymienić, na prawdziwych sędziów z Japonii? Tak długofalowo najlepiej. Nie byłoby żadnych animozji, że ktoś Legii nie lubi, to będzie wytyczany po raz 20 w sezonie do gwizdania i przekręcania w co drugim meczu. Kiedyś była taka akcja, że sędziowali sędziowie zza granicy w eklapie. Czemu na nowo nie skorzystać z takiego pomysłu i jeszcze go poszerzyć?
Idealnie by było, by co sezon dochodziło do wymiany takich sędziów z danym państwem.
Takie ruchy znacząco zniwelowałyby pomyłki, do tego przeciwdziałały wszelkiemu rodzaju ustawianiu meczu.
Generał brygady
  • 3 / 2
AK
Po raz kolejny poddaję pod dyskusję pomysł opracowania komputerowego wyznaczania sędziów. Mam gotową koncepcję udokumentowaną e notatniku mojego smartfona. Jako emerytowany informatyk, z 40 letnim doświadczeniem zapewniam, że ma to sens, gwarantuje obiektywizm i jest elastyczne jeżeli chodzi o parametryzacje. Można dowolnie przeliczać obsady sędziów, np w wypadku ich zawieszenia lub radykalnej zmiany rankingu.

Najważniejsze, że da się to zrobić. Jeżeli któryś ze startupow chciałby e to zainwestować, podzielę się założeniami. Fred od charge.

Pzdr
Major
  • 3 / 1
Plus ode mnie Misiek.
Generalnie powinieneś zgłosić się czy to do PZPN ewentualnie do do FIFA. Ponieważ problem znowu wszyscy zamiatają pod dywan, kończy się na narzekaniu, machaniu ręką, wyklinaniu, ale konkretów zero. Legię już nieraz te biegaczo-gwizdki, upokorzyły. Co jeszcze bardziej wnerwia, to że te para-sędziowskie środowiska, śmieją nam się w twarz, bo wiedzą, że kibic nie ma żadnych narzędzi do walki z nimi, bo jakie? Klub poza wysmarowaniem komunikatu, to też nic więcej.
Na tej stronie już nieraz przewijał się temat, aby Legia miała swoje media, dziennikarzy (tak, nawet śledczych), którzy by takie boiskowe sku4wysyństwa wyłapywali, nagłaśniali i tym piętnowali. Tacy frankowscy po prostu wykorzystują maksymalnie swoje przywileje.. Nie zapomnę jak w meczu bodajże z cracovią, doszło do pokazu, że sędzia może pod kątem swojego widzimisię, wywalić z boiska bezproblemowo trenera (w tym przypadku Michniewicza).
Szkoda, że Redakcja nie chce co i rusz tworzyć artykuły, które by podkreślały krzywdy wyrządzone Legii przez co i rusz genialnych, krystalicznie czystych złotków, przy tym zapraszając Nas do dyskusji na temat bardzo trudny, ale jakże ważny, dla nas kibiców i samej Legii.
Generał brygady
  • 1 / 1
AK

Dzięki za.plusik. Co do zgłoszenia tego do właściweych, krajowych lub zagranicznych gremiów, to jest to oczywiście godny uwagi.pomysl. Ja jestem szaraczkiem. Inaczej by było, gdyby taki pomysł zgłosił klub, lub grupa klubów lub Ekstraklasa.

Najlepiej by było pokazać np. Zarządowi Legii, gotowy produkt to znaczy działające oprogramowanie.

Ja pisałem programy w pierwszych latach działalności zawodowej, ale przez ostanie 25 lat już się tym nie zajmowałem.

Według mnie rynek by się znalazł, raczej później niż wcześniej. Analogicznie, jak w przypadku VAR. Ale to oznacza inwestycję. Tym bardziej, że zespół musi być kumaty i znać pewne zagadnienia z kombinatoryki. Bynajmniej nie sędziowskiej.

Szczerze zachęcam młodych, aktywnych, informatyków piszących na tym forum do zainteresowania się tematem. Niekoniecznie wg mojego pomysłu. To, za parę lat może być nie tylko ćwiczenie umysłowe, ale również realne rozwiązanie.

A propos. Mamy nowego Prezesa PZPN.
Nie mówię, że śledzi to forum lub ma takich doradców. Ale gdyby wpadł na pomysł komputerowego losowania składów sędziowskich, zyskałby duży plus u polskich kibiców.

Pzdr
Generał
  • 1 / 1
Nadal największe problemy sprawia nam gra w środku pola. Kiedy gramy w pucharach często akcje są szybkimi atakami kiedy piłki prawie się nie rozgrywa. Np Muci gra coraz lepiej, wygląda dobrze ale czy on rozgrywa piłkę? Raczej jest egzekutorem. Dużo gorzej jest jeszcze w przypadku Jozue, może mieć jedno dwa dobre zagrania w skali meczu ale jego brak mobilności sprawia, że Kapustce to może wiązać buty co najwyżej. Zimą trzeba koniecznie załatać tę ofensywną dziurę.
Panowie, mam prośbę, czy ktoś z Was wie, kiedy startuje sprzedaż biletów (pojedynczych, nie pakiet) na Leicester? Z góry dzięki za pomoc!
Przyłączam się do pytania.
Generał broni
  • 3 / 12
Ja mam takie spostrzeżenia, że byliśmy bardzo rozciągnięci po boisku, zarówno w ataku jak i po stracie piłki. Ani z tego zrobić gry kombinacyjnej, ani pressingu. Pressing i odbiór na połowie przeciwnika, to mniejszy wydatek energetyczny niż wracanie na swoją połowę i skuteczny z takim przeciwnikiem, który nie ma zawodnikow technicznych. Oni i tak tracili piłki przy próbach zagrań do przodu, tylko że musieliśmy zaczynać akcje na swojej połowie. Dodatkowo przejęcie piłki na ich polowie umożliwia szybki atak, co powinno być dla nas jak tlen, bo mamy zawodników potrafiących zagrać kombinacyjnie.
Tylko że takie automatyzmy też trzeba trenować a wygląda na to że my głownie obronę niską trenujemy, albo średnią.
W takiej lidze jak polska granie pressingiem jest skuteczne, bo zespoły są na ogół słabe technicznie i popełniają dużo błędów jak im się zabierze czas i miejsce.
Vuko grał wyżej i co prawda ryzykował kontry ale częściej to my zabieraliśmy pilkę i strzelaliśmy.
Teraz większość akcji kończymy wrzutą, co już chyba przestało być trudne dla przeciwników, tym bardziej że najczęściej mamy mało zawodników w polu karnym i jego okolicy i mało zbieramy drugich piłek.
Takie mam wrażenie.
Strasznie hamuje nas Josue. Moim zdaniem on nie nadaje się na takie mecze
Generał broni
  • 3 / 5
Trudno powiedzieć. W tym meczy wypadł słabo, ale gdyby miał bliżej zawodników do gry kombinacyjnej, to by wypadł lepiej.
Według mnie hamowały nas odległości między zawodnikami i graliśmy długie piłki mając z przodu mało zawodników. Tak mi się wydaje.
Generał broni
  • 2 / 5
Brakuje nam intensywności w grze. Sousa nie powołuje zawodników z ligi, bo oni nie zaznali tej intensywności w grze, która jest w mocnych ligach. Nie chodzi tylko o intensywność biegową, ale szybka gra piłką wymaga szybkiej analizy a mózg też się męczy i jak mięśnie odmawia współpracy a wtedy jest słynna utrata koncentracji i proste błędy. Głowę też trzeba wytrenwać do szybkiej gry. Jak się tego nie praktykuje, to i forma jest slaba.
Major
  • 3 / 2
Kacper Kozłowski (Pogoń Szczecin).
Moim zdaniem przydałby się ktoś mobilny, Box2Box, coś jak Kapustka
Josue to jednyny zawodnik który się w****ia jak ktoś zagrywa do tyłu zamiast kierować grę do przodu..... tu problemem jest zachowawcza gra innych niż Josue
Generał broni
  • 2 / 5
Niektórzy wciąż mylą intensywność gry z ciągłym bieganiem.
Napiszę jeszcze raz, żeby uświadomić różnicę. Jeden z lepszych meczów jaki oglądałem to 1/2 finału LM Liverpool vs Barca. (4-0).gra była od bramki do bramki, szybka i intensywna a w statystykach meczowych przebiegnięte km 105 do 106. Według naszych kryteriów grali na stojaka.
Ale tam pilka śmigała od nogi do nogi a nie zawodnicy ją ganiali
Major
  • 2 / 0
Ja tylko przytoczyłem przykład gracza powołanego z eklapy, bo stwierdziłeś, że z ligi nikt nie został powołany.
W kwestii intensywności w grze, to o tym wielokrotnie mówił Czerczesow. O sprintach, ale w odpowiednim momencie, nie lataniu na opak po boisku. Może i piłka nie śmigała tak jak za Urbana, kiedy tych podań dużo więcej, to i tak temat gry intensywnej przejawiał się w Legii. Tylko co z tego, skoro nie szło to często w parze z precyzją, dlatego nasz futbol stoi tu gdzie stoi.
Co do przykładu z LM, to przedewszystkim Liverpool, czy nawet zlana Barcelona, mieli pomysł na grę. Wiadomo, że jak jest pomysł to i musi być odpowiednia realizacja tego pomysłu. W polskiej piłce często jedno gryzie się z drugim. Trener jedno, piłkarze drugie + pewne złe nawyki.
Major
  • 3 / 1
Nie wiem za co dostaję minusy, dałem tylko argument, że Kozłowski nie jest piłkarzem z zza granicznej ligi.
Ktoś na tej stronie jest po prostu chory, na czerwono traktuje wszystko jak leci, przy tym nie udzielić się w ogóle. Lecz się ciężki przypadku.
Plutonowy
  • 2 / 0
tak jak piszesz, grają zbyt szeroko. To nie jest problem wolnego Josue, czy leniwego kogośtam, co nie chce jeździć na dupie. To jest drużyna ustawiona ewidentnie do kontry i wrzutek, co do pewnego momentu może dawać korzyści w pucharach. Nie da się tak grać kombinacyjnie i odbierać w wysokim presingu.
Starszy kapral
  • 4 / 1
Kilka spostrzeżeń po meczu:

1. Takie spotkania, z tak niskiej jakości przeciwnikiem powinny być zamykane w pierwszej połowie. Poziom prezentowany przez Łęczną to I liga i są murowanym kandydatem do spadku.
2. Coraz większe wrażenie robi na mnie Muci, na początku w ogóle nie wydawał się kandydatem na duże wzmocnienie pierwszej jedenastki, ale teraz to bym chciał, żeby jakiś młody Polak, i to najlepiej nie bramkarz, rozwijał się w takim tempie jak Albańczyk
3. Za Emreliego weźmiemy duże pieniądze, to jest naprawdę jakościowe wzmocnienie Legii, facet jest silny, ma instynkt, szybkość, dobre podejście do zawodu, jest ambitny, poza tym wygląda na fajnego człowieka.
4. Przed nami 5 kolejek z mocnymi rywalami, prawdziwe sprawdziany przed nami, Możemy sobie sprawę bardzo ułatwić lub bardzo utrudnić. Będą to, wliczając mecze w LE, kluczowe spotkania tej jesieni. Mocno Legia!
Marszałek Polski
  • 3 / 5
Była ręka w polu karnym, czy nie? Ktos to umie zinterpretować?
Bo panowie komentatorzy połknęli drąga, a sędziowie, w tym warowcy - zero reakcji.

Jednak na powtórce...........
Generał brygady
  • 0 / 0
Przecież mówili ze ręka była.
O ile mamy na myśli o tej samej sytuacji (akcja bramkowa Muciego)
Marszałek Polski
  • 0 / 4
Ja też wiem, że była, tylko co z tego?
Pytam nie tyle o rękę w wymiarze fizycznym tylko o konsekwencje "tego czegoś". A tu juz były końce w wodę.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Aha - i nie chodzi o sytucaje bramkową Muciego, tylko łokieć bogdankowca w drugiej połowie
Generał brygady
  • 1 / 1
alaryk

To proste jak metr sznurka w kieszeni.
Jeżeli jest to ręką u zawodnika Legii to karny jest na 100%. Jeżeli jest to ręka zawodnika drużyny grającej przeciwko Legii to karnego na 100% nie ma.

Pzdr
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Misiek
"takie wnioski to ja mam zawsze":):):):)
Generał brygady
  • 0 / 1
Więc po jaką cholerę tracisz nerwy i hamletyzujesz? Szkoda zdrowia!

Pzdr
Generał broni
  • 1 / 0
Były dwie.Jedna przy bramce Muciego a w drugiej połowie piłka trafiła obrońcę w łokieć.Niby było blisko ale łokieć wyraźnie był poza obrysem ciała. Zero reakcji sędziów.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Był poza obrysem i piłkarz wykonał ruch ręką w kierunku zagrywanej piłki, mimo że sam był ustawiony do strzału/podania bokiem, zeby nie powiedzieć że prawie tyłem. Zero reakcji kogokolwiek z obsady sędziowskiej.
Zrozumiem że po rozpatrzeniu można "wniosek odrzucić" i nawet to uzasadnić. Ale tu było NIC. NIC!!!
Na Twitterze chodzi nowy wzór koszulki Legii. Czarna z białymi rękawkami w skośnie, cienkie, ledwowidoczne białe paski.
Generał dywizji
  • 0 / 0
wrzucisz link?
M. in. na kontach :@F_Zdankiewicz, @Legiainfopl
Generał dywizji
  • 0 / 0
Z estetycznego punktu widzenia, to ten zielony burzy harmonię. Z drugiej strony dojdą loga sponsorów i będzie pstrokacizna.
Jak dla mnie to zbyt ekstrawagancka.
Generał
  • 0 / 0
Czarna - wbrew tradycji. To pierwsze skojarzenie. Drugie - akurat w Warszawie istnieją też "Czarne Koszule", więc tym bardziej dziwne byłoby decydowanie się akurat na takie trykoty przez Legię. Kolejna sprawa to ignorowanie postulatów kibiców, pragnących powrotu do kompletów klasycznych: biało-czarnych.

A jednak mnie się nawet podoba. Zawsze to pewna oryginalność, ale przede wszystkim odejście wreszcie od bieżących strojów domowych, w których zawodnicy wyglądają jak ubodzy krewni (mniejsza czyi) i prezentują się zwyczajnie wizualnie źle - tak na tle większości drużyn z Ekstraklasy, jak też z Ligi Europy.

PS. Pytanie jeszcze, jakie spodenki do tego dojdą - czarne chyba byłyby lepsze, bo białe już tylko dopełnią klasycznych kompletów Polonii.
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Nie wiem w jakich okolicznościach i kiedy, ale UEFA i FIFA, a także niektóre federacje krajowe wymagają od klubów tzw "third kit". I ma się on różnic od home i away ZAUWAŻALNIE. Wiec kluby tworzą wzory często i gęsto od czapy, lub dość odległe od barw uznawanych za tradycyjne.
To jest oczywiste również ze względów komercyjnych, bo są tabuny ludzi, którzy to kupią. I przy okazji fajna zabawa i pole do "popisów" dla jakis modowych dizajnerów. Takie czasy...
Marszałek Polski
  • 1 / 2
P.S. Są ciekawe strony prowadzące całą dokumentacje i historię tych wyczynów.
Np. https://www.colours-of-football.com/
Spodenki i getry czarne.
Jako stara konserwa czekam na biało czarny zestaw. To co załączył Alaryk źle nie wygląda, ale wiadomo jak u nas jest z czarnymi koszulami;) Mimo że w tym zestawieniu historycznym koszulek nie ma czarnych, mi się wydaje że pod koniec lat 80 kilka razy Legia grała w czarnych koszulkach. Swoją drogą jak patrzę na obecne koszulki w te ciapki plamki jak MU to ta wydaje się piękna:)
Generał
  • 1 / 1
Dzięki, ParsifaL
Generał
  • 1 / 1
swirekwampirek,
ja mocno śledzę kwestie strojów piłkarskich (także w odniesieniu do zagranicznych klubów). Legia, owszem, grała już w przeszłości w czarnych koszulkach.

Co do ogólnej oceny tych nowych trykotów, to masz w pełni rację, wg mnie - z obecnymi nijakimi kompletami prawie każdy wzór byłby wizualnie wygranym.
Ha, Legia zagrała 1 mecz w niebieskich koszulkach bez elki, to chyba ze Stalą Mielec na Ł3 w 1975 .
Pod koniec lat 80 graliśmy w różnych dziwnych koszulkach, aż zęby bolą na samo wspomnienie. Nawet naśladowaliśmy Feyenord.
Pułkownik
  • 2 / 1
A jak dla mnie fajna....
I pewnie ja kupię
Strasznie żałuję że nie kupiłem czarnej Deyny..... chociaż syn ma..... i mnie wkurza :-)
Marszałek Polski
  • 0 / 0
W latach 70, kiedy Legia pierwszy raz wyszła w koszulkach bodajże w biało-czerwone pasy, publika początkowo zaczeła gwizdać, bo myślała, że to goście wyszli na rozgrzwkę.
Generał broni
  • 3 / 0
Mnie się podobały te z ukośnym pasem.Ale to kwestia gustu.
Porucznik
  • 4 / 3
wygrali ale słabo to wygląda. Wiadomo każdy mecz jest inny, ale obawiam się że na Raków, Lech może to być za mało.
Podporucznik
  • 3 / 1
To co widzielismy pewnie tak, ale mecz meczowi nierówny (vide ostatni mecz w Moskwie). Bądźmy dobrej myśli.
Generał brygady
  • 2 / 1
NaRakow czy Amice to nasi wyjdą w zupełnie innym nastawieniem.
Przynajmniej na to liczę :)
Pułkownik
  • 1 / 0
Raków i kuchenkę pojedziemy..
.. jestem tego pewny
Z Górnikiem myśleli że oni sami rozłoża nogi żebyśmy mogli pakować ile chcemy.....
Cieszy wynik bo to 3pkt
Generał broni
  • 1 / 0
Lech?Rozumiem ,że myślisz o amice.
Generał dywizji
  • 4 / 2
Z drugiej strony Panowie... sztuką jest wygrać, gdy gra się przeciętnie. Doceńmy to.
Generał
  • 5 / 2
DarioK,
tu działa prosty mechanizm. Legia nie zagrał w tym sezonie jeszcze żadnego naprawdę dobrego meczu w lidze. Do spotkania z Górnikiem przystępowała będąc w tabeli w strefie spadkowej, co też działa w jakimś stopniu na wyobraźnię i emocje - bez względu na okoliczność dwóch zaległych spotkań. Trener ogłosił urbi et orbi, że problemy są już za zespołem. Na zawody z Łęczną wystawił najsilniejszy możliwy skład. Drużyna mierzyła się z outsiderem. Swoisty kontekst stanowiła też piątkowa wysoka wygrana Lecha i niedzielna Rakowa. A jednak Legia z outsiderem nie pokazała mistrzowskiej klasy, nawet fragmentami. Kompletnie rozminęło się to z oczekiwaniami kibiców, liczących przy Łazienkowskiej na jednostronne widowisko. Tak, widowisko - efektowny mecz z kilkoma golami oraz wysoką wygraną. I chociaż zwycięzców się nie sądzi, pewnie i sam Michniewicz ma świadomość, że obraz wczorajszej gry odbiegał mocno od możliwości zespołu, a z ofensywą - mimo sporego potencjału drużyny w tym względzie - problemy pozostają duże. A przecież Legia skazana jest w Ekstraklasie na atak i to nic innego jak indolencja strzelecka sprawiła dotąd, że zanotowała takie przegrane jak po 0:1 ze Śląskiem i Wisłą. Można w tym kontekście zapytać, czy mistrz Polski z przeciętnymi i słabymi rywalami będzie nadal prezentował swoisty minimalizm (także jeśli idzie o zaangażowanie, tzw. cechy wolincjonalne) i czy w takim razie trzeba się liczyć, że nie zawsze ostateczny wynik okaże się zwycięski? Nie zawsze przecież przeciwnik wbije sobie samobója oraz niefrasobliwym zagraniem umożliwi wyjście na bezpieczny wynik w końcówce meczu. No chyba, że wartością będzie fundowanie kibicom wielu wielu emocji. Tylko czy na pewno o ten ich rodzaj chodzi?
Bardzo trafne uwagi Adriano. Doceniłbym wynik gdyby taka forma przytrafiała się raz na kilka spotkań, a w lidze, w której do tej pory nie mierzyliśmy się z bezpośrednimi rywalami do tytułu, stała się regułą. A teraz nadchodzi seria meczów z rywalami bardziej wymagającymi. Ślamazarny Josue, oddający pseudostrzały Luki, Kastrati nakryty czapką przez gościa, który ostatnie pięć sezonów spędził w I lidze, nieskuteczny Pekhart, unikający gry w obronie Mladen - to nie są obrazki, które napawają nadzieją na passę zwycięstw, której potrzebujemy. Po przerwie obejrzeliśmy nowe twarze, ale zespół równie niepewny jeśli chodzi o grę do przodu. Wymiana kilku piłek w dobrym tempie - zapomnijmy. Coś mi mówi, że z czołówką wrócimy do tej gry, która w tym sezonie nam najlepiej wychodzi, czyli podwójna garda i wypady zza niej. Jeśli to zapewni wynik, to ok, ale nie na taką grę kibice czekają.
~PAW
  • 2 / 7
Moim zdaniem wcale pewna nie była. Wynik bardzo zakłamuje obraz. Przy naprawdę odrobinie farta Górnik by prowadził, a my przy odrobinie niefarta wcale byśmy nie strzelili nic w pierwszej połowie.
Mamy straszna dziurę w środku pola, mimo wielu ofensywnych pilarzy akcje nie zazębiają się, gole nie wiszą na włosku, zresztą trzy gole padły po strasznych błędach obrony Górnika, ciut lepsza obrona nie popełniłaby żadnego z tych błędów. Zagraliśmy słabo i zachowawczo.
Uważam jednak, że teraz głównym naszym mankamentem jest brak zgrania, jesteśmy chyba po największej wymianie składu od lat i trzeba to zgrać.
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
To fakt. Ale bramki padły dla Legii. I na tym polega troszkę gra, ze po błędach tez trzeba je umiec wykorzystać
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
To fakt. Ale bramki padły dla Legii. I na tym polega troszkę gra, ze po błędach tez trzeba je umiec wykorzystać
Porucznik
  • 2 / 1
Mecz był nudny jak flaki z olejem, ale to Legia strzeliła dwie bramki na samym początku a Łęczna miała przez cały mecz jedną okazję - więc zwycięstwo było pewne (choć gra była góra na 70%, pomimo prawie 120 km przebiegniętych)
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Najważniejsze, że trzy punkty są.
Nie wiem czy Czesiek tego nie widzi i trenerzy ale jak Legia ma strzelać więcej bramek jeżeli każda akcja jaka jest w polu karnym przeciwnika to jest tam nasz tylko jeden zawodnik? Co z tego żegramy 5 ofensywnymi zawodnikami jeżeli mamy akcje w polu karnym przeciwbika i jest jeden zawodnik. I to nie ttlko dzisiaj ttlko zaobserwowałem to już parę meczy temu ale myślałem że może to przypadek ale po dzisiejszym meczu zdecydowanie nie.
Starszy kapral
  • 0 / 1
Zgadza się w 100%. Również się nad tym zastanawiałem.
~stiepa TAIWAN
  • 7 / 9
Znowu forum malkontentow sie otworzylo. Slabe mecze i slabe ciagi sie zdarzaja. Wierzmy ze za tydzien ze srakowem bedside dobrze
Niektórzy tylko na to czekają, i zachowują się tak jakby Legii dopiero co zaczęli kibicować, jakby nie znali realiów ekstraklasy, europejskich pucharów itd…
~stiepa TAIWAN
  • 0 / 0
Bieszczedy, zobacz ile dostalismy kciukow w dol LOL
Marszałek Polski
  • 6 / 10
Michniewicz siedział taki osowiały tam wysoko na trybunie, bo wiedział, że coś tu nie pykło znowu, kolejny raz. A przed nami najważniejsze w tej rundzie mecze ligowe. Jak nie zmniejszy przewagi do czołówki, to jak sądzę, Dariusz Mioduski przystąpi do sondowania kandydata na następcę Czesława, tak aby mógł objąć zespół, jak sądzę, od początku rundy wiosennej. Legia w lidze gra brzydko, nonszalancko, bardzo pasywnie, traci ciągle głupie bramki po głupich błędach i wygląda to, jakby pomału trener tracił wpływ na grę zespołu. Nie ma mowy o równej formie zespołu, nie ma więc mowy o progresie.
Z drugiej strony CzM awansowal jednak do LE i w fazie grupowej wygral ze Spartakiem w Moskwie. Jego styl w tym sensie jakos fukcjonuje, umie nastawic druzyne tam gdzie przeciwnik jest lepszy. Natomiast w lidze mu na razie nie wychodzi. Nawet jezeli widac problem w tym minimalizmie, trzeba rowniez sie zastanwic co dalej. Zmiana trenera juz teraz nie jest sensowna, powinien dostac czas aby ta druzyne zgrac - zobaczymy, moze zaskoczy. A jezeli nie to wiadomo co - tylko w takiej wersji kto za CzM? Czerczesow? Bo doswiadczenia ostatnich lat podpowiadaje ze te zmiany trenerow nie sa do konca przmyslane.
Tak jak ktoś tutaj już podkreślił, Czesław Michniewicz nigdzie poza Poznaniem długo z zespołem klubowym nie pracował. Dla mnie jest to taki trener zadaniowy, z jednej strony bardzo rozwinął taktyczne umiejętności defensywne, z drugiej nie ma trenerskiej tzw. silnej ręki w przygotowaniu fizycznym, nie nauczy ich już techniki, aby opanowali atak pozycyjny na europejskim poziomie. Zupełne przeciwieństwo Czerczesowa. Pod kierownictwem Michniewicza mamy jednak przede wszystkim nadal słabe zgranie w zagraniach dwójkowych, trójkowych, bardzo dużo rzeczy w meczu nie wychodzi po prostu, generalnie widać brak zespołowości, intensywności, ruchu bez piłki. Michniewiczowi chyba zaczyna brakować pomysłów, choć ma wzmocnienia, których się domagał. Ale nie czuje się pewnie, nie jest pewien, czy da radę wykrzesać z tej szatni więcej, przede wszystkim nie jest w stanie wpłynąć na nastawienie zawodników do każdego jednego meczu. To miły, sympatyczny człowiek, ale pod jego ręką Legia jest dość bezzębna, niedominująca, bardzo nierówna a w tym sezonie zdobyć MP jest już trudniej, bo zmienił się układ sił w lidze, rywale są głodni gry w eliminacjach LM.
Plutonowy
  • 1 / 2
Reprezentacja Czerczesowa dopiero byla bezzebna i słaba na ostatnich ME;)
Siedział osowiały ;)))
Po czym to poznajesz ? Po jednym zbliżeniu ?
Od lat Legia gra tak samo, problemy z beniaminkami i słabymi tej ligi, bardzo dobre mecze z głównymi kandydatami do mistrzostwa… te same płacze były w poprzednim sezonie, bo słabo, bonRaków przyjedzie i nas zniszczy, bo inni tak super grają.
Przyjechał Raków i nie istniał, to samo Pogoń…
Pierdolllisz jak zwykle te same kacapoły.
Tak jakbyś oglądał Legię pierwszy raz.
Przy całym szacunku dla Czerczesowa, poza kadrą Rosji, też nie zagrzał nigdzie dłużej miejsca, poza Legią, nic w piłce klubowej nie osiągnął, nikt z ligi rosyjskiej się nie kwapi aby go zatrudnić, Rosja na Euro grała fatalnie. Mieliśmy pod jego wodzą kilka fajnych spotkań, ale też były wstydliwe momenty, o LE nie wspomnę.
Generał
  • 0 / 0
Może problemem jest mental, o czym wspomniał przed meczem Petrillo.

Mourinho kiedyś powiedział, że przy grze co 3 dni, nie obawia się o aspekt fizyczny,ale mentalny swoich piłkarzy.
Rosja na Euro zagrała słabo, ale na MŚ zagrała bardzo dobrze. W ten sposób można się przerzucać argumentami. Legia to nie Manchester United, by wybrzydzać nad trenerami z przeszłością selekcjonera.
Mecz nie porywał, ale zapewnił nam 3 punkty. My w LE przeciw Dinamo, Slavii i Spartakowi zagraliśmy na 120% swoich możliwości. Trzeba się z tym pogodzić, że w lidze wszyscy będą grali przeciw nam też na 120%. Tak zagrała Wisłą i tak zagrał Śląsk. Wisła w piątek przeciw kolejarzom przebiegła o 10 km mniej niż przeciw nam.
Potrzebujemy zgrania i odpowiedniego wprowadzania nowych graczy. Z Wigrami pewnie zagra wielu rezerwowych. Z Rakowem koniecznie trzeba wygrać. Potem Angole i Lechia.
Podpułkownik
  • 2 / 6
Z tymi procentami to się nie zgodzę.Zagraliśmy bardzo dobrze w obronie , dopisalo nam szczescie i bezmyślny faul skutkujacy czerwienią. To dało upragniony awans i liderowanie w grupie LE.
Josebry idac Twoim tokiem myslenia, to awans do LM 5 alt remu dalo nam to, ze Kucharczyk akurat byl zdrowy, a wygraną ze Spartakiem szczescie, bo Kastrati pomyslal "przebiegne sie prawym skrzydlem"...
Prosze Cie, nie zrzucaj wszystkie na łud szczęścia...
Pamietaj, ze 1 mecz ze Slavią gralismy 11 na 11
Wisła i Śląsk na 120%??? Szkoda, że nie na 1200%.
Ale Sylwek - przeciez nie chodzi o to ze sie na nas spinaja na 120% - nasze mozliwosci sa w takim razie na poziomie 300% tyle ze nie wykorzystujemy jednej trzeciej i w tym problem a nie w tym ze sie na nas spinaja. No to niech sie spinaja, i tak mamy ich ograc z racji jakosci graczy i budzetu.
Marszałek Polski
  • 0 / 2
Bardzo mi się podoba "łud szczęścia":)
Tak jak "skąd inąd i "nie żyt"
Nie żyt - znaczy, goj?
Generał dywizji
  • 4 / 10
MOJA PROGNOZA NA SEZON 2021/2022 !!!
===============================
===============================
1) KONIEC 1 RUNDY - LEGIA BĘDZIE ZAJMOWAŁA MIEJSCE NA PODIUM.
2) LEGIA NA KONIEC 1 RUNDY ZDOBĘDZIE OK. 30 PKT.
3) LEGIA WYGRA SEZON - I ZDOBĘDIE MP Z DOROBKIEM OK. 67-68 PKT.
4) LEGIA ZDOBĘDZIE W SEZONIE WE WSZYSTKICH ROZGRYWKACH PONAD 100 BRAMEK I STRACI OK. 40-45.
================================================
TO JEST MOJA AUTORSKA PROGNOZA !!!

W POPRZEDNIM SEZONIE MOJA PROGNOZA ZA 1 RUNDĘ BYŁA PRAWIE TRAFIONA A KONIEC SEZONU NIE DOSZACOWAŁEM - LEGIA ZDOBYŁA KILKA PUNKTÓW WIĘCEJ NIŻ PRZEWIDYWAŁEM.

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MISTRZ POLSKI !!!
Byłoby bardzo fajnie.
Jednakże punkt 4 - raczej mało realny.
Wydaje mi się że w bramkach strzelonych we wszystkich rozgrywkach dobijemy przy pomyślnych wiatrach do 70 goli. Tak realnie - to moje zdanie.
Porucznik
  • 1 / 0
Słaba ta prognoza, osobiście uważam że na podium musimy być jeszcze przed rozegraniem zaległych meczów! Przerwę zimową koniecznie trzeba spędzić na pozycji lidera! Najważniejsze to wygrać w trzech najbliższych kolejkach a przegrywy z Amiki będą mieć już brązowe spodenki...
Kapitan
  • 2 / 2
Czesław nowy kontrakt. Słabo. Z takim potencjałem grać difens.
Generał
  • 7 / 6
Właśnie Śpiaczka o co temu idiocie chodziło, guza szuka czy co, jprd jaki dzban:)))) tak w ogóle to za takie zachowanie powinno się karać,debil prowokuje aż kiedyś to się źle skończy dla takich cwaniaków .
Generał brygady
  • 4 / 2
On jest z Wielkopolski, kibic Amiki więc nie może być normalny xD
wystarczyło napisać Kibic amiki , bo w Wielkopolsce jest wielu Legionistów i anty sympatyków amiki , sam jestem z Wielkopolski i całym sercem za (L)
Iwan dostal przeciez zoltą, jak chcialbys go jeszcze karać ? Chłostą ?
Chlosta ok ale mozna byloby rowniez zastosowac tzw. "Kołyske Judasza" ;P
Marszałek Polski
  • 0 / 1
albo "żelazną dziewicę"
Trzy punkty zdobyte. Mecz nie porywal. Ok jest to po wyjezdzie do moskwy wiec mozna rozgrzeszyc. Tylko czy dla profesjonalustow takie wymowki pasuja?
Leicester tez dzis w papencje od duzo nizej notowanego Brighton....
Śpiączka jest dobry, strzelił z karnego z dupy na 1-2 i próbuje uciszyć kibiców ;) gość odleciał;)
Pomylił odwagę z odważnikiem.
Swoje usłyszał w tym meczu nie raz i nie dwa za co wdzięcznie klaskał schodząc przed końcem z boiska ;)
Karny został podyktowany prawidłowo, błąd Wieteski - dawno babola nie spreparował.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
Karny został podyktowany prawidłowo, tylko faulu nie było. Bo pan Wedrychowski poszedł na dzika i jak poczuł oddech Wietesa, to postanowił się wyje8ać. W powtórkach widać jaki tam był "kontakt"
Zgodnie z oceną byłego sędziego Adama Lyczmańskiego karny podyktowany prawidłowo, Wieteska zahaczył zawodnika Łęcznej będącego w pełnym biegu, wszedł mu w tor ruchu.
Wygrana cieszy, gra dupy nie urywa.
Kreatywność pod polem karnym i w środku pola to dramat. Próbujemy jako tako po japońsku jedynie skrzydłami.
Dziwna była gra dzisiaj. Jakby naszych opanowała jakaś spiączka???
Marszałek Polski
  • 0 / 0
s4aczka... s4aczka śpiączki po strzelonym karnym
bycie kartoflem to stan umysłu
i jednostka chorobowa zarazem
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Lekarz od głowy potrzebny na gwałt ;)
Zwycięzców się nie sądzi ale taka gra na obronę mistrzostwa może nie wystarczyć.
Rozpędzamy się powoli, daj czas zgrać się nowym, niech zaskoczą wszyscy na wyższy bieg. Niech wejdą automatyzmy i większe zaufanie do siebie nawzajem - będzie dużo lepiej. Młodzi zyskają pewność, starsi pociągną zespół, Czesław pokieruje i zmotywuje.
Generał broni
  • 11 / 4
Jestem od początku sceptyczny sceptyczny wobec Czesława, ale nie z powodów osobistych. Ja czegoś innego od Legii oczekuję. Ten gość po prostu ma inną filozofię gry. Może on jest niezły w średniakch grających z kontry. Może on umie paraliżować grę, ale w Legii nie o to chodzi,
We wszystkich naszych meczach w tym sezonie, nawet kulawy grał swoją grę, pressing był kiepski, ataki z kontry.
Mamy zawodników ofensywnych a gramy ubogą taktyk a ofensywną, Wychodzimy na jedną z najsłabszych drużyn w lidze i oni grają na naszej połowie jak przeciwnik w pucharach. My gramy dzidą jak z mocnym przeciwnikiem w pucharch. Jeden samobój, jeden strzał między nogami bramkarza i co dalej? Przez pierwsze 20-30 min zero strzałów.
Może on jest dowcipny, może jest fajny, może umie obsługiwać drony, ale nie umie zorganizować gry w ofensywie. Gdyby przeanalizować większość bramek, to są to bramki indywidualne a nie wynikające z przemyślanych ataków.
Czy my blokujemy ataki takich zespołow jak Flora albo Łęczna? Raczej nie. To że nam nie strzelają wynika raczej z niskiej jakości ich zawodników.
Nie chę być malkontentem, ale mamy więcej szczęsia niż rozumu. Podobno to jest ważne, ale kiedyś się kończy.
Generał
  • 0 / 1
Dodajmy, że taktyką z jednym defensywnym pomocnikiem w środku być może dziś tak szybko się zaczęła, jak i generalnie skończyła. Zaistniała przez 45 minut.
Sama prawda
Generał broni
  • 3 / 4
Adriano
A może to jest brak brak koncepcji na pressing, na grę w ofensywie?
Według mnie zespól jest wypadkową mentalu trenera. On przydziela zadania, on wyznacza strefy zawodnikom. Nie jestem specjalistom ale mam wrażenie że zmiany są randomowe i wynikają z aktualnych potrzeb piarowskich trenera. Jak jest krytyka zbyt defensywnej taktyki, to wystawia więcej ofensywnych, ale za tym nie idzie zmiana organizacja gry.
Jestem dyletantem, ale takie mam wrażenie.
Cos w tym jest, dobry taktyk, ale jesli chodzi schematy ofensywne to gramy slabo, i to od koncowki tamtego sezonu...strzelamy bardzo malo bramek majac najlepszy skład i mozliwosc rotacji.
To tez mnie martwi, bo jego gra zdawala egzamin w U21, w pucharach, ale czy zda przy mocnym ligowym przeciwniku ? Chociaz....czy ten Lech faktycznie bedzie taki mocny na przestrzeni całego sezonu ? Nie chce mi się wierzyć.
Niewątpliwie Czesław ma szczęscie, takie jak wczesniej miał Leśnodorski. A to juz bardzo dużo (patrz mecz dzisiejszy, ze Spartą czy Florą...)
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Boras
Ok ale jednak w zeszłym sezonie Legia potrafiła grać czasami efektownie a już na pewno efektywnie i często fajnie się na to patrzyło. I to w dodatku dysponując mniejszym potencjałem.
Generał broni
  • 1 / 0
Bizon
Wszystko jest subiektywne. Wyniki były od, ale przebiegi meczów na styk. Ja nie twirdzę że Czesław jest najgorszym trenerem, ale twierdzę że nie jest tak dobrym jak się o nim mówi.
Efektownie to graliśmy przez moment, kiedy ustawienie 3-4-2-1 nie zostało jeszcze rozpracowane przez przeciwników. Bo odkąd zostało to działa ono wyłącznie w europejskich pucharach, ale w nich nie jesteśmy drużyną dominującą. Problemy pojawiają się dopiero gdy przychodzi mecz ligowy i przeciwnik ustawia się pod nas.

W tym ustawieniu można się skutecznie i szczelnie bronić, ale atakować, gdy przeciwnik właściwie się ustawi już nie. Wtedy to ustawienie staje się generatorem kontr dla rywali, nawet tak słabych jak Górnik Łęczna, kiedy tylko próbujemy pchać się środkiem, zresztą też łatwym do zablokowania. To znaczy może lepiej by to robiła (atakowała) lepsza drużyna od Legii, ale z tą jakością piłkarską jaką mamy do dyspozycji w Polsce, atak pozycyjny w tym ustawieniu jest bardzo trudny. Według mnie, albo wrócimy do ustawienia z czwórką (4-2-3-1, może 4-3-2-1 gdyby zmieścić na boisku Martinsa, Slisza i Charatina, a na bokach Luquinhas z Kastratim) albo uporczywe trzymanie się trójki w obronie i wahadeł przez Michniewicza w lidze będzie kosztowało go robotę bo my grając tym ustawieniem natracimy jeszcze masę punktów do końca rundy.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Jeśli chcemy grać jednym defensywnym pomocnikiem to nie moźe nim być Slisz. Slisz najwiecej w zespole biega , stara sie byc najblizej pilki , przez co nie zabezpiecza pozycjì .Przy ustawieniu 3-3-3-1 jak zaczeliśmy i pozorowanej asekuracji przez Kastratiego i Mladenovica defensywny pomocnik winien asekurować srodek i niwelować zagrozenia boczne jeśli wahadla są spoznione. Slisz szuka gry ale przez to gubi pozycje obronne, szkoda źe ciagle nie widzi tego Michniewicz bo mecz z Radomiakiem dobitnie to pokazał. Papiery na jednego i rownoczesnie jedynego w taktyce defensywnego pomocnika zdaje się mieć Charatin ale póki co ,gra bardzo ostroźnie i jest malo wyrazisty zarowno w odbiorze , doskoku do przeciwnika jak i mobilnosci.
To fakt - pressing nie istnieje. Nawet jeśli ktoś tam próbuje naciskać, jak np. z Górnikiem Łęczna Skibicki, to kończy się to jego zniechęceniem po kilku sprintach, nie ma wsparcia od reszty kolegów, albo może góra od jednego, który podbiegnie zachowawczo.
To powinni zmienić w pierwszej kolejności jako cała drużyna. Pressing, odbiór i zaskoczenie.
Generał broni
  • 0 / 0
Poldi
Jesteśmy zbyt jedno wymiarowi taktycznie. I nie wynika to z naszego ubóstwa zawodników, moim zdanie, ale z braku pomysłw na inne granie.
Dzisiaj obejrzałem mecz Rakowa i Gvilia zagrywał piłki prostopadłe i strzelał z dystansu. Za Czesława był w Legii mało efektywny, bo go cofnął, a Kante który robił robotę w ataku i w obronie był odsunięty.
To według mnie świadczy o pewnym dogmatyzmie Czesława i ubóstwie taktycznym.
Czesław obronę rozumie na własnej połowie.
Generał broni
  • 0 / 0
Josebery
Slisz dobrze biega, gra fajne krosy, ale nie potrafi wyprowadzić akcjci kombinacyjnej (albo rzadko). Stąd granie długich piłek, tak charakterystycznych dla naszej kopanej. Czesław powiela ten schemat tak dobrze znany wszystkim.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Odnoszac się do Poldiego i koncepcji z czterema obroncami to teź nie wiemy jak by to ustawiał Michniewicz . Ustawiając na LO Mladenowica mamy w defensywie otwartą stronę , a jesli Trener zacheci go do ofensywy to jeden z dwoch stoperów asekurując stronę bedzie otwierał środek. Dwóch defensywnych pomocników w osobach Slisza i Martinsa zabezpieczajac środek i boki praktycznie nie pchają gry w ofensywną stronę. Zresztą ustawienie 4-2-3-1 z zaloźenia ma przewagę defensywną 6:4. Myślę , że ustawienie nominalne 3-4-2-1 jest przy tych personaliach najlepsze zarowno na grę w Europie jak i Ekstraklasie tylko modyfikował bym je pod kątem centralnego defensywnego pomocnika. Trójka stoperów jest solidna i nie schodzi ponizej pewnego dobrego poziomu. Johansson jest bardzo zdyscyplinowany w grze obronnej a w grze do przodu podłącza sie bardzo odpowiedzialnie. Charatin uwzgledniając jego predyspozycje powinien być centralnym defensywnym pomocnikiem,Slisz uwzgledniając jego swietną wydolnosć i mobilność powinien w wiekszym stopniu byc zaangazowany w grze do przodu z zadaniami asekurowania strony Mladenowica.Luqinhas i Kastrati to szybkość i dynamika i solidna gra obronna bez odpuszczania w strefach bocznych i centralnych. No a Emreli to mobilna szpica. Zadaniowanie i polozenie akcentów na wlasciwe proporcje ofensywno- defensywne powinny być pierwszym krokiem do zmiany sposobu gry.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Boras , faktycznie poruszasz waźny aspekt dotyczacy gry kombinacyjnej. Gra kombinacyjna w tempo i na jeden kontakt jest naszą wielką slabością i stoperzy robią to dzisiaj lepiej niź środkowi pomocnicy.To oczywiscie problem slabej techniki ale teź sposobu grania. Przed Michniewiczem pilkę wyprowadzaliśmy tylko dalekim wykopem i robili to obroncy i bramkarz ( mecze z Omonią są najlepszym tego przykladem) Pewnie bedziemy się spierali bo wiem ,że bardzo cenisz Martinsa ale on przy rozegraniu jest statyczny i owszem rozrzuca pilkę w strefy o mniejszym zagęszczeniu ale niestety nie do przodu. Dzisiaj w środku pola Charatin, Martins czy Josue nie biegają do rozegrania tylko stoją , jedynie Slisz szuka wyjscia na pozycję bo poprzez zmiane pozycji moźna minąć przeciwnika. Jesli środek stoi i nie zmienia pozycji to nie ma gry środkiem i pozostaje laga albo szykanie skrzydeł. Aktualnie nasz srodek w grze do przodu jest koszmarny, bo srodkowi chcą na stojaco rozgrywać a przeciez wiadomo źe przy wolnym prowadzeniu pilki źadna strefa sie nie otworzy. Kiedy ostatnio widziales dryblujacego Martinsa czy Josue aby zrobic przewagę przed polem karnym przeciwnika. Kiedy widzialeś ich ostatnio aby sprobowali zagrac klepkę i wejść w pole karne. Josue tak wolno zbiera się do strzału że jego najsilniejsza bron została mu wytracona przez ustawiajacych się wlasciwie rywali. Srodek musi grać szybko ,wymieniac pozycje ,szukać przestrzeni i wreszcie musi to robic do przodu.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Boras , co do pressingu to oczywiscie masz rację , teraz cały pilkarski świat przyśpiesza i pressing jest kluczowym elementem. Oczywiscie w zaleźnosci od przyjetej taktyki zaleźy gdzie go stosujemy i mozemy go stosowac nisko tuź przed wlasnym polem karnym ale najwazniejsze jest maksymalne zageszczenie graczy i uniemoźliwienie swobodnego grania. Co z tego że Pekhart rusza z impetem na ostatniego stopera jak Muci nie wiąże w rozegraniu drugiego. Nasz pressing zaczyna jeden gracz a w ślad za nim nie robi tego cala druźyna. Co z tego ze Pekhart ruszy skoro połowa graczy nie bedzie przesuwała , nie zagesci pozycji. Inna wrecz fundamentalna zasada w dzisiejszej pilce to agresywna próba odbioru pilki po stracie i dotyczy wszystkich graczy w strefie pilki. U nas obowiazuje stara zasada odbudowania pozycjì . Slavia ( chociaź z nami przegrala ) pokazała jak istotny to jest element , wszyscy w strefie pilki do jej odbioru a pozostali odbudowa pozycji poprzez przesuwanie ograniczajace swobodne granie przeciwnikowi.
Boras pisze - "To że nam nie strzelają wynika raczej z niskiej jakości ich zawodników" - z tym sie akurat nie zgodze bo BG nam strzelilo dwa u siebie. I nie sa to niskiej jakosci gracze bo graja w LK, wygryweajac pierszy mecz na "luzie". Natomiast fakt, ze w e-klapie jakos nam jeszcze nie idzie ale to rowniez mozna zrozumiec bo druzyna nie jest jezcze zgrana. Statystyka ostatnich 15 meczy ie jest powoalajaca i rzeczywiscie mozna miec pretensje do CzM za ten minimalizm ale uwazam ze potrzebny czas. Jezeli za miesiac nic sie nie zmieni i dalej bedzie panowal minimalizm to mozna sie zastanowic.Z jednej strony ten minimalizm funkcjonuje w LE ale z drugiej strony, jezeli nie wygramy Mistrza to znajdziemy sie w LK - a o nie to przeciez chodzi.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Nie zgadzam absolutnie z żadnym z przedmówców :).
Po pierwsze Omonia, tam był początek sezonu, kiedy Vuko dostał paczkę nowych piłakrzy i nie mógł budować akcji od tyłu, ponieważ nie miał kiedy tego przećwiczyć. Legia Vuko grała fajny pozytywny futbol, ale kiedy mogła zbudować się w trakcie sezonu, a nie po 2 tygodniach przygotowań ze zmianą połowy kadry. Wtedy priorytetem było zabezpieczenie tyłów.
Po drugie z Czesławem jest to samo obecnie. Ile on miał treningów z tym składem osobowym? Może pół. Trójka stoperów gra fajnie w dziada, bo trochę ze sobą grają, ale 2/3 pozotałych graczy jest po kadrach i po kontuzjach.
Byłem wściekły po zwolnieniu Vuko i oczywiście był to jeden z większych błedów Mioduskiego (a lista wielkich błedów jest długa), jednak oceniajmy Michniewicza obiektywnie.
Co do statycznego środka, zgadzam się, ale taki mamy skład. Z ... piasku bata nie ukręcisz. Dlatego muszą pozostać skrzydła i Pekhart, bo tylko to jest gwarantem bramek i to się sprawdza co mecz, nawet kiedy Pekhart sam nie strzela (jak dzisiaj). Niech do tego dojdzie zagrożenie ze środka, OK, ale nie jest to łatwo zrobić, dajmy czas Czesławowi się wykazać.
Podpułkownik
  • 0 / 0
I tu się zaskakująco dla mnie zgadzam ze Stiboriusem praktycznie co do słowa oprócz jednego
"jezeli nie wygramy Mistrza to znajdziemy sie w LK"
nie nie nie w LK tylko w ELIMINACJACH, a to duża różnica.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Jest na to rada. Można wygrać Ligę Europy i w przyszłym roku znaleźć się w Lidze Mistrzów. Nie w eliminacjach.
Podpułkownik
  • 0 / 2
Yorick , caly swiat od dawna krotkim podaniem wyprowadza pilkę od tyłù , w Ekstraklasie Stawowy robil to trenując Cracovię .Nawet ŁKS gdy był beniaminkiem i wygraliśmy z nim 3:2 był za takie wyprowadzanie oceniany ciepło. Vukovic został w tym sposobie budowania ataku od tyłù, w czasach kiedy sam byl pilkarzem i tłumaczenie takiego wyprowadzenia pilki brakiem czasu jest trochę wypaczeniem ówczesnych realiów. Z mojej perspektywy Legia była ostatnim w Ekstraklasie zespolem , ktory probował tworzyć atak pozycyjny poprzez regularną grę długą pilką od obroncow i bramkarza. Twierdzę, źe problem się utrzymuje przez martwy i niezbyt mobilny środek pola który gra w bok, w tył albo dluźszą pilką zamiast krotkim podaniem, dryblingiem i przesuwaniem zdobywać teren i czynić przewagę pozycyjną przed i w polu karnym przeciwnika.
Co do środka pola - nie ma i nie będzie większego zagrożenia dla bramki przeciwnika z naszej strony, jeżeli zdobywanie bramek będziemy opierać tylko na napastniku. Pekhart zrobił w zeszłym sezonie wynik ponadprzeciętny i taki rezultat się nie powtórzy. Ze środkowych pomocników (Martins, Slisz, Luki, Muci, Josue, Charatin, Celhaka) bramki w lidze zdobywa jedynie Ernest. Wiadomo, że Slisz i Martins liczb nie dołożą, z Lukim jak jest wiadomo (te trzy strzały wczoraj to poziom orlika). Josue może strzelał w Izraelu, ale jego sposób gry w Polsce nie rokuje liczb, chyba, ze zacznie posyłać bomby z miejsca w którym stoi z 40 metrów, pozostali są niewiadomą. Jedynie Muci daje konkret, z nim jest jednak tak, że silniejszy, twardszy przeciwnik wybijał mu z głowy grę w piłkę na dystansie całego meczu, więc trudno opierać na nim grę w przodzie z czołówką ligi. Jakimś sposobem na tę posuchę miał być napastnik grający za napastnikiem, jednak ani Emreli, ani Lopes nie sprawdzili się na tej pozycji. Słowem w ofensywie kładzie nas charakterystyka piłkarzy drugiej linii, ich nieskuteczność lub nieumiejętność znajdowania się w sytuacjach bramkowych oraz rozwiązywania przewagi pozycyjnej w strefie obrony rywala kluczowym podaniem. Tutaj nic się nie zmieniło od zeszłego sezonu.
Generał broni
  • 0 / 0
Stan
A mnie się wydaje że to dlatego że nie podchodzimy wysoko. Za czasów Vuko wyśmiewany Gwilia robil cyfry, bo gral blisko pola karnego i miał tam zawodników do gry, kante Luqi a za nimi Martins I Antola. Piłka chodzila szybciej i często zaskakiwaliśmy obronę.
Czesław cofnął Gvilię i skończyły się zagrania przez środek.
Cofnął i narzekał, że to piłkarz statyczny. Może rzeczywiście miej biegał niż Kapustka i Luki ale grając za napastnikami na pewno nie był mniej efektywny.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
I Gargamel potrafił sieknąć na bramkę, czego nigdy już chyba nie nauczy się Rumcajs.
Sierżant
  • 3 / 0
Kolejne ligowe mecze z Rakowem, Poznaniem, Lechią, Pogonią. To, co Legia pokazała dzisiaj, to za mało, by liczyć na komplet punktów.
Ale są jednak powody do optymizmu, np. rosnąca forma Muciego, także Slisz chyba na fali wznoszącej wreszcie...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ja tu widę 12 punktów do zdobycia. Trzeba tylko wszystko zmienić w sposobie gry w ofensywie.
Pułkownik
  • 2 / 2
Pewna?? nie powiedzialbym
Pułkownik
  • 6 / 10
Zastanawiam się, czy ten, co pisał ten artykuł i wymyślił tytuł, w ogóle oglądał mecz??? Pewna wygrana???

No cóż, jak było, każdy widział. Tak naprawdę cieszy wyłącznie wynik, ale gra to po prostu padaka. Reszta to chaos, brak zrozumienia, gra wolna i przewidywalna (jeżeli to w ogóle można nazwać grą, bo była to raczej kopanina). Po przerwie przez chwilę lepiej. I nic więcej. Na szczęście był ten Baranowski. Z taką grą za tydzień za Rakowem będą bęcki.
Zastanawiałem się o kim napisać dobre słowo. I po długim, bardzo długim namyśle, to chyba Muci (z naciskiem na "chyba"). Coś tam czasem próbował, strzelił gola i na tle beznadziei, to nawet jako tako u niego wyglądało. O Josue i Luqinhasie już wielokrotnie pisałem więc nie ma co się powtarzać. Kastrati na prawej stronie bezużyteczny w zasadzie. Naprawdę nie wiem, kto i po co naściągał tych wirtuozów? Widać wyraźnie, że jak przychodzi Legii grać bardziej defensywnie, to jakoś to wygląda, jak ofensywnie - jest masakra.
No cóż, są 3 pkt. Ale jeżeli nic się nie zmieni, to niedługo ciężko będzie gonić czołówkę.
Pewna na zasadzie wyniku - przewaga dwóch bramek na koniec meczu to pewna przewaga.
Bo to była pewna wygrana, szybkie 2:0, przypadkowy karny którego być nie powinno, Łęczna nawet nie postraszyła Legii.
Chorąży
  • 2 / 5
Michniewicz od 15 lat nie przepracował w żadnym klubie dłużej niż 3 rundy. Zazwyczaj zwalniany był nie ze względu na słabe wyniki, a fatalny styl gry jego drużyn.
Czy w Legii historia się powtórzy?
Powiedz to Stanowskiemu, dla ktorego prezesowanie klubowi to bulka z maslem - wystarczy zatrudnic trenera !!!
Tez martwie sie o to, ze zabraknie nam jakosci w ofensywnych wariantach....przypominam sobie zeszly sezon, koncowka tragiczna, a najwazniejsze mecze wygrywane w koncowkach...no i taktyka...wrzutka na Pekharta...
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Stanowski, tak jak i inni dziennikarze może napisac wszystko. Dosłownie. Bo pisze za pensję, za kliki albo za kasę od reklamodawców. Im więcej dymu tym więcej kasy.
A ludzie z zarządu odpowiadają za dziesiatki milionów i błędy kosztuja. To dwa rózne światy i zupełnie inne zakresy odpowiedzialności i konsekwencji
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Ależ ten Stanowski powoduje ból dolnej części pleców... ;-D
Generał broni
  • 9 / 5
Legia rozgrywa obecnie maraton meczowy, taki przy którym reszta ligi za przeproszeniem ale już dawno by się pos*ała. Na pełnej kurtyzanie nie da się jechać cały czas, tak potrafi być może tylko kilka drużyn na świecie. Mieliśmy w ostatnim czasie wielu piłkarzy na reprezentacjach, kontuzjowanych, doszli nowi. No niestety ale to tak będzie wyglądało, choć wielu z was chce zaklinać rzeczywistość, że powinno być inaczej, nie nie będzie. Już to kiedyś u nas przerabiał i tłumaczył to Berg. Musimy grać ekonomicznie by nam starczyło pary na puchary i ligę i dlatego dzisiejszy mecz wyglądał tak jak wyglądał, będą następne takie. Przyzwyczajcie się do tego.
No i najważniejsze gratulacje dla drużyny za wygrany mecz, powoli musimy zbierać punktu i to robimy, pomimo rożnych przeciwności losu. Nie muszę chyba też dodawać, że Legia gra w innej lidze niż cała reszta e-klapy, gdzie dla tych drużyn mecze z Legią są meczami sezonu i wypruwają sobie flaki grając z nami, często przy fatalnym sędziowaniu w stosunku do naszej drużyny.
Major
  • 2 / 10
Tak jak my wypruwamy sobie flaki w pucharach? Aha. Czyli mają się położyć bo grają z nami?
Młodszy chorąży
  • 6 / 0
Baron
Oglądałem wczoraj mecz Lechii z Piastem i był to mecz totalnie na chodzonego, bez pressingu a przestrzeni wolnej na boisku były kilometry. Grając z Legią wyżej wymienione zespoły będą gryzły trawę i biegać trzy razy szybciej.....
Generał
  • 3 / 1
Baron,
można się z Twoim punktem widzenia zgadzać lub nie, ale niezależnie od tego można też oczekiwać, że w przynajmniej jednym ligowym spotkaniu na sześć Legia zaprezentuje w kraju dobrą formę jak na mistrza Polski przystało, zwłaszcza w meczu przed własną publicznością z outsiderem, występując na dodatek w niemal optymalnym zestawieniu. Tymczasem dotąd w Ekstraklasie takiego spotkania w tym sezonie nie było.

Czy z Niecieczą i Stalą Mielec Mielec należy nastawiać się na identyczne "widowisko (obie te ekipy Legia podejmie tej jesieni przy Łazienkowskiej)?
Porucznik
  • 6 / 14
Z taką grą to mistrzostwa w tej śmiesznej lidze nie będzie
Plutonowy
  • 6 / 2
Co roku czytam takie komentarze :-)
Do mety jeszcze bardzo daleko i wiele się zmieni.
A w tym sezonie meta odrobinę wcześniej. 34 mecze zamiast 37.
A w tym sezonie meta odrobinę wcześniej. 34 mecze zamiast 37.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Co jest śmiesznego w tej lidze?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Poezja, odrobinę później. W sezonie pandemonicznym było 30 kolejek:)
Porucznik
  • 0 / 1
Kolego, oglądasz i jeszcze pytasz? Żenujący poziom. Ktoś celnie zauważył, że z takimi leszczami kluby w innych ligach wygrywają po 5,6,7 do 0.
Jak Legia co sezon męczy się w tak słabej lidze to świadczy tylko o jednym.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
OK, poziom wyrównany, każdy moze wygrać z każdym, kwestia dyspozycji dnia, sędziego, przypadku. Liga jest fizyczna, trzeba biegać, szybko podawać lub strzelać, nie ma tu miejsca na rozmyślanie i kiwki, bo zaraz urwą ci nogę. Ale nadal nie widzę w tym nic śmiesznego.

A co ciebie śmieszy?
Wynik najważniejszy! Wydostajemy się ze strefy spadkowej i trzeba atakować górę tabeli!!! Poza tym gra do poprawy w praktycznie każdym aspekcie
Jak to wyglądalo kazdy widzial. Slabo.
Zastanawiam sie dlaczego mając 2 rownoważne jedenastki nie zagralo dzisiaj więcej zmiennikow...chyba ze mają planowo wyjsc na Wigry, wtedy to zrozumiem
To oczywiste że aż oczy bolą
Wigry zmiennicy Raków podstawa
Generał dywizji
  • 2 / 1
Przed nami PP.,czyli miejsce dla zmienników

Mecz miał naprawdę dużą stawkę a piłkarze muszą być w rytmie meczowym, pierwsza jedenastka to dzisiaj jedyna słuszna decyzja
Brodaty - ale jak wyszlo kazdy widzial....uwazam, ze zmiennikom bardziej by sie chciało. Skibicki dzisiaj biegal az milo, Emreli tez próbowal...reszta? Sam nie wiem...
Generał dywizji
  • 0 / 0
Do następnego spotkania mamy tydzień, wystarczająco dużo czasu do regeneracji a zbyt dużo odpoczynku też źle wpływa na formę piłkarzy

Prawdziwy maraton zacznie się od następnego tygodnia bo jak pisałem PP to miejsce dla zmienników, zwłaszcza na tym etapie
Co mi się dziś podobało ? Prawie 119 km zespołu.
Podpułkownik
  • 4 / 2
Czy z milionów widzów przed TV tylko ja widziałem zagranie ręką w polu karnym i brak karnego dla nas? Chodzi o 2. połowę.
Tylko Ty.
Pozostali widzieli trafienie w łokieć z niewielkiej odległości, brak ruchu ręki do piłki oraz brak powiększenia obrysu ciała.
Major
  • 1 / 1
Chodzi Ci o rękę po strzale Charatina? Jeśli tak, to byłby to karny... słaby. Inaczej wyglądała ręka Leo przy bramkowej akcji Muciego .
Generał broni
  • 3 / 0
Blisko było to fakt.Ale łokieć wyraźnie wystawał.Gdyby to był legionista to karny murowany.
Z milionów :) i to jeszcze śledzących transmisję z zapartym tchem :)
Podpułkownik
  • 1 / 0
Tak główka Charatina zdaje się. Brak ruchu i bliska odległość nie są wyznacznikami, natomiast powiększenie obrysu było jak najbardziej, z tego co pamiętam. Aż obejrzę ponownie.
Yorick
Nie było. Tzn. było z punktu widzenia kamery, która pokazywała widok z boku. Liczy się obrys ciała na linii strzelający - bramka a w tym wypadku tego nie było
Sierżant
  • 2 / 8
Dobrze, ze gralismy z beniaminkiem i byl Dabrowski - w takiej formie ktorakolwiek powazniejsza druzyna z eklapy spuscilaby nam lanie
Generał broni
  • 1 / 1
Mimo,że prawie każdy na forum narzeka na styl w jakim graliśmy to mecz pokazał kilka rzeczy.Muci jest coraz lepszy.Josue i Pekhart muszą szukać formy.Mladem powinien dostać solidny opierdol za grę i zachowania.Charatin zaczyna się rozumieć z drużyna mimo,że to właściwie jego pierwsze minuty bo ile on do tej pory zagrał.Slisz bo kilku minutach zaczął grać. Kastrati to jednak nie jest wahadlowy mimo,że się bardzo starał.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Muci ma świetnie ułożoną nogę, potrafi zrobić kilka fajnych indywidualnych akcji brakuje umiejętności przytrzymania piłki, regulacji tempa gry i większej intensywności ,czasami znika na kilkanaście minut

Jest młody, ma talent żeby wyeliminować braki i zostać piłkarzem na jedną z lig top 5
Pisząc piłkarzem na ligę top 5 mam na.mysli znacząca postać a nie szaraka w przeciętnym klubie
Trzymam kciuki
Generał broni
  • 1 / 0
Brodaty.Zgadzam się.To będzie bardzo dobry gracze Zauważyłeś, że zbieramy minusy od "ekspertów " na forum.Bawi mnie to.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Muci jest prawonożny, ale z drugą kończyna tez nie ma problemu. Vide bramka.
Mimo fatalnej gry Legii , jedno mnie irytuje w Anal+ już mianuje Lecha na mistrza Polski , to team galaktyczny według ich opisów , gdzieś i kiedyś już to słyszałem , ba mieli nam na lata świetlne " uciec " , a nie zdobyli nawet mistrza Wielkopolskie !
Ta że Analku + bez podniety i jeszcze te ich " ekspert " od siedmu boleści nie jaki Ryczmanski , ale prym wiedzie ten pajac Mielczarski !
Taa, od zawsze o tym pisze. Mielcarski, Baszczynski, Surma...3 wislakow.
Majdan ? Chyba tylko dla Rozenek, chociaz co jak co on glupot przynajmniej nie gada.
Czemu oddali Kazia ? Kolodziejczak to parodia redaktora naczelnego...
Generał broni
  • 1 / 1
Victoria.Dlaczego się dziwisz.Takie zachowanie tych dziennikarzy i "ekspertów " to norma.Najbardziej ucieszyłyby ich same porażki Legii.W "Wysokim Pressingu"jeden z tych ekspertów bardzo martwił się konfliktem pomiędzy DM a Czeskiem.Jak ta Legia może funkcjonować jak są wieczne konflikty.Dopiero trochę wyprostował go Borek który wydaje się być najnormalniejszym z tego towarzystwa.Amika zawsze była ulubieńcem mediów nawet jak dostawała w dooope w zeszłym sezonie.Gdyby Legia odpuściła tak jak amika mecz zBenfika to gadanie o tym byłoby przez najbliższe 20 lat.Wiec się nie dziw.Tak było i tak będzie .Wszystkie te dziennikarzyny to sloiki.Przyjechali z głębokiej prowincji i warszawski klub knuje w oczy.
Generał broni
  • 0 / 1
Kluje.
Majdan też miał 5 minut w Wiśle.
Węgrzyn też tam grał.
To jest chyba klucz zatrudniania.
Mimo fatalnej gry Legii , jedno mnie irytuje w Anal+ już mianuje Lecha na mistrza Polski , to team galaktyczny według ich opisów , gdzieś i kiedyś już to słyszałem , ba mieli nam na lata świetlne " uciec " , a nie zdobyli nawet mistrza Wielkopolskie !
Ta że Analku + bez podniety i jeszcze te ich " ekspert " od siedmu boleści nie jaki Ryczmanski , ale prym wiedzie ten pajac Mielczarski !
Kapitan
  • 0 / 1
Redakcja niech się zdecyduje, czy Emreli przystąpił do gry na początku, czy wszedł po przerwie.
Oglądajac po raz kolejny skrót Rakowa znow zastanawiam sie dlaczego oddalismy Gvilię....
Podpułkownik
  • 0 / 3
Oczywiście, że był to bład, ale 2/3 forum tutaj krzyczało, że słaby.
Serio?
A w zamian kogo byś go wstawił do składu?
Bardzo lubię Gwilię, co nie zmienia faktu że w Legii byłby co najwyżej rezerwowym.
Pytanie czy Walerian chciałby takiej roli?
Generał broni
  • 5 / 1
Gvilia miał parę dobrych meczów w Legii ale potem zdecydowanie obniżył loty . Dziś pewnie siedziałby na ławie lub na trybunach.Jesli w Rakowie gra taki Gutkovskis który od czasu do czasu coś strzeli to Gvilia tam błyszczy.
Chorąży
  • 1 / 0
Gwilia w pierwszej połowie grał w Rakowie bardzo dobrze. W drugiej trochę oklapł i słusznie został zmieniony. Szkoda, że Legia go nie zatrzymała. Dzisiaj miałby pewny plac na Ł3 zamiast marnego Josue. Gruzin chnie jest taki słaby, skoro zaraz po przyjściu do Rakowa w dwóch meczach wychodzi w podstawie.
JakisTaki - za Joshue, Slisza albo obciążonego Martinsa na ligę....
On moze gral defensywnie, ale mial dobre rozegranie i mało strat....
Przed meczem napisałem, że ważne jest zwycięstwo, mniej styl. Piękna bramka Muciego, ale też da się zauważyć, że ma fantastycznie ułożoną nogę. Rzuty wolne, uderzenia z ponad 20m. są niezwykle groźne dla bramkarzy. On się z tym urodził.
Ciekawe, jakie są opinie szyderców, którzy naigrywali się ze słów Michniewicza, że Muci to jest nasz Messi.
Szczerze ? mecz do zapomnienia .
Nie wiem ale to jeden z najgorszych jakie widziałem w ostatnich czasach w wykonaniu Legii .Dziesiatki prostych strat piłki aż kuły w oczy .
Widać było brak koncentracji , kondycji , tak ogólnie wszystkiego , przykro było na to patrzeć z taką grom mistrza Polski nie zdobędziemy !
Viktoria
Grom, to spadnie na Ciebie z jasnego nieba, jak się nie weźmiesz za ortografię:)
A mnie "kują" Twoje byki, jeden na drugim.
Obejrzałem skrót meczu (tu, w Grecji). Wyglądało na ok, statystyki też pokazują dominację.
Podpułkownik
  • 1 / 1
Skoncentruj się na wyjasnieniu sprawy Rose.
Nie było ok.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Też jestem ciekawy panie klapek, taki obieżyświat i nic z pierwszej klapkowej ręki? ;)
PajChiwo obejrzalem skrót i też to wygladalo dobrze. Po statystykach takze.
Ale uwierz ze gra była tragiczna, oddawalismy pilkę za darmo jak w 3ciej lidze.
Nie siedz bezczynnie w tej Grecji tylko wypatrz nam tam jakiegoa pilkarza albo chociaz zbij piątkę z Karbownikiem
Marszałek Polski
  • 0 / 0
on jest w Grecji pod Grójcem
Ważne, że wygraliśmy. Trzeba zasypywać dziurę punktową do czołówki.
Reszta się nie liczy. Forma i zgranie będzie rosła.
16.10 jest mecz z Lechem - do tego czasu powinno być coraz lepiej.
Pułkownik
  • 2 / 3
Właśnie wróciłem ze stadionu
1. Wynik lepszy niż gra.. tylko że na Mistrza Polski każdy zespół się spina i rękawami oddychają
2. Bramkarz Łącznej.... rozegrał mecz życia
3. Luqi gdyby miał celownik i strzał..... wart byłby 20 mln€
Ja się cieszę że wpadły 3pkt..... i liczę że będzie coraz lepiej

Ps. Leicester przegrało dziś w lidze z klubem Karbo i Modera
Kapitan
  • 0 / 2
Karbo i Moder nie grają już w jednym klubie, przynajmniej chwilowo.
Prawda, ale obaj nie grali, a Karbo to dlugo tam nie pogra :)
Starszy sierżant
  • 1 / 3
Jeszcze w tamtym sezonie widać było narastający problem w prowadzeniu gry i kłopoty ze strzelaniem goli. Legia potrafi przejąć i skontrować, ale atak pozycyjny stał się problemem. Ze Slavią wypaliło w drugiej połowie, bo oni grając w 10 mieli ograniczone pole manewru do kontrowania, a i tak kiedy już wyszli z piłką było parę razy gorąco. Dzisiaj Łęczna w zasadzie sama sobie strzeliła ze dwa gole, w tym tego najważniejszego, otwierającego wynik. Siła naszej kreacji i siła ognia mizerne. Musi wyrasta na lidera pod względem możliwości oddania groźnego strzału.
naszym problemem jest obrona
Kapitan
  • 1 / 2
Muci nie wyrasta. On od początku, obok Slisza i Emrelego, jest jednym z nielicznych graczy Legii obdarzonych talentem strzałowym. Pekharta nie liczę, bo mówimy tu o strzałach z dystansu.
Marszałek Polski
  • 3 / 2
Po pierwsze gratulacje za wygrana. Po drugie widać, że Legia ma potencjał ale budowa zespołu trwa. Bedą mecze lepsze i gorsze ale zespół zatrybi za jakiś czas. Wszystko wymaga cierpliwości.
Pułkownik
  • 0 / 2
Młodzi nie są cierpliwi...
A to klucz do sukcesu
Praca praca i jeszcze raz praca
Będzie dobrze
Pułkownik
  • 9 / 11
Pewna wygrana z beniaminkiem? Redakcjo? czy wyście oglądali mecz? to była droga przez mękę. Obrona to jakieś nieporozumienie, Charatin? co to jest za wynalazek? Brawo dla Slisza, Muciego. Dobrze, że podejmowaliśmy Łęczną a nie Lecha bo było by na miękko 0-5. Dzisiejszy mecz to jeden wielki wstyd. Cieszą 3 pkt.
Charatin wynalazek ? Co ty bredzisz
Marszałek Polski
  • 2 / 5
Najważniejsze 3 punkty. Jak zwykle tracimy bramkę w najmniej odpowiednim momencie. Wydawało się że pozwoliliśmy na więcej Górnikowi niż Spartakowi.
śpiączka chvj
Marszałek Polski
  • 1 / 5
Najważniejsze 3 punkty. Jak zwykle tracimy bramkę w najmniej odpowiednim momencie. Wydawało się że pozwoliliśmy na więcej Górnikowi niż Spartakowi.
śpiączka chvj
Generał dywizji
  • 2 / 2
Pisałem że liczą dzisiaj jedynie 3 pkt, drużyna wykonała zadanie więc dziękuję

Napisałem że drużyna wykonała zadanie i wszystko było by wspaniale gdyby na boisku była prawdziwa drużyna a nie 11 dobrych piłkarzy którzy niestety jeszcze drużyny nie tworzą,
Spora pracy jeszcze przed nami
Śmieszna sytuacja że Legia podchodziła do meczu z Łeczną z 3 od końca miejsca w tabeli a wystarczy wygrać 2 zaległe mecze i Legia bedzie na 2-3 miejscu w tabeli. Ale co sie dzbany nacieszyli to ich ;)
oni muszą się cieszyć z małych rzeczy bo na koniec i tak Legia Mistrzem Polski
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Raczej dziwne byłyby w 8 kolejce np 30 punktowe różnice
Generał dywizji
  • 1 / 2
Pietrek bo oni wiedzą że taki klub jak Legia zasługuje na pierwsze miejsce, drugie miejsce jest porażką

Mam nadzieję że Legia ich nie zawiedzie i na koniec sezonu będzie na szczycie tabeli
Generał broni
  • 3 / 2
Chyba byłoby lepiej gdyby Kastrati wyszedl w drugiej połowie na zmęczonego trochę przeciwnika.Mialby więcej miejsca do gry.Mimo tych trzech bramek to jestem zawiedziony naszą gra. Sporo chaosu i niecelnych podań. Pekhart jednak bez formy.Widac,że nowi potrzebują jednak czasu aby się wkomponować. Myślę, że z każdym meczem będzie lepiej.Luqi jakiś taki bez dynamiki.
Przeciwnik był żałośnie słaby piłkarsko a nie zmęczony. To my kibice byliśmy zmęczeni oglądaniem tego meczu.
Kapitan
  • 1 / 6
Weźcie nie marudźcie że słabo ograli i noty za styl im marne dajecie. Było piknie. Że Wigry to odpoczynek przy nawale meczy to wiedzieliśmy, a tu dało się i z łęczną to zrobić. Sami sobie strzelili my poprawiliśmy i pozamiatane, a że 6 nie wbili... Ja tam chwalę pewnośc siebie Michniewicza że mimo karnego nie zmienił koncepcji i zrobił w przerwie rotację x3 jak pewni zaplanował. Minimalnym nakładem sił, bez kontuzji, oszczędzając podstawowych mamy 3-1 i w perspektywie tydzień do Rakowa żeby się przygotować.
Generał brygady
  • 1 / 3
Zachowując wszelkie proporcje prawie każda druzyna po pucharach gra słabiej zmiany ,zmęczenie, mental.
Niezależnie od ligi
Zachowując wszelkie proporcje, prawie każda dominująca w swojej lidze drużyna od lat normalnie godzi grę w pucharach i w lidze, umacniając swoją dominację: Slavia, Salzburg, Dinamo Zagrzeb, Ferencvaros, Cluj, Ludogorec, Szeryf...
fairplay
A ile z tych drużyn gra w tak wyrównanej lidze jak nasza?
Niestety to, że nasza liga jest wyrównany, to wyłącznie nasza wina.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tu fairplay ma pełną rację. Jeśli grasz regularnie w pucharach i jesteś mistrzem to musisz ligę zdominować.
Podpułkownik
  • 0 / 4
He, he ale czasow dożyłem , że wolalbym w ataku Legii, arcynieskutecznego przez cale lata Śpiączkę ,ktory idzie caly czas na wolne pole ,atakuje pilkę i z determinacją godną najwiekszych ,,walczaków,, próbuje wyprzedzać obroncę niź ślamazarnego, nieporadnego krola strzelcow Pekharta.
Kapral
  • 2 / 2
Dobrze, że nie decydujesz o składzie w takim razie.
Podpułkownik
  • 0 / 2
Jamaica , no pewnie ,że dobrze .Forumowicze mają ten walor ,że piszą co chcą i nie ponoszą tego konsekwencji.Trener kombinuje i dobrze zarabia. Mój wtręt polega na tym , że formuła dośrodkowań na Pekharta się w Legii chyba wyczerpała. Pekhart jest zbyt wolny, slabo panuje nad pilką i co najgorsze stoperzy nie dają mu miejsca co powoduje ,że pomimo wzrostu jest dość delikatny fizycznie co przeklada się na niemoźność wygrania pozycji np. przy stalych fragmentach gry , z ktorych Legia nie strzeliła dawno bramki.Michniewicz liczy, że coś się zmieni i to jest pewnie racja ale z mojej perspektywy to Pekhart jedynie na rozluznione szyki obronne przeciwnika w ostatnich 10-15 minutach meczu. Ale na szczescie to tylko moje wyskrobki , na nic i nikogo nie majace wplywu.
Kapitan
  • 1 / 2
Josebry,
Pekhart nie jest artystą futbolu, ale odbierasz mu zbyt wiele. W zasadzie u ciebie zgadza się tylko, że nie ma szybkości. Techniki natomiast wcale nie ma słabej ani nie jest słaby fizycznie. Wielokrotnie potrafił utrzymywać się przy piłce aż do czasu, gdy koledzy dołączyli do niego z własnej połowy, umie się rozpychać i zastawiać, przewrócić go wcale nie tak prosto. Rzecz w tym, że nadaje się albo do odbicia dośrodkowania od głowy, albo gry tyłem do bramki przeciwnika. Nie prześcignie ani nie przedrybluje obrońców, nie dojdzie piłki na dobieg. Za to dość skutecznie i pracowicie przeszkadza rywalom w pressingu.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Siepaczu, cenię bardzo Pekharta za zaangaźowanie i grę w obronie, ale czy to powinny być największe walory zawodnika usytuowanego na szpicy druźyny ,ktora chce grać szybko i wykorzystywać w ataku wolne przestrzenie ?
Josebry z tym Spiączką za Pekharta to tak powaznie czy chwilo Cie odcięło ?
Podpułkownik
  • 0 / 0
MiSieeKk - powaznie to nie podlegają porownaniom , jeden gra w Legii ze swietnym skutkiem w Legii a drugi na zascianku ekstraklasowej piłki. Uogólniłem sprawę na przykladzie tych graczy , sugerując że przy obecnej taktyce Michniewicza ,Pekhart Legii jest nieprzydatny w Europie , a w Ekstraklasie tylko w przypadku gdy zdominujemy przeciwników do tego stopnia źe bedziemy miec w meczu kilkanascie czy kilkadziesiat dośrodkowań. Dobra gra Pekharta w obronie ( co dostrzega wyzej Siepacz ) nie jest chyba wystarczajacym argumentem uprawniajacym do gry w podstawie środkowego napastnika.
Josebry moze jako wysunietego napastnika juz nie, ale w systemie 4-4-2 juz tak :)
Przypominam Ci, ze tak wlasnie gralismy ze Spartą i nie wyszło az tak źle...
Z taką grą spotkania z Rakowem i Amicą będą spotkaniami dupy z końskim batem. Chyba, że zadziała reguła, że ze słabiakami gramy słabo a z lepszymi drużynami lepiej.
Marszałek Polski
  • 1 / 4
Z lepszymi paradoksalnie lepiej gramy
Kapitan
  • 1 / 3
Szczepix, zasada, o której piszesz, jest bezwyjątkowa. Naprawdę mniej się obawiam meczów z czołówką tabeli. Nawet jeśli przegramy, to bez kompromitacji. Największe niebezpieczeństwo grozi w spotkaniach takich jak dzisiejsze, więc cieszmy się, że tym razem zaliczyliśmy trzy punkty. Nie zawsze się to udaje, gdy musimy mozolnie forsować obronę. Przeważnie się udaje, gdy przeciwnik ma na tyle siły i odwagi, żeby atakować nas.
Krótko:
- miały być 3p. i są,
- miało być wdeptanie w ziemię rywala i ofensywna piłka i nie było.
Gratulacje za wygraną, a teraz z Wigrami tylko zwycięstwo i bez kontuzji.
Na fajerwerki jeszcze przyjdzie czas.
Generał dywizji
  • 1 / 2
NAjważniejsze 3 pkt. Na sty przyjdzie czas.
Generał brygady
  • 4 / 4
Ha w analu juz ochy i achy na amica.
Juz koronują... "eksperci"
Rok temu choc w lidze grali srednio tez byly mega zachwyty i tylko miala skonczyc sie LE a tam bedzie autostrada do mistrzowstwa...
Podpułkownik
  • 1 / 3
I to jest dobry prognostyk :j po każdej lepszej serii koronują ich na mistrza. Presja będzie rosła, także nie wierzę, aby Skorża był to w stanie utrzymać.
Lech zebral pakę i nie mozna tego podwazyc, taki Tiba siedzi tam na ławce, a to na pewno duzo znaczy, bo jeszcze niecaly rok temu ciągnał ich w LE.
Jednak również uważam, że Skorza nie da rady, bo to słaby trener ktory cofal sie u arabow, zamiast rozwijac w europejskim futbolu.
Mają dynamicznych nowych zawodników i narazie do funkcjonuje, ale do czasu...
Plutonowy
  • 0 / 2
Starszy kapralPaoLeg

0 / 0

Plusy z dzisiejszego spotkania:
- występ Muciego i ładna bramka
- pierwsza bramka w lidze Emreliego
- duża ilość strzałów na bramkę 19/10 i 3 bramki
- przebłyski w ofensywie Kharatina
Minusy:
- słaba gra w defensywie
- brak skuteczności Pekharta
- mimo wszytsko brak kontroli nad meczem.
Podpułkownik
  • 9 / 4
Moim zdaniem, pomysł Michniewicza na Kastratiego jako wahadłowego to na dzisiaj pomyłka. Kastrati wysoko wychodzi do gry , praktycznie podchodzac pod bocznego obroncę czym ogranicza sobie moźliwości grania przez niego. Ustawiając sie niźej dawałby sobie szansę na przyjęcie pilki i ewentualną konfrontację poprzez drybling i szybkość. Podobnie z obroną , nie przeciwdziała atakom w sektorze mu przynaleźnym tylko ogranicza ustawieniem ofensywę bocznego obroncy. W moim rozumieniu , taktycznie zupelnie nie rozumie swojej roli w dzisiejszym ustawieniu. Dzisiaj prosilo się go ustawic jako napastnika atakującego z glebi pola ,bo przestrseni było duźo a statyczny Pekhart po za wiazaniem stoperow w środkowej strefie nic nie jest w stanie zrobić , zwlaszcza z pilką. Slisz jako jedyny w pierwszej polowie przyspieszal grę i pilki za plecy badz wolne pole mogly za sprawą Kastratiego siać spustoszenie w slabej mobilnie i dziurawej obronie Łęcznej. Musimy szukać takich rozwiazań bo jesli bedziemy mieć miejsce w ataku to Kastrati bedzie naszą najwiekszą szansą na bramki.
Starszy kapral
  • 0 / 1
Podobne wnioski wyciągnąłem, szkoda że tak rzadko się udzielasz Josbery.
Jak ja to lubię. Minus za prawdę. Kiedy grają dobrze jak w Moskwie to chwałę. Gdy grają słabo jak dziś krytykuję.
Starszy szeregowy
  • 0 / 2
Pewne to tylko 3 punkty za wynik 3-1. Na resztę spuśćmy zasłonę milczenia.
Kapitan
  • 4 / 3
Ależ bezjajeczny mecz Legii.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Jak dla mnie to każdy mecz możemy wygrywać 3:1 bez polotu i finezji
Kapitan
  • 0 / 0
Zegrze- niby tak, ale taka notoryczna gra nie przystoi MP.
Łęczna to najsłabsza drużyna tej ligi- a przez długi fragment zastanawiałem się, czy nie wyrównają.
Chaos. Chaos. Oto moja ocena. Mamy zawodników nie mamy drużyny. Obejżyjcie jeszcze raz mec a zobaczycie ile było podań do nikogo. Głupie straty. Chaos.
Generał dywizji
  • 3 / 8
NIE PŁACZ !!!
=================
LEGIA POWOLI ŁAPIE FORMĘ I ZA 2-3 TYGODNIE BĘDZIE W NAJWYŻSZEJ FORMIE, GDZIE JEJ RYWALE ZACZĄ ŁAPAĆ KRYZYS !!!

TYLKO LEGIA !!!
Porucznik
  • 1 / 2
Jest źle, e będzie lepiej. Nie mieli czasu żeby się zgrać, od początku mecz za meczem albo przerwa reprezentacyjna, gdzie wyjeżdża pół zespołu. Ale sięgnij pamięcią kilka dobrych lat wstecz, za znamy grać w październiku. Także nie ma co się denerwować teraz. Jak będzie tak w listopadzie to już będzie problem, ale teraz jeszcze trzeba się wstrzymać od ocen.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Chaos ale 3 punkty są. I to z beniaminkiem. Często na nich się wykładamy
Podpułkownik
  • 1 / 1
AMLEGIA
W jednym masz kolego rację. Gorzej być raczej nie może więc wystarczy czekać na progres.
Porucznik
  • 11 / 3
Pewna wygrana ??? Graliśmy taki sam piach jak w meczu we Wrocławiu tylko słabsza druzyna Górnik i więcej szczęścia mieliśmy!
Młodszy chorąży
  • 6 / 3
Oceniając mecz, to jeden wielki chaos.
A najlepsze to były kubki po browarze.
Marszałek Polski
  • 14 / 5
Niestety mimo wszystko pozostają powody do niepokoju o Legię w tej rundzie, taka gra Mistrza Polski to jest po prostu wstyd. Jedno zdanie z pomeczowego podsumowania mówi w zasadzie wszystko:

"Oglądający to spotkanie z trybun trener Legii Czesław Michniewicz nie miał najweselszej miny."

https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/pko-ekstraklasa/gornik-leczna/legia-warszawa-gornik-leczna-relacja-i-wynik-meczu-pko-ekstraklasa/kfvd3e4
Podpułkownik
  • 0 / 2
Gdy kota nie ma myszy harcują...
Porucznik
  • 1 / 3
Mieli wygrać i wygrali. W LE też jak jest potrzeba zmiany,. zwiększenia agresywności, grania wyżej to pokazują że potrafią.dajmy im.sie zgrać kontakty będzie dobrze.
Legia praktycznie nie stosuje wysokiego pressingu, to że 2-3 razy w ciągu całego jakiegoś meczu podbiegną pod pole karne przeciwnika, nie oznacza, że to jest agresywny odbiór.
Skoro "tym" składem ograliśmy Spartaka M, a z Górnikiem Ł wygrywamy tyle i tracimy bramkę... Chodziło o 3 pkt. i są. Ale...
Marszałek Polski
  • 1 / 3
Jak dla mnie to każdy mecz możemy wygrywać 3:1 bez polotu i finezji
Podpułkownik
  • 6 / 10
Czy ktoś mógłby wreszcie wytłumaczyć tym ćwierćinteligentom o "Wielkiego Księstwa Warszawskiego" że to naprawdę nie jest powód do dumy? Może niech jeszcze powieszą baner "Układ Warszawski" albo najlepiej "Rusztowanie Warszawskie". Głupie kmioty.
Ćwierćinteligenci mają to do siebie, że nic do nich nie dociera.
Rozwiń swą myśl. Zwłaszcza 'Układ warszawski' i 'Rusztowanie warszawskie'. Bo inaczej będę miał wrażenie, że jesteś stażystą na Czerskiej, wysłanym na ten portal.
Kapitan
  • 0 / 1
Nie macie racji. To jest wykorzystanie historycznej formuły do określenia pewnego stanu obecnego, a przynajmniej współcześnie pożądanego. Kluczowe jest słowo "wielkie", które - jak rozumiem - nie ma nawiązywać do formuły prawno-ustrojowej, tylko oddawać obecną wielkość sportową (i trochę kibicowską). Taka historyczna gra słów. Podobny numer mają na przykład w angielskim Yorku, gdzie wywieszają baner "Kingdom of Jorvik". Też historycznie nie ma się czym specjalnie chwalić, ale symbolizuje jak najbardziej współczesne niezależność, poczucie dumy i siły.
Podpułkownik
  • 0 / 1
Mało mnie obchodzi, co mają w Yorku. Cymbałów nigdzie nie brakuje. Równie dobrze Lechia może napisać sobie Wolne Miasto Gdańsk i też oczywiście będzie można do debilizmu i ignorancji historycznej dopisać sobie ideologię.
Podpułkownik
  • 0 / 1
oldkibol
Mało mnie obchodzą Twoje wrażenia. Mogę być nawet stonką, zrzuconą na to forum przez Amerykanów (sierp i młot w avatarze przekreślony, a myślenie niczym się nie różni). Nie kumasz prostej aluzji - Twój problem.
Źle się dzieje w państwie duńskim. Ale w greckim ok, bo widzę że mobilna ekstraklasa.tv odpala już skróty poza PL. Czekam na Legię.
Kapitan
  • 2 / 1
Widze że komentarze podobne jak moje odczucia z trybun. Cieżko się ogladało tyle niedokładności. Zwłaszcza pod bramką rywala chaos i improwizacja zamiast zimnego rozegranie z wykończeniem. Wolna gra, mało zrywów. Czasami się zapomina , że kibice przychodzą odpocząć, obejrzeć dobrze zrobiony produkt. Na tle gorszego rywala powinien być pokaz siły, zaangażowanie. Tym bardzije że teraz PP i nie ma kolejnego trudnego meczu.
Sierżant
  • 3 / 8
Cale szczescie, ze byl Baranowski
Zmiana na 4 obrońców,tego nie da się oglądać do wachadłowego przy linii i laga słupa
Podpułkownik
  • 2 / 1
A tak bardziej po polsku...?
Generał dywizji
  • 0 / 0
Kolega już tu pewnie się nie zaloguje.
Generał
  • 3 / 11
Oj Michniewicz ryzykuje, nie wiem co on dzisiaj chciał zobaczyć, ale tak mieszać składem to błąd, Ukrainiec widać że to kozak, Muci też na plus,mam nadzieję że za takie zaangażowanie dostaną po glowie, tak lekceważyć przeciwnika nie wypada, coś Luqi nam gaśnie, chyba że poziom tak poszedł w górę, ibybto było to.
Jaki błąd?
Wygrali a przy okazji sprawdzili kilku graczy i ustawień. Michniewicz nie ma do dyspozycji tygodniowej przerwy pomiędzy meczami, musi sprawdzać ustawienie "w boju"
Podpułkownik
  • 0 / 1
Ukrainiec jak na razie pokazuje jedynie nieefektywną nonszalancję co na jaegompozycji raczej nie jest pożądane.
Kapitan
  • 0 / 0
Całe szczęście, że Czesiek zastąpił Iwana na stołku trenera.
W Lidze plus extra Nawrocki podsumowany przez Baszczyńskiego jak przez amatora. 20 letni gracz, najbardziej eksploatowany w tym sezonie i marudzenie że lepsze zagrania przeplatane słabszymi. Szczerze wolę czytać opinie Romana albo Josebry bo mają większe pojęcie o piłce niż gość który grał zawodowo w piłkę.
Marszałek Polski
  • 1 / 2
Były piłkarz tona ogół ekspert z półki "powiedział co wiedział". Oni często ględzą jakies podwórkowe kocopały, comnie wciąż zdumiewa.
Baszczynski to pseudoexpert, jeszcze 4 sezony temu (przed pojscie do Termaliki, ktora zreszta zdegradowal) nie potrafil wyslowic sie na wizji.
Teraz to dalej czlowiek bez zadnej wiedzy, nie wiem czemu Canal Plus ma slabosc do krakusow - surma, mielcarski, baszczynski. A np. Kazia puscili, gdzie robi mega dobra robote w TVP.
Wstyd
A czy to nie Węgrzyn krzyczał, że czerwona karta dla Holesa ze Slavii to prezent dla Legii i czy to nie on wielokrotnie nie potrafił poprawnie wymówić nazwiska Emreli?
Wszyscy są tam do poprawki.
Kapitan
  • 0 / 0
alaryk,
mnie już przestało zdumiewać. Dlatego najczęściej nie słucham.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Powiem Wam szczerze, że ucieszyłem się wczoraj, że nasz mecz komentował "ekspert" Majdan :D
Generał dywizji
  • 7 / 1
Oglądam Ligę Plus extra - fajnie dziś Złotek wyglądał.
Od momentu w którym zbłaźnił się w Krakowie kilka lat temu wyrzucając z boiska Niezgodę sędziował nam bardzo dobrze i rzetelnie. Nawet szkoda, że kończy, zawsze jednego przyzwoitego sędziego mniej.
Nie zmienia to faktu, że w polskiej piłce dramatycznie brakuje sędziów, a zatem i dobrych sędziów.
Jeden z lepszych sędziów. Szkoda
Generał dywizji
  • 0 / 0
Też mi się wydaje, że był obiektywny. A wiadomo, że błędy się zdarzają.
Gratulacje!!! Klasowe zespoły wygrywają, pomimo tego, że nic nie grają.
Generał brygady
  • 1 / 3
To zasługa 18 drużyn w e-klapie.

Pzdr
Bardzo cieszę się, że wygraliśmy, ale......... czemu tak niemrawie, olewczo do przeciwnika bez dążenia strzelenia jak najwięcej bramek? Ja wiem i rozumiem, że oszczędzanie sił na LE, no ale bez jaj panowie legioniści, to jest Legia i trzeba także w lidze gryźć trawę i jeździć na tyłku nie tylko w LE.
Brawo za wynik Legio ale, więcej charyzmy w meczach ;-)
Dz Legio za wygraną w lidze i LE musimy ciułać pkt w lidze bo Lech trochę odjechał.
Chorąży
  • 7 / 2
Marny był ten mecz, a przed przerwą momentami była straszna padaka. Mladenovicia wysłałbym do rezerw. Wyraźnie nie chce mu się biegać, a już powrót do swojej strefy obronnej to wielka łaska ze strony Serba. Co się dzieje z Luqinhasem - gość wyraźnie gaśnie w oczach, nic mu nie wychodzi. Fatalny występ Josue, który głupio traci piłkę i niecelnie podaje. Za dużo dziur w pomocy i olewki u naszych. Generalnie zawody do zapomnienia, cieszy tylko opuszczenie strefy spadkowej - brawo! No i ulga, że sędzia Złotek w pożegnalnym meczu nic nie wykręcił wzorem filmowego Laguny.
Major
  • 5 / 2
Po pierwsze Złotek ostatnio dobrze sędziował. Po drugie w ostatnim meczu Laguna Powiśla nie przekręcił.
Luqi miał ostatnio drobne urazy. Może to jeszcze ich echa. Albo może zaczął na siebie uważać i już tak nie poszarżuje na maksa.
Z Lukim faktycznie ostatnio coś się dzieje niedobrego. Może ciężar ojcostwa go ogranicza?
Chorąży
  • 2 / 0
Żartowałem z tym Laguną. Złotek nieraz się mylił na niekorzyść Legii, ale generalnie to dobry sędzia, spokojny, wybiegany, i na jego widok nie mam odruchu wymiotnego w przeciwieństwie choćby do Frankowskiego czy Musiała.
Podpułkownik
  • 10 / 2
Dopisujemy 3 punkty i zapominamy o meczu. Tak będzie zdrowiej.
Generał dywizji
  • 2 / 5
MECZ DO ZAPOMNIENIA - NAJWAŻNIEJSZE ZWYCIĘSTWO - 3 PKT. !!!
================================
TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ /111
Generał dywizji
  • 3 / 6
LEGIA MISTRZ, MISTRZ, MISTRZ !!!
===========================
TRENERZE CZESŁAWIE MY KIBICE LEGII CHCEMY ZDOBYCIA 17 TYTUŁU MISTRZOSTWA POLSKI W TYM SEZONIE !!!

TYLKO LEGIA !!!
Byłeś AM na meczu?,Jak się podobała oprawa?
Generał dywizji
  • 1 / 4
NIE BYŁEM NA MECZU - INNE OBOWIĄZKI MNIE ZATRZYMAŁY !!!
=====================
TYLKO LEGIA !!!
Sprzątanie pokoju czy odrabianie lekcji?
Generał dywizji
  • 4 / 6
OPTYMOLNA FORMA LEGII PRZYJDZIE W ODPOWIEDNIM TERMIINIE - ZA 2-3 TYGODNIE !!!
==================================================
LEGIA MISTRZ, MISTRZ, MISTRZ !!!
Generał brygady
  • 0 / 2
Ale za tydzień Raków!

Pzdr
Generał dywizji
  • 2 / 4
JUŻ COŚ TAM TRENER CZESŁAW WYMYŚLI !!!
========================================
Z WIGRAMI I RAKOWEM TYLKO ZWYCIĘSTWA - MA BYĆ 5 ZWYCIĘSTW TO BĘDZIE -HEHEHE !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ /!!!
Wynik super. A na grę naszych opuśćMY zasłonę milczenia. Licza sie 3 punkty. Pozdrawiam Was
Podpułkownik
  • 4 / 9
Redakcjo minusy i plusy, źle działają. Gra tragiczna, wynik dobry. Panie Czesławie gra ofensywna do poprawy.
No i dobrze. Mecz zagrany. 3 punkty dopisane, do zapomnienia.
Oglądając miałem wrażenie że to sparing, że ważniejsze są założenia treningowe, sprawdzenie zawodników, ustawień.
Bez kontuzji, bez większego wysiłku. Oby tak dalej.
Generał brygady
  • 1 / 0
Zwycięstwo oczywiście bardzo cieszy, gra zdecydowanie mniej. Najważniejsze, że trzy punkty zostały w Warszawie!
Porucznik
  • 1 / 0
Nasza liga jest fajna bo z każdej ekipy można kręcić beke. Np. kibice innych drużyn z Legii bo gra fatalnie każdy początek sezonu, z Cracovii bo ma Mourinho itd. Ale to my prawie zawsze cieszymy się z MP i świętujemy na końcu.
Nie chcę być złym prorokiem, ale ten Lech wbijający 5kę niezłej Wiśle w piątek nie wróży spacerku po MP...
Porucznik
  • 0 / 0
A kiedy my ostatnio mieliśmy spacerek po MP. Chyba mnie nie zrozumiałeś mnie
Generał broni
  • 0 / 0
Nikt nie mówi o spacerku.Oni mają mnóstwo czasu na regenerację i treningi.My nie.Czesiek musi wdrażać do drużyny nowych w meczach.
Generał
  • 3 / 1
Brawo dawno nie widziałem tak wysokiego zwycięstwa po tak ch..j grze. Można mieć nadzieję, że do treningów przykładamy się bardziej niż do takich meczów. Dzięki ci Boże, że są jeszcze w lidze takie kasztany jak Łęczna i można z nimi zagrać po trudnych meczach pucharowych.
Major
  • 1 / 0
Polska wyżej wygrała z Albanią.
Generał brygady
  • 1 / 1
Miała być zmiana systemu i dalej 3ka z tyłu. Kiedy w końcu spróbujemy zagrać 4ką? Przecież boki obrony też się będą mogły włączać do ofensywy. Dzisiaj było widać, że 1 defensywny pomocnik to za mało nawet na Łeczna, żeby ten środek dominować. Dziura straszna była, potrzeba 2. Tylko do czego aż 3 stoperów? Zagrajmy w końcu 4-2-3-1. Wieteska na przemian z Jędzą i Nawrockim przecież mogą sobie odpocząć. Boruc - Johansson Jędza Nawrocki Mladen - Slisz Charatin - Kastrati Muci Luqi - Emreli.
Generał
  • 0 / 0
Też mam takie wrażenie, że by się przydała zmiana systemu przynajmniej w E-klapie. Potem kończy się tak, że rozgrywa piłkę w ofensywie Jędrzejczyk.
Porucznik
  • 0 / 2
Ale dziś nie mogło być zmiany systemu bo trenerem był fachowiec od tego jednego hehe
Generał dywizji
  • 2 / 4
ZMIANA SYSTEMU BĘDZIE ALE POTRZEBA CZASU !!!
==================================
SPOKOJNIE TRENER CZESŁAW MUSI NOWY SYSTEM PRZETESTOWAĆ NA TRENINGACH. ZA CHWILĘ ZACZĄ GRAĆ 4 W OBRONIE W ZALEŻNOŚCI OD POTRZEBY. PRZEWIDUJĘ, ŻE W LE ZAGRAJĄ !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Gdyby Szwed mógł dziś grać, byłaby 4 z tyłu. Nie uwazales ;)
Generał broni
  • 0 / 0
Nie było Szweda to nie było zmiany systemu.
Podpułkownik
  • 0 / 0
No chyba raczej Ty nie uważałeś. Na prawej obronie może bez problemu grać Jędza. Ważniejszym ogniwem w grze czwórką z tyłu jest Kastrati, który gra wtedy tam gdzie powinien, czyli na skrzydle.
Jak pisałem, nieważne jak ważne 3 punkty i tak się stało. Wygrana minimalnym nakładem, acz oczywiście nonszalancja i czasem brak koncentracji mogło irytować.
Czytając komentarze że z Rakowem czy pyrami nie mam szans na podstawie dzisiejszego meczu stwierdzam że są to ludzie odporni na wszelaką wiedzę i bodźce zewnętrzne. Na podstawie spotkań ligowych według tej teorii nie mieliśmy szans z Mistrzem Czech czy Spartakiem.
Kapitan
  • 3 / 0
Ale męczarnia dla oczu. Ale niestety w meczach ze słabymi drużynami możemy się tego spodziewać, przynajmniej dopóki gramy w pucharach i przy szybkim prowadzeniu. Podświadomie oszczędzają się, brak koncentracji. Nawet trudno mieć pretensje.
~stiepa TAIWAN
  • 4 / 0
powoli, to proces, rozegraja sie.
Z Rakowem tez beda 3 i 3 punkty z Amica
Szeregowy
  • 3 / 3
W TYM WSZYSTKIM ZGADZA SIĘ TYLKO WYNIK.
To prawda, na szczęście w tej zabawie właśnie to jest najważniejsze.
Generał
  • 4 / 3
To tak wygląda jakby Legia ćwiczyła tylko i wyłącznie grę w defensywie i ewentualnie SFG, a jeżeli chodzi o ofensywę to pełna improwizacja. To zatrważające że mając takich zawodników jak Luki, Murci, Pekhart, Kastrati nie potrafimy skleić chociażby jednej bramkowej sytuacji, a graliśmy przecież z beniaminkiem. Same straty, niecelne podania, brak dokładności, jeden wielki chaos na boisku. Trenera broni tylko i wyłącznie awans do LE, bo jeżeli chodzi o grę to mimo solidnych wzmocnień wygląda to fatalnie.
Starszy sierżant
  • 0 / 0
Trenujemy tylko obronę, bo tylko obrońcami i bramkarzami zajmują się prawdziwi trenerzy.
Generał
  • 0 / 1
I tak oto przekładamy grę z LE na krajowe boiska, czyli defensywa, stałe fragmenty gry i kontratak. Wszystko fajnie ale będąc Legią tak punktować w lidze się nie da, tak to może grać PBB lub inna Termalika.
Petrillo przed meczem powiedział zawodnikom, żeby gralintonco trenowali z Czesławem, no i każdy zagrał to co mu się wydawało...
Generał dywizji
  • 3 / 5
GRALI W CHODZONEGO !!!
-------------------------------------
ZĘBY BOLAŁY ALE NAJWAŻNIEJSZA SKUTECZNOŚĆ. OD POCZĄTKU MECZU BYŁO WIADOMO, ŻE DZISIAJ LEGII NIC NIE GROZI !!!
TYLKO LEGIA !!!
Porucznik
  • 0 / 1
Wynik idzie w świat. 3 punkty cieszą. Zastanawia mnie jednak duża niedokładność podań i wiele strat
Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej :)
Mam jedną diagnozę. Od tego ciągłego stawiania autobusu w rozgrywkach europejskich, zapomnieliśmy jak się gra w piłkę. Wynik się zgadza, ale farta w tym meczu dużo. O zgrozo Łęczna nie odbiegała poziomem od Legii...
Generał broni
  • 1 / 0
L for ever.Nie przesadzaj różnica była widoczna.Jedno szybsze podanie i byliśmy w ich polu karnym.Oni lepiej wyglądali gdy graliśmy wolniej i niestety chaotycznie.Ale ani na moment nie nie wątpiłem, że wygramy.Narzekamy na styl bo to Legia.
Cieszyć może wynik, ale absolutnie nic więcej! Przy takiej grze w lidze i napinaniu się na LE jestem w stanie uwierzyć w wyjście z grupy z 12 punktami i takim samym minusem w lidze do Lecha! Zgrywaj Czesiu układajaj po swojemu oby było dobrze! (L)
Generał brygady
  • 3 / 1
Zwycięstwo minimalnym nakładem sił

Czasem też tak trzeba i trzeba to umieć!

Brawa za 3pkt. o grze nie ma co za wiele wspominać...
Generał dywizji
  • 2 / 3
ERNEST MUCI - BĘDIE GWIAZDĄ LEGII I LIGI !!!
====================================
TYLKO LEGIA !!!
Teraz to każdy wie, było to napisać w zeszłym sezonie
Generał dywizji
  • 2 / 2
DZIDZIUŚ JA NIE PAMIĘTAM, ŻEBYM KRYTYKOWAŁ MUCIEGO !!!
=========================
TYLKO LEGIA !!!
Czuje że napisałeś nt dwóch różnych spraw
co można powiedzieć o tym meczu , nic jest to jeden z tych co idą do zapomnienia za tydzień dwa nikt nie będzie pamietał przebiegu meczu
Generał dywizji
  • 1 / 2
ALE NAJWAŻNIEJSZE ZWYCIĘSTWO - 3 PK,
======================
TYLKO LEGIA !!!
Dobry wynik małym nakładem sił. Następny mecz w lidze będzie trudniejszy, ale na trudne mecze jesteśmy bardziej skoncentrowani
Pewna wygrana? Niby 3:1, ale ja tej pewności nie czułem. Trzy punkty najważniejsze, ale...
Major
  • 4 / 0
Mam tak samo, jak Ty...
miasto moje a w nim...
...Najpiękniejszy mój świat... No ale gra kiepska. Nie oszukujmy się. Żaden ładny tytuł tego nie zmieni. No ale z trzech punktów się cieszę, żeby nie było.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Popieram. Takie samo pierwsze skojarzenie po przeczytaniu tytułu - wynik lepszy niż gra.
Generał broni
  • 2 / 3
W c+ zachwycają się amicą. Żenada. Ten cały Gleń widać że to pyrus.
Generał brygady
  • 7 / 0
Bo na razie grają bardzo dobrze

Ja bym tu jednak kładł nacisk na sformułowanie "na razie"...

Po ósmej kolejce rzadko przyznają tytuły...
Generał brygady
  • 4 / 1
Bez przesady. Nie potrafisz docenić dobrze grającej drużyny. Myślisz że zawsze będą chwalić Legie, nawet jak gra piach jak dzisiaj.
Generał dywizji
  • 2 / 3
STYL MAŁO WAŻNY - LICZCZY SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM ZWYCIĘSTWO - SKUTECZNOŚĆ !!!
=============================

TYLKO LEGIA-LEGIA 16 MP !!!
Generał brygady
  • 1 / 0
A tak naprawdę to trzeba zaśpiewać znaną piosenkę

Pobudka wstać
Ku..wa wasza mać
Ja już trąbie od godziny
A wy śpicie trs-la-la-la

Żarty się skończyły. Zaczynają się schody.

Pzdr
Łęczna zawiodła ekspertów w studiu Canal+ hhahaha.
Tytuł brzmi "pewna wygrana" co prawda wynik pokazuje że tak było,ale... pierwszy gol samobój,trzeci babol bramkarza a sama gra długimi momentami irytująca,wolno, statycznie,beznadziejne i wkurwiają w straty w środku pola,niedokładne podania,złe przyjęcia,nie wie czy była akcja po której ręce składały by się do oklasków.Może marudzę ale oczekuję czegoś więcej po Legii zwłaszcza z tak słabym rywalem
Generał brygady
  • 1 / 0
jawor

Nie marudzisz. Po prostu realnie oceniasz dokonania trenera w rozwijaniu gry ofensywnej.

Pzdr
Generał dywizji
  • 3 / 4
NIE WAŻNE SĄ WRAŻENIA ARTYSTYCZNE (AMIKOLECH) ALE PRZEDE WSZYSTKIM SKUTECZNOŚĆ W DŁUŻSZUYM CZASIE !!! !!!
=============================
TYLKO LEGIA !!!
Generał broni
  • 3 / 0
W c+ są zachwyceni amicą. Mam nadzieję że dostaną wpie.... przy Łazienkowskiej.
Generał dywizji
  • 2 / 3
DOSTANIE ŁACH WPIER.DOL NA Ł-3 TO JEST PEWNE !!!
------------------------------------------
ICH FORMA ZA CHWILĘ ZNIKNIE - PRZYJDĄ KRYZYSY. LEGIA QU...NÓW Z AMIKOLECHA ZDEMOLUJE PRZY Ł-3 !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Porucznik
  • 3 / 1
Kibice amici którzy tu udają agentów, muszą się chwalić swoimi tekstami z tego forum przed swoimi ziomkami. Pewnie jeszcze gadają że nikt nie wie że nie są kibicami Legii, tak świetnie udają. Musiałbym być zjebe.m do kwadratu żeby pisać na forach np Wisły, Rakowa czy Widzewa, udając ich kibica. Macie mocne głowy
Sierżant
  • 2 / 4
Baranowski najlepszym pilkarzem Legii
Ja wolę Muciego, gol i spryt Emreliego też zasługuje na pochwały.
Generał broni
  • 1 / 1
Z Rakowem będzie ciężej.
Łatwiej bo ciężar gatunkowy większy ;)
Generał dywizji
  • 2 / 5
WYGRAMY JESZCZE CO NAJMNIEJ 4 MECZE ZRZĘDU - SERIA 5 ZWYCIĘSTW !!!
===================================================

LEGIA 16 MISTRZ POLSKI !!!
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Trzymam za słowo :)
Takie męczarnie z Łęczną, a ligowe schody dopiero przed nami......plus puchary. Naprawdę potrzebne jakieś turbodoładowanie.
Major
  • 2 / 0
Wiaderko witamin a tak na serio to wystarczy odpowiednie podejście mentalne do gry z takimi ogórkami. Powinni się uczyć od zawodników Bayernu, wyszło na boisko walneli 7 bramek i do domu a my męczymy bułę i gramy na 50% możliwości bo boimy się spocić.
Gdzie tu były męczarnie, tempo i zaangażowanie jak w sparingu… spokojna wygrana.
3 punkty straty do...... eszka.
Bedzie dobrze. W bezposrednim meczu ich dogonimy.
Grali jak pijani. Albo na odp .... ol. No ale są 3 pkt.
Rozpoczynają maraton ważnych meczy. Decydujących o tym jak będzie wyglądała jesień a może i cały sezon.
Generał
  • 2 / 0
3 punkty cieszą. Całą reszta niepokoi.
Generał dywizji
  • 3 / 3
BRAVO LEGIA !!!
==============
1 MECZ WYGRANY Z SERII CO NAJMNIEJ 5 ZWYCIĘST LEGII !!!
GRA JESZCZE NIE ZACHWYCA ALE Z KAZDYM MECZEM BĘDZIE CORAZ LEPIEJ !!!

LEGIA MISTRZ !!!
Trener to wszystko pouklada.
Generał broni
  • 1 / 0
Najważniejsze zwycięstwo i punkty.
Generał brygady
  • 6 / 0
Niestety zęby bolą. Mecz do zapomnienia.

Duży plus - Muci chyba na stałe w pierwszej jedenastce
Mały plus - Skibicki za motorykę, strzał i odwagę.

Reszta jest milczeniem.

Pzdr
Z Rakowem będzie całkiem inny mecz i inne zaangażowanie, jak to zwykle w takich meczach.
Z Rakowem to bedzie mecz prestizowy. Podejdziemy do tego meczu zupelnie inaczej. Choc to maly klub, to jednak zarzadzany rozsadnie. Ale jeszcze nie w tym sezonie.
Może i tak będzie, ale czym my ich zaskoczymy?
Rewelacyjnym zaskokiem
Zwycięzców się nie sądzi, dlatego nic o meczu nie napiszę. Cieszę się, że z meczu na mecz rośnie na naszych oczach Muçi. To już jego 3. gol w tym sezonie
Generał brygady
  • 3 / 0
Dwie bramki nam podarowali. Wygraliśmy ale jestem zawiedziony podejściem do meczu. Nie było przełamania ofensywny.
Nikt nam niczego nie podarował !
Major
  • 1 / 0
A co powiesz o pierwszym golu, czy to nie był prezent? Bo jak inaczej nazwać samobója.
Major
  • 2 / 0
Sam nie wierzę w to co piszę, ale będzie Złotka brakowało. Ostatnie mecze Legii sędziował co najmniej poprawnie. Dziś zresztą też.
Z tego co pamiętam, to chyba my za Złotka nigdy meczu nie przegraliśmy... Już za nim tęsknię :/
Generał
  • 0 / 0
Nie no spokojnie miał swoje odpały jak choćby wywalenie z boiska Jarka Niezgody w Krakowie, gdy był faulowany, a Złotek uznał, że nurkuje.
Jestem zachwycony Jurgenem Celhaką. Odbiór, wyprowadzenie, czytanie gry, szybkość. Ale to będzie Kocur.
Dodałbym jeszcze kontrolę piłki i przyjęcie.
Jak narazie może Panu Bartkowi Sliszowi buty pastować ale....widoki są kolorowe na tego chłopaka
Podpułkownik
  • 1 / 0
Bardzo ciekawy gracz i w porownaniu do Charatina bardzo otwarty i chętny do gry w przóď. Ciekawie Muci, pełen blasku musi jednak podnosić umiejetnosci gry w kontakcie i chetniej wychodzić do gry. Luzik w panowaniu nad pilką z europejskigo poziomu.
Pikemeister

Nie użyłbym takiego określenia choć Slisz dzisiaj bardzo fajnie.

Josebry

Pełna zgoda.
pikmeister, ale to dlatego, że wysoką poprzeczkę zawiesił Bartek w tym meczu. Świetnie zbierał długie piłki
Porucznik
  • 1 / 0
Reasumując dzisiejsze spotkanie bo dzis już więcej sie nie udzielam to napewno nie był mecz o którym będziemy opowiadać swoim wnukom…
Marszałek Polski
  • 4 / 3
Ale piach jprdl. Na szczęście wynik się zgadza
Podpułkownik
  • 3 / 0
Ciężkie to było do oglądania. Dobrze, że zakończyło się trzema punktami
Generał brygady
  • 3 / 0
No i 3 punkty. Ale mecz do zapomnienia, mimo że wynik nie wskazuje, że było źle. Najbardziej wkurzający typ meczu do oglądania, gdzie grasz z beniaminkiem ale siedzisz jak na bombie, nerwowo oczekując kolejnego babola i groźnej kontry dla rywala. Nie mniej pańszczyzna odrobiona. Ale wkurza jakikolwiek brak koncentracji, gdy ci sami piłkarze robią głupie babole i kopią się po czole, podczas gdy w LE grają o kilka poziomów lepiej.
Porucznik
  • 4 / 5
Z Rakowem to nie przejdzie…z Lokomotiwem również..panowie najwyższa pora wziąść sie do roboty!!!!
Marszałek Polski
  • 1 / 4
wziąć
reszta się zgadza
Porucznik
  • 2 / 0
Sprawdzałem czy jesteś czujny..
Rozpedzimy sie!
Dzieki za zwyciestwo.
Dobrze, ze widac jakosc u nowych pilkarzy.
Tomas chyba nie radzi sobie z presja i byciem drugim napastikiem. Mam nadzieje, ze dostanie szanse z Suwalkami i tam sobie postrzela.
Generał brygady
  • 2 / 0
Tomas ma ewidentny problem, gdy piłka częściej jest na ziemi niż w powietrzu. Bo o ile główkę ma top, to wykończenie z nogi to poziom średniego ekstraklasowego kopacza. Strzały blisko środka, na dobrej wysokości dla bramkarza.
Major
  • 1 / 0
Czas Pekharta przemija dość szybko, trzeba szukać nowego napastnika
Generał broni
  • 4 / 4
Spokojna wygrana Legii, bez większego wysiłku. Dobrze znów pokazał się Muci
Brakuje bramek Tomasa. Bedzie potrzebny z Anglikami, oby tylko zlapal forme.
Generał broni
  • 4 / 0
Zgadzam się, oby złapał formę
Nie powiedzialbym ze to byla spokojna wygrana....
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Akcja gdxie strzelił bramkę - ładnie się zabawił z obrońcami
Major
  • 7 / 2
Na plus po tym meczu, to próby strzałów z dystansu. To może się przydać na anglików, natomiast reszta jest dla mnie niezrozumiała. Jeden Czesław wie, o co w tym chodzi...
Podpułkownik
  • 6 / 0
Gdyby to weszło Mladenowi to mógłby wnukom pokazywać po latach.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Dużo nie brakowało
Trzy punkty cieszą, ale gra... przemilczę.
Generał broni
  • 3 / 1
Dobry strzał Mladena
Podpułkownik
  • 5 / 11
Ten mecz trzeba podsumowac tak: kupa szczescia i bardzo słaba postawa Gornika.
To co gramy w ataku, to poziom 3 ligi, zresztą - Gornik Łęczna jak wspominal komentator to druzyna skladajaca sie w wiekszosci z trzecioligowcow...
To są jaja, kto ma przychodzic na TAKIE mecze ligowe ? Pilkarze powinni oddac kibicom pieniądze. Jedynie Skibickiemu chcialo sie biegac...bo tao powinno byc, w lidze wg mnie powinni grac wiecej polakow albo "walczakow"....
Myslalem, ze zjemy Lecha, ale po dzisiejszym pokazaie zaczynam sie o to obawiac. Lech obecnie to polka wyzej w lidze i bardzo zle, ze gramy z nimi u siebie.
Czesiu to trener na Europe, super gra z kontry, ale nie na gre w ataku pozycyjnym...
Z Rakowem nie ma co sie podpalac, bedzie zle
Major
  • 0 / 0
Misiek nie sraj żarem, łykinemy ich na miękko. Czas działa na naszą korzyść, nowi cały czas muszą wkomponować się w nasz skład i oczekiwania trenera. Zaraz będą kartki i kontuzję, więc ten kto ma bardziej wartościową ławkę rezerwowych wygra
Porucznik
  • 3 / 2
Chuj…3pkt są i to byłoby na tyle..o reszcie trzeba zapomnieć żeby niepotrzebnie sie wkurwiać…
Major
  • 9 / 2
Mladenović to ma jakiś syndrom Kuciaka, drze japę na wszystkich.
Choć sporo do zarzucenia powinien mieć akurat sobie.
Major
  • 3 / 0
No właśnie.
Z drugiej strony to nie wiem, czy to powietrze w Gdańsku tak zmienia in minus ludzi, nie wiem...
Dwa takie przypadki i tam właśnie byli kawałek czasu...
Sierżant
  • 5 / 1
Dobrze,że Maik jest ogarnięty, bo Mladen wsadził go na kinę
Generał
  • 4 / 1
Przede wszystkim gra obiema nogami, co wciąż dla zbyt wielu oglądanych dziś profesjonalistów pozostaje abstrakcją.
Przedewszystkim to on by w Niemczech wychowany.
Generał
  • 0 / 0
Szkolony.
Niemieckie szkolenie jest pochodna ich wychowania a nie wychowanie pochodna ich szkolenia. Jednak.
Kapitan
  • 1 / 1
Wszystkie akcje Górnika idą naszą lewą stroną ...
Sparing jak sparing, wygrana na spokojnie… do zapomnienia.
Sierżant
  • 3 / 1
Ernest się rozkręcił
Dzis mecz wygral Mioduski a nie Czeslaw. Dokladnie takie meze z Odra Wodzisla, z termalika remisowalismy albo przegrywalismy, bo niemielismy indywidualnosci ktore mogly cos sieknac z niczego w tak slabym meczu. Teraz jest inaczej.
Cos w tym jest, i chyba masz racje.
Taaktyki, zgrania itp to ja dzis nie widzialem...
Takich meczy w wykonaniu Legii widzialem juz dziesiatki jesli nie setki. To co odroznia jeden od drugiego to wlasnie indywidualnosci.
Generał broni
  • 1 / 4
Qurwa,qurwa co to za gra.
Sierżant
  • 7 / 1
Czasami mam wrażenie że Mladenovic ma coś z głową. Krzyczy to wszystkich ma pretensje a sam zagrywa bezmyślnie.
po jego oczach mozna stwierdzić ze to psychol który uciekł z psychiatryka
Generał broni
  • 1 / 1
Bo ma.
Podporucznik
  • 1 / 1
Dokładnie, widzę to od jakiegoś czasu
Chorąży
  • 4 / 4
Emreli blysnal. Ufff.

To co my gramy to jakas parodia. Jakas szarpanina w srodku, udaje sie utrzymac przy pilce i zamiast podac do przodu, pociagnac troche z pilka to my gramy bezpieczne podanie do tylu i po akcji. Strasznie brakuje Kapustki, on momentami mocno irytowal pod bramka przeciwnika ale potreafil wyjsc z pilka z obrony, tego nam teraz brakuje. Kolejna kwestia to gra wahadlowych - to nie jest recepta na kazdy mecz. Zagrajmy 4 obroncow i skrzydlowymi, wtedy jest wiecej ruchu, boczni obroncy moga obiegac skrzydlowych, ci moga schodzic do srodka. A teraz to wahadlowy ustawia sie szeroko, pilka idzie po sznureczku w szerz boiska i trafia do stojacego w miejscu wahadlowego, ktory zagrywa lage. I tak w kolko.
Oby Kapustka wrócił do formy. W takim wieku dwie b. poważne kontuzje
Celhaka? Już lubię.
Generał broni
  • 2 / 0
Całkiem dobrze się pokazał
Jeszcze dwa !
Generał brygady
  • 6 / 0
No to Emreli teraz dał argumenty również w lidze. Powinien przyrosnąć Pekharta do ławy, jeżeli Michniewicz będzie tu sprawiedliwy.
Granie co 3-4 dni, wiec każdy będzie grał.
Każdy będzie grał, ale nie każdy powinien. Pekhart powinien jak najmniej bo jest w tragicznej dyspozycji.
Młodszy chorąży
  • 1 / 3
Nie martwcie się, trener tysiąclecia na pewno coś wymyśli. Teraz nie wyszło, ske następnym razem to już na pewno zagramy super.
Podpułkownik
  • 3 / 1
Gostomski oddał, co wcześniej wyjął ;)
Wynik idzie w Swiat w Europe.
Generał
  • 2 / 2
Konkretnie do Leicester w angielskim hrabstwie Leicestershire.
Zjedzą nas żywcem swoim szalonym tempem i wysokim pressingiem.
Generał
  • 4 / 2
Brawo Emreli!
Co miał zrobić - zrobił.
Plutonowy
  • 4 / 3
22.09 PP
25.09 eklapa
27.09 eklapa
30.09 LE
03.10 eklapa
Fizycznie jednym składem tego nie dadzą rady a przy rotacjach ....... tak to właśnie wygląda jak dzis
Plutonowy
  • 0 / 1
No tylko co dziś za rotacje były? Praktycznie pierwszym składem wyszli a rozruszali trochę zmiennicy.
Podpułkownik
  • 6 / 1
Słowo daję, tak kuriozalnych bramek dawno nie widziałem. No ale brawo. Jest spokój.
Generał
  • 3 / 1
I bilans bramkowy w tabeli się zrobił dodatni.
Po szóstym meczu! Co za paranoja...
Mamy to... 12 miejsce.
Młodszy chorąży
  • 1 / 1
Ale siatkę Gostomskiemu założył ;)
Brawo Machir.
Mahir też!
Cały mecz bronił im dużo groźniejsze sytuacje, a tu taki kaszalot między nogami się zmieścił.
Sierżant
  • 1 / 1
Obrońca też walnął wielbłąda
Siata bramkarzowi przy golu z kilkunastu metrów :))
Chorąży
  • 0 / 1
Pysznie :) teraz już 3pkt zostają u nas
Kochany Górnik!!! Już drugi prezent.
Śpiączka jest śmieszny, wcześniej uciszał a teraz bije brawo. Brak konsekwencji.
Dobra, dawać te Napoli, Lechy i inne Leicestery ale trzeba uważać na Wigry.
Tak, tu trzeba szczególnie uważać.
Brawo Mahir, do końca szedł i pocisnął!
Generał brygady
  • 0 / 1
Święty Mikołaj! Święty Mikołaj!

Chyba ogramy i Leicester i Napoli!

Pzdr
Kapitan
  • 1 / 0
Oj, coś Radziowi Majdanowi głos posmutniał. Jak mi przykro.. ;-)
Między nogami bitches, na miękko
Major
  • 4 / 2
Brawo Emreli. Pekhart widzisz to?
Śmiechu to wszystko warte.
Oszczędź nam szczegółów swojego życia.
Marszałek Polski
  • 1 / 0
Śmiechu warte to kibice innych klubów bardziej interesujące się Legią niż swoim klubem. A już wyrzekanie się swojego klubu to dramat. Ale widać takie macie standardy
Generał brygady
  • 6 / 2
Brawo Emreli ale gra tragiczna. Zlepszym rywalem w lidze byśmy mieli ciężko o taki wynik
Ktos krytykowal Emreliego ? Wyobrazacie sobie w takiej akcji Pekharta ?
Ale to nie zmienia faktu, ze gramy BEZNADZIEJNIE
Emreli i po wszystkim
Porucznik
  • 2 / 2
Jpdle na szczesie jeszcze słabszy od naszych okazał sie golkeeper Łącznych
I to jest napastnik! Do końca wierzył, że można tę piłkę przejąć. Brawo!
Generał broni
  • 1 / 2
Brawo! Legia wygrywa 3:1 bardzo niewielkim nakładem sił
Generał brygady
  • 3 / 2
A może tutaj nie chodzi o niski nakład sił, tylko o to że są bez formy. Zresztą zaraz będziemy mieli odpowiedź, w trzech najbliższych mec, ach w lidze. Czy to jest minimalizm, czy tragiczna forma
Wreszcie. Trochę przypadek.
Generał dywizji
  • 0 / 3
Goooool. Ale szmata ....uffff
Sam strzał może i szmata, ale akcję zrobił, jak trzeba. Instynkt.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Tego nie neguję.
Uff, brawo Mahir!!
Brawo Emreli, jedyna okazja wykorzystana.
Brawo Emerli!!!
Sierżant
  • 2 / 1
Ale jaja, kolejny gol z niczego, brawo Emreli
Podpułkownik
  • 0 / 0
Bardzo mądrze oszczędzamy siły na Wigry... ;-)
Gratulacje Legio
Plutonowy
  • 0 / 1
Jest Emreli!!!!!!!!!!
Plutonowy
  • 0 / 1
Jest Emreli!!!!!!!!!!
Plutonowy
  • 0 / 1
Jest Emreli!!!!!!!!!!
Plutonowy
  • 0 / 1
Jest Emreli!!!!!!!!!!
Plutonowy
  • 0 / 1
Jest Emreli!!!!!!!!!!
Plutonowy
  • 0 / 0
Jest Emreli!!!!!!!!!!
Ufff...wygramy dziś...
Porucznik
  • 2 / 1
Wywieźć ich w tygodniu autobusem do Radomia i posadzic na trybunach niech sobie popatrzą na treningu Radomiaka jak sie zakłada presing…
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Ile strat, ile niedokładności!
Młodszy chorąży
  • 2 / 2
Ile strat, ile niedokładności!
Starszy kapral
  • 1 / 5
Emreli jeszcze gorzej niz Pekhart
Generał
  • 2 / 0
I oto Ci odpowiedział!
Kapitan
  • 0 / 0
Cyk, pyk niestety Pekhart w przeciwieństwie do Emreliego nie umie przyspieszyć.
Plutonowy
  • 1 / 0
No, straszny ten gol... faktycznie
Starszy kapral
  • 0 / 1
Dobrze, ze odpowiedział. Co nie zmienia oceny, ze wcześniej grał piach
Wytrzymać ten napór!!! Dowieźć 3 punkty.
Z taką grą na San Escobar a nie po mistrza. Żenada.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Tak, dlatego w 9 sezonów zdobyliśmy 7 Mistrzostw. Czyli więcej niż 3 kluby którym kibicujesz w swoich historiach, razem wzięte. (Lech, Amica, i fuzjoklub obecny)
Podpułkownik
  • 0 / 0
Praga , znowu tato bedzie się denerwował, źe dorwałeś się do jego komputera.
Podporucznik
  • 5 / 3
Qrwa Emreli dramat...Im dłużej w Legii tym gorzej...wychodzi jakość treningów...
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
Klasyk. Przychodzi niezły piłkarz do Ekstraklasy i po krótkim czasie równa w dół.
Generał brygady
  • 4 / 1
Co sie dzieje na tym boisku jaki k...wa balagan
Jakie Napoli jaki Leicester ludzie !!!!

Co z tym zespolem sie stalo?
Zero zgrania
Ale dupa
Marszałek Polski
  • 0 / 0
No tak bo gdybyśmy dobrze zagrali to Napoli i Leicester na równi z nami
Generał broni
  • 2 / 0
Jprd.Nic kompletnie nic nie grają.
Olaboga...ile juniorskich strat...oczy krwawią
Młodszy chorąży
  • 3 / 0
Celhaka wchodzi, to Mladena już nie zmienią . . .
Chciałbym wierzyć że nie potrafimy grać ze słabszymi drużynami. Dinamo, Slavia, Spartak super, Wisła, Śląsk słabo a teraz Łęczną tak sobie. Indywidualnie nie ma co oceniać. Tu nie obrażając Górnika powonno być lekko 5:0 ale nam strzelać nie kazano.
Chorąży
  • 6 / 1
Rzygam taką gra.
jestem w szoku. w takim momencie Celhaka ...
Major
  • 3 / 0
Gdzie jesteś Legio?
Ukochana ma!
Gdzie jesteś Legio?
Rozjedź górnika !
Pekharta już dawno na murawie nie ma, a oni dalej te bezproduktywne wrzutki...
Sierżant
  • 3 / 0
Jurgen debiutuje, a my do końca meczu niestety z Mladenem
Mladen byl pierwszy do zmiany a tu niestety sie ostal do konca.
Porucznik
  • 2 / 0
Kurwa co oni robią na tych treningach skoro wychodzą na mecz i wyglądają jak by pierwszy raz się w tym towarzystwie spotkali…
Generał
  • 3 / 0
Taki minimalizm często był już zgubny, ale może to wcale nie minimalizm, lecz zwyczajna niemoc? Co gorsza, Łęczna wcale nie muruje bramki, więc jest miejsce na ofensywną, szybką grę, a nie ślamazarny atak pozycyjny. Tymczasem Legii przez 3/4 meczu nie wychodziło prawie nic. Z outsiderem! Przy Łazienkowskiej! I to mimo zapowiedzi, że problemy drużyna ma już za sobą...
Generał brygady
  • 2 / 0
Dokładnie, tutaj coś szwankuje na treningach i coś mi się wydaje że Czesio już nie długo usiądzie na gorące krzesło. Z taką grą w lidze w trzech najbliższych meczach ciężko będzie o punkty.
Generał
  • 1 / 0
Te trzy mecze będą absolutnie kluczowe dla sytuacji Legii w tabeli. Przynajmniej w odniesieniu do jesieni. Na razie wszystko pozostaje w rękach (nogach i głowach) zespołu i oby to się nie zmieniło po spotkaniu z Lechem.
Niestety zmiany nie daly absolutnie nic. Jak to mozliwe?
Major
  • 2 / 0
Jeszcze trochę i Sousa rozmyśli się co do Wieteski.
Fajnie ze po kilku sezonach awansowaliśmy do LE, ze było mistrzostwo znowu w zeszłym sezonie, ale na Legię Michniewicza mimo ze go lubię nie da się patrzeć... To juz za Vukovica było kilka meczy w sezonie wygranych po pełnej dominacji z lepszymi zespołami niz Łęczna strzelając po 4-5 goli a nawet 7 jak z Wisłą, za Michniewicza który jest w Legii ponad rok nie było ani jednego takiego meczu...


TAKIE SA FAKTY
To teraz czas na fakty po faktach...
Podpułkownik
  • 2 / 1
Dobra, ogryzania paznokci z nerwów czas start.
Totalny luz, jeśli ktoś strzeli to Legia.
Dziękuję za uwagę, pozdrawiam;)
Podpułkownik
  • 0 / 0
Pozdrawiam również :)
Podpułkownik
  • 0 / 8
Skupić się na PucharzePolski, bo przez ligę nie ma szans na awans do euro pucharów za rok.
Lech, Górnik, Wisła, Raków, Pogoń, Śląsk są silniejsze kadrowo
Generał dywizji
  • 1 / 2
Niestety śmierdzi remisem.
Kapitan
  • 1 / 0
Większość akcji idzie naszą lewą stroną. Wszyscy wiedzą którędy atakować, bo Mladena albo nie ma albo gra na pół gwizdka w obronie.
Generał brygady
  • 1 / 1
Ja coś czuję że my tego meczu nie wygramy i stracimy bramkę na sam koniec meczu. Sami się o to proszą. Oni nie wiedzą co mają grać, jakie schematy realizować. Tutaj nic kompletnie nie funkcjonuje.
Major
  • 4 / 3
nie mogę odżałować że Warchoł nie dostał szansy i zostal tak łatwo oddany. Między nim a Lopezem jest taka różnica- Warchoł strzela gole, biega walczy, ale "znawcy" uważają że jest za słaby , a Lopes nie strzela goli, snuje się, ale wg tych samych znawców nadaje się.
Kapitan
  • 1 / 2
Bo u nas większość uważa, że więcej warta jest "gwiazda z nazwiskiem" niż młody chłopak, a już wogole wychowanek. Mamy tak od lat.
Generał brygady
  • 1 / 2
Wiezeska to idiota
Podaje pilki do przeciwnika nawet kiedy nie jest naciskany
Gra dramat
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Swój poznał swego.
Ale ciężko się to ogląda :(
Mecz tak porywa, że większość kibiców śledzi lub pisze na forum
Mimo prowadzenia, to jakaś męczarnia. Kurcze, gramy z zespołem, który powinniśmy pojechać z 5:0...
Co oni robią. Proszą się o remis.
Sierżant
  • 2 / 0
W ataku,przykro to stwierdzic,ale prowizorka.
Zal na to patrzec.
Sierżant
  • 0 / 0
Czy mi się wydawało, cz Emerli zgarńął piłkę Skibiemu, a ten wyszedłby sam na sam
Generał dywizji
  • 5 / 2
Prócz Muciego to wszyscy grają piach
no i oprocz Ribeiro.
Mladen z Mucim… tego brakuje… więcej, więcej…
Skibicki dużo lepszy niż Kastratu dziś
Żenada! Z taką gra na pół gwizdka to my ligi nie wygramy.
Młodszy chorąży
  • 2 / 0
Ale oni niechlujnie grają!
Generał brygady
  • 3 / 1
Emreli to już się w pasował w szarzyzne naszej ligii. Graj jakby był pół przytomny.
A Emreli to gra?
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Gra, strzela
Po fakcie odpowiedz latwa.
Generał dywizji
  • 1 / 1
Niestety miEria w drugiej połowie
Generał dywizji
  • 0 / 1
Mizeria
No ale Złotek to będzie to meczycho wspominał latami...
Generał broni
  • 2 / 1
Im się chyba dziś nie chce grać.
Generał dywizji
  • 0 / 1
Niestety tak wyglądają
Podpułkownik
  • 3 / 0
Charatin irytuje swoimi nonszalanckimi zagraniami.
Generał broni
  • 0 / 0
Strzelić trzeciego i spokój.
jestem kibicem Legii od 1994 roku ale teraz coś obiektywnego porównajcie gre Lecha i Legii wyglada to strasznie zle na niekorzysc Legii co sie z nimi dzieje
Nie mogę znaleść w jakiej grupę europejskich pucharów grają ?
Nie musiałeś dodawać, że jesteś kibicem Legii :))))
To co z Lechem w zeszłym sezonie.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Kim jesteś?
Generał brygady
  • 3 / 2
W środę mogą zagrać w tych samych koszulkach. Żadna nie jest przepocona
Generał broni
  • 2 / 0
Żeby to się źle nie skoczyło.
Major
  • 6 / 1
Muci podpada Czesławowi, bo nie dogrywa piłek Pekhartowi, tylko usilnie sam chce strzelić bramkę.
Generał brygady
  • 4 / 0
Musi ma kowadlo w prawej nodze. Powinien czesciej probowac
Generał broni
  • 5 / 0
Muci najlepszy.
Mam wrażenie, że to trening podczas którego ćwiczymy minimalne zaangażowanie sił.
Generał
  • 0 / 0
Znów?
Roberto Car...Ernest Muci
Muci ma młotek w nodze, powinni mu wystawiać piłkę bliżej bramki.
Muci ma ten strzał, dlaczego tak rzadko wykorzystuje ten atut?
O właśnie tak przyjmuje piłkę reprezentant Polski Bartosz Slisz...
Podpułkownik
  • 0 / 0
O co chodzi z tymi karnymi?
Ależ Muci ma uderzenie...
Muci ma to kopytko !
Generał broni
  • 1 / 0
Muci znów dobrze strzał z daleka zawsze może zaskoczyć
Śpiączka 4 gole w lidze, Legia 6..
kabaret ty :D
My też jesteśmy w śpiączce…
Major
  • 4 / 0
Czy musimy trenować na Łęcznej, styl gry przeciw Leicester? Przecież granie na pałę do Pekharta, to nie jest nic trudnego w futbolu, a wręcz czymś najprostszym w futbolu...

Gramy z zaciągniętym hamulcem, tak to wygląda...
Generał
  • 1 / 1
Muci ma ten strzał.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ma chlopak kopyto.
Więcej takich prób Ernest!
Sierżant
  • 4 / 1
Pytam gdzie Ribeiro za Mladena
pisze o tym od 15 minuty meczu. Dawac Ribeiro za Mladena.
Tak, rzeczywiście wszystko wskazuje na to, że oszczędzamy siły na arcytrudnego rywala z Suwałk.
Lopes na rozruszanie gry ;)
59 minuta i pierwszy raz slysze: Emreli.
Plutonowy
  • 3 / 0
Czemu karnego nie było? Zmieniło się coś znów w przepisach czy znowu "nie zauważyli"?
Jak oni mogli ograć Spartaka.
Obejrzyj sobie skrot. Bedziesz wiedzial.
Sierżant
  • 1 / 0
Gol się zapomniał w której drużynie gra
My chcemy gola, my poddani…
Młodszy chorąży
  • 1 / 0
Już w nutę błagalną . . .
Kurcze, jeszcze pół godziny, będzie dobrze. ;))
Blisko bylo...musimy sie postaraco trzecia bramke bo zle to wyglada.
Janusz Gol, bez sentymentów.
Jak to wszystko ma tak dalej wyglądać, to Michniewicz niech nie czeka na kolejny kontrakt.
Ty nic na piłce się nie znasz, za to na narzekaniu… mistrz :)
Na cale szczescie mozesz "tylko" wyrazac swoje opinie na forum, bez zadnych konsekwencji.
Po 60 minutach meczu juz zaczyna sie biadolenie.
To co proponujesz trenerowi to jakis szantaz. A decyzja musi byc rozwazna i przemyslana.
Żeby nam nie szczelili.
Nie szczelo ;)
Podporucznik
  • 0 / 0
Nie szczelą.
A nawet jak szczelo to im szczelim wincy…
Wincyj i czynscij
Jak nie strzelimy trzeciej to tu jeszcze mogą być dziś cyrki
Zaczęło się chcieć :)
Sierżant
  • 1 / 0
Szkoda, że Charatin haratnął w środek bramki
Podpułkownik
  • 4 / 0
A dlaczego nie ma karnego?
Obejrzyj to sobie ... sam sobie odpowiedz
Charatin soczyście. Zaskoczył bramkarza rywali, bronił intuicyjnie.
Gostomski ich mimo wszystko trzyma przy wyniku...
Generał broni
  • 1 / 1
Ręka to ręka przy ciele jej nie miał więc może by tak karny?
Patrzac na powtorki to chyba karny...
dream on
Generał brygady
  • 1 / 0
Ale się ybiemy z nimi….
Starszy kapral
  • 2 / 0
W ofensywie nie maja zadnych schematów. Moze trener od ofensywy potrzebny?
Generał
  • 0 / 1
Ale po co? obrona i kontratak, do tego dosyć niezdarny i bezproduktywny. Legia w końcu gra tak, jak CM711 obie wymarzył.
Czesio chyba boi sie zdjac Mladena.
3…4…5…
Przynajmniej tyle.
Generał brygady
  • 0 / 0
Ale się ybiemy z nimi……
Major
  • 0 / 4
wygrać i zapomnieć. puścić młodzież na plac
Wygrać, ale pamiętać, żeby już tak nie grać.
Generał broni
  • 0 / 0
Strzelmy trzecią bramkę i będzie po sprawie
Starszy kapral
  • 1 / 0
Zamiast podbudować się wysokim zwycięstwem, to im się nie chce
Skibicki ratuje statystykę strzałów.
Generał
  • 1 / 0
...przy czym to Górnik dziś więcej razy trafił do siatki.
Przynajmniej na razie, po niespełna godzinie gry.
Młodszy chorąży
  • 0 / 0
Muci i Charatin też swoje dokładają ;)
Chłopak uwierzył w siebie ostatnio.
Jeszcze do tego odrobinę skuteczności i mamy sukces.
Porucznik
  • 7 / 0
Mając taki personalnie squad męczyć się z takimi ogórami to naprawde grzech…
To jest po prostu frajerstwo i lekceważenie kibiców.
Próbka umiejętności ofensywnych Jędrzejczyka - 3 kolegów w polu karnym, a ten podaje do przeciwnika...
Muci ma to kopyto w nodze...powinien więcej strzelac
Straszna szarpanina. Ciężko to się ogląda.
Sierżant
  • 1 / 0
I po co Muci oddawał piłkę Mladenowi
musze to napisac i dostane minusy ale mam wyj****e natomiast taka Amica po pełnej dominacji, pięknej grze deklasuje Wisłe Kraków 5-0 a Legia się męczy ze Spiaczka, Drewniakiem i Gąską, kabaret.
I to co pisałem wcześniej, w kazdej innej lidze najlepsze zespoły z kims takim jak Łeczna wygrywaja po 7,9-0...
Porucznik
  • 6 / 0
Panowie kurwa do roboty bo na tą chwile jakością gry i zaangażowanie to Lokomotiw Poznań i Raków wciągają nas nosem…
Plutonowy
  • 1 / 0
Kurwa Mladen chce wszystkie wolne i rozne bic.
Powinni go zmienic na Ribeiro.
Psycholog - motywator na ligę potrzebny od zaraz
Powinni Vuko na motywatora zatrudnić...
Mecz z gatunku, jak to można kibica charatać i kastrować.
Takie mecze powinny się kończyć jak Ajax - Cambuur ostatnio w Holandii. Wyjaśnione po pierwszej połowie.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Czy Żyleta śpiewała ślaska k....?
Kapitan
  • 1 / 0
Śpiączka kur...
Starszy kapral
  • 0 / 0
A to się zgadza
Mladena zmienic na Ribeiro !
Porucznik
  • 0 / 0
Nic nie gramy po przerwie, z Łączna. Na Boga, z Łęczną! Przecież tutaj powinna być totalna dominacja. Co tu się dzieje?
Już witał się z gąską...
Generał broni
  • 0 / 0
Ważne żeby wygrać.
Generał broni
  • 1 / 0
Dawać trzecią bramkę.
Podpułkownik
  • 1 / 2
Zmiany potrzebne od zaraz i natychmiast trzeba zawęzić pole gry . Taktyka jak na podwórku ,zero kompaktu. Charatin albo Jurgen na boisko. Sliz broni i jako jedyny probuje rozgrywać . Mając taka przestrzen do gry totalnie obnaźa się Josue ktorego ratowało zageszczenie, dzisiaj kiedy trzeba wyjsc po pilkę ,przebiec odrobinę i sensownie podać jest fatalny. Muci pomimo bramki nie szuka wolnych przestrzeni. Reakcja defensywna po stracie pilki Mladena, Kastratiego, Joshue fatalna.
Podporucznik
  • 1 / 0
Ale słabo to wygląda.
Generał broni
  • 0 / 0
No słabo.
Nie zgodzę się, że słabo. Ch...owo raczej.
Generał brygady
  • 2 / 0
Łeczna klepie nas przed naszym polem, ręce opadaja
Generał broni
  • 1 / 0
Skibicki ładnie.
W okienko szło.
W okienko szło.
W okienko?
Generał
  • 0 / 0
Nawet bardzo ładnie.
Może będzie miał jeszcze okazję do podobnego uderzenia - przy kornerach zostaje w okolicach szesnastego metra...
Kapitan
  • 0 / 2
Zszedł Josue, Pekhart czyli dwójka z 3 których wymieniłem jako najsłabszych. Czas jeszcze na tęskniącego za transferem Mladenovicia, nic Serb nie broni. Obronę ma głęboko w d... !
Kapitan
  • 0 / 0
Minusy za prawdę? Czy może z decyzją trenera się nie zgadzacie? :)
Generał broni
  • 1 / 0
Dawać na Pekharta.
Generał broni
  • 0 / 0
Muci dobrze chociaż teraz....
Generał brygady
  • 0 / 0
Już widać, że nastawienie się nic nie zmieniło. Także te 2-1 biorę w ciemno, bo z taką grą po prostu tego nie dowieziemy.
Generał brygady
  • 0 / 0
Już widać, że nastawienie się nic nie zmieniło. Także te 2-1 biorę w ciemno, bo z taką grą po prostu tego nie dowieziemy.
Generał broni
  • 1 / 1
Mladen znowu nie wiadomo gdzie gra.
U trenera na trybunach, wyraźnie widać oznaki euforii.
Generał broni
  • 1 / 0
Chaos. Legio obudź się.
Michniewicz zmarszczony na trybunach...
Chorąży
  • 3 / 1
Haha ten człapaka Kharatina wpuścił, żeby bronić wyniku z potężną z Łęczną. W sumie to w pierwszej połowie zabrakło beniaminkowi tylko skuteczności.
Starszy sierżant
  • 0 / 1
kwintesencja czesiowej taktyki, mecz prowadzi to pompujemy koła i paliwa dolewamy do autobusiku
Oby te zmiany co wniosly!
Generał broni
  • 1 / 1
Dobić dziadów.
Generał broni
  • 0 / 0
Zaczelo się znowu od chaosu.
Generał broni
  • 0 / 1
Musimy szybko strzelić.
Są zmiany. Zobaczmy więc czy nadzieja pójdzie w parze.
Chorąży
  • 3 / 0
Uff czyli Czesiek nie jest ślepy ani uparty jak Vuko. Spoko zmiany.
Josue faktycznie chuja gra i zasluzona zmiana...przerzuty miewa fajne ale nic więcej nie pokazuje, zero strzałów, podań otwierających, dryblingow...człapak póki co z niego
Plutonowy
  • 0 / 2
Ale dlaczego sciagneli Kastratiego wytlumaczy mi to ktos?
Bo chuja gral
Plutonowy
  • 0 / 2
Jak reszta ale mial astyste!
Generał brygady
  • 1 / 0
Chyba kombinowali, że rozklepią Łęczną, wprowadzając dużo teoretycznie kreatywnych piłkarzy do składu i bardzo ofensywne ustawienie. Tyle że oczywiście wszyscy stoją na wyjebce i z głowami w LE więc Łęczna zdominowała środek pola, gdzie jest tylko jeden ŚPD. Stąd lagowanie jakby to był mecz z jakimś rywalem z mocniejszej ligi. Wszyscy chyba zagrali poniżej swojego poziomu, nie licząc Muciego.

Już widzę że trener też uznał że jeden Slisz w środku to trochę mało.
Plutonowy
  • 0 / 0
Jest Khartin i Emreli!
Starszy sierżant
  • 0 / 4
Kolejne piękne okno wystawowe umiejętności pseudotrenera czesia711.
W sumie to te jego pomysły przypominają fornalika i jego pomysł by z Legia zawsze murować i z kontry może się uda
Sporo zmian ale widzę, że trójeczka z tyłu i wahadełka mocno się trzymają.
Generał broni
  • 1 / 0
Dobra. Czas na drugą połowę. Do boju Legio.
Generał broni
  • 0 / 0
No teraz solidny opierdol w szatni.
Wieteska mistrz suspensu
Plutonowy
  • 0 / 0
Kurwa musi byc wiecej agresji i mniej strat w srodku.!
Każdy mecz innym składem, każdy z innym założeniem i potem jest taka sieczka z przeciętniakami.
Generał broni
  • 1 / 0
Wygramy ale niestety znów tracimy bramki przez głupie błędy.
O ile w Europie wygląda to nieźle, tak w lidze, Legia Michniewicza ma problemy ze zdominowaniem jakiegokolwiek rywala.
Pułkownik
  • 0 / 0
Bo od dłuższego czasu nie potrafimy grać ataku pozycyjnego. Już nie wiem czy to kwestia schematów czy jakości piłkarzy. Po nie.
Pułkownik
  • 1 / 0
Nie lepiej Charatina ogrywać? Josue zaczyna mnie denerwować. Miał wiązać krawaty, a dał może 1-2 fajne pasy na tyle występów. Uważam, że to gracz nie robiący żadnej różnicy, a w szeroko pojętej grze defensywnej wciąż coś prokuruje - zostawia dziury, nie trzyma swojego sektora, nie przesuwa, niebezpiecznie fauluje.
Generał broni
  • 0 / 0
Ja zauważyłem tylko jedno ładne podanie w wykonaniu Josue.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Połowa składu do wymiany
Generał dywizji
  • 0 / 3
LEGIA MISTRZ !!!
=================
NO TO WRZUCAMY WYŻSZY BIEG !!!
PRZEWIDUJĘ LEPSZĄ GRĘ I JESZCZE KILKA BRAMEK DLA LEGII !!!
NA RAZIE GRAMY NA STOJĄCO BARDZO SPOKOJNIE-ZA SPOKOJNIE. MAM NADZIEJĘ, ŻE W SZATNI TRENER CZESŁAW PRZEPROWADZI ROZMOWĘ I PO PRZERWIE ZOBACZYMY LEGIĘ BARDZIEJ ZMOTYWOWANĄ BO NA RAZIE TO NIE MA AGRESJI - GRAMY W CHODZONEGO !!!

TYLKO LEGIA-LEGIA MISTRZ !!!
Trener Czesław nie może wejść dziś do szatni ale co może wiedzieć taki malowany kibic z V kolumny..
Generał brygady
  • 2 / 0
Ta 1 połowa to jest jakieś nieporozumienie. Wszyscy mają wywalone, zero agresji, doskoku, chodzą po boisku. Wszyscy po kolei.
Podpułkownik
  • 1 / 0
Postawiono na ofensywne ustawienie i podobnie jak z Radomiakim w środku pola tylko Slisz, Łęczna przechodzi środek pola w równowadze. Kastrati i Maden interesują się tylko bocznymi obroncami przeciwnika. Josue notorycznie spóźniony w defensywie. Luquinhas bez normalnego zaangaźowania w defensywie. Z Pekhartem nie da sie budować ataku , więc trzeba go trafiać pilką. W środku pola olbrzymie przestrzenie do gry. No jeśli tak ma wygladać taktycznie nasza ofensywa to ból d..y.
Co mecz słyszę jaka to my mamy super obronę...
Jędrzejczyk formą, Wieteska do kadry, Maik odkrycie pójdzie za rekordowa kasę na zachód...a jakieś paździerze strzelają nam bramki jak chcą, czy my kiedyś wygramy jakis mecz do ZERA z ogorkami? Przecież my patrząc na kadrę powinniśmy ich zmieśc 5,6:0...a potem przychodzi mecz i Leczna oddaje 9 strzelają w 1 połowie...

WSTYD
Podpułkownik
  • 1 / 4
Kurwa, co to jest? Przecież dziś Lech taką Legię rozpierdala 6:0
Pułkownik
  • 0 / 0
Na Amikę wyjdzie inna Legia, to pewne.
Co nie zmienia faktu, że słowa "Chcemy efektownie wygrać dla kibiców" są puste.
Generał broni
  • 1 / 1
Ale karny kontrowersyjny.
Generał broni
  • 1 / 0
Emreli zaraz coś ustrzeli.
Generał broni
  • 1 / 0
Mladenovic poniżej przeciętnej.
Plutonowy
  • 2 / 1
Czesław przedobrzył z jednym DŚP, do tego Mladen i Pekhart masakra
To się nie uda
Generał broni
  • 3 / 0
Więcej wrzucać na Pekharta.
Grają na stojąco gwiazdeczki. Tutaj powinien być pressing od początku, a nie truchtanie i czekanie. Cały czas za mało kreatywnie z przodu. Muci ma to coś ale nie daje rady prowadzić gry i przytrzymać piłki. Oby Włoch ich zmobilizował na II połowę.
Generał broni
  • 2 / 2
Josue słabo.
Reszta super...
Na pewno ? Miał dużo podań otwierających
Hahahahaha słabo i blado
Porucznik
  • 7 / 0
W drugiej połowie koniecznie Emreli na boisko i Charatin także..
Generał broni
  • 1 / 0
Myślę że zaraz wejdzie.
Charatina już masz.
I jeszcze Skibickiego + Emrelego.
Czesław myślał że wyjdzie ofensywnie "na papierze" z jednym Def.pomocnikiem a tu taki chuj, dziury w środku, Slisz sam nie ogarnia, ofensywa chuja gra. Luqi nie istnieje, Josue stojanow, Kastrati nic nie pokazuje, itd...
Bo ważny jest balans. Zamiast odjąć jednego obrońcę i wrócić do gry z czwórką, zostawić Sliszowi Charatina albo chociaż Josue, to jest jakaś kolejna karykatura 3-4-2-1 które przestało funkcjonować w lidze w kwietniu.
Generał brygady
  • 3 / 0
Jak ktos mi bedzie wpieral ze kazdy mecz traktujemy rowno to go wysmieje.
Widac ze podeszli tu na przeciwnika olewajac go i narazie w sumie szczesliwie jais wynik jest.
Suszara porzadna w szatki i gramy w piłkę!!!
Porucznik
  • 11 / 2
w kazdej innej lidze taki ktoś jak Legia grając z takim kimś jak Łęczna wysoko wygrywa po dominacji, a tu Legia się męczy...

taki bayern wygrywa 7-0, ajax 9-0, te wszystkie inne ferencvarosy, szachtary, salzburgi po 5-0... i mało tego, mimo ze graja w pucharacxh sa liderami tabeli
Generał broni
  • 0 / 0
Dlatego wymienione zespoły grają co roku w Pucharach a Legia...
Mamy za mało jakości żeby dobrze grać w Europie a potem miażdżyć w Ekstraklasie. Gramy albo tu z albo tu.
Być może to kwestia charakteru.
Trzeba byłoby posiadać innych piłkarzy. Ale jak kupimy odpowiednich to zraz nam ich wykupią.
Generał dywizji
  • 3 / 2
Gra średnia, wynik ok. Oby w drugie połowie dołożyli 2-3 gole.
Generał broni
  • 2 / 1
Czesław tyle namieszał w 2 linii, gramy na jednego DP, mamy 3 OP a i tak wrzucamy na Pekharta, który najczęściej jest sam w polu karnym. Czesław, wyciągaj swojego geniusza, bo chcemy go zobaczyć w akcji.
Cieszmy się ze Frankowski nie sedziuje bo tam był drugi karny z tym wjazdem Josue...

Byłaby powtórka ze Stali...chociaż kto wie czy nie będzie.

Gramy totalne GOWNO
Kapitan
  • 3 / 0
Cały czas powtarzam, ze przegrywamy w środku pola. Slisz gra poprawnie, ale dziury robi Josue.
Pekhart jest dobry gdy przeciwnik się wysoko cofa, na drużyny grające wysoko ten gracz się nie nadaje.
Mladenovic do przodu ma ochotę grać, do obrony już mu się nie spieszy. Zachowuję się jakby grał na podwórku czując sie jednocześnie wielka gwiazdą osiedla.
O, to Josue chociaż coś zrobi. Robi dziury, bo miałem wrażenie, że nie robi niczego. Gość wygląda na totalną porażkę ale chyba nie wszyscy jeszcze są w stanie to do siebie dopuścić.
Kapitan
  • 0 / 1
Dla mnie Josue to niewypał tego okienka i za rok go u nas nie będzie.
Dla mnie też. Boiskowy pasażer i spacerowicz. Wrzucanie zawiesin z głębi pola to trochę za mało na rzekom ofensywnego zawodnika.
Generał broni
  • 3 / 0
Słaby mecz. Może po przerwie nasi się obudzą.
Starszy kapral
  • 1 / 0
Bardzo słaby mecz Legii. Na szczęście Łęczna to nie poziom ekstraklasy. Pekhart do zmiany, musi poszukać formy w treningu. Luqi tez słabiej, mógłby odpocząć. Ich trzeba rozklepać, a nie te niecelne wrzutki
Chorąży
  • 1 / 0
Niby wygrywamy ale slabo to wygladalo. Gramy na stojaco, kilka podan, brak ruchu z przodu wiec akcje konczymy laga, bo dosrodkowaniami tego nazwac nie mozna. Chcialbym zobaczyc na cala druga polowe Emreliego, jestem przekonany, ze z nim w ataku wygladaloby to lepiej. Warto byloby porownac jak wygladalaby gra z bardziej mobilnym napastnikiem, ale pewnie Czesio nie wpadnie na to i dalej bedziemy lagowac na Pekharta.
Podpułkownik
  • 0 / 0
Ale jest przecież Muci i Kastrati, ktorym trzeba można podać prostopadle.
Ja rozumiem że chcieliby wygrać na stojąco,jak najmniejszym nakładem sił ale wydaje mi się że nie mamy aż takiej przewagi w jakości aby tak grać.Żenujące straty w środku pola napędzają rywala.Jak nie wyjdziemy wyżej z zaangażowaniem to na stojąco tego meczu nie wygramy
Dej Boziu choć punkt z taką sraką a nie grą.
I ŁĘCZNA PRZYJEŻDZA I MA WIECEJ STRZAŁÓW NIŻ MY. WIDAĆ DZIŚ CHŁOPAKI NASI NIE MAJĄ MOTYWACJI PO MOSKWIE.
Pułkownik
  • 3 / 0
Nasi mają totalnie wyłożone na ten mecz, wyraźnie widać, że chcą jak najmniej sił w niego włożyć. To jest jakaś taktyka, ale samo się nie wygra, a o głupią sytuację łatwo. Koncentracja do końca i wystarczy.
~stiepa TAIWAN
  • 1 / 0
dadza rade, ale fakt, zle sie oglada...
Naczytali się że przejdą łatwo Łęczną i tak grają. Może ich głos w przerwie wstrząśnie.
Najgorsze jest to, że nasza obrona nie istnieje, oni plują nam kibicom w twarz grając w koszulkach Legii i pozwalając takim patałachom z Łęcznej na wszystko, bo im się nie chce.
Wyłącz i nie oglądaj…
Już jesteś w swoim żywiole :)
Kapitan
  • 1 / 0
Albo zjazd fizyczny, albo gra na 50 procent. Ciężko sklasyfikować tą drużynę. Z spartakiem też momentami była padaka, a wynik ostatecznie był spoko. Pewnie teraz też tak będzie, ale po meczu trzeba będzie leczyć krwawiące oczy.
Porucznik
  • 3 / 2
Łęczna nawet wiecej strzałów oddała. Szczęście, że tam grają w przodzie takie patałachy, które nie potrafią wykończyć. Na razie tak to wygląda jak mecz dwóch drużyn z dołu tabeli. Górnik pokazuje trochę wiekszą kulturę gry.
W szatni muszą paść męskie słowa i w drugiej połowie ogień.
Bo w pierwszej było w sumie z 7 min dobrej składnej gry.
W obojętnie jakim języku. Hahahahaha
Porucznik
  • 5 / 1
W Lidze europy grają bo Nastawieni są na kontre…w ataku pozycyjnym gdzie trzeba popracować całą drużyną i mieć wypracowane schematy nas nie było i w dalszym ciągu nas nie ma…ogólnie b.słabo
Generał brygady
  • 0 / 1
Strzelić w drugiej 3-4 brameczki i będzie spoko.
Można było to zrobić w pierwszej, ale tego nie zrobili.
Generał brygady
  • 0 / 0
Na typerku było 1:0 do przerwy, więc dobrze, że nie w pierwszej ;)
Nie ma co pękać, mecz pod kontrolą. Jedyny kto tam gra to ten Wędrychowski, zakończy się 5:2
A kto to jest Wędrychowski???
A już wiem, to kolejny jakiś tam łepek, który sobie wjeżdża w naszą obronę jak w masło.
Generał brygady
  • 2 / 1
Ja pierdół co oni odwalaj. Zero zaangażowania. Cała pierwsza połowa na stojaco. Ten podaje anemicznie, temu niechce się biec, drugi się chowa za przeciwnika. Z taką grą to my z mocniejszym rywalem w lidze już byśmy dostali w cymbał.
ŁĘCZNA GRA JAK FINAŁ LIGI MISTRZÓW MY ZAMIAST STRZELIĆ TRZY,CZTERY TO CZEKAMY I STOIMY JAK KROWY DO DOJENIA.
A KARNY NIESTETY BYŁ. WIETES WIECEJ LODU A MNIEJ GADANIE O REPREZENTACJI.
GRAĆ LEGIA GRAĆ
A propos Pekharta, Legia chciała się go pozbyć, a Michniewicz twardo go wystawia.
TOMEK TO DOBRY ZAWODNIK NA MECZE ZE SŁABSZYMI RYWALAMI CZYTAJ ŁECZNA,NIECIECZA CZY TEŻ MIELEC.
Generał
  • 3 / 1
Mladen,Luqi i Pekhart zawodzą dzisiaj. Karny??? Był, ale jak człowiek przypomina sobie, że tu był karny przy niemal zerowym kontakcie, a tydzień temu dla nas nie, gdy wjebano się w Pekharta to ehh szkoda słów na tego uja frankowskiego.
Ciekawe czy Czesiu, czy zadowolony z tego co widzi z trybun.
To co gramy jest nawet nie do opisania, kaszana, padlina...dno

Przecież Raków nas zmiecie z boiska jak będziemy grac takie byle co, ten ktoś kto ogląda mecz z Leicester musi być w szoku z kim oni zagrają...
Generał brygady
  • 1 / 1
Legia w lidze, a Legia w pucharach to dwie różne Legie. Podobnie jest w meczach z lepszymi rywalami w lidze, więc spokojnie. Nie lamentować jak stare baby. Legia powoli się rozkręca, ale jak się rozkręci to rozpyerdoli całą ligę w drobny mak.
Generał brygady
  • 2 / 0
Z czegoś to wynika, że ci sami piłkarze w lidze robią 10x tyle błędów indywidualnych co w pucharach. Ciekawe z czegoooo? No i teraz nawet jak to wygramy to i tak będzie wkurw. Ile akcji zostało przerwanych przez takie prostackie straty wynikające z wyjebki, których w LE nie popełniamy? Byśmy prowadzili z kilka do zera, ale piłkarzyki mają wyj****e, chcą odbębnić ten mecz jak najmniejszym nakładem sił.
Przypominają mi się mecze z Płockiem i Krakowem od wysokiego prowadzenia po ....kłopoty
Znowu totalne olewactwo. Oni myślą, że mecz sam się wygra. O tym, żeby zagrać dla kibiców jak Lech, mowy nie ma. Pewnie w drugiej połowie będzie to samo.
Mysle ze w drugiej polowie bedzie lepiej!
Lech gra raz na tydzień. W tej samej dyscyplinie co my obecnie występował w zeszłym sezonie. Wtedy skończył 27 punktów za nami.
Starszy kapral
  • 0 / 0
Na ch... tu wjeżdżasz z amicą
Cattenacio Legii jest zdecydowanie bardziej albańskie aniżeli włoskie. A trener skąd?? Może to emigrant z Afryki tylko nazwisko myli.
Kapral
  • 0 / 0
Wyglądało jakby Wieteską zrobił to specjalnie a swoją drogą gra tragiczna!!
JakJak my uparcie gramy z Pekhartem z przodu gość jest pod formą a Czesiek uparcie na niego stawia tak samo Mladen
Bo liczy ze sie Pekhart przelamie...Gornik L. wydaje sie byc idealnym przeciwnikiem do tego ale musimy czac grac bo na razie slabo to wyglada.
Młodszy chorąży
  • 1 / 2
Pierd...lony spIaczka wielki gwiazdor będzie uciszal
Generał broni
  • 1 / 4
Karny z dupy!!!
Podpułkownik
  • 0 / 0
A może byśmy tak na tę 2 połowę chociażby wyszli?
Podpułkownik
  • 0 / 0
Po którym razie ktokolwiek zakuma, że granie padaki kończy się głupią nerwówką?
Generał brygady
  • 1 / 1
Paradoksalnie szkoda ze frankowski nie sedziuje dzis bo karnego by nie gwizdnąl... ;)
Plutonowy
  • 0 / 0
Słaba gra,szczególnie w defensywie.
Lubimy stwarzać sobie sami problemy, widać to nasza taka ligowa przypadłość....
W lidze trudno szukać słabszej drużyny od naszego dzisiejszego przeciwnika... Także tego... Wnioski pozostawiam innym.
Podpułkownik
  • 0 / 0
A może byśmy tak na tę 2 połowę chociażby wyszli?
Gościu sam o własne nogi się potknął :)
Marciniak śpi na tym Varze ?
Generał broni
  • 0 / 0
No cóż, po przerwie należy szybko strzelić trzecią i uspokoić mecz.
~stiepa TAIWAN
  • 0 / 0
i 4ta
Generał brygady
  • 0 / 0
i 5tą
Trzeba zmienić ustawienie i odstawić Pekharta na już
Generał brygady
  • 0 / 0
Na koniec pierwszej połowy dostajemy bramkę. Przeciwnika trzeba szanować i zawsze grać na 100% a my spacerujemy po boisku
No dobra, Ribero i Emreli in, Mladen i Pekhart out.
~stiepa TAIWAN
  • 1 / 0
lubie Pekharta jako milego czlowieka, ten krol strzelcow to....a zreszta, sami dopowiedzcie
Generał brygady
  • 3 / 1
Ja pierdole co my gramy!!!
No właśnie o to chodzi, że nic nie gramy. To jest udawana piłka nożna, wstyd i olewanie kibiców.
A moze jednak wejdzie Emreli za Pekharta? Przydalo by sie wiecej zaangazowania bo gra nie zachwyca.
Nawet takie ogórki nam strzelają i to u nas w domu, ręce opadają
Podporucznik
  • 0 / 0
Qrwa Leczna więcej strzałów oddała... Legia grać qrwa mac...
Sierżant
  • 4 / 5
Do kadry Wieteske hahaha. Ludzie ten facet ma problemy z ustawieniem, często gra na prostych nogach. Michniewicz opowiada bajki jak on świetnie wyprowadza piłkę, a ja widzę jak on traci te piłki przy wyprowadzeniu. Do jakiej kadry ?! Kto promuje tego kopacza po jednym meczu
Po jednym ?
Sierżant
  • 0 / 0
Dokładnie po trzech w których w każdym zaliczył poważny błąd jednak bez konsekwencji dla drużyny bo szczęście było przy nas
Jesteśmy naprawdę beznadziejnie... Oczy bolą, zaraz nawet włosy zaczną. Podłączyliśmy Łęczną do respiratora...
Zaraz im go wylaczymy ;P
Ta, jasne. A później masaż serca i bawimy się od nowa.
Laczna 9 strzalow....my 6.
To paranoja co my dzis robimy.
Tragedia. Legii nie ma w ataku pozyjnym...
Łęczna*
Generał broni
  • 3 / 1
Chyba Wietes nawet go nie dotknął. Ale na varze Marciniak.
Generał brygady
  • 0 / 0
Maja wyjebane. Strasznie to widać
Wyglądamy jak leszcze dziś, męki z ogorkami, tempo spacerowe i rozdawanie prezentów - a jakże do szatni.

Chuja gramy i myślę że powinniśmy się przyzwyczaić do takiej gry po występach w tygodniu w LE...

Będziemy się męczyć grą naszych asów jeszcze długi czas

9 strzałów Lecznej i 1 połowie, kompromitacja
Bramka do szatni. Mają kontakt! Robi się bardzo niebezpiecznie. "Królewscy" z Łecznej jeszcze są w grze.
Kapitan
  • 0 / 0
Bramka od kilku minut wisiała w powietrzu. Niestety nic nie gramy. Jak się nasi nie wezmą do roboty to nie wygramy tego meczu.
Boże, jacy jesteśmy beznadziejni, niezmobilizowani, dać się ugryźć takim słabeuszom u siebie!
Chorąży
  • 0 / 0
Zaczęli się już oszczędzać na Lester...
„Powtórki nie udowadniają, że Wieteska go nie trącił”…
Generał brygady
  • 0 / 2
I co z tego teraz??? Gol uznamy.
To cytat z komentatora. Chodzi o to, że powtórka powinna udowodnić, że było przewinienie, a nie odwrotnie.
Ale to jest fakt jeden trener powiedział, że powtórka nie daje pewności, że Wieteska go trącił a drugi, że nie ma pewności że go trącił i to jest fakt. Sam nie jestem w stanie tego określić, trzeba by zobaczyć z innego ujęcia. Zakładam, że VAR to sprawdził jak nie to, może wyjdzie to po fakcie.

Nie płaczcie już na siłę, że biedna Legia wszyscy jej nienawidzą, bo to się nudne robi już...
Nie ma znaczenia. Nie gramy z pelnym zaangazowaniiem wiec tak to wyglada.
"a drugi, że nie ma dowodu, że go nie trącił"
A śpiączka ucisza hahaha
Usłyszał swoje za uciszanie.
Jeszcze powinien dostać żółtą za prowokowanie tłumu.
Generał broni
  • 0 / 0
I dostał.
Generał broni
  • 0 / 0
Bo to gwiazda Europejskiej wielkości.
Josue rozprowadza fajne piłki. Tylko co z tego jak Mladen uparcie na naszego wieżowca. I dupa jedna akcja Łęcznej .
Specjalność Legii, utrudnić sobie życie przed przerwą ;)
Podpułkownik
  • 4 / 1
Ku...wa to było do przewidzenia
Chytry karny, gość był faulowany przez Nawrockiego przed polem karnym.
Młodszy chorąży
  • 2 / 1
Gol do szatni z niczego. Co za dzbany
Generał brygady
  • 0 / 1
A nie mówiłem, że niebezpieczny wynik.
Bardzo się prosiliśmy o tego gola na 2-1 z d...y!
No i kuśwa gol do szatni.
Generał brygady
  • 0 / 1
Dali im paliwa tylko po ujaaa????
No i chooy.
Brawo kurwa!
Nie bylo karnego. Ale dobrze, Lecznej bramka sie nalezala. Nasz atak dzis nie istnieje
A Suwałki patrzą!
Generał brygady
  • 0 / 0
Tak się koncza zabawy, jprd
Wieteska nic nie zrobił.
Co to za karny ?
Podporucznik
  • 0 / 0
Ja prdle, co za banda pozorantów...
Generał
  • 0 / 0
Żenujące.
Zaczyna się, Wieteska pospieszył przeciwnikowi z pomocą.
I zabawa trwa!
Jak zwykle do szatni cyrk jakiś
A Pekhart czeka i czeka na to celne dośrodkowanie….
Sierżant
  • 0 / 0
No I karny
Męczę się tym meczem. Całe szczęście prowadzimy, ale...
Podpułkownik
  • 0 / 0
Typowe spotkanie, na 10 sek. skrót
Nasz atak nie istnieje.
Jestesmy mega slabi
Niepotrzebnie pozwalamy im strzrelac.
Głupie straty w defensywie, tak nie wolno Legii grać.
Podoba mi się bardzo zakładany na Górniku pressing Legii. Prawie jak Chelsea.
Generał broni
  • 1 / 0
Mladen już przestał grać a i Luqi słabo.
A kto dobrze? Dobry to jest tylko wynik. Na szczęście...