Piłkarze po rozmowach, czekają na odpowiedź klubu

Logo Legia.Net

Redakcja Legia.Net

Źródło: Legia.Net

10-04-2020 / 10:43

(akt. 03-05-2020 / 21:35)

Zgodnie z naszymi zapowiedziami, w czwartek odbyły się kolejne rozmowy zawodników Legii z władzami klubu w sprawie obniżek pensji na czas pandemii koronawirusa.

Jak informowaliśmy, władze chciałyby, aby zawodnicy zrezygnowali nawet z 80 procent pensji wynikającej z indywidualnego kontraktu. Część z nich miałaby trafić do tzw. zamrażarki, a wypłacona, jak klub stanie na nogi, a sytuacja epidemiologiczna wróci do normy. Drużyna nie zgodziła się na aż tak drastyczne cięcia.

Na czwartkowym spotkaniu zawodnicy przedstawili swoją propozycję obniżki wynagrodzeń. Czekają na odpowiedź klubu.

Więcej na temat dotychczasowych rozmów przeczytacie w poniższych artykułach:

► Negocjacje ws pensji piłkarzy Legii. W czwartek kolejne rozmowy

► Piłkarze Legii rozumieją konieczność cięć finansowych

► Kryzys zagląda do klubów, w Legii negocjują z piłkarzami

► Nadal brak porozumienia w sprawie obniżki płac piłkarzy

 

QUIZ Co wiesz o Lucjanie Brychczym

Komentarze (112)

Komentarze osób zarejestrowanych pojawiają się w tym artykule automatycznie. Komentarze osób niezalogowanych wyświetlą się po zatwierdzeniu przez moderatora.

Zaloguj się, by móc oceniać komentarze.

Punkty

1063

Ranking miesiąca
#11094
Ranking ogólny
#1094
Po sobotniej propozycji zawodników, do której miał się odnieść klub, nastąpiła głucha długa cisza. Wiadomo, że były święta, ale chyba coś się dzieje jednak w tym najważniejszym dla Legii temacie na dziś czy nie?
A Ty cały czas swoje. :) Dla mnie i dla wielu innych dużo ważniejsze jest rozpoczęcie odbiorów w Legia Training Center, szczególnie, ze skala tej inwestycji wielokrotnie przekracza ewentualne oszczędności z obniżek kontraktów i zdecydowanie ma większe znaczenie dla przyszłości Legii. A piłkarze z zarządem w ten czy inny sposób się dogadają.
Daruj już sobie te zaczepki, naprawdę mam je gdzieś.
Marszałek Polski
  • 1 / 1
W sytuacji kryzysowej, najciężej mają pracodawcy. To oni odpowiadają własnymi pieniędzmi za prowadzony interes. Piłka jest biznesem może specyficznym ale biznesem. Dlatego kibicom niezmiernie trudno jest rozumieć negocjacje. Pracodawca zapłaci tyle na ile go stać, w krańcowym przypadku tj., bankructwa nie da nic.
Cdn dzisiaj coś wymyślą.
Mnie sie wydaje ze w Wisle K. gdzie maja jednak problemy finansowe, zrobili prosto i dobrze. Zanizyli pensje o 50% ale nie mniej niz 10 tys. To samo mogliby zaproponowac zawodnicy Legii?
Podporucznik
  • 1 / 1
Nie ma piłki, gówniane piłkarzyki siedzą w domach, a Wy, Panowie, ciągle się żrecie między sobą, jak by było o co. Śmieszne to i smutne zarazem.
Plutonowy
  • 1 / 0
Prawda? Obecny czas pokazuje, że wszelkie rozrywki dla mas są gówno warte z perspektywy obecnej sytuacji. Kogo to obchodzi co robią piłkarze i ile będą zarabiali. Już w tym momencie ludzie nie mają za co żyć i co jeść. W ciagu ostatniego tygodnia 3 razy mnie ktos zaczepiał w centrum czy nie mam jakiś pieniędzy. Normalni ludzie.
W tym momencie nikogo nie interesują spory o zarobki pilkarzy bo nikt się nimi nie interesuje. I mam nadzieję że ten czasu uzmyslowi niektórym jak bardzo jest to marna i plytka rozrywka. I mam nadzieję, że ten wirus przynajmniej odrobinę ogarnie finansowy aspekt piłki nożnej bo juz od dluzszego czasu mam wrażenie że same banknoty dolarów i euro biegają po boiskach. To juz nawet nie jest rozrywka a handel żywym towarem.
Gwarantuję, że ta epidemia niestety niczego nie zmieni w mentalności ludzi.
Plutonowy
  • 0 / 0
Twojej na pewno nie. Ty niestety jesteś już stracony. Dlatego napisalem, że może nie ktorym. Ty zaliczasz sie do grupy dla ktorych ratunku już nie ma. Aby coś w sobie zmienić nie należy być ulomnym betonem.
JohnoQ jestes jednym ze starszych kibicow na tej stronie. Naprawde nie szkoda Ci czasu na dyskusje z pieniaczem fairplayem? Toz to zwykla gnida ktora zle zyczy Legii
50 /50
Tak z innej beczki. Bo widzę że redakcja też nie ma pomysłu. Włączyłem transfermarkt i zaznaczyłem w wygasające umowy 2020 Polacy. Na pierwszej stronie pokaźna grupa byłych Legionistów.
Rybus, Furman, Kucharczyk, Boruc, Borysiuk, Augustyn, Gol, Rzeźniczak, Zbozień, Masłowski.

Kogo widzielibyście po sezonie u nas?
Żadnego z nich.
Generał brygady
  • 3 / 0
Pierwszych czterech +125 Janek Gol.
EBR

Nie żebym się czepiał ale Kuchy, w jakim celu?

Jeśli już miałbym wybrać jednego to patrząc na lewą stronę i niepewną przyszłość Karbownika, wybrałbym Maćka Rybusa.
Może Furman ?
Może nie?
Generał dywizji
  • 3 / 0
Wg mnie nikt....Nie idźmy w tę stronę...pewnie chcieliby wysokie kontrakty a młodzi nie są...wolę "Karbowników" od nas z akademii lub z rynku
No to LLEGIAA podbijamy temat kto z ligi polskiej.
Generał dywizji
  • 1 / 0
Wasilewski.....


A poważnie tylko młodzi ale oni są poza zasięgiem chyba że mają klauzulę jak Slisz ale jego i tak była wysoka ale tej charakterystyki zawodnika u nas było brak. Na LO Mladenovic ale po tym co gada itp to co nie trawię...Jeśli dla naszych bramkarzy jest za wcześnie bralbym bramkarza Pogoni
Pułkownik
  • 0 / 1
Może kiedyś Boruc ale on już jest po drugiej stronie rzeki. Na tą chwili to nikogo z tej listy.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Kiedyś Boruc? Tzn kiedy? 45+
Masłowski? Żartujesz, prawda?
Zbozień to bardzo sympatyczny gość, no ale on sam wie, że jest za słaby na Legię, zresztą bardzo go szanuję za to, że potrafił to przyznać jako jeden z nielicznych...
Poza tym słowo Legionista jakoś średnio mi pasuje do takiego Augustyna... Ile on u nas zagrał spotkań? Pewnie z dziesięć...
Kapitan
  • 1 / 0
Pietras zgoda. Rybus by się przydał!
Podporucznik
  • 0 / 0
Rybus, Boruc i Furman (na zmiane).

Kuchemu juz sie konczy kontrakt wow? czyżby się już poznali na talencie tego jeźdźca bez głowy?
Generał dywizji
  • 0 / 1
dokumenty po konsultacji z prawnikami mówiące jasno o polubownym obniżeniu kontraktów (jak już zawodnicy na coś się zgodzą) żeby po zakończeniu ich karier lub odejściu z,Legii klub nie był potem co rok dobijany sprawami sadowymi 

https://m.sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/877583/dariusz-laszczyk-uchwala-ekstraklasy-jest-calkowicie-bezskuteczna
Ten pan tak uważa i tyle, nie ma co go cytować bo to ani żaden autorytet, ani bezstronny rozjemca w sporze. Gościu straszy kluby, "zachęcając" je do tego czy owego" oraz mówi prezesom tych klubów, że powinny prowadzić rozmowy z zawodnikami indywidualnie. A jak ktoś woli zbiorowo, jak prezes Mioduski, to już według niego źle? To zwykła autopromocja pana radcy prawnego i śmieszny wywiad zarazem.
Że to jest autopromocyjny tekst potwierdza również informacja, że indagowany prowadzi jakiś blog i wymienia się nazwę tego bloga.
Generał dywizji
  • 1 / 0
fairplay

Tu nie chodzi o zbiorowo czy indywidualnie. Mi chodzi o to ze przygotowany tekst do podpisu musi być prawnie skuteczny zawierać wszystkie klauzule itp aby później Legia nie miała kłopotów w sądzie. O TUM piszę i to jest ważne bo potem możesz mieć sytuację jak z kredytami w CHF gdzie na sprawach sądowych dyrektor finansowy dużej firmy mówi że nie wiedział co to kurs walut i że waluta może drożeć...
Rozumiem, ale wydaje mi się, że nie da się zagwarantować takiego brzmienia dokumentu, które wykluczy możliwość wyegzekwowania od klubu roszczeń na drodze sądowej. Po prostu sąd może orzec wszystko.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Od tego są prawnicy żeby to ryzyko minimalizować
Oczywiście, ale to ryzyko i tak zawsze będzie.
Marszałek Polski
  • 2 / 1
80% sporo, nawet jak część do zamrażarki. Stąd pewnie takie przeciąganie wszystkiego. Może się dogadają przed końcem epidemii
A kiedy koniec epidemii?
Marszałek Polski
  • 1 / 1
Zaraz po tym jak.się dogadają :D
~xaxa121
  • 0 / 2
W Barcelonie, Realu, Juve, Napoli, Liverpoolu, Bayernie piłkarze stanęli na wysokości zadania i nie grymasiki. A tu u nas panienki ehhh. Widać charakter u jednych i drugich.
Generał dywizji
  • 2 / 0
Nie masz racji. Ja też jestem zażenowany tym co się dzieje i brakiem też głosu zawodników którzy tak chętnie korzystają z mediów społecznościowych. Pamiętaj tylko że u nas mówi się o 50-80% a,w Bayernie zeszli z 20%...różnice chyba widzisz...
W Barcelonie też chyba mowa była o 50%. I u nas z tym nie było problemu.
Generał dywizji
  • 0 / 0
Czy u nas nie było problemu z 50% tego nie wiemy. Nic nie wiemy poza tekstami dxiennikarzy że coś tam słyszeli. Zero wpisów zawodników zero komentarza Prezesa ...brak wspólnego oświadczenia Prezesa i kapitana mówiące cokolwiek. O kasie głośno się nie mówi ale nawet lakoniczne wspólne wystąpienie czy list...
Chorąży
  • 4 / 1
Za prezesury DM misly być niskie kontrakty i przejżystość finansowa, bo poprzednik żył ponad stan.
Po liscie plac widać, że to tylko gadanie,a pilkarze noe maja placone na czas mimo prawie 80 mln zl wplywow z transferow w ciagu roku.
Ci pilkarze sami z sobą kontraktów nie podpisali, w dodatku sianka nie dostajà...Pytanie czy klub wyplacił pieniądze -premiè za ostatnie mistrzostwo...
Młodszy chorąży
  • 3 / 4
Niektóre wysokie kontrakty podpisywał przed odejściem Boguś/"prezio tysiąclecia".
Generał dywizji
  • 1 / 0
Na teraz chyba tylko Jedzy? Więc nie tędy droga akurat w tym przypadku.
Ogólnie piłkarze jak na zyski z piłki nożnej w PL i praktycznie zero gry w pucharach i frekwencję na stadionach zarabiają dużo za dużo...
Chorąży
  • 0 / 0
Zarabiaja za dużo, to fakt. Tylko kto im tyle placi? Ano wlaściciele klubów- teraz spójrzmy ile w Legii zarabiaja poszczególni zawodnicy. Ktos mogl przeszacować jeden czy drugi kontrakt....Ale nie tyle na raz...
Odyn. Czy ja wiem czy za dużo. Pewnie w kilku przypadkach tak, w kilku zdecydowanie nie. Uogólnienia zazwyczaj nie oddają stanu faktycznego.
Marszałek Polski
  • 0 / 0
Przepraszam a co na to zadoopie piłkarskie ma skłonić zawodników do grania. Tylko kasa. Często własnie się ich przepłaca żeby wogóle tu chcieli zerknąć. My jako klub Legia i tak mamy ten luz ze mamy jakąś markę w Polsce i ktoś o nas słyszał w Europie.
Dlatego tak ważna jest akademia. Wtedy to my będziemy wyznaczać kogo dobierać zza granicy i za ile
Trudno mówić w ogóle o jakichś rozmowach, skoro piłkarze przedstawili swoje stanowisko i czekają na reakcję klubu. W ten sposób to można negocjować do Bożego Narodzenia, a czas biegnie nieubłaganie i działa na niekorzyść wszystkich.
Trochę negocjacji w życiu zaliczyłem. Przedstawienie stanowisk i danie sobie czasu do namysłu jest standardem i bardzo często nieodzowną ich częścią. Komentowanie z boku nie będąc stroną i bazowanie na lakonicznych komunikatach wydaje się niepotrzebnym podgrzewaniem atmosfery.
Kapitan
  • 6 / 3
Przecież kolega fairplay jest tu przede wszystkim by bić pianę.
Po pierwsze, to nie są negocjacje jak każde inne, tu chyba się zgodzimy? Upływ czasu powoduje, że sytuacja klubu staje się coraz trudniejsza, co jest oczywiście niekorzystne dla obu stron. Zatem rozsądek nakazuje jak najszybsze rozwiązanie sporu a nie próby na przetrzymanie adwersarza, bo to nic nie da wobec zapowiadających się długich tygodni epidemii. A po drugie, realia są takie, że cała gospodarka stoi i nie ma gdzie zarabiać, więc wypłaty powinny być de facto już zawieszone, skoro zawieszone są rozgrywki.
FairPlay w kilku miejscach na tym forum wspominałem o jakie kwoty chodzi, w żadnym przypadku te kwoty nie wpływają na być lub nie być klubu. Wiec sianie paniki, ze już, szybko bo zaraz świat się skończy jest zupełnie niepotrzebne. Mogą się dogadać nawet za miesiąc, jeżeli będzie to z datą wsteczną to wyjdzie na to samo.
Co do zawieszenia wypłat, to wydaje mi się, ze piłkarze nie otrzymali jeszcze kasy za okres przed epidemią i pewnie jeszcze poczekają biorąc pod uwagę decyzje PZPN wydłużająca okres bezkarnego nie płacenia kontraktów z 2 do 4 miesięcy. Rozumiem, ze na innych forach wnioskujesz by nie płacono aktorom w teatrach bo nie ma przedstawień czy pracownikom przedszkoli bo zamknięte.
Chyba jednak nic nie rozumiesz i nie zrozumiesz. A panikarza poszukaj sobie może gdzie indziej, może właśnie na innych forach?
Trzeba było do frazy dodać jeszcze Johnie Snow :)
I nagle gdy doszło do rozmów nagle pojawili się znikąd "dobrze poinformowani" że Legia nie płaci od miesięcy. I ci piłkarze mimo to tacy byli zadowoleni, nie narzekali, nikt nie straszył rozwiązaniem kontraktu. A to dziwy:)
Swirek ja widziałem tylko info o braku wypłaty za luty co w piłce jest jak najbardziej normą. Nie widziałem by ktokolwiek pisał o braku wielomiesięcznych wypłat.
Jakieś źródło?
I swoją drogą za luty, hmmm szczególnie że wszystko od 12 marca zamarło.
Swirek żadne pewne. Jakiś dziennikarzyna napisał. I nigdzie nie pisałem, ze to coś strasznego, a wręcz przeciwnie, ze to normalką. To Ty w swoim komentarzu piszesz nagle o jakiś wielomiesięcznych długach na potrzebę swojego komentarza. Wiec zapytałem skąd się wzięły te miesiące bez wypłat. Wydaje się, ze pojawiły się tak samo jak te 13 mln.
Biorąc pod uwage, że nie dostali wypłaty za luty to na 80% to i ja bym się nie zgodził. Dziękuję i zdrowych Swiąt życzę.
Powinny być czyste i przejrzyste zasady ustalone przez PZPN. Masz wszystko uregulowane do lutego obowiązuje cię zasada o tych 4 miesiącach i obniżce o 50%. Jak nie to wszystko po staremu. Nie może być tak że ten wirus jest tylko zbawieniem dla niektórych.
Pułkownik
  • 2 / 3
Nie chcę oceniać decyzji rządowych bo to nie miejsce na politykę.
Natomiast dla pracodawców- w tym dla klubów pilkarskich- niewprowadzenie stanu klęski żywiołowej to kompletne szaleństwo.
Teoretyczne wszyscy pracownicy mają prawo do normalnego wynagrodzenie bez względu na dochody klubu czy też pracę zawodników..
To może doprowadzić do upadku Legii tak jak każdego innego klubu sportowego.
Wszystko jest polityką.
Darky, akurat w Legii cięcie wynagrodzeń lub jego brak ani nie pogrąży klubu ani też go nie uratuje. Koszty Legii to 100 mln PLN rocznie, łącznie wszystkie wynagrodzenia to ok. 60 mln PLN rocznie. Miesięczne to 5 mln złotych, piłkarze których cięcie ma dotyczyć (zarabiający powyżej 10 000 PLN) to pewnie zdecydownie mnie niż 1/2. Czyli redukcji podlegać będzie kwota około 2 mln PLN miesięcznie. Przy redukcji o 50% po czterech miesiącach mówimy o oszczędnościach na poziomie 4% rocznych kosztów. Mówimy o klubie który postanowił wydać zdecydowanie większą kwotę na jeden transfer gracza z polskiej ligi. W negocjacjach chodzi o poprawę sytuacji finansowej a nie o upadek lub nie. Gdyby kwota kilku milionów złotych miała stanowić o być lub nie być Legii to byłoby słabo.
Pułkownik
  • 0 / 0
Przestarzały.
Wszystko o czym piszesz to oczywiście mniej czy więcej zweryfikowana prawda.
Z tym że na chwilę obecną mówimy tylko o kosztach bo przychodow Legia prawdopodobnie nie ma żadnych.
Z tego co wiem reklama czy sponsiringi obcych firm nie funkcjonują
O dochodach z biletów nie ma co wspominać.
Skoryguj to proszę jeśli się myle...
Mniejsze i niepewne przychody są problemem dlatego mówimy o cięciu kosztów. Jednakże tak jak pisałem wcześniej cięcie wynagrodzeń nie jest i nie będzie być lub nie być Legii. Uważam, ze kibice powinni skupić się na presji na Canal + coby wypłaciła pełną kasę za prawa telewizyjne, a negocjacje dot. Wynagrodzeń zostawić zainteresowanym stronom, których dotyczy umowa. Presja pt. Zrezygnujemy z Canal + gdy nie zapłacicie całości kontraktu telewizyjnego będzie z dużo większa korzyścią niż bleblanie ile to piłkarze nie zarabiają i jakie to niesprawiedliwe.
Pułkownik
  • 0 / 1
Nawet mnie to przekonuje.
Oczywiście pod warunkiem że to przejściowe kłopoty i to na bardzo krótki okres czasu.
Bo myślę że zablokowanie rozgrywek np. do końca roko nie przedszyma żaden klub o to nie tylko w Polsce.
Generał
  • 2 / 1
Ciekawe ile zaproponowali???
Nie pytaj, bo nie wolno.
Generał
  • 1 / 1
Nie ma co robić szopki bo to tylko na piłkarzach się może odbić, a nie tego Legii potrzeba. Po prostu jestem ciekaw kontroferty bo tą klubu znamy.
Generał broni
  • 5 / 10
Do Pana autora: czy możemy poznać, nawet w zarysie, ofertę naszych "biednych jak mysz kościelna" piłkarzy? Rad bym przeczytał na ile się wysilili.
Chyba masz duży problem z pieniędzmi innych ludzi. Zaglądanie w portfel innym jest słabe.
Generał broni
  • 11 / 0
Ta się składa, że corocznie sponsoruję panów piłkarzy kupując karnet, co dwa lata koszulkę, okazyjnie coś z kolekcji retro a i jeszcze cateringowe co nieco, więc mam chyba orawo zapytać o pewne rzeczy? Tak się sklada, że jakiś czas temu tu zadeklarowałem, że chętnie wspomogę Klub nie tylko dokonując zakupu w sklepie ale comiesięczną wpłatą i nawoływałem innych do podobnego zachowania.Nie wystąpiłem o zwrot należności za niewykorzystany karnet i nie uczynię tego w przyszłości.
Podporucznik
  • 4 / 12
O ku..a....jaki sponsor się znalazł :D
na poczatku tez sobie pomyslalem, ze sie nie zaglada do portfela, ale jednak powinny byc wyjatki i tutaj tez taki dopuszczam. zarabiaja krocie, wiedza ze chlebodawca ma oblrzymie straty, a to co mu oferuje pracodawca przejsciowo, do uruchomienia rozgrywek to kasa ktora 80-90% polakow by nie odrzucilo za prace na codzien. i to wszystko za siedzenie w domu. oni nie wypelniaja swoich obowiazkow kontraktowych chcialbym zauwazyc
Major
  • 1 / 3
BMW:
Ton wypowiedzi ParsifaLa też mi nie odpowiada, ale pomijając formę to treść jego zapytania i uzasadnienia jest zasadna. Piszesz "jaki sponsor się znalazł" - taki sam, jak dziesiątki tysięcy innych, którzy wykładają swoje pieniądze na karnety, bilety, pamiątki, a ponadto oglądają reklamy sponsorów na stadionie i w ten sposób zachęcają ich do finansowego wspierania klubu. Potem Adidas, czy Grupa Żywiec też mają z tego konkretne pieniądze. Biorąc pod uwagę fakt, że stanowisko klubu jest znane to wypadałoby również poinformować kibiców (lub jak kto woli klientów) o oczekiwaniach piłkarzy, choćby po to, by uniknąć domysłów i plotek, które później negatywnie odbijają się na klubie w całości, a nie na poszczególnych jego pracownikach.
Podporucznik
  • 4 / 2
Dzidek:
forma jest żałosna, a sponsor taki jak tysiace innych w tym ja.
Argumenty, że piłkarze dobrze zarabiają i mają wszystko oddać, bo tak chcą ludzie, którzy zazdroszczą im kasy, jest żałosne.
Jak się dogadają to pewnie poznamy szczegóły. Firmy z reguły nie upubliczniają negocjacji, bo to nigdy nie służy pozytywnemu rozwiązaniu sprawy, a my nie jesteśmy udziałowcami, że musimy to wiedzieć w tym momencie.
Kolego BMW, Legia to nie tylko firma ale przede wszystkim. dobro społeczne.
Major
  • 1 / 0
BMW:
Nigdzie nie jest napisane, że mają wszystko oddać, ale 50% oddać i 30% zamrozić. Zatem już mijasz się z prawdą. Ponadto nikt nikomu niczego nie zazdrości - to jest normalna sprawa, że dla funkcjonowania klubu w obecnej sytuacji niezbędne są oszczędności. Wydaje mi się, że na stadionie są kibice właśnie Legii, a nie poszczególnych piłkarzy i czymś naturalnym jest, że kibic martwi się przede wszystkim o los klubu, a nie zawodników. Poza tym, jak wspomniał ParsifaL, Legia to nie tylko biznes albo jeśli już koniecznie dla kogoś jednak biznes to nietypowy, bo sprzedaje emocje. Nie oferuje kibicom butów do biegania, które jak znikną z rynku to biegacz przerzuci się na inne. Oferuje emocje w postaci przywiązania do barw, szacunku do historii i wreszcie euforii po zdobyciu sukcesów sportowych. Dlatego też porównywanie Legii do innych biznesów jest nietrafione, a te właśnie kwestie emocjonalne wymagają większej klarowności.
Pewnie tez kupujesz bilet do kina, wiec tym tokiem myślenia możesz rościć sobie prawo do zaglądania do portfela aktorom, może masz abonament w netflixie wiec powinieneś mieć wgląd w wynagrodzenia kadry managerskiej tejże korporacji itd.
Parsifal dobrem społecznym również a może przede wszystkim jest kultura. Czy widzisz gówno burze czy aktorzy zrezygnowali z wynagrodzeń by ratować teatry itd? Nie! Dlaczego? Bo zarabiają w większości zdecydowanie mniej. Nikt nigdy nie będzie współczuł osobie mającej lepiej od niego, wiec piłkarze są na straconej pozycji.
Dzidek oczywiście, ze są potrzebne oszczędności i to właściciel i management musza zastanawiać się gdzie i jak je osiągnąć dla dobra klubu. I na pewno to nie kibice powinni podniecać się czy piłkarze maja mieć cięcie o 50 czy 80 % wynagrodzenia i ile im zostanie, jak również czy to wystarczająco na przeżycie czy nie, tak samo jak porównywanie ich wynagrodzeń z innymi „bardziej wartościowymi” społecznie jednostkami ciężko dotkniętymi kryzysem wydaje się graniem na emocjach, które nikomu nic dobrego nie przyniosą, a na pewno Legia na tym nic nie zyska.
Podporucznik
  • 2 / 3
Dzidek:
Przemadrzaly już Cię wyjaśnił.
Nigdzie nie mijam się z prawdą, bo wielokrotnie czytałem wpisy ParsifaLa jak to piłkarze muszą zgodzić się na każdy pomysł prezesa i jak śmieją zarabiać większe pieniądze od niego, więc nie wypowiadaj się w imieniu innych.
Legia nie jest klubem miejskim, na który płacisz podatki, więc porównanie do społecznych organizacji nie ma racji bytu, a ten klub to też właśnie piłkarze, bo to oni grają w piłkę i przyczyniają sie do sukcesów lub porażek, więc jeśli kibicmartwi się o los klubu to powinien sie także martwić, żeby zawodnicy byli sprawiedliwie traktowani.
Ja bardzo przepraszam, ale nigdy nie podnosiłem tematu wyższych zarobków piłkarzy w stosunku do mojej skromnej osoby.

Klub piłkarski ale nie tylko tej dyscypliny, to przede wszystkim lokalna społeczność a więc i społeczne dobro. Kibiców i sympatyków Legii w społecznościowych mediach jest około 300 tyś.

Piłkarze w znakomitej większości to najemnicy bez sentymentów. Bardzo, ale to bardzo chciałbym się mylić w osądzie Artura Jędrzejczyka i z największą przyjemnością przeproszę za moje wpisy tu na LegiaNet, ale muszę mieć powód do takiego zachowania. Niestety, ale dotychczasowe zachowanie onego, pisząc te słowa nie mam na myśli obecnej sytuacji a wcześniejsze, nie dają podstaw do bycia wyrozumiałym.
Podporucznik
  • 3 / 3
Historia Jędrzejczyka w Legii, jego staż, sukcesy z klubemi obecna rola kapitana i praktycznie jedynego reprezentanta kadry dają podstawy by o nim mówić jako o jednym z najlepszych obrońców Legii w tym wieku, a także osoby silnie związanej i identyfikowanej z Legią.
Oby jak najwięcej było jednostek takich jak on to Legia zawsze miałaby charakter.
Parsifal, to ze piłkarze w większości to „najemnicy” jak ich nazwałeś to pełna zgoda. Chociaż ja bym ich nazwał po prostu pracownikami. Pracownikami bez których klub piłkarski ma małą racje bytu. Oprócz tego, ze są pracownikami są jeszcze aktywami tegoż klubu. Aktywami na których często się zarabia. I tak powinnismy do tego tematu podchodzić. Jeżeli jesteś w stanie mieć takiego samego pracownika, generującego podobną jakość za mniejsze pieniądze to ok. Ale to tylko myślenie życzeniowe, ze w erze pokoronowirusowej dobrzy piłkarze będą leżeć na ulicach i prosić o zatrudnienie i pracować za jedna dziesiątą tego co obecnie. Skończy się koronawirus i nadal pozyskanie dobrego piłkarza, który się sprawdzi będzie trudne i zapewniam Cię nie będzie za darmo. Wiec trzeba ważyć interes klubu. Jestem przekonany, ze dużo większa wymierną wartość dla klubu ma wspólne dojście do porozumienia z piłkarzami dot. czasowej obniżki wynagrodzeń niż jakieś odgórne decyzje jakby chcieli niektórzy kibice. Szczególnie, ze te różnice to nie są kwoty które miałyby jakieś kolosalne znaczenie. Fajnie jak ten milion więcej zostanie w klubie, ale dużo większe straty ponosiliśmy na nietrafionych decyzjach np. Eduardo itp. niż to czy zapłacimy łącznie 1 mln zł piłkarzom więcej czy mniej.
Chorąży
  • 1 / 1
@Przemadrzały - raz ze Legia na Jedrzejczyku dobrze zarobiła. Dwa, przybywajac do nas z Rosji (za Bereszynskiego po LM) dostał b.dobry jak na polskie warunki kontrakt, ale i tsk 3 czy 4 razy mniejszy niż w Rosji. Niedawno graliśmy Adyozrm w el. LE bo ktoś na siłę chciał tego Jedrzrjczyka wypchnać z klubu (a i tak mu się placiło kontrakt)
Teraz ten Jędrzejczyk ma fostać 10 czy 20 %, plus mu się placi z opożnieniem...
Jak uważam, ze nasze grajki za dużo zarabiaja, to winnych sytuacji ipatrywalbym nie w grajkach, tylko w gabinetach.
Sami pilkarze z sobą umów nie podpisują, ani finansami klubu nie zarzadzaja.
A te obniżki u nas to znacznie mocniejsze, noż sugerowane przez PZPN 50%....
Odyn nie wiem czemu do mnie kierujesz tego posta. Ja w swoich komentarzach o Jędzy nie wspominałem. :)